Gość: pestka
IP: *.trol.pl
27.11.03, 20:52
byłam wczoraj u znajomej na kawie i ciachu. jej dzieci bawiły się w pokoju
obok. nagle mała Marta wybiega z pokoju i mówi że Maciuś obgryza paznokcie.
koleżanka się trochę zdenerwowała ale nic nie mówiła. gdy mała wbiegła znowu
do kuchni mówiąc że jej brat nadal obgryza paznokcie ,wstała wściekła, weszła
do pokoju i usłyszałam jak mówi " Maciek przestań obgryzać dziadkowi
paznokcie bo zamknę trumnę"