Dodaj do ulubionych

Jak zdać egzamin, nie znając lektur?

24.04.08, 21:20
W jednym z gimnazjów krotoszyńskich uczniowie aż z trzech klas nie
czytali tych lektur . Teraz płacz i lament , a pani od polskiego
udaje , że nic się takiego nie stało . Ponad 60 osób położyło
egzamin z części humanistycznej.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.08, 23:12
      Problem polega na tym, że rok szkolny kończy się w CZERWCU, a egzamin jest w
      kwietniu. Na jakiej zasadzie wymaga się zrealizowania całego programu do
      kwietnia? Syzyfowe prace i Kamienie to książki z XIX i XX wieku, czyta się je
      (jak logika nakazuje) pod koniec roku...
      • kazek100 Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? 25.04.08, 07:41
        To nie jest wytłumaczenie, bo nauczyciele otrzymują czytelny komunikat, że
        podstawę programową muszą zrealizować do kwietnia, nie do czerwca. Dodajmy, że
        jest to podstawa programowa obmyślona na trzy lata gimnazjum, a nie na ostatnią,
        trzecią klasę, więc nie ma problemu, by wszystko odpowiednio ułożyć.
        Nauczycielka położyła sprawę i nie ma tu o czym dyskutować.

        Inna rzecz, że sprawa ta pokazała po raz kolejny, jak bardzo archaiczny,
        nieżyciowy i zniechęcający do czytania jest spis lektur. Był archaiczny już od
        wielu lat, za Giertycha dołożono tam kolejną listę XIX-wiecznych cegieł, a w
        niektórych wypadkach nawet gniotów i jakoś mało wierzę w pozytywną zmianę, bo
        narodowo histeryczni na pogłoski o planach zmian już podnieśli larum niczym
        Rejtan. No i mamy, co mamy, co oczywiście pani nauczycielki nijak nie tłumaczy.
      • Gość: polon Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: 80.54.53.* 25.04.08, 22:48
        Zgadzam się z tobą. Egzamin jest ponad dwa miesiące przed końcem roku szkolnego,
        a nauczyciele mają autonomię wyboru terminu omawiania lektury. Muszą do końca
        kl.III /!!! / omówić wszystkie, które znajdują się w podstawie programowej.
        Praktycznie rzecz biorąc, uczniowie mogli nie omówić jednej z nich...Ale to
        mogły być równie dobrze inne tytuły!
        I skąd to larum? W końcu chyba CKE chciała przetrzebić gimnazjalistów za
        nieczytanie lektur! Zapomnieli tylko o tym, że jest to konsumpcyjne pokolenie
        sms-owców, którym pojęcie patriotyzmu to coś najzupełniej obcego!
        Ta sama historia z nieprzerobionym materiałem mogła się przydarzyć na części
        mat.-przyr.
      • Gość: olabla Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 17:05
        a gdyby nie przerobić chemii organicznej, bo ma się na to jeszcze dwa miesiące?
        analogiczne. Całe szczęście, że przeczytałam wszystkie lektury. Co prawda
        "Kamieni..." nie przerobiliśmy, jednak potrafię SAMA sięgnąć po książki. I
        rzeczywiście pomogło mi czytanie mnóstwa książek.
    • tenshin_jiyuu Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? 24.04.08, 23:38
      a czy ktokolwiek ukrył przed nimi listę lektur? wiedzieli jakie obowiązują,
      mogli przeczytać chociażby streszczenie, żeby orientować się w temacie.

      taaak, bo ta pani od polskiego, to zła kobieta była ;]
    • q_vw Szkolna paranoja... 24.04.08, 23:47
      Raz, że obowiązkowych lektur nie zdołano przerobić, a dwa, że z jakiegoś powodu
      egzamin jest w kwietniu... dociągnąć rok szkolny do czerwca i tyle.
      • Gość: Paco Nie czytali Kamieni? Precz ze szkoły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 23:50
        Kamienie na szaniec mają jakieś 150 stron i kosztują 20 zł. Lektura
        na jeden dzień. Dobra, ciekawa, pasjonująca książka. Jeśli jej nie
        czytali to nie powinni zdać tego egazminu wcale! W moich czasach, w
        siódmej i ósmej klasie podstawówki czytaliśmy Kolumbów i to w
        całości!
        • kazek100 Re: Nie czytali Kamieni? Precz ze szkoły! 25.04.08, 07:55
          "Kamienie..." to sympatyczna książeczka - sympatyczna jeśli chodzi o ton, nie o
          treść oczywiście. Taka hagiograficzna opowiastka w uduchowionym tonie. Nie piszę
          tego, by wyrazić cokolwiek negatywnego o tym utworze - zauważyłem jednak, że
          świetnie rozmawia sie o tym dziełku z klasą I gimnazjum. Dla starszych ton tej
          książki staje sie już dość... bo ja wiem? Infantylny?

          Ale z ciekawości - jakie są te "Twoje czasy"? Ja pamiętam "Kolumbów" w liceum
          dopiero. Zresztą - chętnie zobaczyłbym ich w gimnazjum w miejsce gniotów typu
          "Krzyżacy" (I miejsce w kategorii "jak zniechęcić młodego człowieka do
          czytania") Czy Kossak- Szczuckiej, która znalazła się tam dzięki specjaliście
          Giertychowi. Proszę zwrócić uwagę - gimnazjalista poznaje OBOWIĄZKOWO cztery
          powieści z czasów II wojny, i ani jednego utworu współczesnego (na liście jest
          mowa o wyborze, ale żadnego konkretnego tytułu, żadnego Konwickiego na
          przykład). Gdzie my żyjemy?
          • Gość: m87 Re: Nie czytali Kamieni? Precz ze szkoły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 08:07
            Gadani - wszystko wina nauczycielki i UCZNIÓW!!! Wiedzą, jakie są wymagania, to
            powinni się przygotować. Moja klasa 5 lat temu na dwa dni przed egzaminami
            uświadomiła sobie, że na matematyce nie mieliśmy brył. Pani szybko w 2 godziny
            lekcyjne wytłumaczyła, podała wsyztskie wzory. My się tego nauczylismy i co było
            na egzaminie? Obliczenie związane z bryłami (stożki dokładniej!). UCZNIOWIE TEŻ
            POWINNI MYŚLEĆ!!!
    • doxy Jak zdać egzamin, nie znając lektur? 25.04.08, 09:45
      Taaa, pewnie jak przepadały zajęcia to cieszyli się jak wariaci. A lekcje
      rozciągali w nieskończoność przeszkadzając nauczycielowi. Może tak było, a może
      nie, niech odpowiedzą sobie sami dlaczego nauczyciel nie zdążył z materiałem.
      Te lektury powinien każdy znać!
    • grendelek Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? 25.04.08, 10:11
      maria6431 napisała:

      > W jednym z gimnazjów krotoszyńskich uczniowie aż z trzech klas nie
      > czytali tych lektur . Teraz płacz i lament , a pani od polskiego
      > udaje , że nic się takiego nie stało . Ponad 60 osób położyło
      > egzamin z części humanistycznej.

      Niestety, mam teraz podobny przypadek w domu. Nie dosc, ze lektur klasa nie
      znala to jeszcze wredna i zlosliwa baba nie "przerobila" z nimi pisania
      chrakterystyk. Nic, tylko od trzech lat trzaskali rozprawki i te forme
      wypowiedzi literackiej moja latorosl mial opanowane ze wszystkich stron... ale
      wyskoczyc cos ponad program? Ale gdzie tam. A teraz placz i zgrzytanie zebow...
      a tlumczylismy, ze do liceum nie ma obowiazku isc i nikt dzieciara za uszy tam
      nie bedzie wciagal, jak do gimnazjum.

      Jak mowia: shit happens... but why this shit always happens to me?
      • Gość: hella Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.softdesk.com.pl 25.04.08, 11:31
        czy przypadkiem charakterystykami to dzieci w podstawówce sie nie bawią?

        z tego co ja pamiętam, to ostatnie lata szkoły podstawowej (czyli odpowiednik gimnazjum) to też uczyliśmy się tylko rozprawek.
        poza tym w trzeciej klasie gimnazjum (czyli de facto w 1. sterj szkoły średniej) uczeń powinień mieć już w jednym palcu wszystkoe formy wypowiedzi i umieć je stosować.
      • Gość: hella Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.softdesk.com.pl 25.04.08, 11:37
        acha, i jeszcze jedno - kiedyś to w 8 lat podstawówki nauczyciele potrafili przerobić wszystko co potrzebne i przygotować dzieci do egzaminów wstępnych. a teraz wielkie larum, ze po 8,5 roku nie zdążyli czegoś zrobić? coś mi tu nie gra - w sumie mieli ponad pół roku więcej niż stara podstawówka, zasób lektur ten sam (my też w podstawówce robiliśmy kamienie na szaniec i syzyfowe prace) a oni nie moga nadązyć? kadra przecież w większości przypadków jest ta sama - tylko dzieci są inne (w zasadzie to już młodzież)
        • b_e_l_f_e_r Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? 25.04.08, 17:04
          ale lekcji polskiego było więcej a religii mniej - teraz jest
          odwrotnie i dalej idzie pani minister w tym kierunku
    • Gość: maly Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:12
      W tej sprawie najbardziej mi szkoda polonistki. W artykule nie wspomina się o tym, że w równoległej klasie wspomniane lektury zostały omówione! Błąd człowieka i tyle. Błędów nie popełnia tylko ten, który nic nie robi. Poza tym jest to bardzo doświadczona nauczycielka, lubiana. Ma niesamowity kontakt z uczniami. Realizuje wiele projektów. Jak to się stało ze się pomyliła? Nie wiem!
      Szkoda mi dzieciaków. Jednocześnie mam świadomość, ze jeśli nawet nie dostaną się do wymarzonych szkół to nie stanie się nic złego. Najlepsi poradzą sobie w każdej szkole i ze spokojem będą mogli przygotować się do matury. W każdej szkole można się nauczyć, o ile będą chęci. Może będą tym razem bardziej świadomi wymagań jakie stawia przed nimi komisja egzaminacyjna.
      Kolejna sprawa to hasło jakie czasami słyszymy: "Wszystko dla dobra dzieci" Dlaczego nie można powtórzyć egzaminu dla niewielkiej grupy osób? Skoro ok 10 szkół miało podobne problemy to dlaczego uczniowie nie mogą napisać testu humanistycznego w terminie poprawkowym? Przecież taki termin będzie, dla tych którzy nie mogli przystąpić do testu w kwietniu!

      Po raz kolejny okazało się ja odpowiedzialną pracą jest praca nauczyciela. Niewielki błąd a konsekwencje jakże przykre i dotkliwe. No i to wszystko za przysłowiowy 1000zł. (jakie są zarobki nauczycieli można sprawdzić w internecie). Uważam ze nie ma ucieczki przed podwyżkami płac dla nauczycieli. Czytałem kiedyś artykuł(nie pamiętam autora) w którym wyczytałem, że nauczyciele są zbyt odpowiedzialni by strajkować w sposób radykalny i prostacko upominać się o należne im fundusze. Proszę pomyśleć co się stanie gdy nauczyciele jednak zastrajkują i nie będą wystawiać ocen, albo nie zrealizują całości podstawy programowej.
      Pozdrawiam
      • Gość: doc Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.icpnet.pl 25.04.08, 10:29
        A dlaczego nie powtórzyć ubiegłorocznej matury, bo w jednej z klas
        pani nie przerobiła IV części Dziadów ?Dlaczego jeżeli nie przerobi
        się jakiejś lektury w jednej klasie ,to cisza, a jeśli w dziesięciu,
        to lament ogólnonarodowy?Zarówno nauczyciele, jak i uczniowie, a
        takze ich rodzice powinni znać podstawę programową . A jeśli nie
        znali, to trudno - wszyscy powinni ponieść konsekwencje.
        • Gość: maly Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 16:13
          W pełni zgadzam się z doc
          Jedno jest pewne rodzice zamiast wcześniej zainteresować się wymaganiami i
          podstawą programową potrafili zrobić szum medialny gdy już było po fakcie.
          Współwinni tej sytuacji są nauczyciele, uczniowie i rodzice.
      • Gość: nn Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 17:34
        "Może będą tym razem bardziej świadomi wymagań jakie stawia przed nimi komisja
        egzaminacyjna".

        Coś nie tak, komisja sprawdza standardy, w tym wypadku umiejętność pisania
        charakterystyki. Nie ma standardu, który dotyczyłby znajomości treści
        jakiejkolwiek lektury. Podkreślam - nie ma!Co więc sprawdza szanowna komisja?
        Kto mądry, niech sprecyzuje! Jeśli uczeń nie zna lektury, to znaczy, że nie umie
        napisać charakterystyki?! Ktoś kogoś robi w bambuko....Szkoda,że kosztem dzieci
        i nauczycieli.


        • Gość: maly Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 00:54
          ciekawe zagadnienie. Przyłączam się do pytania.
    • internecik.log Jacy rodzice, takie dzieci ;) 25.04.08, 10:36
      Dorośli tez niewiele czytają.
      Jacy rodzice, takie dzieci ;)
    • Gość: joel Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:59
      no ludzie, dajcie spokój - "Syz. prac" to lektura pozytywistyczna, kiedy
      szanowna pani chciała ją omówić? W maju? A co z XX w? Przełom czerwca i lipca?
      Bo jakoś sobie nie wyobrażam, że dzieciaki będą czytać cokolwiek po testach, a
      tym samym nie będą znały ważnych dzieł polskiej literatury. Bez sentymentów
      pociągnąć nauczycielkę do odpowiedzialności - jakoś pani z III a potrafiła
      omówić te lektury...
    • l.george.l Całe szczęście, że dzieciaki nie czytają 25.04.08, 11:26
      W spisie lektur jest sporo pozycji niezgodnych z Konstytucją, które są nośnikami
      idei ksenofobii i nie przyczyniają się to kształtowaniu postawy tolerancji,
      otwartości wobec innych narodów.
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5555/q,Lista.lektur.a.Konstytucja
    • Gość: Marek Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 12:15
      "W jednym z gimnazjów krotoszyńskich uczniowie aż z trzech klas nie
      czytali tych lektur . Teraz płacz i lament , a pani od polskiego
      udaje , że nic się takiego nie stało . Ponad 60 osób położyło
      egzamin z części humanistycznej". Trudno. Trzeba będzie się
      pogodzić z brakiem wykształcenia. Nie chciało się nosić teczki,
      trzeba ciągnąć dziś woreczki (Kabaret TEY).


    • Gość: xplict Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.icpnet.pl 25.04.08, 13:10
      po 1 droga "gazeto"lektur sie nie "przerabia". Przerobic mozna sobie
      altanke na dzialce.
      po 2. po to lektury sa "obowiazkowe", zeby je przeczytac i omowic.
      Jssli lista wydawala sie blednie skonstruowala - moze trzebaby
      pomyslec nieco wczesniej.
      Proponuje taki temat rozprawki ezgaminacyjnej dla rodzicow i
      nauczycieli: "Madry Polak po szkodzie - rozwin znane przyslowie".
    • Gość: Pozytywnie nastroj Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 15:13
      U mnie w szkole przerobiliśmy te lektury dokładnie.Zadanie nie było trudne , a
      to ,że ktoś nie przerobił ich to tylko jego wina i nie należy obwiniać za to OKE
      i MEN . To tak samo jakby było zadanie z biologi - z genetyki, nasza pani
      profesor powiedziała ,że mamy sobie przeczytać te tematy ,których nie zdążymy.
      Jednym zdaniem ta cała afera pokazuje gdzie mieli ci nauczyciele swoich uczniów
      , a sami uczniowie egzamin , nie umieli się do nie go przygotować .
      Niech nie liczą na amnezje.
    • Gość: MaJaS Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.icpnet.pl 25.04.08, 16:17
      No troche dziwne, ze nie przerobili. W mojej szkole caly materail skonczony byl
      juz w marcu, a ostatni miesiac to tlyko powtorki ze wszystkiego. Ciekawe
      dlaczego w innych szkolach tak sie nie stalo? Moze sa za malo kompetentni
      nauczyciele? Ja sie ciesze, ze mialem rygor w szkole, bo dzieki temu obie
      lektury przeczytalem, na charaktersytyke bylem przygotowany i egzamin napisalem.
      Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: soł Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 19:30
      Moja klasa omówiła do egaminu:Kamienie na Szaniec, Syzyfowe Prace( i
      to tak, że do teraz pamiętam Kostruliew czy jakoś tak), Antygone,
      Quo Vadis,Romea i Julie, Opowieść Wigilijną, Skąpca, część Dziadów,
      Tristana i Izoldę, Opowieści z Narnii, Starego Człowieka i Morze,
      Krzyżaków, Mały Książę, Hobitta, Iliadę, i jeszcze wiele innych
      opowiadań, wierszy, propozycji, które sami zaproponowaliśmy. Oprócz
      tego nauczyliśmy się pisać rozprawkę, charakterystykę, listy,
      ogłoszenia a nawet referaty. I już pomijam taki szczegół jak
      gramatyka(imiesłowy itp.)
      I mogę zapewnić, że do gimnazjum chodzę 3 lata, dlatego sądze, że
      dało się przerobić te dwie lektury.
      Moim zdaniem nie przerobienie przez 3 lata "Kamieni na szaniec" to
      jakaś pomyłka, ale musze przyzanć, że narzucanie laktur było nie w
      porządku.
    • Gość: zadowlony Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 19:42
      To pokazuje że nie należy posyłać do gimnazjum w Daszewicach !!!
    • Gość: Goemon Udupic ich!! IP: *.icpnet.pl 25.04.08, 20:15
      Lenistwo a nie wina polonistki! Spis lektur podaje sie na poczatku roku wiec
      sami sobie sa winni, że nie przeczytali lektur programowych. Wystarczyło
      przeczytac. Jesli tak bardzo wałkowali rozprawki to tymbardziej charakterystyka
      powinna im pójśc łatwo...Tym bardziej, że te dwie lektury wcale nie straszą.
    • Gość: ex-nauczyciel Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.icpnet.pl 25.04.08, 20:42
      kiedyś pracował/am(em) w tej szkole i wiem z doświadczenia, że praca
      nauczycieli w tej jednostce kończy się tylko na mówieniu. Ciągle
      odbywają się tylko apele i uroczystości, więc nic dziwnego, że
      nauczyciele nie nadążają z programem (z resztą trudno aby nadążali,
      jeżeli nie wszyscy posiadają odpowiednie kwalifikacje do nauczania).
      Żal mi jedynie uczniów..., którzy chcą się uczyc i kształcic
      następnie w dobrych liceach...
    • Gość: teresa Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 22:00
      ...ja też byłam zdziwiona jak zobaczłam temat pracy..na całe
      szczęście zdążyliśmy przerobić obie lektury w tym Kamenie na Szaniec
      przed samym egzaminem.Mieliśmy szczęście. Współczuję tym którzy nie
      zdążyli przerobić lektur,ale wydaje mi się,że to wina nauczucieli.
      Nikt nie przewidzi co w CKE wymyślą..na wszstko trzeba być
      przygotowanym....ale 16 punktów to jest bardzo dużo.

      ..ale ja bym niechciała mieć powtórek..to jeszcze większy
      kłopot..późniejszy termin,puźniejsze dostanie się do szkoły..
      • Gość: niegimnazjalistka Re: Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 08:13
        i kolejny dowod na to, ze szkola nie uczy myslenia.

        jak bym dzisiaj miala napisac ten test to niepamietajac niczego z
        obu lektur opisalabym Rudego z Kamieni na szaniec.

        Wystarczy wiedziec, ze to ksiazka o szarych szeregach i ze musial
        tam byc rudy.

        Moze ktos ostatnio widzial Akcje pod Arsenalem (bywa raz na pol roku
        w tv) i juz jakos by poplynal - moze nie na 16 pkt, ale 8...

        Ale w jednym z postow powyzej jakis mlody internauta liczy na
        amnezje zamiast amnestie

        I zgodze sie z opinia jacy rodzice takie dzieci - po prostu szkola
        polska nie wyrownuje szans i tyle
    • Gość: anne Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: 213.199.192.* 28.04.08, 15:39
      Ja jedną z lektur miałam w 1 klasie gim a kolejną w 2 klasie. Pisałam ten egzamin i już niestety nie pamiętałam dokładne tych książek i na pewno nie dostanę dużo punktów za tę charakterystykę;/
    • Gość: fifi22 Jak zdać egzamin, nie znając lektur? IP: *.icpnet.pl 28.04.08, 20:18
      to jakichs h..owych nauczycieli maja na tym zadupiu.my "kamienie.." mielismy juz w podstawowce xPP
    • Gość: znawca bełkot na forum IP: *.icpnet.pl 28.04.08, 21:46
      komentarze do tego artykułu to stek bzdur i żenada.... na egzaminie bada się określone umiejętności, w tym umiejętność pisania charakterystyki. Jeden wpis o tym traktuje... To, że nauczyciele nie "tłuką" z uczniami lektur to jedno, a to, co się stało na tym egzaminie, to drugie. Nie pierwszy zresztą raz pytania egzaminacyjne są nieprzemyślane, ktoś to układa, ktoś sprawdza zgodność ze standardami itd...wszyscy biorą kasę za żle wykonaną robotę, ale winnych jak zwykle w tym kraju nie ma. Najlepiej kserować post factum dzienniki i karać nauczycieli...
    • es54 Jak zdać egzamin, nie znając lektur? 29.04.08, 10:59
      No nauczyciele pewnie wiecowali o strajku, a nie myśleli o uczniach i uczeniu1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka