anders76
21.03.09, 14:18
"A przecież, jeśli tak bardzo chciał, mógł zadzwonić i złożyć życzenia przez
telefon"
I wtedy dopiero bylyby plotki o czym tak "naprawde" rozmawiali.
Mogl tez nie zadzwonic, znaczy porozumiewaja sie "po cichu", mafia i zmowa.
Jak ktos mysli paranoicznie, to naprawde nie ma rady , tylko psychiatra.