poznanczyk
09.02.08, 01:06
Szkoda, że tak wybitny Człowiek jak prof. Tomasz Węcławski odszedł z Kościoła
katolickiego! Wszyscy powinniśmy się bić w piersi, że za mało się w Jego
intencji modliliśmy, że swoim świadectwem nie wspieraliśmy Go w trudnych chwilach.
Zastawia mnie nadal, czemu różne "obwoźne autorytety moralne" (przetaczające
się od bankietów do rautów), a które niszczyły ks. prof. Węcławskiego, nadal
są poważane w Poznaniu! "Listy poparcia arcybiskupa" itp. powinny być listami
hańby, a sygnatariuszy powinien spotkać ostracyzm, a nie stanowiska rektorów
itp. Podobnie jak niektórych urzędników kurii czy członków jakiś rad świeckich
przy arcybiskupie!