Dodaj do ulubionych

Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutycka ?

23.01.09, 15:59
Prosze uprzejmie o informacje lub sugestie od osób które cos na ten
temat wiedzą na temat zwyczajowych kwot dawanych aktualnie połoznej
i lekarzowi za przyjazd i opieke do porodu w szpitalu na Lutyckiej?
pozdrawiam i bardzo prosze o te strasznie dla mnie wazne informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: lekarz Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.gprs.plus.pl 23.01.09, 20:59
      Nic nie płacić. Nie ma żadnych zwyczajowych kwot - nazwij to po
      imieniu - łapówką - a jak się wyda to pójdziesz siedzieć Ty, lekarz
      i położna. Za odebranie porodu pracownicy biorą pensję. Jeśli ktoś
      daje jakąś kasę w tym celu to uprzejmie proszę powiadomić dyrektora
      szpitala - szpital@lutycka.pl
      • lukask73 Łapowka? Owszem, ale z fakturą 26.01.09, 00:52
        Ja za tzw. "opiekę okołoporodową" dostałem rachunek od legalnie
        działającej firmy. W związku z tym, że finalnie dziecko się nie
        urodziło (tylko "urodzono" je skalpelem), dostałem nawet 20% rabatu.

        Ach, i jeszcze jedno: rachunek z połowy miesiąca ma numer 42 w tym
        miesiącu. Pogratulować obrotów.
        • Gość: mm Re: Łapowka? Owszem, ale z fakturą IP: *.icpnet.pl 26.01.09, 01:36
          a w jakim mieście? w Polsce w ogóle?
          • lukask73 Re: Łapowka? Owszem, ale z fakturą 29.01.09, 21:15
            Poznań.
            • Gość: mm Re: Łapowka? Owszem, ale z fakturą IP: *.icpnet.pl 29.01.09, 23:32
              czy mogę na gazetowego maila zadać pytanie o namiary na tę firmę?
              • lukask73 Re: Łapowka? Owszem, ale z fakturą 11.02.09, 02:05
                Ale po co? Czy faktura powoduje, że usługa staje się choć odrobinę
                mniej niemoralna? Płacąc co miesiąc kilkaset złotych na NFZ
                powinniśmy mieć gwarancję, że wszystko będzie "w pakiecie".
                Tymczasem wiecznie niezadowolona z życia tzw. służba zdrowia
                wszędzie znajdzie sposób, żeby dorobić w godzinach pracy, kosztem
                swoich de facto klientów, którzy dają jej na chleb.

                Mam nadzieję, że za mojego życia to wszystko pierdyknie i opasłe
                doktory ze swoimi pigułami nauczą się, co to znaczy uczciwa praca.
                • Gość: mm Re: Łapowka? Owszem, ale z fakturą IP: *.icpnet.pl 11.02.09, 02:52
                  masz rację, nie chcę. po prostu najpierw zrozumiałam, że chodzi o
                  prywatną klinikę, bez kontraktu z NFZ.
                  z tego całego bałaganu niewiele rozumiem. to znaczy rozumiem, że
                  będąc na etacie, można na terenie zakładu pracy świadczyć prywatnie
                  usługi, po godzinach pracy, albo w godzinach pracy, ale solidniej
                  się przykładając do obowiązków? nieźle, może by tak policjanci
                  założyli w komisariatach biura detektywistyczne (umorzenie masz pan
                  w standardzie, za starania w celu wykrycia sprawców należy
                  zapłacić)? ;)
                  • lukask73 Dokładnie tak jest 16.02.09, 15:20
                    A urzędnicy w ZUS-ie będą oferować usługę "niezgubienia" podania.
                  • Gość: tim Re: Łapowka? Owszem, ale z fakturą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:44
                    To bezczelność że tam się płaci winien dyrektor że to toleruje,
                    wyrzucić go z zakazem pracy na takim stanowisku do końca życia
      • Gość: Grys Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.centertel.pl 26.01.09, 02:52
        A może odrazu daj dyrektorowi...
      • Gość: Zdziwiony Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 05:36
        Powiadomić bo może lekarz zapomniał się podzielić
    • Gość: lekarz rzeźnik Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 11:21
      za chłopca 2000 zł,za dziewczynkę 1500 zł,ale może się wstrzelisz w jakąś
      promocje to odpowiednio do kwoty dorzucają tabliczke czekolady
    • Gość: jp Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 24.01.09, 11:23
      Sugeruję zmienić szpital. Przy trudnościach z porodem będziesz do rana czekała na cesarkę.
    • vipunia Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc 24.01.09, 23:19
      Chciałabym delikatnie zauważyć, że ten szpital jest PUBLICZNY, zatem nie
      ponosi się opłat za leżenie na oddziale, poród, itp. Pracownicy dostają za swoją
      pracę wynagrodzenie ze szpitala.

      Spędziłam tam ponad miesiąc i mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że
      bardzo chwalę lekarzy i położne. Panowała tam całkiem sympatyczna atmosfera,
      pomijając mój poziom stresu, który niestety mi cały czas towarzyszył. Traktowana
      byłam świetnie, wiedziałam po kilku dniach czy mają gorszy czy lepszy dzień (np.
      walczą o 2 dzieci, 6 porodów ciężkich na jednej zmianie, a kolejna zmiana ma 2
      porody każdy po 30 minut - to jest trochę różnicy) i wystarczyło czasami się o
      pierdoły nie pytać, poczekać na luźniejszy moment.
      Myślę, że proponowanie im jakichś pieniędzy byłoby po prostu poniżeniem. Nic nie
      stoi jednak na przeszkodzie, aby na koniec wpłacić do kasy pieniądze z dopiskiem
      np. darowizna na rozwój Oddziału Położnictwa, itp. Darowiznę przecież dać można.

      Dodam tylko jeszcze, że atutem tego szpitala jest to, że tata dziecka może być
      prawie cały czas przy kobiecie. Prawie, bo w pokojach oprócz nas na ogół leżą
      inne osoby i wiadomo, że kobieta czasami musi zadbać o siebie przecież. Tego w
      innych szpitalach nie ma, albo trzeba za to płacić. Tu wychodzą z założenia, że
      dzięki temu mają mniej pracy przy dzieciach i mamach, bo tatusiowie wiele
      załatwiają. Pomoc przydaje się zwłaszcza po CC.
      • Gość: młoda mama Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: 194.187.72.* 24.01.09, 23:28
        Ja rodziłam na Lutyckiej, bez swojej położnej i bez swojego lekarza. Miałam poród rodzinny - darmowy!!! Jeżeli miałabym rodzić jeszcze raz wybrałabym Lutycką. Personel bez zarzutu. To jest przecież praca, którą lekarz powinien wykonać i za tę pracę ma stosowne wynagrodzenie. Nie widzę potrzeby dodatkowych uznań.
      • Gość: vip Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.centertel.pl 26.01.09, 02:57
        Poznanskie szpitale są jak PZPN tylko nikt się nie chce nimi i ich dyrektorami
        zając...aq może chce ale potem dzięki argumentom odstępuje
    • renepoznan Łaqpówka - odruch Pawłowa. 25.01.09, 10:25
      Post założycielski jest może prowokacją a może poważnym pytaniem.
      Ale zwróćcie uwagę na nastawienie znakomitej większości ludzi. "Lekarzom należy coś dać".
      To co w nas środowisko lekarsko-pielęgniarskie wyrobiło niemal jako odruch Pawłowa. "Należy coś dać."
      To miedzy innymi dlatego uważam, że wszelkie próby ratowania publicznej służby zdrowia jest konserwacją nieprawdopodobnie rozbuchanego systemu korupcyjnego na który nie poradzą próby reformy. Systemu żerującego do tego na najszlachetniejszych ludzkich uczuciach - troski o zdrowie czy życie bliskich, swego dziecka czy także własne. Moralnie to porównać można spokojnie do bandytyzmu polegającego na porywaniu ludzi i wymuszaniu okupu pod groźbą obcinania palców czy zabójstwa.

      Cokolwiek to by kosztowało to należy ten system rozwalić i pozbawić tych ludzi jakiegokolwiek pretekstu do oczekiwania łapówy. Jedną z tych metod jest prywatyzacja szpitali. To trudne i nie ma co się oszukiwać - to będzie kosztowało. Ale i tak będzie to tańsze niż utrzymanie tego łapówkarskiego systemu.
      • Gość: RAF Re: Łaqpówka - odruch Pawłowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 14:21
        renepoznan napisał:

        > Cokolwiek to by kosztowało to należy ten system rozwalić i
        > pozbawić tych ludzi jakiegokolwiek pretekstu do oczekiwania
        > łapówy. Jedną z tych metod jest prywatyzacja szpitali. To trudne i
        > nie ma co się oszukiwać - to będzie kosztowało. Ale i tak będzie
        > to tańsze niż utrzymanie tego łapówkarskiego systemu.

        Pełna zgoda. Tym bardziej, że i tak dzisiaj wizyta u specjalisty
        typu okulista, laryngolog czy o zgrozo kardiolog praktycznie oznacza
        wizytę prywatną - czas oczekiwania bowiem na "audiencję" u lekarza w
        ramach NFZ skutecznie zniechęca do egzekucji swoich praw jako
        ubezpieczonego.

        Tylko system ochrony zdrowia oparty na prywatnych szpitalach i
        poradniach korzystajacych z naszych ubezpieczeń także tych
        nieobowiązkowych unicestwią hydrę lekarskiej korupcji. Oderwą od
        lukratywnych stanowisk pożal się Boże ustosunkowanych profesorów
        wszechwładnych "właścicieli" państwowych klinik, hodowców feudalnych
        systemów wzajemnych zależności i korzyści.

        • kiks4 Re: Łaqpówka - odruch Pawłowa. 25.01.09, 14:36
          Gość portalu: RAF napisał(a):
          > Tylko system ochrony zdrowia oparty na prywatnych szpitalach i
          > poradniach korzystajacych z naszych ubezpieczeń także tych
          > nieobowiązkowych unicestwią hydrę lekarskiej korupcji.
          ---
          Myślę, że wręczenie lekarzowi- po zakończonym leczeniu- jakiegoś upominku nie
          jest grzechem. Przede wszystkim poprawia samopoczucie pacjenta. Ja tak to
          przynajmniej czuje.
          Problemem jest organizacja państwowej służby zdrowia. W rozdętych strukturach
          giną środki na leczenie. Czy każdy szpital musi mieś na przykład własne
          warsztaty remontowe?
          W tej chwili gdy każdy producent czy dostawca ma serwis- nie ma sensu
          utrzymywanie rzesz własnych mechaników czy elektryków, których trzeba opłacać
          także wtedy, gdy nie ma dla nich pracy. Albo robią "fuchy" w godzinach pracy z
          państwowego materiału na państwowym sprzęcie.
          Serwisantowi płaci się tylko wtedy- gdy usuwa usterkę. I mimo, że godzinowa jego
          stawka jest wyższa to się stokrotnie opłaca.
          Czy ktoś nad tym myśli???
          O liczbie zatrudnionego personelu lekarsko- pielęgniarskiego się nie wypowiem-
          nie znam się na tym. Ale wiem, że z powodu limitowanych środków płaconych
          szpitalom przez NFZ - to nie wydolność lekarzy wyznacza wydajność szpitala. Są
          dni, kiedy nie ma operacji- bo nie ma środków. Ale personel trzeba opłacać.
          Twierdzę, że jedynie zmiany organizacyjne lecznictwa są w stanie je uzdrowić.
          Tylko kto przekona PiS???
          • renepoznan Re: Łaqpówka - odruch Pawłowa. 25.01.09, 14:58
            kiks4 napisał:
            > Myślę, że wręczenie lekarzowi- po zakończonym leczeniu- jakiegoś upominku nie
            > jest grzechem. Przede wszystkim poprawia samopoczucie pacjenta. Ja tak to
            > przynajmniej czuje.

            :)
            Nie obraź się kolego ale chyba właśnie zilustrowałeś sobą moją tezę o odruchu
            Pawłowa u pacjentów.
            No chyba, że po każdym przejeździe tramwajem podchodzisz do motorniczego i
            dajesz mu upominek. Każdemu inkasentowi spisującemu Twój licznik wręczasz
            upominek. Za dostawę drewna dębowego - wręczasz dostawcy upominek, kasjerce w
            markecie po wypisaniu Tobie paragonu wręczasz upominek, urzędnikowi wydającemu
            tobie np metrykę urodzenia wręczasz upominek, itp.
            Robisz to Kiksie?
            Bo jeśli nie to dlaczego poczuwasz się do wręczenia upominku Lekarzowi? Oni
            przecież za to co Tobie zrobili dostają wypłatę? A może za to, że cie lepiej
            potraktowali? To znaczy, że innych potraktowali gorzej. ..............

            A może jesteś lekarzem? - Bo w tej sytuacji bym zrozumiał dlaczego popierasz to
            wręczanie łapówek - zwanych dla pozoru upominkami. ;););)
            • bassooner Re: Łaqpówka - odruch Pawłowa. 25.01.09, 15:40
              ja z żoną nie zapłaciliśmy nic, ani położnej, ani lekarzowi, ani nawet
              cieciowi... ;-)))
              było to na polnej i było super.
              płacąc rozbestwiasz tych drani, którzy uważają, że są pomazańcami bożymi i im
              się należy.
              możecie im co najwyżej zjebke zafundować jak będą się wywyższali.
              • Gość: ter Płać albo giń IP: 66.197.149.* 25.01.09, 16:01
                Ja słyszałem o pewnym lekarzu o nazwisku G który kształcił pacjentów metodą kar
                i nagród.

                Tym którzy nie potrafili z gestów czy między słowami wyczytać ceny dostawali
                nauczkę w postaci , źle wykonanego zabiegu, zaszytej gazy w sercu, tudzież
                wszczepienia komórek rakowych innego chorego pacjenta.

                Niestety o tym się głośno nie mówi ale nie jest to jedyny tego typu lekarz w
                Polsce który prowadzi podobne praktyki...

                Niestety gdyby nawet doszło do rozprawy sądowej i dało się połączyć pewne fakty
                i udowodnić lekarzowi iż celowo doprowadził do zagrożenia zdrowia i życia nie da
                się go w Polsce skazać ponieważ lekarze w Polsce są nietykalni.

                Nie dasz dziś łapówy - trafisz na sqr..la w postaci kopii dr G masz przej..e a
                sąd go uniewinni a każdego kto będzie próbował mu zaszkodzić skaże surowo :)
                żeby żyło się lepiej.
          • Gość: RAF Re: Łaqpówka - odruch Pawłowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 16:30
            kiks4 napisał:
            > Problemem jest organizacja państwowej służby zdrowia

            Jest chore dziecko. Choroba wiąże się z przeprowadzaniem co jakiś
            czas badań na specjalistycznym sprzęcie. Teoretycznie rodzic
            powinien, po wcześniejszym umówieniu się, zgłosić się z w/w
            dzieckiem i mieć zrobione to badanie w miarę niezwłocznie. Niestety
            czas oczekiwania na swoją kolej jest dość długi - nawet do pół roku.
            Co ciekawe sprzęt na którym są robione te badania w ramach NFZ jest
            dostępny dla potrzebujących od 8.00 do 14.00. Po 14.00 ten sam
            sprzęt pracuje owszem dalej, ale już w ramach "fundacji" której
            przewodniczy kierownik kliniki. Jak nie trudno się domyślić czas
            oczekiwania na owe badanie mozna znacznie skrócić płacąc odpowiednią
            kwotę tejże "fundacji".

            Podobnie rzecz się ma gdzie indziej - jest młody mężczyzna, ma
            przewlekłą nieuleczalną chorobę. Jej przebieg mozna złagodzić a
            postęp opóźnić przyjmując pewien lek. Nie wszyscy chorzy się jednak
            kwalifikują do jego przyjmowania. Jest wiele ograniczeń. Komu
            zostanie zaaplikowana terapia, za którą zapłaci NFZ decyduje wąski
            zespół specjalistów. Także nietrudno się domyślić iż ten kto dotrze
            do odpowiednich osób i się odpowiednio będzie potrafił odwdzięczyć
            ten zostanie zakwalifikowany pozytywnie.

            Dwa pierwsze z brzegu przykłady - bez szczegółów, te bowiem mogą
            tylko zaszkodzić chorym w trakcie leczenia - a jaki bezmiar
            nieprawości. Nie pomogą tu jednak spektakularne akcje panów w
            kominiarkach w szpitalach i klinikach. Na miejscu jednej odciętej
            głowy tej hydrze wyrasta następna jeszcze lepiej zakamuflowana. Tu
            trzeba rozwiązań systemowych, a póki co - prostego wypełniania
            obowiązków przez chocby urzędników skarbowych.
            Słynne zdanie "pokaż lekarzu co masz w garażu" ma sens jeżeli ktoś
            zada sobie trud skojarzenia oficjalnie ujawnianych zarobków w
            dorocznych PIT-ach ze zgromadzonym majątkiem i poziomem życia.

            Ale... na co ja się tu wyżółcam, skoro do dziś nie udało się nikomu
            nawet głupiej kasy fiskalnej zamontować w lekarskim gabinecie....
            • Gość: Kto Re: Łaqpówka - odruch Pawłowa. IP: *.centertel.pl 26.01.09, 03:06
              Kto odważy się na walkę z profesorsko-dyrektorską mafią...kto próbował już go nie ma
    • l.george.l Czy znasz wysokość składek ubezpieczniowych 25.01.09, 20:22
      Proponuję zajrzeć na stronę ZUS i zapoznać się z aktualną wysokością składki
      zdrowotnej. Wydaje mi się, że tylko brak świadomości, ile miesięcznie płacimy na
      konowałów, może prowokować tak głupie pytanie. Czy jeśli po wypadku
      ubezpieczyciel pokryje Ci koszty naprawy samochodu, to dajesz mechanikowi coś
      ekstra? Czy idziesz do niego z kwiatami? Czy płaszczysz się przed nim?
      Przypuszczam, że nie. Co najwyżej go opie...sz, jeśli ociąga się z robotą. I
      tak samo radzę traktować lekarzy. Płacisz składkę ubezpieczeniową i wymagasz.
    • Gość: jp Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 25.01.09, 22:13
      Jeśli jesteś lekarzem z Lutyckiej, to wszystko się zgadza. Zapraszam wszystkich przyszłych rodziców do przeczytania i zastosowania się do mojej wypowiedzi wraz ze słowami potwierdzenia tegoż chama, którego podpis jest jak najbardziej trafny.

      Nie masz najmniejszej o mnie wiedzy, aby mnie oceniać i nie masz zielonego pojęcia co przeszła tam moja żona. Ciesz się, że nie powiedziałeś mi tego w twarz kozi bobku.
    • v.i.k.k.a 1500 25.01.09, 22:37
      W 2006 r. 1500 za cesarke. Netto, brutto nie wiem, bo to jest chyba zwolnione z
      opodatkowania.
    • Gość: jp Czy jakikolwiek lekarz został skazany za korupcję? IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 25.01.09, 22:49
      Bo to, że biorą wie każdy.
      • l.george.l Re: Czy jakikolwiek lekarz został skazany za koru 25.01.09, 23:38
        Gość portalu: jp napisał(a):

        > Bo to, że biorą wie każdy. [...]

        Ja tego nie wiem. Jestem ojcem dzieci, które przyszły na świat w poznańskich
        szpitalach i nie zapłaciłem za to ani grosza (poza składakami płaconymi do ZUS).
        Nie dałem też żadnych kwiatów, bomboniery ani tym podobnych gratyfikantów. Co
        więcej, jedyną osobą, której podziękowałem za poród była moja żona.
        • lukask73 ani grosza 26.01.09, 01:02
          Bo pobyt w państwowej placówce tzw. Służby Zdrowia to loteria, a
          pobyt na porodówce, gdzie z jednej strony wiadomo, że to nie
          choroba, a z drugiej boli jak cholera i strach, czy dziecku
          przedłużające męki nie zaszkodzą - loteria z podwójną stawką.

          Najwidoczniej Wy mieliście los wygrywający. Gratuluję.
          Ja dwa razy wyciągnąłem pusty los; na szczęście mogliśmy sobie
          pozwolić na to, aby nagrodę kupić niezależnie od losu. Tysiące ludzi
          nie mogą sobie na to pozwolić. Ba, części z nich się wydaje, że tak
          musi być. A niektórzy jeszcze czują się w obowiązku dać na
          koniec "upominek", choćby kwiaty.
    • Gość: mm Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.icpnet.pl 26.01.09, 01:40
      widać, że wolałbys konowale robić co innego niż odbierać porody. co,
      kasa większa?
    • maniek_ok Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc 31.01.09, 22:37
      czarny.motyl napisała:
      > Prosze uprzejmie o informacje lub sugestie od osób które cos na ten
      > temat wiedzą na temat zwyczajowych kwot dawanych aktualnie połoznej
      > i lekarzowi za przyjazd i opieke do porodu w szpitalu na Lutyckiej?
      > pozdrawiam i bardzo prosze o te strasznie dla mnie wazne informacje.
      >

      Właśnie przez takich pajaców mamy taką Polskę jaką mamy!Porąbani łapówkarze!
      Oczywiście przyjedz do szpitala na dzień przed porodem, albo i ze trzy żeby
      zaklepać sobie najlepszy pokoik do porodu, zapłać też anastezjologowi żeby Ci
      zrobił znieczulenie. Może nawet będzie taki fuks że w tym czasie nie będzie tam
      prawdziwie potrzebującej kobiety, dla której znieczulenie bardzo by było
      potrzebne, a przecież i inne rodzące kobiety można odesłać gdzie indziej jak
      miejsc nie będzie bo w pokojach same łapówkary.
      I łokciami, łokciami w życiu!

      Przepraszam przypadkowo uderzonych moim postem - znam przypadek gdy paniusia bez
      mózgu zapłaciła sobie za cesarkę a obok na sali prawdziwie potrzebująca kobieta
      czekała na swoją kolej drżąc o życie swojego dziecka - bo jest tylko dwóch
      anastezjologów w szpitalu a jeden na porodówce. I jak paniusia łapówkara zajmie
      sobie anastezjologa z zewnątrzoponowym to prawdziwie potrzebujące kobiety muszą
      się zwijać z bólu bo nie ma drugiego anastezjologa.

      Skoro i tak płacisz to czemu nie pojedziesz do prywatnej kliniki łapówkaro?
      Wokoło mnie są dwie prywatne kliniki - nie będziesz musiała nikomu zwyczajowo
      wkładać niczego do kieszeni!
    • Gość: em Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 00:02
      Ludzie prymitywni zawsze zadają sobie takie pytanie. Wcisną na siłę
      jakąś łapówę, niby wdzięczni , a potem wypisują głupoty na forach, że
      niby od tej łapówki (= dowód głupoty dającego) zależy całe leczenie.
      Ba, nawet gotowi przysięgać w sądzie, że niby to lekarz dawał takie
      warunki.
      • czarny.motyl Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc 04.02.09, 17:59
        Wow ciekawe dlaczego w co drugim poscie sypia sie obelgi????
        Widac niektórzy (ci wzorowi na co dzień:/)uzurpuja sobie prawo do
        ublizania innym nawet nie znając osoby czy tez szerszego kontekstu.
        Powinnismy zyc w raju skoro wszyscy sa tacy uczciwi ,lojalni no i
        strzegą Litery Prawa w dniu powszednim....
        Moje pytanie było jasne i tylko jedna osoba udzieliła mi odpowiedzi
        za co dziękuje bardzo:).
        Nie pisałam tez o kretyńskich pomysłach w stylu cesarki czy
        zewnatrzoponówiki na zyczenie.
        Dzięi wsparciu połoznej i organizacji przez nia mojego porodu
        rodziłam pierwsze dziecko zupełnie bez zadnych znieczuleń zadnych
        leków i bez stresu co oczywiscie nie oznacza bez bólu.
        Lekarzowi i połoznej zapłace bo chce i wiem iz w światek piątek czy
        niedziela przyjada w nocy o północy spejalnie do mnie aby pomagac mi
        chocby i 40godzin non stop za to im zapłace. O ile mi wiadomo zmiana
        trwa 8 godzin a potem do domku i nowa zmiana, nowe pomysły i nowe
        metody na poród... nie dzięki .... moi beda ze mna cały czas. Nikomu
        nie narzucam czy ma płacic czy tez nie i prosze i mi tego nie robic,
        a tym z państwa którym sie takie obelgi na usta cisna radze
        popracowac nad kultura osobistą, nie tylko treść ale i forma
        przekazu świadcza o człowieku. z pozdrowieniami czarny motyl
        • Gość: isia Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 14:18
          lekarz 2 tys, połozna jeżeli trafisz na dyżur 200 jezeli musi
          przyjechac specjalnie do ciebie 400. na drugi dzien zajrzy do ciebie
          sprawdzi czy wszystko ok.
        • Gość: Hildegarda Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:28
          Obawiam się, że nie ma Pani zielonego pojęcia o organizacji pracy na porodówkach
          w Poznaniu - położne pracują na zmianach 12-godzinnych, lekarze mają dyżur
          24-godzinny.
    • Gość: bg Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:25
      Najlepiej zapytać prosto w oczy "ile się pani-panu należy". Wówczas
      w 99% przypadków padnie odpowiedź: "ależ o czym pani mówi, to
      publiczny szpital". Nic nie dasz, a on-ona będą wiedzić że jesteś
      cwana i lepiej nie zadzierać !
      • Gość: mama w lutym Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 12:08
        tak gadacie ze lekarze tacy dobrzy, ze jakie lapowki...
        moj przypadek jest taki: jestem w 36 tc, dziecko polozone jest poprzecznie czyli
        zero szans na porod naturalny,to moje 1 dziecko.
        prowadzilam ciaze prywatnie ale u lekarza nie pracujacego w jakimkolwiek
        szpitalu - mielismy nadzieje wszyscy ze syn sie obroci - niestety...
        poszlam do lekarza prywatnie z polecenia obecnego lekarza prowadzacego - sa
        kolegami -ktory pracuje na slawetnej polnej i owszem zostalam zbadana, zrobiono
        mi usg - potwierdzono polozenie poprzeczne i to ze porod tylko i wylacznie
        poprzez cesarskie ciecie na koniec uslyszalam ze pani dr jest do mojej
        dyspozycji 24 h na dobe ale to kosztuje 2500.
        boje sie o dziecko. pol roku temu moja siostra ktora miala lekarza z polnej
        miala ciecie - 3 ciaza i 3 ciecie wiec z urzedu ( po 2 cesarkach 3 jest
        obowiazkowa nie ma wtedy porodu naturalnego)niestety lekarz prowadzacy na czas
        jej porodu wyjechal, odeszly jej wody , zaczely sie skurcze pojechala na polna,
        uslyszala ze jej gina nie ma. po zawiezieniu na porodowke "rodzila" normalnie -
        nikt sie nie nie interesowal, panie polozne i lekarze jedli o 12 obiadek -
        siostra zainteresowali sie dopiero gdy miala 8 cm rozwarcia !!!! i dopiero wtedy
        po 10 godzinach porodu silami natury zrobiono jej ciecie ktore powinno byc
        zrobione od razu.
        chce tego uniknac.nie mam lekarza ze szpitala. MUSZE ZAPLACIC. NIE MAM
        WYJSCIA!!!!!!!!!
        • Gość: mm Re: Ile płacić za poród położnej&lekarzowi- Lutyc IP: *.icpnet.pl 22.02.09, 11:49
          masz wyjście. idź z tym do prokuratury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka