Gość: justyna
IP: proxy
20.08.03, 14:17
rosół to dość nietrafione określenie w barze wegetariańskim -
autor artukułu wyraźnie się nie przygotował, zapomniał o
koktajlach i cieście wypiekanym na miejscu. Zimne dania - cóż
jeśli ktoś ma lepiś pierożki ,zawijać krokiety to nie zrobi tego
w 5 minut po złożeniu zamówienia przez klienta- poza tym nie
zdażyło się zjeść tam coś zimnego.