grendelek
10.10.08, 11:08
Po raz kolejny w sposob skandaliczny traktuje sie mieszkancow osiedli
na GTR w wielu miejscach odcinajac mozliwosc wyjazdu i zmuszajac do przejazdow
po trawnikach i sciezkach osiedlowych. Co mialo miejsce w ub. roku.
Dwa lata nie moglem z chorym dzieckim dojechac do lekarza, dopiero, gdyu
zadzwonilem pod 997 i zagrozlilem, ze wjade na trase znalazl sie jakis
przytomny policjant, ktory przeprowadzil mnie przez trase.
Przytocze moj tekst z ub. roku, z drobnymi zmianami...
Szanowni ogranizatorzy "zdrowego wypoczynku w postaci biegania po ulicach
miasta" dlaczego uparliscie sie, aby znów uszczesliwiac ta impreza mieszkancow
Rataj? Wszak w naszym pieknym miescie sa inne wspaniale tereny do uprawiania
tej formy aktywnosci! Dlaczego nie zrobic startu i mety na Cytadeli a trasy
nie puscic ulicami Szelagowska, Naramowicka, Lechicka, Mieszka I i Slowianska?
Albo dalej w kierunku osiedli na Piatkowie? Zaloze sie, ze mieszkancy tych
rejonow naszego miasta sa tak samo zlaknieni takiej rozrywki jak "Ratajczycy".
A moze inaczej... start i meta na Golecinie a bieg Wojska Polskiego,
Niestachowska, Zeromskiego, Dabrowskiego, Lutycka, Witosa?
Co Wam zawinily Rataje, ze przez wieksza czesc dnia sa odciete od reszty Poznania?