Dodaj do ulubionych

samopoczucie za granica

06.09.07, 18:35
Kochani, jestem od niedawna w pieknych Niemczech, mam tu spokojne zycie-
kochajacego meza, bezpieczenstwo finansowe, ale.... ale nie znam jezyka
niemieckiego (no! ide na kurs niemca w pazdzierniku- zobaczymy jak mi
pojdzie?), mowy nie ma o jakiejkolwiek pracy. Czuje sie tu jak uposledzona
umyslowo i niepelnosprawna. Do tego dochodzi obledna tesknota za ojczyzna i
ukochanym Poznaniem- czy to jest normalne???
:-(((
Obserwuj wątek
    • brewery Re: samopoczucie za granica 07.09.07, 02:35
      Nie czekaj do pazdziernika tylko zacznij sie uczyc jezyka od zaraz !
      • aachenka Re: samopoczucie za granica 07.09.07, 13:39
        kiedy sie ucze, a i co z tego, ze juz co nieco rozumiem? Zeby czuc sie
        "pelnosprawnym" czlonkiem tego nowego spoleczenstwa musi uplynac duuuuzo wody w
        Warcie. Czy ja jestem jaks rabnieta? Czy to jak tu sie czuje i ze tesknie za
        Pniem jest normalne?
        :-(((
        • brewery Re: samopoczucie za granica 08.09.07, 00:38
          ja tez wyjechalem bez jezyka i bez nikogo... 3 miesiace wystarczylo by moc sie w
          miare spowodnie porozumiewac i nie czuc sie obco... Po prostu trzeba sie
          otworzyc na ludzi...
          • Gość: zosia Re: samopoczucie za granica IP: *.hsd1.ma.comcast.net 09.09.07, 02:55
            Ja wyjechalam bez jezyka i do dzisiaj nie tesknie(pewnie jestem
            swirnieta, hahaha) i jakos juz minelo 23 lata na emigracji. Tylko
            raz 10 lat temu bylam w Polsce/Poznaniu i juz nie wybieram sie tam
            wiecej. Jezyk najlepie zaczac sie uczyc odrazu od sluchania radia i
            oglondania TV. Mozna nawet spac przy radiu. Do momentu, ze sie
            bedzie moglo powturzyc slyszane slowa. Moze byc bez zrozumienia
            jeszcze, ktore przyjdzie puzniej. Pewnie zapytasz: Jak to bez
            slownika? A mialas go jak uczylas sie polskiego?. Po trzech miesiace
            takiej dawki mozna nawet zaczac rozmawiac z ludzmi. Powodzenia.
            • aachenka Re: samopoczucie za granica 09.09.07, 22:50
              noooo to jest doskonala mysl! dzieki za podpowiedzi, WYKORZYSTAM!
              pozdrawiam Was wszystkich :-)))
              • aachenka Re: samopoczucie za granica 10.09.07, 13:43
                .....aaaaale co zrobic z tesknota??????
    • Gość: Malinka Re: samopoczucie za granica IP: *.groni1.gr.home.nl 12.09.07, 15:47
      szukaj swoich zajec! tesknoty nic nie wypleni (szczegolnie na
      poczatku),ale mozesz szukac i budowac swoje zycie i nie byc zalezna
      od partnera (np.nowi znajomi,hobby i "wyjscie do ludzi", pozananie
      sasiadow itp) Jak pojdziesz na kurs pewnie to sie odmieni, bedziesz
      miala czas na kino z ludzmi z grupy itp. Zacznij budowac swoje "male
      zycie", bo choc maz obok i kocha to jednak ty musisz miec swoje
      rzeczy do roboty... Powodzenia i od czasu do czasu daj znac jak ci
      idzie!!

      :)
      • aachenka Re: samopoczucie za granica 14.09.07, 13:49
        Witam, witam i dziekuje za wiele cieplych slow i dobrych rad. Zobaczymy jak to
        bedzie..... Pozdrawiam :-)
        • Gość: zosia Re: samopoczucie za granica IP: *.hsd1.ma.comcast.net 15.09.07, 18:31
          ZAWSZE badz ostrozna zagranica z znajomymi. Moga ciebie podejrzewac,
          ze np. jestes "latwa" lub przekonywac, ze taka wlasnie powinnas byc,
          bo niby jest to U NICH normalne. Na nude: wlasna rodzina,
          prowadzenie domu, zakupy, szkola dziecka, internet i media, sa
          zupelnie wystraczajace.


          PS. Zagranica tubylcy zawsze nas obserwuja i rozmawiaja o nas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka