kalaszatko
10.07.07, 10:59
Mój sen o Poznaniu:)
Jestem emocjonalnie związana z Poznaniem. Nie tylko dlatego, że się tu urodziłam,tu studiuje i mieszkam od kilku lat,ale w dużej mierze jest to "zasługa" moich genów. Moi przodkowie mieszkali w Poznaniu, mój pradziadek wsławił się jako właściciel pierwszych taksówek w tym mieście:)moi dziadkowie a także rodzice opowiadali mi o czasach swojej młodości, o dawnym Poznaniu...
A ja?już od najmłodszych lat, podczas letnich wakacji, włóczyłam się z moją przyjaciółką po zakamarkach ulicznych wokół Starego Rynku rejestrując na bieżąco za pomocą zasłużonego już zenita,"współczesną historię"Poznania.
Przeszłoscią miasta zaczęłam interesować się(nie licząć obowiązkowych książek M. Musierowicz!) kilka lat temu po tym jak natknęłam się(przeglądając ciocine półki z książkami)na album pt. "Poznan na starej fotografii"gdzie porównywane były ze sobą historyczne i współczesne widoki miasta.Mówiłam sobie-chciałabym żyć w "tamtych czasach":)w dawnym Poznaniu bez samochodów, bez halasu(jedynym, zdaje się,był dźwięk kopyt konnego tramwaju...), bez spalin, wśród WOLNO spacerujących ludzi, kobiet z parasolkami...:)Chciałabym sie poopalać latem na piaszczystej"bociance", przejść sie bulwarem nadwarciańskim wzdłuż ewangelickiej, pokonać trakt Stary Rynek-Garbary-Ostrów Tumski bez konieczności użycia środków komunikacji miejskiej.....
Ale i tak kocham Poznań!:)i moja rodzinka też!mój kuzyn na przykład zafascynowany jest poznańskimi(i nie tylko)mostami,ciocia-wąskimi uliczkami wokół rynku....a ja-wszystkim po trochu:)
Pozdrawiam poznańskich marzycieli!