Warszawiacy w Poznaniu

25.07.03, 19:10
Witam,
ciekawy jestem co robia warszawiacy w poznaniu???
sam pochodze z Wawy... ;-)
    • Gość: Mig Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 22:48
      studus napisał:

      > Witam,
      > ciekawy jestem co robia warszawiacy w poznaniu???
      > sam pochodze z Wawy... ;-)

      Na uczelni miałem koleżankę z Warszawy. Bardzo w porządku.
      • Gość: Ścierka Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 07:54
        Gość portalu: Mig napisał(a):

        > studus napisał:
        >
        > > Witam,
        > > ciekawy jestem co robia warszawiacy w poznaniu???
        > > sam pochodze z Wawy... ;-)
        >
        > Na uczelni miałem koleżankę z Warszawy. Bardzo w porządku.

        ale i tak nienawidzisz Warszawiaków!
        • Gość: Mig Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 22:47
          Gość portalu: Ścierka napisał(a):

          > ale i tak nienawidzisz Warszawiaków!

          Nie nienawidzę, ale nie lubie. I też nie można uogólniać.
    • Gość: jk Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 12:16
      sądzę, że to samo co inni mieszkańcy Poznania. W końcu nie jesteście z Marsa ;)
    • Gość: pany Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 13:18
      nie wiem, co warszawiacy czynia w poznaniu, ale chyba srednio im sie tu
      wiedzie, bo poznan jeste akurat do stolicy dosc wrogo nastawiony... tak jak
      zreszta ja. Dla mnie ludzie ze stolicy sa zbyt wyniosli .
      • Gość: mm Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.epsa.pl 29.07.03, 08:14
        jestem poznaniakiem i w życiu spotkałem wielu warszawików i naprawdę byli
        sympatyczni, natomiast krakowiacy - zadufane pajace, oni to dopiero powinni
        się leczyć!!!
      • Gość: ani Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 22.08.03, 18:03
        poznaniacy sa bardziej wyniosli i obojetni od warszawiakow
    • studus Re: Warszawiacy w Poznaniu 29.07.03, 09:25
      witam,
      hmy... czy warszawiacy sa nie lubiani w innych miatach? ja nie mam tego
      problemu pomino ze jestem warszawiakiem, mam wielu znajomych w Krakowie i
      sugerowanie ze wawa nie lubie sie z Krakiem jest smieszne!
      no ale jesli ktos patrzy skad czlowiek pochodzi anizeli jakim jet czlowiekiem
      to mowi sie trudno.
      • sloggi Re: Warszawiacy w Poznaniu 29.07.03, 09:40
        Wszelkie antagonizmy biorą się z ludzkiej głupoty. Stwierdzenia, że mieszkańcy
        danego miasta są tacy i owacy to często niczym nie podparte ogólniki. Prawda
        jest taka, że dopiero bliższy kontakt ludzi z obu miejscowości jest jako-tako
        miarodajny.
        Wszystko to są schematy i czcze frazesy. Mowi się, że Warszawiacy to butni
        krawaciarze (choć rdzennych Warszawiaków to 10% mieszkańców stolicy),
        o Łodzianach, że biedni, Poznaniacy wyliczalni, Krakusi to rzekomo skąpi
        kutwiarze, Białostoczczanie niby śmierdzą czosnkiem, a Wrocławiacy (alias
        Lwowiacy) za kołnierz nie wylewają.
        Ile z tego prawdy? To wszystko banialuki - więc porzućmy uprzedzenia i nie
        dajmy się poróżnić mąciwodom i wichrzycielom.
        • Gość: olo Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 14:11
          Nie mam nic do nikogo!
          Lubie poznaniaków .
          Z poznaniaków zyje ( z innych tez)
          Nie podoba mi sie gwara poznańska ,ale gwara jak każda inna.(Przełykam sline)
          Nie podoba mi sie bałagan w Poznaniu (chociaz to [podobno] niemieckie miasto)
          Dobrze się czuje u WAS!
          • Gość: łezka Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 30.07.03, 14:33
            gwara sie Tobie nie podoba?????jest cudna i ta charakterystyczna melodia
            mowy....oj musze przyjechac i posłuchac...!!!!!
            • studus Re: Warszawiacy w Poznaniu 30.07.03, 15:57
              hmyyy.... w wielu miastach bylem i wiele gwar lyszalem ale melodia dla mnie
              jest gwara warszawska ;)
              lubie ja bo to jest cale moje zycie!
              w pozniu tez nie lubie paru rzeczy np. ze sam musze pilnowac daty przydatnosci
              sprzedawanych towarow w sklepie! nie znosze tego! ale lubie uprzejmosc ludzi!
              sa przemili. ;)))
              • Gość: olo Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 16:38
                studus napisał:

                > hmyyy.... w wielu miastach bylem i wiele gwar lyszalem ale melodia dla mnie
                > jest gwara warszawska ;)
                > lubie ja bo to jest cale moje zycie!
                > w pozniu tez nie lubie paru rzeczy np. ze sam musze pilnowac daty
                przydatnosci
                > sprzedawanych towarow w sklepie! nie znosze tego! ale lubie uprzejmosc ludzi!
                > sa przemili. ;)))

                A`propos gwary.
                Moja kumpela pyta sie "Jezdzisz tak szybko ,a "szkły" cie nie złapały?"

                SZKŁY to Policja.
                i jeszcze jedno chcarakterystyczne powiedzonko'
                "O co chodzi, nie?"-WYMAWIANE TYLKO I WYŁACZNIE Z POZNANSKIM akcentem.
                • Gość: łezka Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 31.07.03, 08:19
                  Gość portalu: olo napisał(a):

                  > studus napisał:
                  >
                  > > hmyyy.... w wielu miastach bylem i wiele gwar lyszalem ale melodia dla mni
                  > e
                  > > jest gwara warszawska ;)
                  > > lubie ja bo to jest cale moje zycie!
                  > > w pozniu tez nie lubie paru rzeczy np. ze sam musze pilnowac daty
                  > przydatnosci
                  > > sprzedawanych towarow w sklepie! nie znosze tego! ale lubie uprzejmosc lud
                  > zi!
                  > > sa przemili. ;)))
                  >
                  > A`propos gwary.
                  > Moja kumpela pyta sie "Jezdzisz tak szybko ,a "szkły" cie nie złapały?"
                  >
                  > SZKŁY to Policja.
                  > i jeszcze jedno chcarakterystyczne powiedzonko'
                  > "O co chodzi, nie?"-WYMAWIANE TYLKO I WYŁACZNIE Z POZNANSKIM akcentem.


                  nie SZKŁY,a SZKIEŁY:))ale skoro nie złapały,to dobrze:))!!!!!!
                  • Gość: olo Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 16:02
                    Gość portalu: łezka napisał(a):

                    > Gość portalu: olo napisał(a):
                    >
                    > > studus napisał:
                    > >
                    > > > hmyyy.... w wielu miastach bylem i wiele gwar lyszalem ale melodia dl
                    > a mni
                    > > e
                    > > > jest gwara warszawska ;)
                    > > > lubie ja bo to jest cale moje zycie!
                    > > > w pozniu tez nie lubie paru rzeczy np. ze sam musze pilnowac daty
                    > > przydatnosci
                    > > > sprzedawanych towarow w sklepie! nie znosze tego! ale lubie uprzejmos
                    > c lud
                    > > zi!
                    > > > sa przemili. ;)))
                    > >
                    > > A`propos gwary.
                    > > Moja kumpela pyta sie "Jezdzisz tak szybko ,a "szkły" cie nie złapały?"
                    > >
                    > > SZKŁY to Policja.
                    > > i jeszcze jedno chcarakterystyczne powiedzonko'
                    > > "O co chodzi, nie?"-WYMAWIANE TYLKO I WYŁACZNIE Z POZNANSKIM akcentem.
                    >
                    >
                    > nie SZKŁY,a SZKIEŁY:))ale skoro nie złapały,to dobrze:))!!!!!!

                    dziekuje za podpowiedz.Możesz powiedziec dlaczego "szkieły"?
          • Gość: Maxim Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 17:41
            Gość portalu: olo napisał(a):

            > Nie mam nic do nikogo!
            > Lubie poznaniaków .
            > Z poznaniaków zyje ( z innych tez)
            > Nie podoba mi sie gwara poznańska ,ale gwara jak każda inna.(Przełykam sline)
            > Nie podoba mi sie bałagan w Poznaniu (chociaz to [podobno] niemieckie miasto)
            > Dobrze się czuje u WAS!

            Od kiedy Poznań jest niemieckim miastem? Tak dla Twojej wiadomości Poznań to
            kolebka Polski i pierwsza stolica Polski (jak wskazują badania archeologiczne).
            • Gość: olo Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 19:38
              Gość portalu: Maxim napisał(a):

              > Gość portalu: olo napisał(a):
              >
              > > Nie mam nic do nikogo!
              > > Lubie poznaniaków .
              > > Z poznaniaków zyje ( z innych tez)
              > > Nie podoba mi sie gwara poznańska ,ale gwara jak każda inna.(Przełykam sli
              > ne)
              > > Nie podoba mi sie bałagan w Poznaniu (chociaz to [podobno] niemieckie mias
              > to)
              > > Dobrze się czuje u WAS!
              >
              > Od kiedy Poznań jest niemieckim miastem? Tak dla Twojej wiadomości Poznań to
              > kolebka Polski i pierwsza stolica Polski (jak wskazują badania
              archeologiczne).
              >

              A miałem wrazenie ,ze pierwszą było Gniezno (ale to nic)
              Posen,możesz spotkac na każdej mapie wydanej w Niemczech.Zam wielu,ba! bvardzo
              wielu poznaniakow ,którzy są dumni ,ze u nich panował zawsze niemiecki Ordnung.
              Wielokrotnie spotkałem sie z powiedzeniem"... to jeszcze niemieckie
              przyzwyczajenia..."
              Mnie tam wszystko jedno,może byc Posen,Poznań byle nie po rusku.
              pozdr.
              • Gość: Maxim Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 21:04
                Gość portalu: olo napisał(a):

                > Gość portalu: Maxim napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: olo napisał(a):
                > >
                > > > Nie mam nic do nikogo!
                > > > Lubie poznaniaków .
                > > > Z poznaniaków zyje ( z innych tez)
                > > > Nie podoba mi sie gwara poznańska ,ale gwara jak każda inna.(Przełyka
                > m sli
                > > ne)
                > > > Nie podoba mi sie bałagan w Poznaniu (chociaz to [podobno] niemieckie
                > mias
                > > to)
                > > > Dobrze się czuje u WAS!
                > >
                > > Od kiedy Poznań jest niemieckim miastem? Tak dla Twojej wiadomości Poznań
                > to
                > > kolebka Polski i pierwsza stolica Polski (jak wskazują badania
                > archeologiczne).
                > >
                >
                > A miałem wrazenie ,ze pierwszą było Gniezno (ale to nic)
                > Posen,możesz spotkac na każdej mapie wydanej w Niemczech.Zam wielu,ba!
                bvardzo
                > wielu poznaniakow ,którzy są dumni ,ze u nich panował zawsze niemiecki
                Ordnung.
                > Wielokrotnie spotkałem sie z powiedzeniem"... to jeszcze niemieckie
                > przyzwyczajenia..."
                > Mnie tam wszystko jedno,może byc Posen,Poznań byle nie po rusku.
                > pozdr.

                Jak spojrzysz na te mapy to zobaczysz też Warschau. Ja też jestem dumny
                z "ordungu", choć teraz to już tylko mit. Po prostu lepiej trafiliśmy podczas
                zaborów, nie znaczy to przecież, że Poznań jest niemiecki. Jeśli Poznań jest
                niemiecki to należy przyjąć, że Warszawa jest rosyjska, a Kraków austriacki.
                Niemieckie miasta to Wrocław i Szczecin, a nie Poznań.
                Ps. Ostatnie badania archeologiczne wskazują, że to Poznań był najważniejszym
                grodem u zarania państwa polskiego. Należałoby więc zacząć poprawiać
                podręczniki szkolne:)
                • Gość: Rafis Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 30.07.03, 21:59
                  Gość portalu: Maxim napisał(a):

                  > Gość portalu: olo napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Maxim napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: olo napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Nie mam nic do nikogo!
                  > > > > Lubie poznaniaków .
                  > > > > Z poznaniaków zyje ( z innych tez)
                  > > > > Nie podoba mi sie gwara poznańska ,ale gwara jak każda inna.(Prz
                  > ełyka
                  > > m sli
                  > > > ne)
                  > > > > Nie podoba mi sie bałagan w Poznaniu (chociaz to [podobno] niemi
                  > eckie
                  > > mias
                  > > > to)
                  > > > > Dobrze się czuje u WAS!
                  > > >
                  > > > Od kiedy Poznań jest niemieckim miastem? Tak dla Twojej wiadomości Po
                  > znań
                  > > to
                  > > > kolebka Polski i pierwsza stolica Polski (jak wskazują badania
                  > > archeologiczne).
                  > > >
                  > >
                  > > A miałem wrazenie ,ze pierwszą było Gniezno (ale to nic)
                  > > Posen,możesz spotkac na każdej mapie wydanej w Niemczech.Zam wielu,ba!
                  > bvardzo
                  > > wielu poznaniakow ,którzy są dumni ,ze u nich panował zawsze niemiecki
                  > Ordnung.
                  > > Wielokrotnie spotkałem sie z powiedzeniem"... to jeszcze niemieckie
                  > > przyzwyczajenia..."
                  > > Mnie tam wszystko jedno,może byc Posen,Poznań byle nie po rusku.
                  > > pozdr.
                  >
                  > Jak spojrzysz na te mapy to zobaczysz też Warschau. Ja też jestem dumny
                  > z "ordungu", choć teraz to już tylko mit. Po prostu lepiej trafiliśmy
                  podczas
                  > zaborów, nie znaczy to przecież, że Poznań jest niemiecki. Jeśli Poznań jest
                  > niemiecki to należy przyjąć, że Warszawa jest rosyjska, a Kraków austriacki.
                  > Niemieckie miasta to Wrocław i Szczecin, a nie Poznań.
                  > Ps. Ostatnie badania archeologiczne wskazują, że to Poznań był
                  najważniejszym
                  > grodem u zarania państwa polskiego. Należałoby więc zacząć poprawiać
                  > podręczniki szkolne:)


                  To ciekawe szczególnie, że to we Wrocławiu wydano pierwszą ksiażke po Polsku i
                  to w okolicach Wrocławia zapisano pierwsze słowa po Polsku.
                  Nie wiem o jakich badaniach mówisz bo pokazuja one tylko to, że Poznan był
                  jednym z wielu siedzib władcy.
                  Jesli chodzi o niemieckość Wrocławia to jak widzisz ta polskośc nie
                  przeszkodziła w tym żeby powstała tu flaga Niemiec.
                  pozdrawiam
                  • Gość: Tomek Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 23:50
                    Gość portalu: Rafis napisał(a):

                    > To ciekawe szczególnie, że to we Wrocławiu wydano pierwszą ksiażke po Polsku
                    i
                    > to w okolicach Wrocławia zapisano pierwsze słowa po Polsku.
                    > Nie wiem o jakich badaniach mówisz bo pokazuja one tylko to, że Poznan był
                    > jednym z wielu siedzib władcy.
                    > Jesli chodzi o niemieckość Wrocławia to jak widzisz ta polskośc nie
                    > przeszkodziła w tym żeby powstała tu flaga Niemiec.
                    > pozdrawiam

                    Człowieku, Wrocław jest tak polski jak Lwów ukraiński!! Śmieszne są argumenty o
                    polskości Wrocławia, tak samo jak śmieszne są argumenty za ukrainskoscią
                    Lwowa. Po wojnie dokonano bezprecedensowych zmian w granicach i mamy teraz
                    nieswoje miasta, a grody, ktore tak trwale zapisały się w polskiej historii i
                    kulturze są poza naszymi granicami. Takie są fakty!!!
                    • yashoo Re: Warszawiacy w Poznaniu 31.07.03, 08:40
                      Gość portalu: Tomek napisał(a):

                      > Człowieku, Wrocław jest tak polski jak Lwów ukraiński!! Śmieszne są argumenty
                      o polskości Wrocławia, tak samo jak śmieszne są argumenty za ukrainskoscią
                      Lwowa. (...)

                      Czy nie wydaje się wam, że ta dyskusja jest nieco bezsensowna - obie strony
                      mają przecież rację. Zależy tylko jak na tą sprawę patrzeć. Czy ważniejsza jest
                      kwestia państwa na terenie którego miasto się kiedykolwiek znajdowało, czy też
                      narodowości jego mieszkańców. W pierwszym podejściu moge powiedzieć, że
                      Warszawa jest (była) miastem rosyjskim, Lwów - sowieckim, Poznań - pruskim a
                      Wrosław - czeskim (chyba się nie mylę, że Dolny Śląsk był kiedyś częścią
                      Czech?). A w drugim podejściu - tez można się kłócić i dyskutować - a prawda
                      jest taka, że miast jednolitych etnicznie do II wojny światowej na terenie
                      Rzeczypospolitej niemalże nie było. I w przypadku np. Lwowa można się spierać
                      czy był bardziej ukraiński, czy może ormiański, a np. Łódź polska - czy
                      żydowska. I właśnie to było wspaniałe - to wielokulturowość i wieloetniczność
                      spowodowała, że te miasta były tak niesamowite. I bardziej szkoda mi nie tego
                      że jakieś miasto znajduje sie dziś poza naszymi granicami, ale tego, że chyba
                      niestety bezpowrotnie zniszczony został ich niepowtarzalny, wielonarodowościowy
                      charakter.
                      • studus Re: Warszawiacy w Poznaniu 31.07.03, 08:54
                        zgadzam sie,
                        wilokulturowosc, zroznicowanie w religii powodowalo kiedys ze Polska
                        byla "Wielka". Tu szukali schonienia uczeni ludzie, ktorzy z powodow swojej
                        religi lub pogladow nie mogli przebywac na terenie innego kraju.
                        no coz, ale to juz tylko historia... teraz mamy nietoleracje totalna, odnoszaca
                        sie do wszytskiego: miasta, wyznania religii, przynaleznosci do partii, do grup
                        spolecznych, poprostu wszedzie i na kazdym kroku spotkam sie z nietolerancja.
                        wiem ze to slowo w wielu z nas budzi juz tylko usmiech na tworzach i nic nie
                        znaczy bo uwrzywa sie go we wszelkich dyskusjach jako argumentu. Ale nie moze
                        tak byc zebysmy zyli miedzy soba w niezgodzie a nieszczerze mili byli tylko
                        przy interesach.
                        czemu jest tak ze na rozne pytania o sprawy polityki, religii wiekszosc polakow
                        wolaloby sie nie wypowiadac imiennie? to chyba jest strach przed tym co moze
                        mnie spotkac ze to kim jestem...
                        smieszne! i to ma byc moj kraj? i to ma byc demokracja? i my mamy isc do UE? i
                        my Polacy mamy komus innemu doradzac?!
                        Żałosne!!!
                    • Gość: Pawełek Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.bci.net.pl 31.07.03, 10:32
                      Gość portalu: Tomek napisał(a):

                      > Człowieku, Wrocław jest tak polski jak Lwów ukraiński!! Śmieszne są argumenty
                      o
                      >
                      > polskości Wrocławia, tak samo jak śmieszne są argumenty za ukrainskoscią
                      > Lwowa. Po wojnie dokonano bezprecedensowych zmian w granicach i mamy teraz
                      > nieswoje miasta, a grody, ktore tak trwale zapisały się w polskiej historii i
                      > kulturze są poza naszymi granicami. Takie są fakty!!!

                      Równie śmieszne jest mówienie, że Wrocław nie jest polski...
                      • Gość: olo Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 11:49
                        Za chwile jak nie przestaniemy, zdarzy sie to co wybuchło w Warszawie.
                        Po kiego walca sie kłócic ,sprzeczac ,dyskutowac o polskości Wrocka,Szczecina
                        czy Poznania jak to nic nie da.(nie naśladujmy rzeżni z f. Katowice)
                        NIKT,nie zmieni naszych granic,nikt nie odda nam Lwowa.
                        Dlatego proponuje ,spox.
                        Pozdrowy dla wszystkich.
                        Aha.Zapomniałem, w Posen są fane dziewczyny!
                        • Gość: poznań Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 01.08.03, 03:43
                          Ale wszyscy jesteście pojebani...
                          • studus Re: Warszawiacy w Poznaniu 01.08.03, 10:59
                            Przepraszam!
                            mow za siebie! to ze Ty jestes to nie oznacza ze wszycy sa!
                            ja sie na pojebanca nie czuje! ;)
                            • yashoo Re: Warszawiacy w Poznaniu 01.08.03, 13:55
                              Niepotrzebnie zwracasz uwagę na takie wypowiedzi. Chamstwu trzeba się
                              przeciwstawiać - a na forum najlepszym sposobem jest ignorowanie takich wpisów.
                              Jeżeli ktoś nie potrafi sklecić zdania i wyrazić swojej opinii, a tylko bluzga
                              wszystkich to moim zdaniem nie zasługuje na polemikę. I nie chodzi mi o
                              używanie wulgaryzmów - język jest jaki jest i czasem trzeba coś powiedzieć
                              dosadnie. Ale przydała by sie jakaś treść, czyż nie?
                              • studus Re: Warszawiacy w Poznaniu 01.08.03, 15:47
                                zgadzam sie!
                                ale skad ja moge wiedziec ze ten koles to jest jakis prostak i pijaczyna spod
                                centralnego?! poza tym jak ktos mnie obraza, to niestety jestem taka osoba, ze
                                musze zareagowac!
                                nie pozwole by bezkarnie i bezpodstawanie ktos mowil o mnie takie rzeczy!
                                przyjaciele i owszem ale nie jakis obcy buc.
                                • Gość: KK Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: 150.254.96.* 05.08.03, 09:16
                                  Bardzo ciekawa dyskusja (pomijam watki obrzucania sie blotem). Mam taka mysl:
                                  moze zamiast sie spierac, czy Wroclaw jest miastem polskim, niemieckim,
                                  czeskim itp. lepiej zalozyc, ze jest to miasto EUROPEJSKIE, w ktorym kiedys
                                  przewazaly wplywy niemieckie, czego dowodem jest jeszcze i dzis architektura,
                                  a teraz przewazaja wplywy polskie. Tyle, ze chyba nie powinnismy tego
                                  traktowac w kategoriach rywalizacji, a raczej uzupelniania sie.
                                  Wielokulturowosc zawsze wzbogaca, nie zubaza. Wroclaw to tylko jeden z
                                  przykladow, to samo mozna by powiedziec np. o Szczecinie czy tez o moim
                                  Poznaniu. Mnie nazwa Posen nie denerwuje, wrecz przeciwnie, zawsze jej uzywam,
                                  gdy mowie po niemiecku. Niemcy w Poznaniu to nie tylko germanizacja i
                                  kulturkampf, ale i calkiem zgodne w wwiekszosci wspolzycie narodowosci przez
                                  okres zaborow czy stworzone przez nich dziela architektury (opera, uniwerek,
                                  mysle ze nawet zamek, cho nie wszystkim sie podoba). Podobnie Lwów (choc tu
                                  Ukraincy musza jeszcze troche dojrzec, by zaakceptowac, oswoic, a moze i
                                  polubic polska historie miasta), Wilno i inne miasta na Kresach. Pozdrowienia.
                                  • Gość: alternativa Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.ynet.pl 05.08.03, 11:39
                                    ja jestem z Warszawy i nic nie mam do poznaniakow i do krakowiakow tez nic nie
                                    mam. ja do nikogo nic nie mam do czasu, az mnie nie wkurzy. i to jest chyba
                                    logiczne, prawda?
                                    ale najbardziej to mnie zastanawia, dlaczego cala zawisc malomiateczkowcow
                                    skupia sie na warszawiakach. mialam przyjemnosc spedzic kilka tygodni w
                                    Tczewie to cos o tym wiem...
                                    • Gość: olo Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 17:37
                                      Gość portalu: alternativa napisał(a):

                                      > ja jestem z Warszawy i nic nie mam do poznaniakow i do krakowiakow tez nic
                                      nie
                                      > mam. ja do nikogo nic nie mam do czasu, az mnie nie wkurzy. i to jest chyba
                                      > logiczne, prawda?
                                      > ale najbardziej to mnie zastanawia, dlaczego cala zawisc malomiateczkowcow
                                      > skupia sie na warszawiakach. mialam przyjemnosc spedzic kilka tygodni w
                                      > Tczewie to cos o tym wiem...

                                      mam podobne poglady jak TY a,warszawiaków sie nie lubi z założenia.
                                      Mam na to jedna radę.
                                      Mniej to wszystko w........ (pomaga)
                          • Gość: Pawełek Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.bci.net.pl 13.08.03, 17:32
                            Gość portalu: poznań napisał(a):

                            > Ale wszyscy jesteście pojebani...


                            warszawiacy czy poznaniacy, bo ten przymiotnik do obu nacji mi pasuje?
                            :-)
                • Gość: Wrocławianin Re: Poznań największy gród. IP: smoothwall:* 07.08.03, 14:01
                  Gość portalu: Maxim napisał(a):
                  > Niemieckie miasta to Wrocław i Szczecin, a nie Poznań.
                  > Ps. Ostatnie badania archeologiczne wskazują, że to Poznań był najważniejszym
                  > grodem u zarania państwa polskiego. Należałoby więc zacząć poprawiać
                  > podręczniki szkolne:)

                  Co ty wiesz o Wrocławiu ? :-) Jeżeli za fakt niemieckości przyjmujesz lokowanie na prawie megdeburskim to fakt. Ale równie niemicki jest wtedy np. Kraków.
                  Duże miasta jak Wrocław miały gdzieś przez stulecia w jakim kraju (karaje i narodowości to wynik ostatnich 200 lat) się znajdują. Były niezależne do tego stopnia, że mieszczanie wrocławscy nie zmieniali np wiary zgodnie z władcami Prus i niemiec jak robiły to inne miasta lub miały swoją własną politykę jeśli chodzi o działania wojenne.
                  A czy wtedy Poznań był (u zarania państwa polskiego największym) grodem też bym się sprzeczał. O wielkości grodu i jego pozycji świadczy np Rynek jego wielkość. A ten w Poznaniu nie jest zbyt imponujący.
                  • Gość: Bladyrunner Re: Poznań największy gród. IP: *.gazeta / 192.168.42.* 13.08.03, 15:29
                    Gość portalu: Wrocławianin napisał(a):

                    > Gość portalu: Maxim napisał(a):
                    > > Niemieckie miasta to Wrocław i Szczecin, a nie Poznań.
                    > > Ps. Ostatnie badania archeologiczne wskazują, że to Poznań był najważniejs
                    > zym
                    > > grodem u zarania państwa polskiego. Należałoby więc zacząć poprawiać
                    > > podręczniki szkolne:)
                    >
                    > Co ty wiesz o Wrocławiu ? :-) Jeżeli za fakt niemieckości przyjmujesz
                    lokowanie
                    > na prawie megdeburskim to fakt. Ale równie niemicki jest wtedy np. Kraków.
                    > Duże miasta jak Wrocław miały gdzieś przez stulecia w jakim kraju (karaje i
                    nar
                    > odowości to wynik ostatnich 200 lat) się znajdują. Były niezależne do tego
                    stop
                    > nia, że mieszczanie wrocławscy nie zmieniali np wiary zgodnie z władcami Prus
                    i
                    > niemiec jak robiły to inne miasta lub miały swoją własną politykę jeśli
                    chodzi
                    > o działania wojenne.
                    > A czy wtedy Poznań był (u zarania państwa polskiego największym) grodem też
                    bym
                    > się sprzeczał. O wielkości grodu i jego pozycji świadczy np Rynek jego
                    wielkoś
                    > ć. A ten w Poznaniu nie jest zbyt imponujący.

                    Człowieku zastanów się co piszesz!
                    Co ma gród do rynku?
                    Kiedy był wytyczany rynek a kiedy istniał gród?
                    Radzę małą sesję przy podręczniku do historii.
              • Gość: LMB Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.09.03, 00:06
                To ja się pod tym podpisuję, szczególnie pod ostatnim zdaniem.
        • jean-baptiste Re: Warszawiacy w Poznaniu 06.08.03, 11:58
          sloggi napisał:

          > Wszelkie antagonizmy biorą się z ludzkiej głupoty. Stwierdzenia, że
          mieszkańcy
          > danego miasta są tacy i owacy to często niczym nie podparte ogólniki. Prawda
          > jest taka, że dopiero bliższy kontakt ludzi z obu miejscowości jest jako-
          tako
          > miarodajny.
          > Wszystko to są schematy i czcze frazesy. Mowi się, że Warszawiacy to butni
          > krawaciarze (choć rdzennych Warszawiaków to 10% mieszkańców stolicy),
          > o Łodzianach, że biedni, Poznaniacy wyliczalni, Krakusi to rzekomo skąpi
          > kutwiarze, Białostoczczanie niby śmierdzą czosnkiem, a Wrocławiacy (alias
          > Lwowiacy) za kołnierz nie wylewają.
          > Ile z tego prawdy? To wszystko banialuki - więc porzućmy uprzedzenia i nie
          > dajmy się poróżnić mąciwodom i wichrzycielom.

          Też uogólniasz. 10%? Rdzenna jest cała Praga. a to ze 30% Warszawy. Chyba, że
          Pragi do Warszawy nie zaliczasz;)
          Urodziłem się na Czerniakowskiej, ale mieszkałem 25 lat na Saskiej Kępie. To
          też Warszawa.
      • Gość: p Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.de.ihost.com 07.08.03, 16:57
        Interesujące, że przeświadczenie o niechęci Krakowa do Warszawy jest tym
        silniejsze im dalej od tych miast, bo w samym Krakowie to rzadkość.
        • Gość: Pawełek Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.bci.net.pl 13.08.03, 17:29
          Gość portalu: p napisał(a):

          > Interesujące, że przeświadczenie o niechęci Krakowa do Warszawy jest tym
          > silniejsze im dalej od tych miast, bo w samym Krakowie to rzadkość.

          Dokładnie. Jak spotka sie warszawiak z krakowiakiem to się dogadają. Stereotyp
          jednak panuje taki, że patrzeć na siebie nie mogą.

          Zabawne
          :-)
    • Gość: Koala Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: 62.233.187.* 06.08.03, 13:17
      Przyjechalam tu z Wawy, bo dostalam tu prace. Przedtem mieszkalam 2 lata w
      Wawie, a ogolnie pochodze z Bialegostoku. Szczerze mowiac w kazdym miescie
      spotkalam zarowno ludzi fajnych, jak i beznadziejnych; zarowno skapych jak i
      szczodrych, zarowno wyluzowanych jak i nerwowych.. i nie poddaje sie juz
      stereotypom. Jednego tylko jestem pewna - liczy sie atmosfera miasta, a ta w
      Poznaniu jest lepsiejsza niz w Wawie.
      Pzdr
      • Gość: d Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 17:36
        to ty jestes z Białegostoku a nie z Warszawy czy Poznania
        • Gość: Koala Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: 62.233.187.* 13.08.03, 12:09
          A co to ma do rzeczy? Nie napisalam niczego, co odroznialoby mieszkanke
          Warszawy od mieszkanki Bialegostoku Poznania czy innych miast

          Gość portalu: d napisał(a):

          > to ty jestes z Białegostoku a nie z Warszawy czy Poznania
          • Gość: LECH Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 15:06
            cały poznań jest znany w kraju ze swojego skąpstwa i oborników. Nie macie gór,
            nie macie morza, wasze city to kibel - jestescie turystyczna pustynią. Nie ma
            tu co wypic nie ma tu co zjeść.
            • Gość: Bladyrunner Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.gazeta / 192.168.42.* 13.08.03, 15:27
              Gość portalu: LECH napisał(a):

              > cały poznań jest znany w kraju ze swojego skąpstwa i oborników. Nie macie
              gór,
              > nie macie morza, wasze city to kibel - jestescie turystyczna pustynią. Nie ma
              > tu co wypic nie ma tu co zjeść.

              Buahahaha!!!
              Za to wy w wszawie jesteście znani z gościnności, towarzyskości, skromności,
              dostępu do morza i wspaniałych gór.
              A tak w ogóle to jesteście wspaniały wszawski wyspiarski naród...
            • Gość: Morlok - Wawa Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.univdac.pl 15.08.03, 15:57
              Gość portalu: LECH napisał(a):

              > cały poznań jest znany w kraju ze swojego skąpstwa i oborników. Nie macie
              gór,
              > nie macie morza, wasze city to kibel - jestescie turystyczna pustynią. Nie
              ma
              > tu co wypic nie ma tu co zjeść.

              Lechu to ty chyba nie zwiedzałeś Poznania... Pizza tańsza i lepsza niż w
              Wawie, piwo tańsze, i oczywiście Sphinx - którego NIE MA w Wawie... więc chyba
              pomuliłeś miasta. Oczywiście to tylko przykłady.

              Przyszły student... :)

            • Gość: LMB Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.09.03, 23:38
              Co zazdrośc robi z ludzi....
    • Gość: magenta Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.ipartners.pl 14.08.03, 11:14
      co robie przyjeżdzając do Poznania? Jeżdże na rowerze, spaceruje z fajnym
      facetem po miescie, cieszę się, że laże po ulicach opisanych przez Musierowicz.
      Miło spędzam czas. Tylko dworzec jest beznadziejny chociaż przy Centralnym to
      oaza spokoju ;-)
      • Gość: Rafis list z Breslau do Wrocławia IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 14.08.03, 12:45
        Moim zdaniem jest on najlepszym podsumowaniem sytuacji w jakiej znalazł sie
        Wrocław.

        Drogi Tadeuszu Rozewiczu, mieszka pan we Wroclawiu ja urodzilem sie w Breslau.
        (...)
        Ostrow Tumski obwieszcza nam dzwonami,ze Gall mnich slawil Niemcow i Polakow
        jako braci tej samej Europy.
        Wowczas ujrzalem to straszliwie spustoszone miasto obleczone w nowa godnosc,
        odbudowane przez Polakow z gruzow mojego dziecinstwa.
        Badz pozdrowiona, Wratyslawo, i ty moja droga Odro
        (...)
        Drogi Tadeuszu Rozewiczu
        Jestesmy Cives Wratislavienses, Bog tak chcial.

        Winfried Sabais.

        pozdrawiam Posen :)
        • magda_s4 Aczkolwiek... 15.08.03, 14:35
          Polecam czytankę Stefanii Grodzieńskiej o unikaniu animozji warszawsko-
          krakowskich i apel o miłość bratersko-miastową. Wykład w czytance kończy zdanie
          wygłoszone w krakowskiej auli: "...i daję Wam dobry przykład, który jak zwykle
          pochodzi z Warszawy". :-D
    • Gość: b Re: Warszawiacy w Poznaniu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.09.03, 23:37
      Pierwsze, co robią, to nie przyznają się skąd pochodzą.
      • gregmi Re: Warszawiacy w Poznaniu 27.09.03, 05:19
        Wiecie co?
        Tak sobie nieraz mysle, skad ja jestem
        Urodzilem sie w Poznaniu, troche mieszkalem
        dziecinstwo i szkola srednia w Szczecinie
        z czestymi i dlugimi pobytami w Gorzowie
        rok uniwersytetu we Wroclawiu
        reszta w Poznaniu, pierwsza i druga praca
        kolejne, i dalsze dzieje w Gdansku
        znam calutka Polske, wszedzie bylem
        pozdr, milego weekendu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja