Dodaj do ulubionych

Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo?

28.10.07, 22:38
Witajcie,
chciałbym podzielić się z Wami swą kilkuletnią obserwacją i zapytać
jakie są Wasze spostrzeżenia w tym temacie.
Od czasu do czasu robię zakupy w Piotrze i Pawle - Murawa bądź Plaza
bądź Stary Browar.
I z reguły jak sprawdzam rachunek, to przy 1-3 towarach zauważam, że
skasowana cena jest wyższa od tej na półce. Są to niewielkie kwoty -
10 gr, 20 gr, 60 gr, 1 zł, ale jednak są. Zdarza się to nagminnie,
praktycznie za każdym razem jak robię zakupy w PiP, to coś jest
potem droższe niż cena podana na półce.
Wkurza mnie to, czasami składam reklamację-żądanie zwrotu różnicy, a
czasami macham ręką i idę sobie dalej.
Czy i Was to spotyka? Jak wtedy postępujecie? Czy jest to przypadek,
czy też świadoma polityka tej sieci sklepów, świadome działanie? Ja
wiem, że do Piotra i Pawła chodzi głównie klasa średnia, ludzie
dobrze sytuowani, ale czy jest to wystarczający powód, żeby na
każdym kupującym doliczać sobie jakiś procent i liczyć, że nie
będzie się chciał wykłócać o np.80 gr?
Jakoś w Biedronce wszystkie ceny się zgadzają.
Napiszcie jak to u Was wygląda i co myślicie o tym.
Obserwuj wątek
    • dobrusia_to_ja Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 28.10.07, 23:12
      Wszędzie jest to samo. Niestety, trzeba sprawdzać rachunki.
      • Gość: papryrek sprecyzuj IP: *.icpnet.pl 29.10.07, 20:50
        Sprecyzuj - wszędzie jest to samo=w każdym markecie jest tak samo
        czy w każdym Piotrze i Pawle oszukują na cenach?
        W żadnym innym markecie mnie to nie spotyka tak często i regularnie
        jak w PiP.
        Poznaniacy - opiszcie swoje wrażenia, może jak to przeczytają, to
        zmienią postępowanie!
        • dobrusia_to_ja Re: sprecyzuj 29.10.07, 21:01
          W PiP nigdy mnie coś takiego nie spotkało, a robię tam zakupy od samego
          początku. Najpierw przy Grobli, później na osiedlu Kopernika, teraz również (od
          czasu do czasu, gdy tamtędy przejeżdżam) przy Dąbrowskiego. Natomiast jeszcze
          się nie zdarzyło, żeby zgadzały się ceny w Auchan, Tesco. Za każdym razem, gdy
          zwracałam uwagę kasjerce,że coś jest nie tak, odsyłała mnie do punktu obsługi
          klienta.
          • Gość: ;-P Re: sprecyzuj IP: *.icpnet.pl 02.11.07, 17:05
            robie zakupy w PiP na promienistej od 7 lat i rachunki zawsze się
            zgadzały moze płacisz bykowe
            • Gość: to ja Re: sprecyzuj IP: *.ics.muni.cz 01.12.07, 00:40
              mialam wielokrotnie podobna sytuacje w Browarze... kwoty do
              zlotowki, ale jak to zsumowac, to niesle sobie PiP zarabia na tych,
              ktorzy nie dostrzega lub nie maja ochoty spedzac kolejnych minut w
              nastepnej kolejce...
              Nieladnie, ojoj!
        • lukask73 Tesco 13.11.07, 14:10
          W Tesco (mówię o przykładzie Serbskiej) robią tak: jest artykuł,
          który normalnie kosztuje 50 zł. Na głównej alejce jest potężna
          plansza z ceną 46 zł. I co się okazuje? Małymi literkami, w bardzo
          pokrętny sposób jest wyjaśnione, a do tego potwierdza się przy kasie:

          Musisz kupić to za 50 zł i jakiś bubel, który im nie schodzi i w
          związku z tym nic nie jest wart. Ten bubel ma cenę "normalną" 5 zł.
          Jak weźmiesz jedno i drugie, to płacisz 51 zł, przy czym tłumaczone
          jest to tak: 46 zł za to, co chcesz i 5 zł za nikomu niepotrzebne
          ścierwo, które bez tej promocji musieliby wywieźć na wysypisko i
          słono za to zapłacić.
    • princessofbabylon Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 29.10.07, 21:52

      ja już tu kiedyś taki wątek założyłam, dawno dość. też mi się to
      przytrafiło w PiP w Browarze właśnie. w poniedziałek kupuje sok,
      cena napółce i w kasie taka sama, we wtorek idę cena tego samego
      soku na półce tak jak w poniedziałek ale w kasie już inna. zwróciłam
      kobiecie uwagę a ta mi na to żę coś musi widocznie źłe być, jakiś
      błąd na półce. no to tyle to ja kuźwa zauważyłam.zezłościłam się
      wtedy. i jaiś czas później inna osoba móiła mi to samo ze w PiP też
      w Browrze to samo jej się przytrafiło, no tyle ze nie z sokami.
      • Gość: papryrek Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo IP: *.icpnet.pl 29.10.07, 22:07
        No to jest wkurzające, że trzeba się prosić o swoje. Niby nie robią
        problemów ze zwrotem kasy, ale ile to straty czasu i energii,
        mogliby nie oszukiwać po prostu.
        • lukask73 Zwrot kasy to za mało 13.11.07, 14:19
          Niedawno nagłośniono przypadek pewnego prawnika, który odmówił
          zapłaty za przejazd autostradą, która prawie na całej długości była
          zakorkowana w wyniku remontu. Przyjechała policja, ustaliła jego
          tożsamość (której on wcale się nie wstydził). Teraz prawdopodobnie
          będzie proces cywilny.

          Gdyby zdarzyło mu się coś takiego w PiP i mu się chciało, mógłby
          założyć sprawę cywilną i wtedy PiP _musiałby_ sprzedać mu towar w
          cenach, które były napisane na półce (bo sprzedaż w rozumieniu
          Koceksu cywilnego następuje z chwilą pozostawienia towaru do
          dyspozycji kupującego, zatem nastąpiła de facto podczas zdejmowania
          z półki
          • Gość: Ania Re: Zwrot kasy to za mało IP: *.eastwest.com.pl 01.12.07, 22:39
            a sąd przyjmie sprawę o 60 gr różnicy? bo postępowanie będzie na pewno
            duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo droższe.

            w muszkieterach przy stoińskiego ceny na półkach bardzo często nie zgadzają się
            z tymi w kasie.
        • mloda_eme Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 02.12.07, 13:52
          PiP to sieć handlowa. Dla nich to nie jest tylko 20 gr. Często różnica w cenie w
          sklepie a cenie towaru w hurtowni wynosi nie więcej niż 30 gr. Dla nich to jest
          nawet podwojenie zysku.
          Sama nie zauważyłam bo nie mam zwyczaju sprawdzać paragonów. Myślę ze o
          oszustwo. Zarabiają na takich jak ja :)
      • Gość: papryrek Daj link do tego wątku IP: *.icpnet.pl 30.10.07, 19:13
        Daj link do tego wątku
        • princessofbabylon Re: Daj link do tego wątku 30.10.07, 21:15

          zaraz będę przekopywać forum ;)
          • princessofbabylon link Ci daję 30.10.07, 21:46

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=52187182&a=52187182
    • v.i.k.k.a kloce sie, jesli roznica jest wieksza niz 50gr:) 30.10.07, 00:34

    • Gość: Gall Anonim oszustwo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 08:12
      Jest to oszustwo, którego zresztą dopuszczają sie i inni (nie jest to forma
      usprawiedliwienia!). Przykładem jest Tesco, gdzie takie rzeczy są wręcz na
      porządku dziennym. Ba! w Tesco bywa tak, że na gazetce promocyjnej jest
      najniższa cena, na półce nieco wyższa, przy kasie najwyższa - i cały czas mówimy
      o tym samym towarze.
      Innym brudnym chwytem jest reklamowanie towaru którego nie ma w sprzedaży - w
      tym celuje MediaMarkt ("no bo panie jest, ale w MM w Czeladzi..." - nie jest to
      anegdotyczna wypowiedź, ale autentyczne tłumaczenie kierownika stoiska dlaczego
      nie ma głośników pokazanych w gazetce) czy ostatnio Proline.pl. Czy te panele
      LCD reklamowane w gazetce i na proline.pl w cenie 499 zł pojawiły się w sklepach
      na 28 czerwca i na Ratajczaka? Nie. Czy pojawią się? Też nie.
      • Gość: papryrek Re: oszustwo!!! IP: *.icpnet.pl 30.10.07, 19:35
        Faktycznie, mam ulotkę Proline i pisze - LG L192WS - 499, tymczasem
        na www.proline.pl jest 799!!!
        Jeśli to Cię jakoś pocieszy,to w necie można go kupić za 617:
        www.agito.pl/product/39749?bid=40
        • Gość: elka Re: oszustwo!!! IP: *.echostar.pl 30.10.07, 20:02
          Tak jest, "oszukuja" wszyscy, ale wynika to raczej (wiem, bo pracuje
          w sieci handlowej) nie z celowej polityki sieci, ale ze zwyklego
          niedbalstwa. Zdarzaja sie tez przegięcia w druga stronę- np.
          ostatnio udalo mi sie kupic w Tesco kawe Tchibo Exclusive 200g,
          ktora byla o 5 zl tansza od kawy 100g :) I wiecie co? Jakoś nie
          chcialo mi sie leciec do Punktu Obslugi Klienta ;)
        • Gość: Gall Anonim Re: oszustwo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 09:07
          Dziękuje za link, z którego notabene mam zamiar skorzystać :-) Natomiast co do clou, to dla mnie jest niedopuszczalną praktyką, że często podczas promocji przygotowuje się mniej (i to czasem znacznie mniej!) towaru niż w obrocie normalnym i jeszcze pisze "Towar tylko do wyczerpania zapasów". Robi to się z pełna premedytacja, bo jak ktos drukuje ulotkę z wyprzedzeniem, to nie moze tłumaczyć sie że nie wiedział. Przyznam, że takie promocje jak Proline zrobił też ostatnio Vobis wystawiając w ulotce towar którego nie było na stanie.
          Jedyną firmą która w tym wzgledzie mnie zaskoczyła wykazując dobrą wolę był przedstawiciel Harmana/Kardona na całą Polskę, firma Roman Bałys (dziś firma też istnieje, ale już nie jest dystrybutorem H/K). Otóż kiedys była promocja odtwarzacza płyt kompaktowych CD 950. Napędy b. szybko sie skończyły, praktycznie w ciągu dwóch dni, mimo że promocja miała trwać dwa tygodnie. W sumie nie była to wina firmy, spadający kurs dolara spowodował że wyroby H/K były przez jakiś czas relatywnie b. tanie. I co? Firma poprosiła którym nie udało się kupić o wpisanie się na listę, a w ramach przeprosin jeszcze napęd dostarczono wszystkim do domu za darmo kurierem.
          I tak byc powinno!
          • Gość: papryrek Re: oszustwo!!! IP: 77.223.204.* 03.11.07, 12:21
            Prosze bardzo :) 617 to juz znacznie blizej do 500 niz do 800.
            Uzywaj porównywarek internetowych - skapiec.pl, ceneo.pl itp.
            Znajdziesz duzo taniej niz w tradycyjnych sklepach.
    • itka805 Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 30.10.07, 20:59
      Nie zdarzyło misie coś takiego nigdy w tej sieci sklepów- kupuję głównie na
      Zamenhoffa , czasem na Kopernika.Notorycznie zdarza sie to w Realu lub Tesco,
      dlatego kupuje tam rzadko, bo wkurza mnie stanie do punktu obsługi po swoje
      własne pieniądze.Pozdrawiam.
    • Gość: mapo Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo IP: 77.223.204.* 02.11.07, 13:24
      Wszystko się zgadza, oszukują w Piotrze i Pawle na cenach!!!
    • Gość: she Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 12:45
      ostatnio w PiP w Browarach oszukano mnie na frankfuterkach:(
      Kiedy kobieta wkladala na wage mi w/w kielbaski na moment zwrocilam
      uwage na cos innego-jakiez bylo moje zdziwienie jak po powrocie do
      domu zajrzalam do siatki i zamiast frankfuterkow milam slaska
      delikatesowa ale oczywiscie zaplacilam tak jak za frankfuterki:(
      Oszustwo w bialy dzien!!!!!!
      • magdalenaan Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 05.11.07, 21:12
        Lubie robić zakupy w PiP i robie je często w Starym Browarze i czasami przez
        interent. W Starym Browarze już się przyzwyczaiłam, że muszę sprawdzić rachunek
        przy odejściu od kasy bo przynajmniej co drugi raz ceny na nim są inne niż te na
        półce. Inne ceny zdarzyły mi się na Jogobelli, herbacie liptona, lodach,
        chusteczkach. Natomiast przy zakupach przez interent dwa lata temu (teraz już
        nie na szczęście) nagminnie przywożono mi mniejsze opakowania jogurtów a
        płaciłam za większe, raz zdarzyła się śmierdząca śmietana. Ale nie mogę nić
        negatywnego powiedzieć o reklamacjach. Zawsze następnego dnia podmieniano
        wadliwy towar a przecież tak naprawdę nie musieli wierzyć że jogurty dostałam
        małe zamiast dużych.
      • nesia10 Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 13.11.07, 09:02
        JA TEŻ KUPUJĘ W PIP I ZGADZAM SIĘ Z TYM. PARĘ RAZY TEŻ MIAŁAM
        ZAWYŻONE CENY NA PARAGONIE.TAM TO NAPRAWDE TRZEBA UWAŻAC I NA CENY I
        NA JAKOSC TOWARU SZCZEGÓLNIE NA WĘDLINY I MIĘSO.POZDRWIAM
        • Gość: aaa Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 22:48
          Sporadycznie zdarza się, że panie w dziale mięsnym PiP mylą nazwy
          wędlin, ale robią to chyba nieświadomie, bo jaki miałyby interes,
          żeby oszukiwać klientów? Natomiast zdarzyło się, że sprzedawczyni
          zasugerowała, że wędlina nie jest warta swojej ceny (lekko
          nieświeża). Sądzę jednak, że w porównaniu z innymi supermarketami,
          można mieć najmniejsze zastrzeżenia do swieżości wędlin.
          Jeśli chodzi o ceny to przez niedouczenie zawyżyła je w moim
          przypadku kasjerka, wbijając do kasy kod niewłaściwy dla kupionego
          pieczywa. W innych supermarketach (kiedyś Hypernova, dziś następcy,
          a także Tesco czy Real) nagminnie próbuje się oszukać klienta
          przedstawiając inne ceny na półkach, a inne w kasie. Myślę, że jest
          to celowa polityka. Ilu klientom chce sie wykłócać o kilka groszy w
          Punkcie obsługi klienta?
    • anique_k Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 14.11.07, 20:16
      Wydaje mi się, że troszkę przesadzacie z tymi oszustwami sieci. W marketach
      sprawa wygląda następująco - ceny artykułów zmieniają się, często nawet każdego
      dnia. Do obowiązków pracowników należy zmiana ceny na półce (etykietki,
      balisages jakkolwiek sieć to zwie). Jednak przy kasie obowiązuje cena w systemie
      (etykietka cudownie się nie zmieni). Często pracownik zapomni wymienić, pomyli
      coś - ot ludzkie błędy. Ale tu już np. w Auchan sytuacja wygląda następująco -
      jeśli cena różni się od tej na półce, zwracają różnicę. Takie kwestie załatwia
      się w punktach obsługi klienta, ponieważ kasjerki nie mają takich uprawnień, i
      musi to być przecież sprawdzone. I zapewniam Was, że nie jest to polityka sieci
      ale ludzkie niedbalstwo. Pozdrawiam
      • Gość: Toni Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 02:11
        To jest lekcewazenie klienta i tyle. Wystarczy wpierw zmienic cene na polce i
        dopiero potem w systemie i po klopocie.
        • ewunia1983 Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 20.11.07, 13:22
          Pozwólcie, że przybliżę Wam proces powstawania takich pomyłek i
          następnym razem, zanim pójdziecie się kłócić o dziesięć groszy,
          wyzywając wszystkich dookoła i robiąc afery niewspółmierne do skali
          zjawiska, skierujecie chociaż pretensje we właściwym kierunku.
          System obsługi sklepu jest oczywiście w pełni skomputeryzowany.
          Faktura z każdej dostawy trafia do systemu. Bywa oczywiście, że cena
          jakiegoś artykułu w dostawie jest inna niż w poprzedniej.
          Automatycznie więc cena wzrasta/maleje. Wszystkie zmiany wyświetlają
          się w buforze, do którego ma dostęp kierownik danego stoiska bądź
          kierownik zaopatrzenia. On też zmienia ceny w systemie,tak aby marża
          była stała a następnie je drukuje. Wykłada on bądź jakiś wolny
          pracownik. Jak widać, za zmiany jest odpowiedzialne kilka osób. Nie
          ma takiej możliwości, aby wszystko zawsze się zgadzało, bo ludzie są
          naprawdę różni i nie da się tego uniknąć. Nikt, NIKT w sklepie nie
          ma żadnych korzyści w tym, aby klienta oszukiwać. Polityka firmy
          Piotr i Paweł jest naprawdę przyjazna dla klientów- niejednokrotnie
          aż do przesady- każda reklamacja (nawet najbardziej absurdalna) jest
          uwzględniania bez większych tłumaczeń chyba że ktoś już ewidentnie
          przegina. Te wszystkie narzekania, jak to się wiecznie ceny nie
          zgadzają to naprawdę przesada. Równie często klienci nie spojrzą
          uważnie na ceny, a potem niesłusznie się kłócą .....POZDRAWIAM
          ps. reklamacje naprawdę można bez problemów zgłosić w punkcie
          obsługi klienta
          ps2.przez trzy lata pracowałam w pipie, pracę tę wspominam bardzo
          miło mimo licznych afer robionych przez nie mających często racji
          klientów, oczywiście często mieli rację w 100% i wtedy każda sprawa
          była rozwiązywana bez większych problemów
          ps3. NIE DA SIĘ NAJPIERW ZMIENIĆ CENY NA PÓŁCE A DOPIERO POTEM W
          SYSTEMIE
          • Gość: papryrek Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo IP: *.icpnet.pl 27.11.07, 18:11
            Hej,
            mój komentarz:
            1. system informatyczny jest źle zaprojektowany, jeśli zmian cen nie
            zatwierdza się zmian dopiero po uaktualnieniu metek na półkach.
            2. tracą na tym klienci, a nie sklep
            3. inne markety potrafią tak to zorganizować, że cena na półce i w
            kasie się zgadza
            4. w 95% w pipie różnica jest na niekorzyść klienta
            5. zgadza się, że uwzględniają reklamacje (bo muszą - prawo
            umożliwia klientowi żądanie sprzedaży po cenie z półki i sklep musi
            się do tego zastosować), ale jest to upokarzające i pochłania czas.
            Dlatego zapewne co 10 naciągnięta osoba składa reklamacje
            6. może to celowo zostało tak zaprojektowane?

            • logineczka Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 27.11.07, 19:46
              mi zdarzyły się takie sytuacje w realu, i to bardzo często, że teraz
              zamiast pakować zakupy, kiedy Pani kasuje, to patrzę na "licznik" i
              tylko gałki mi sie przewijają z prędkością światła, bo jak tu
              nadążyć..:) ale dodam, że zgodnie z kodeksem wykroczeń (nie pamiętam
              dokładnie artykułu), jest to wprowadzenie w błąd, za które grozi
              kara grzywny. tylko, kto za parenaście groszy wystąpi z wnioskiem o
              ukaranie.. ja po takich sensacjach idę ( jak mam czas) do obsługi
              klienta, opieprzam niczemu winną panią (niech w końcu zadziałają,
              jak nie che im sie obrywać), i oczywiście zwraca pieniążki. cóż, tak
              to jest z marketami-smutna rzeczywistość....
            • ewunia1983 Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 28.11.07, 07:55
              No hej
              Wiecie co, ja uważam po prostu, ze czasem we własnym interesie
              należy być nieco bardziej uważnym przy dokonywaniu zakupów w dużych
              sklepach. Powiedzmy sobie szczerze- w żadnym wielkopowierzchniowym
              sklepie wszystko się idealnie nigdy nie będzie zgadzało. Albo weźmie
              się to pod uwagę i sprawdzi uważniej cenę czy termin ważności, albo
              będzie się psuło sobie i innym nerwy i zdrowie i traciło czas.
              Niestety.
              A to, że akurat komuś niezgodności cenowe czy przeterminowany towar
              zdarzyły w jednym, a nie zdarzyły w drugim sklepie- cóż, kwestia
              szczęścia lub jego braku. A nawiasem mówiąc- zmiany cen na półkach
              są możliwe dopiero wtedy, gdy zostaną one zmienione w systemie
              cenowym. Tak jest w każdym sklepie. Sądzę, iż właściciele sklepów
              byliby dozgonnie wdzięczni za lepsze projekty, ale obawiam się, że
              jak dotąd nikt się nie podjął skonstruowania lepszej opcji.
              Co do tego, ile pomyłek cenowych zdarzało się NA KORZYŚĆ KLIENTA....-
              mnóstwo.
              A poza tym istnieje jedna niezaprzeczalna prawidłowość i ja też ją
              uznaję w stu procentach- jeżeli mi się nie podoba
              obsługa/jakość/ceny/porządek/wybór/kolor płytek w jakimś sklepie-
              idę do innego. Po prostu.
              pozdrowionka
      • Gość: marry Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.07, 09:49
        Auchan nie robi nikomu łaski. Przepisy są takie, że masz prawo kupić
        towar za cenę, która przy/pod nim widnieje. Ja nigdy nie odpuszczam,
        chociaż często jest tak, że każą klientowi czekać na rozpatrzenie
        tej sprawy/przyjście kierownika itp aby zniechęcić do odbioru tego,
        co nam się należy. Zdarzyło mi się kupić zestaw plastyczny, gdzie na
        półce była cena 34 zł a na kasie 50zł. Pani w punkcie obsługi
        starała się mnie zbyć jak mogła, zaproponowała że mi zwróci
        pieniądze jak oddam ten zestaw, ale przecież to było rozwiązanie
        korzystne jedynie dla sklepu, ja zostałabym bez prezentu i ze
        zmarnowanym czasem. Nie zgodziłam się i w końcu oddała mi 16 zł.
    • teclaw Tak jest w większości marketów, jednakże... 28.11.07, 12:52
      jednakże staram sie kupować w PiP bo należy do polskiego kapitału -
      i reszcie radzę to samo (nie chodi tu tylko o PiP).

      Jak my, Polacy, ,sami o siebie nie zadbamy i nie będziemy się
      wspierać to nikt za nas tego nie zrobi.

      Pozdro
      • elagresto Re: Tak jest w większości marketów, jednakże... 22.01.08, 09:15
        jak już napisano powyżej - ceny towarów mogą się zmienić 30 min zanim klient
        weźmie z półki. i wtedy na kasie niemiła niespodzianka!
        ale większość niezgodności to nieuwaga/niedbalstwo. im większy sklep tym łatwiej
        coś przeoczyć przy zmianach etykiet cenowych w półkach. ale jak wam zdarza się
        gdzieś to namolnie, to możecie się wpisać do książki zażaleń - powinna być w
        jakieś formie wszędzie. może pogonią szeregowych pracowników.

        ja robię tak, że jak mam załadowany wózek, to podjeżdżam do najbliższego skanera
        (teraz nawet w społemach się pojawiają) i sprawdzam zanim stanę w kolejce do kasy.
    • Gość: & klasa średnia? IP: *.wroclaw.mm.pl 02.01.08, 22:55
      Jesrem tam czasem na inentaryzacji i zachodzę w głowę, skąd biorą
      się tak bogaci ludzie, których stać na zakupy tam... To chyba jest
      wyżej niż średnia klasa...
      • Gość: hugi Re: klasa średnia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 08:10
        w pasazu Rondo- bywam b. często i też nadziwic sie nie mogę, że
        ludzie tak bez mrugnięcia okiem przepłacają o srednio 30 % Ja tam
        zachodze z konieczności po chleb i kilka innnych produktów. Czasem
        jakies promocyjne towary .... Przed świętami np. artykuły ozdobne
        typu miesie, bałwanki itp. miały taka cenę,że mnie zatykało....byle
        drobiazg 19/29 zł. To przeciez nie Almi Dekora itp. drobiazgi a
        jedynie chińszczyzna starannie dopracowana....
    • yxmena Re: Piotr i Paweł - ceny - przypadek czy oszustwo 22.01.08, 13:48
      Robię zakupy od czasu do czasu w PiP w Plazie,nie zdażyła mi się
      sytuacja, że coś przy kasie okazało się droższe,ale nagminnie stoi
      się tam bardzo długo w kolejce do kasy,czynne są dwie lub trzy kasy
      i to mi się nie podoba, poza tym kiedyś jak było stoisko warzywne w
      środku z obsługą która ważyła owoce,sałatki,surówki była możliwość
      zapytania które jabłka są słodkie, a które nie,jakie warzywa są w
      danej sałatce i surówce, tego teraz nie ma i kupuje się w ciemno. No
      i najważniejsza rzecz - od nowego roku jest bardzo drogo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka