lmblmb
20.12.07, 07:17
Kto dopuszcza półgłówków do rządzenia?
Co to za argument, że na bilecie 10-minutowym "nigdzie nie można dojechać"?
Mieszkam niedaleko centrum i na takim bilecie dojadę albo do miasta, albo
całkiem daleko w drugą stronę.
Do tej pory możnabyło kupić bloczek biletów dziesięciominutowych i w razie
potrzeby odbić dwa i jechać 30 minut. Jak to teraz będzie wyglądać?
A co z argumentem sprzed kilku lat, że średni czas przejazdu wynosi 17 minut i
ludzie będą oszukiwać?