Dodaj do ulubionych

W niektórych przedszkolach już nie ma miejsc

06.03.08, 10:40
W Luboniu sytuacja jest bardzo poważna, co drugie dziecko nie dostanie się do
przedszkola. Matki szukające pracy nie mają szans na jej znalezienie.
A bezrobotnych pedagogów przybywa, jest lekarstwo: prywatne przedszkola.
Problemem jest tylko brak pomieszczeń, które spełniałyby wymogi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mama W niektórych przedszkolach już nie ma miejsc IP: *.echostar.pl 06.03.08, 12:11
      Wydaje mi się że:
      a) powinno się przynajmniej wyrywkowo kontrolować, czy aby na pewno
      oboje rodzice pracują - w przedszkolu mojego synka o godzinie 14
      kłębi się stadko matek i ojców odbierających dzieci - mam wrażenie,
      że część z nich nie pracuje, bo widuję ich też o godzinie 9, kiedy
      ten sam zestaw rodziców przyprowadza swoje pociechy, a ja akurat
      jestem jedyną mamą na macierzyńskim z drugim dzieckiem.
      b) powinno się zlikwidować zasadę pierwszeństwa dla wszystkich
      rodziców samotnych i pozostawić pierwszeństwo tym samotnym rodzicom,
      którzy mają zasądzone alimenty na przykład - w dzisiejszeych
      czasach, gdy tak wielu rodziców żyje bez ślubu to kryterium jest
      absurdalne.
      • Gość: ulka Re: W niektórych przedszkolach już nie ma miejsc IP: *.eastwest.com.pl 06.03.08, 13:02
        Kryteria jakieś muszą być, ale jeżeli są niesprawiedliwe to każdego ściska. Ja
        chcialabym za rok wysłac córkę do przedszkola, ale będę wówczas miała jeszce
        roczne dziecko, więc pewnie nikt jej nie przyjmie. NIkt nie weźmie pod uwagę
        mojej chęci pojścia do pracy, no bo po co. A co najśmieszniejsze jestem
        przedszkolanką;)
    • mankut400 Panie Frankiewicz - "dziękujemy" ! 06.03.08, 13:15
      I pamiętamy, kto tak namiętnie likwidował przedszkola!
      Szkoda, że nie pozostał Pan w tych swoich wysokich górach...

      (a "zerówka" w szkole to ZUPEŁNIE co innego!)
    • mankut400 i jeszcze jedno: 06.03.08, 13:18
      Jak powstawały Rataje czy Winogrady, powstawały też przedszkola,
      szkoły, a nawet kluby osiedlowe dla młodych i starych.
      Pokażcie mi, gdzie na nowym osiedlu powstają TERAZ tego typu
      inwestycje?
    • Gość: Mama Listy rezerwowe IP: 217.153.144.* 06.03.08, 14:18
      W zeszłym roku przeszliśmy przez dramat poszukiwania przedszkola dla
      naszego 3-latka. Byliśmy na listach rezerwowych w 4 (!)
      przedszkolach. W końcu pod koniec września Mały poszedł do fatalnego
      przedszkola, po prostu byle gdzie - byle było. Dzięki namolności
      jego mamy od grudnia dostał się wreszcie do innego przedszkola, z
      którego jesteśmy bardzo zadowoleni. Ta gehenna, huśtawka nastrojów,
      obietnice pań dyrektorek itp. trwała 6 miesięcy. Mam jeszcze młodszą
      córkę i nadzieję, że nie będę już musiała nigdy przechodzić przez
      taki casting. Dziecko od najmłodszych lat staje do konkursu, w
      którym przegrywa dlatego, że w tym mieście zlikwidowano kilka
      przedszkoli, a jego rodzice nie są samotni, niepełnosprawni i oboje
      mają pracę.
      • Gość: ulka Re: Listy rezerwowe IP: *.eastwest.com.pl 06.03.08, 14:51
        Mankut ma racje, powstaja nowe osiedla, które zasiedlają młodzi ludzie mający
        małe dzieci, a przedszkoli zostaje tyle ile było. Miejmy nadzieję, że coś sie
        ruszy w tym kierunku i nasze dziei nie będą musiały siedziec w domu tylko
        dlatego, ze pochodza z normalnej rodziny. Chociaz wydaje mi się, ze za rok
        będzie jeszce więcej trzylatków, więc nic się nie poprawi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka