Dodaj do ulubionych

Dożywocie dla Jakuba

29.01.08, 00:21
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: doomsday [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.01.08, 01:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Witek Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 01:45
        Także jestem tym zainteresowany. Nie chodzi oczywiście o wątek "wiadomego
        pochodzenia" (w poprzednim poście wyolbrzymiony karykaturalnie), ale o faktyczne
        wpływy rodziny już tak (prowadziła Gazetę jak na sznurku, było to doskonale
        widoczne).
        Przede wszystkim jednak intryguje mnie portret psychologiczny Jakuba, którego
        uznano winnym brutalnej zbrodni. Grzeczny chłopiec, dominująca matka,
        hiperkulturalny gorset, dziwne ograniczenia Jakuba w umiejętności wyrażania
        negatywnych emocji (przyklejony uśmiech, zgadzanie się na pogrążające badanie
        DNA na prośbę mamy), rola kobiet w życiu Jakuba (aktywne siostra, babcia,
        ciocia, matka i wycofany, miękki, "kulturalny" ojciec). Odpowiedź na te pytania
        może wyjaśniać wiele paradoksów procesu z Exeter, m.in. np. fakt, iż na ofiarę
        wybrał kobietę w dojrzałym wieku. Mam za mało danych, by tworzyć hipotezy, ale
        intuicja podpowiada mi tropy związane z wypartym w dzieciństwie uczuciem
        nienawiści, kastrowaniem psychicznym, nieumiejętnością wyrażania uczuć i
        napięciami na tym tle etc.
        • Gość: Niestety Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.sk2.am.poznan.pl 29.01.08, 07:18
          Niestety intuicja od dawna nasuwała mi podobne wątpliwości , nie ma
          ludzi idealnych i takich którzy podobają się zawsze i wszystkim,
          naogół to manipulatorzy albo socjopaci.
        • Gość: WelcomeToHell B. mądra i trafna wypowiedz Witka ! IP: *.era.pl 29.01.08, 10:14
          Koleś 24-letni nie potrzebuje tabunu koleżanek (z trzema 20-tkami mieszkał w
          Exeter w wakacje !!!!!!! + tuziny wyrażały się o nim tkliwie na łamach
          www.dlaczegojakub.com jakby był ich guru, bożkiem, przywódcą prawie) LECZ 1
          FAJNEJ STAŁEJ KOBIETKI !

          Pewnie młode koleżanki tylko go irytowały i żadna jakoś nie zdecydowała się
          nigdy zostać jego laską - bo nikt nigdy nie wspomniał że miał takową i zapewne
          byłaby świadkiem w sprawie (a jednak istnieje "kobieca intuicja" i dziewczyny
          podświadomie UNIKAŁY wiązania się z kimś z podwójną osobowością).

          Ta sprawa to SUPER materiał na film (podobnie jak DŁUG, z tym że tamci bohaterzy
          byli pozytywni...)
          • Gość: patrycja Re: B. mądra i trafna wypowiedz Witka ! IP: *.man.poznan.pl 29.01.08, 13:04
            Bohaterowie Długu byli pozytywni - znasz tę historię z filmu, w
            którym bohaterowie byli jednoznacznie pozytywni lub negatywni.
            Historia może i pięknie opowiedziana, tłumaczy postępowanie 2
            młodych mężczyzn, co nie zmienia faktu, że zamordowali człowieka w
            sposób brutalny, a zwłoki wyrzucili do wody. Jasne - w filmie można
            usprawiedliwiać takie zachowanie pokazując zaszczucie, strach,
            dylmaty moralne, zgłoszenie na policję etc. ale to film, obraz
            artystyczny, pewna interpretacja. Życie nie jest hitem kasowym.
            • maiwlys Re: B. mądra i trafna wypowiedz Witka ! 29.01.08, 13:06
              Gość portalu: patrycja napisał(a):

              > Bohaterowie Długu byli pozytywni - znasz tę historię z filmu, w
              > którym bohaterowie byli jednoznacznie pozytywni lub negatywni.
              > Historia może i pięknie opowiedziana, tłumaczy postępowanie 2
              > młodych mężczyzn, co nie zmienia faktu, że zamordowali człowieka w
              > sposób brutalny, a zwłoki wyrzucili do wody. Jasne - w filmie
              można
              > usprawiedliwiać takie zachowanie pokazując zaszczucie, strach,
              > dylmaty moralne, zgłoszenie na policję etc. ale to film, obraz
              > artystyczny, pewna interpretacja. Życie nie jest hitem kasowym.



              A zbrodnia pozostaje zbrodnia.
        • Gość: iza Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:08
          > Mam za mało danych, by tworzyć hipotezy..

          to ich nie twórz, bo się ośmieszasz. "nie mam wody, by zrobić zupę, ale robię tę
          zupę tu, na waszych oczach - patrzcie!"

          naoglądałeś się TV i pleciesz idiotyzmy przez ekranem swojego komputerka. po co?
        • Gość: mti Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:44
          Wiecie co mnie najbardziej zastanawia, że pisano o nim, że jak mógł by zgwałcić
          kobietę, pobić niemal na śmierć, a pół godziny potem rozmawiać jak nigdy nic z
          siostrą? ...A tu patrzę i na wszystkich zdjęciach widzę faceta po którym nie
          widać cienia tych emocji, cienia!! Przecież to jak reaguje jego rodzina-
          krzykiem, wzburzeniem, obroną go zo wszelką cenę- to jest normalna reakcja. A on
          potrafi mieć tylko ten jeden wyraz twarzy i zero autentycznych będących na
          miejscu w tej sytuacji emocji. To mi się wydaje bardzo dziwne. Poza tym jeszcze
          ta "przypadkowo" zgubiona koszula. Zapodziała się, tak? Nie wierzę!
        • Gość: For you Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.man.poznan.pl 29.01.08, 15:51
          KOMPROMITACJA BRYTYJSKICH SĄDÓW
          czwartek 25 października 2007 00:16
          Polak siedział 16 lat za niewinność
          Brytyjczycy oskarżyli go o zgwałcenie 11-latki i jej brutalne
          zamordowanie. Stefan Kiszko przesiedział za to 16 lat w brytyjskim
          więzieniu, gdzie był torturowany i gwałcony. Gdy wyszedł na wolność
          był już wrakiem człowieka. Dostał zawału i zmarł. "Fakt" przypomina
          tę historię sprzed lat, bo przed brytyjskim sądem stanął właśnie
          prawdziwy gwałciciel i morderca 11-latki. Ale Polakowi to już życia
          nie zwróci.
          www. dziennik.pl/wydarzen ia/article74300/Pola
          k_siedzial_16_lat_za _niewinnosc.html
          • Gość: poprawiacz Link IP: *.icpnet.pl 30.01.08, 03:55

            tinyurl.com/2uwphy
        • Gość: Debilne rozumowani Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.man.poznan.pl 29.01.08, 16:01
          WEDŁUG ciebie dobry chłopak gwałci ?
          A cham - przytula na ulicy kobietę !
        • Gość: Artur Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 02:05
          Dawno nie słyszałem takich bzdur. Chyba sam masz jakieś traumatyczno-
          patologiczne doświadczenia.
          A swoją drogą ciekawe, że takie pogiete hipotezy trzeba wymyslac, by w końcu
          jakoś uzasadnic wyrok - i to wyrok niszczący komuś życie. Bo przecież pewnych i
          jednoznacznych dowodów nie było.
          • priller ignorat nr 3486 30.01.08, 05:32
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            > Dawno nie słyszałem takich bzdur.

            teraz forumowicz artur bedzie mogl czytac samego siebie. (my takich
            studencikow czytamy na peczki przy okazji watkow o misiu zboczencu).

            Chyba sam masz jakieś traumatyczno-
            > patologiczne doświadczenia.
            > A swoją drogą ciekawe, że takie pogiete hipotezy trzeba wymyslac,
            by w końcu
            > jakoś uzasadnic wyrok

            patrz wyzej

            > - i to wyrok niszczący komuś życie.

            wszyscy wspolczujemy pokrzywdzonej.

            Bo przecież pewnych i
            > jednoznacznych dowodów nie było

            ze niby symulowala to zgwalcenie i trepanacje czaszki?

            (
            • uchachany Chyba ten nr to zbyt niski podałeś :-). Ciemny lud 30.01.08, 22:36
              kupił kit o niewinnym "misiu" w większej liczbie :-)
              • Gość: wyluzuj Re: Chyba ten nr to zbyt niski podałeś :-). Ciemn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 19:13
                Tylko mondry lut wie że niewinny misio zawsze ma krew na rekach. Bo niewinność
                to zawsze zmyła. To ci dopiero spiskowa teoria.
      • Gość: lekarz Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.mynow.co.uk 29.01.08, 07:24
        Jesteś typowym przedstawicielem pacjenta ze schizofrenią i zespołem maniakalnym.
        Przeczytaj sobie ze spokojem co napisałeś.
      • Gość: Krystyna Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: 81.210.14.* 29.01.08, 08:36
        Człowieku lecz się.
      • Gość: Krug Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 09:23
        Gość portalu: doomsday napisał(a):
        Wszyscy wygladaja na
        > polakow zydowskiego pochodzenia . Nie pytajcie mnie , czy
        zagladalem
        > Jakubowi w majtki , bo nie zagladalem
        > Zydow w Polsce jest jednak okolo 4 milionow

        Prawdopodobie jesteś jednym z tych 4 milionów albo w Polsce mieszka
        tylko 4 miliony Polaków a reszta to Żydzi.
        Człowieku lecz się już od dziś
      • Gość: gfss Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.beyond.pl 29.01.08, 09:31
        studiowałam z nim pare lat temu, myśle że już wtedy były jakieś oznaki że
        zostanie zbrodniarzem,na pozor był cichy, takie sprawiał wrażenie, a tak
        naprawde to chyba duzo w sobie kumulował złych emocji,nie zycze mu żle ale
        jeżeli jest winny niech poniesie kare
        • Gość: WelcomeToHell gfss studiowałeś parę lat temu z Kubą ? :) IP: *.era.pl 29.01.08, 10:16
          To Jakub T. miał już jeden fakultet ??!!
          W sumie powinien przy założeniu że matura w wieku 19 lat..

          Co on robił dopiero na 1 roku w wieku 24 lat ?!
        • Gość: k Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.menatwork.pl 29.01.08, 10:24
          no nie mogę... wypowiedź w stylu Faktu...

          "pani XXX, która znała Jakuba T. potwierdza, że znała go kilka lat temu i jak
          teraz na to patrzy to stwierdza, że można już wtedy było u niego zauważyć
          skłonności do gwałcenia i katowania starszych kobiet. To spojrzenie, którym
          obrzucał panią od angielskiego, gdy ta dała mu jedynkę za brak zadania
          domowego... Tak, tak, już wtedy można było go podejrzewać o to, że kiedyś
          zostanie ZBRODNIARZEM!'

          Dziewczyno, weź się lecz i nie wymądrzaj się z takimi głupotami, bo to tylko o
          tobie świadczy
        • Gość: maja Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.centertel.pl 29.01.08, 12:03
          kazdy, kto nie jest rozwydrzony i potrafi panowac nad emocjami jest podejrzany?
      • Gość: kk Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.menatwork.pl 29.01.08, 10:14
        Jeżeli napisałeś ten tekst poważnie, to znaczy, że powinieneś się leczyć. Brak
        mi słów na taką głupotę. Szkoda że twoi rodzice w odpowiednim momencie nie
        pomyśleli o antykoncepcji...
        • Gość: kk Re: Ktokolwiek wie , proszony jest o zgloszenie s IP: *.menatwork.pl 29.01.08, 10:34
          przepraszam. niepotrzebnie się uniosłem, ale jak czytam te wypowiedzi pełne
          jadu... nie znam chłopaka, ale mam wątpliwości co do jego winy. I tyle.
    • Gość: Piotr Dożywocie dla Jakuba IP: 81.15.171.* 29.01.08, 08:07
      Uważam, że zrobiono krzywdę chłopakowi i jego rodzinie. Ale wcale
      nie dlatego, że uznano go winnym, tylko dlatego, że zrobiono wokół
      sprawy gigantyczną hucpę, podkręcano atmosferę, wmawiano Jakubowi,
      rodzinie, znajomym i innym, że przecież jest niewinny, że takie
      dowody to żadne dowody..."Farsa i wynik manipulacji", "Jak u Kafki"
      to słowa matki. Media "po znajomości" łykały tą wersję i
      robiły "klimacik". Po co??? Trochę pokory i skromności.Teraz to
      widać zażenowanie tych co głośno świadczyli o niewinności. Dajcie mu
      spokój i przemyślcie to. Czy dlatego, że chłopak pochodzi z dobrej
      rodziny trzeba mieć klapki na oczach i pomijać fakty i dowody?
      • mcmax Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 08:17
        Bzdura! Uznano go winnym na podstawie dowodow a proces byl sprawiedliwy.
        Dlaczego polskie media robia bohatera z bandyty? Dlaczego nikt nie zaluje ofiary
        tego zboczenca?
      • mars60 Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 08:36
        Nie zgadzam się, proces przeprowadzony był prawidłowo. To nasza
        rodzima prasa nie podała wszystkich faktów. Nie wiem dlaczego wzięła
        go w obronę skoro Test DNA jest NIEPODWAŻALNYM DOWODEM. Dlaczego
        obrona nie wystąpiła o POWTÓRZENIE testu? GDZIE KOSZULA TEGO
        CHŁOPAKA? Za dużo tu zbiegów okoliczności.
        • Gość: quosoo Re: Dożywocie dla Jakuba IP: 192.193.245.* 29.01.08, 11:31
          > obrona nie wystąpiła o POWTÓRZENIE testu?

          O ile wiem testy przprowadzono dwukrotnie z roznymi wynikami i to
          byla podstawiowa linia obrony. Czy nie tak?
          • maiwlys Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 11:39
            Gość portalu: quosoo napisał(a):

            > > obrona nie wystąpiła o POWTÓRZENIE testu?
            >
            > O ile wiem testy przprowadzono dwukrotnie z roznymi wynikami i to
            > byla podstawiowa linia obrony. Czy nie tak?


            Gdyby rzeczywiscie byl niewinny to nie nie staloby na przeszkodzie
            aby powtorzyc test 3 raz a i 4 raz... Obrona po prostu bala sie ze 3
            test moze potwierdzic wine i juz i dlatego tylko te dwa badania byly
            podstawowa linia obrony :P
          • bupu Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 11:48
            Nie tak. Pierwszy test wykazał prawie stuprocentową zgodność, profile różnily
            się tylko jednym markerem, allelem, czy tam innym czymsiem, co jest zasadniczo
            niemożliwe. Stąd wyszło podejrzenie o błąd programu, jak się okazało uzasadnione
            i test wykonano po raz drugi, za pomocą innego programu. Tym razem zgodność była
            zupełna.
        • Gość: maja Nie przesądzam o winie czy niewinności JakubaT.ale IP: *.centertel.pl 29.01.08, 12:16
          DNA nie jest niepodważalnym dowodem! Byly juz sprawy o gwalt, w ktorych
          niewinni mężczyźni spedzili kilka lat w więzieniu ( w Polsce tez byla taka
          sprawa, w ktorej dowodem byl wlos znaleziony na ciele ofiary, dopiero po kilku
          latach przy okazji innego gwaltu wyszlo na jaw kto jest prawdziwym sprawca). Nie
          wiadomo skąd i w jaki sposob pobrano probke, a Wy wszyscy orzekacie winny/
          niewinny! Znawcy się znaleźli!
    • mcmax Sprawiedliwosci stalo sie zadosc 29.01.08, 08:14
      Dozywocie w kamieniolomach bylyby sprawiedliwa kara dla tego bandziora.
      • Gość: Dla ciebie tez Re: Sprawiedliwosci stalo sie zadosc IP: *.man.poznan.pl 29.01.08, 16:02
        I Tobie też TYLE samo.
        On też nic nie zrobił
        • mcmax Re: Sprawiedliwosci stalo sie zadosc 29.01.08, 19:31
          Za NIC nie dostaje sie dozywocia
    • Gość: mj Re: Dożywocie dla Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 08:46
      Pobrano jego materiał genetyczny bez jego wiedzy - mogla zajsc
      pomylka z powodu niewlasciwych kroków w pobraniu a nastepnie badaniu
      DNA. Niby przy pierwszej probie badania wyszedl test ze to nie on,
      przy drugiej ze on - jest to sprzecznosc ktora zmusza do 3 badania w
      innym specjalistycznym osrodku.
      Ludzie nie chce mi sie wierzyc by 24 latek polecial na 48 latke.
      Stawiam na to ze jest to nagonka na polakow mieszkajacych w Wielkiej
      Brytanii. Chlopie masz po prostu pecha - bo nikt nie uwierzy ze to
      Ty zrobiłes!
      • Gość: maciek Re: Dożywocie dla Jakuba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 09:02
        przy pierwszym badaniu DNA różnica wynosiła 1%, a przy drugim była całkowita zgodność. szansa że wyniki przypadkowo się zgadzały jest jak 1 do 1000000000. gdyby obrona chciała obalić badania DNA wystąpiła by o trzecie badanie.

        w całej tej sprawie umknęła rzecz najważniejsza. brutalny gwałt i b.poważne pobicie! to jest okropna zbrodnia. wyobraźcie sobie że to wasza matka.

        a że rodzina mówi że niewinny...? a co mają mówić? nawet matki dresiarzy, którzy katują przypadkowych przechodniów, mówią że to przecież dobry chłopak..
      • Gość: ania Re: Dożywocie dla Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 09:37
        "Gość portalu: mj napisał(a):
        > Pobrano jego materiał genetyczny bez jego wiedzy - mogla zajsc
        > pomylka z powodu niewlasciwych kroków w pobraniu a nastepnie badaniu
        > DNA. Niby przy pierwszej probie badania wyszedl test ze to nie on,
        > przy drugiej ze on - jest to sprzecznosc ktora zmusza do 3 badania w innym
        specjalistycznym osrodku.
        > Ludzie nie chce mi sie wierzyc by 24 latek polecial na 48 latke.
        > Stawiam na to ze jest to nagonka na polakow mieszkajacych w Wielkiej
        > Brytanii. Chlopie masz po prostu pecha - bo nikt nie uwierzy ze to
        > Ty zrobiłes!"

        Zbyt wielu faktów w tej sprawie nie rozumiem... Dlaczego nie zbadano DNA po raz
        trzeci? W jakimś niezależnym miejscu? Bo jakoś w uczciwość tych Anglików nie
        wierzę... Moja przyjaciółka zginęła kilka lat temu w wypadku samochodowym.
        Ubezpieczyciel nie wypłacił rodzinie grosza odszkodowania bo ponoć "była
        pijana", a jestem na 100% przekonana, ze nie była, bo byłam u niej wieczór przed
        i nawet nocowałam u niej i rano odwoziła mnie do pracy. Była trzeźwiutka... Za
        to wieść gminna niosła, że gość, który w nią wjechał był z lekka... Ale on
        przeżył, a ona nie. A cała sprawa się wydała gdy Aśka już od kilku miesięcy
        leżała pod ziemią. Jakie jest prawdopodobieństwo, że tutaj też tak było? Nie
        wiem, ale znam Kubę. To nie ten typ. I mówię to z perspektywy osoby, która gwałt
        przeżyła na własnej skórze... Niewielu jest facetów, którym ufam, ale Kubie
        akurat tak...
        Zanim kogoś zmieszacie z błotem pomyślcie najpierw...
        • Gość: AAA Re: Dożywocie dla Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:39
          Nie zbadano po raz trzeci, ponieważ nie było przesłanek ku temu! Pierwszy wynik
          nie był jednoznaczny, więc trzeba było test powtórzyć. Test drugi był wedle
          procedury wykonany prawidłowo, więc nie było podstaw do kolejnych prób, które
          przedłużałyby proces i podważały jego powagę. Nie oceniam chłopaka, zrobił to
          sąd i ława przysięgłych, mam nadzieję, że słusznie, bo jeśli nie...to koszmar...
          Poza tym człowiek jest tylko człowiekiem, nikt nie wie co siedzi w głowie tego
          chłopaka. Dla jednych mógł być wzorem do naśladowania, a dla innych brutalnym
          gwałcicielem, mógł być jednym i drugim, ale nikt o tym nie wiedział.
      • Gość: krug Re: Dożywocie dla Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 09:38
        Gość portalu: mj napisał(a):
        > Ludzie nie chce mi sie wierzyc by 24 latek polecial na 48 latke.

        A co to ma byc za dowód, że niby ona miała 48 lat a on 24? Tobie
        może nie odpowida 48 letnia kobieta ale tu możemy miec do czynienia
        z człowiekiem mającym zaburzenia w sferze seksualnej. Kuba-MISIO jak
        zauważyłem był wychowny w rodzinie o dość autorytarnych rządach
        matki. Żył jak w gorecie narzuconych norm, zasad. Całkiem
        prawdopodobne, że po kilku piwach i prochach pokazał swoja druga
        zablokowana naturę. Nie wiem nie przesądzam ale nie brońcie kogos bo
        młodszy i taki z niego grzeczny MISIO.
        Bzdura.
      • maiwlys Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 11:44
        Gość portalu: mj napisał(a):

        > Ludzie nie chce mi sie wierzyc by 24 latek polecial na 48 latke.
        > Stawiam na to ze jest to nagonka na polakow mieszkajacych w
        Wielkiej
        > Brytanii. Chlopie masz po prostu pecha - bo nikt nie uwierzy ze to
        > Ty zrobiłes!

        Boszzzz co za bzdury totalne...nagonka na polakow. Dlaczego nikt na
        moich najomych - -polakow- nie robi nagonki? Ludzie zastanwocie sie
        co piszecie, jak mozna miec tak zmanipulowany umysl?
        Czlowieku uwierz wiec, ze 24 latek jesli jest chory i jest
        gwalcicielem to poleci nawet na 58 latke!!!! TYLE RAZY BYLO JUZ
        PISANE O TYM! Poczytajcie troche o psychice i mechanizmach dzialania
        gwalciciela, o tym jakie wybira ofiary i nie piszcie takich zbdur bo
        to swiadczy o waszym poziomie intelektualnym!!! Nie trzeba studiowac
        psychologii zeby wiedziec o niekotrych rzeczach!
    • Gość: lynx Re: Dożywocie dla Jakuba IP: 217.153.201.* 29.01.08, 08:59
      Przedstawiciel Fundacji Helsińskiej powiedział, że wyrok jest bardzo surowy, ale
      proces przeprowadzono praworządnie.
    • Gość: kika Dożywocie dla Jakuba IP: 157.25.31.* 29.01.08, 09:18
      Dziwi mnie jedna rzecz. Dlaczego nie mówi się nigdzie o motywie zbrodni?Chłopak
      chyba znał swoją ofiarę. Wiecie coś na ten temat?
    • Gość: miras Dożywocie dla Jakuba IP: *.cable.ubr02.edin.blueyonder.co.uk 29.01.08, 09:33
      części bzdur pisanych w komentarzach - szczerze mówiąc - w ogóle nie
      rozumiem, trudno zatem to skomentować.

      co zaś do winy, braku winy, kreowania przez media na niewinnego...

      Faktycznie odwrócona została zasada, iż przyjmuje się NIEWINNOŚĆ. To
      oskarżenie musi bezsprzecznie udowodnić winę, nie zaś oskarżony
      udowodnić swoją niewinność. Nie wiem, czy ten chłopak jest winny czy
      nie - wy też tego nie wiecie (chociaż obrońcom i oskarżycielom na
      tym forum nie przeszkadza to w ferowaniu stanowczych sądów). Faktem
      pozostaje, że w procesie pojawiło się sporo wątpliwości:
      - zapis video: specjalista (a wierzcie mi, ci goście znają sią na
      rzeczy - sam pracowałem z CCTV i delikwenci są obstukani w temacie)
      nie był w stanie stwierdzić, czy obraz z kamer (Jakub i
      prawdopodobny bandyta) pokazują tę samą osobę;
      - wątpliwości z badaniem DNA (nieważne, czy było to 1% czy 84,7% -
      skoro szansa na takie samo DNA jest naprawdę mikronowa, to 1%
      wątpliwości jest niczym różnica w genomie małpy i człowieka).

      Słusznie stwierdził ktoś - nie dajmy się podpuszczać. Zarówno
      obrońcom Jakuba, jak i skazującym go sprzed klawiatur swoich kompów.
      Na pewno jedna osoba nie zasłużyła na straszne zrządzenie losu -
      zgwałcona kobieta. Niestety może kiedyś okazać się, że niezasłużenie
      skazana została kolejna osoba - Jakub. JEŚLI Jakub jest niewinny i
      spędzi jakąś tam część swojego życia w więzieniu (a więzienne życie
      gwałciciela to nie sielanka), to nie potrafię znaleźć żadnej różnicy
      w rozmiarze tragedii jego i ofiary gwałtu.

      Sprawiedliwość nie polega na tym, że prewencyjnie zamyka się
      prawdopodobnie winnych. Sprawiedliwość to wypuszczenie człowieka, co
      do którego jest 0,01% wątpliwości co do jego winy. Dla mnie w tym
      konkretnym przypadku nie udowodniono bezsprzecznej winy oskarżonego.
      • bupu Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 11:54
        Miras, gdybyś pracowal kiedykolwiek ze specjalistą-kryminalistykiem zajmującym
        się CCTV wiedziałbyś ze stuprocentowa identyfikacja osoby na takim nagraniu jest
        niemożliwa.

        Natomiast jeśli chodzi o DNA to nie chce mi się tego wałkować od nowa. To było
        wyjaśniane X razy. Nie ma takiej możliwości żeby ktoś miał DNA w 99% identyczne
        z drugą osobą, o ile nie mówimy o bliźniętach jednojajowych. Jakub bliźniaka nie
        posiada, prawda?
    • Gość: joanna Dożywocie dla Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 09:40
      W Głosie z dn.28.01.08 czytam:"Paplaczyk z obawą podchodzi do
      orzeczenia ławy przysięgłych. Składa się ona ze zwykłych mieszkańców
      hrabstwa Devon, w którym leży Exeter. Aby zostać sędzią przysięgłym,
      wystarczy być niekaranym i posiadać prawa wyborcze w danym hrabstwie.
      – Nikt nie sprawdza zdolności tych ludzi oraz ich możliwości
      intelektualnych." DZIWIĘ SIĘ, ŻE PAN PAPLACZYK ŚMIE PODWAŻAĆ
      KOMPETENCJE I ZDOLNOŚCI"ŁAWY PRZYSIĘGŁYCH"!SZKODA, ŻE ROBI TO
      JESZCZE PRZED OGŁOSZENIEM WYROKU!TAKIE WYPOWIEDZI ŹLE ŚWIADZCZĄ O
      POLSKIM ADWOKACIE!

      Postanowilam rownież dodać inny komentarz z dnia wczorajszego:
      chryzos 28.01.08, 11:43 Odpowiedz
      "Aby zostać sędzią przysięgłym, wystarczy być niekaranym i posiadać
      prawa wyborcze w danym hrabstwie.
      – Nikt nie sprawdza zdolności tych ludzi oraz ich możliwości
      intelektualnych.
      --------

      O szok! Geniusz! Paplaczyk jednym zdaniem podważył cały system
      sądowniczy krajów anglosaskich. Przecież to co on mówi, to
      kretyństwo piramidalne.
      Przypominam Panu Paplaczykowi, że w Polsce również są ławnicy.
      Wybierają ich radni. Nie muszą być prawnikami. I jeszcze jedno,co
      zaszokuje Paplaczyka. W Polsce, jeśli jest dwóch ławników i jeden
      sędzia zawodowy, ci dwaj ławnicy mogą PRZEGŁOSOWAĆ sędziego
      zawodowego."


      • Gość: bembie Re: Dożywocie dla Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 16:29
        Kiepsko znasz się na prawie joanno. Fakt, że w Polsce są ławnicy,
        nie przesądza o doskonałości systemu z SAMYMI ławnikami. U nas
        ławnicy mogą przegłosować sędziego, w anglii podejmują decyzję
        ZAMIAST niego. Tam moga pełnić funkcję incydentalnie, u nas
        kadencyjne - co pozwala łatwiej odseparować emocje od rozumu. U nas
        wszyscy podpisują się pod uzasadnieniem wyroku (sędzia i ławnicy),
        gdzie jest wskazana szczegółowo motywacja, rzetelna ocena dowodów
        itp. W anglii nie - po co, skoro uznaje się werdykt ławy
        przysięgłych za nieomylny i nie do zaskarżenia. Skarżyć można
        jedynie to zrobił sędzia prowadzący - procedurę i wymiar kary. Nie
        to zrobiła ława - winny lub nie!!!!!!
        Założenie nieomylności ławy przysięgłych składających sie z ludzi,
        inaczej rzecz biorąc, założenie ludzkiej niemylności jest twoim
        zdaniem zdrowe?!!!!
        Przepraszam, ale nie oceniając Jakuba T. zgadzam się z Paplaczykiem -
        to nie jest zdrowy system sądownicta. To USANKCJONOWANY SAMOSĄD.
        Ten chłopak naprawdę nie miał sprawiedliwego procesu. To samosąd w
        świetle prawa.
    • Gość: WelcomeToHell Uśmieszki IP: *.era.pl 29.01.08, 10:04
      "Tomczak, a 24-year-old (EX-)law student, smiled and laughed to himself as he
      was led away by security guards after yesterday being found guilty"

      Ten jego głupawy uśmieszek w sądzie w Poznaniu i potem w Exeter od początku
      wydawał się taki mrożący krew...

      Respect dla jego podwójnej osobowości i LICZBY znajomych, których zdołał
      "zjednoczyć" dla swej sprawy. Jeszcze trochę i założyłby sektę wiernych fanów...

      -----------------------------
      Jeśli może odsiedzieć tą ósemkę w kraju to luzik. Pewnie go wypuszczą po
      znajomości szybciej biorąc pod uwagę jakie miał poparcie mediów.
      • Gość: PRZERAŻONA Re: Uśmieszki IP: *.man.poznan.pl 29.01.08, 11:09
        JESTEŚ Beszczelny: nie byłeś przy tym a komentujesz!!!
        Ja stałam tuż obok, gdy zrobiono to uśmiechnięte zdjęcie w sądzie w
        Poznaniu. A Kuba uśmiechnął się bo wszyscy krzyczeli:
        Kuba jesteś NIEWINNY
        Kuba kochamy Ciebie
        Kuba Trzymaj się
        • priller Re: Uśmieszki 29.01.08, 14:24
          Gość portalu: PRZERAŻONA napisał(a):

          > JESTEŚ Beszczelny: nie byłeś przy tym a komentujesz!!!
          > Ja stałam tuż obok, gdy zrobiono to uśmiechnięte zdjęcie w sądzie
          w
          > Poznaniu. A Kuba uśmiechnął się bo wszyscy krzyczeli:
          > Kuba jesteś NIEWINNY
          > zgwalcenie starej szmaty to glupstwo
          > Kuba kochamy Ciebie
          > Kuba Trzymaj się w kroczu

          fixed
    • Gość: de_M. spinaker, lecz się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:10
      spinaker, nie jesteś pierwsza osoba głoszącą takie brednie, jak je czytam, to mi
      sie w głowie nie mieści, że w naszym kraju mieszka tylu takich walniętych zboków.



      spinaker206 napisał:

      > Angielki są bardzo swobodne w zachowaniu, a te starsze, to chętnie zabawiają
      > się z młodymi chłopakami. W tym celu wyjeżdżają nawet do Afryki, by bzykać sie
      > z młodymi murzynami.Wydaje mi się, że jednak poleciał na tą purchawę, musiał
      > być strasznie wyposzczony. Nie był to gwałt, bo nie było śladów jego DNA na
      > jej ubiorze. Po tym wszystkim rozstali się. Baba była podpita przewróciła się,
      > lub została pobita przez kogoś innego, który ukradł jej torebkę. Wstyd mu było
      > się przyznać, że poleciał na taką staruchę, choć miał przy sobie młode
      > dziewczyny. Szkoda faceta.
      • Gość: oj Re: spinaker, lecz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:21
        Moze spinaker przesadzil z tym wyposzczeniem i przewroceniem, ale faktem jest ze
        Angielki lataja na Murzynow i innyc ciemnych (seks turystyka kwitnie).
    • heraldek Jakuba T. spedzi jedno dozywocie w Anglii, drugie 29.01.08, 10:34
      .....w Polsce......

      Dwiescie lat, niech zyje Jakub nam!!!!
    • Gość: PRZERAŻONA Dożywocie dla Jakuba IP: *.man.poznan.pl 29.01.08, 11:05
      U NICH TAK ZAWSZE ?!?!?!?!?!?!

      KOMPROMITACJA BRYTYJSKICH SĄDÓW
      czwartek 25 października 2007 00:16
      Polak siedział 16 lat za niewinność
      Brytyjczycy oskarżyli go o zgwałcenie 11-latki i jej brutalne
      zamordowanie. Stefan Kiszko przesiedział za to 16 lat w brytyjskim
      więzieniu, gdzie był torturowany i gwałcony. Gdy wyszedł na wolność
      był już wrakiem człowieka. Dostał zawału i zmarł. "Fakt" przypomina
      tę historię sprzed lat, bo przed brytyjskim sądem stanął właśnie
      prawdziwy gwałciciel i morderca 11-latki. Ale Polakowi to już życia
      nie zwróci.
      • legal.alien Mam wieksze zaufanie do sadow brytyjskich niz ... 29.01.08, 11:13
        ... do Polskich. Poza tym w wypadku tego zboka dowody sa
        niepodwazalne i mowia same z siebie. A wysokosc wyroku jest
        adekwatna do czynu, to tylko polski wymiar sprawiedliwosci jest
        przyjazny bandytom.
        • Gość: Zaufanie !!!?????? Re: Mam wieksze zaufanie do sadow brytyjskich niz IP: *.man.poznan.pl 29.01.08, 12:01
          U NICH TAK ZAWSZE ?!?!?!?!?!?!

          KOMPROMITACJA BRYTYJSKICH SĄDÓW
          czwartek 25 października 2007 00:16
          Polak siedział 16 lat za niewinność
          Brytyjczycy oskarżyli go o zgwałcenie 11-latki i jej brutalne
          zamordowanie. Stefan Kiszko przesiedział za to 16 lat w brytyjskim
          więzieniu, gdzie był torturowany i gwałcony. Gdy wyszedł na wolność
          był już wrakiem człowieka. Dostał zawału i zmarł. "Fakt" przypomina
          tę historię sprzed lat, bo przed brytyjskim sądem stanął właśnie
          prawdziwy gwałciciel i morderca 11-latki. Ale Polakowi to już życia
          nie zwróci.
      • Gość: ja Re: Dożywocie dla Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 11:24
        Jesteś zapewne znajomą Jakuba i osobą bardzo młodą dlatego patrzysz
        na sprawę w sposób absolutnie subiektywny. Niestety, to, że ktoś ma
        wygląd niewiniątka i jest sympatyczny na co dzień nie znaczy, że
        nie może dopuścić się zbrodni. A w tej sprawie dowody były bardzo
        mocne. To nie był proces poszlakowy.
      • maiwlys Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 12:00
        Gość portalu: PRZERAŻONA napisał(a):

        > U NICH TAK ZAWSZE ?!?!?!?!?!?!
        >
        > KOMPROMITACJA BRYTYJSKICH SĄDÓW
        > czwartek 25 października 2007 00:16
        > Polak siedział 16 lat za niewinność
        > Brytyjczycy oskarżyli go o zgwałcenie 11-latki i jej brutalne
        > zamordowanie. Stefan Kiszko przesiedział za to 16 lat w brytyjskim
        > więzieniu, gdzie był torturowany i gwałcony. Gdy wyszedł na
        wolność
        > był już wrakiem człowieka. Dostał zawału i zmarł. "Fakt"
        przypomina
        > tę historię sprzed lat, bo przed brytyjskim sądem stanął właśnie
        > prawdziwy gwałciciel i morderca 11-latki. Ale Polakowi to już
        życia
        > nie zwróci.


        Z Całym szacunkiem, ale gazeta Fakt nie jest dla mnie ani dla chocby
        jednoego z moich znajomych zadnym "autorytetem" prasowym, nie mowic
        juz o rzetelnoscie. Naprawde czytacie takie gazety jak Fakt?
    • Gość: Mick Rzetelne przedstawienie dowodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:00
      Relacje prasowo-telewizyjne są bardzo ogólnikowe i nieprecyzyjne:
      1/Nie słyszałem wypowiedzi eksperta kryminalistyki i genetyki nt DNA. procedury
      badania, porównywania, zgodności, możliwości błędu itd.
      2/Nikt w mediach nie dokonał rzeczowej analizy miejsca zdarzeń, trasy
      podejrzanego, możliwości popełnienia przestępstwa w ramach czasowych...
      3/Zapisy z kamer - znowu brak analizy, położenie kamer jest znane, również
      miejsca obserwowanych osób, można dokonać dokładnych pomiarów osoby podejrzanej
      i tej idącej za ofiarą (wzrost, sylwetka, przybliżona waga itd.)
      4/Każdy człowiek ma charakterystyczny sposób chodzenia, jest on jak odcisk palca
      lub kod DNA - na podstawie monitoringu robi się profil chodu, poruszania się
      człowieka
      5/Brak analizy psychologicznej podejrzanego i ofiary
      6/Dlaczego nie użyto wykrywacza kłamst (wariograf)
      7/Jak podejrzany spędzał feralny wieczór, czy pił alkohol,zażywał narkotyki itd...
      Zamiast poważnej analizy mamy więc emocje i porównywanie systemów prawnych - to
      do niczego nie prowadzi.
      Apeluje do mediów - macie środki i dostęp do ekspertów, zróbcie porządne,
      niezależne dochodzenie!
      • maiwlys Re: Rzetelne przedstawienie dowodów 29.01.08, 12:06
        Gość portalu: Mick napisał(a):

        > 6/Dlaczego nie użyto wykrywacza kłamst (wariograf)


        Niech nam odpowie "znajoma" Jakuba T. ktora tak go broni.

        Ja mysle ze obrona po prostu nie chciala sie pograzac :) Bo o ile
        nie udałoby sie "oszukac" wariografu to upewniloby tylko wszystkich
        ze jest winny. Bedac samej w takiej sytuacji błagałabym o badanie
        wykrywaczem kłamstw, no chyba ze mialabym cos na sumieniu...
    • legal.alien Jest 100% pewny test DNA 29.01.08, 12:09
      i to zalatwia sparawe - winny jak jasna cholera.
    • Gość: lynx Re: Dożywocie dla Jakuba IP: 217.153.201.* 29.01.08, 12:13
      Początkowo byłem za Jakubem, ale ostatecznie uważam, że jednak jest winny, tak
      jak orzekł sąd.
      Przekonały mnie o tym proste fakty - obrona nie powołała się na te wszystkie
      wątki mające niby dać Kubie alibi - powrót do hotelu (chyba tam również jest
      monitoring?), rozmowę z Litwinem (dlaczego nie powołano go na świadka), bilingi
      z telefonu Kuby (podobno tamtej feralnej nocy kilka razy dzwonił do siostry).
      Podejrzewam, iż obrońca wiedział, że alibi jest lipne, a powtórne badanie DNA
      znów wykazałoby zgodność. Z kim jak z kim, ale z własnym obrońcą jest się
      szczerym przy tak poważnych zarzutach.
      • p.pirx Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 12:24
        W Polsce w większości spraw skazuje się ludzi na podstawie zeznań
        świadków. Powszechnie wiadomo, że większość świadków powoływanych w
        sądach, bardziej lub mniej mija się z prawdą (mówiąc delikatnie).
        Mimo to wyroki skazujące są wydawane. Oczywiście podstawa to
        domniemanie niewinności, ale w złej wierze działaniem jest
        rozdymanie tego domniemania do absurdu. Są badania DNA i świadczą
        przeciwko oskarżonemu - czyli domniemanie zostaje obalone (w wielkim
        myślowym skrócie). Czy badania jako dowód zostały obalone?
        Oczywiście nie! Więc o co chodzi? Badania DNA w dzisiejszym sądzie
        to dowód najpewniejszy z pewnych. Jeżeli nie na tej podstawie
        skazywać, to na jakiej?
      • t.o.m.e.k Re: Dożywocie dla Jakuba 29.01.08, 12:45
        Gość portalu: lynx napisał(a):

        > Początkowo byłem za Jakubem, ale ostatecznie uważam, że jednak
        jest winny, tak
        > jak orzekł sąd.
        > Przekonały mnie o tym proste fakty - obrona nie powołała się na te
        wszystkie
        > wątki mające niby dać Kubie alibi - powrót do hotelu (chyba tam
        również jest
        > monitoring?), rozmowę z Litwinem (dlaczego nie powołano go na
        świadka), bilingi
        > z telefonu Kuby (podobno tamtej feralnej nocy kilka razy dzwonił
        do siostry).
        > Podejrzewam, iż obrońca wiedział, że alibi jest lipne, a powtórne
        badanie DNA
        > znów wykazałoby zgodność. Z kim jak z kim, ale z własnym obrońcą
        jest się
        > szczerym przy tak poważnych zarzutach.

        Lynx - masz rację. Oczywiście obiektywne wątpliwości pozostają i
        proces można uznać za poszlakowy, ale faktycznie jeśli początkowo
        tyle mówiło się własnie o alibi, o jakimś Litwinie, o jakiejś
        koszuli a potem w trakcie procesu tego NIE podnosi, no to chyba
        dlatego by nie pogrążać jeszcze bardziej oskarżonego.
        No i na pewno nie poprawił też sytuacji brak żądania kolejnych badań
        DNA, więc można uznać, że nasz rodak pośrednio przyznał się do
        swojej winy.
        Uwaga o obrońcy również słuszna.
    • Gość: wnukstiepana na chłodno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:16
      Nie wiem czemu, ale patrząc zupełnie na chłodno na tą całą sprawę,
      bez żadnych emocji, przychylam się raczej do tego, że J.T. jest
      winny. Kara niewątpliwie jest surowa, ale tylko w nazwie, bo za
      osiem latek J.T. wyjdzie na wolność.

      Gadki w rodzaju "jest miły, ciepły, przyjacielski" nie przekonują
      mnie zupełnie. Najwięksi seryjni mordercy i gwałciciele byli "mili i
      przyjazni" ale tylko na pozór. Polskie media pokazywały nam tylko
      cierpienie rodziny J.T. (całkiem możliwe że pozorne i grane),
      przyjazną buzie chłopaka itp. Ale np. twarzy i cierpienia zgwałconej
      kobiety i jej rodziny polskie media nie pokazały ani razu. Nigdzie
      nie można było się dowiedzieć niczego o portrecie psychologicznym
      skazanego. Spokój z jakim oswajał sie z tym, ze zostanie skazany,
      absolutnie nie świadczy na jego korzyść. Oczywiście, że pewne
      wątpliwości pozostają. Ale ja akurat bardziej ufam brytyjskiemu
      wymiarowi sprawiedliwości niż medialnej papce serwowanej przez
      rozemocjonowane polskie media pokazujące wyłącznie siostrę i
      rodziców skazanego.
      • Gość: iza Re: na chłodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:40
        > Nie wiem czemu, ale patrząc zupełnie na chłodno na tą całą sprawę,
        > bez żadnych emocji, przychylam się raczej do tego, że J.T. jest
        > winny.

        A kim Ty jestes i kto Cię pyta o zdanie? Jednak - jakaż frajda móc wyrokować
        znad klawiatury, no nie?



        >
        > Gadki w rodzaju "jest miły, ciepły, przyjacielski" nie przekonują
        > mnie zupełnie.


        Nikt lub niewiele osób na wątkach na ten temat przytaczali to jako argument,
        poczytaj sobie. Za to wiele było głosów w stylu: "żle mu z oczu patrzy" - "ma
        mrożący krew w żyłach look" - "na mordzie ma wymalowane, ze gwałciciel" ....


        >Najwięksi seryjni mordercy i gwałciciele byli "mili i
        > przyjazni" ale tylko na pozór.


        Niezwykle odkrywcza uwaga.



        > Polskie media pokazywały nam tylko
        > cierpienie rodziny J.T. (całkiem możliwe że pozorne i grane),


        tak samo - całkiem możliwe jest prawie wszystko na tym świecie....


        > Spokój z jakim oswajał sie z tym, ze zostanie skazany,
        > absolutnie nie świadczy na jego korzyść.

        Widzisz, ja i pewnie Ty i wielu innych samozwańczych sędziów na tym forum - na
        jego miejscu rwałabym włosy z głowy, krzyczała i płakała po usłyszeniu takiego
        wyroku. Ale widzisz, ja biorę pod uwagę, ze są różne temperamenty, że nie mnie
        oceniać, jak sie człowiek czuje na ławie oskarżonych o tak ohydną zbrodnię, nie
        wiem, co się dzieje w głowie takiej osoby.

        Tak samo osądzano matkę Maddie McCann - bo nie płakała, nie wyła do kamery,
        zachowywała się powściągliwie i godnie, nie obnosiła się ze swoim bólem - opinia
        publiczna w Anglii (a raczej gawiedź oglądająca ITV) zaczęła podejrzewać, że
        może to ona zabiła własne dziecko. "Bo taka chłodna". Nie sądźcie na podstawie
        twarzy, mimiki, reakcji - tym bardziej, że nie widzieliście Jakuba na własne
        oczy! Zdjęcia zostały zrobione, gdy był jeszcze w Poznaniu i nie wiedział
        jeszcze, w jakim kanale się znalazł. Myślał, że to przygoda, cos się dzieje, nie
        wiadomo co.

        Dlaczego domniemywacie jego winę, gdy równie dobrze można domniemywać odwrotnie?
        Specjaliści lepsi ode mnie już wielokrotnie tu pisali o tym, jak, gdzie,
        dlaczego łatwo jest "pomylić się" przy analizie DNA.
        Że nie jest to dowód niepodważalny.

        > Oczywiście, że pewne
        > wątpliwości pozostają. Ale ja akurat bardziej ufam brytyjskiemu
        > wymiarowi sprawiedliwości


        Nie wiesz, o czym mówisz. Dużo ludzi w Polsce ufa Rydzykowi i czy coś z tego wynika?

        > niż medialnej papce
        > serwowanej przez
        > rozemocjonowane polskie media pokazujące wyłącznie siostrę i
        > rodziców skazanego.

        Rozemocjonowani to są raczej forumowicze wściekający się, że nie wszyscy razem z
        nimi cieszą się, że bandzior został dopadnięty i osadzony. Rozemocjowani są ci,
        co wyrażają nadzieję, ze ten chłopak będzie gwałcony w więzieniu, że w nim
        zgnije, że się powiesi itp.

        A nikt nie wie NA PEWNO, czy chłopak to zrobił czy nie.
        Jeśli nie wiecie na pewno, nie piszcie, że "wyrok idealny", "sprawiedliwości
        stało się zadość" bo to nielogiczne.

        • Gość: wnukstiepana Re: na chłodno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:56
          Nikt mnie o zdanie nie pyta tak samo jak Ciebie panno izo. Jest
          forum więc mam prawo do wyrażania własnych sądów. Być może znasz
          tego kolesia i stąd wynika Twoja emocjonalna odpowiedz, ale powtórzę
          jeszcze raz: najwięksi seryjni mordercy i gwałciciele byli z pozoru
          bardzo grzecznymi, ułożonymi i przyjaznie nastawionymi ludzmi.

          Szkoda też że nie czytasz dokładnie (moze po prostu nie rozumiesz)
          tego co napisałem: napisałem że ufam znacznie bardziej brytyjskiemu
          wymiarowi sprawiedliwości niż wszelkim mediom, takze tym spod znaku
          o. Rydzyka czy Michnika.

          I na koniec powiem brutalnie: nie życzę Ci byś kiedykolwie była
          ofiarą gwałtu, ale jeśli będziesz to wiedz, że badanie DNA jest
          najdoskonalszym i najpewniejszym dowodem w dzisiejszej
          kryminalistyce.
          • Gość: iza Re: na chłodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:10
            > Być może znasz
            > tego kolesia i stąd wynika Twoja emocjonalna odpowiedz,


            Jak wielu tu innych wnioskujesz z własnych domysłów. Nie znam Jakuba (choć
            pewnie będziesz utrzymywał, ze tak, bo tak Ci pasuje bardziej...), dla mnie
            mógłby być z Honolulu. Pracowałam dla amnesty international i wiem doskonale o
            błędach proceduralnych sądów nie tylko w "trzecim świecie".


            > ale powtórzę
            > jeszcze raz:

            nie powtarzamy "jeszcze raz"... - może lepiej: "powiem jeszcze raz" lub po
            prostu "powtórzę"?... Hę?





            > najwięksi seryjni mordercy i gwałciciele byli z pozoru
            > bardzo grzecznymi, ułożonymi i przyjaznie nastawionymi ludzmi.


            ależ to jest banał. Zbyt oczywiste, by dwa razy podkreślać. I nie ma nic do
            rzeczy. Ktoś wypisywał, że on wcale nie był miły, że już 5 lat temu wydał się
            jakiejś mądrali podejrzany (olaboga) - był miły, nie był - co to ma do rzeczy?



            > Szkoda też że nie czytasz dokładnie (moze po prostu nie rozumiesz)
            > tego co napisałem: napisałem że ufam znacznie bardziej brytyjskiemu
            > wymiarowi sprawiedliwości

            a ja napisałam - czego z pewnością nie zrozumiałeś - że fakt, iż czemuś "ufamy"
            nie przesądza o niczym... I sama nie twierdzę, że "ufam", że on tego nie zrobił
            czy zrobił, bo moje "ufanie" nie ma tu najmniejszego znaczenia. Piszę, bo nie
            rozumiem, skąd ludzie biorą swoją pewność i potem śmiałość, by krzyczeć: "winny".

            Ktoś gdzieś w podobnym wątku wczoraj wpisał: "ukrzyżować żyda" - jeżeli była to
            uwaga ironiczna i gorzka , to była bardzo trafna...






            > ale jeśli będziesz to wiedz, że badanie DNA jest
            > najdoskonalszym i najpewniejszym dowodem w dzisiejszej
            > kryminalistyce.


            Proszę mi wybaczyć, ale nie doznałam olśnienia od tej nowej wiedzy.
            • Gość: vox Re: na chłodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:22
              Iza-rozumiem, że bronisz znajomego,ale to nie był proces poszlakowy-
              były dowody a obrona żadnego z nich nie zbiła-nawet nie próbowała.
              To chyba o czymś świadczy, prawda?
              • Gość: Iza Re: na chłodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:43

                > Iza-rozumiem, że bronisz znajomego


                Olaboga po raz kolejny. Czy by bronić domniemanej niewinności człowieka, trzeba
                go znać? Pisałam wyżej, ze jak komuś wygodnie jest w coś wierzyć, to w to
                wierzy. Tu mi na 100% udowadniacie, ze tak właśnie robicie, bo ja na 100% wiem,
                ze chłopaka nie znam.



                > a obrona żadnego z nich nie zbiła-nawet nie próbowała.
                > To chyba o czymś świadczy, prawda?

                Ależ ja rozumiem doskonale, ze w świetle tego, co się wydarzyło na sali sądowej
                on wydawał się być jednoznacznie winnym. Tylko o czym świadczy postępowanie
                obrony - czy o tym, że nie było nic do obrony czy może jego obecność w hotelu
                była nieszczęśliwie nie do udowodnienia?
                Ktoś gdzieś pisał, że o alibi dbają przestępcy skrupulatnie, a osoby niewinne
                bardzo często nie mają go, bo nie zastanawiają się, co robiły o precyzyjnej
                godzinie poprzedniej nocy.

                Ktoś inny pisał, że sędzia nie pozwolił na przedstawienie
                billingów/przesłuchanie świadków obrony - ja nie wiem, mnie tam nie było. Za
                mało mamy chyba faktów nt tego, jak dokładnie przebiegł proces.

                Ktoś argumentował, ze adwokat wykonał swoją pracę nierzetelnie, obojętne jak
                dobry był.

                Za mało wiemy, by już być pewnymi, kto winien, kto nie.

                A co powiedziała ława przysięgłych interesuje mnie najmniej. W moich oczach jej
                opinia nie sankcjonuje prawdy.





            • Gość: wnukstiepana Re: na chłodno: do izy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:35
              Nie chce mi sie dłużej z Tobą dyskutować, bo raz - nie mam czasu,
              dwa - nie ma sensu rozmowa z kimś, kto nie potrafi merytorycznie
              dyskutować, a stroi się na wielkiego inteligenta, który zjadł
              wszystkie rozumy i wie wszystko "doskonale" i był
              działaczem "amnesty inter -coś tam".

              Nie każdy magister to inteligent. I wśród działaczy "amnesty coś
              tam" zdarzają sie ludzie, których myślenie nie jest najmocniejszą
              stroną. Wśród profesorów jest cała masa chamów i łajdaków. Wśród
              ludzi prostych jest większość przyzwoitych.

              Tez mógłbym powiedzieć jakie to ja mam tytuły i gdzie nie pracowałem
              (stawiam czapkę gruszek przeciwko dolarom ze są wyższe i bardziej
              renomowane niż Twoje) tylko co z tego?

              Pokory Ci życzę izo, nawet na forum, gdy jest się anonimowym.
              Skromność to piękna cecha, jej brak - to obrzydliwość.
              • Gość: Iza Re: na chłodno: do izy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:55

                > Tez mógłbym powiedzieć jakie to ja mam tytuły i gdzie nie pracowałem
                > (stawiam czapkę gruszek przeciwko dolarom ze są wyższe i bardziej
                > renomowane niż Twoje) tylko co z tego?


                Do głowy mi nie przyszła rozmowa o "renomowanych" tytułach i stanowiskach,
                dziwnie Tobie przyszło. Praca dla amnesty to nie oznaka prestiżu zawodowego,
                może ja wykonywać babcia z targowiska... coś Ci się tu pomyliło.



                > Pokory Ci życzę izo, nawet na forum, gdy jest się anonimowym.
                > Skromność to piękna cecha, jej brak - to obrzydliwość.

                Nie denerwuj się. Pokory mi nie brak. Poprawiałam Twoje błędy, bo jak ktoś się
                stroi w piórka inteligenta, to bardzo korci przytrzeć mu nosa.
                Spokoju życzę.
                • Gość: xfx Re: na chłodno: do izy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 14:01
                  a jednak brak Tobie pokory
                  • Gość: iza Re: na chłodno: do izy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 14:17
                    niech Wam będzie. są gorsze wady.
          • Gość: priller Re: na chłodno IP: *.dyn.optonline.net 29.01.08, 14:39
            Gość portalu: wnukstiepana napisał(a):

            > I na koniec powiem brutalnie: nie życzę Ci byś kiedykolwie była
            > ofiarą gwałtu...

            proponuje postawic kwestie inaczej:

            nie życzę Ci byś kiedykolwie była ofiarą gwałtu, ale jesli do takiej
            sytuacji mialoby dojsc, to niechby zgwalcil cie misiu. jeden misiu
            uzywa cegly i gwalci ze znieczuleniem: ofiara nie czuje nic w
            trakcie, nie czuje nic po, a nawet nic nie pamieta.
        • Gość: xfx do iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:59
          niewinny? test DNA źle (blednie, nierzetelnie, stonniczo)
          przeprowadzony?
          a dlaczego obrona nie zażądała wykonania trzeciego (czwartego)testu
          DNA? skoro niewinny wystarczyło przeprowadzic test, który obaliłby
          jedyny koronny dowód. A jednak obawiano się czegoś. Czego? Tego, że
          ten test będzie zgodny. Logicznie trzeci niezgodny test DNA obaliłby
          całe oskarżenie i ten proces były wygrany
          bronisz stronniczo Jakuba jak wielu go skazuje.
          nie śledziłem procesu, nie mialem możliwości ponieważ to co piszą
          polskie gazety z GW na czele jest bardzo stronnicze, nierzetelne
          hjak ktos zauważył, nigdzie nie pisze się o cierpieniu zgwałconej
          ale o krzywdzie Polaka
          • Gość: iza Re: do iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:16

            > niewinny? test DNA źle (blednie, nierzetelnie, stonniczo)
            > przeprowadzony?
            > a dlaczego obrona nie zażądała wykonania trzeciego (czwartego)testu
            > DNA? skoro niewinny wystarczyło przeprowadzic test, który obaliłby
            > jedyny koronny dowód. A jednak obawiano się czegoś.



            Na ten temat dywagacji było już wiele. Niekoniecznie obawiano sie czegoś; była
            mowa o niemożliwości przeprowadzenia 3. badania, o tym, że się próbka ze strony
            ofiary już nie nadaje do analizy, że nawet gdyby było badanie, to mogłoby być
            tak samo mylne, tendencyjne - poczytaj posty ludzi bardziej znających się na
            rzeczy - parę linijek wyżej.

            I - skoro badanie DNA skazało już w przeszłości niewinnych ludzi (jest to
            stosunkowo nowa metoda "namierzania" winowajcy) - DLACZEGO nie może się ta
            sytuacja tu powtórzyć?


            > nie śledziłem procesu, nie mialem możliwości ponieważ to co piszą
            > polskie gazety z GW na czele jest bardzo stronnicze, nierzetelne
            > hjak ktos zauważył, nigdzie nie pisze się o cierpieniu zgwałconej
            > ale o krzywdzie Polaka

            Takie pytania też już były, ale widzisz, w tym temacie nie ma nad czym
            dyskutować. Tej biednej biednej kobiecie przytrafił się koszmar, jej cierpienie
            i cierpienie jej rodziny jest nie do opisania i nie jest tematem pod dyskusję.
            • Gość: Stanisław Re: do iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:27
              Anglicy mający ogromne doświadczenie z imigrantami (Anglia - kraj imperialny)
              potrafią w prosty sposób załatwić takich niechcianych imigrantów jak Jakub -
              wystarczy odpowiednio przygotować i wykonać przestępstwo, spreparować dowody i
              ofiara sam wpada w sieć. Takich przypadków w minionych latach było w Anglii wiele.
              Doskonale o tym wie policja, prokuratura, ławnicy i sąd, ale grają w tę grę bo
              są w zmowie - to taki angolski szowinizm "wyższej rasy". Dobrotliwi i naiwni
              Polacy tego w ogóle nie łapią.
              Tymczasem typowy Anglik dla zrobienia interesu gotów jest sprzedać własną matkę.
              To trochę inna hierarchia wartości, musimy to zrozumieć.
              Napadu i gwałtu dokonał jakiś angielski lub inny wynajęty dżentelmen.
              • Gość: jamnik Re: do iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:31
                "Troszeczkę" to naciągana teoria. Wszakże Jakub został zatrzymany w
                Polsce nie siedział na karky Brytolom. Co więcej Anglicy raczej
                ściągnęli go sobie na głowę-przez rok siedział na wikcie jej
                wysokości królowej.
                Coś sypie się ta twoja teoria spiskowa drogi chłopcze
                • Gość: Stanisław Re: do iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 14:05
                  Może "troszeczkę naciągana", ale sprawdzona i potwierdzona faktami w innych
                  podobnych sprawach. Nie bądźmy tacy naiwni.
              • maiwlys Re: do iza 29.01.08, 13:32
                Gość portalu: Stanisław napisał(a):

                > Anglicy mający ogromne doświadczenie z imigrantami (Anglia - kraj
                imperialny)
                > potrafią w prosty sposób załatwić takich niechcianych imigrantów
                jak Jakub -
                > wystarczy odpowiednio przygotować i wykonać przestępstwo,
                spreparować dowody i
                > ofiara sam wpada w sieć. Takich przypadków w minionych latach było
                w Anglii wie
                > le.
                > Doskonale o tym wie policja, prokuratura, ławnicy i sąd, ale grają
                w tę grę bo
                > są w zmowie - to taki angolski szowinizm "wyższej rasy".
                Dobrotliwi i naiwni
                > Polacy tego w ogóle nie łapią.
                > Tymczasem typowy Anglik dla zrobienia interesu gotów jest sprzedać
                własną matkę
                > .
                > To trochę inna hierarchia wartości, musimy to zrozumieć.
                > Napadu i gwałtu dokonał jakiś angielski lub inny wynajęty
                dżentelmen.


                Rozumiem, ze to kolejna "spiskowa toeria dziejów"?
                Az zal sie robi :) Biedni Polacy...
                • Gość: Stanisław Re: do iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 14:02
                  Rozumiem, że na 100% wykluczasz spisek, mimo że wszystko na to wskazuje ?
                  Jeśli tak, to nie ma sensu z tobą dyskutować, bo tam gdzie chodzi o ludzkie
                  życie, nie wolno wykluczyć żadnej okoliczności.
                  • rav107 Re: do iza 29.01.08, 14:05
                    Gość portalu: Stanisław napisał(a):
                    > Rozumiem, że na 100% wykluczasz spisek, mimo że wszystko na to
                    > wskazuje ?

                    Ohoho, a cóż takiego na to wskazuje? Śmieszą mnie teorie spiskowe
                    rodem z Archiwum X czy innego CSI, lansowane na tym forum od
                    początku procesu. Apeluję - bądźmy poważni, bo sprawa jest bardzo
                    poważna...
                    • Gość: Stanisław Re: do iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 14:11
                      ...wskazuje choćby brak pewnych dowodów
                      • rav107 Re: do iza 29.01.08, 14:31
                        Gość portalu: Stanisław napisał(a):
                        > ...wskazuje choćby brak pewnych dowodów

                        ale konkrety, konkrety - to są wszystko ogólniki.
                        Moim zdaniem materiał dowodowy był silny i ze strony prokuratury
                        niczego nie brakowało. Jeśli można się dziwić jakims brakom, to co
                        najwyżej po stronie obrony (patrz mój mail poniżej), ale to już
                        pretensje prosze zgłaszać nie do angielskiego systemu prawnego,
                        sądu, policji czy prokuratora, tylko do obrońców.
                      • Gość: maciek Re: do stanisława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:12
                        hehehehhehhhehhehe - oj rozbawiłeś mnie, twoja teoria spiskowa jest...hmmm...właściwie nie wiem jak to opisać bo nie potrafie tego potraktować inaczej niż żartu. nie wierze że można na poważnie mieć takie kupsko w głowie żeby wywęszyć tu antypolski spisek brytyjskiego rządu posówającego się do wynajmowania gwałciciela i gwałcenia brytyjskiej obywatelki. a wszystko po to by posadzić za kratkami biednego polaczka. hehehehhe dobry masz żart :-)
                        • Gość: Stanisław Re: do stanisława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 17:09
                          Czy twoja niewzruszona dogmatyczna ślepa wiara w uczciwość, rzetelność,
                          wszechstronność i najwyższą nieomylność angielskiej policji, prokuratury,
                          laborantek, ławników i sędziów opiera się tylko na ograniczeniu umysłowym,
                          zwanym często klapkami na oczach, czy ma może jakieś poważne podstawy. Oceniając
                          jakość twojej wypowiedzi, to chyba to pierwsze.
                          A może Anglicy to jakiś nowy naród wybrany, w którym nigdy nie zdarzają się
                          żadne najdrobniejsze nawet nieuczciwości i pomyłki ?
                          Myślący człowiek niczego nie wyklucza. Wbij to sobie. Najlepiej młotkiem.
                          • Gość: antoni Re: do stanisława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 17:56
                            Twó spiskowy post pokazuje, że kto jak kto, ale ty z pewnością
                            jesteś "człowiekiem myślącym"
                            hehe
                          • rav107 Re: do stanisława 30.01.08, 08:29
                            Gość portalu: Stanisław napisał(a):
                            > Czy twoja niewzruszona dogmatyczna ślepa wiara w uczciwość,
                            > rzetelność, wszechstronność i najwyższą nieomylność angielskiej
                            > policji, prokuratury, laborantek, ławników i sędziów opiera się
                            > tylko na ograniczeniu umysłowym, zwanym często klapkami na oczach,
                            > czy ma może jakieś poważne podstawy.

                            Nie, kolego, skoro sdtawiasz tak karkołomną i nierealistyczną tezę
                            jak ta całas teoria spiskowa, to Ty powinieneś mieć "jakieś poważne
                            podstawy" popierajace to co twierdzisz. Bo na razie to sa gołe
                            słowa, oparte na tym że Tobie tak się wydaje, a brzmi to równie
                            wiarygodnie jak teoria o UFO.
                            • Gość: Stanisław Re: do stanisława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 11:02
                              W zasadzie chodzi mi o to, że mnie "się wydaje", że chłopak tego nie zrobił, a
                              sądowi i ławnikom "się wydawało", że to zrobił. Co w tej sytuacji ? Należałoby
                              zebrać więcej dowodów (więcej czasu poświęcić), rozważyć inne okoliczności (w
                              tym tę "spiskową"), inne scenariusze, profil psychologiczny, itp. Tego nie
                              zrobiono. Jaki stąd wniosek się nasuwa ? Taki, że komuś zależało na tym by
                              sprawy nie rozwijać i jak najszybciej zamknąć. To znacznie podnosi
                              prawdopodobieństwo mojego "wydawania się", że chłopak jest niewinny.

                              Ponadto o stronniczości sądu może świadczyć:
                              1) wielokrotne stawianie tezy, że wielkość zbrodni jest odwrotnie proporcjonalna
                              do dobrego wrażenia, wręcz szlachetności jakie sprawia podejrzany ! Skąd taka
                              teza ??? Ktoś powiedział (chyba nawet sędzia), że gdyby przestępca zawsze
                              wyglądał na przestępcę to policja nie miałaby problemów. A ja mogę w ten sam
                              sposób podważyć tezę sędziego: gdyby przestępca zawsze wyglądał na porządnego,
                              szlachetnego człowieka to policja nie miałaby kłopotów. Jak widać tego typu
                              twierdzenia są kompletnym absurdem. Chyba nawet teza sędziego jest bardziej
                              absurdalna od tej mojej. Pomimo całej absurdalności teza ta miała istotny wpływ
                              na werdykt ławników.
                              2) Pomimo wątpliwości i niepewnych dowodów (nawet urobieni ławnicy nie byli
                              jednomyślni),karę wyznaczono jako maksymalną z dopuszczalnego przedziału -
                              prawdopodobnie dlatego, że głównym celem procesu pokazowego miało być
                              postraszenie innych imigrantów a nie sprawiedliwe dogłębne wyjaśnienie całej
                              sprawy (a sprawa jest wbrew pozorom wyjątkowo skomplikowana).
                              Na razie tyle
              • Gość: amona zajmijcie sie wlasnym zyciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:41
                watpliwosci w procesie bylo wiele, zarowno po stronie poszkodowanej jak i
                polaka, tak samo wiele dowodów przemawialo za i przeciw polakowi jak i
                poszkodowanej. Nie jestem w zaden sposob zwiazana emocjonalnie z ta sprawa, co
                chwile na swiecie ktos kogos gwalci a zadna z tych spraw nie jest tak
                naglosniona ze angazuje w sprawe miliony polakow, zakladajac ze jakub jest winny
                lub nie, jestem porazona faktem rozdmuchania sprawy, zarowno ze strony polskiej
                jak i brytyjskiej, pozostaje mi miec jedynie nadzieje ze proces jakuba nie
                wplynie na postrzeganie polakow w oczch brytyjczykow, ani nie wplynie na
                ustalenie restrykcji rzadu brytyjskiego wobec emigrantow (polakow), nie
                rozpaczam a nie ciesze sie z wyroku, ta sprawa toczy sie gdzies obok mnie, kazdy
                ma swoje problemy, i jest ich na tyle duzo aby nie przejmowac sie problemami
                innych, jedynie co zal mi poszkodowanej kobiety, nikt nie chcial by doswiadczyc
                takiej krzywdy (nawet ejsli w procesie zaistnialy manipulacje ze strony
                oskarzenia), chlopaka tez mi zal, zal mi go bo jesli jest niewinny, a znalazl
                sie w nieodpowiednim meijscu o złym czasie jego zycie diametralnie sie zmini,
                jesli jest winny, zal mi go poniewaz w jego doychczasowym zyciu musialo
                wydazyc/dzialo sie cos co spowodowalo akie zaburzenia, i nie mial szansy na
                normalne zycie. Za wine trzeba poniesc kare ale nie mi to osadzac czy jest on
                winny czy nie, jedno wiem ze ta kobieta nie zasluzyla sobie na to co jej sie
                przytrafilo.
                Teraz ide gotowac obiad mojemu mezowi, bo na chwile obecna jest to moj jedyny
                problem do rozwiazania i zamartwiania sie nimi wam wszystkim zycze tylko takich
                blachych problemow w zaciszu wlasnego domu i wlasnych spraw
        • Gość: priller Re: na chłodno IP: *.dyn.optonline.net 29.01.08, 14:35
          Gość portalu: iza napisał(a):

          > Specjaliści lepsi ode mnie już wielokrotnie tu pisali o tym, jak,
          gdzie,
          > dlaczego łatwo jest "pomylić się" przy analizie DNA.
          > Że nie jest to dowód niepodważalny.

          z pewnoscia pomylka polegala na tym, ze dna pobrano ze spermy
          znalezionej nie w pochwie ofiary, a w pysku podworkoweg psa.

          panienko, czytaj ze zrozumieniem. calosc twoich przemyslen jest tak
          piramidalnie glupia, ze zniecheca do prostowania sama objetoscia.
          • Gość: iza Re: na chłodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:01


            > z pewnoscia pomylka polegala na tym, ze dna pobrano ze spermy
            > znalezionej nie w pochwie ofiary, a w pysku podworkoweg psa.

            > panienko, czytaj ze zrozumieniem.

            to panicz czyta bez cienia zrozumienia; otóż ja piszę o moich wątpliwościach w
            temacie niepodważalności badań DNA, której nie jesteś w stanie zakwestionować,
            bo takie sytuacje się zdarzyły. Twoja arogancja nie wzmacnia siły Twoich argumentów.

            > calosc twoich przemyslen jest tak
            > piramidalnie glupia, ze zniecheca do prostowania sama objetoscia.

            piszę o rzeczach, których nie można podważyć - stąd Twoja frustracja i nazywanie
            mojego prostego toku myślenia "głupim". Głupia łopatka, nie chce się wbić w beton.
            Ech. Oskarżenie wygrało, a Wy jeszcze szczekacie, nie wiem, o co wam chodzi, do
            czego zmierzacie wykrzykując na forum, że NA PEWNO zamknęli właściwego
            człowieka, już lepiej idźcie w kolejkę po szampana.
            Bez odbioru.
            • Gość: iza Re: na chłodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:17
              >ja piszę o moich wątpliwościach w
              temacie niepodważalności badań DNA, której nie jesteś w stanie zakwestionować,
              bo takie sytuacje się zdarzyły.

              miało być" "podważalności" oczywista
            • rav107 Re: na chłodno 29.01.08, 15:43
              Gość portalu: iza napisał(a):
              > to panicz czyta bez cienia zrozumienia; otóż ja piszę o moich
              > wątpliwościach w temacie niepodważalności badań DNA, której nie
              > jesteś w stanie zakwestionować, bo takie sytuacje się zdarzyły.
              > Twoja arogancja nie wzmacnia siły Twoich argumentów.

              A nie sądzisz że arogancją jest raczej takie autorytatywne
              poddawanie w wątpliwość tak twardego dowodu jak badanie DNA wbrew
              opinii wszystkich ekspertów którzy zeznawali podczas procesu, jak i
              tych którzy wypowiadali się w polskich mediach (chociażby w TVN24)
              czy nawet na tym forum? Może najpierw powiesz nam jakie masz
              kwalifikacje aby z nimi dyskutowac i kwestionować ich opinię?
    • rav107 Podsumowanie faktów bez emocji - jeszcze raz 29.01.08, 13:29
      Szanowni Forumowicze,

      z wielkim zdziwieniem obserwuję jak wbrew wszystkiemu co wiemy o
      tekj sprawie niektórzy nadal próbują bronić gwałciciela z Poznania,
      opierając się na bardzo słabych przesłankach.

      1. Koronnym argumentem obrony jest to, że badanie DNA za pierwszym
      razem było negatywne i na to wszyscy się powołują. Tylko nikt jakoś
      nie raczy zauwazyć, że eksperci zeznający przed sądem zeznali, że
      wynik w pierwszym badaniu nie był negatywny, tylko błędny, co
      spowodowane było błędem programu komputerowego - dlatego wynik
      uznano za błędny (co nie znaczy że korzystny dla Tomczaka) i badanie
      powtórzono.

      2. Pojawia się wątek "zanieczyszczenia" DNA. Tyle tylko że gdyby Ci
      którzy sie na to powołują mieli jakiekolwiek pojęcie o badaniach
      DNA, wiedzieliby że oczywiście może dojść do
      takiego "zanieczyszczenia", ale wówczas jest to bez problemu
      wykrywane w labolatorium - mianowicie wówczas albo nie da się
      wyodrębnić kodu genetycznego z próbki, albo wyodrębnia się dwa kody
      dwóch różnych osób, co samo w sobie świadczy że próbka nie
      jest "czysta". Tyle moja wiedza laika, bardzo profesjonalnie
      wyjaśniała to na forum parę dni temu kobieta zajmująca się takimi
      badaniami zawodowo - zainteresowanych odsyłam do jej postów.

      3. "Jeżeli obrona miała wątpliwości co do badania DNA, mogła
      wystąpic o ich powtórzenie" - tak zeznał przed sądem ekspert od DNA.
      Dlaczego obrona tego nie zrobiła? Czyżby bali się że ponowne badanie
      potwierdzi winę Jakuba T. i już nie będzie w sumie kogo bronić?

      4. Nie wierzę w tyle zbiegów okoliczności: dowód w postaci badania
      DNA, fakt że Jakub T. był w miejscu zbrodni w czasie kiedy ją
      popełniono, jest nagranie na którym widac człowieka o podobnej
      sylwetce oraz ubiorze jak on, fakt że nikt w zasadzie nie
      potwierdził jego alibi, zaginiona koszula w której był tego dnia, w
      końcu - o czym rzadko się mówi - torebka ofiary znaleziona nie w
      miejscu zbrodni, ale w pobliżu (cytując "w odległości rzutu")
      miejsca gdzie mieszkał Jakub T.

      5. Dlaczego obrona nie przedstawia żadnych dowodów poza
      kwestionowaniem na dość marnych podstawach badania DNA? Dlaczego nie
      wystąpiła o dodatkowe badanie DNA mimo że było to możliwe? Dlaczego
      nie powołała własnego eksperta od badań DNA, skoro chciała podważyć
      wynik badania wbrew zeznaniom biegłych? Gdzie są nagrania z kamer z
      hotelu gdzie podobno miał pójść oskarżony? GDzie są zeznania ludzi
      którzy sorzedawali mu w tym hotelu papierosy, człowieka z którym w
      hotelu rozmawiał, zeznania innych luzi którzy mogli go tej nocy
      widzieć w hotelu? Gdzie są w końcu billingi potwierdzające jego
      rozmowy telefoniczne z siostrą? Gdzie próba określenia lokalizacji
      Jakuba na podstawie danych operatora komórkowego (czyli sprawdzenie
      doktóreg BTS-u zalogowany byl jego telefon komórkowy)? To przecież
      nhie rola prokuratora aby przedstawiać takie dowody, to obrona
      powinna je zebrać i przedstawić!!! A jeżeli tego nie robi, to
      powstaje pytanie - dlaczego? Marni obrońcy czy może po prostu alibi
      pana Jakuba jest zmyślone i obrońca wiedząc o tym lub podejrzewając
      to nie chciał go jeszce bardziej pogrążać?

      6. I na koniec prośba - przestańmy się unosić narodową dumą, pisać o
      wrednych Angolach którzy chcą na siłę wsadzić Polaka, albo wymyślać
      jakieś teorie spiskowe o podmienianiu DNA. W sensie procesowym
      oskarżenie oparte było na mocnych podstawach, a obrona nie pokazała
      nic poza stwierdzeniami rodziny i znajomych że "on nie mógł tego
      zrobić" bo to taki dobry "misio". Pewnie że nie mam 100% pewności,
      tak jak nikt jej nie ma, ale na podstawie tych dowodów które zostały
      przedstawione wsądzie wyrok nie mógł być inny.
      • Gość: lynx Re: Podsumowanie faktów bez emocji - jeszcze raz IP: 217.153.201.* 29.01.08, 15:39
        Nic dodać, nic ująć.
    • Gość: NIEWINNY Ty też IP: *.man.poznan.pl 29.01.08, 15:49
      JESTEŚ NIEWINNY MASZ na to świadków
      potwierdzają TWOJĄ wersję przed sądem.
      I co ................
      DNA na ciele kobiety - nie Twoje
      KREW na ciele kobiety - nie Twoja
      ale DNA "w jej środku" jakimś cudem ZBIEŻNE
      i 2xDOŻYWOCIE !!!!!!!!!
      CIEBIE MOŻE TEŻ TO SPOTKAĆ !!!!
      • rav107 Re: Ty też 29.01.08, 16:00
        Gość portalu: NIEWINNY napisał(a):
        > JESTEŚ NIEWINNY MASZ na to świadków
        > potwierdzają TWOJĄ wersję przed sądem.
        > I co ................
        > DNA na ciele kobiety - nie Twoje
        > KREW na ciele kobiety - nie Twoja
        > ale DNA "w jej środku" jakimś cudem ZBIEŻNE
        > i 2xDOŻYWOCIE !!!!!!!!!
        > CIEBIE MOŻE TEŻ TO SPOTKAĆ !!!!

        Kolego mówiąc najdelikatniej bardzo "ostrożnie gospodarujesz prawdą".

        Po pierwsze obrońca Tomczaka nie przedstawił ŻADNYCH świadków
        potwierdzających jego alibi - jedynie zapewnienia jego samego i
        siostry. Nie powołał ANI JEDNEGO świadka który potwierdziłby alibi,
        a szczególnie chociażby obecność Tomczaka w hotelu do którego
        rzekomo poszedł.

        Po drugie nic nie wiadomo o jakimś nieznanym DNA znalezionym na
        ubraniu.

        Po trzecie jeżeli uważasz że DNA może być zbueżne "jakims cudem", to
        gratuluję głębokiej wiary w cuda.
      • Gość: priller skonczony debil IP: 208.255.119.* 29.01.08, 19:03
        Gość portalu: NIEWINNY napisał(a):

        > DNA na ciele kobiety - nie Twoje
        > KREW na ciele kobiety - nie Twoja

        zrodlo tych majakow?
        (a litwin gnida nic nie zeznal, a swiadkowe zeznaly, ze caly wieczor
        trzymaly w buzi misiowego penisa. na zmiane)
    • rav107 Re: Uśmieszki 29.01.08, 16:11
      Gość portalu: do smiecia napisał(a):
      > ze SMIECIEM WIĘCEJ NIE PISZE

      To się Pan pięknie przedstawił przed milionami słuchaczy... ale cóż,
      widać jak niektórym brakuje argumentów to sięgają po wyzwiska.
    • Gość: Toni Wyrok dla Jakuba T.: podwójne dożywocie IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 29.01.08, 17:08
      Sa 2 niepokojace aspekty w tej sprawie :
      1. Wynik DNA niezgodny ?, to sie uzywa programu, ktory wskazuje zgodnosc.
      Ciekawe ile razy probuje sie aby doprowadzic do zgodnosci.
      2. Werdykt przysieglych niezgodny ? To odsyla sie ich z powrotem aby jednak byl
      zgodny.
      Odnosnie 1. laboratorium moze "zakazic" probke ofiary probka podejrzanego w
      czasie obrobki, w procesie namnazania, kazda probka powinna byc opracowana w
      innym laboratorium. Blad popelniono w Polsce, Anglicy powinni otrzymac tylko
      profil DNA, najlepiej po przedstawieniu profilu z probki ofiary.
      • Gość: gosc Re: Wyrok dla Jakuba T.: podwójne dożywocie IP: *.icpnet.pl 29.01.08, 18:17
        ale te próbki byly badane w innych laboratoriach!
        • kaneis Re: Wyrok dla Jakuba T.: podwójne dożywocie 30.01.08, 01:01
          Poza tym:
          - jeżeli źle obrobiono próbkę od JT, to można było wnioskować w
          każdej chwili o nowe badanie.
          - Jeśli złą była obróbka próbki od poszkodowanej - prawdopodobnie
          nie można było nic poprawić. Ale nawet jeżeli z tej próbki nie można
          zrobić ponownego preparatu i istniejący jest jakoś "zły" (źle
          robiony, "zanieczyszczony") to jaka jest szansa, że w wyniku tego
          wyszedł wynik (długi ciąg jakiś markerów) zgodny akurat z JT?

          Wydaje się więc, że jeśli podważać ten test, to znaczy, że ktoś
          specjalnie zmanipulował, podmienił próbki. Tylko skąd miał DNA JT,
          jeżeli była pobierana i preparowana w Polsce?

          Jeżeli prawdą są internetowe plotki o pozostawionym pod paznokciami
          ofiary i na ubraniu/ciele innych śladach oraz o ich niezgodności z
          DNA JT, to może był trzeci uczestnik wydarzeń? Jeżeli była taka
          walka a koleżanki i siostra JT nie zauważyły na nim żadnych śladów,
          to może ktoś inny pobił ofarę? DNA wewnątrz ciała ofiary świadczyć
          może o odbytym stosunku, ale to nie jest równoznaczne z gwałtem i
          usiłowaniem zabójstwa. Ofiara nic nie pamięta przecież (dla niej to
          szczęście w nieszczęściu).

          Zadziwiające jest w brytyjskim systemie działania policji,
          prokuratury, sądownictwa to, że nie dąży się do pełnego wyjaśnienia
          okoliczności przestępstwa, tylko poprzestaje się na jednym mocnym
          dowodzie winy jednego podejrzanego. Znaleziono winnego-jest "sztuka"
          i koniec.

          Jedno co jeszcze można stwierdzić, to to, że większe uprzedzenia
          narodowe mają nasze media niż angielskie. To, że po wyniku badania
          DNA jakaś gazetka w Exeter określała JT jak najgorszymi słowami nie
          dziwi (bycie Polakiem nie ma tu nic do rzeczy). Natomiast fakt, że
          żadne polskie media nie zadały sobie trudu, by podać kompendium
          wszystkich faktów to znaczące. Czy były np. inne ślady DNA niezgodne
          z JT i ofiarą? Dlaczego polskie media uznały sprawę "jakiegoś
          gwałciciela" za niewartą śledztwa dziennikarskiego mimo tak dużego
          zainteresowania w Polsce?
    • Gość: Janek relacje IP: 212.9.29.* 29.01.08, 19:02
      Moim zdaniem sedno sprawy tkwi w relacji Jakub T - syn - matka.
      Koles emocjonalnie "poukladany" nie postepuje w taki sposob w wieku
      24 lat.
      Konsultuje z mama!!! czy poddac sie badaniom DNA.
      Nie ma dziewczyny choc z nimi mieszka - niczym kolezanka.

      Jesli w grupie sledczych byl psycholog - co pewne - to bez trudu
      zbudowal sobie psychologiczna sylwetke Jakuba T.

      Nie mial NIC na swoja obrone, zadnego alibi... Pozsune sie nawet
      dalej w przypuszczeniach. Uwazam, ze przyznal sie obronie do
      popelnienia tej zbrodni proszac "na kleczkach2 by nie mowili mamie -
      bo to by ja zabilo. Stad taka linia obrony bazujaca jedynie na
      powtarzanym jak mantra "Czy taki mily chlopak jak On moglby cos
      takiego zrobic?" - moglby i zrobil moim zdaniem.
    • Gość: pytasz jak myślisz wyjaśnienia na pytania IP: *.cable.ubr06.newt.blueyonder.co.uk 30.01.08, 01:20
      www.radiomerkury.pl/index.php?art=25226
      • trunz Re: wyjaśnienia na pytania 30.01.08, 02:56
        Paplaczyk myśli (?), że jak użyje skomplikowanej prawniczej
        terminologii, to słuchaczom opadną kopary i zapłaczą nad losem
        biednego Jakuba. Co ta papuga plecie??

        --------------
        Mecenas Mariusz Paplaczyk wyjaśniał między innymi, dlaczego obrona
        nie złożyła wniosku o powtórzenie badania DNA.

        Ponowne badanie możnaby przeprowadzić jedynie jeżeli chodzi o próbki
        pobrane od Jakuba. Natomiast jeżeli okazałoby się, że wcześniej
        doszło do zanieczyszczenia próbek, które pochodziły od pokrzywdzonej
        to to powtórne badanie niosłoby ryzyko uzdrowienia prawnego,
        proceduralnego tego dowodu a mogłoby wskazać ławie przysięgłych
        że "mamy kolejną zbieżność". Natomiast w żaden sposób nie jesteśmy w
        stanie zweryfikować tej próbki, która została pobrana od
        pokrzywdzonej. Czy ona uległa degradacji i doprowadziła do zbieżnego
        wyniku - powiedział Mariusz Paplaczyk.
        -------------------

        Tomczyki, to najwięksi frajerzy, jeśli płacą za taki bełkot.
        Przecież w tej wypowiedzi nic nie trzyma się kupy. Tu nic nie jest
        logiczne.
        • uchachany Ten bełkot nie jest dla Tomczyków, tylko dla 30.01.08, 23:03
          mediów i ich ciemnego ludu odbiorczego :-).

          I mieści się w przyjętej taktyce obrony.

          • uchachany Bo teraz będzie apelacja metodą "na O.J. Simpsona" 30.01.08, 23:12
            - że śledztwo i proces były skażone rasistowskim i ksenofobicznym
            nastawieniem policji i sądu, w związku z należy powtórzyć proces z
            odrzuceniem dowodów oskarżenia :-).

            W ten sposób wybroniono O.J. Simpsona: sąd zadecydował o odrzuceniu
            żelaznych dowodów winy na tej podstawie, że "były zbierane przez
            rasistę nastawionego negatywnie do oskarżonego, więc nie dochowano
            zasady obiektywizmu".

            Potrzebna jest w tym patencie presja medialna, stąd i ta
            zorganizowana precyzyjnie i bardzo naświetlana obrona Jakuba przez
            rodzinę, przyjaciół i media :-).

            Ciekawe, czy ten numer się uda...?
            Musi, co rodzinka nieźle ustosunkowana :-)...
            • Gość: iza Re: Bo teraz będzie apelacja metodą "na O.J. Simp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 00:19
              uchachany, ja nie wiem, dlaczego Ty nie jesteś uchachany tylko wciąż tu
              wypisujesz. Czy nie masz nic lepszego do roboty czy może jakieś problemy albo
              niespełnione złości, zawiłości itp.? Na czym Ci tak naprawdę zależy? Czego
              chcesz dowieść? Jestem bardzo nieciekawa, jakie jest Twoje i Tobie tu podobnym
              tło tak bardzo zwane "społeczne"...

              Na pewno komuś czegoś zazdrościsz i na pewno nie jesteś człowiekiem zadowolonym
              z siebie/swojej pracy/osiągnięć... Nie pytam jak to jest bo tu, anonimowo,
              skłamać możesz, jak chcesz... Nie pytam i się nie interesuję.
              • chryzos Re: Bo teraz będzie apelacja metodą "na O.J. Simp 31.01.08, 00:26
                "Na pewno komuś czegoś zazdrościsz"

                Dobra kobieta, a czego - i komu - uchachany może zazdrościć?
                Jakubowi więziennych romansów z chłopakami?
                Nie rozmiem, o czym ty piszesz.
                • Gość: iza Re: Bo teraz będzie apelacja metodą "na O.J. Simp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 00:41

                  > "Na pewno komuś czegoś zazdrościsz"
                  >
                  > Dobra kobieta, a czego - i komu - uchachany może zazdrościć?
                  > Jakubowi więziennych romansów z chłopakami?
                  > Nie rozmiem, o czym ty piszesz

                  To ja ci wytłumaczę.


                  a może o czymś TY marzysz? Dziwnie, o tych romansach jedna myśl mi nie powstała
                  w mózgu. Skąd u Was, chłopców, tyle fantazji.. Wolna wola i fantazja...




                  myślę, ze ktoś, kto tak bardzo sie angażuje w udowadnianie wszystkim, ze to, co
                  sie stało, to dobrze, ze sie stało, ma niewiele roboty w swoim życiu prywatnym.

                  Ja próbuję podważyć to, co się stało. Jakby wyrok był po mojej myśli, poszłabym
                  do domu. A Wy, chcecie wyeliminować wszelki cień wątpliwości, chcecie na siłę
                  udowodnić, ze wszystko już teraz, po wyroku, jest allllll right. Podejrzewam, ze
                  w takiej postawie jest jakies.... jakby to nazwac.. "flaw".

                  I tyle mam do powiedzenia.

                  • rav107 Re: Bo teraz będzie apelacja metodą "na O.J. Simp 03.02.08, 01:44
                    A może byś tak iza przestała czepiać się osób które biorą udział w
                    dyskusji i wyrażają opinie nieprzychylne gwałcicielowi z Poznania? I
                    przestała snuć pseudopsychologiczne teorie na ich temat (bo w sumie
                    można je tak samo dobrze odniesć do Twojej osoby), a zamiast tego
                    zaczęła dyskutować merytorycznie - na poziomie faktów i dowodów? Bo
                    ja nie znam ani jednego DOWODU który przemawiałby za niewinnością
                    Tomczaka, za to bardzo silny dowód i całe mnóstwo poszlak
                    przemawiających za tym że jest zbrodniarzem i został słusznie
                    skazany.
                    • Gość: iza Re: Bo teraz będzie apelacja metodą "na O.J. Simp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 02:21
                      > A może byś tak iza przestała czepiać się osób które biorą udział w
                      > dyskusji


                      zauważ, że się nie czepiałam, tylko odpowiadałam na skierowane do mnie posty. to
                      różnica, i to wielka...




                      I
                      > przestała

                      prosisz, bym przestała?? po co mnie prosisz? dlaczego ci zależy, bym umilkła?



                      > snuć pseudopsychologiczne teorie na ich temat (bo w sumie
                      > można je tak samo dobrze odniesć do Twojej osoby)



                      i Twojej, i jego i jej i nas i wszystkich zaimków osobowych...




                      , a zamiast tego
                      > zaczęła dyskutować merytorycznie - na poziomie faktów i dowodów?



                      a skąd ja mam znać fakty i dowody? a skąd tyżże je znasz????

                      szczególnie.... fakty?




                      Bo
                      > ja nie znam ani jednego DOWODU który przemawiałby za niewinnością
                      > Tomczaka,


                      co nie świadczy o jego winie.

                      wbij sobie do głowy niewygodną wiarę we własną omylność albo pozostaniesz
                      głupcem. nudnym i męczącym.

                • priller Re: Bo teraz będzie apelacja metodą "na O.J. Simp 31.01.08, 00:57
                  chryzos napisał:

                  > Nie rozmiem, o czym ty piszesz.

                  ona tez nie - zapewniam cie.
    • Gość: komentator Wyrok dla Jakuba T.: podwójne dożywocie IP: *.cable.ubr06.newt.blueyonder.co.uk 30.01.08, 03:25
      buhahaha
      bo czytać i pisać trzeba umieć żeby "zrozumić"
      nawet nazwiska nie potrafisz powtórzyć a co dopiero pomyśleć
      a 'prawie' robi wielką różnicę
    • ornaczek NASZA-KLASA 30.01.08, 10:19
      Ktoś założył na "naszej-klasie" osobę: "W Obronie Jakuba T."
      Każdy kto sądzi tak jak ja, że był to proces PRZECIWKO POLAKOWI
      niech się przykliknie do Kuby.
      Ornaczek
      • Gość: frodo Re: NASZA-KLASA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 11:05
        Niektórych to naprawdę nieźle pogięło. Co z tego, że gwałciciel-
        najważniejsze, że Polak! A mnie wstyd za takiego Polaka!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka