aachenka
06.09.07, 18:35
Kochani, jestem od niedawna w pieknych Niemczech, mam tu spokojne zycie-
kochajacego meza, bezpieczenstwo finansowe, ale.... ale nie znam jezyka
niemieckiego (no! ide na kurs niemca w pazdzierniku- zobaczymy jak mi
pojdzie?), mowy nie ma o jakiejkolwiek pracy. Czuje sie tu jak uposledzona
umyslowo i niepelnosprawna. Do tego dochodzi obledna tesknota za ojczyzna i
ukochanym Poznaniem- czy to jest normalne???
:-(((