l.george.l
20.11.08, 11:16
Wielce Szanowna Redakcjo!
Byliście ostatnio uprzejmi zająć się asortymentem sklepików szkolnych, pora
ruszyć temat chyba jeszcze ważniejszy: SZKOLNE KIBLE.
Moje dzieciątka wróciły właśnie ze szkolnej wycieczki, przejechały pół Europy
(tej cywilizowanej) i zadały mi takie oto pytania:
dlaczego w ich szkolnym kiblu:
1. śmierdzi,
2. nie ma papieru toaletowego,
3. deska od muszli nie myje się automatycznie,
3. nie ma mydła,
4. nie ma podpasek,
5. nie ma chusteczek higienicznych,
5. nie ma prezerwatyw.
Ja od siebie mam jeszcze parę pytań:
1. jak często sanepid bada stan szkolnych toalet?
2. jak dokładne są to badania?
3. czy przeprowadza się testy laboratoryjne?
4. czy szkolne toalety są bezpieczne?
5. gdzie można zapoznać się z wynikami badań?