Dodaj do ulubionych

Namiastka Bali nad Wartą

30.10.08, 02:03
na miłość Boga - zróbcie coś interesującego w Poznaniu, pomysł dobry i niech
poznańscy lenie zaprzestaną kręcić nosami i wybrzydzać na wszystko co ma w tym
mieście powstać - bo w końcu nie powstaje nic - kompletnie nic. Poznań staje
się nudną dziurą z brzydką architekturą. Powoli targi poznańskie stają się
tylko epizodyczne i nie stanowią już atrakcji, term maltańskich nie ma,
wszystkie festiwale artystyczne padają pod względem poziomu, w operze nie
dzieje się nic, w filharmonii słabiutka półamatorska arkiestra, podpoznański
Rogalin od lat zaniedbaną ruiną, podobnie zamek w Kórniku, przez miasto nie
można przejechać , ulica Grunwaldzka to kilometrowe korki. Poznań nie ma
gospodarza z głową z sercem i z poczuciem piękna - ma miernego księgowego jako
prezydenta i radę miasta w której zasiadają od kilkunasstu lat te same
ograniczone, leniwe i samolubne osoby. Poznań staje się smutną i ponurą
prowincjonalną dziurą. Dziękujemy panie Grobelny - bo to pana dzieło.
Obserwuj wątek
    • Gość: Plonia Maior Tak rozrywka ..... IP: 83.238.194.* 30.10.08, 07:32
      .... jest także potrzebna w POznaniu nad Wartą bo gdyby nie kilka
      mostów to zapomnimy niebawem, że coś takiego jak rzeka u nas jest.
      POprzednik ma świętą rację, że urzędasy na wszystko kręcą nosami.
      Dlaczego? Ano dlatego, że musząwtedy swe roplaszczone od siedzenia
      D...Y ruszyć z Kolegiackiej a za to że czymśsięzajmą nie dostaną
      więcej kasy, któa i tak leci. W myśl PRL-owskiej zasady "czy sięsto
      czy się leży. Że co, że poziom zaproponowanej rozrywki nie
      koresponduje z historycznym miejscem. A ich zasłonięcie przez
      deweloperów (oczywiście za zgodą tychże samych urzędasów) to
      oczywiście jest OK. Bo tam wzięli w łapę a tu się może nie udać.
      Widocznie żaden świety Mikołaj z worem kasy jeszcze na Kolegiacką
      się nie POfatygował. Do roboty lenie.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu kontrowersyjne, ale... IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 08:10
        ale może przyzwyczaić nas do posiedzenia nad naszą Wartą. Będzie jak pasaż MM,
        który na szczęście już znika, ale dobrze, że był. Ktoś pamięta tę dziurę w tym
        miejscu? I wyobraźcie sobie, że do dziś by straszyła. Natomiast przyszłym
        miejscem tego kompleksu "Bali" - po rozpoczęciu rewitalizacji rzeki, gdy już
        kogoś innego wreszcie wybiorą Poznaniacy - mógłby się znajdować w byłym porcie
        koło starej Stoczni Rzecznej, widocznym z mostu Przemysła I na ul. Hetmańskiej.

        Co do diagnozy stanu poznańskiego Zarządu, to zgadzam się z przedmówcami, jednak
        chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy:
        - Poznań jest jednym z najciekawszych miast w Polsce, tak kulturalnie, jak i
        architektonicznie
        - nie jest rolą zarządu robienie szumu i show, ale umożliwianie takiej
        aktywności mieszkańcom.
        Jednak Zarząd nie czyni wiele by dawać artystom przestrzeń. Bez kilkudziesięciu
        nadzwyczaj aktywni i płodni artyści uczynili z Poznania jedno z głównych centrów
        sztuki w Polsce. To jednak jest mało widoczne w przestrzeni publicznej właśnie
        przez pasywność miasta.
        Zarząd też nie czyni wiele by architektura w Poznaniu powstawała. Wyjątek wieży
        Liebeskinda tylko to potwierdza, gdyż ma on charakter działań biznesowych, a nie
        artystycznego, przemyślanego podejścia do przestrzeni.
        Nasz Zarząd jest w kieszeni ludzi zajmujących się nieruchomościami, czyli
        elegancko wycofuje się z aktywności, gdzieniegdzie przyjmuje kontrowersyjne,
        nieuzasadnione plany i ... ma związane ręce. Można próbować za wzór stawiać
        Wrocław. Jednak nie do końca. Pomijając fakt, że łatwiej szybko się rozwijać
        startując z niskiego pułapu, też nie jest tam różowo, gdyż trzeba się wkupić w
        "otoczenie", "dwór" by zaistnieć. Jednak przy rozwoju i inwestycjach nie
        decyduje wyłącznie wyobrażenie o inwestycji inwestora, ale i racje długofalowe -
        długofalowa opłacalność dla miasta i długofalowe oceny estetyczne (choć to
        obiekty z Trójmiasta, Warszawy, Poznania i Krakowa, a nie Wrocławia wygrywają
        konkursy architektoniczne). Lecz miasto promuje wśród inwestorów pewną wizję,
        rozwija zaniedbane kwartały. Poznański magistrat ogranicza się do czekania na
        inwestora. Do tego nie potrafi konsekwentnie realizować raz stworznych wizji. No
        ale nie da się, jak "nie przyjdą inwestorzy". Ano nie przyjdą jak się ma
        mentalność woźnego.

        To jednak nie uprawnia by krytykować ludzi, którzy dbają o jednolity charakter
        urbanistyczno-architektoniczny centrum tysiącletniego miasta. Dlatego "Bali"
        TAK, ale z założeniem tymczasowo w tym miejscu.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu w Olsztynie jest dobry przykład funkcjonowania tak IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 08:13
          takiego miejsca. Stworzono tzw. starą przystań na jeziorze miejskim tworząc
          restaurację i marinę w jednym na palach na wodzie. Funkcjonuje to wspaniale,
          miejsce przeurocze, jedzenie umiarkowanie dobre, drogi, a i tak wszyscy
          Olsztynianie tam ciągną (a gastronomia nie leży tam na kolanach, Stare Miasto
          urokliwe). Ale takie miejsce mogłoby powstać na Maltą, nad Rusałką i nad Kierskim.
        • Gość: verrak1 Re: kontrowersyjne, ale... IP: 195.20.110.* 30.10.08, 09:20
          Pomysł super...ale...przy założeniu innej lokalizacji. Funkcje
          rekreacyjne skumulowane są między Królowej Jadwigii a Hetmańską i
          tam byłoby świetne miejsce na organizację tego typu miejsca. Przy
          okazji wyciętoby krzaczory!:)
          Teren przed Katedrą już i tak jest okropnie zagospodarowany, a po
          realizacji tego projektu zepsuta zostanie swoista urbanistyczna (i
          tak już zachwiana) kompozycja tego miejsca. Zostawmy ten teren
          młodzieży pijącej tanie winko latem (nie żartuję!), oni też muszą
          gdzieś przesiadywać i tam nikomu nie przeszkadzają. Natomiast warto
          pomyśleć nad całościową strategią zagospodarowania terenów wzdłuż
          Warty (ot via Kraków nad Wisłą).
          Boję się, że taka "plaża" zapisałaby się później na stałe -
          Poznaniacy by otem protestowali, jakby tam miało powstać coś innego
          przy okazji zagospodarowywania Warty i w końcu taki piaszczysty
          placek w sercu miasta przy Katedrze byłby na stałe.

          Nie wyobrażam sobie dzieci husających w piastku pod katedrą;/

          REASUMUJĄC: jest za, ale w innym miejscu!!
          • Gość: Włodek z Grunwaldu sytuacja zmieni się, gdy... IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 09:25
            dokończony zostanie Ring i wybudowany zostanie most między Nowymi Zawadami, a
            Armii Poznań. Wtedy trasa dwupasmowa przez wyspy Chwaliszewo i Ostrów Tumski
            zostanie zamknięta. To miejsce zaś stanie się atrakcyjne do odtworzenia funkcji
            mieszkalnej. Prowizorki znikną pod naciskiem inwestorów i chętnych do
            zamieszkania. Cały problem by dobrze, prosto i jasno sformułować umowę. Nie wiem
            co umie obecny Zarząd w tym zakresie, jestem sceptyczny, ale nie mam podstaw.

            A inicjatorowi chwała za inicjatywę!
            • Gość: Lucjan Re: sytuacja zmieni się, gdy... IP: 217.153.201.* 30.10.08, 12:04
              W garbate aniołki wierzysz za przeproszeniem, jeśli uważasz, że po domknięciu
              ringu (swoją drogą kiedy to będzie!?) Wyszyńskiego-Estkowskiego zostanie
              zamknięta, lub zwężona.
          • Gość: notyp Re: kontrowersyjne, ale... IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 10:22
            "Pomysł super...ale...przy założeniu innej lokalizacji. Funkcje
            rekreacyjne skumulowane są między Królowej Jadwigii a Hetmańską i
            tam byłoby świetne miejsce na organizację tego typu miejsca. Przy
            okazji wyciętoby krzaczory!:)"

            " Krzaczory" to masz chyba w głowie. Kup sobie prywatną działkę i
            tam wedle uznania wycinaj betonuj i asfaltuj. Dzieci w przedszkolu
            moja wiekszą świadomość od ciebie.
            • Gość: verrak1 Re: kontrowersyjne, ale... IP: *.icpnet.pl 31.10.08, 17:49
              > "Pomysł super...ale...przy założeniu innej lokalizacji. Funkcje
              > rekreacyjne skumulowane są między Królowej Jadwigii a Hetmańską i
              > tam byłoby świetne miejsce na organizację tego typu miejsca. Przy
              > okazji wyciętoby krzaczory!:)"
              >
              > " Krzaczory" to masz chyba w głowie. Kup sobie prywatną działkę i
              > tam wedle uznania wycinaj betonuj i asfaltuj. Dzieci w przedszkolu
              > moja wiekszą świadomość od ciebie.

              Przepraszam, ale czy ja coś źle napisałem? Między Królowej Jadwigii a Hetmańską nad Wartą jest zaniedbany teren, są krzaki... Nigdzie nie napisałem, że chciałbym, aby ten teren zabetonować - ba! nawet wskazałem, że ten teren możnaby przeznaczyć właśnie na cele rekreacyjne - czytaj: "to całe Bali"... Czyli zagospodarowana byłaby zaniedbana przestrzeń nad Wartą, jednocześnie bez zmiany funkcji terenu... Mówię o wycięciu krzaczorów, a nie całej zieleni! A już nie mówiąc o betonowaniu;/
              Może i dzieci w przedszkolu mają większą świadomość ode mnie, ale ja w przeciwieństwie do Ciebie umiem czytać ze zrozumieniem i nie dopowiadam sobie czegoś, czego ktoś nie napisał!
        • Gość: B. Turzyma-Patocki Ma pan sporo racji, ale ..."tymczasowo" IP: *.173.17.109.tesatnet.pl 30.10.08, 21:16
          „Kiedy zrozumiemy nasze miasta i samych siebie, kiedy będziemy
          wiedzieć kim chcemy być, stworzymy swoją wizję naszego miasta.”
    • Gość: Pyra Pani Anna Juchta-Szostak ma rację!!! IP: *.111.206.196.static.crowley.pl 30.10.08, 09:39
      "Anna Juchta-Szostak z wydziału architektury Politechniki Poznańskiej: - [...]
      Dwa brzegi Warty muszą tworzyć jedną całość."

      Skoro po jednej stronie jest trawa, trawa, trawa i psie gówna to i druga strona
      musi być taka sama, bo inaczej nie tworzy całości.

      A pisząc poważnie: Jak się nie popiera jakiejś interesującej koncepcji, to
      proponuje się alternatywne, równie interesujące rozwiązanie. Bo inaczej wyjdzie
      na to, że najlepszą koncepcją jest nicnierobienie.
    • Gość: pzaw Namiastka Bali nad Wartą IP: 150.254.174.* 30.10.08, 09:51
      1. Poznań nigdy niebył portem morskim dlatego trójmasztowiec pasuje
      jak ....
      2. Lewy brzeg już jest niędostepny - ogrodzone "Osiedle nad Wartą"
      bez dostepu do rzeki. Jeżeli zamkniemuy dostęp na cypel przy starym
      porcie to skąd będzie mozna zobaczyć/sfotografować Katedrę?
      3. Projekt jest tworzony "na gorąco" i kiedy go widziałem
      przypominał tandetne, wesołe miasteczko.
      • Gość: pepecortez Re: Namiastka Bali nad Wartą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 16:35
        Paryż nigdy nie leżał nad morzem a wysypują tysiące ton piasku
        morskiego w centrum miasta i kilka milów osób cieszy się z tego
        powodu w okresie wakacyjnym.
        Nikt według ogólnie dostępnych informacji nie zamyka dostepu do
        cypla - wręcz przeciwnie - inwestycja ma przyciągnąć poznaniaków nad
        Wartę dzięki bezpłatnej plaży i innym atrakcjom. I patrz sobie, i
        fotografuj ile wlezie.... plaża ci katedry nie zasłoni.
        Skąd ty możesz wiedzieć jak jest tworzony projekt? chyba że sam
        jesteś jego autorem, ale wtedy byś pewnie takich debilizmów nie
        pisał.
        Merytoryka na poziomie doradców naszego prezydenta (tego od
        samolotów)
    • Gość: jop Namiastka Bali nad Wartą IP: *.echostar.pl 30.10.08, 10:42
      a gdzie ci ludzie bedą pływać??? Mają się potopić w rzece?
    • Gość: motorniczy Namiastka Bali nad Wartą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:51
      Od kilku lat skromnie próbuję promować pomysł plaży nad Wartą.
      Pomysły te sprawdziły w sąsiedztwie nowoczesnej zabudowy centrum
      Berlina czy zabytkowej zabudowy Luwru w Paryżu. Możliwe, że są
      lepsze miejsca ale gdy zamiast wydać decyzję będziemy dyskutować to
      latem znowu plaża nie powstanie nigdzie. Przecież koncepcję można
      dopracować, umowy ułożyć tak aby chronić interesy obu stron ale
      trzeba chcieć. A byłaby to może lepsza strefa kibica niż MTP czy
      plac Wolności.
      • Gość: Lucjan Re: Namiastka Bali nad Wartą IP: 217.153.201.* 30.10.08, 12:06
        Kraków też ma plażę nad Wisłą, albo niebawem będzie miał.
      • Gość: B. Turzyma-Patocki Promujmy Poznań - miasto nad wodą IP: *.173.17.109.tesatnet.pl 30.10.08, 21:48
        Cieszy mnie pańska aktywność w promowaniu plaży w mieście, ale
        pójdzmy dalej, promujmy hasło: Poznań - miasto nad wodą!

        Z punktu widzenia architektury i urbanistyki okazją o kapitalnym
        znaczeniu może być swoisty powrót miasta do starych, zdegradowanych
        i nierzadko opuszczonych terenów i basenów portowych. Współczesna
        architektura i urbanistyka odnajduje w takich miejscach szansę na
        kreowanie środowiska odmiennego od zuniformizowanych, standardowych
        rozwiązań. O atrakcyjności tych terenów stanowią: sąsiedztwo wody,
        charakterystyczne ukształtowanie terenu oraz zachowane relikty
        architektury i wyposażenia starych portów, warte zachowania i
        nadające się do adaptacji i wykorzystania dla współczesnych potrzeb.
        Tereny tego rodzaju, położone częstokroć w sąsiedztwie dzielnic
        śródmiejskich, są dla nich naturalnym i atrakcyjnym kierunkiem
        rozwojowym. Stare, stosunkowo płytkie baseny portowe, są obecnie
        chętnie zajmowane i adaptowane na takie funkcje portowe, jak
        żeglarstwo i inne sporty wodne, żegluga pasażerska, czy promowa oraz
        ich rozbudowane zaplecze turystyczne. Tak powstają mariny, a
        rozwiązaniom takim sprzyja dodatkowo sąsiedztwo śródmieścia i walory
        turystyczne otaczających terenów.

        Poznań ma to wszystko, trzeba tylko to sobie uświadomić.

        Pozdrawiam
    • Gość: Anna Januchta-Sz Namiastka Bali nad Wartą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:37
      Z mojej wypowiedzi gazeta zamieściła skąpy fragment, który niestety
      zmienia jej sens. Jestem zdania, że inwestycja w Starym Porcie jest
      absolutnie potrzebna. To może być pierwszy punkt zaczepienia, który
      ożywi martwą przestrzeń nad Wartą. Propozycja Impulsu daje szansę
      inwestycji z zastosowaniem zasad partnerstwa publiczno-prywatnego.
      Kontrowersje budzi forma architektoniczna kompleksu, którą, jak
      sądzę, można będzie udoskonalić. Aktualnie na Wydziale Architektury
      Politechniki Poznańskiej prowadzone są studia krajobrazowe, które
      pozwolą nakreślić optymalny kształt zabudowy na cyplu. Zabudowy,
      która z racji sąsiedztwa Ostrowa Tumskiego powinna harmonizować z
      otoczeniem i podkreślać wartości kulturowe tego miejsca, a nie
      konkurować z nimi.
      Anna Januchta-Szostak WAPP
      • Gość: Hycel Jak łatwo można zmanipulować wypowiedź IP: *.tpnet.pl 30.10.08, 23:40
        Jaka gazeta tacy dziennikarze.
        "Ale czy tak mają wyglądać okolice Ostrowa Tumskiego? Na niedawnej konferencji
        "Czy warto zajmować się Wartą?" część specjalistów nazwała tę koncepcję "tanią
        namiastką Bali w środku historycznego miasta"."
        Część to część tamto, a rzeczona pani Anna tutaj pisze co innego.

        Niestety brak rzetelnej gazety poznańskiej.
        Czas usunąć RSS Gazety Poznań z przeglądarki.
        • Gość: B. Turzyma-Patocki Re: Jak łatwo można zmanipulować wypowiedź IP: *.173.17.109.tesatnet.pl 31.10.08, 00:20
          Zapewniam Pana, że cytowana wypowiedź nie pochodzi od specjalistów,
          a jeśli już to od „specjalistów od pieniactwa”. Brałem zarówno
          udział w przygotowaniu prezentacji, jak i w samej konferencji.

          Pani senator Jadwiga Rotnicka, jak i Pan Prezydent Ryszard Grobelny
          bardzo pochlebnie opiniowali nasze zamiary. Mamy podstawy wierzyć,
          że sprzyjają naszemu przedsięwzięciu.

          A, na temat rzetelności Gazety wypowiedziałem się już w komentarzu –
          Szanowni przedmówcy!
      • renepoznan Re: Pani Annie Januchta-Szostak 31.10.08, 13:12
        Gość portalu: Anna Januchta-Sz napisał(a):

        >
        > Kontrowersje budzi forma architektoniczna kompleksu, którą, jak
        > sądzę, można będzie udoskonalić. Aktualnie na Wydziale Architektury
        > Politechniki Poznańskiej prowadzone są studia krajobrazowe, które
        > pozwolą nakreślić optymalny kształt zabudowy na cyplu. Zabudowy,
        > która z racji sąsiedztwa Ostrowa Tumskiego powinna harmonizować z
        > otoczeniem i podkreślać wartości kulturowe tego miejsca, a nie
        > konkurować z nimi.
        > Anna Januchta-Szostak WAPP



        Ale właśnie to co Pani tak celnie tymi słowami opisała jest istotą problemu. Możemy oceniać jedynie to co potencjalny inwestor nam pokazał. A to co pokazał z równym sensem może byc postawione przy molo w Międzyzdrojach czy nad Strzeszynkiem. Inwestor jakby kompletnie nie brał pod uwagę miejsca dla którego opracowywał tę koncepcję. Trafiło na sąsiedztwo Ostrowia Tumskiego - no co co? Przecież pasuje to wszędzie.W znacznej części (choć nie w całości) ten projekt jest exciuse moi jarmarczny i - naprawdę proszę wybaczyć - tandetny.
        Lubimy powoływać się na Europę - ale nie wyobrażam sobie by tam ktoś koło np. Forum Romanum (zachowując wszelkie proporcje - porównanie dopuszczalne) stawiał galeony Piotrusia Pana czy zamki Królewny Śnieżki.


        I to jest problem. Nie należny zbaczać z tematu i ograniczać dyskusji do alternatywy - psie kupy czy ten projekt.

        Chodzi nie o to "czy", ale "jak" ten teren ma być zagospodarowany. Inwestor zdaje się być zachwycony swoim pomysłem. Naprostujcie go Państwo.
        • Gość: pepecortez Panie nudny, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 16:55
          alboś pan taki ograniczony, albo za glęboko przyzwyczajony do
          tradycji. Pan to by tam pewnie wolał pięćsetny pomnik papieża a ja
          nie i musimy z tym jakoś żyć. Pan potrzebujesz miejsca na swoje
          głupkowate wiersze a ja na hulanki i wypoczynek. Jakoś lepiej będzie
          mi się wypoczywać na plaży niż pod pomnikiem, choćby i papiaża.Jako
          zasłużony działacz PiSu nie może Pan narzucać całemu światu żeby
          wlazł do dupy i umarł cierpiąc przy tym niemiłosiernie. Piszesz pan
          o forum romanum... i znowu dupa - pod Louwrem co prawda, ale też nie
          zwracając na historyczne miejsce miliony ludzi raduje się plażą...
          Dla pana to żulia i gawiedź.... no ale wy pisowcy wszyscy tacy
          doskonali
          mam pana gdzieś a inwestorowi życzę realizacji i oby jak najmniej
          takich po drodze....
    • Gość: mrówa Namiastka Bali nad Wartą IP: *.tosa.pl 30.10.08, 14:00
      całkowicie się zgadzam z wypowiedzią amicus, ma racje , w Poznaniu robi się
      zaścianek a nie miasto du ze Europejskie, bliżej nam do zachody jak innym
      polskim miastom ale nie potrafimy tego wykorzystać
    • Gość: Mike Krzaki i to co widzimy to wlasnie historia IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 14:12
      Warta w historii to wlasnie krzaki i caly ten syf jaki widzimy - nie
      robmy nic bo "zniszczymy" pomnik historii. GLUPOTA! Skoro tyle lat
      nie ma innego pomyslu (urzednikom dziekujemy za ich "rady") to
      podpisujemy i bierzemy sie za robote!
    • Gość: KK Lokalizacja IP: 192.35.79.* 30.10.08, 15:33
      Centrum jest dobra lokalizacja. Atrakcyjnosc Starego Miasta
      dzisiaj - to tylko Stary Rynek z piwem. Bali w lecie tak, ale koia
      zaglowca bedzie atrakcja turystyczna caly rok. Paryz ma swoj
      Disneyland. Daleko od Florydy i jeszcze dalej od Kaliforni
      Pamietacie to oburzenie w okresie powstawania projektu?
    • Gość: voox Namiastka Bali nad Wartą IP: *.cable.ubr06.newy.blueyonder.co.uk 30.10.08, 15:35
      Pomysl jest bardzo ambitny.I uwazam ze to swietna racja.w poznaniu nie ma
      naprawde rozrywki.term nie mamy do dzisiaj.a jak wybuduja to dopiero w 2011
      bedzie...zrobcie w koncu cos z tym...i nie zastanawiajcie sie zbyt dlugo...
    • Gość: szczur Namiastka Bali nad Wartą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 16:24
      Ciekawe, firma Impuls handlująca stalą jako łaskawca chcący ni stąd ni zowąd zagospodarować stary port......

      Proponuję sprawdzić, czy nie ma przypadkiem powiązań z inna firmą z branży stalowej, zajmującą się ostatnio ochoczo deweloperką, czyli niejaką spółką Wechta. Która jakimś cudem dostała zgodę na budowę tego niedokończonego szkaradztwa - biurowca naprzeciwko katedry, w strefie ścisłej ochrony konserwatorskiej.

      Żeby dalej iść tym tropem - Wechta to biznesowy kumpel najmiłościwiej nam panującego Prezydenta Grobelnego.

      Ale Wyborcza raczej tego wątku nie podejmie - wszak wynajmuje od Wechty pomieszczenia na redakcję...
      • Gość: pepecortez Re: Namiastka Bali nad Wartą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 16:53
        szczury i inych oszołomów zapraszamy na forum pudelki.pl, bo tu
        dyskutujemy merytorycznie. Jeden debil napisał że Impuls handluje a
        drugi dorobi do tego całą ideologię. Wystarczy wejść na stronę
        Impulsu żeby zobaczyć, że Impuls nie handluje a produkuje. Różnica
        jest zasadnicza, bo do handlowania wystarczy ktoś z móżdkiem
        szczura, żeby zaś produkować konstrukcje czy inne wyroby ze stali
        szlachetnych (jak w ofercie firmy) potrzebna jest wiedza,
        doświadczenie, maszyny i właściwi fachowcy.
        Istnienie takich jak szczur pozwala mi zrozumieć skąd wziął się
        PiS... nie ważne czy to pan ukradł samochód, czy panu go ukradli... -
        JEST PAN ZAMIESZANY W KRADZIEŻ SAMOCHODU !!!!!!!
    • renepoznan Idea słuszna ale projekt pod psem. 30.10.08, 16:49
      Trochę to wygląda na rozrywkę dla ubogich duchem. Czy naprawdę zależy nam na robienie pod Katedrą spędu miłośników prostych rozrywek?
      Okręt na Warcie! Komu to przyszło do głowy?
      Coś takiego można zrobić ale dalej - w górę Warty - powyżej Rocha.
      Na tym cyplu oczekiwałbym bardziej wysublimowanych pomysłów a nie żywcem zerżniętych z parodii Disneya.
      Do tego tam kompletnie nie ma miejsca na konieczny parking dla ewentualnych gosci tego "salonu rozrywek".!!!!!
      Natomiast faktem jest, że z tym cyplem należałoby coś zrobić by go bardziej udostępnić Poznaniakom. Mnie by się marzyło cos takiego jak np zrobiła Kruszwica z swoich półwyspem na Gople - pomysł odpowiednio zmodyfikowany oczywiscie bo teren jest zupełnie inny. Ale park z odpowiednimi obsadzeniami i nawet parkowymi altanami (niestety musiały by być solidne) uzupełniony o cos w rodzaju mariny bardziej mi tam pasuje niż "Statek Piracki".
      Niestety - to by musiało byc na koszt miasta - bo prywatny inwestor w Park raczej nie zainwestuje. I trudno od niego tego oczekiwać.
      • Gość: pepecortez Re: Idea słuszna ale projekt pod psem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 17:11
        "....Trochę to wygląda na rozrywkę dla ubogich duchem. Czy naprawdę
        zależy nam na robienie pod Katedrą spędu miłośników prostych
        rozrywek?..."

        tak jest, kolega ma rację - posprzątajmy kupy z półwyspu, wygładźmy
        teren i klęknijmy pod bokiem katedry a potem się módlmy. Módlmy się
        długo i z całej siły... o rozum dla rene z poznania.
        • renepoznan Re: Idea słuszna ale projekt pod psem. 30.10.08, 17:26
          Gość portalu: pepecortez napisał(a):

          > tak jest, kolega ma rację - posprzątajmy kupy z półwyspu, wygładźmy
          > teren i klęknijmy pod bokiem katedry a potem się módlmy. Módlmy się
          > długo i z całej siły... o rozum dla rene z poznania.

          O właśnie. Uderz w stół a odzew będzie. Czy mamy robić miejsce spędu dla takich
          jak autor tego zacytowanego wyżej wpisu?
          :)
          • Gość: autor tego wpisu Re: Idea słuszna ale projekt pod psem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 17:42
            tak!!! tak!!! ja chcę mieć takie miejsce spędu !!!!!!!!!!!!

            autor tego zacytowanego wyżej wpisu

            ...i jeszcze kilku moich kolegów też by chciało... proszę pana, bo
            my prości ludzie a pan taki ma ładny wiersz tam na końcu
          • Gość: pepecortez ...Odpocznie w Niebieskim szańcu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 17:51
            " ...Odpocznie w Niebieskim szańcu "
            to pan sobie wypoczywaj w tym szańcu.

            Ja wybieram plażę...
    • lerale Namiastka Bali nad Wartą 30.10.08, 18:01
      Oby to była prawda bo jak nie to zlikwidować warte
    • Gość: urzednik Namiastka Bali nad Wartą IP: *.sky24.pl 30.10.08, 18:34
      impuls według krsu to firma z 1988 r a z wechtą ma tyle wspólnego co słonina ze
      słoniem .kto wiąże impuls z wechtą ma syfa zamiast mózgu .kto ma inny pomysł na
      cypel to droga wolna ale prosze pamiętać 40 lat myśli konkursów i co i d....
      zaproponować można wiele wreszcie realizować trzeba i jak ktoś chce i ma
      pomysł to niech robi . może akurat zrobi tyle ile oferuje. co obiecywano a co
      zrobiono w tym kraju -to policzcie kilometry autostrady.co do lokalizacji ,
      jedyna wada że ona jest bo inaczej nie trzeba nic robić.
    • Gość: B. Turzyma-Patocki Szanowni przedmówcy! IP: *.173.17.109.tesatnet.pl 30.10.08, 20:29
      Dziękuję wszystkim, którzy zabrali głos w tym, jak się okazuje,
      kontrowersyjnym temacie. Nawet tym, którzy nie wykazali zrozumienia
      dla powszechnego trendu w kierunku rewitalizacji waterfrontów.

      Na początek kilka słów sprostowania. Otóż pani Sałacka w sposób
      nierzetelny przedstawiła ideę projektu (...firma planuje stworzyć
      plażę z tawerną i wypożyczalnią leżaków...), jak też informację o
      inwestorze (...handluje stalowymi konstrukcjami...). Przekręciła też
      sens wypowiedzi pani Anny Januchty-Szostak, ale ta zabrała już głos
      w swojej sprawie.

      Długo by polemizować ze sceptykami... Wiadomo, ilu Polaków, tyle
      opinii.

      Powiem krótko – planowana inwestycja adresowana do wszystkich
      poznaniaków, także tych z małym portfelem, coraz liczniejszej grupy
      wodniaków i oczywiście turystów.Zainteresowanych poznaniem
      szczegółów projektu odsyłam na stronę inwestora:
      impuls.poznan.pl/?p=o_nas

      Wspomnę na koniec wreszcie, że beztrosko przekręcone zostało moje
      nazwisko. Ale cóż, przyznaję, jest niełatwe i do tego może kojarzyć
      się np. z Rzymem... Odsyłam panią Sałacką do legendy herbowej Jana
      Długosza (INSIGNIA seu CLENODIA REGIS et REGNI POLONIAE”) lub
      zwykłego herbarza:

      Legenda herbowa:
      ”[Trzej bracia, książęta pruscy] za jakiś excess z Prus wyszli (...)
      do Polski ci książęta przyszli w ten czas, kiedy jeszcze Prusacy
      [Prusowie] bałwochwalcami byli (...), gdy wiarę chrześcijańską
      przyjęli, ten im herb od monarchy polskiego był przywłaszczony.
      Zowie sie ten herb inaczej Turzyma.”

      Pozdrowienia dla gościa KK – „Paryż ma swój Disneyland” – Poznań ma
      swą psią toaletę! Dawno temu w poszukiwaniach tożsamości i lokalnych
      cech zwyciężyła KULTURA TRAWNIKA!

      Bernhard Turzyma-Patocki
      • renepoznan Re: Szanowni przedmówcy! 30.10.08, 21:33
        Zerknąłem na stronę, którą Pan nam polecił.
        I jestem lekko zdetonowany: Chcecie tam umieścić:

        * ogólnodostępna piaszczysta plaża z placem zabaw dla dzieci, boiskami oraz innymi atrakcjami dla aktywnego wypoczynku zamieniająca się w okresie zimowym w ogromne otwarte lodowisko
        * pływający w zatoce całoroczny basen kąpielowy z częścią dla małych dzieci, odkryty w lecie będący częścią kompleksu plażowego - zakryty w pozostałych miesiącach roku, będący do dyspozycji do wczesnych godzin popołudniowych dla przedszkoli, szkół i służby zdrowia oraz popołudniami dla pozostałych chętnych
        * pomosty spacerowe i ławki wzdłuż uporządkowanego nabrzeża łączące ulicę Estkowskiego z najdalej wysuniętą częścią półwyspu
        * wypożyczalnia sprzętu plażowego oraz pływającego z niespotykanymi jeszcze w Polsce jednostkami o innowacyjnej konstrukcji, napędzanymi energią elektryczną lub słoneczną
        * restauracja rybna (Tawerna Szyperska) serwująca wyłącznie dania rybne, usytuowana na skarpie w środkowej części półwyspu z tarasem wychodzącym w zatokę
        * restauracja na dryfującej replice galeonu (Polonia Maior)
        * marina z bosmanatem i zapleczem zapewniająca przypływającym turystom najwyższej jakości serwis - od kompleksowej opieki nad jednostkami pływającymi (zapewnienie mediów, odbiór nieczystości, drobne naprawy, etc.) po rezerwację hotelu, samochodu czy biletów na koncert.
        * pływająca scena w zatoce dla kameralnych imprez (przedstawienia, koncerty)
        * niewielka jednostka (ok. 20 osobowa) pływająca na trasie do Puszczykowa
        * botel w zatoce (dryfujący hotel z ok. 50 miejscami noclegowymi)
        * dodatkowo: wszelkie usprawnienia dla niepełnosprawnych (łącznie z urządzeniami w basenie), parking dla ok. 60 samochodów i ok. 100 jednosladów, internetowa sieć bezprzewodowa w obrębie półwyspu, 24 godzinny monitoring i ochrona terenu, latarnia portowa, fontanna dla dotlenienia wody w zatoce, web cam...

        Z pełnym szacunkiem. Czy to plan naprawdę przemyślany? Czy dokładnie obejrzeliście ten półwysep? Czy wy wiecie co w tej chwili dzieje się w basenie portowym? czy Wy wiecie co obecnie jest po drugiej stronie basenu portowego? Czy chcecie wybudować miniaturki czy realnie istniejące i użyteczne obiekty. Przecież jeśli wszystko to wepchniecie na ten półwysep i wody Basenu Portowego to zagęszczenie będzie takie, że wędrowne wesołe miasteczko będzie szczytem komfortu i sensownego planowania.
        Skąd Wam ten galeon przyszedł do głowy?
        Czy też - co najprawdopodobniejsze - ten plan do tekst agitacyjny zmierzający wyłącznie do uzyskania praw do tego terenu a realne planowanie i działania przyjdą później. Ten parking na 60 samochodów daje do myślenia.
        Przyznam, że dopiero po przeczytaniu Państwa zamiarów - jak wyżej - zacząłem się zastanawiać o co tak naprawdę chodzi. Bo w realizację tych wszystkich planów za bardzo nie wierzę. One są przecież wewnętrznie sprzeczne - hotel i plaża ogólnodostępna. Jednostka pływająca - wiadomo, że to nie utrzyma się samodzielnie - mamy doświadczenia. Będziecie utrzymywać ją z innych przychodów?
        Marina - tylko przyklasnąć - tylko gdzie na nią miejsce obok hotelu, basenu, sceny pływającej, plaży i innych tych atrakcji.
        Wizualizacje niczego nie wyjaśniają bo albo nie zawierają wszystkich tycxh elementów albo dziwnie wymiary nie pasują.
        Przepraszam - nie jestem architektem i nie mierzyłem z linijką tych odległosci. Tylko tam często przebywan i realnie wiem jaki to teren. I dlatego mam wątpliwosci.

        To naprawdę nie trzyma się kupy, jeśli ma być sensownie rozplanowane a nie wepchnięte na siłę. Dlatego podejrzewam, że to agitka dla plebsu a realia dopiero będą później.
        Niezależnie od tego i tak tego typu zagospodarowanie akurat tego miejsca mnie się nie podoba - ale to kwestie osobistych odczuć i gustów o których nie powinno się dyskutować choc wwolno i nalezy je wyrażać.

        Nawiasem mówiąć - to drobiazg ale znaczący. Piszecie na swojej stronie:

        PPH IMPULS Sp. z o.o. została założona w Złotowie, gmina Suchy Las, powiat poznański w roku 1988. Działa na rynku budowlanym w branży metalowej, zarówno stali szlachetnej jak i stali zwykłej.

        Można prosić o dokładniejsze zlokalizowanie - gdzie w gminie Suchy Las jest ZŁOTOWO?

        Acha - czy ci specjalisci od ""syfów" to Pana pracownicy?
        • Gość: pepecortez Re: Szanowni przedmówcy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 22:09
          patrz pan jaki bystrzacha literówki znajduje jak nie porównując pies
          Cywil. A jakby popatrzał na dane kontaktowe to może by i zrozumiał,
          że to literówka...
          Tymczasem sam jest "lekko zdetonowany"... mam nadzieję, że był
          niezły huk... a może jeszcze co naszemu poecie urwało i już tu
          więcej nie przyjdzie...

          Panie Potocki czy jak się tam Pan nazywasz - zostaw Pan te projekty,
          bo my poznaniacy wolimy spokój, trawę i psie kupy. Pan pewnie
          agitujesz a jak dostaniesz pozwolenie to będzie burdel albo hodowla
          królików głębinowych.... wszyscyście tacy sami, deweloperzy ... psia
          wasza mać.
          • Gość: B. Turzyma-Patocki psy morskie, czemu nie IP: *.173.17.109.tesatnet.pl 30.10.08, 22:39
            Zainspirowany pańska propozycją rozważę hodowlę psów morskich, czyli
            fok pospolitych, proszę nie mylić z wilkami! Miejsce hodowli - w
            latarni morskiej nazywanej obecnie portową.
        • Gość: B. Turzyma-Patocki Re: Szanowni przedmówcy! IP: *.173.17.109.tesatnet.pl 30.10.08, 22:21
          Zapewniam pana, że plan jest przemyślany, obiekty będą realne i z
          całą pewnością nie będzie to wesołe miasteczko, a galeon, po prostu
          nam się podoba, tak jak panu nie podoba się zagospodarowanie akurat
          tego miejsca.

          W kwestii agitacji dla uzyskania terenu, też nie ma pan racji i
          proszę nie doszukiwać się ukrytych zamiarów – inwestor musi uzyskać
          decyzję o warunkach zabudowy na podstawie przedstawionego projektu,
          a następnie pozwolenie na budowę – tez na podstawie tego projektu.

          Co do planowanych przychodów, to mogę tylko potwierdzić wykonanie
          studium wykonalności projektu i potwierdzić, że rozumiem pana
          ciekawość w tym względzie.

          Jeśli chodzi o rozmieszczenie obiektów, to jednak zalecam
          skorzystanie z linijki.

          Złotowo, to oczywista pomyłka (jutro naprawimy ten błąd) – chodzi o
          Złotkowo, a dokładny adres widnieje w rubryce KONTAKT.

          Mam nadzieję, że nieco pana uspokoiłem i mimo wszystko zapraszam do
          dalszej wymiany myśli, już NA CYPLU, najlepiej pokładzie galeonu.
          • renepoznan Re: Szanowni przedmówcy! 30.10.08, 22:46
            Mam nadzieję, że innym decydującym ten galeon jednak się nie spodoba. Dlatego nie życzę powodzenia w realizacji Wszystkich planów ale trzymam kciuki byście sami przemyśleli swoje zamiary. Wbrew pozoroim nie jestem przeciwnikiem zagosspodarowania tego półwyspu ale jestem przeciwnikiem niektórych waszych pomysłów - typu ten galeon.
            Nie będę też ukrywał, że odrzuca mnie tania demagogia typu: "całoroczny basen kąpielowy będący do dyspozycji do wczesnych godzin popołudniowych dla przedszkoli, szkół i służby zdrowia"
            Zwłaszcza ta służba zdrowia Wam wyszła. Trzeba było jeszcze dodać nauczycieli, górników i hutników :):):):):) Ale to marginalia i nie warto tego ciągnąć.

            Proszę też mi uwierzyć, że świetnie umiem czytać adresy a także sprawdzać wypisy z KRS. Po prostu zdziwił mnie tak ewidentny błąd na profesjonalnej stronie profesjonalnej firmy. O czymś to jednak świadczy - bo chyba ten wpis nie powstał wczoraj???????

            Zalecenie skorzystania z linijki przyjąłem. Ale najlepsza weryfikacją będą realia - i ocena tego co powstanie - jeśli powstanie.
            Na temat biznesplanów i szacowania przychodów/kosztów mam jakieś tam pojecie (pewno jak u wszystkich zbyt małe) dlatego sceptycznie podchodzę do Pańskich obietnic - zakładając oczywiście, że nie jesteście finansowymi szaleńcami czy pralnią pieniędzy. Bo inaczej przecież nie mogę zakładać.

            Zaproszenia na galeon - proszę wybaczyć nie przyjmę. Mimo wszystko nie lubię disneylandu i "Rodziny Kiepskich". Bardziej interesowała by mnie ta rybna tawerna - ale czy powstanie? Bo plany są ambitne a realia są jakie są.

            :):):):) A na pytanie czy tymi specjalistami od "syfa" i ludźmi mało znającymi jezyk polski i jego bogate słownictwo sa Pana pracownicy to odpowiedzi nie dostałem. Ale rozumiem, że może Pan tego nie wiedzieć. :):):):)
            • Gość: B. Turzyma-Patocki Re: Szanowni przedmówcy! IP: *.173.17.109.tesatnet.pl 30.10.08, 23:38
              Czuję się zobowiązany, by Panu odpowiedzieć, ze względu choćby na
              Pańskie zainteresowanie wywołaną problematyką i z powodu Pańskiego
              dopingu („trzymam kciuki”). Dziękuję.

              Chciałbym raz jeszcze Pana zapewnić o naszych uczciwych zamiarach
              oraz, że „nie jesteśmy finansowymi szaleńcami ani pralnią
              pieniędzy”. Z całą pewnością jesteśmy pasjonatami, którzy mają
              bogate doświadczenia zawodowe, polskie i zagraniczne, posiadają
              znajomość zagadnień związanych z wykorzystaniem potencjału rzek i do
              tego know-how - konkretną wiedzę techniczną i kompetencję.

              Co, do serialu, rozumiem Pańską niechęć – mam podobne odniesienie.
              Też nie czuję pokrewieństwa z Waldusiem. Ponawiam, więc zaproszenie,
              tym razem do tawerny („jeśli powstanie”) – wystarczy powiedzieć
              Renepoznan.

              Panie Rene, ten błąd, który nam Pan wytyka, naprawdę o niczym innym
              nie świadczy, niż o tym, że natura ludzka bywa ułomna.

              A, jeśli chodzi o „specjalistów”, to nie traktowałem poważnie
              Pańskiego pytania. Odpowiadam jednak - to nie są moi pracownicy, a
              jako menedżer projektu współpracuję bezpośrednio tylko z zarządem
              spółki.

              Pozdrawiam
              • Gość: Id. Zakrzyma-Racic Ależ szanowny kuzyn raczy sobie żartować! IP: 89.100.69.* 31.10.08, 13:34
                > Panie Rene, ten błąd, który nam Pan wytyka, naprawdę o niczym innym
                > nie świadczy, niż o tym, że natura ludzka bywa ułomna.

                Miast się kajać, że tak okropny faux-pas w stosunku do nazwy folwarku się
                dopuszczono, miast solennie słowem szlachcica obiecać, że odpowiedzialnych za
                omyłkę sromotną ratajów czem prędzej się kijaszkiem obije i ze dworu na
                poniewierkę przepędzi, to Waćpan, suponuję, z inżynieryjną sztuką cokolwiek
                obeznan - a ta jak mało która błędem się brzydzi wszelakim - mało udatnym
                konceptem Nas w tej kwestyji raczysz. Niełacno, oj niełacno... się teraz z
                opresyji wykraraskać, hm?

                Z poważaniem,
                Idelfons Pafnucy Alojz hr. Zakrzyma-Racic,
                herbu i pieczęci Sine Metu, wierny poddany Xięcia Pana Starościca Poznańskiego,
                Majster Inżynier Koronny Pomniejszy, bogobojny alumn Jezuickiej Kolegiaty w
                Mścisławiu oraz bakałarz Akademii Przebrańskiego w Gieczu.
          • Gość: pepecortez Re: Szanowni przedmówcy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 23:33
            Panie Potocki!
            Nie daj się Pan wciągnąć w prowokacyjne dyskusje... Pan rene ma
            depresję i chce Pana tym zarazić. Zobacz Pan jakie on wiersze
            pisze... toć on zaraz przez okno
            wyskoczy.............................................................
            ...............jezu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! byle nie spadł na mojego
            lanosa
            • Gość: pepecortez Re: Szanowni przedmówcy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 23:46
              już sobie przypomniałem.... tacy co takie wiersze piszą to sie
              szataniści nazywają. O!
          • pyrlander Re: Szanowni przedmówcy! 31.10.08, 23:43
            podobny sposób na interes próbowano wdrożyć w okolicach Szczecina -
            Park Fantasia, lecz potencjalni udziałowcy nie dali się nabrać na
            roztaczane wizje.
            Gratuluję równie fantazyjnego pomysłu, wierzę jednak... w mądrość
            narodu.

            www.park-fantasia.pl/corp/pl/wydarzenia/old/index.php
    • Gość: Kruszyk Paweł Namiastka Bali nad Wartą IP: *.sky24.pl 31.10.08, 09:43
      jestem właścicielem impulsu i mam 33lata , wiązanie mnie z wechtą to pomyłka
      ponieważ biegałem w krótkich gaciach jak ta firma robiła interesy. z dyskusji
      wynoszę że moi przeciwnicy to osoby w średnim wieku lub w jesieni życia więc
      rozumiem oburzenie. Nie jestem wariatem i oczywiście że projekt jest dochodowy
      ale wyłączając botel galeon i tawernę nie . basen jest finansowany w częsci z
      NFZ w części z TOTOLOTKA na etapie użytkowania powód prosty. 1 godzina to 6złX40
      osób i X 12 godziny X 220 dni to daje 633 600.koszty rocznego utrzymania to 341
      362zł. a jego wykonanie 1 548 000. więc widac że dochodowy nie jest. koziołki
      poznańskie też nie są dochodowe a restauratorzy i muzeum z nich żyją.więc mit o
      pralni pieniędzy pada.co do formy i architektury nie znam dwóch identycznie
      myślacych architektów . ten projekt to wyzwanie ,wiec każda uwaga bedzie
      rozpatrzona czy uwzględniona - na pewno nie . co do moich pracowników rzekomo
      występujących w dyskusji to życzę każdemu pracodawcy takiego poparcia w
      inwestycjach jeśli to oni pisali. tym bardziej jestem zdeterminowany.
      • renepoznan Re: Namiastka Bali nad Wartą 31.10.08, 12:54
        Gość portalu: Kruszyk Paweł napisał(a):

        > Nie jestem wariatem i oczywiście że projekt jest dochodowy
        > ale wyłączając botel galeon i tawernę nie .

        Można było się tego domyśleć. I - proszę wybaczyć - to Pana wyjaśnienie pozwoliło mi zrozumieć to co już podnosiłem. Skąd to zagęszczenie planowanych obiektów. I co z tego wyniknie i które realnie powstaną lub będą utrzymywane. Nie podejrzewam rozsądnego biznesmena o przesadny altruizm i fundowanie prymitywnych rozrywek okolicznej żulii. A dla innych trzeba by więcej - chocby miejsc parkingowych.
        Z ciekawości zadałbym pytanie - Czy Pana naprawdę nie razi ten galeon w tym konkretnym miejscu. Z jego otoczeniem, kontekstem architektonicznym, historycznym. Ale to chyba bezcelowe.

        co do moich pracowników rzekomo
        > występujących w dyskusji to życzę każdemu pracodawcy takiego poparcia w
        > inwestycjach jeśli to oni pisali. tym bardziej jestem zdeterminowany.

        Biorąc pod uwagę zręczny unik managera projektu i treść tej Pańskiej odpowiedzi mogę uznać za pewnik,że to Pana pracownicy pisali. No cóż. Nie mogę pogratulować Panu kulturalnych, dobrze wychowanych i wykształconych pracowników. Nie pokazali tych cech. Choc pewno krzywdzę tych co milczeli.
        • Gość: Kruszyk Paweł Re: Namiastka Bali nad Wartą IP: *.sky24.pl 31.10.08, 15:01
          galeon mnie nie razi , razi mnie natomiast negowanie nie dajac nic w zamian.
          zapraszam pana do siedziby naszej firmy może zaspokoimy również pańskie
          oczekiwania.
          • renepoznan Re: Namiastka Bali nad Wartą 31.10.08, 23:01
            Gość portalu: Kruszyk Paweł napisał(a):

            > razi mnie natomiast negowanie nie dajac nic w zamian.

            No tak.:( "Krytykanctwo" niedozwolone. :)
    • Gość: knight Namiastka Bali nad Wartą IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.08, 16:23
      przed przeczytaniem wpisów na forum - byłem przeciw temu pomysłowi w tym
      konkretnie miejscu. po przeczytaniu i obejrzeniu wizualizacji - zaczynam być za
      - o ile wszystkie prezentowane elementy inwestycji będą rzeczywiście
      zrealizowane. jeśli by podpisywać umowę, to właśnie bym zastrzegł jakoś, że
      inwestor może czerpać korzyści tylko gdy to będzie wszystko - czyli i te
      niedochodowe pomysły - funkcjonowało.
      no może nie wymagałbym tych kursów do Puszczykowa. jak to będzie spełnione, moje
      poparcie jako jednego z Poznaniaków zyskaliście.

      PS. zastanawia mnie tylko, jak z tymi boiskami na plaży będzie - jakie, gdzie; i
      gdzie będzie parking. przydałby się rzut z góry na cały zagospodarowany teren z
      opisaniem poszczególnych elementów.
    • strzelajacy_ogrodnik Re: Namiastka Bali nad Wartą 03.11.08, 10:20
      Ktoś w tym artykule dobrze napisał. Tamto miejsce na cholerę nie pasuje na
      galeon. Prędzej parostatek.
      Wyobrażacie sobie takie coś? Gotyk, rzeczka, cegła rodem z XIX-wiecznej fabryki,
      a pod cegłą galeon rodem z "Piratów z Karaibów", następnie most, perła
      architektury drugiej połowy XX wieku, obok krzaczki i trawka a dookoła żadnego
      miejsca parkingowego :)
    • Gość: PrzemekG Namiastka Bali nad Wartą IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.08, 19:33
      Tak prawdę mówiąc w Poznaniu nie ma terenów nad Wartą która
      służyłyby wszystkim mieszkańcom. W ub, roku przyjechała do mnie
      dziewczyna i chciałem jej pokazać Poznań płynąc stateczkiem (chyba
      Jagienka ) i jak myślicie...jednym słowem tragedia...jakieś ruiny z
      kominem na Chwaliszewie o reszcie nawet nie wspomnę po prostu ta
      rzeka jest martwa. Jest kilka miast w Polsce w których są stateczki
      przysumowane do brzegu pełniące rolę kawiarni czy tereny nad
      brzegiem z kafejkami i terenami zielonymi a u nas albo developer
      albo ruiny ......smutne ale prawdziwe.Cała kasa idzie na drogi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka