papryrek
28.10.07, 22:38
Witajcie,
chciałbym podzielić się z Wami swą kilkuletnią obserwacją i zapytać
jakie są Wasze spostrzeżenia w tym temacie.
Od czasu do czasu robię zakupy w Piotrze i Pawle - Murawa bądź Plaza
bądź Stary Browar.
I z reguły jak sprawdzam rachunek, to przy 1-3 towarach zauważam, że
skasowana cena jest wyższa od tej na półce. Są to niewielkie kwoty -
10 gr, 20 gr, 60 gr, 1 zł, ale jednak są. Zdarza się to nagminnie,
praktycznie za każdym razem jak robię zakupy w PiP, to coś jest
potem droższe niż cena podana na półce.
Wkurza mnie to, czasami składam reklamację-żądanie zwrotu różnicy, a
czasami macham ręką i idę sobie dalej.
Czy i Was to spotyka? Jak wtedy postępujecie? Czy jest to przypadek,
czy też świadoma polityka tej sieci sklepów, świadome działanie? Ja
wiem, że do Piotra i Pawła chodzi głównie klasa średnia, ludzie
dobrze sytuowani, ale czy jest to wystarczający powód, żeby na
każdym kupującym doliczać sobie jakiś procent i liczyć, że nie
będzie się chciał wykłócać o np.80 gr?
Jakoś w Biedronce wszystkie ceny się zgadzają.
Napiszcie jak to u Was wygląda i co myślicie o tym.