Dodaj do ulubionych

Bydgoszcz dla Poznania

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 00:29
Pozdrowienia z Bydgoszczy !! Czy moglibyście napisać jakie macie zdanie o
Bydgoszczy ? Na naszym forum przeważa opinia, że najbliższym kulturowo i
mentalnie dużym miastem dla nas jest Poznań.
Obserwuj wątek
    • couleur3 Re: Bydgoszcz dla Poznania 14.07.01, 00:41
      Coś podobnego! Jakoś tego na forum nie zauważyłem... W Bydgoszczy nie byłem już
      lata ale obserwuję waszą bydgosko-toruńską potyczkę na necie. Pozdrówko
      • Gość: duplo Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.outland.lucent.com 30.07.01, 13:39
        Witam,

        Skad taki nick? Skad znasz 3 program radia szwajcarskiego? Wakacje, dluzszy
        pobyt w CH?

        Radio jest rewelacyjne, cale szczescie, ze jest rowniez w Necie, ale wowczas
        kosztuje niesamowicie drogo.

        Pozdro

    • Gość: ethanol Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.coh.org 14.07.01, 00:41
      Bydgoszcz znam slabo (raz tylko bylem), ale znam kilka osob z Bygoszczy lub
      okolic. Mili imprezowi ludzie :)))
    • Gość: lol Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 01:01
      Gość portalu: PPP napisał(a):

      > Pozdrowienia z Bydgoszczy !! Czy moglibyście napisać jakie macie zdanie o
      > Bydgoszczy ? Na naszym forum przeważa opinia, że najbliższym kulturowo i
      > mentalnie dużym miastem dla nas jest Poznań.


      Tak prawdę mówiąc też takiego wątku nie zauważyłem. Myślę o Bydgoszczy i nie mogę
      oprzeć się wrażeniu, że dużej ilosci Poznaniaków Bydgoszcz jest miastem, przez
      które przejeżdża się jadąc do Gdańska. Tylko tyle. Dlaczego? Chyba przez to, iż
      brak Bydgoszczy jakiegoś zdecydowanego charakteru, profilu. Nie jest ona miastem
      akademickim a Uniwersytet i inne wyższe szkoły to krwioobieg miasta. Przemysł też
      nie jest jakimś dużym powodem do dumy.
      Myślę, że Toruń jest jednak bliższy Poznaniowi - jest silnym ośrodkiem
      akademickim, podobnie jak Poznań silnie odcisnęło się na nim piętno zaboru
      pruskiego, co widać np. po architekturze.
      To wszystko nie wyklucza jednak tego, iż Bydgoszcz budzi w Poznaniu sympatię
      Gdyby jeszcze Janowiec Wielkopolski był w woj. Wielkopolskim a nie Kujawsko-
      Pomorskim byłoby git:).


      Pozdrawiam Bydgoszcz

      • Gość: lol Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 09:47
        Gość portalu: lol napisał(a):

        > Gość portalu: PPP napisał(a):
        >
        > > Pozdrowienia z Bydgoszczy !! Czy moglibyście napisać jakie macie zdanie o
        > > Bydgoszczy ? Na naszym forum przeważa opinia, że najbliższym kulturowo i
        > > mentalnie dużym miastem dla nas jest Poznań.
        >
        >
        > Tak prawdę mówiąc też takiego wątku nie zauważyłem. Myślę o Bydgoszczy i nie mo
        > gę
        > oprzeć się wrażeniu, że dużej ilosci Poznaniaków Bydgoszcz jest miastem, przez
        > które przejeżdża się jadąc do Gdańska. Tylko tyle. Dlaczego? Chyba przez to, iż
        >
        > brak Bydgoszczy jakiegoś zdecydowanego charakteru, profilu. Nie jest ona miaste
        > m
        > akademickim a Uniwersytet i inne wyższe szkoły to krwioobieg miasta. Przemysł t
        > eż
        > nie jest jakimś dużym powodem do dumy.
        > Myślę, że Toruń jest jednak bliższy Poznaniowi - jest silnym ośrodkiem
        > akademickim, podobnie jak Poznań silnie odcisnęło się na nim piętno zaboru
        > pruskiego, co widać np. po architekturze.
        > To wszystko nie wyklucza jednak tego, iż Bydgoszcz budzi w Poznaniu sympatię
        > Gdyby jeszcze Janowiec Wielkopolski był w woj. Wielkopolskim a nie Kujawsko-
        > Pomorskim byłoby git:).
        >
        >
        > Pozdrawiam Bydgoszcz



        Aha! Przypomniałem sobie jedną znamienitą i wspólną poznańsko-bydgoską kartę z
        historii. Enigmę (dla niezorientowanych hitlerowsą maszynę do szyfrowania
        danych:)))) rozpracował zespół poznańskich matematyków, z tym że bodajże jeden z
        nich pochodził z Bydgoszczy i tylko pracował na przedwojennycm Uniwersytecie
        Poznańskim.
        >

        • Gość: Yanko Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 17:01
          Gość portalu: lol napisał(a):

          > Aha! Przypomniałem sobie jedną znamienitą i wspólną poznańsko-bydgoską kartę z
          > historii. Enigmę (dla niezorientowanych hitlerowsą maszynę do szyfrowania
          > danych:)))) rozpracował zespół poznańskich matematyków, z tym że bodajże jeden
          > z
          > nich pochodził z Bydgoszczy i tylko pracował na przedwojennycm Uniwersytecie
          > Poznańskim.

          Tak! Nazywal sie Marian Rejewski i ma nawet w Bydgoszczy ulice swojego imienia.
          Pozdrawiam Poznan!
          • Gość: thomek Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.cps.pl 14.07.01, 21:25
            Gość portalu: Yanko napisał(a):

            > Gość portalu: lol napisał(a):
            >
            > > Aha! Przypomniałem sobie jedną znamienitą i wspólną poznańsko-bydgoską kar
            > tę z
            > > historii. Enigmę (dla niezorientowanych hitlerowsą maszynę do szyfrowania
            > > danych:)))) rozpracował zespół poznańskich matematyków, z tym że bodajże j
            > eden
            > > z
            > > nich pochodził z Bydgoszczy i tylko pracował na przedwojennycm Uniwersytec
            > ie
            > > Poznańskim.
            >
            > Tak! Nazywal sie Marian Rejewski i ma nawet w Bydgoszczy ulice swojego imienia.
            >
            > Pozdrawiam Poznan!

            Podobno ma mieć nawet swój pomnik w Bydgoszczy.

            Pzdrw dla Poznania :)

          • Gość: lol Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 21:35
            A pamiętasz może jak nazywali się Ci pozostali. Ciekawy jestem czy w Poznaniu
            mają swoją ulicę.

            Pozdro
            • Gość: thomek Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.cps.pl 15.07.01, 11:15
              Gość portalu: lol napisał(a):

              > A pamiętasz może jak nazywali się Ci pozostali. Ciekawy jestem czy w Poznaniu
              > mają swoją ulicę.
              >
              > Pozdro


              J. Różycki i H.Zygalski.
              Pzdrw z Bydgoszczy.


      • Gość: raf Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: 212.45.229.* 16.07.01, 10:17
        Gość portalu: lol napisał(a):


        >



        > Gdyby jeszcze Janowiec Wielkopolski był w woj. Wielkopolskim a nie Kujawsko-
        > Pomorskim byłoby git:).
        >
        > Nie tylko Janowiec - także Żnin, Szubin, Kcynia, Mogilno etc. :)
        Ale tak poza tym do Bydzi odnosimy sie raczej sympatycznie.

        > Pozdrawiam Bydgoszcz
        >

    • Gość: PPP Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 10:38
      Szkoda, że tak mało znacie Bydgoszcz. Zresztą ogólnie rzecz biorąc znajomość
      Bydgoszczy w Polsce jest mała i to jest nasz problem. Wiele nieprzychylnych
      opinii o naszym mieście jest powierzchownych. Powinna obowiązywać zasada –
      najpierw poznaj, potem oceniaj.
      Co do identyfikacji Bydgoszczy z Poznaniem, to polecam wątek na bydgoskim
      forum „Bydgoszcz leży w Wielkopolsce ?” i wątki „Bydgoszcz-Toruń”. Ogólnie jest
      przyjęte, że Toruń sprzyja Gdańskowi, zaś Bydgoszcz – Poznaniowi.
      Spośród moich znajomych wielu studiowało w Poznaniu, niektórzy też tam pracują.
      Także wśród środowisk biznesowych odczuwa się zwiększoną współpracę właśnie z
      Poznaniem. Do Gdańska bydgoszczanie są nastawieni mniej przychylnie, gdyż
      zraziła nas zaborczość gdańszczan, co szczególnie uwidoczniło się podczas
      batalii o województwa.
    • Gość: P.B Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 11:20
      Gość portalu: PPP napisał(a):

      > Pozdrowienia z Bydgoszczy !! Czy moglibyście napisać jakie macie zdanie o
      > Bydgoszczy ? Na naszym forum przeważa opinia, że najbliższym kulturowo i
      > mentalnie dużym miastem dla nas jest Poznań.

      Bydgoszcz,hmmmmm,mi kojarzy się z miastem średniej wielkości, niestety nic więcej
      • Gość: fin Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.atr.bydgoszcz.pl 14.07.01, 11:51
        Gość portalu: P.B napisał(a):
        > Bydgoszcz,hmmmmm,mi kojarzy się z miastem średniej wielkości, niestety nic więc
        > ej

        Hmmmm 390 tys. mieszkańców, 7 miejsce w Polsce to chyba nie takie srednie?
        • Gość: Piernik Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: 217.97.59.* 19.07.01, 13:00
          Gość portalu: fin napisał(a):

          > Gość portalu: P.B napisał(a):
          > > Bydgoszcz,hmmmmm,mi kojarzy się z miastem średniej wielkości, niestety nic
          > więc
          > > ej
          >
          > Hmmmm 390 tys. mieszkańców, 7 miejsce w Polsce to chyba nie takie srednie?
          8 kolego, 8.

          • Gość: fin Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.atr.bydgoszcz.pl 19.07.01, 15:45
            Gość portalu: Piernik napisał(a):
            > 8 kolego, 8.

            Tak kolego, masz rację 8, źle policzyłem, mój błąd.
            Pozdr
    • Gość: ede Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.icpnet.pl 14.07.01, 14:03
      Mi Bydgoszcz kojarzy się z miastem z lasem - macie mnóstwo lasu na terenie
      miejskim. Poza tym Wyższa Szkoła Pedagogiczna i fajny klimat. Dawno już tam nie
      byłem. Ogólnie bardzo pozytywnie oceniam to miasto.

      Toruń za to jest mniejszym miastem, ale ma super starówkę na której można się
      zabawić za śmieszne pieniądze. Wszystko jest tanie, ale ma wysoki poziom
      jakości!!!

      Pozdrawiam Bydgoszcz
    • Gość: . Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.publishnet.nl 14.07.01, 17:15
      • Gość: Szo Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 22:42
        Fajna wiara mieszka w Bydgoszczy.Mile wspominam pobyt na obiektach Astorii i
        Zawiszy.
        Pozdrowionka dla Was i Żnina
        • brathanka Re: Bydgoszcz dla Poznania 14.07.01, 22:59
          Jestem z Bydgoszczy i wlasnie wprowadzilam sie do Poznania :-) Ciekawe jakie
          bedzie moje zdanie na temat ludzi z Poznania?
          • Gość: couleur3 Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.augsburg.ipdial.viaginterkom.de 14.07.01, 23:49
            A jakie jest teraz ?
            • brathanka Re: Bydgoszcz dla Poznania 15.07.01, 01:21
              teraz, narazie to kocham Wasz Stary Rynek i wsztstkie ogrodki tam stojace :-)
              • Gość: Loki Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.echostar.pl 15.07.01, 01:39
                bardzo dobry początek!!!!!!!!1
              • Gość: Szo Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 01:46
                To ludzi też pokochasz.
                Życzę powodzenia w Poznaniu i poznawaniu nowych znajo.
                • Gość: kicikoci Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: 10.10.70.* 17.07.01, 20:16
                  Droga Brathanko!
                  To opowieść bydgoszczanina, który w Poznaniu przeżył łącznie sześć lat (studia, kawałek pracy zawodowej,
                  ślub - nie z poznanianką - oraz narodziny dziecka), ale jakiś czas temu szczęśliwy wrócił na Ojczyzny łono
                  (mówię nie o Heimacie, a o Vaterlandzie :-)

                  Najfajniejsi ludzie, to ci, których najpierw nie zauważysz, bo nie będzie ich ciągnęło, żeby się od razu spytać skąd
                  jesteś. Z nich, traktujących Cie naturalnie i bez zainteresowania tym czyś �stad czy nie stad� mozesz miec
                  swietnych przyjaciol. Ja takich mam i to do nich czesto do Poznania wracam z wizyta.

                  Najpierw jednak poznasz milych ludzi, ktorzy beda czuli sie w obowiazku �życzliwie� zapewnić Cie, że spotkało
                  Ci wielkie szczęście, że trafiłaś do Poznania. I z całą życzliwością będą Ci tłumaczyć np. że to �jedyne
                  europejskie miasto w Polsce�, że tylko tu jest czysto, że tylko tu są ludzie na poziomie, itp. itd.
                  To nie są rzeczy wydumane - naprawde do znudzenia przechodziłem podobne rozmowy przez wszystkie lata
                  mojego zycia tutaj.
                  Paru lepiej znajacych historie ludzi (pamietajacych, ze Bydg. przez wiele, wiele dekad byla w Wlk. Ksiestwie
                  Poznanskim, a potem w woj. wielkopolskim) bedzie zyczliwie mowic, ze Bydgoszcz to jedno z wielkopolskich
                  miast, takich jak Kalisz, Konin, Gniezno... [beda bardzo zaskoczeni i moze uznaja Cie za niedouczona, jak im
                  powiesz, ze Gniezno jest od Bydg. 5 razy mniejsze, Kalisz - 3 razy, a od Poznania jestesmy mniejsi tylko o ok. 150
                  tys. mieszkancow].
                  Jesli chcesz zobaczyc zawczasu o czym bedzie Ci opowiadac grupa najbardziej zaangazowanych znajomych,
                  zajrzyj na tym forum na watek (bodaj) NAJLEPSZE MIASTO W POLSCE. Jesli trafisz w zyciu na takich znajomych,
                  to nie uciekniesz przed tego typu dyskusjami.
                  Uciekaj od tego, bo i tak Cie przegadaja niezaleznie od logiki Twoich wywodow.
                  Szukaj towarzystwa tych, ktorzy maja gdzieś rozwazania jaki wspanialy jest Poznan - beda to najmilsi ludzie pod
                  sloncem.

                  Drodzy poznaniacy, jesli sie komus otwiera noz gdy czyta to co pisze :-)) to chce Was uspokoic: ja naprawde
                  Poznan lubie. Naprawde czuje sie w nim jak u siebie. Bo i wspomnienia, i przyjaciele i przede wszystkim to, ze
                  znam Poznan bardzo dobrze. Zlazilem z ciekawosci na piechote cale miasto i okolice (od Kiekrza po Antoninek i od
                  Moraska po Luboń, a nawet po Rogalin, Kórnik itd), łącznie z przemysłowymi i magazynowymi przedmieściami.
                  Zanm liczne �miejsca magiczne� tego miasta i bardzo je lubie. A mimo to najwspanialszym miejscem na Ziemi jest
                  dla mnie Bydgoszcz :-)
                  Tych pare slow o poznanskich natretnych wywodach o wspanialosci miasta to tylko autentyczne
                  doswiadczenia. Moje, mojej rodziny i paru znajomych studiujacych w Poznaniu.

                  Sa o tyle ciekawe, ze mam zyciorys fluktuanta: trzy lata studiowalem w Toruniu, dwa lata zylem w Gdansku, rok
                  w Lublinie i rok w Krakowie oraz dwa razy po roku w Warszawie. I zapewniam, ze NIGDZIE nie spotkalem sie z
                  taka jak u poznaniakow potrzeba udowadniania jacy sa wyjatkowo czysci, madrzy, piekni, uczciwi, pracowici,
                  europejscy, tradycyjni, fajni, kochani itp :-)))
                  Nie wiem - moze Wam sie to z wody bierze, albo z powietrza? :-))))
                  A przeciez da sie Was lubic i bez tej autopropagandy (a raczej - pomimo niej)

                  Pozdrawiam Brathanke (zachecam Cie do wizyt np. w rosarium na Cytadeli - dolince z tysiacami róż, lub do
                  odwiedzin wzgórza św. Wojciecha z poznańską Skałką)
                  Pozdrawiam mądrych, miłych, niezacietrzewionych poznaniaków.
                  Pozdrawiam Poznań, w tym �moje� osiedle Bonin, Jeżyce, �Szamarzewo�, osiedle Ogrody i akademik �Hanka�
                  (dawn. im. Hanki Sawickiej)
                  KICIKOCI
                  • Gość: Sergio Re: Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: 212.126.22.* 17.07.01, 20:42
                    Wielkie dzięki za twoją wypowiedź. Masz rację, jest u nas wiele osób, które w
                    uwielbieniu swojego miasta daleko się zagalopowały. Dla mnie Bydgoszcz to
                    Kujawy i nie kojarzę jej z żadnym księstwem, szczególnie tym założonym przez
                    Niemców. To a propos historii. Nie mam pojęcia które miasto w Polsce jest
                    najbardziej europejskie, może żadne? Już raz tutaj na forum napisałem jednej
                    osobie, że mieszkam w Poznaniu nie dlatego, że mi się to szczególnie opłaca,
                    lecz dlatego, że mi się tutaj szczególnie podoba (od dziecka). Należy uszanować
                    to, że innym podoba się gdzie indziej i nie umniejszać ich miejsc epatując
                    swoim. Takie jest moje zdanie.
                    Pozdrawiam Bydgoszcz!
                    • Gość: kicikoci Dzięki, Sergio IP: 10.10.70.* 17.07.01, 20:56
                      Dzięki za spokojny post, bo jakoś tak myslałem, że mimo wszystko pierwszy odpowie mi Radost, wdeptując mnie
                      w bydgoskie podglebie :-))

                      Wiesz, pisze, zeby Ci dopowiedziec o tych historycznych zwiazkach Bydzi z Pyrogrodem.
                      Tak sie składa, ze ostatnio zawodowo siedzę w bydgostianach i przyczynkach historycznych. Tych zwiazków
                      jest masa, bo za zaborów bydgoszczanom-Polakom najblizej po edukacje na poziomie ponadgimnazjalnym było do
                      Poznania wlaśnie.
                      Bydgoszczanin Melchior Wierzbicki (przejmowal Bydgoszcz w 1920 roku z rak Niemcow jako przedstwiciel
                      Naczelnej Rady Ludowej) byl za zaborow przez pruska policje polityczna w Wlk. Ks. Poznanskim uznany �za
                      najbardziej niebezpiecznego dzialacza polskiego�.
                      Slynny ksiadz Gieburowski, wielki polski muzykolog i dyrygent chóru katedralnego w Poznaniu, byl z urodzenia
                      bydgoszczaninem. Sa setki takich wiezi.
                      Ciekawostka-smiesznostka: mam tekst publicystyczny z 1921 roku, opublikowany w poznanskiej prasie.
                      Chodzi w nim o to, by przeciwstawic sie planom przejscia Bydgoszczy i jej powiatu z woj. wielkopolskiego do
                      woj. pomorskiego.
                      Poznanski publicysta udowadnial ze �odpadniecie najbogatszego podatkowo obszaru woj. wielkopolskiego�
                      rozloży poznański budżet :-))) Serio. No i do 1937 roku bylismy stolica powiatu w woj. wielkopolskim.
                      Choć już od 1920 roku trwała walka o to, by Bydg. stala sie stolica woj. pomorskiego.
                      I nastepna smiesznostka: walce tej przewodzil m.in. prezydent Bydgoszczy Bernard Sliwinski, z pochodzenia
                      poznaniak, jeden z dowodcow Powstania Wielkopolskiego, po 1920 roku szef policji państwowej w Poznaniu :-)))

                      Tak - Bydg. to historyczne Kujawy zachodnie, a z tej racji - historyczna Wielkopolska. Dopiero w Dwudziestoleciu
                      zapragnelismy stac sie Pomorzem. I teraz jako Kujawsko-Pomorskie jestesmy w polowie drogi :-)

                      Pozdrawiam Cie cieplo.
                      Z jakiej czesci Pyrogrodu jestes?
                      • Gość: Radost Re: Do kicikoci od Radosta:) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 19:20
                        Gość portalu: kicikoci napisał(a):

                        > Dzięki za spokojny post, bo jakoś tak myslałem, że mimo wszystko pierwszy odpow
                        > ie mi Radost, wdeptując mnie
                        > w bydgoskie podglebie :-))
                        Dlaczego od razu wdeptujac??:)(p.retoryczne:) ach moje wczesniejsze i niektore
                        obecne posty:) uwazam ze Twoj post jest bardzo wywazony i w miare sprawiedliwy:)
                        owszem w jakis sposob poznaniacy czuja ze sa bardziej euro , bardziej madrzy
                        itd.! i moze to dziwic mieszkancow innego miasta, owszem zapewne ton i moich
                        niekorych wypowiedzi nie nalezey do przyjemnych...coz jestem bardzo emocjonalnie
                        zwiazany z Poznaniem i nic juz nie poradze ze w jego sprawach kieruje sie
                        emocjami , kkocham Poznan a milosc jest czesto(nie zawsze:))slepa, jednak w
                        wiekszosci wczesniejszych wypowiedzi bylem prowokowany a jako b.emocjonalny
                        dawalem sie prowokowac i odpowiadalem w taki sposob w jaki odpowiadalem:(
                        Natomiast Twoj post chociaz w jaksi sposob krytykujacy - jest budujacy i odbieram
                        go pozytywnie:) No i ta Dolina roz na Cytadeli:) to mnie urzeklo! Ciesze sie ze
                        lubisz Pyrogrod! pozdrawiam Bydgoszcz:)
                        P.S Nawet Ci ludzie co staraj sie nieco na sile przekonac o wyzszosci Poznai - to
                        tez mili ludzie:) nikt nie jest bez wad:)
                        >
                        >
                        • Gość: kicikoci do Radosta IP: 10.10.70.* 19.07.01, 19:56
                          No nie no...
                          jestem zazenowany - co za Wersal sie tu teraz robi, az milo...
                          wystarczy pisac spokojnie, a juz sie okazuje ze jest o czym pogadac...

                          to zreszta dobra metoda - jak pewnie wiesz, miedzy forum bydgoskim a torunskim mamy podobne przepychanki
                          do poznansko-wroclawskich....
                          Wyprobowalem juz, ze jak jestem mily dla gosci sypiacych posty obelzywe, to od razu zapada cisza...
                          albo zmieniaja ton i lagodnieja, albo milkna...
                          Polecam jako sposob na nadmierne emocje, bo inaczej pompka wysiadzie...

                          Dolina Roz i Ogrod Daliowy to miejsca moich pierwszych randek z pozniejsza moja zona, wiec mam do nich
                          szczegolny sentyment
                          Takze do (okropnego, szczerze mowiac) szpitala-kombinatu przy Lutyckiej, gdzie przyszla na swiat moja
                          coreczka. No i do pieknego kosciola sw. Wojciecha, gdzie zostala ochrzczona.

                          Pozdrawiam
                          P.S.
                          (moze poznaniacy beda teraz czescie przypominac sobie ze pomiedzy nimi a Gdanskiem jest miasto na tyle duze
                          ze tylko o 50 tys. mniejsze od Gdanska, i zaslugujace na umieszczenie pomiedzy najwiekszymi w Polsce
                          - gdzie 11 listopada je sie rogale swietomarcinskie, bo sw. Marcin jest patronem tego miasta
                          - i gdzie autochtoni wciaz mowia gwara wielkopolsko-pomorska, pelną takich jak u was regionalizmow, nawet
                          jesli jemy raczej kartofle niż pyrki)
                          • Gość: Kicikoci Do Radosta (2) IP: 10.10.70.* 19.07.01, 20:08
                            Jeszcze raz przeczytalem Twoj post i cos mnie uderzylo.
                            Mysle, ze te wszystkie nuzace wymiany obelg na wszystkich forach miejskich to skutek tego, co i Tobie sie
                            wymknelo:
                            checi przekonywania o WYZSZOSCI swojego miasta

                            Jakiej do cholery, wyzszosci??? Karpacz jest wyzszy od Poznania, bo wyzej lezy :-) ale w czym ma sie
                            zasadzac WYZSZOSC?
                            Nie lepiej po prostu przekonywac o ZALETACH swoich miast?
                            • Gość: Radost Re: Do Radosta (2):)) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 20:20
                              O wlasnie ! trafiles w samo sedno! Zalety! pozdro! KArpacz jest wyzszy!:)))
                              Masz u mnie rogale! i piwko! pozdro! na razie internetowe ale moze bedzie
                              kiedys spotkanie:) forumowiczow!
                          • Gość: lol Re: do Radosta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 20:45
                            Gość portalu: kicikoci napisał(a):


                            > Takze do (okropnego, szczerze mowiac) szpitala-kombinatu przy Lutyckiej, gdzie
                            > przyszla na swiat moja
                            > coreczka. No i do pieknego kosciola sw. Wojciecha, gdzie zostala ochrzczona.

                            Ja też urodziłem się na Lutyckiej a na Św. Wojciechu zostałem orzchczony:)Tyle,
                            że dwadzieścia kilka lat temu.
                            Pozdrów serdecznie córcię.
                            • Gość: kicikoci Do Radosta i do lol - wspolnie IP: 10.10.70.* 20.07.01, 17:35
                              Dziekuje za pozdrowienia, takze te dla mojej malej (tydzien temu minelo osiem lat odkad zobaczyla.... sufit
                              porodowki na Lutyckiej :-)))
                              Spotkanie i pogaduchy bydgosko-poznańskie: bardzo chetnie, gdy taka okazja sie nadarzy.
                              Trzymajcie sie
                            • Gość: canemuto pozdrowienia dla krajanina... IP: 62.21.17.* 21.07.01, 21:38
                              na "swietym" mieszkam od dwudziestu lat :))) co za okolica... pozdro lol:)
                  • Gość: Sergio Re: Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: 212.126.22.* 17.07.01, 20:44
                    Studiowałeś na Szamarzewie? Jaki kierunek? Ja jestem po kulturoznawstwie.
                    • Gość: kicikoci Re: Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: 10.10.70.* 17.07.01, 20:57
                      Filozofia. To w tym wiekszym budyneczku - nad dziekanatem :-))
                      (przynajmniej wtedy tam byl)
                  • Gość: vika Re: Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 12:53
                    Hej kicikoci:)

                    Zgadzam sie z Toba w 100%. Jestem bydgoszczanka mieszkajaca od 8 lat w Poznaniu
                    i mam dokładnie te same odczucia. Miasto samo w sobie bardzo ładne, ale ludzie
                    chyba jacyś niedowartościowani, ponieważ wszedzie i zawsze muszą udowadniać
                    swoją wyższość, europejskość, wielkomiejskość, czystość, zaradność..... itp.
                    Mam tu oczywiście milych przyjaciół, którzy nie pytali od razu skad jestem i
                    nie traktowali bydgoszczy jak najwiekszej prowincji pod słońcem, ale nie mogę
                    powiedzić aby była to większość z jaką sie spotkałam na studiach i w pracy.
                    Sama kocham bydgoszcz najbardziej na swiecie za zwyklosc i mila atmosfere i
                    mysle tylko aby jak najszybciej tam wrocic. Pozdrawiam serdecznie wszystkich
                    bydgoszczan i moje miasto:)
                    • Gość: kicikoci Re: Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: 10.10.70.* 20.07.01, 17:24
                      Widze, ze nawet zyciorys nam sie podobnie uklada, bo - sadzac ze spedzonych w Pyrlandii lat - i Ty nie tylko
                      studia, ale i prace tam podjelas.
                      Ciesze sie ze myslisz o powrocie do Bydgoszczy.
                      To w ogole ciekawa rzecz - w czasach licealnych masa moich bydgoskich znajomych marzyla zeby sie z
                      Bydgoszczy wyrwac (pod wrazeniem szkolnych wycieczek mysleli ze prawdziwe zycie jest tylko gdzie indziej).
                      No tak zesmy po paru latach wszyscy poosiadali na nowo w Bydzi. Która coś w sobie ma zdecydowanie.
                      Wystarczy zebys zajrzala na bydgoskie forum i zobaczyla ile sympatycznych rzeczy o naszym miescie ludzie w
                      stanie powiedziec (i jak go bronią przed napastliwoscia prowokatorow z innych miast).
                      W ktorej czesci Poznania zyjesz? Ja zaczynalem w willowej dzielnicy Ogrody (kraniec Jezyc), potem na ul. Ornej
                      (za akademikami przy Obornickiej), wreszcie pare lat w akademiku �Hanka� przy Stalingradzkiej, pardon -
                      Niepodleglosci :-) , z przerwami na ul. Krancowa.
                      Pozdrawiam znad Brdy.
                      Jeszcze w wakacje planuje wizyte nad Warta.
                      • Gość: vika Re: Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 11:51
                        Gość portalu: kicikoci napisał(a):

                        > Wystarczy zebys zajrzala na bydgoskie forum i zobaczyla ile sympatycznych rzecz
                        > y o naszym miescie ludzie w
                        > stanie powiedziec (i jak go bronią przed napastliwoscia prowokatorow z innych m
                        > iast).

                        Bydgoskie forum odwiedzam regularnie i tylko tutaj zajrzalam przypadkiem:)
                        Smieszne, ze nawet na forum czuje sie lepiej w bydgoszczy niz w poznaniu. Pewnie
                        dlatego, ze kazdy watek mowi o czyms znajomym i to od pieluch:)


                        > W ktorej czesci Poznania zyjesz? Ja zaczynalem w willowej dzielnicy Ogrody (kra
                        > niec Jezyc), potem na ul. Ornej
                        > (za akademikami przy Obornickiej), wreszcie pare lat w akademiku �Hanka� przy S
                        > talingradzkiej, pardon -
                        > Niepodleglosci :-) , z przerwami na ul. Krancowa.

                        Mieszkam na Sołaczu, a wcześniej zaliczylam Jezyce (ul. Swoboda) i os. Pod Lipami.
                        Solacz jest cudny, park, ktory uwielbiam, wille sprzed wojny (choc niestety
                        czesto "remontowane") i duzo zieleni.

                        Ktos poruszyl temat podrozy Poznan- Bydgoszcz, dosc czesto jezdze na tej trasie
                        samochodem (do Bydgoszczy w piatki i z powrotem w niedzielne wieczory).


                        > Pozdrawiam znad Brdy.
                        Pozdrawiam z Pyrlandii:)

                        > Jeszcze w wakacje planuje wizyte nad Warta.




                        • Gość: kicikoci Re: Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: 10.10.70.* 24.07.01, 16:57
                          Rozumiem, ze (to odnoszac do mojego postu z 22 lipca) mikroforum poznanskich
                          bydgoszczan - czy bydgoskiej diaspory w Poznaniu - powinno raczej funkcjonowac
                          w ramach forum bydgoskiego? :-)
                          Moze to i racja. Wlasciwie teraz nabijamy licznik postow Poznaniowi, a po tym
                          jak bydgoskie forum przeskoczylo Szczecin i Gdansk, i wyszlo na 4 miejsce w
                          kraju - to Poznan jest naszym nastepnym celem :-)) (ch, te bagatelne 3 tys.
                          postow roznicy...)
                          ZAZDROSZCZE Ci tego Solacza. Mieszkajac w ”Hance” lubilem sie wybierac na
                          spacer w strone Solacza i lazic po tych waskich uliczkach (wzdychajac zarazem
                          do bydgoskich Bielawek :-))
                          Gdy zylem na Winogradach zamiast jechac autobusem przez Obornicka wolalem
                          wsiasc w tramwaj i przejechac przez Solacz oraz teren Akademii Rolniczej -
                          bardzo malownicze zakatki...
                          Pozdrawiam.
                          (a odzywaj sie czasem w Bydgoszczy na forum, co?)
                          kicikoci
                          P.S.
                          o wyjazd do Poznania pytala na naszym forum brathanka, ktora tu figuruje pare
                          postow wyzej
                          • Gość: vika Re: Brathanko! Jakich poznasz ludzi? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 09:09
                            :) Usmiech na dzien dobry, a teraz do pisania:)
                            Troszke sie odzywam, konczylam V i jestem w temacie "Pamietajacy Mańka...",
                            kiedyś był temat o starych kapusciskach, czyli moim osiedlu, no i dzis sie
                            oburzylam na nauczycieli sprzedajacych podreczniki.
                            Pozdrawiam serdecznie milego krajana:)
              • Gość: staller Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: 10.10.70.* 19.07.01, 03:45
                To troche wieksze miasto niz Stary Rynek :-)
                Odpusc sobie kiedys piwo pod parasolem na rynku i przespaceruj sie 150 metrow w
                bok, na gore z zamkiem Przemyslawa. Tuz pod zamkiem jest tam punkt widokowy na
                Starowke - dech zapiera.
    • Gość: kolej Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.gazeta.pl 19.07.01, 18:53
      Znam kilku Bydgoszczan - fajni ludzie. Ale nie mam jakichś mocniejszych skojarzeń z Bydgoszczą,
      może oprócz rzezi Polaków we wrześniu 39 i tego, że to ''czerwone zagłebie'' - najmocniej głosujące na
      SLD obok Koszalina i Włocławka.
      Myślę, że problem Bydgoszczy tkwi właśnie w jej nijakości, w tym, że wielu ludzi dziwi się, że to 8.
      największe miasto w tym kraju, że jak na tak wielkie miasto, to mało je widać, większe znaczenie
      i duszę mają choćby Lublin, Katowice, Częstochowa...
      To smutne dla Was, przykro mi..., ale chyba prosiliście o szczere wpisy
    • Gość: anka9009 Re: Bydgoszcz dla Poznania IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 18:42
      wlaśnie wrocilam z wakcji, na których byłam z ludżmi z Bydgoszczy i Poznania
      bardziej chamskich ludzi nawet w W-wie nie spotkałam
      • Gość: kicikoci Odpowiedz dla Anki i apel do rodakow IP: 10.10.70.* 22.07.01, 18:38
        Anka:
        Wspolczuje Ci, ale chyba nie zamierzasz wyrabiac sobie zdania o 600-tys. (Poznan) i 400-tys. (Bydgo)
        ludzi na podstawie zachowania parudziesieciu przyglupow?

        Lepiej uogolnij na podstawie wypowiedzi w tym watku - nabierzesz przekonania ze wszyscy
        poznaniacy i bydgoszczanie to ludzie tak mili i uprzejmi jak my wszyscy tutaj :-)))

        DO BYDGOSZCZAN Z TEGO WATKU!
        Juz paru nas sie tu ujawnilo - ludzi w Poznaniu z bydgoskimi korzeniami, lub w Bydgoszczy z
        poznanska przeszloscia.... Brathanka, Vika np.
        Moze czas powoli przeksztalcic ten watek w jakies mikroforum kontaktowe dla bydgoskiej diaspory w
        Pzn??? Przyklad: w weekend Brathanka zapuscila na bydgoskim forum pytanie o transport do
        P-nania na weekend. Tyle bylo innych spraw - nikt jej nie odpowiedzial. A moze tu, wsrod innych
        podrozujacych na tej trasie znalazlaby odzew?
        Co o tym myslicie?
        Pozdrawiam z upalnej Bydgoszczy.
        • Gość: d-k Re: Odpowiedz dla Anki i apel do rodakow IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 30.07.01, 21:33
          Poznaniacy nie dajcie sie zwiezc. Bydzia ma troche ponad 250 tys. mieszkancow.
          Reszta to przylaczane do niej miasta. Ponoc w najblizszej przyszlosci chce tez
          przylaczyc Torun.
    • Gość: canemuto o co chodzi... IP: *.icpnet.pl 25.07.01, 12:39
      pozdrawiam bydgoszcz:) - niestety, prawie nic o niej nie wiem. naprawde jest
      tak duza?!? no to mam tyly. co do zarozumialstwa poznaniakow... ostatnio
      rozmawiajac z gosciem spoza poznania (druga czesc polski) doszlismy wspolnie do
      wniosku, ze negatywny stosunek do mieszkancow (nie tylko tych zarozumialcow, to
      sie przenosi prawem stereotypu na ogol) pyrogrodu bierze sie czesto z sytuacji
      przyjezdnych-oceniajacych. tzn. sa oni niejednokrotnie rzuceni na "gleboka
      wode", nie ma rodziny, nowy krag przyjaciol (ktory nie zawsze sie tworzy) - w
      tak stresujacej sytuacji wszystko odbiera sie jako balwochwalstwo,
      zarozumialosc i atak na malomiasteczkowosc (mam nadzieje, ze rozumiecie o co mi
      chodzi). ten koles sam przyznal (pracuje i mieszka w poznaniu od niemal roku),
      ze byc moze inaczej by patrzyl na ludzi i miasto, gdyby sie tutaj zadomowil,
      zakorzenil - a nie tylko pracowal. podkreslam - nie jest to jedyny czynnik
      opiniotworczy, ale takich ludzi jest OLBRZYMIA ILOSC. i tak samo jest by7c moze
      w innych miastach (np. w-wa). co o tym sadzicie? pozdrawiam cala bydgoszcz.:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka