Dodaj do ulubionych

Dwa sny o Concordii - rozmowa o projektach

26.11.08, 10:47
Cube XXI to nie jest rozwiazanie rewolucyjne. Jest to arogancki, zle
wpisany w otoczenie potworek, ktory zamiast porzadkowac przyczyni
sie calkowicie do zniszczenia miejskiej przestrzeni w okolicach
Ronda Kaponiera. Calkowity brak parteru, ktory uczynilby z tego
budynku czesc pierzei ulicy jest w tym miejscu bledem nie do
wybaczenia. Sterczaca w gore w oderwaniu od czegokolwiek potezna
bryla, bedzie sie kojarzyc ze wszystkim tylko nie z dobrym designem.
Ten budynek symbolem na pewno nie bedzie i zestarzeje sie
stylistycznie bardzo szybko na trwale szpecac ten rejon miasta.
Zupelnie nie rozumiem, jaki interes ma GW w promowaniu tego
projektu, widocznie istnieja powody o ktorych sie jawnie w Poznaniu
nie mowi.
Obserwuj wątek
    • Gość: L Re: Dwa sny o Concordii - rozmowa o projektach IP: *.icpnet.pl 27.11.08, 14:55
      Od lat takie "cuby" stawia się przy kopalniach:-) Cube XXI przypomina szyb
      górniczy jakich wiele można zobaczyć np. w okolicach Lubina, nawet chodnik
      którym transportuje się urobek został wykorzystany w projekcie. Pewnie architekt
      zachwycił się tą architekturą jeżdżąc nadzorować budowę centrum handlowego w
      Lubinie. Szkoda tylko, że Lubinowi zaproponował kopię Starego Browaru a mógł
      Cube XXI, który może w tym mieście miałby jakieś uzasadnienie.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Proszę o odrobinę kultury w dyskusji IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 21:15
        Jaki Gazeta ma interes? Cube zajął drugie miejsce, oba pierwsze z wyraźną
        przewagą nad innymi, i ma sympatię inwestora. Do tego oba pierwsze są krańcowo
        różne. Wystarczy?

        W moich pierwszych ocenach Cube oceniłem jako bardzo fajny projekt, który
        widziałbym w Poznaniu, a w innym miejscu, w przestrzeni nijakiej, jakich wiele
        na obrzeżach wielkich osiedli (a Poznaniowi potrzebne przestrzenie biurowe poza
        centrum w doskonałych komunikacyjnie miejscach np. na przecięciach niektórych
        ciągów promienistych miasta z II ramą). Jednak po przeczytaniu wywiadów zaczynam
        skłaniać się do opinii, że Kaponiera potrzebuje wyraziestego, koncentrującego
        uwagę punktu, że Concordia faktycznie jest kontekstem, a nie nadaje się na
        obiekt główny tej przestrzeni, i że Kaponiera nie jest miejscem wymagającym
        ochrony, jak XIX wieczna część miasta. Kaponiera jest miejsce przejściowym.
        Pierwszy projekt konkursu jest piękny i harmonijny. Im dłużej mu się przyglądać
        tym bardziej czuć niuanse smakowe. Ale to miejsce - dałem się przekonać -
        potrzebuje peperoncino
        • renepoznan Re: Proszę o odrobinę kultury w dyskusji 28.11.08, 22:06
          Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):
          Ale to miejsce - dałem się przekonać -
          > potrzebuje peperoncino

          W tym miejscu trzeba zdecydować czy dba się o całość krajobrazu miejskiego w tym
          rejonie miasta i czy che się mieć zharmonizowany ciąg obiektów od Poznańskiej do
          budynku Dyrekcji Targów. Nawet ten okropny hotel jakoś się w ten ciąg wpisuje
          choć jest jego zdecydowanie najsłabszym punktem.
          Czy też chcemy wyraźnej prowokacji - i dominanty ponad tym co jest.
          Jeśli to będziemy wiedzieli to można następnie zastawiać się który projekt nam
          odpowiada.
          Zastanawianie się nad tym, który jest lepszy czy efektowniejszy - w oderwaniu od
          kontekstu otoczenia - jest bezsensowne.
          • dobrusia_to_ja Re: Proszę o odrobinę kultury w dyskusji 28.11.08, 22:26
            W tamtym miejscu może stać coś, co jest dominującym punktem, ale nie w sensie
            wysokości. Przecież wystarczy spojrzeć na wspomnianą w tekście Jowitę, na którą
            powołuje się twórca Cube XXI. Ona tam kompletnie nie pasuje. Między innymi
            dlatego uważam, że pierwszy projekt jest lepszy. Poza tym, jest ciekawszy,
            bardziej plastyczny, ładniejszy.
          • dobrusia_to_ja I jeszcze jedno. 28.11.08, 22:27
            Nie zestarzeje się tak szybko, jak Cube.
          • stefan_26 peperoncino 06.04.09, 10:28
            Dzięki Dobrusi wątek został odgrzebany.

            I tego istotnie bez mała w s z y s t k i m krytykującym Cube XXi zabrakło.
            Powszechne jest mieszanie w argumentacji kategorii nowoczesne/nienowoczesne oraz
            dominanta/harmonijne_wpasowanie i traktowanie uzasadnienia jednego drugim.

            Mnie osobiście całkowicie przekonało uzasadnienie Borkowskiego. To miejsce p o
            t r z e b u j e dominanty i obiektu z charakterem. Oczywiście jak
            najpiękniejszego, wcale nie koniecznie wpisującego się w charakter miasta. Co do
            funkcji, to wszyscy są chyba zgodni, że nie może być to tylko miejsce pracy, ani
            tranzytu, lecz miejsce miastotwórcze, a takiej funkcji nie spełni wyłącznie
            powierzchnia ekspozycyjna, biurowa, czy hotelowa. D l a t e g o wyżej
            opowiedziałem się za tym projektem.

            Ale czy Cube? Oczywiście powyższe nie przesądza jeszcze na korzyść tego
            projektu. To jedynie w m o j e j ocenie wyłącza urokliwy żagiel, czy raczej
            spadochron. Projektów dominujących było wiele. Jedne bardziej harmonijne, inne
            mniej. Jedne bardziej nowatorskie, inne mniej. I wcale Cube nie wygrywałby w
            tych poszczególnych kategoriach.
            Jednak Cube - wydaje mi się - wygrał przez primo dopracowanie koncepcji
            społecznej, a secundo przez efekt WoW! I zarzucanie komuś, ze coś promuje
            świadczy o niezdolności zrozumienia faktu, że istnieje coś takiego jak
            fascynacja sztuką (a nie li tylko analiza) i/albo o poczuciu frustracji.

            Zaś co do samej koncepcji organizacji przestrzeni - mamy w tej chwili spokojną
            pierzeję - jak Rene napisał - od Poznańskiej do Dyrekcji Targów, a nawet
            uwzględniwszy gabaryty poniemieckich hal targowych - sięgającą jeszcze dalej w
            ciągu ul. Głogowskiej. To jest spójny obraz "zeszpecony" Jowitą (cudzysłów stąd,
            gdyż to jeden z bardziej udanych przykładów architektury tamtego okresu i wcale
            nie koniecznie trzeba przed nim widzieć jedynie przyszłości na gruzowisku),
            nieco Merkurym i Sheratonem.
            Merkury oczywiście tylko w sensie gabarytów, gdyż ta "otwierająca się książka"
            przemawia do mnie za każdym razem, gdy się wyłania zza Iuridicum podczas powrotu
            z centrum do domu.
            Sheraton niestety w pełnym sensie, gdyż prócz nijakiej architektury o bryle
            napęczniałej z wysiłku dopasowania się do otoczenia, jest przede wszystkim
            wrzodem na ciele Poznania i obrazem pełni zmarnowanych szans pod rządami
            Grobelnego. Jeden z ludzi, z którymi współpracuję nocujący wyłącznie w
            Sheratonach jeśli takie są, z pewnym skrępowaniem, ale otwarcie przyznał, że to
            najbrzydszy Sheraton, a wnętrza ma sympatyczne, jednak jakoś wyjątkowo
            tuzinkowe. Ja zaś wchodząc na korytarze i do pokoju miałem wrażenie, że ktoś się
            bardzo starał by w dzień dzisiejszy przenieść ducha Hotelu Polonez.

            I do takiej pierzei w sposób o c z y w i s t y NIE wpasuje się Cube. Nie ma
            się co przekonywać. Pięść do nosa nie pasuje. Ale czy na pewno jest to - jak
            jeden z dyskutantów stwierdził - główne kryterium decydujące o jakości
            architektury? Oczywiście nie zabronię nikomu tak uważać, ale zaprzecza to
            architektonicznemu sensowi istnienia obu biurowców Fostera w londyńskim City
            wśród 6-8 piętrowych kamienic, zaprzecza sensowi Tour Eifel, zaprzecza sensowi
            niemal każdego kościoła, dworca kolejowego, barokowego pałacu miejskiego, a
            każda z tych budowli (poza pałacami we Włoszech, głównie w Rzymie) funkcjonowała
            w tkance miejskiej, ale jej istotą było stanie się dominantą organizującą
            przestrzeń.

            I uważam, że to miejsce takiej właśnie dominanty potrzebuje. Dlaczego? Ponieważ
            w tej chwili nie jest ona spójna, jak chce ją widzieć wiele osób, ani nie ma
            charakteru jak pierzeja nad Jeziorem Genewskim, czy nad znanymi rzekami dużych
            europejskich miast, jak chcielibyśmy ją widzieć. Jest za to szarpanina,
            funkcjonalna i stylistyczna niekonsekwencja.
            Do tego przyszłość tej pierzei ulegnie w sposób nieunikniony przekształceniom w
            najbliższych stu latach. Tory kolejowe w sposób dziś fatalny dzielą przestrzeń
            miasta (choć nie wszyscy tak uważają, Wrocław właśnie buduje sobie za pieniądze
            GDDKiA autostradową obwodnicę przez niemal środek miasta, a prezydent Bydgoszczy
            walczy z wojewodą, planistami i radnymi by też coś takiego mieć). I nie w sferze
            fantazji będzie pokrycie ich płytą betonową, na której staną budynki, nowa część
            miasta, jak paryska, brukselska, warszawska, czy haska okolica dworca, chyba
            wszędzie tam gdzie tory są w wykopie, a nie na nasypie.
            Do tego nieuniknione jest wyniesienie targów poza miasto - zbyt drogie i cenne
            grunty - a głownym zadaniem planistów jest takie skomunikowanie miasta z nimi,
            by goście pozostali w miejskich hotelach w centrum. To też nie fantasmagorie,
            gdyż takie plany są dyskutowane od połowy ubiegłej dekady, są nawet potencjalne
            lokalizacje, nie wiem nawet, czy targi nie są już właścicielem terenów pod
            przyszłą lokalizację. Co zostanie z obecnych targów? Ile pawilonów? Może 3, może 5?

            I jak będzie wyglądała przyszła przestrzeń? Na pewno będzie ogromne ciśnienie,
            by teren torów, Wolne Tory i teren po targach zamienić w city, w sferę biurową i
            to strzelistą. Osobiście mam ogromną nadzieję, że wysokie budynki będą powstawać
            w nowych sferach biurowych poza centrum wzorem londyńskich Docklands, paryskiego
            LaDefance, czy kilku parków biurowych w Mediolanie i Rzymie, niż w samym
            centrum. Dobrym miejscem byłyby strefy na II ramie, np. po Cegielskim-ZNTK, na
            skrzyżowaniu Żeromskiego i Dąbrowskiego, czy na Głównej, tak by były świetnie
            skomunikowane koleją miejską z siecią aglomeracyjną, oraz tramwajową z centrum
            miasta.
            Paradoksalnie duży budynek, dominanta na obecną skalę może uratować tę
            przestrzeń, gdyż - jeśli stanie się symbolem - to nie będzie go tak łatwo
            zasłonić, stanie się punktem odniesienia dopasowując resztę do siebie.
            Oczywiście rodzą się obwawy, czy prawem kaduka ktoś według obecnych metod nie
            zbuduje czegoś równie dużego zgodnie z prawem sąsiedztwa. Jednak musimy sobie
            zdać sprawę, że obecny chaos przestrzenny to specyfika tego etapu rozwoju Polski
            i tego etapu rozwoju Poznania. Że epoka Grobelnego odchodzi w przeszłość, że
            wszyscy rozsądni ludzie nie mogą się nadziwić dlaczego miasto nie uchwala planów
            zagospodarowania (jakby się miasto zmobilizowało, to kosztem 2 lat i
            kontrowersyjnego poszerzania Grunwaldzkiej mogłoby pokryć szczegółowymi i
            ostatecznymi planami całą powierzchnie miasta). Jeśli jednak powstanie coś
            drobnego, wpasowanego w obecną przestrzeń, to wręcz przeciwnie, przez lata
            będzie pokusa by tę przestrzeń "przykryć" czymś dobitnym i powstanie nam tutaj
            drugi Frankfurt nad Menem. I bardzo mam nadzieję, na odniesienie do tego
            argumentu, gdyż on warunkuje moje postrzeganie rozwoju działki po Bałtyku.
        • n_harding Re: Proszę o odrobinę kultury w dyskusji 30.11.08, 18:03
          Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

          > Jaki Gazeta ma interes? Cube zajął drugie miejsce, oba pierwsze z
          wyraźną
          > przewagą nad innymi, i ma sympatię inwestora. Do tego oba pierwsze
          są krańcowo
          > różne. Wystarczy?

          Nie, nie wystarczy. GW wyraznie promuje Cube, pomimo tego, ze
          zwyciezca zostal juz wyloniony. Promuje projekt, ktory jest bez
          watpienia gorszy i ktory po wybudowaniu bezpowrotnie zrujnuje ten
          rejon miasta. Projekt, ktory z odwaznym designem i awangarda nie ma
          NIC wspolnego jest przez nia przedstawiany jako nowatorski.
          Niestety, nie moge oprzec sie wrazeniu, ze mam tutaj do czynienia z
          wyrazna manipulacja.
    • dobrusia_to_ja Re: Dwa sny o Concordii - rozmowa o projektach 27.11.08, 16:31
      Cube XXI, wbrew temu, co napisano w artykule, nie jest ani oryginalny, ani
      ponadczasowy. Powiem więcej - już jest przestarzały. Zwalisty, nudny,
      przytłaczający. To już pierwszy projekt jest lepszy.
      • Gość: J Re: Dwa sny o Concordii - rozmowa o projektach IP: 92.5.84.* 27.11.08, 23:24
        Masz zupelna racje. Pierwszy projekt jest bez porownania lepszy,
        aczkolwiek tez troche brakuje mu do idealu. Osobiscie nie jestem
        zbytnio zachwycony zerznietym z Helmuta Jahna berlinskim namiotem.
        Jednakze pierwszy projekt ma to co jest w projektowaniu
        najwazniejsze a mianowicie wpisanie w kontekst. Znakomicie
        porzadkuje zdegradowana przestrzen Kaponiery. Jest projektowany dla
        tej konkretnej lokalizacji a nie tak jak Cube dla lokalizacji kazdej
        czyli zadnej. Bedac poznaniakiem z dziada pradziada zupelnie nie
        wyobrazam sobie tego miejsca z zupelnie przypadkowym,
        pretensjonalnym i pozbawionym jakichkolwiek proporcji budynkiem typu
        Cube.
        • Gość: poznanczyk Re: Dwa sny o Concordii - rozmowa o projektach IP: *.gotadsl.co.uk 28.11.08, 14:40
          Cube XXI ma byc nowatorski i awangardowy? Szanowna pani Redaktorko,
          prosze, nie badz smieszna i poczytaj choc troche o wspolczesnej
          architekturze.
    • v.i.k.k.a no co chcecie?;))pasuje do alfy;) 30.11.08, 19:54
      to pierwsze skojarzenie:D
      poza tym proponuje te pokrake z 3 zdjecia przesunac jakies 10m w prawo-bedzie git!;)
      • renepoznan Re: no co chcecie?;))pasuje do alfy;) 30.11.08, 20:09
        v.i.k.k.a napisała:

        > to pierwsze skojarzenie:D

        Tylko, że to już kiedyś Prusacy wybudowali - - moje skojarzenie Wieża
        Górnośląska - bis. Powiedziałbym nawet że tamto było trochę lepsze. Ale się yeż
        zdziwiłem. Myślałem, że juz Wież Ciśnień w Poznaniu nie potrzebujemy a tu jednak
        widać, że tak.

        > poza tym proponuje te pokrake z 3 zdjecia przesunac jakies 10m w prawo-bedzie
        git!;)

        Git będzie ale te pokrake trza dać jakieś 10 metrów w lewo. Nie znasz się Vikka.
        :)
        • v.i.k.k.a Re: no co chcecie?;))pasuje do alfy;) 30.11.08, 20:19
          Jak w lewo?:)Ja to chcialam postawic na rondzie:)
          Chociaz...wiekszej kupy niz nasz dworzec pkp to ze swieca szukac.Masz
          racje-niech bedzie w lewo;)
          • renepoznan Re: no co chcecie?;))pasuje do alfy;) 30.11.08, 20:35
            v.i.k.k.a napisała:

            > Jak w lewo?:)Ja to chcialam postawic na rondzie:)
            Na rondzie nie bo tam jeżdżę. Na Grunwaldzkiej by te doopki stamtąd wyjeżdżające
            nie blokowały mi przejazdu. Na dworzec to proponuję zrobić zrzut żelastwa
            wykopanego na Cytadeli i innych miejscach magazynowania amunicji i dodać kostkę
            trotyli z zapalnikiem. :)
            Poza tym jak porównuję dworzec z tą pokraką to nie wiem czy nie wolę dworca.

            A poważnie. Projekt Cube - wydaje się odważny i nowoczesny ale - kurczę - dla
            mnie to taka trochę nowoczesność małomiasteczkowa. Nie umiem tego wyrazić i nie
            chcę nikogo obrażać - ale widzieliście czasem dziewczyny z małych miasteczek na
            siłę próbujące być nowocześnie ubranymi? Wbrew swojej urodzie i stylowi.
            To i właśnie przypomina ten projekt. Moze jestem niesprawiedliwy - ale - takie
            mam skojarzenia.
            Nie dziwię się Redaktorom z GW bo od początku (pamiętacie ich wcześniejsze
            preferencje architektury w innych miejscach?)widać, że ich gust jest taki trochę
            małomiasteczkowy. No cóż - pewnych rzeczy człowiek się nie wyuczy. To trzeba w
            sobie mieć.
            :):)
            Pewno głupawo brzmi jak to piszę - więc przepraszam - ale tak jest.
            • v.i.k.k.a Re: no co chcecie?;))pasuje do alfy;) 30.11.08, 21:01
              Moze nie bedzie z ta paskuda tak zle....ale dopiero za 30-40lat:))
              Znienawidzone przez nas biale domy-klocki z lat 70tych znow powracaja do lask, w
              nieco odmienionej formie. Tak wyglada teraz nowoczesne budownictwo, przynajmniej
              jesli chodzi o projekty, bo z realizacja gorzej(plaski dach).
              Kiedys ta pokraka tez nam sie spodoba, a poki co moze straszyc na grunwaldzkiej,
              chociaz osobiscie wolalabym na rondzie;)
              • renepoznan Re: no co chcecie?;))pasuje do alfy;) 01.12.08, 16:46
                v.i.k.k.a napisała:

                >
                > Kiedys ta pokraka tez nam sie spodoba, a poki co moze straszyc na grunwaldzkiej

                Tą pokraką i straszeniem naraziłaś się naszej zafascynowanej "nowoczesnością"
                Redakcji. Chyba Cię zbanują. Tylko nie pogarszaj sprawy i nie pytaj się
                redaktorów co to jest nowoczesność.
                ;)
                • v.i.k.k.a szanowna redakcjo,co to jest nowoczesnosc?;) 01.12.08, 21:24
                  a co mi tam;)I tak nie dostane bana, beze mnie to forum nie istnieje!:D
                  • renepoznan Re: szanowna redakcjo,co to jest nowoczesnosc?;) 02.12.08, 12:15
                    Chcesz znać definicję teoretyczną czy praktyczną?
                    Praktyczna to ta, że nowoczesność to to co sponsor lub Red. Nacz. uzna za taką.
                    :)
    • Gość: robot Dwa sny o Concordii - rozmowa o projektach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 18:54
      Zgadzam sie z wiekzoscia Waszych opinii - budynek CUBE to kupa.
      staromodna (tak tak, bo to nie jest "nowoczesne") kupa. W tym
      miejscu nie ma co dawac "pomnika" ulubionego architekta miasta
      (czytaj > inwestora i GW). Poza tym to nie ta skala, nie to miejsce
      na taki kubus. naprawde - taka architektura to smutne wspomnienie po
      postmodernizmie, o ktorym tylko zasciankowe poloczki chca pamietac,
      bo wlasnie przejrzeli przeceniony album architektury lat 90. tu
      dominanta nie jest potrzebna.
      ADS zrobil pare fajnych realizacji w Poznaniu ale to nie znaczy ze
      borkowicz teraz ma szalec. bo borkowicz =/= ads.
      no i zgadzam sie z n_harding i innymi - macie trafne uwagi. ale co
      nasze przemyslenia i uwagi moga zdzialac? nic. pewnie nic. mimo
      wszystko dobrze wiedziec, ze sa w naszym miescie ludzie z wyczuciem
      i myslacy sensownie. dziekuje Wam, bo to dobrze wiedziec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka