Dodaj do ulubionych

Kto atakuje prof. Węcławskiego?

09.02.08, 01:06
Szkoda, że tak wybitny Człowiek jak prof. Tomasz Węcławski odszedł z Kościoła
katolickiego! Wszyscy powinniśmy się bić w piersi, że za mało się w Jego
intencji modliliśmy, że swoim świadectwem nie wspieraliśmy Go w trudnych chwilach.

Zastawia mnie nadal, czemu różne "obwoźne autorytety moralne" (przetaczające
się od bankietów do rautów), a które niszczyły ks. prof. Węcławskiego, nadal
są poważane w Poznaniu! "Listy poparcia arcybiskupa" itp. powinny być listami
hańby, a sygnatariuszy powinien spotkać ostracyzm, a nie stanowiska rektorów
itp. Podobnie jak niektórych urzędników kurii czy członków jakiś rad świeckich
przy arcybiskupie!
Obserwuj wątek
    • Gość: Irasiad Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 04:34
      Atak na serwery nie jest sterowany zapewne przez żaden czynnik ludzki. Jest
      niemal pewne iż jet to ingerencja Boska.
      Sam Bóg zstąpił z niebios i zatyka łącza niewiernych owieczek.
      Nikt nie zauważa jednak faktu, że być może akt apostazji profesora był
      inspirowany przez samego Boga który w ten sposób chciał zwrócić uwagę na błędy i
      wypaczenia swoich funkcjonariuszy.
      • Gość: jot Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.08, 08:29
        Myślę, że poznański klerykalizm, również w swojej wersji uniwersyteckiej
        (solidarność z Petzem!), jest wyjątkowo odrażający. Nie o takiej teologii na
        Uniwersytecie marzyła kuria i czcigodna profesura. Węcławski musiał źle
        skończyć. Poznań ma świetny Uniwersytet - tylko ta ohyda moralna i zatęchła
        kruchta... Szkoda.
        • kazek100 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 09.02.08, 09:47
          Oj, chyba się mylisz... Na ile kojarzę działania poznańskiej kurii w
          różnych sprawach, to śmiem twierdzić, że właśnie o TAKIEJ teologii
          ona marzyła...
    • Gość: Rudy 102 Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: 41.222.29.* 09.02.08, 08:37
      Pracownia Pytań Granicznych - co to do cholery jest? weź sie chlopie
      do uczciwej pracy. jak nic innego nie potrafisz robic to kop rowy.
      kto ci za to placi? wyglada to na nastepna kuźnie tworzenia
      bzdetnych papierkow, raportow, przemyslen itp. za ktore placa
      podatnicy a ktore nikomu sa do niczego niepotrzebne.

      tylko niech mi nikt nie pieprzy jaki to ja jestem. lepiej powiedzcie
      co to cos (pracownia) robi? wiecie cos na ten temat madrale?

      jak sie ktos chce duchowo odnowic i inne takie, to najpierw musi
      miec gruby portfel zeby oplacac takie fanaberie natomiast jak ktos
      udaje ze mysli, tworzy nie wiadomo co i sciaga za to pieniadze
      podatnikow to to jest zwykle nierobstwo.
      • Gość: Königstiger Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.tbs-net.rekin.net 09.02.08, 10:39
        uważaj "rudy 102" bo ci lufa odpadnie z nerwów :)
        • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 09.02.08, 10:47
          Też bym chciał wiedzieć czym zajmuje sie ta pracownia?
          • kazek100 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 09.02.08, 10:56
            tego rodzaju "trafne" pytania są doskonałe! Można je zadać w
            kontekście wielu kierunków - folozofii, socjologii, kulturoznawstwa,
            teologii...

            Najlepiej zlikwidujmy je wszystkie i będziemy mieli wesoło jak za
            Stalina! Wykształciuchy do łopaty!
            • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 09.02.08, 11:09
              kazek100 napisał:

              > tego rodzaju "trafne" pytania są doskonałe! Można je zadać w
              > kontekście wielu kierunków - folozofii, socjologii,
              kulturoznawstwa,
              > teologii...

              Niezwykle "ętelegętna" wypowiedź.
              Pytać nie wolno. Ciekawość zabroniona. Zbyt duża wiedza szkodzi.
              Wiedzieć mozesz tylko to co szkoła zgodnie z mionisterialnym
              programem poda. Typowa mentalność nauczyciela. A potem sie dziwią, e
              ambitni ludzie szukają dobrych szkół (za granicą, wyznaniowych,
              ambitnych prywatnych)i nie chcą iść do typowej "państwówki".
              >
              > Najlepiej zlikwidujmy je wszystkie i będziemy mieli wesoło jak za
              > Stalina! Wykształciuchy do łopaty!

              Wykształciuchy takie jak Ty to faktycznie tylko do łopaty. Do
              niczego innego sie nie nadają. Inteligent (a nie wykształciuch)
              docieka i pyta by swoją wiedzę pogłębić.
              • Gość: abc Pracownia Pytań Granicznych. IP: *.eastwest.com.pl 09.02.08, 11:55
                Jako inteligent a nie wykształciuch zainteresowałem sie problemem. I
                polecam poczytanie:
                www.graniczne.amu.edu.pl/elem.html
                Tam też odniesienia do innych stron.
                Niezwykle ciekawy i ambitny plan. Dobrze, że ktos sie tym zajął -
                choć ciekaw jestem rezultatu prac.
                Ale obawiam się, że projekt zbyt trudny dla obecnych na tym forum
                wykształciuchów. Nie bedą w stanie zrozumieć.
              • kazek100 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 09.02.08, 11:58
                Typowe to jest dla nieuków, że zamiast dyskutować, piszą
                i "ętelegentach". To zawsze jest znak braku czegokolwiek do
                powiedzenia. Kąśliwość kogoś, kto nawet nie potrafi być kąśliwy.

                natomiast faktycznie - pytać warto. Tylko na jakim poziomie jest to
                pytanie? Nie wiesz, to zajrzyj do katalogu uczelni, poszperaj w
                biblitekach, poczytaj odpowiednie publikacje. A nie formułuj na
                forum pytań na poziomie Leppera.

                www.graniczne.amu.edu.pl/PPGWiki/Wiki.jsp?page=BpokPublikacje
                - żeby Ci zbyt trudno nie było szukać "prawdziwy inteligencie". Ja
                tam w przerwach między praca przy łopacie lubię coś poczytać.
                • kazek100 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 09.02.08, 12:00
                  A to doskonałe. Widzisz, w tej samej chwili znaleźlismy i wpisaliśmy
                  tę samą odpowiedź.
                  Tylko pytanie natury logicznej - skoro znalezienie tej odpowiedzi
                  było tak proste, skąd Twoje nieprzyjemne pytanie na forum? Nie
                  lepiej było zacząć od lektury, zamiast ataku?
                • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 10.02.08, 10:44
                  kazek100 napisał:
                  > www.graniczne.amu.edu.pl/PPGWiki/Wiki.jsp?page=BpokPublikacje
                  > - żeby Ci zbyt trudno nie było szukać "prawdziwy inteligencie". Ja
                  > tam w przerwach między praca przy łopacie lubię coś poczytać.

                  Tak jak pisałem, wykształciuchy nic nie zrozumieją. Wykształciuch
                  Kazek (to dla niego nie obraza - sam sie tak przedstawia) napotkał
                  stronę internetową i nawet nie zrozumiał, że ta strona to wykaz
                  publikacji a nie odpowiedź na pytanie o to czym zajmuje się ta
                  Pracownia. Oczywiscie z wymienionych tam publikacji mozna się
                  dowiedzieć o to ale na pewno nie z samego wykazu tytułów.
                  Ale co wymagać od wykształciucha. Tego by zrozumiał tekst, który
                  czyta?
                  Przesadne wymagania.
                  • kazek100 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 10.02.08, 16:51
                    Braciszku, to był link dla Ciebie. To Ty, nie ja, pytałeś
                    nieprzyjemnym tonem, czym się zajmuje ta placówka, więc na początek
                    był to dobry link. To nie ja sugerowałem, że nie zajmuje się niczym
                    ciekawym, więc cały Twój post jest bez snesu, bo nie mnie były
                    potrzebne te informacje.

                    a co do kwestii "wykształciuchów" - już to komuś kiedyś na tym forum
                    tłumaczyłem. Karierę tego durnego terminu zawdzięczamy niejakiemu
                    Dornowi, który wiadomo, kulturą osobistą nie grzeszył i był to jeden
                    z jego niewielu "niegrzechów". Tak to już jednak jest, że jak się
                    dyskutuje z kimś prymitywnym, nie ma sensu spierać się z nim o
                    pojęcia, lepiej przytaknąć, ustąpić i przejść do meritum. Jak
                    dotychczas, to ja podaję wiele konkretów(nie tylko w tym wątku), a
                    Ty piszesz o "ętelegentach" i to jest róznica między nami. A czy się
                    nazwiemy wykształciuchami czy nie, to ma takie znaczenie, jak
                    wyzwiska Dorna, czyli żadne. To pisałem ja, "ętelegent".
                    • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 10.02.08, 18:18
                      kazek100 napisał:

                      > Braciszku, to był link dla Ciebie.

                      To "Braciszku" to do mnie? Nie spoufalaj się Kazek. Fakt, że masz internet nie upoważnia cię do takiego zachowania. Znaj "proporcjum Mocium Panie".

                      To Ty, nie ja, pytałeś
                      > nieprzyjemnym tonem, czym się zajmuje ta placówka, więc na początek
                      > był to dobry link.

                      Jeśli uważasz, że dobrym linkiem dla wytłumaczenia czym zajmuje się ta pracownia był wykaz literatury tejże pracowni to współczuję. Jak ty z takim poziomem umysłowym funkcjonujesz w społeczeństwie. Acha - nauczyciel. Rozumiem.


                      > a co do kwestii "wykształciuchów" - już to komuś kiedyś na tym forum
                      > tłumaczyłem. Karierę tego durnego terminu zawdzięczamy niejakiemu
                      > Dornowi,

                      Nie Dornowi tylko niejakiemu Sołżenicynowi. Ale skąd miałbyś o tym wiedzieć. By to wiedzieć, trzeba by poczytać więcej niż podstawa programowa dla gimnazjum wymaga.
                      • kazek100 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 11.02.08, 15:33
                        Braciszku - wydaje mi sie sympatyczniejsze od wyzwisk, jakimi Ty masz zwyczaj
                        się posługiwać. Ale OK, więcej nie będę ;-))

                        Czyli wykaz literatury danego wydziału nie jest związany z jego działalnością?
                        może ja i głupi belfer, więc wytłumacz mi łaskawie, co to nie pasuje. Nie mogę
                        się bowiem pozbyć myśli, że po prostu bronisz rozpaczliwie swego nieprzyjemnego
                        wyskoku z początku tego wątku, ale pewnie tak nie jest ...

                        Widzisz, Twój problem polega na tym, że dość podstawową wiedzę traktujesz jako
                        odkrycie Ameryki. Każdy chyba w Polsce wie, że "wykształciucha" wymyślił
                        Sołżenicyn. Niemniej - karierę tego terminu zawdzięczamy jednak Dornowi, a
                        raczej - dornowatemu (ale mi wyszła fantastyczna kontaminacja, nieprawdaż?!)
                        brakowi kultury. To może jeszcze przywołaj sobie definicję tego sympatycznego
                        pojęcia i zobaczysz, jak wspaniale ono nic nie znaczy - bo pasuje i do Ciebie, i
                        do mnie, i do każdego wokoło - tak jest ogólnikowe. A w wersji Dorna - po prostu
                        chamskie, co najwyraźniej bardzo Ci się podoba (i tu następuje tradycyjny
                        rechot). Do boju!
                        • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 11.02.08, 16:00
                          kazek100 napisał:
                          > Czyli wykaz literatury danego wydziału nie jest związany z jego
                          działalnością?
                          > może ja i głupi belfer, więc wytłumacz mi łaskawie, co to nie
                          pasuje.

                          Pytanie dotyczyło celu i sensu tej pracowni. Czy jak uczniowie
                          pytają np Co to jest słoń? to w odpowiedzi dajesz im wykaz
                          literatury poswieconej słoniom? Chyba to jednak Ty bronisz
                          rozpaczliwie swojej nie najmądrzejszej odpowiedzi i bzdurnego wyboru
                          linka.

                          Każdy chyba w Polsce wie, że "wykształciucha" wymyślił
                          > Sołżenicyn.

                          Domyslam się, że dopiero teraz to wiesz.

                          Są inteligenci i są ludzie majacy tylko i wyłącznie dyplom wyższej
                          uczelni. Wiem, że ci drudzy nie widzą różnicy a tylko natrzasają się
                          z Dorna. No cóż. Inteligencja wymaga trochę więcej niz czytanie GW i
                          bezmyślne powielanie jej opinii. Nawet jeżeli sa śmieszne. A jak juz
                          tej śmiesznosci się nie widzi to dla "wykształciucha" pełnia
                          szczęscia.
                          Cieszę się, żę jesteś szczęsliwy.
                          • kazek100 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 11.02.08, 19:05
                            Czy jak uczniowie
                            > pytają np Co to jest słoń? to w odpowiedzi dajesz im wykaz
                            > literatury poswieconej słoniom?

                            Moi uczniowie nigdy nie zadawali tak głupich pytań, ale gdyby to się
                            zdarzyło, to pewnie tak właśnie bym postąpił. W tym wykazie pewnie
                            na pierwszym miejscu byłby podręcznik.

                            > Domyslam się, że dopiero teraz to wiesz.

                            Muszę Cię zmartwić, ale to niemożliwe, choćby dlatego, że każdy taki
                            arogancki nieuk głosujący na pis uważa za stosowne pouczać
                            wszystkich wokoło, kim są "wykształciuchy" (bo nic innego nie ma do
                            powiedzenia - acha, jeszcze może rzucić uwage o "ętelegentach").
                            Założywszy więc, że nigdy w życiu nie słyszałem nazwiska Sołżenicyn,
                            w miarę regularnie zaglądając na to forum musiałbym się tego
                            dowiedziec ze dwa lata temu, bo nie jesteś pierwszą tego rodzaju
                            personą na forum.

                            Natomiast z jedną rzeczą się nie zgadzam zdecydowanie. Ja się
                            nie "natrząsam" z Dorna. Ja czuję głęboki niesmak na widok tego
                            gościa. Bo to jest tak - z ludźmi z Platformy to się po prostu
                            najczęściej nie zgadzam. Niestety pisowcy okazali się osobowościami
                            tak pozbawionymi klasy i kultury, że tu się nie można "nie zgadzać".
                            Tu sie czuje po prostu odrazę.
      • Gość: pamejudd Opus Dei! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 22:21
        To ich sprawka! Chca zniweczyc Wielkie Dzielo b. ks. prof. UAM dra hab. TW!
        • Gość: llljjj Re: Opus Dei! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 23:16
          Spoko w Opus Dei trzyma rękę na pulsie. Na przeszpiegi wysyła swojego braciszka,
          który uroczo wygląda w tym swoim różowym damskim samochodziku.
      • apparent Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 10.02.08, 09:45
        Nie wiem kim jesteś. Ale można się z tekstu zorientować, że nie
        wiesz co to jest pytanie graniczne. Współczesna technologia
        rozwinęła się między innymi dzięki elektryczności mimo, że nikt nie
        widział prądu elektrycznego. A może prąd elektryczny wcale nie
        istnieje? Czym są nasze wyobrażenia o prądzie elektrycznym? To są
        też przykłady pytań granicznych. Ale ty byś wszystkich odesłał do
        kopania rowów. Tylko kto ci misiu wymyśli nowe oprogramowanie do
        pisania płomiennej populistyki?
      • kiks4 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 10.02.08, 21:33
        Gość portalu: Rudy 102 napisał(a):

        > Pracownia Pytań Granicznych - co to do cholery jest? weź sie chlopie
        > do uczciwej pracy. jak nic innego nie potrafisz robic to kop rowy.
        ---
        Oczywiście - to jakieś bzdury. Tak samo jakieś E=m*c^2. Przecież to bez sensu.
        Lepiej by Einstein czy inny Zweistein kamienie tłukł- byłyby autostrady a nie
        takie bzdury wykształciuchów.
    • Gość: gość Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 11:21
      Sam uczestniczyłem w cyklu wykładów fakultatywnych organizowanych przez
      Pracownię. To jest właśnie rola uniwersytetu, kształtować erudycję swoich
      studentów. Sam studiuję prawo i dodatkowo na politechnice, a takie zajęcia
      pozwalają wyrwać się z codziennego kieratu. Prof. Węcławski jest człowiekiem,
      któremu warto pozwolić, by dzielił się swoją wiedzą ze studentami. Ponieważ to
      jest także studiowanie, a nie gonienie, gdzie by tu największą kasę w
      przyszłości trzepać, tak nie tworzy się elit, tylko roboli, co nie mają pojęcia
      o niczym więcej, niż o tym na czym zarabiają.
      • kazek100 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 09.02.08, 12:12
        bardzo mądry post. Podpisuję się.
    • Gość: xyz1000 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 12:28
      I cóż znowu mamy pana Węcławskiego w gazetach. Widać, że systematycznie i
      konsekwetnie realizuje swoja strategię marketingową. Nie ma lepszej reklamy niż
      artykuły w gazecie, w dodatku pokazujące jako pokrzywdzonego. Ten Pan nie umiał
      odejść z posługi bez prasy, ten Pan
      nie umiał odstąpić od wiary bez prasy, a teraz przedstawia się jako ofiarę
      oczywiście w prasie. Czekam na następne artykuły w szczególności
      ten w którym poinformuje "niechcący" o założeniu swojej sekty.
      Tak sie rodzą gwiazdy z okładek brukowców.
      • Gość: gość Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 13:42
        Taka mała dygresja czy uważasz, iż sektą jest grupa osób spotykających się w
        celu uczestniczenia w praktykach religijnych (metafizycznych), w określonym
        miejscu, w określonym czasie, na tych, którzy nie pojawią się w tym miejscu, o
        określonym ściśle czasie, nakładana jest kara. Wszyscy powtarzają słowa
        wypowiadane przez prowadzącego, w tonacji podobnej do mantry. Wykonują te same
        rytuały, a ci którzy ich nie wykonują, lecz stoją sobie cicho pod ścianą, są
        celem wrogich spojrzeń, a nie kiedy groźnych uwag. Dla mnie ma to sporo z cech
        tzw. sekty. Czy dla Ciebie istnieje tylko kryterium ilościowe? Jeśli uczestniczy
        w tym rytuale ok 15 os. w piwnicy, to jest to sekta. Natomiast jeśli jest to
        -dziesiąt milionów ludzi, w miejscach specjalnie do tego zbudowanych,
        zarządzanych przez wyspecjalizowaną organizację, toto już sektą nazwać nie
        można? Aha.

        A co do Prof. Węcławskiego, to dla Twojej informacji, nie dzwoni on po gazetach,
        żeby się nim zajęły. GW, akurat z racji swojego profilu socjo-filozoficznego,
        takimi tematami się interesuje "z urzędu". "Naszego Dziennika" na pewno nie
        zamieści wzmianki. Boli Cię, że o Tobie nie piszą? Mały zazdrośnik, spróbuj,
        może się uda. Wyhoduj gigantycznego ziemniaka czy coś. Zakładam, że na tytuł
        m.in. profesora i opanowanie jedenastu języków Cię nie stać..
        • Gość: xyz1000 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 16:55
          Witam rzecznika prasowego pana Węcławskiego.
          Nie pisałem że ta sekta już powstała.
          Co do Pana Węcławskiego te jest niesmaczne to że buduje swój wizerunek medialny
          kosztem wiary do której kiedyś należał. Jest to człowiek chorobliwie ambitny, i
          nie zadowolił pozycją jaką miał w kościele.
          Miałem okazję słuchać kazania tego pana i jego brata w kościele na Wildzie i
          stwierdzam że słyszałem lepsze.

          Co do mojej skromnej osoby to nigdy nie przyrównywałem sie do pana Wecławskiego
          i nie życzę sobie żeby ktokolwiek to robił. Ku zaspokojeniu ciekawości rzecznika
          informuję że tyt. prof. nie mam i nigdy chcieć go nie chciałem nawet gdybym mógł
          bo to nie jest żaden wyznacznik wartości człowieka. (Profesorzy mogą być
          świniami). Oczywiście nie znam 11 jezyków tylko 2 w stopniu takim że pozwoliły
          mi skończyć studia wyższe za granicą swobodnie podróżować po świecie. Bełkotam w
          3 innych.Poza tym nic mi nie dolega, jestem w pełni sprawny umysłowo i
          fizycznie, zazdrość jest mi obca.

          Z całego serca życzę Panu Wecławskiemu by złapał tych drani co mu blokują
          serwer (a może trzeba by było zmienić na lepszy skoro jest już tylu
          wielbicieli), tylko proszę żeby nie dzwonił do redakcji z tą informacją bo jego
          osoba staje się nudna.

          Pozdrawiam
          • Gość: jot Re: do xyz1000 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.08, 09:37
            No cóż, zawsze będziesz anonimowym burakiem (albo anonimową świnią). I będziesz
            bełkotał w nieznanych ci językach. Łącznie z polskim.
            • Gość: xyz1000 Re: do xyz1000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 10:30
              Witam
              Naprawdę głębokie przemyślenie chyba jesteś słuchaczem pana
              Węcławskiego.Gratuluję.
              • Gość: Joa Re: do xyz1000 IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 10:51
                Słuchaj no misiu. Jeśli nie lubisz prof. Węcławskiego, to może pisz
                o tym logicznie i do rzeczy, a nie insynuuj, że ci, którzy chamsko
                się wyrażają, to jego słuchacze. Naprawdę wyszłoby to na zdrowie
                jakości Twoich poglądów, może ktoś rozsądny by się nad nimi
                zastanowił? A tak jak jest - wychodzisz po prostu na
                zacietrzewionego przeciwnika myślących ludzi, wiesz?
    • Gość: kat Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 09.02.08, 13:57
      huhu ubaw po pachy
    • Gość: jj Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 09.02.08, 14:43
      Hm...rozne opinie-jedne ciekawe drugie w ogole. Tylko , ze prawda
      jest iz profesor W. zalozyl sobie Pracownie - tuz przed rezygnacja-
      Na dlugo przed ta decyzja 'zaplanowal' sobie miejsce pracy- bo
      przeciez pracownika uniwersyteckiego-nikt nie wyrzuci- a ksiedza z
      wydzialu teologicznego za gloszenie jak to mowia-herezji-a i
      owszem.Zatem omyslil TO sobie genialnie. prawda potwierdzona jest
      tez-ze juz sie nawet ozenil.

      Pozdrawiam
      • eluch_a Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 09.02.08, 15:24
        Przynajmniej miał tyle uczciwości i szacunku dla religii, że
        zrezygnował z kapłaństwa. W mojej miejscowości wikary ma dwoje
        dzieci z jedną z parafianek, a biskup alimenty płaci, a wszyscy żyją
        sobie jak rodzina. To jest dopiero fajnie, nie?
    • Gość: Rudy 102 Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: 41.222.29.* 09.02.08, 15:30
      No dobrze moi drodzy, zajrzalem pod podane wczesniej dwa adresy.
      Jeden to spis publikacji - dno totalne nie wyjasniajace ani troche
      czym to cos sie zajmuje. Drugi adres - okay. Pozwole sobie
      przytoczyc jedno z pierwszych zdan zeby byla jasnosc
      "Punktem wyjścia projektu Pracowni Pytań Granicznych jest świadomość
      narastającej trudności wobec zamiaru pomyślenia poznawanego przez
      nas świata jako całości."

      Brawo, swietnie. Nastepna bzdeta dla wszystkich ktorzy wlasnie
      przylecieli na planete Ziemia. Powtarzam, kazdy kto sie tym chce
      zajmowac najpierw musi zarobic na czyms innym, bardziej realnym zeby
      moc finansowac takie fanabarie a nie wyciagac za to pieniadze od
      wszystkich podatnikow.

      Analogicznie jak np. Tom Cruise ktory zarobil tyle kasy ze
      poprzewracalo mu sie pod sufitem i facet wzial sie za jakis kosciol
      scjentologiczny czy inne g...
      Jemu wolno, zarobil na czyms innym i teraz jesli chce moze topic
      swoje pieniadze w błoto.
      • Gość: pamejudd Ech, stary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 22:24
        ...szkoda bylo twojego czasu nawet na wchodzenie na strone tego "pracownidła"...

        Najgorsze w Weclawskim jest, ze probuje sie wypowiadac nie tylko w humanistycznym bagnie, ale probuje ze swoja mowa-trawa wkraczac rowniez w dziedzine nauk scislych. To niebezpieczny czlowiek!
    • Gość: Joa Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 09.02.08, 15:32
      Jasne, jeśli ktoś ma klapki na oczach i chce powiesić wszystkie psy
      świata na każdym człowieku, który nie utożsamia się z Kościołem,
      wymyśli nawet taką bzdurę, że Węcławski posługuje się mediami żeby
      robić sobie reklamę. To by było nienormalne, gdyby o decyzji
      odejścia z Kościoła tak wybitnej osoby jak Węcławski media nie
      pisały. Tym, którym to przeszkadza, radzę zacząć się czepiać
      wszystkich księży, którzy korzystają z pomocy środków masowego
      przekazu w pracy duszpasterskiej, i to w sposób wyjątkowo nachalny
      (taki o. Góra? - sztandarowy przykład)
      • Gość: qwerty Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 09.02.08, 18:07
        nie wspominając o Ojcu Rydzyku :-))
    • Gość: Joa Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 09.02.08, 15:55
      No i jeszcze coś: wszystkie transmisje telewizji publicznej ze
      spotkań religijnych na łonie Kościoła Katolickiego to OK, a pisanie
      o trudnościach prof. Węcławskiego to już "be"? Myślcie ludzie
      myślcie zamiast głupoty pisać
      • Gość: ada Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 16:18
        Odpowiedz kiedyś jeżdżąc "po terenie" w pewnym małym miasteczku
        poznałem młodego
        człowieka, na niczym się nie znał, nie potrafił się wysłowić,
        ostatnio spotkałam
        go na Kaszubach, jest wysokim urzędnikiem, dalej na niczym się nie
        zna i dalej
        nie potrafi się wysłowić, ale należy do PO

        Odpowiedz: mow kto, na mily Bog !!! ciekawosc mnie zaraz zezre,
        przeciez to
        moze byc kazdy z nich!!!
    • pamejudd To spisek! 09.02.08, 20:51
      a tak powaznie - przestancie wreszcie ("Gazeto...") trabic o tym zburaczalym pleciugomanie. Gosc ze swoim belkotem nie jest wart ulamka uwagi, jak mu sie poswieca. Niech sie zamknie w swojej pracowni, odwroci krzyz na scianie (w ktorakolwiek strone zechce) i mieli ozorem do woli... byle nie za glosno!
      • Gość: Joa Re: To spisek! IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 10:40
        Cóż, pisanie o takich "zburaczałych pleciugomatach" jak prof.
        Węcławski, czyli o nieprzeciętnych erudytach, jest jedną z rzeczy,
        które stanowią o wartości GW, a jeśli nie odpowiada Ci ten profil,
        zawsze możesz przerzucić się na "Fakt".
    • Gość: uważny Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 21:38
      Ponoć wszystko przez spódniczkę. No cóż...
      Zgadzam się z tezą, że częściowo winę ponosi też były arcybiskup, który nie umie
      jakoś dla siebie znaleźć miejsca gdzieś dalej, powodując, niestety, niepotrzebne
      zwracanie na siebie uwagi.
    • Gość: dama Nikt nie atakuje,to ks. Węcławski sieje zgorszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 00:43
      Błądzić - ludzka rzecz. Błądził ks. Węcławski kiedyś, gdy wstępował
      do seminarium, czy teraz dokonując medialnej apostazji? Nie nam
      oceniać błędów człowieka zagubionego, natomiast na pewno dokonanie
      aktu apostazji nie w ciszy zakrystii swojej parafii, a nagłośnionej
      medialnie ceremonii jest rzeczą w moim odczuciu haniebną, która jest
      zgorszeniem dla wielu wątpiących i poszukujących jeszcze swojego
      miejsca w wierze. I za to - i tylko za to - potępim uczynek ks.
      Węcławskiego.
      • Gość: antydama Re: Nikt nie atakuje,to ks. Węcławski sieje zgors IP: *.eranet.pl 10.02.08, 09:27
        to Ty błądzisz damo. Prof. dokonał apostazji w zaciszu biura parafialnego i pary
        nie pisnął przez miesiąc. Media rozdmuchały sprawę. Zastanów się, dlaczego
        kłamiesz...
      • lowflowfanatic Re: Nikt nie atakuje,to ks. Węcławski sieje zgors 11.02.08, 23:00
        > ...która jest
        > zgorszeniem dla wielu wątpiących i poszukujących jeszcze swojego
        > miejsca w wierze....

        Czyli, przekładając ze skatoliczałego na ludzki:

        ...która jest niebezpieczną zachętą dla wielu, usiłujących
        wykorzystać resztki wlasnego potencjału intelektualnego do
        samodzielnego myślenia (tłamszonego od chrztu), nie zaczadzonego
        jeszcze dymem z kadzideł i analnym odorem kruchty, do odrzucenia
        zabobonów i dokonania aktu apostazji...

        Co w konsekwencji przełoży się na spadek poziomu życia sukienkowych,
        żerujących na portfelach swoich owieczek:) Oby jak najprędzej.
      • Gość: paul Re: Nikt nie atakuje,to ks. Węcławski sieje zgors IP: 203.47.22.* 06.05.08, 06:23
        Odwaga, uczciwosc i brak hipokryzji sa dla Ciebie haniebne? Obysmy
        wszyscy mieli tyle odwagi, kultury, wiedzy i szcunku dla pogladow
        innych co Profesor.
    • Gość: Joa Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 10:44
      Z artykułu: "niektórzy klerycy i młodzi księża oskarżyli ówczesnego
      metropolitę abpa Juliusza Paetza o molestowanie seksualne. Na
      początku 2002 r. sprawę ujawniły media, a ks. Węcławski
      udzielił "Tygodnikowi Powszechnemu" wywiadu, w którym zdemaskował
      postawę abpa Paetza oraz niektórych ludzi Kościoła, tuszujących
      skandal. Wkrótce potem stracił stanowisko dziekana wydziału
      teologicznego UAM."
      Czy ktoś naprawdę się dziwi, że nie da się wytrzymać w kościele,
      który wywala ludzi z odpowiednich im stanowisk dlatego, że mówią
      prawdę? Nie wiem, czy to przez spódniczkę, czy nie, ale powyższe już
      by wystarczyło do opuszczenia Kościoła, nie potrzeba spódniczek
      • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 10.02.08, 11:01
        Gość portalu: Joa napisał(a):
        > Czy ktoś naprawdę się dziwi, że nie da się wytrzymać w kościele,
        > który wywala ludzi z odpowiednich im stanowisk dlatego, że mówią
        > prawdę? Nie wiem, czy to przez spódniczkę, czy nie, ale powyższe
        już
        > by wystarczyło do opuszczenia Kościoła, nie potrzeba spódniczek

        Jeśli dobrze zrozumiałem to Wecławski wystapił z Koscioła bo stracił
        wiarę w boskość Chrystusa. Cokolwiek o tym sadzić trzeba uszanować
        bo jest wynikiem przemysleń człowieka.
        Natomiast Ty twierdzisz, że wystąpił z koscioła bo przestała mu sie
        podobać rola biskupów. Czyli facet od poczatku nie wierzył w to co
        głosił a tylko wierzył w strukturę organizacyjną i jak przestała mu
        odpowiadać to sie na nia obraził.
        Nie uwazasz, że to co napisałaś mozna potraktować jako swoiste
        obnażenie miałkich intencji Wecławskiego? Czy go przypadkiem
        nieświadomie nie obrażasz?
        • Gość: Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 11:34
          Nie, nie twierdzę, że wystąpił z Kościoła z powodu biskupów.
          Napisałam, że to by wystarczyło, a nie, że było powodem jego
          odejścia. Masz rację, nieprecyzyjnie napisałam. Swoją drogą, nie
          potępiałabym również odejścia z powodu "spódniczki"... (oczywiście
          nie twierdzę, że dlatego odszedł, tylko się odnoszę do tego, co tu
          ktoś wcześniej na ten temat imputował)
          • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 10.02.08, 11:46
            Gość portalu: Joa napisał(a):

            > Nie, nie twierdzę, że wystąpił z Kościoła z powodu biskupów.

            No to po co mieszasz tematy i wprowadzasz dodatkowe zawirowania do i
            tak trudnej dyskusji. Nie uwazasz, że zwariowanych frustratóew nie
            nalezy prowokowac nieodpowiedzialnymi wtrętami nie majacymi zwiazku
            ze sprawą.

            > Swoją drogą, nie
            > potępiałabym również odejścia z powodu "spódniczki"... (oczywiście
            > nie twierdzę, że dlatego odszedł, tylko się odnoszę do tego, co tu
            > ktoś wcześniej na ten temat imputował)

            Też nie wiem czy "spódniczka" była w grze. Ale gdyby była to ja bym
            potępił. Był kapłanem, który składał odpowiednią przysiegę. Jak
            zakładam nie jest seksualnym zwierzątkiem kierujacym sie tylko
            zmysłami. A zatem porzucenie swojej misji i złamanie przysiegi tylko
            i wyłącznie z tego powodu (spódniczki)jest godne potepienia. Nie
            zniszczenia człowieka (kto z nas jest bez grzechu) ale warte
            stwierdzenia, że taka postawa chwały nie przynosi.
            Ale to szersza debata - bez związku z tematem.
            • Gość: Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 11:55
              No widzisz, a jednak chce się podyskutować na tematy poboczne,
              nie? ;) To faktycznie szerszy temat i go tu nie rozwiniemy, ale w
              skrócie: uważam, że jeśli ktoś na jakimś etapie swojego życia
              odkrył, że złożona przez niego przysięga jest destrukcyjna - niech
              się jej nie trzyma (to znów nie do prof. W., bo nic nie wiem o
              jakichkolwiek spódniczkach w zw. z nim, ale tak w ogóle)
              • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 10.02.08, 13:48
                Gość portalu: Joa napisał(a):

                > uważam, że jeśli ktoś na jakimś etapie swojego życia
                > odkrył, że złożona przez niego przysięga jest destrukcyjna - niech
                > się jej nie trzyma

                Czyli preferujesz taką przysięgę, której dotrzymanie zależy od okoliczności i chęci delikwenta.
                To po co przysięgać jeśli się zakłada, że przysięga nie wiąże a postępujesz zgodnie z jej treścią tylko tak długo jak ci się chce?

                Przypomina mi sie przysięga małżeńska (w kościele by nie było wątpliwości) pewnego faceta, który noc poślubna spędził z koleżanka małżonki i nie widział nic w tym niestosownego (autentyk). Pewno odkrył, że złożona przez niego przysięga jest destrukcyjna.
                Hm.
                • Gość: Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 14:07
                  To nie jest proste. Skąd ja mam wiedzieć, co kim kierowało, kiedy
                  coś przysięgał, jaką miał wtedy wiedzę i doświadczenia, i co się
                  później działo w jego życiu? Przykład z nocą spędzoną z koleżanką to
                  jest naprawdę inna para kaloszy i prawdopodobnie nie ma nic
                  wspólnego z dramatycznymi decyzjami tych, którzy po dogłębnych
                  przemyśleniach odchodzą od podjętych ileś lat wcześniej decyzji.
                  A w przypadku prof. W. mamy w dodatku do czynienia ze ślubami
                  składanymi podczaś święceń kapłańskich, a ja zupełnie nie rozumiem,
                  dlaczego ksiądz musi pozostać księdzem do grobowej deski i dlaczego
                  nie może założyć rodziny. Jeśli tłumaczymy to historią i tradycją,
                  to pamiętajmy, że wg żadnego przekazu Bóg nie powiedział "Mam na
                  imię Tradycja".
                • Gość: Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 14:19
                  Cd.:
                  Cytat z Ciebie: "przysięga nie wiąże a postępujesz zgodnie z jej
                  treścią tylko tak długo jak ci się chce"
                  Cytat ze mnie: "jeśli (...) przysięga jest destrukcyjna - niech się
                  jej nie trzyma"
                  "nie chce mi się" a "przysięga jest destrukcyjna" to chyba 2 bardzo
                  różne sprawy, co?
                  • Gość: abc Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.eastwest.com.pl 10.02.08, 14:35
                    Gość portalu: Joa napisał(a):

                    > "nie chce mi się" a "przysięga jest destrukcyjna" to chyba 2 bardzo
                    > różne sprawy, co?

                    A kto uznaje czy przysięga jest destrukcyjna? Sam delikwent?
                    Jeśli tak, to nie widzę tych różnic.
                    • Gość: Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 20:10
                      Ci, którym zbyt łatwo przychodzi osądzanie osobistych decyzji innych
                      ludzi, na ogół mało widzą.
      • Gość: xyz1000 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 11:19
        Z takimi sprawami jak się ma dowody to się idzie do prokuratury anie do
        gazety o czym profesor powinien wiedzieć. Dlaczego wybrał media?
        • Gość: Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 11:38
          Znajdź ten numer "Tygodnika" z 2002 i przeczytaj artykuł
          Węcławskiego na ten temat - dowiesz się, gdzie zgłaszał sprawę i
          dlaczego nie do prokuratury
          • Gość: xyz1000 Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 11:52
            Przepraszam czy do wyjaśnienia takich spraw jest Tygodnik czy sąd w tym kraju?
            Po za tym jest to monolog pana Węcławskiego.
            Nie mam za złe panu Węcławskiemu że porzucił kapłaństwo chrześcijaństwo wolny
            kraj, jego osobista sprawa, tylko chodzi mi o jego styl "medialny", który jest
            pożywką dla brukowców. Chyba że zależy temu panu
            by trawić do "serc" tych czytelników.
            • Gość: Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 12:08
              www.tygodnik.com.pl/numer/275214/weclawski.html
              • Gość: Rudy 102 do Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: 41.222.29.* 10.02.08, 13:13
                Przeczytalem artykul. Dlugi ale sie przemoglem . W trzech zdaniach
                polega to na tym, ze wszyscy wiedzieli o wybrykach Paetza,
                podpisywali pisma, udawali sie na rozmowy z samym zainteresowanym, z
                lokalnymi hierarchami koscielnymi, z osobami swieckimi (europosel
                Giertych, rektor Jurga), z prawymi rekami papieza ale NIKT jednak
                nie poszedl na policje i prokurature. Dlaczego? Nie wiem. A moze
                dlatego ze:
                "Bardzo dbaliśmy o to, aby rzecz nie przedostała się do prasy." -
                Weclawski

                Przytocze niektore fragmenty na potwierdzenie:

                "Podobne fakty [wiadomo o co chodzi] znów się powtarzały, a wiedza o
                nich rozszerzała się. Do Księdza Arcybiskupa udał się prof. Maciej
                Giertych, słynący ze swej odwagi cywilnej, a zarazem cieszący się
                wielkim zaufaniem wielu ludzi Kościoła".

                "Ponieważ sprawa dotyczyła studentów Uniwersytetu, o tym, co się
                stało i o moich działaniach w tej sprawie, informowałem także jego
                rektora, prof. Stefana Jurgę".

                "Ale informacje te pod przysięgą przedstawili w świadectwach
                złożonych Nuncjuszowi Apostolskiemu i delegatom Ojca Świętego."

                "Wraz z ks. Karkoszem wybraliśmy się do jednego z biskupów
                pomocniczych. Zaproponowaliśmy, aby biskupi pomocniczy poszli do
                Księdza Arcybiskupa na rozmowę."
                • Gość: Joa Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.icpnet.pl 10.02.08, 13:38
                  Z tego, co wiem, do dziś nikt nic nie zgłosił nic do prokuratury,
                  choć żaden poważny człowiek nie jest w stanie zaprzeczyć, że Paetz
                  zrobił co zrobił. Tak właściwie nigdy nie słyszałam, żeby w Polsce
                  jeden duchowny pozwał drugiego do sądu, problemy raczej próbują
                  rozwiązać tak, jak zostało opisane w wywiadzie, do którego jest
                  odnośnik. Nie psioczę więc na Węcławskiego, że nie poszedł do
                  prokuratury. I tak wykazał się dużą odwagą cywilną, publicznie
                  poświaczając, że zarzuty wobec "nietykalnego" Paetza mają podstawy.
                  I to, że prof. zrobił to dla rozgłosu medialnego, jest ostatnią
                  rzeczą, jaką da się wywnioskować z tego, jak ta sprawa wyglądała
                  • Gość: doomsday prof. Węcławski i prof. Kozyr -Kowalski czyli "nau IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.08, 15:09
                    Rudy napisal :
                    "No dobrze moi drodzy, zajrzalem pod podane wczesniej dwa adresy.
                    Jeden to spis publikacji - dno totalne nie wyjasniajace ani troche
                    czym to cos sie zajmuje. Drugi adres - okay. Pozwole sobie
                    przytoczyc jedno z pierwszych zdan zeby byla jasnosc
                    "Punktem wyjścia projektu Pracowni Pytań Granicznych jest świadomość
                    narastającej trudności wobec zamiaru pomyślenia poznawanego przez
                    nas świata jako całości."

                    Brawo, swietnie. Nastepna bzdeta dla wszystkich ktorzy wlasnie
                    przylecieli na planete Ziemia. Powtarzam, kazdy kto sie tym chce
                    zajmowac najpierw musi zarobic na czyms innym, bardziej realnym zeby
                    moc finansowac takie fanabarie a nie wyciagac za to pieniadze od
                    wszystkich podatnikow.

                    Analogicznie jak np. Tom Cruise ktory zarobil tyle kasy ze
                    poprzewracalo mu sie pod sufitem i facet wzial sie za jakis kosciol
                    scjentologiczny czy inne g...
                    Jemu wolno, zarobil na czyms innym i teraz jesli chce moze topic
                    swoje pieniadze w błoto."

                    Rudy pieknie napisal i podsumowal cale zjawisko . Uwazam , ze
                    Weclawski jest swoistym tworem pewnego towarzystwa sprawujacego
                    wladze w UAM . Oni potrzebuja swojego idola , jak ryba wody .
                    Kryterium zasadniczym musi byc negatywny stosunek do Kosciola i
                    Polskiej Tradycji , zwlaszcza tej narodowej , antysemickiej .
                    Kiedys takim "Guru" byl niezyjacy juz wielki marksista-leninista
                    prof.Kozyr-Kowalski . Jego wyklady,podobnie jak wyklady aktualnego
                    guru, przypominalay slinotok chorego psychicznie .Zaloze sie ze
                    dawni czlonkowie sekty Kozyra , czyli taki na przyklad prof. Jacek
                    Titnebrut dzisiaj chodza na kazdy wyklad Weclawskiego .
                    Prof.Kozyr - Kowalski mial pewna przewage nad Weclawskim , chociaz
                    byl rownie nudny i denerwujacy jak ten ostatni . Otoz nie mial dwoch
                    nog i jednej raki , przez to kazde jego wystapienie publiczne bylo
                    bardziej niz teatralne , tym bardziej , ze jego ministrantem w
                    trakcie odprawiania mszy byl chory na zanik miesni (choroba
                    dziedziczna niepolskiej mniejszosci narodowej ) slynny dzisiaj
                    prof. Jacek Titenbrun .
                    • Gość: zdumiony Re: Polskiej Tradycji, tej narodowej,antysemickiej IP: *.icpnet.pl 12.02.08, 19:15

                      Antysemityzm w Polsce ? Zwariowałeś ? ;-P
                    • Gość: Adam Re: prof. Węcławski i prof. Kozyr -Kowalski czyli IP: 150.254.124.* 26.02.08, 16:19
                      Typowy bełkot tzw. Polonusa, nie płacącego podatków w Polsce, ale wpieprzającego
                      wszędzie swoje trzy grosze...

                      W sumie dobrze, że takie ciemniaki wyjechały z Polski.
                      • Gość: kazik Re: prof. Węcławski i prof. Kozyr -Kowalski czyli IP: *.mammothnetworks.com 26.02.08, 19:35
                        te tradycje,to zguba narodow.przeciez Bog wczoraj,dzis i jutro ten
                        sam.2 Tym.3:16,17. ew.Mat.28:19,20.
                      • doomsday Re: prof. Węcławski i prof. Kozyr -Kowalski czyli 27.02.08, 00:04
                        Dobrze trafilem , odezwal siw swir z kompa UAM I.P. 150.254.124.
                        Watroba cie boli pasozycie?
                    • Gość: greg Re: prof. Węcławski i prof. Kozyr -Kowalski czyli IP: *.icpnet.pl 30.04.08, 18:32
                      To jest właśnie ohyda tak pisać. Chyba to jakiś obrońca Petza
            • Gość: kazik Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.mammothnetworks.com 11.02.08, 05:57
              raczej wyglada to na to,ze gazety zeruja na tematach[z tego ogromny
              zysk]i tak jest po calym kapitalistycznym swiecie.tego nikt nie
              zmieni.
              rowniez to,czy ktos zna 11 jezykow,czy tylko kilka,nawet
              belkoczac,nie ma nic do rzeczy.Bog dal nam wszystkim Swe Slowo,Biblie
              [list Jego osobisty do calej ludzkosci].po przez poznawanie z Niej
              i Boga i Jego Syna[prowadzi to nawet az do zycia wiecznego],wszyscy
              winnismy mowic jednym jezykiem,jezykiem biblijnym[w jednosci w
              Jezusie,identycznej co do Jego ze swym Ojcem]w oczekiwaniu tego
              wszystkiego co ma nadejsc na cala zamieszkala ziemie.czyli w
              oczekiwaniu,zgodnie juz od pierwszego proroctwa biblijnego i glownego
              tematu dzialalnosci Jezusa na ziemi,na Krolestwo Boze,na jedyny rzad,
              ktory bedzie w stanie zapewnic calej ludzkosci prawdziwy pokoj i
              bezpieczenstwo na wieki.pod ktorego rzadami ludzkosc skorzysta z
              blogoslawienstw w calej pelni,ktora tylko w malym stopniu Jezus
              ukazal bedac na ziemi.kazdy wiec w pokorze swego serca juz teraz
              moze okazac sie sila czerpiaca moc ze Slowa Bozego,Biblii.
    • Gość: paul8520 Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.hlrn.qwest.net 11.02.08, 01:18
      Teologia to nie nauka, dlaczego UAM sie w tym babra
    • Gość: myśliciel Całe szczęście, że minął czas inkwizycji... IP: *.netbase.pl 11.02.08, 10:13
      ...dyktatura i ucisk coraz większy niż za komuny... Qumple niektórych biskupów najchętniej spaliliby na stosie prof. Węcławskiego z wszystkim co napisał, dokonał i wyznaje...
      Nie wiedziałem, że to Watykan mianuje na stanowisko dziekana wydziału teologicznego UAM, myślałem, że uniwersytety są niezależne i wolne od ideologicznych i politycznych wpływów kogokolwiek i skądklwiek....
    • Gość: Rudy102do apparent Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: 41.223.5.* 11.02.08, 12:12
      Apparent napisal:
      "Nie wiem kim jesteś. Ale można się z tekstu zorientować, że nie
      wiesz co to jest pytanie graniczne. Współczesna technologia
      rozwinęła się między innymi dzięki elektryczności mimo, że nikt nie
      widział prądu elektrycznego. A może prąd elektryczny wcale nie
      istnieje? Czym są nasze wyobrażenia o prądzie elektrycznym? To są
      też przykłady pytań granicznych. Ale ty byś wszystkich odesłał do
      kopania rowów. Tylko kto ci misiu wymyśli nowe oprogramowanie do
      pisania płomiennej populistyki?"

      Pradu rzeczywiscie nie widac (prawie, poza np. lukiem elektrycznym)
      ale inni medrcy wymyslili cos takiego jak miernik. Tym sie sprawdza
      czy prad jest czy go nie ma i teoria pytan granicznych nie byla im
      do niczego potrzebna. Ale rozumiem ze to byl przyklad zeby wywolac
      dyskusje.

      Pewnie, mozemy usiasc i rozwazac jak ja widze prad a jak Ty czy
      inni. Zrobmy to w ramach wolnego czasu po pracy za nasze wlasne
      pieniadze i kupmy sobie po piwku czy coca-coli (ciagle z wlasnych
      pieniedzy) ale jesli ktos ma mi opowiadac na ten temat i dostawac za
      to wynagrodzenie z pieniedzy UWAGA - podatnikow, to mi to sie juz
      mniej podoba.

      Poza tym, cos o czym nikt inny nie mowil. Zdjecie w artykule,
      przysloniete, robione jakby w tajemnicy z ukrycia - wszystko to
      sprawiajace jakies uczucie tajemniczosci, dostepnosci dla wybranych.
      Co za syf.
      • Gość: jot Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: 156.17.86.* 11.02.08, 12:29
        Uniwersytet Wrocławski jako jedyny w Polsce nie uległ naciskom
        kościelnym i politycznym wymuszającym instalację fakultetu
        teologicznego. UAM zrobił to z entuzjazmem. No i macie, na co
        zasłużyliście. Gratulujemy - nie zazdrościmy.
        • www.nasznocnik.pl Re: Uniwersytet Wrocławski nie uległ naciskom 13.02.08, 21:28

          Kolejny punkt dla Wrocka...
    • Gość: Leszek Kto atakuje prof. Węcławskiego? IP: *.sub-70-196-154.myvzw.com 06.05.08, 06:15
      Jezus nakazal jemu odejsc od tych oszustow!!!!!!!!!!!!!!
      • l.george.l Re: Kto atakuje prof. Węcławskiego? 06.05.08, 09:57
        Gość portalu: Leszek napisał(a):

        > Jezus nakazal jemu odejsc od tych oszustow!!!!!!!!!!!!!! [...]

        Oszustów? W tym przypadku chodziło chyba o prześladowcę seksualnego i jego
        pryncypałów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka