Dodaj do ulubionych

Kobiecość

26.04.06, 22:29
Czy potrafilibyście określić czym jest kobiecość?
Czy da się ją w ogóle zdefiniować?
Obserwuj wątek
    • fiszbina_toxi Re: Kobiecość 26.04.06, 22:55
      <tak kurwa>
      szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=304
    • justysbytomianka Re: Kobiecość 27.04.06, 09:49
      czekam na wypowiedzi Panów :)
    • candy29 Re: Kobiecość 27.04.06, 11:21
      słownik podaje definicję: zespół cech właściwych kobiecie, natura kobieca. ale
      chyba nie o taką definicję Ci chodziło?:/
      • wanda_rybka Re: Kobiecość 27.04.06, 18:42
        Candy, a miało to być takie proste wytłumaczenie, kurcze dopiero zapęczliłaś
        temat.No bo i ten "zespół cech właściwych kobiecie" niby prosty z anatomicznego
        punktu do wytłumaczenia, ale ta "natura kobieca" to już naprawdę wielka
        niewiadoma.Może niech się na ten temat wypowiedzą fachowcy tzn.mężczyźni.
        • miia1 Re: Kobiecość 28.04.06, 09:44
          Wandziu, wcale nie uważam, aby mężczyźni byli fachowcami. Kobiety u innych
          kobiet dostrzegają te aspekty kobiecości, które wielu mężczyzn zdaje się nie
          dostrzegać. Niestety, ich ogląd jest zbyt często wybiórczy i podszyty
          instrumentalnym podejściem, a kryteria dość zwierzęce.
          • tercybiades Re: Kobiecość 05.05.06, 19:10
            Miiu, skąd u ciebie tak krytyczny stosunek do mężczyzn i sklasyfikowania nas,
            jako mało rozwinętą emocjonalnie formę, bądz nawet podgatunek, homo sapiens?
            Sprowadzasz nasze postrzeganie świata i zachowanie ograniczając je, do potrzeby
            przedłużenia gatunku, instynktu rozrodczego. Jest to zbyt daleko posunięte
            uproszczenie męskiej natury, natury czlowieka jako takiego, ośmielę się
            napisać.
    • sol_3 Re: Kobiecość 28.04.06, 14:21
      To jest trochę tak, jak z makijażem ileż się trzeba nastarać żeby był
      niewidoczny...Bo bywa kobiecość łapczywa i agresywna,z firankami rzęs
      umalowanych tuszem 2000 kalorii;mruga taka kobiecość i już nie otwiera oczu
      Na miejscu męzczyzny dokleiłabym taśmą..
      • miia1 Re: Kobiecość 28.04.06, 14:25
        solka, to się nazywają "grzęzawiska" pod oczami.
      • grzesiowa_z_wsiowa Re: Kobiecość 28.04.06, 14:26
        Fuj, a jak sie toto rozpłacze....
    • czatowykaleka Re: Kobiecość 28.04.06, 14:34
      odpowiadam:krótko,nie potrafię odpowiedzieć ctz "kobiecość","być kobiecą",to
      jest tak samo jak z "męskością",być męskim...kobiecość dla mnie to jak "czarna
      dziura" w kosmosie,wszyscy wiedzą,że czarne dziury istnieją,ale nikt jej nie
      poznał nie doknął...nie zbadał tak do końca,to wielka tajemnica życia.
      • czatowykaleka Re: Kobiecość 28.04.06, 14:35
        jest jak*

    • alinka64 Re: Kobiecość 29.04.06, 21:34
      To ciepło na ustach czerwieni
      Miękkie dłonie, co łagodzą ból
      Oczy mówiące, że wszystko będzie dobrze
      Ramiona, w których czujesz się bezpiecznie
      Spojrzenie, które sprawia, że koniecznie chcesz się NIĄ zaopiekować

      • nadziejkaa Re: Kobiecość 02.05.06, 16:21
        Kobiecość - faktycznie, ciężko zdefiniować.
        Ale na pewno jest to coś, co sprawia, że kobieta jest atrakcyjna dla płci
        przeciwnej. Kobiecość kojarzy mi się zawsze z delikatnością i wrażliwością. To
        też umiejętność wyeksponowania przez kobietę swoich atutów, poprzez odpowiedni
        strój, czy sposób poruszania się, mówienia, czy gestykulacji.

        Kobiecość ma się w sobie... I co więcej, uważam, że nie da się jej nauczyć.
        Ona po prostu jest. Albo się ją ma, albo nie.
        • vivalabeer Re: Kobiecość 03.05.06, 12:36
          "Dziś mody nowy etap,
          każdy to przyzna,
          że męską jest kobieta,
          kobiecym - mężczyzna"

          I nic tu nie ma do rzeczy umiejętność kręcenia tyłeczkiem, czy trzepotanie
          rzęsami ;)
          Zgodzę się z jednym:
          Mężczyźnie, jakoś...nieporęcznie "wystawiać" swoje...ATUTY <rotfl> /nie mówimy
          o dewiacjach?:>/
          • nadziejkaa Re: Kobiecość 03.05.06, 13:23
            vivalabeer napisał:

            > "Dziś mody nowy etap,
            > każdy to przyzna,
            > że męską jest kobieta,
            > kobiecym - mężczyzna"

            No właśnie, nie ma nic gorszego, jak zniewieściały mężczyzna i babo - chłop.
          • ruda_strzyga Re: Kobiecość 05.05.06, 19:45
            Jeśli Ci nieporęcznie wystawiać, to możesz wywieszać, ewentualnie użyć jakichś
            szczypiec do bielizny, boczków albo francuza, zależnie od gabarytów
            owych "atutów";) Dla chcącego nic trudnego, a nam kobietom też się należą
            jakieś atrakcje;)
    • tercybiades Re: Kobiecość 02.05.06, 23:30
      Kobiecość hmmm...

      Przyszłaś dzisiaj do mnie z pocałunkiem, z ramion rozchyleniem.
      Niepostrzeżenie, zapachem zawładnęłaś całą moją wolą, duszą, wszystkimi.
      Zapadłem się w aksamit Twój, smakując każdą kroplę szczęścia.
      Drżałem dotykiem i krzyczałem Tobą.
      Byłaś w bezwstydnie rozkosznej niewinności wszystkim.
      Pamięcią muśnięć, dotknięć zebranych w jedno.
      Stałaś się rozpaczą, bólem, bo przyjść poranek musiał.
      Jak kat mi Ciebie zabrał, co oddech ostatni ostrzem wykrada.
      Przekleństwem dnia zostałaś, który nocy sen odbiera.
      Kim jestem bez Ciebie?
      Oczekiwaniem tylko.
      Raną krwawiącą nieustannie, co marą rozdarta w słońcu nie zdąży się zabliźnić,
      Nim następna noc nadejdzie.
      • nadziejkaa Re: Kobiecość 05.05.06, 18:31
        tercybiades napisał:

        > Kobiecość hmmm...
        >
        > Przyszłaś dzisiaj do mnie z pocałunkiem, z ramion rozchyleniem.
        > Niepostrzeżenie, zapachem zawładnęłaś całą moją wolą, duszą, wszystkimi.
        > Zapadłem się w aksamit Twój, smakując każdą kroplę szczęścia.
        > Drżałem dotykiem i krzyczałem Tobą.
        > Byłaś w bezwstydnie rozkosznej niewinności wszystkim.
        > Pamięcią muśnięć, dotknięć zebranych w jedno.
        > Stałaś się rozpaczą, bólem, bo przyjść poranek musiał.
        > Jak kat mi Ciebie zabrał, co oddech ostatni ostrzem wykrada.
        > Przekleństwem dnia zostałaś, który nocy sen odbiera.
        > Kim jestem bez Ciebie?
        > Oczekiwaniem tylko.
        > Raną krwawiącą nieustannie, co marą rozdarta w słońcu nie zdąży się zabliźnić,
        > Nim następna noc nadejdzie.

        Tercy... a tak zapytam się nieśmiało... Sam to napisałeś?
        • tercybiades Re: Kobiecość 06.05.06, 09:20
          Tak nadziejko. I sam nie wiem wstydzić się tego... Nie znam się i chyba znać
          się nie chcę, chociaż wiersze czytam. Być może nie powinienem pisać...
          • sprawa7 Re: Kobiecość 06.05.06, 09:33
            Tercybiadesie, to wielka przyjemność znać Cię i czytać. Pisz, pisz jak
            najwięcej. Pozdrów Fistaszka, polubiłam go;).
          • nadziejkaa Re: Kobiecość 06.05.06, 16:32
            tercybiades napisał:

            > Tak nadziejko. I sam nie wiem wstydzić się tego... Nie znam się i chyba znać
            > się nie chcę, chociaż wiersze czytam. Być może nie powinienem pisać...

            Tercy, nie... to było piękne :) Dlatego chciałam wiedzieć czy to Twoje.
    • curtisek Re: Kobiecość 03.05.06, 15:46
      www.isr.org.pl/slownik/kobieta.htm

      Jestem Kobietą
      Dla wszystkich wyzwolonych kobiet ;)
      Moją przedstawicielką jest kobiecość

      Wzrokiem potrafii Cię zwieść.

      Tak wielką posiadam władzę,

      że Ci tego teraz nie wytłumaczę.

      Moje usta gdyby tylko chciały,

      całowały by cię przez dzień cały .

      Czasem rzucę na Ciebie okiem...

      Czasem uśmiechnę się trochę....

      To tylko przejaw uprzejmości mojej.

      Tak na prawdę mogę Cię mieć

      Tu i teraz.. nie musisz tego chcieć

      W każdej chwili Twojego bycia

      Mogę przyjść i pozbawić Cię życia

      autorka:spokojna czasem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka