Dodaj do ulubionych

Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium

14.05.09, 23:17
Rosyjskiego.
W Krakowie kolportuje się info, że Euro odbędzie w trzech pruskich miastach
oraz w jednym prowincjonalnym - blisko granicy Imperium Rosyjskiego. Ciekawe o
które to prowincjonalne miasto chodzi?
:):)
Obserwuj wątek
    • dobrusia_to_ja Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium 14.05.09, 23:36
      Coś obiło mi się o uszy. Gdzie o tym przeczytałeś??
    • Gość: S Wielkopolska - Śląsk - Pomorze IP: *.icpnet.pl 15.05.09, 00:14
      Już dawno te trzy regiony powinny bliżej zacząć współdziałać w celu najpierw wspólnej autonomii a później federacji. W Koninie przejście graniczne i odprawa paszportowa. Żeby nie było ! Granica jest potrzebna instytucjonalnie, bo mentalnie, rozwojowo, infrastrukturalnie, świętojebliwie itd już jest od dawna.
      • renepoznan Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze 15.05.09, 09:31
        Kurczę. A ja ten wątek zamieściłem jako żart?
        A tu taka poważna wypowiedź człowieka będącego na pasku Niemców i zmierzającego
        do połączenia naszych ziem z Rzeszż.
        Łoj co ja narobiłem!!!!!!!!!!!!!
        :)
        • Gość: S Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze IP: *.icpnet.pl 15.05.09, 10:50
          Na niczyim pasku. Federacja to nie anschluss. Coś Ci się pomyliło. Zresztą sam zobacz czy masz bliżej i łatwiej dojechać do Berlina czy do Lublina lub Białegostoku. Czy głosujesz na tych polityków co ściana wschodnia ? Czy masz takie samo podejście do pracy jak Mazowszanin ? Czy bardziej myślisz czy raczej sie boisz ? Czy słuchasz z klapami na oczach co Ci powie pleban na kazaniu w niedzielę czy masz głowę na karku i sam decydujesz jak ma Twoje życie wyglądać ? Czy Niemiec to dla Ciebie wyimaginowany wróg największy czy partner w interesach i taki sam człowiek jak Ty tyle ze mieszkający po drugiej stronie Odry. Czy masz jakiekolwiek obiekcje żeby jeździć Volkswagenem, prać w Persilu, jeść Milkę, jechać na wakacje z TUI czy Neckermanna? Czy wolisz kupować w ładnych i eleganckich sklepach czy na łóżkach polowych, w szczękach, na bazarach ? Czy wolisz ład przestrzenny czy architektoniczny burdel i sobiepaństwo ? Odpowiedz sobie na te wszystkie pytania i porównaj Śląsk - Wlkp - Pomorze z Mazowszem, Podlasiem, Szkieletczyzną, Lubelszczyzną itd
          • renepoznan Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze 15.05.09, 14:06
            Mam głupie pytanie. Kiedy Ty ostatnio byłeś za Wisłą? Np w Białymstoku czy Lublinie?
            • Gość: S Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze IP: *.icpnet.pl 15.05.09, 15:53
              W listopadzie, a co ? Co najmniej raz na rok bywam ? To coś zmienia ?
              Pozdrawiam
      • pan.nikt Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze 15.05.09, 18:45
        a dlaczego w Koninie??
        Możesz to wyjaśnić???
        • Gość: X Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze IP: *.icpnet.pl 16.05.09, 01:30
          www.biuletyn.e-gap.pl/index.php?view=artykul&artykul=24
          Już od Konina Azja się zaczyna
          • Gość: nemo33 Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze IP: *.centertel.pl 16.05.09, 08:08
            I bardzo dobrze że się różnimy: wschód od zachodu! A takie gadki "od
            Konina Azja się zaczyna" powtarzają niektórzy durnowaci poznaniacy,
            którzy myślą że są lepsi i bardziej cywilizowani. Nigdy nie
            wyściubili nosa na wschód dalej niż Warszawa, w życiu nie widzieli
            Lublina czy Białegostoku.. Sądzą że na wschodzie jest totalny syf,
            tak jak moi znajomi którzy jednak ZMIENILI ZDANIE po podróży do
            Lublina i Hajnówki.
            • Gość: Gość z daleka[WAW] Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 10:18
              Może trochę zboczę z tematu ale zapraszam na Noc Muzeów do jednego z
              prowincjonalnych azjatyckich miast:

              www.um.warszawa.pl/wydarzenia/nocmuzeow2009/

              Rzut beretem, raptem 3 godziny w głąb Azji i mimo wszystko można trochę zobaczyć
              cywilizacji. ;)
              • Gość: Gość z daleka[WAW] Zrobiłem linka: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 10:20

                Noc Muzeów
                • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Zrobiłem linka: IP: *.icpnet.pl 16.05.09, 12:43
                  Nie wgłębiając się w taką mało głęboką dyskusję (w zamyśle autora ironicznie
                  postawiony temat), zwrócę Twoją uwagę, że pomysł w Polsce chyba jednak został w
                  Poznaniu zaszczepiony po raz pierwszy. W każdym razie dziś wieczorem ruszamy.
                  Jak od wielu lat.
                  • Gość: Gość z daleka[WAW] Re: Zrobiłem linka: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 14:11
                    Ah, już doszukałem się po dłuższej chwili linka:

                    Noc Muzeów w Poznaniu

                    Miłej nocy. :)
                  • renepoznan Re: Zrobiłem linka: 18.05.09, 15:53
                    Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

                    > pomysł w Polsce chyba jednak został w
                    > Poznaniu zaszczepiony po raz pierwszy.

                    Hm..........

                    W każdym razie dziś wieczorem ruszamy.
                    > Jak od wielu lat.

                    A ja proponuję wejść do Muzeów w inny dzień. To wówczas zwiedzisz a nie tylko
                    zaliczysz następną akcję. Propozycja jak najbardziej poważna w przeciwieństwie
                    to wątku założycielskiego - który wywołał tak zadziwiająca reakcję.

                    -
                    • m-dyskretna Re: Zrobiłem linka: 19.05.09, 14:03
                      > Hm..........

                      Twoje "hm" jest nieuzasadnione. Faktycznie, pierwszym polskim miastem, który
                      podchwycił znany już pomysł spędzenia nocy w muzeach był Poznań.
                      Aczkolwiek w wydaniu krajowym noc kończy się o 1 w nocy :))
            • Gość: S Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze IP: *.icpnet.pl 16.05.09, 14:13
              Nie tyle lepsi i bardziej cywilizowani ale inni. Inna mentalność. Sam bardzo
              lubię jeździć na wschód na wakacje - ale nie zmienia to moich poglądów ze to
              jest mentalnie inny kraj. A co do Twoich uwag o Lublinie i Hajnówce to byłem,
              widziałem, w Hajnówce do dziś piękna cerkiew wspominam. I dalej będę twierdził
              że piękne przyrodniczo tereny są właśnie na wschodzie na nie u nas. I dalej my
              będziemy jeździć tam a Wy do nas. Ale uważam że powinny to być dwa różne
              państwa, dwa budżety, granica, paszporty. I tyle.
          • pan.nikt Re: Wielkopolska - Śląsk - Pomorze 18.05.09, 22:22
            Konin było miastem w zaborze rosyjskim, ale przecież nie było granicą.
            Granica około Konina, była w Strzałkowie (jakieś 30 km od Konina), w Borzykowie (pierwsze Rosyjskie miasto to Pyzdry)
            pl.wikipedia.org/wiki/Borzykowo_(województwo_wielkopolskie)
            itd itp polecam mapy
    • Gość: RAUBER niech się bujają IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.09, 07:54
      Kraków nie dostał bo ostatnio miasta austriackie już miały Euro2008.
    • Gość: kibic Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 08:41
      Ale jaja.
      Niedługo juz nie bedzie mozna opowiedzieć kawałów o lwie czy o
      seksie bo zaraz ponuraki wyciagną kwestie rasizmu lub homofobii albo
      coś w tym stylu.
      Już mamy tu takich, którzy wszędzie węszą spisek kleru.
      Teraz doszli autonomiści z Poznańskiego.

      Forum zeszło na psy albo nawet szczury.
    • Gość: zGorczyna Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.09, 10:07
      Odpowiedz sobie na te wszystkie pytania i porównaj Śląsk - Wlkp -
      Pomorze z Mazowszem, Podlasiem, Szkieletczyzną, Lubelszczyzną
      itd


      To ci cos sie pomylilo, folksdojczu jeden.... Wielkopolanie zycie
      oddawali zeby byc przy Polsce, bo wszyscy jestesmy Polakami,czy ci w
      Warszawie, czy w Poznaniu czy w Lublinie, czy w Kielcach czy w
      Katowicach. Nalezymy do jednego narodu. Mentalnie ami kulturowo nie
      mamy nic wspolnego z Niemcami, bo Niemcy to Niemcy. Niemiec z
      Bawarii tez sie rozni zachowaniami od Niemca z Berlina, ale nie
      wpadlo im do glowy zeby przez to nie uznawali sie Niemcami.
      Poza tym, cala nasza sciana zachodnia to tak naprawde sciana
      wschodnia - Zachodniopomorskie, Lubuskie i Dolnoslaskie zamieszkuja
      ludzie zeslani na te ziemie z lwowskiego, stanislawowskiego,
      tarnopolskiego, wilenskiego, z Polski centralnej itd. Taki Wroclaw
      mentalnie ma blizej do Lwowa niz do zachodu, bo i ludzie i cala
      elita Wroclawia to dawny Lwow i okolice (w tym znakomity dawny
      Uniwersytet Jana Kazimierza ze swietna kadrą, łamiącą w przedbiegach
      niemiecka kadre dawnego uniwersytety w Breslau).
      I co z tego ze blizej nam do Berlina? W kazdym kraju jest jakies
      miejsce, z ktorego blizej za granice niz do centrum - Niemcy przy
      holenderskiej granicy maja blizej do Amsterdamu niz do Berlina ale
      oczywiscie nie pieprza glupot o tym, ze przez to mogliby sie oderwac
      od Niemiec.

      • Gość: S Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.icpnet.pl 19.05.09, 16:24
        A co ma wspólnego federacja Wielkopolski, Śląska i Pomorza z byciem
        volksdeutschem ? Następny debil co nie rozróżnia anschlussu od federacji.
        Kaszubi, Ślązacy i rdzenni Wielkopolanie mają tyle wspólnego ze ścianą wschodnia
        co ty z rozumem. Bliskość Berlina podałem jako przykład ale napisałem ze trzeba
        to traktować w kontekście mentalności a nie odległości liczonej w kilometrach.
        Ale to trzeba umieć czytać miedzy wierszami. I zamiast toczyć pianę pojedź
        kiedyś na Śląsk (który przed wojną był w granicach Polski ostatnio w XII wieku)
        czy jest tak bardzo emocjonalnie związany ze ściana wschodnią a z Warszawą w
        szczególności jak Ci sie wydaje.
        • Gość: zGorczyna Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.09, 16:51
          Uwazaj sobie ty folksdojczowski smieciu z tym "debilem"...
          • Gość: S Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.icpnet.pl 19.05.09, 19:57
            www.zgapa.pl/zgapedia/Debilizm.html
            Już się boję.... :-)
      • Gość: S Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.icpnet.pl 19.05.09, 16:37
        Jeszcze jedno: żebyś zrozumiał o TUI, VW, Milce itd pisałem po to aby unaocznić
        ze dla nas ich używanie jest czymś normalnym, a dla tych co mieszkają za Wisłą
        to co niemieckie to podejrzane, faszystowskie, antypolskie itd. I to jest
        właśnie różnica w mentalności. Wystarczy spojrzeć i posłuchać obu kaczorów ich
        popleczników i sympatyków, potem porównać to z mapą preferencji wyborczych i
        mapą zaborów i będziesz wiedział o czym mowa. Ale żeś ciężko kapujący to Ci
        napiszę raz jeszcze: federacja kilku regionów to nie włączenie ich w struktury
        innego Państwa !!!
        • Gość: Gość z daleka[WAW] Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 19:53
          > Jeszcze jedno: żebyś zrozumiał o TUI, VW, Milce itd pisałem po to aby unaocznić
          > ze dla nas ich używanie jest czymś normalnym, a dla tych co mieszkają za Wisłą
          > to co niemieckie to podejrzane, faszystowskie, antypolskie itd. I to jest
          > właśnie różnica w mentalności. [...]

          Właśnie ja mieszkam za Wisłą i nie łapię. Ty to tak na poważnie czy dla jaj ?
      • akabe Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium 19.05.09, 20:08
        > Wielkopolanie zycie
        > oddawali zeby byc przy Polsce, bo wszyscy jestesmy Polakami,czy ci w
        > Warszawie, czy w Poznaniu czy w Lublinie, czy w Kielcach czy w
        > Katowicach. Nalezymy do jednego narodu.

        A w Lwowie? Nie bajdurz.
        Według jakich kategorii i których granic rozpatrujesz polskość? Tych sprzed, czy po unii lubelskiej?

        > Niemiec z
        > Bawarii tez sie rozni zachowaniami od Niemca z Berlina, ale nie
        > wpadlo im do glowy zeby przez to nie uznawali sie Niemcami.

        Bawaria jest Staatem, nie Landem. Jest krajem autonomicznym w państwie niemieckim. Wybrałeś zły przykład.

        > Taki Wroclaw
        > mentalnie ma blizej do Lwowa niz do zachodu, bo i ludzie i cala
        > elita Wroclawia to dawny Lwow i okolice (w tym znakomity dawny
        > Uniwersytet Jana Kazimierza ze swietna kadrą, łamiącą w przedbiegach
        > niemiecka kadre dawnego uniwersytety w Breslau).

        No właśnie, czymże jest w tym kontekście polskość?
      • Gość: willi breslauer Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.chello.pl 20.05.09, 13:31
        Gość portalu: zGorczyna napisał(a):
        >Taki Wroclaw
        > mentalnie ma blizej do Lwowa niz do zachodu,
        Co to znaczy mieć mentalnie bliżej do lwowa? Czy słyszałeś wogóle
        coś o tzw "repatriacji"? Na Dolnym Śląsku mieszka najwięcej
        procentowo potomków Wielkopolan.Przeczytaj "Studia nad strukturą
        ludnościową Wrocławia." Ireny Turnau. Wydaną w Poznaniu w 1960. Albo
        chociaż text Kalickiego "O micie Lwowa".Cytat dla Ciebie w ramach
        egzorcyzmów odpędzających bezmyślne stereotypy: "nie zrobimy z
        Wrocławia drugiego Lwowa,wytworzymy natomiast polski Wrocław,który
        nie ma być kopią wschodniego miasta kresowego, lecz wielkim centrum
        >ziem zachodnich<, by do tego dojść,nie widzę innego sposobu,jak
        ściąganie ludności z róznych środowisk na podstawie kryteriów
        rzeczowych i mieszanie jej w nowym srodoowisku" text z posiedzenia
        Rady Naukowej ds Ziem Odzyskanych 30.07.1945, mozna znaleźć
        w "Osadnictwo miejskie na Dolnym Śląsku45-48" Tomasz Szarota.
        • Gość: lll Re: Prowincjonalne miasto blisko granicy Imperium IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.09, 15:09
          MIeszkam w sąsiednim woj. kuj - pom i regularnie jeżdzę na tereny
          dawnego woj. zamojskiego. Różnicę na minus widać w każdej, ale to
          dosłownie każdej dziedzinie. Gospodarowania, funkcjonowania
          administracji, utrzymania porządku, stosowania prawa, komunikacji,
          tzw. zdrowego rozsądku.
          I nie jest to efekt braku wykształcenia czy nawet pieniędzy. Po
          prostu tam już "czuć wschód". Wrodzonej mentalności się nie zmieni.
          MOżna tam nawet odczuć wrogość do zmian na plus, a każdy kto tylko
          próbuje jakichś innowacyjności jest natychmiast sprowadzany do
          parteru.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka