Dodaj do ulubionych

Tacy kierowcy wstydu nie mają

23.03.09, 20:26
Całkowita, urzędnicza bezradność. I ten brak pomysłu.
Oczywiście problemem jest brak stałego kontrolowania karty inwalidzkiej.
Przecież to powinno być w komputerze i szybko można wychwycić oszustwo. Każde
podrobienie, kserowanie powinno być ciężko karane, oczywiście próżno szukać w
artykule, co grozi oszustowi.
Ten opisany radny też BEZRADNY - kupa śmiechu....
Obserwuj wątek
    • moskala69 Znam takich co twierdzą............. 23.03.09, 21:59
      że po potraktowaniu gwożdziem drzwi samochodu takiego "Inwalidy" następuje
      jego cudowne uzdrowienie !
      • Gość: Gwózdek Re: Znam takich co twierdzą............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 22:15
        Żeby ciebie ktoś drewnianym gwozdziem nie potraktował, bo bedziesz taką
        karteczke potrzebował polaczku (z małego p).
      • Gość: disabled Re: Znam takich co twierdzą............. IP: *.icpnet.pl 23.03.09, 22:25
        Proponuję dla odmiany gwoździem potraktować właścicieli i posiadaczy
        aut spod znaku trójramiennej gwiazdy - stać ich na mercedesy to i na
        lakier pewnie znajdą się jakieś zaskórniaki hehehe.
    • peel7 Może trochę więcej dziennikarskiej rzetelności?? 23.03.09, 22:20
      Na ul. Nowowiejskiego mają swoją siedzibę CONAJMNIEJ 2 firmy
      pomagające niepełnosprawnym lub zatrudniające niepełnosprawnych - są
      to Fundacja Pomoc Maltańska i Telefoniczna Agencja Informacyjna,
      ponadto na ul. Działyńskich mieści się biuro posła F. Libickiego,
      prawdopodobnie stąd "biorą się" znaczne ilości aut wyposażonych w
      karty parkingowe - zanim wyciągnie się zbyt daleko idące wnioski
      należy zorientować się w temacie - to informacja dla niezbyt jak
      widać rzetelnych, a wietrzących spisek dziennikarzy GW.
    • Gość: marek Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:16
      Niech zapytają niemiecką policję jak rozwiązać problem. Nie muszą
      sami przemęczać mózgów.
      • Gość: gość z Poznania Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: 150.254.212.* 24.03.09, 08:09
        Gość Marek - żyjemy w Polsce, mamy swoje prawo i przestrzegajmy go.
        Jeżeli są złe przepisy to je zmieńmy ale wzorowanie się na obcych
        rowiązaniach tylko dla bicia piany jest żenujące - proponuję tam się
        przeprowadzić!!
        • Gość: marek Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 08:51
          To nie jest bicie piany. Warto korzystać z dobrych wzorców.
          Podejrzewam,że takowe przepisy istnieją tylko nikomu nie chce się
          ich egzekwować. Ksero z zezwolenia to po prostu fałszerstwo,
          czerpanie korzyści z posługiwania się nienależną kartą to wyłudzenie.
          • Gość: gość z Poznania Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: 150.254.212.* 24.03.09, 10:11
            Zgadza się, mnie chodziło właśnie o to, że mamy swoje rozwiązania
            tylko należy je stosować. Przepraszam ale na wzorce niemieckie
            jestem trochę uczulony.
    • emed1 Brac przyklad z innych 24.03.09, 04:29
      W Kanadzie w moim miescie nieuprawnione zaparkowanie auta na miejscu dla
      inwalidow kosztuje $5000 ( piec tysiecy ).
      • Gość: ichi51e Re: Brac przyklad z innych IP: *.eonet.ne.jp 24.03.09, 07:51
        a co to ma do rzeczy? Ci ludzie parkuja zgodnie z prawem. Cieszymy sie
        twoim szczesiem i ze zarabiasz w dolarach.
      • Gość: Gość z Poznania Re: Brac przyklad z innych IP: 150.254.212.* 24.03.09, 08:03
        U nas zajmowanie kopert kosztuje:
        - mandat 5000 zł;
        _ jeżeli sprawę skieruję do sądu to nawet do 5000 zł + koszty sądowe

        W art. nie ma mowy o kopertach ale ten proceder też z pewnością
        dotyczy miejsc wydzielonych
      • 3cik <0----------------=--- 24.03.09, 10:06
        Niestety niewydolna straż miejska nie jest w stanie utrzymać porządku.
        Może trzeba je rozwiązać?
        • Gość: Xeon Re: <0----------------=--- IP: *.ip.netia.com.pl 24.03.09, 10:27
          A co ma straż miejska do wydawania kart inwalidom? Goście mają je legalnie - na
          tatę, wujka czy innego pociotka. Winy trzeba dowieść - jak udowodnisz, że facet
          nie przywiózł krewnego, na którego wystawiona jest karta albo nie załatwia jego
          spraw? Jeśli karta jest oryginalna, nie podrobiona, to pojazd jest nietykalny.
          Takie jest prawo. Mądre, czy durne, to już inna sprawa. Ale nie słyszałem
          jeszcze, żeby straż miejska tworzyła prawo. Ona ma je egzekwować takie, jakie
          jest. Natomiast co do wyłapywania "podróbek", to też nie jest takie proste.
          Obecnie używane urządzenia tworzą wysokiej klasy kopie, które odróżnić można
          dopiero, jak masz je w ręca i możesz dokładnie obejrzeć. Jak leży toto za szybą,
          to guzik zobaczysz chyba, że jakość kopii jest nędzna.
          • Gość: adamba Re: <0----------------=--- IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.03.09, 11:41
            "jak udowodnisz, że facet nie przywiózł krewnego, na którego wystawiona jest
            karta albo nie załatwia jego spraw?" - uprawnienie do parkowania przysługuje
            osobie niepełnosprawnej, lub przewożącemu taką osobę, a nie komuś kto załatwia
            sprawy niepełnosprawnego. Wystarczy poczekać na uprawnioną osobę - straż miejska
            ma czas, a kierowca gdy zmarnuje trochę czasu to się oduczy.
    • kosztorysik Tacy kierowcy wstydu nie mają 24.03.09, 07:09
      "Przy ulicy knajpy, kancelarie adwokackie, siedziba Enei i dwa punkty ksero. -
      Nie ma tu żadnej instytucji dla osób niepełnosprawnych - zaznacza Marcin
      Halicki ze Stowarzyszenia Przyjaciół Niewidomych i Słabowidzących." - więc po
      co są miejsca do parkowania dla niepełnosprawnych?! Uważam, że w ostatnich
      latach nadużyto ilość miejsc do parkowania dla niepełnosprawnych. Szczególnie
      widać to w małych miastach.
      • Gość: gość z Poznania Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: 150.254.212.* 24.03.09, 07:59
        W tym przypadku nie chodzi o wydzielone miejsca dla
        niepełnosprawnych - tzw. koperty, a idzie o samochody zaparkowane na
        odcinku drogi objętym znakiem zakazu postoju czyli możemy zatrzymać
        pojazd do 1 minuty. Wynika to z przepisów prawa o ruchu drogowym, a
        mianowicie posiadacze opisanych uprawnień nie muszą się do tego
        zakazu stosować tak samo nie obowiązuje ich zakaz ruchu w obu
        kierunkach.
        Lepiej dokładniej czytać tekst!!
      • Gość: gosc Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: 195.2.222.* 24.03.09, 08:27
        To niepelnosprawni nie moga korzystac z uslug knajp, kancelarii adwokackich,
        enei i ksera? Bo ze zdania wynika, jakby osoby niepelnosprawne mialy wrecz zakaz
        przebywania na tej ulicy... Redaktorze, to zdanie podlega pod dyskryminacje osob
        o ograniczonej sprawnosci.
      • Gość: m Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.icpnet.pl 24.03.09, 18:04
        Czy niepelnosprawny ma prawo chodzic tylko do instytucji dla niepelnosprawnych?
    • Gość: pozman Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: 150.254.212.* 24.03.09, 08:15
      Przy ulicy knajpy, kancelarie adwokackie, siedziba Enei i dwa punkty ksero. -
      Nie ma tu żadnej instytucji dla osób niepełnosprawnych - zaznacza Marcin Halicki
      ze Stowarzyszenia Przyjaciół Niewidomych i Słabowidzących.

      Jakby już niepełnosprawni nie mieli co załatwiać w tych instytucjach.
      Przecież niepełnosprawny też może wybrać się do knajpy czy adwokata.
    • Gość: ghost Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: 195.216.115.* 24.03.09, 08:43
      Rzodrabniacie się w dyskusji jakies pseudowendety itp.
      w tym artykule chodzi o pokazanie braku wsród ludzi tzw. dobrych
      obyczajów i zachowania.
      W Polsce niestety standardy kultury osbistej są coraz niższe, a
      przykładów dobrych zachowań jest jak na lekarstwo.
      Media wciąż promują cwaniactwo i chamstwo jako receptę na dobre
      radzenie sobie w życiu.
      Stąd wśród nas następuje ogromna relatywizacja prawa, obyczajów i
      kultury.
      Wszystkie te rzeczy jak najbardziej są pzrez nas stosowane, ale w
      stosunku do siebie i własnych bliskich, a w żadnym stopniu w sferze
      społecznej, na zewnątrz.
      Nadużywanie niebieskich kartoników niepełnosprawnych są tylko jednym
      z przykładów niewłaściwego wykorzystywania przywilejów tych osób.
      Można do świadomego omijania prawa, braku kultury i dobrych
      obyczajów dorzucić jeszcze: nagminne śmiecenie m. in. gumami do
      żucia, zanieczyszczanie przez czworonogi publicznych przecież bo nie
      prywatnych terenów, schamienie rodzimego języka i tolerowanie
      bluzgów w miejscach publicznych, godzenie się na owiewanie dymem
      papierosowym idąc chodnikem lub stojąc na przystanku, przyzwolenie
      na parkowanie w miejscach niedozwolonych, przemykanie na
      skrzyżowaniach na czerwonym świetle bo się akurat spieszy, nie
      zapinanie pasów bo po co, rozmawianie przez komórkę trzymając ją
      przy uchu podczas jazdy bo akurat mam taką potrzebę, włażenia
      buciorami tam gdzie są wyraźne znaki by nie wchodzić itp, itd.
      Najgorzej, że ktoś tutaj wspomniał o bezradności władzy.
      Otóż jest to również wynik przyzwyczajenia do ogląania codziennego
      relatywizmu prawa i schamienia zwyczajów.
      Ile to razy widziałem stróżow prawa w radiowozach, którzy nie
      potrafili zatrzymać się przed przejściem dla pieszych by przepuścić
      pieszego, tylko przejechali zanim prawie mu po piętach, bądź nie
      chciało im się włączyć kierunkowskazu podczas skręcania lub
      przejechać na czerwonym świetle.
      Wspomnę tutaj i naszych parlamentarzystów słynących już z łamania
      wszelkiego prawa i zwyczajów. Od pijaństwa po pracę za seks.
      Owszem prawo w zakresie wydawania takich kart jest obecnie dziurawe,
      ale nikt tworząc je nie przewidział, że można będzie to wykorzystać
      do niecnych celów i pod płaszczykiem ułomności uchodzić w oczach
      innych za niebywale przedsiębiorczego patrz cwaniaka.
      Liczę, że kiedyś chichot losu takim ludziom kiedyś "dopomoże" i
      faktycznie kiedyś będą musieli mieć taki emblemat. Wówczas być może
      zrozumieją, że kiedyś i gdzieś popełnili błąd nie mogąc z tego
      skorzystać gdy inny, nowy, często młody, silny i
      zdrowy "przedsiębiorczy inwalida" właśnie zajął im miejsce.

      Najlepsze
      do jako
    • zdzichu_bhp Chamstw, chamwstwo, chamstwo.. 24.03.09, 08:58
      Chamstwo, chamstwo, chamstwo jak mawial klasyk. Miejsc dla niepelnosprawnych
      wydaje mi sie ze jest optymalnie. Zawsze powinno byc tych kilka miejsc
      szczegolnie ze ogolnie miejsc parkingowych jest duzo. Inna sprawa ktora jest
      powiazana z tematem to ze mamy w miescie coraz wiecej samochodow i nie da sie
      ich wciskac w nieskonczonosc a parkingow pietrowych/podziemnych za duzo to nie
      ma. Moze jakby bylo wiecej takich parkingow lub buforowych poza miastem
      (zakladajac ze komunikacja miejska dzialala by perfekcyjnie a nie tak ze ludzie
      w porannym/popoludniowym szczycie nie moga sie zapakowac do tramwaju/autobusu)
      to troche by sie rozluznilo na miescie i ludzie by nie stawali gdzie popadnie bo
      miejsc parkingowych juz nie ma.
      Jeszcze inna sprawa jest polaczkowe cwaniactwo. Stawanie samochodem gdzie
      popadnie, kserowanie dokumentow. itp. Na kserowanie najlepszym sposobem byla by
      jakas baza danych w policji gdzie numery rejestracyjne sa przypisane do
      legitymacji inwalidy. Patrol by mogl szybko sprawdzic czy "klient" jest legalny
      czy jest zwyklym oszustem ktoremu treba wlepic mandat najlepiej 5k PLN. Polakom
      jeszcze brakuje troche obycia cywilizacyjnego chyba, troche cwaniactwa zawsze
      sie przyda ale trzeba miec wyczucie gdzie mozna sie nim "poszczycic" a gdzie
      nie. Tyle w temacie.
    • anders76 Tacy kierowcy wstydu nie mają 24.03.09, 09:52
      Wystarczy taka karte zaopatrzyc w zdjecie uprawnionego, przeciez
      nieistotne, z jakiego samochodu korzysta. Wydzial komunikacji zna
      jego tfn. kontaktowy. Tak to dziala w Szwecji, jakakolwiek proba
      pozyczenia i wykorzystania karty to solidny mandat, przylapanie
      bardzo proste. Samochod specjalnie przystosowany dla konkretnego
      inwalidy ma znaczek holograficzny na szybie, jeszcze prostsze.
      • Gość: znawca tematu Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:35
        karty parkingowe SĄ imienne i ze zdjęciem, ale kładzie się je drugą
        stroną, bo każdy ma prawo do ochrony danych osobowych i wizerunku.
      • Gość: me Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 12:56
        > Samochod specjalnie przystosowany dla konkretnego
        > inwalidy ma znaczek holograficzny na szybie, jeszcze prostsze

        No a jak inwalide podwozi ktos inny? Tez ma na czas tej podwozki naklejac
        znaczek? Po to jest karta.
        Swoja droga taka karta powinna byc traktowana jako dokument tozsamosci (w koncu
        sa na niej dane inwalidy) i kopiowanie jej powinno byc sporym przestepstwem -
        tak samo jak podrabianie dowodu osobistego. Moze to sprawiloby ze punkty xero
        nie podejmowalyby sie tego zadania?
    • drhuckenbush zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 24.03.09, 13:03
      Z jakiej racji niepelnosprawni maja miec bezplatne parkowanie? Czy
      niepelnosprawny znaczy biedny? Chyba nie. A czy darmowe parkowanie ulatwia cos
      niepelnosprawnym? Tez nie...
      Wystarczy w strefie parkowania przygotowac miejsca tylko dla niepelnosprawnych,
      platne jak kazde inne, i dawac spore mandaty dla zdrowych kierowcow, ktorzy tam
      parkuja.
      • Gość: me Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 13:24
        > Z jakiej racji niepelnosprawni maja miec bezplatne parkowanie? Czy
        > niepelnosprawny znaczy biedny? Chyba nie.

        Niestety czesto tak. Ja jestem niepelnosprawny i mam rente 600 zl. Sprobuj za
        tyle wyzyc na miesiac. Wierz mi, te pare zlotych wrzucone do parkomatu niestety
        odczuje. Szczegolnie jak ide np. na kilkugodzinne badania do szpitala i przez
        ten czas mam placic za postoj samochodu.

        > A czy darmowe parkowanie ulatwia cos niepelnosprawnym?

        Pomijajac aspekt oczywisty, o ktorym pisalem powyzej (finansowy), to ulatwia tez
        to, ze nie trzeba isc, czasami kilkadziesiat metrow, do parkomatu i spowrotem, a
        dla niektorzych to jest spory problem.
        • drhuckenbush Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 24.03.09, 13:27
          Ale wyobraz sobie, ze wsrod osob ktore sa w pelni sprawne tez sa tacy, ktorzy
          maja 600 zl miesiecznie. I placa za parkowanie.
          Rownosc wobec prawa to rownosc. Skonczcie z tym pierdo***ym socjalem. Jak kogos
          nie stac na utrzymanie samochodu (a w tym zawiera sie tez placenie za
          parkowanie) - niech nie jezdzi, niezaleznie czy jest inwalida czy nie.
          • Gość: me Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 14:05
            > Ale wyobraz sobie, ze wsrod osob ktore sa w pelni sprawne tez
            > sa tacy, ktorzy maja 600 zl miesiecznie. I placa za parkowanie.

            Masz racje. Tylko dlaczego osoby w pelni sprawne maja 600 zl miesiecznie? Bo
            maja kiepska prace? Bo nie maja jej wcale i sa na zasilku? Cos moga z tym
            zrobic, przynajmniej moga probowac. A niepelnosprawny czesto nie moze nic zrobic
            oprocz pobierania tej nedznej renty.

            > Rownosc wobec prawa to rownosc. Skonczcie z tym pierdo***ym
            > socjalem.

            Ale jak moze byc rownosc, skoro szanse danych osob nie sa rowne? Wierz mi, ja
            bym wolal parkowac 200 metrow od wejscia i rzeskim spacerkiem pokonac sobie ta
            odleglosc po drodze nonszalancko wrzucajac pare zlociszy do parkomatu. Ale nie
            moge. Pier***ony socjal jest niestety wymuszony przez pier***one realia swiata.
            Tez mi to srednio pasi, ale co zrobic?

            > Jak kogos
            > nie stac na utrzymanie samochodu (a w tym zawiera sie tez
            > placenie za parkowanie) - niech nie jezdzi, niezaleznie czy
            > jest inwalida czy nie.

            A jak ma sie przemieszczac po miescie? Wzywac karetke zeby pojechac np. na
            badania? I kto za to zaplaci? Przeciez to byloby jeszcze drozsze, a poza tym tej
            karetki mogloby zabraknac dla kogos naprawde potrzebujacego. Prosciej jest dac
            pewne ulgi niepelnosprawnym (np. to darmowe parkowanie) i niech sam sie wozi. A
            niestety autobusem nie kazdy da rade, czasem samochod jest niezbedny.
            • drhuckenbush Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 24.03.09, 21:23
              Znam osoby, ktore maja papier niepelnosprawnych, a stoja finansowo calkiem
              niezle - dajmy na to okolo 4 na reke. Nadal uwazasz, ze powinien byc wspomagany
              przez panstwo? A i w niektorych przypadkach ta niepelnosprawnosc jest troszke
              naciagana.

              Jakie ja widze rozwiazanie jak ktos chce gdzies dojechac? Tak samo jak inni
              kierowcy. Wsiasc w auto, podjechac na wskazane miejsce, podejsc do parkomatu i
              zaplacic za bilet. Proste!

              Pierwsze skojarzenie jak dla mnie, to KRUS - niezaleznie czy rolnik bogaty czy
              biedny, placi grosze.
              • Gość: wesoły romek Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.icpnet.pl 24.03.09, 22:01
                drhuckenbush napisał:
                > Jakie ja widze rozwiazanie jak ktos chce gdzies dojechac? Tak samo
                jak inni
                > kierowcy. Wsiasc w auto, podjechac na wskazane miejsce, podejsc do
                parkomatu i
                > zaplacic za bilet. Proste!
                Mieszkam w wieżowcu, w którym jest ponad 200 mieszkań, a miejsc
                parkingowych ok 50 - czyli mniej więcej na 1 miejsce przypada ok 4
                chętnych (zakładając, że każdemu mieszkaniu odpowiada 1 samochód, a
                bywa z tym różnie, bo niektórzy nie mają auta wogóle za to inni mają
                np 2 lub 3) jestem niepełnosprawny (poruszam się na wózku
                inwalidzkim) i jak każdy chcę zaparkować na w miarę "najlepszym"
                miejscu czyli jak najbliżej wejścia. Niestety przy moim bloku nie ma
                żadnej koperty, często więc parkuję na wolnym co nie zawsze oznacza
                bliskim miejscu. Czasami zdarza się, że od "wygrzebania się" z
                samochodu do dojścia do bramy budynku widzę jakieś wolne miejsce,
                lecz w 9 na 10 przypadków nim się na nowo do auta "zapakuję" i
                przeparkuję, owo miejsce jest już zajęte - a nie mieszkam w centrum
                miasta. Chcę przez to powiedzieć, że od momentu znalezienia miejsca
                do momentu podjechania do parkomatu i wrócenia na wcześniej
                wyszukane miejsce, może być ono już dawno zajęte, kasa leci, a my
                kierowcy nie płacimy za szukanie miejsca tylko za zajmowanie go.
                • drhuckenbush Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 25.03.09, 00:09
                  Najlepsze rozwiazanie - na te 50 miejsc zrobic, ja wiem, 2, 5 kopert?
            • pyrlander Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 25.03.09, 00:15
              Zbyt duże dogodności tylko szkodzą - mięśnie flaczeją. Wal pieszo te
              200 m codziennie - nie ma lepszej rehabilitacji niż ciężka praca.
              • Gość: Ewa Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.centertel.pl 25.03.09, 03:01
                Czego Ty człowieku zazdrościsz kalekom? Wózka inwalidzkiego? Cierpienia, bólu? Biedy? A może chciałbyś zamienić się z jakimś niepełnosprawnym i zasiąść na wspomnianym wózku inwalidzkim
                (i usłyszeć bezlitosne, cyniczne słowa:

                "Zbyt duże dogodności tylko szkodzą - mięśnie flaczeją. Wal pieszo te
                200 m codziennie - nie ma lepszej rehabilitacji niż ciężka praca." )?

                Uważaj, bo los może Cię ciężko ukarać. Nie jesteś panem swojej przyszłości, nie wiesz, co Cię może jeszcze w życiu spotkać.
                • drhuckenbush Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 25.03.09, 10:10
                  Poprzednia wypowiedz troche ostra byla...
                  Niemniej - nie mozna stawiac znaku rownosci miedzy kalectwem a bieda - to sa
                  dwie ZUPELNIE rozne rzeczy.
                  A ja zawsze bylem przeciwny wszelkiego rodzaju socjalom - w tym wypadku tez.
                  Zdanie moge zmienic, jesli bede wiedzial, ze papiery osob niepelnosprawnych maja
                  ci, ktorym faktycznie zycie sie nieszczesliwie ulozylo. Poki mamy ludzi, ktorzy
                  za takich sie podszywaja - trudno mi sobie wyobrazic wielka hojnosc wobec oszustow.
          • vipunia równość 24.03.09, 21:16
            Poczytaj proszę dokładnie co to oznacza "równość" czy nie chodzi czasem o
            równość szans?
            To, że są czasem udogodnienia dla osób niepełnosprawnych to po to, żeby im
            zapewnić równe szanse z pełnosprawnymi, niestety to i tak będzie tylko
            "namiastka" równości i nigdy, oj nigdy nie będą mogli w wielu sprawach dorównać
            zdrowym i chyba nie chciałbyś się zamienić na ostrą zmienną alergię pokarmową,
            zanik mięśni po Polio czy brak słuchu - cóż wszystko przed nami, człowiek nie
            zna jutra.
            • drhuckenbush Re: równość 24.03.09, 21:28
              Ale nieplacenie za parkowanie tych szans nie zwieksza.
              To, co moze pomoc niepelnosprawnym - to miejsca przeznaczone tylko dla nich. Ale
              platne, jak przez innych kierowcow. I ostro gonic i karac za parkowanie przez
              osoby zdrowe.

              No i zweryfikowac te papiery. Sorry, ale znam przypadki gdy z jednej strony ktos
              ma ze wzgledu na nogi plakietke, a z drugiej - basen, rower, silownia, bieganie,
              skakanie - wszystko co mozna sobie wyobrazic.
              • Gość: disabled Re: równość IP: *.icpnet.pl 24.03.09, 22:14
                drhuckenbush napisał:

                > Ale nieplacenie za parkowanie tych szans nie zwieksza.
                tak samo myślał prezes PFRON-u likwidując dofinansowania na
                samochody - bo przecież samochód nie gwarantuje zdobycia i
                utrzymania pracy. Studia też tego nie gwarantują, a jednak PFRON
                woli niepełnosprawnemu studentowi dać 50 tysięcy zł w ciągu 5 lat
                studiów niż niepełnosprawnemu kierowcy 30 tysięcy na samochód
                jednorazowo.
                • drhuckenbush Re: równość 25.03.09, 00:08
                  Oczywiscie, ze samochod oraz studia zwiekszaja szanse na rynku pracy - zarowno
                  osobom pelno, jak i niepelnosprawnym!
        • hal-ina Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 24.03.09, 14:52
          powiedz dobry człowieku jak za 600 zł wogóle mozesz utrzymac autko?
          skąd masz na inne koszty z tym związane?
          • Gość: me Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 15:51
            > powiedz dobry człowieku jak za 600 zł wogóle mozesz utrzymac autko?
            > skąd masz na inne koszty z tym związane?

            Hmm nie wiem jak to sie ma do dyskusji o parkowaniu na karte niepelnosprawnego
            :) ale w sumie i tak juz chyba odeszlismy od tematu artykulu.
            Oczywiscie tak smieszna renta nie jest w stanie wystarczyc nie tylko na
            utrzymanie autka ale i na czynsz, jedzenie czy leki. Na szczescie moja zona jest
            osoba sprawna i pracuje. Jakos dajemy rade ale fakt, ze lekko nie jest.
        • Gość: miki Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 22:46
          Gość portalu: me napisał(a):

          > > Z jakiej racji niepelnosprawni maja miec bezplatne parkowanie?
          Czy
          > > niepelnosprawny znaczy biedny? Chyba nie.
          >
          > Niestety czesto tak. Ja jestem niepelnosprawny i mam rente 600 zl.
          Sprobuj za
          > tyle wyzyc na miesiac. Wierz mi, te pare zlotych wrzucone do
          parkomatu niestety
          > odczuje. Szczegolnie jak ide np. na kilkugodzinne badania do
          szpitala i przez
          > ten czas mam placic za postoj samochodu.
          >
          > > A czy darmowe parkowanie ulatwia cos niepelnosprawnym?
          >
          > Pomijajac aspekt oczywisty, o ktorym pisalem powyzej (finansowy),
          to ulatwia te
          > z
          > to, ze nie trzeba isc, czasami kilkadziesiat metrow, do parkomatu
          i spowrotem,
          > a
          > dla niektorzych to jest spory problem.


          facet nie pitol, ja zarabiam wielokrotność Twojej renty a na auto i
          jego użytkowanie mnie nie stać. Stać Cię na auto to i na opłąty
          parkingowe, a jeśli nie to jets miejska komunikacja obłudniku
      • Gość: Mieszkaniec Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 18:52
        Ty baranie!! Życzę tobie obyś kiedyś musiał korzystać sam z takiej karty, z
        takiego miejsca to może coś Polaczku zrozumiesz!!!
        • Gość: me Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 19:50
          > Ty baranie!! Życzę tobie obyś kiedyś musiał korzystać sam z takiej
          > karty, z takiego miejsca to może coś Polaczku zrozumiesz!!!

          Spokojnie :) Takim ludziom trzeba tlumaczyc a nie awanturowac sie, bo oni w
          odpowiedzi sie tez wkurza i wyjdzie pyskowka. I w koncu nic nie wytlumaczysz :)
          Ja kolege rozumiem: widzi jak ktos sobie za darmo parkuje pod samym wejsciem
          gdzies, a on musi nie dosc ze dlugo szukac miejsca i dralowac z daleka, to
          jeszcze wrzucac kase do parkomatu. Jak do tego jeszcze wysiadajacy
          niepelnosprawny przypadkiem nie jezdzi na wozku i nie brakuje mu reki i obu nog,
          to juz sie w koledze gotuje, ze jak to?! Za co?! Niestety dopoki kolegi lub
          kogos z jego bliskich nie dotknie niepelnosprawnosc, to taki kolega nie potrafi
          sobie tego wyobrazic. Jak to jest jak kazdy krok sprawia ci bol. Jak to jest jak
          chcesz isc z zona do sklepu czy kina ale odleglosc wydaje ci sie maratonem nie
          do przebycia. Jak to jest, gdy musisz isc do urzedu czy nawet szpitala, a tam
          wysokie schody bez poreczy (tak, tak, nawet w niektorych szpitalach czy
          lecznicach!) wydaja sie wieza, na ktora trzeba sie wdrapac prawie na czworaka.
          Jak to jest jak z zazdroscia patrzysz jak ktos biegnie do autobusu czy chocby
          zdecydowanym krokiem idzie na drugi koniec parkingu pod hipermarketem. A
          wydawaloby sie, ze to ten co parknal sobie na kopercie blisko wejscia ma tak
          super...
          • drhuckenbush Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 24.03.09, 21:37
            Oczywiscie, ze wyszukiwanie miejsc do parkowania mnie denerwuje - ale nic na to
            nie poradze, polityka komunikacyjna naszego miasta to jakas patologia.
            I w tej kwestii jestem za tym, by niepelnosprawnym ulatwic zycie. Zawsze jestem
            za windami, podjazdami itp.
            A skad moje podejscie? Bo zbyt wielu znam takich, co sobie "zalatwili" papier.
            Po to, by miec profity. Mimo, ze malo nie zarabiaja.
        • drhuckenbush Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 24.03.09, 21:34
          Bardzo wspolczuje osobom niepelnosprawnym - ale to nie powinno byc karta
          przetargowa i argumentem do otrzymywania kolejnych przywilejow. Sam mam problemy
          ze zdrowiem, ale przez mysl mi nie przyszlo, by z tego powodu oczekiwac, by ktos
          mi cos dal "w zamian".
          • Gość: me Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 22:48
            Widac twoje problemy ze zdrowiem nie sa jeszcze na tyle powazne zeby naprawde
            wejsc ci na zycie. Zeby je tak utrudnic zebys sobie nie dawal rady. Zebys MUSIAL
            skorzystac z tych nielicznych przywilejow, ktore sa dane niepelnosprawnym.
            Ja troche cie rozumiem. Moj stan zdrowia pogarszal sie przez lata. I na poczatku
            tez uwazalem, ze nie bede po nic wyciagal reki, ze sobie poradze. Nie chcialem
            wystepowac o przyznanie niepelnosprawnosci, nie chcialem znaczka "inwalidy" na
            samochodzie, nawet nie myslalem o parkowaniu na kopertach czy nie placeniu za
            parkowanie. Ale to bylo kiedys, kiedy jeszcze dawalem rade. Wierz mi, nadchodzi
            taki moment, ze po prostu nie da sie inaczej i jesli dzieki takim drobnym
            usprawnieniom czlowiek jest w stanie chocby o pare procent normalniej zyc (a to
            i tak daleeeko od normalnosci) to niech te uprawnienia beda. Musza byc. Niestety.

            Piszesz ze znasz niepelnosprawnych, ktorzy maja po 4k na reke miesiecznie.
            Kurcze, skad?? Jesli pracuja za taka kase, to musza byc dosc sprawni jednak. A
            wtedy chyba nie dostaja kart parkowania? Z tego co wiem karty dawane sa ludziom,
            ktorzy maja jakies problemy z poruszaniem sie. Niekoniecznie wozek, ale jednak
            uposledzone chodzenie.

            Co do lewych orzeczen o niepelnosprawnosci, to nawet nie chce mi sie o tym
            pisac. Obrzydlistwo. Nie wyobrazam sobie np. parkowac na kopercie jak nie
            musisz. Jak czasem zapomne swojej karty, to tez tam nie parkuje, choc, jak
            pisalem, ciezko bardzo mi sie chodzi. Ale nie lubie lamac zasad. Ktos kto lamie
            je swiadomie, z cwaniactwa, to buc nie z tej ziemi... Tyle, ze nie moga za to
            placic prawdziwie niepelnosprawni. Nie potepiaj wszystkich, bo znasz cwaniakow.

            A oczywiscie mandaty za stawanie na kopertach powinny byc ogromne, to fakt. I to
            przed hipermarketami tez ale tam niestety Policja jest bezradna :/

            Nadal nie rozumiem czemu uwazasz, ze to zle ze niepelnosprawni parkuja za darmo.
            Pisales o cwaniakach etc. Ok a co z prawdziwymi inwalidami? Z tymi, ktorzy zyja
            z renty i ciezko im wyskoczyc nawet z tej kasy na parkomat? Tak im zalujesz?
            Czemu cie to tak bodzie?

            Niepelnosprawni nie dostaja czegos "w zamian", jak to napisales. Nie "za to, ze
            sa chorzy", tylko, jak pisalem i ja i ktos tam wyzej: zeby choc odrobine
            wyrownac szanse. Nam ciezko isc do pracy, jesli juz jakas znajdziemy to
            parszywie platna. Po prostu czesto nie mamy wyboru, tylko chwytac sie ochlapow
            od panstwa. I mamy jeszcze placic miastu za to, ze np. zaparkujemy na kilka
            godzin przed szpitalem? No blaagam :(

            Najlepiej gdyby niepelnosprawnych w ogole nie bylo. Ale sa. Mozna ich wylapac i
            wybic, byly juz tego typu pomysly w wykonaniu jednego pana. Tez tak chcesz? A
            twoje "wszyscy rowni wobec prawa" do tego sie moze sprowadzic. Zabierz
            niepelnosprawnym przywileje i bedzie im jeszcze gorzej, moze dla niektorych
            bedzie to ten ostatni cios. Troche empatii, czlowieku!
            • drhuckenbush Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 25.03.09, 00:15
              To moze warto zweryfikowac kwestie wydawania ksiazeczek? Wtedy nie bede miec
              zadnych zastrzezen. A uwierz mi, znam cwaniakow, ktorzy duzo zarabiaja, ze
              sprawnoscia jest calkiem spoko - ale byla mozliwosc otrzymania papieru, to maja.
              I to nie jest fair.
              Mnie tez denerwuje jak widze ludzi, ktorzy parkuja na miejscu dla
              niepelnosprawnych. Sam mam czasem problem ze znalezieniem miejsca - to predzej
              (ale bardzo rzadko) zaparkuje tam, gdzie jest zakaz - ale nigdy na miejscu dla
              inwalidow. A przed hipermarketami to mam ochote lac, lac i jeszcze raz lac jak
              widze zdrowych ludzi parkujacych "bo wygodniej". Ale kiedys przyjdzie dla nich
              kara...
      • vipunia Re: zlikwidowac przywileje dla niepelnosprawnych 24.03.09, 21:10
        ehh Ty naprawdę nie wiesz co mówisz...
    • Gość: haha Urzedy dymają obywateli, obywatele dymają urzędasó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 13:51
      tak trzymać!
    • Gość: a. Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 16:47
      a czego tu sie dziwic kto by chcial placic 7000 za to ze samochod moze stac dla mnie to jakas glupota . . . a ze na nowowiejskiego tyle aut to napewno dlatego ze inwalidzi pija w starym kinie :)
      • Gość: Piotrek Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 19:34
        Jaka głupota? Strefy płatnego parkowania są po to w centrach miast, żeby ludzie po centrach mniej jeździli samochodami. Jakby abonament na cały rok kosztował 300 zł., to by strefa swojej funkcji nie spełniała.
        No ale rzeczywiście - głupota płacić siedem tysięcy, jak można wyrobić kartę inwalidy na ciotecznego dziadka kuzyna żony i mieć rok parkowania za 60 zł. Niestety żyjemy w kraju, w którym słowo "cwaniak" ma dla większości ludzi pozytywne zabarwienie.
    • Gość: rudi Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 19:49
      Ten z niemiecka brzmiacy doktor ma racje! zlikwidować
      niepełnosprawnych!!!
      O rany jeszcze to weźmie na powaznie...
      • Gość: me Re: Tacy kierowcy wstydu nie mają IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 19:53
        > zlikwidować niepełnosprawnych!!!

        Jesli to oznacza "wyleczyc a _potem_ odebrac przywileje" to jestem ZA! :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka