renepoznan
21.03.09, 11:01
nad mentalnością forumowiczów.
A może to nie bolszewizm a tylko ujawniła się mentalność chłopa pańszczyźnianego czy wiejskiej biedoty i miejskiego lumpenproletariatu z postawą jakże słusznie określoną przez piosenkarza; „Co je moje to je moje a co Twoje to je moje”?
W zakładanych na forum różnych wątkach często można zaobserwować bluzg takiej mentalności
Nie chcę obrażać chłopów/rolników z prawdziwego zdarzenia. Więc nie przypisujcie mi zamiarów jakich nie mam. Wielkopolski rolnik – gospodarz z reguły szanował własność bo sam doświadczał jak trudno się o nią walczy i zdobywa i jak trudno się z niej korzysta. Ile trzeba się napracować by coś wyhodować czy wytworzyć. Wielkopolski obywatel własność szanuje.
To tylko hołota – przyzwyczajona do tego że jedynie jak ukradnie to ma, za nic ma cudza własność. Tę mentalność przeniosła emigrując do miast i tworząc lumpenproletariat czy lumpeninteligencję nazywaną czasem elegancko wykształciuchami.
W sąsiednich wątkach mieliśmy rzygnięcie takiej mentalności.
To właśnie ci co krzyczą, że to prywatny właściciel ma dawać półdarmowe mieszkanie. To właśnie ci co krzyczą, że mają prawo zajmować cudzą własność bo mają na to ochotę a do tego prowadzą własną melinę nazywaną skłotem. To właśnie ci co krzyczą, że nieważne jest prawo własności bo oni chcą korzystać z cudzej własności. Mając oczywiście w gębie cały stek sloganów o sprawiedliwości, potrzebie społecznej, obowiązkach obywatelskich itp. Ale niech no tylko ktoś ośmieli się wysunąć jakieś roszczenie do ich własności. Niech no tylko ktoś ośmieli się zażądać np. sprzedaży jego gruntu bo potrzeba na drogę ogólnodostepną. To wówczas jak szybko święte prawo własności zapanuje w jego gębie.
Im do główek nie przyjdzie, ze to nie prywatny właściciel, bank, organizacja społeczna czy nawet religijna ma zapewnić warunki do mieszkania, działalności kulturalnej czy uczenia się. Że jest to i psi i prawny obowiązek gminy/miasta. A właściciel ma prawo ze swoja własnością robić co mu się podoba – nawet wyciągać zyski – jeśli taka jego wola.
To na gminę Państwo nakłada obowiązek stworzenia i utrzymania obiektów kulturalnych, szkolnych czy mieszkania socjalne. Nie ma tych obowiązków prywatny właściciel – i obojętne czy to osoba fizyczna czy prawna.
Ale to nie ta mentalność w przypadku tych bluzgów. Oni uważają, że jak się już ukradło/zajęło/ dostało przydział to właściciel ma iść na drzewo a swoim prawem własności może się wypchać. „Co je Twoje to je moje.” „Grabię tylko do siebie.”. Znacie to!
Ot to taka uczciwość chłopa pańszczyźnianego spod pana.
Z takiej to mentalności korzystali bolszewicy rozbijając rodzący się w Rosji kapitalizm i własność ziemską. To z tej mentalności skorzystali rodzimi bolszewicy dokonując gigantycznego rabunku prywatnej własności po II wojnie w Polsce. I widzimy tę mentalność obecnie.
Oczywiście można tę mentalność zaakceptować. I przyznać, że nieważne jest prawo własności. Decyduje to kto silniejszy czy to, kto ma nieruchomość w garści. Ale to wówczas wypiszmy się z kręgu cywilizacji o korzeniach grecko-rzymskich i przyznajmy, że mamy mentalność koczowników – rabusiów.
Bez złudzeń – część tych głosów to po prostu walka ideologiczna z kamienicznikiem, kościołem czy kapitalistą. Łatwo takich zidentyfikować. To świadomi swoich działań ideolodzy. Będą kłamać – i nawet przedstawienie dokumentów typu księgi wieczyste nie spowoduje by tych swoich kłamstw zaprzestali. Jeśli nawet to właścicielowi chciano ukraść jego własność to ideolog będzie wrzeszczał, że ten cham właściciel nie dał sobie ukraść własności i że jest pazerny, czego najlepszym dowodem jest to, że nie dał się okraść, …. Itd. – znacie te wydzieliny. Kto chce to znajdzie na tym forum.
Ale nie wszyscy. Część to ogłupiali ludzie, dobrej niejednokrotnie woli, w których odezwały się geny. Co ukradnę/ukradniemy to „je moje/nasze”.
Nie wykluczam też, że są tacy którzy po prostu nie są w stanie przeanalizować faktów i owczym pędem beczą jak stado baranów za przewodnikiem. Nie pomyśli, nie zrozumie, często nie jest w stanie zrozumieć. Ale musi beczeć jak stado. Wówczas jest szczęśliwy. Beczy jak wszyscy. A jak uważa – wszyscy beczący muszą mieć rację.
Ten wredny kamienicznikiem krzywdzi lokatorkę. To nic, ze ona nie płaci i zaniedbuje mieszkanie. Kamienicznik jest wredny. Znacie to? Spotkacie na tym forum – bez problemu.
Ktoś kupił sobie magazyny. Ale grupa ludzi potrzebuje pomieszczenia na swoje potrzeby. Normalnie to taka grupa ludzi wynajmuje czy kupuje czy wreszcie zwraca się do miasta z wnioskiem o pomoc. Ale nie. Lepiej zająć pomieszczenia prywatnego właściciela - bezprawnie. Pomalować, uporządkować i wrzeszczeć, że ma się do nich prawo. A właściciel niech się wypcha. Jak się zdobędzie poparcie szmatławych pismaków to nawet prezydent się pofatyguje. Znacie to? Znajdziecie na tym forum bez problemu.
Organizacje katolickie własnym wysiłkiem wybudowały w mieście szpital. Szpital zagrabili komuniści. Do tej pory jest prawem kaduka użytkowany przez państwowy szpital – bezpłatnie. Ale na kontraktach z NFZ parę osób w tym szpitalu zarabia. Jak myślicie? Co formowe stado podpuszczone przez pismaków zrobi gdy trzeba będzie szpital oddać właścicielowi???? Który także będzie tam prowadził szpital. Ale już nie dotychczasowi posiadacze będą ciągnąć korzyści. Już widzę te krzyki o wyrzucaniu chorych na bruk. Wiecie co będzie pisało się na forum?
Z rozbawieniem można zaobserwować wyjątkową bezmyślność niektórych. Ot, choćby nic im nie przeszkadza przyznanie, że te dwie głośne ostatnio szkoły przy Głogowskiej to były szkoły katolickie i zostały siłą zabrane organizacjom kościelnym. Nie kwestionują tego, co więcej, są tak pełni tupetu, że odwołują się do tej katolickiej tradycji szkół, wskazując ile lat działają by jednym ciągiem by protestować przed oddaniem tych budynków na potrzeby katolickiego szkolnictwa. Nie widzą miałkości swoich argumentów
Bo przecież kościół nie ma zamiaru otwierać tam marketu. Najpewniej pozostaną czy zostaną tam utworzone szkoły. Nic nawet nie stoi na przeszkodzie by VIII LO stało się szkoła katolicką i zachowało i kadrę i swoich uczni.
Ech – nie ma sensu dalej pisać – i tak nikt nie będzie nawet starał się zrozumieć mojej argumentacji. O wiele łatwiej beczeć: „Czarni kradną.” To takie proste. Tak beczy stado. A stado mylić się nie może.
..........