amicuspoznan
27.06.08, 21:07
Chyba faktycznie źle się dzieje z Poznańską Operą.
Kompletna stagnacja i marazm.
Wielbiciele opery i baletu oczekują dobrych muzycznie i wokalnie
realizacji operowej klasyki w sensownych i artystycznie dobrych dekoracjach i
kostiumach.
Trudno odwiedzać poznańską Operę tylko z czystego lokalnego patriotyzmu.
Kiedyś przeżyliśmy lekkie zażenowanie przy okazji wizyty znakomitego gościa,
którego zaprosiliśmy właśnie do Opery... a tam zaprodukowano nam żenujące
przedstawienie do muzyki z taśmy magnetofonowej - bez orkiestry
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Smutne.
Pan Pietras, dawna gwiazda komunistycznej kultury, ulubieniec czerwonych
decydentów z Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Poznaniu i Łodzi - człowiek nie
liczący się z nikim i z niczym - wszechwładny
decydent o wielkich czerwonych plecach, żyjący w różnych układach ...m.in. z
Kulczykiem i Waldemarem Dąbrowskim... kiedyś kandydujący na prezydenta
Poznania ( o zgrozo !!!) I ta jego pazerność...
Poziom poznańskiej Opery jest coraz niższy.
Może warto by zaprosić panią Michnik z Wrocławia ?