Dodaj do ulubionych

Policja sprawdza starostę, a komendant na imien...

21.03.09, 14:18
"A przecież, jeśli tak bardzo chciał, mógł zadzwonić i złożyć życzenia przez
telefon"
I wtedy dopiero bylyby plotki o czym tak "naprawde" rozmawiali.
Mogl tez nie zadzwonic, znaczy porozumiewaja sie "po cichu", mafia i zmowa.
Jak ktos mysli paranoicznie, to naprawde nie ma rady , tylko psychiatra.
Obserwuj wątek
    • Gość: podległość!!! Policja sprawdza starostę, a komendant na imien.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 12:10
      To kolejny przykład świadczący o tym, że komendnaci policji powinni
      mieć wystarczająca ilość pieniędzy na funkcjonowanie swojej
      jednostki, co wykluczyłoby konieczność "podlizywania się" o kasę u
      władz samorządowych - w tym przypadku u starosty. Wtedy nie byłoby
      żadnych powiązań i zależności. Komendant nie ma kasy więc prosi
      starostę, od którego widzimisię (czyt. dobrej woli, albo inaczej:
      układów) zależy, czy te pieniądze przekaże. Tak się rodzą patologie.
      W takiej sytuacji należy się jedynie cieszyć, że prokuratura jest
      odcięta od powiązań finasowych z samorządami.
    • czuma_z_bazin Ale afera! Porażające!!! 22.03.09, 13:05
      Po zapoznaniu się z artykułem jestem za tym, żeby lokalna policja aresztowała
      prewencyjnie wszystkich pracowników starostwa łącznie z ich rodzinami do 4
      pokolenia włącznie. Uwielbiam dziennikarstwo śledcze ;)
    • Gość: zniesmaczony Policja sprawdza starostę, a komendant na imien.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:58
      czy lokalna prasa nie ma innych tematów tylko temat zastępczy Policja, lepiej zajeli by się ulicami w mieście po niektórych jechać nie idzie a co dopiero chodzić, moim zdaniem dobrze zrobił ze poszedł, grzeczność tego wymaga i obliguje tradycja, mnie to nie przeskadza dobrze świadczy o Komendancie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka