Dodaj do ulubionych

Wycinają aleje lipowe!podpisz się pod petycją!!

06.12.07, 22:22
Prosimy o pomoc w podpisywaniu petycji.
Bronimy alei lipowych w okolicach Sulechowa w Lubuskiem.
500 lip skazanych jest na topór.



www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=2786
Obserwuj wątek
    • Gość: wena Re: Wycinają aleje lipowe!podpisz się pod petycją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 01:12
      NIedługo będziemy pustynnym krajem
      jeśli sami nie przystopujemy z podcinaniem
      gałęzi na ktorej siedzimy!:(
      • kiks4 Jeśli są to drzewa przydrożne- to nie podpiszę 07.12.07, 09:22
        Nie znam tej sprawy ale sądzę, że chodzi o wycięcie drzew, jakimi były niegdyś
        obsadzane drogi- aby dać cień strudzonym konikom i woźnicom.
        Dziś sie to zmieniło- informuję, gdyby ktoś nie zauważył.
        Drogą mkną samochody z dopuszczalna prędkością 90 km/godz. Niektóre mkną tez
        szybciej- ale to ich sprawa i ich ryzyko.
        Wracając do tych przepisowych- otóż uderzenie w drzewo z tą prędkością jest
        identyczne w skutkach jak upadek z wysokości 40 metrów a więc z dachu
        osiedlowego wieżowca.
        Czy ktoś rozsądny budowałby drogę która po obu stronach miałaby 40 pionowe
        urwiska? I to bez barier?
        A droga obsadzona drzewami stwarza dokładnie takie samo niebezpieczeństwo jak ta
        wyżej opisana, hipotetyczna droga nad przepaścią.
        Więc pozostaje alternatywa: albo wytnie się wszystkie drzewa, dając szansę
        kierowcom na wyhamowanie w polu albo całą drogę obsadzoną drzewami zabezpieczy
        sie stalowymi barierami energochłonnymi.
        Pozostawianie drzew na poboczach dróg to świadome narażanie na śmierć tysięcy
        ludzi co roku!
        Czy tego chcecie- Polko i Weno???
        I dodam że nie jestem bezdusznym draniem, czyhającym na wszystko co żyje i jest
        zielone. Tylko każda rzecz ma swoje właściwe miejsce. Coś co jest dobre w jednym
        miejscu- jest zabójcze w innym. Prąd elektryczny oświetla mieszkanie i trudno
        sobie bez niego wyobrazić wygodne życie- ale podłączony do krzesła zabija bez
        litości każdego.
        Chcecie zieleni przy drogach? Walczcie o obsadzanie poboczy krzakami- będą latem
        stanowić biotop dla wielu zwierząt, zima chronić przed zaspami na drogach i
        dostarczać pożywienia ptaszkom.
        A gdy zdarzy się nieszczęście- mogą służyć jak bariera energochłonna wyhamowując
        samochód, który zjechał z drogi- bo np. zmęczony kierowca zasnął.
        • Gość: marek.es Re: Jeśli są to drzewa przydrożne- to nie podpisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 15:08
          Zgadza się, ale w wielu przypadkach prędkość tam dozwolona to
          60km/h. To,że ktoś wpada na pomysł jazdy po tych (w wielu
          przypadkach) krętych i wąskich drogach z dużo większą prędkością,
          wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi, nie znaczy że mamy wszystko
          wyciąć.Kilkanaście lat temu taki sam trend pojawił się w
          Niemczech.Po paru latach ponownie zaczęto obsadzać pobocza
          drzewami. Co ciekawe firmy, które dokonują takiej masakry, jako
          wynagrodzenie najczęściej dostają pozyskane w ten sposób drewno.
          Więc motywację do wynajdywania takich dróg mają dosyć prostą.
          Podsumowując. Jeżeli po wycince zleceniodawca posadzi nowe drzewa,
          oddalone od szosy o parę metrów, to jestem za. Jeśli posadzi (albo
          i nie posadzi) krzaki jestem przeciw. Jeszcze jedno mi się
          przypomniało.Jak tam idzie sadzenie drzew i krzewów wzdłuż
          miejskiego odcinka autostrady A2?
          • kiks4 Re: Jeśli są to drzewa przydrożne- to nie podpisz 07.12.07, 15:37
            Gość portalu: marek.es napisał(a):

            > Zgadza się, ale w wielu przypadkach prędkość tam dozwolona to
            > 60km/h.
            ---
            Crash testy przeprowadzane są przy prędkości zderzenia 0koło 50 km/godz. Każdy z
            nas widział dramatyczne skutki takiego wypadku- przód samochodu zostaje
            zdemolowany, luźne przedmioty z tylnej półki uderzają kierowcę i pasażerów,
            nieprzypięte osoby wylatują przez przednia szybę bez pokrywy czaszki (widziałem
            taki wypadek na żywo). 60 km/godz. także zabija!
            A co mówi nasza religia o obronie życia ludzkiego od poczęcia do n a t u r a l n
            e j śmierci? Jak się ma do tego pomysł pisania petycji o wstrzymanie wycinki -
            co musi skutkować corocznie śmiercią wielu osób!
            Chcąc ratować zabytkową aleje należy poszukiwać rozwiązań chroniących życie
            ludzkie- poprowadzenie równoległej drogi, bariery energochłonne , zerwanie
            asfaltu i wybrukowanie drogi co zmusi do bardzo wolnej jazdy. Ale nie proste
            zachowanie drzew- bo to znaczy wyrok śmierci. I oby ci którzy głosują za
            zachowaniem tych drzew bezpiecznie jeździli zadrzewionymi drogami- źle im nie
            życzę ale proszę o spokojne przemyślenie.
            • Gość: kk Re: Jeśli są to drzewa przydrożne- to nie podpisz IP: *.199.53.75.tesatnet.pl 08.12.07, 13:50
              Do Przedpiścców postulujących wycinkę dzew przydrożnych. Rozumiem,
              paskudne drzewa znienacka wpadają na jezdnię i wyrastają tuż przed
              samochodem... A tak w ogóle, to chyba prędkość należy dostosowąc do
              warunków panujących na drodze, w tym zakresie mieści się też stan
              pobocza (np. rosnące drzewa). Zdaję sobie sprawę, że niekiedy
              kierowca zmuszony jest zjechać na pobocze, bo np. z naprzeciwka ktoś
              wyprzedza na trzeciego, ale większość wypadków z "udziałem drzew"
              powodują jednak piraci drogowi.
              • kiks4 Re: Jeśli są to drzewa przydrożne- to nie podpisz 08.12.07, 16:08
                Gość portalu: kk napisał(a):
                Chłopie drogi! Poddaję się, bo masz nade mną przewagę- Ty po prostu nie wiesz o
                co chodzi. Ja akurat mieszkam za miastem i taką piękną drogą obsadzoną drzewami
                dojeżdżam Oczywiście- prędkośc można dostosować do warunków- to powinno być
                między 30 a 40 km/godz. I jedź teraz np. do Wągrowca- czyli ponad 50 km. głodny
                i zmęczony po pracy.
                A jak dojedziesz- to właśnie się dowiesz, że Twój syn miał wypadek, bo musiał
                uciekać na zadrzewione pobocze przed wyprzedzającym na trzeciego.
                Jestem pewien, że szybko zmienisz zdanie.
                Ale życzę Ci, być do tego wniosku doszedł bez takich traumatycznych przeżyć- po
                prostu jak dorośniesz to może zmądrzejesz
                • Gość: Marek Re: Jeśli są to drzewa przydrożne- to nie podpisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 18:35
                  Ostatnie zdanie było bardzo nie fair.A co do dostosowywania
                  prędkości do warunków drogowych, to nie można tylko należy, jak
                  napisał przedmówca. Co do Twojej logiki, to zaczynam mieć obawę,
                  czy drogi Pojezierza Drawskiego, Sudetów i Mazur nie będą za parę
                  lat prowadzić przez łyse pola.
                  • kiks4 Re: Jeśli są to drzewa przydrożne- to nie podpisz 09.12.07, 19:03
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > Ostatnie zdanie było bardzo nie fair
                    ---
                    Przepraszam- ale sądziłem ze jesteś bardzo młodym człowiekiem. A to przecież nic
                    złego. Jednak- jeśli uraziłem- przepraszam
                    -----
                    zaczynam mieć obawę,
                    > czy drogi Pojezierza Drawskiego, Sudetów i Mazur nie będą za parę
                    > lat prowadzić przez łyse pola.
                    ---
                    Być może- ale miejsce drzew jest w lesie. A ja mam nadzieję, że na "łysych"
                    drogach przestaną ginąc ludzie. Z własnej lub bez własnej winy.
                    Wierz mi- codziennie jadę drogą obsadzoną starymi drzewami i mijam krzyże i
                    wieńce, wskazujące miejsca śmierci. Obok mojego domu na odcinku kilometra jest
                    chyba z pięć takich miejsc. I nie jest to żaden skomplikowany węzeł tylko prosta
                    droga. Tyle, że pofalowana i nie ma pełnej widoczności co powoduje że podczas
                    kawalerskiego wyprzedzania dochodzi do wypadków. A giną nie koniecznie harcownicy..
                    A jeden wypadek ( zginęło małżeństwo) spowodowany upadkiem drzewa na samochód w
                    czasie wichury.
                    • Gość: Marek Re: Jeśli są to drzewa przydrożne- to nie podpisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 23:11
                      Z jednym się zgadzam, niestety nie giną ci, którzy jeżdżą jak
                      idioci.Z całą premedytacją napisałem "niestety", bo jeżeli komuś
                      własne życie niemiłe to jego sprawa.Teraz cytat z Twojego
                      postu "Tyle, że pofalowana i nie ma pełnej widoczności co powoduje
                      że podczas
                      kawalerskiego wyprzedzania dochodzi do wypadków." I to jest clou
                      programu.Totalne lekceważenie przepisów oraz znaków
                      drogowych.Dziwne,że tzw.polscy Niemcy potrafili w Niemczech
                      respektować ograniczenia prędkości, ale po przekroczeniu granicy
                      dostawali ołowianej stopy i jechali ile fabryka dała. Ciekawe,że na
                      drogach prowdzących przez inne kraje krzyży jakoś nie widać,a też
                      wiodą przez lasy. Choć przyznam Tobie rację, każdy patrzy na sprawę
                      przez pryzmat własnych przeżyć.
        • Gość: tur Przydrożne cmentarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:19
          Jechałem po większej wichurze z Poznania do Skoków. Przed Skokami jest prosty odcinek drogi z potężnymi drzewami . Po każdej wichurze kilka takich drzew pada i nikt z tego żadnych wniosków nie wyciąga. Przy drzewach co chwila pojawia się krzyż. Pamięć po gwałtownych i raczej niezamierzonych spotkaniach z zaniedbywaną przyrodą. Koszty tego są olbrzymie i rujnują nasz biedny kraj.
          • Gość: kiks4 Re: Przydrożne cmentarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 23:03
            Gość portalu: tur napisał(a):

            > Jechałem po większej wichurze z Poznania do Skoków. Przed Skokami jest prosty o
            > dcinek drogi z potężnymi drzewami . Po każdej wichurze kilka takich drzew pada
            > i nikt z tego żadnych wniosków nie wyciąga. Przy drzewach co chwila pojawia się
            > krzyż.
            ---
            To właśnie o tej drodze pisałem w poprzednim poście. Zapraszam miłośników drzew
            przy szosach do przejechania odcinka w pobliżu stacji Sława Wlkp. i policzenia
            krzyży na drzewach i poboczach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka