Dodaj do ulubionych

złośliwa mama

06.03.08, 13:54
Proszę o pomoc.
W listopadzie sąd orzekł rozwód między rodzicami małoletniego
dziecka, które na stałe zostaje pod opieką matki. Wyrok zawiera
uzgodnione między rodzicami punkty dotyczące wychowania, prawa ojca
do widzeń, częstotliwości spotkań, świąt, wakacji, etc... Opisano to
na tyle dokładnie, na ile można, sąd i tak patrzył z pewnym
zaskoczeniem na szczegółowość ustaleń, komentując iż generalnie przy
rozwodzie, który rozdziela pełną rodzinę polski sąd liczy na wole
porozumienia z obu stron w imieniu dobra dziecka.
Mija 5 miesiąc od wyroku. Matka dziecka dość liberalne podchodzi do
zapisów wyroku, jej zachowanie generalnie można określić jako
niechętne i blokujące kontakty ojca z dzieckiem. Nie przestrzega
postanowień sądu, nie konsultując decyzji dotyczących
najwazniejszych kwestii z ojcem, co jest gwarantowane wyrokiem,
uniemożliwia mu widzenia z dzieckiem pod byle pozorem lub je
utrudnia, nastawia dziecko przeciwko niemu, choć wiecznie powtarza,
że wpaja dziecku szacunek do ojca. Jeśli cokolwiek ustala
telefonicznie, za kilka dni się kompletnie wycofuje, lub nie
przyznaje, że na cokolwiek wyraziła zgodę. Wszystko, czego na
wymienią w mailu, jest zmieniane wielokrotnie lub kompletnie
wycofywane.

Jak egzekwować wyrok sądu? Jak bez szkody dla dziecka zdyscyplinować
jego mamę? Nagrywać wszystkie rozmowy? Proszę o radę. Na pierwszym
miejscu jest mały człowiek. W konflikcie dwojga dorosłych ludzi,
gdzie emocje biora górę, ktoś musi być mądrzejszy. Być może jedynym
sposobem jest ustąpić złośliwej mamie, by nie ranić dziecka i nie
traktować go jak pluszaka rozciąganego między mamą a tatą. Sytuacje
porozwodowe nigdy nie są pozytywne, to prawda stara jak świat, ale
czy jeśli dziecko zostaje przy mamie oznacza to koniec kontaktów z
dzieckiem i ojciec jest zdany na łaskę i niełaskę targanej wiecznym
gniewiem kobiety?

Prosze pomóżcie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka