Gość: D Re: Proces o 6 mln na życie dla syna IP: 212.160.138.* 15.05.09, 14:49 Kto to jest "Prawniczka"? to jakiś zawód obok radcy prawnego i adwokata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lingwista Re: Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.aster.pl 15.05.09, 15:42 prawniczka to odpowiednik pilotki, anestezjolożki i sędzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
sandino Dlaczego pani anestezjolog nie została pozbawiona 15.05.09, 14:54 prawa wykonywania zawodu? Dożywotnio rzecz jasna. Za taki numer wydaje się to być oczywiste. Nie chodzi o pomyłkę ale o zatajenie swojego błędu i sfałszowanie dokumentacji medycznej. Ten konował powinien się przekwalifikować na ciecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiba.pl Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 15:22 4500zł * 12 miesięcy * 50 lat = 2 700 000 zł (50 lat dałem tylko dla przykładu) fakt że jest to tylko niecała połowa tego co chcą rodzice ale jest to kasa wypłacana co miesiąc, znając życie jeśli dostaliby w gotówce całość to tak jak ktoś przede mną napisał, nowy dom, samochód, wycieczka i po pieniądzach no chyba że rodzice chcą 6mln + comiesięczna renta postawcie się też w sytuacji pzu, oni nie mogą każdemu wypłacać tyle ile by chcieli, ponieważ szybko by zbankrutowali i nikt by nic nie dostał, i nie piszcie też że w anglii ktoś tam dostał dużo więcej, ponieważ tam też są inne składki na ubezpieczenie. pozdrawiam, piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: Proces o 6 mln na życie dla syna 15.05.09, 15:32 Gość portalu: aiba.pl napisał(a): > postawcie się też w sytuacji pzu, oni nie mogą każdemu wypłacać tyle ile by > chcieli, ponieważ szybko by zbankrutowali > ALE ONI NIKOMU NIE CHCA WYPLACAC! NIE MOWIAC JUZ O WYSOKOSCIACH ODSZKODOWAN KTORE W 80% SA NIEWSPOLMIERNE DO SZKOD.ZA TO SKLADECZKI - o bracie - bul albo Cie zniszcza i wprowadza do grobu.Nie boj bidy aiba,PZU nie zbankrutuje.Oni zawsze bedza mieli co zryc,do gara wlozyc i odpowiedni samochod za nasze pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asinka Re: Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 16:06 Gość portalu: aiba.pl napisał(a): > 4500zł * 12 miesięcy * 50 lat = 2 700 000 zł (50 lat dałem tylko > dla przykładu) fakt że jest to tylko niecała połowa tego co chcą > rodzice ale jest to kasa wypłacana co miesiąc, > znając życie jeśli dostaliby w gotówce całość to tak jak ktoś > przede mną napisał, nowy dom, samochód, wycieczka i po pieniądzach > no chyba że rodzice chcą 6mln + comiesięczna renta Jeśli dostana te 6 mln. to taka renta będzie na waciki. Policzmy: 6 mln na koncie na 6% to daje rocznie 360 tys. A to jest 30 tys. co miesiąc samych odsetek. Wiedzą, o co walczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.noname.net.icm.edu.pl 15.05.09, 15:33 Bardzo współczuję temu chłopczykowi i rodzicom. To wielka tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta A co z panią ,,doktor'' winną ? 15.05.09, 15:44 Spoko...już zapomniała suka!Izba lekarska nie da skrzywdzić ,,doktora'' :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piast Czarodziej Takie życie jest gorsze niż śmierć IP: *.chello.pl 15.05.09, 15:51 Bo co to za życie? Wiem, że to brutalne, co piszę, ale to dziecko to praktycznie roślina. Jako rodzic nie mógłbym patrzeć na cierpienie tak chorego dziecka i nie wiem co bym zrobił...tu żadna kwota nie zrekompensuje ani nie pomoże temu małemu, co najwyżej ulży nieco jego rodzicom, ale w głowie się nie mieści, jak można zniszczyć życie młodej, zdrowej osobie? Mówię to też jako osoba, która nie może się pogodzić ze śmiercią kolegi, który miał tylko przejść banalną operację złożenia kości udowej, a z sali operacyjnej wyjechał prosto do kostnicy. Może i lepiej, że nie jest teraz kaleką, tylko wspomnieniem silnego, zdrowego i pełnego życia chłopaka, któremu wszystko się układało, jak chciał - praca, życie w ogóle. Cześć jego pamięci i wyrazy współczucia dla rodziców tego skrzywdzonego przez konowałów chłopca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Takie życie jest gorsze niż śmierć IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.05.09, 21:26 Rozumiem, ze zycie kaleki jest dla Ciebie mniej warte niz zycie zdrowego czlowieka, a wlasciwie nic nie warte, skoro twierdzisz, ze lepiej, aby to dziecko nie zylo. Jestem matka niepelnosprawnego dziecka i jest ono dla mnie ogromnym szczesciem. Ma trudniej niz inne dzieci i bardziej narazone jest na cierpienie, jego przyszlosc jest niepewna itd., ale czerpie duzo radosci z zycia. Syn tych ludzi jest w powaznym stanie, ale pisza przeciez, ze usmiecha sie albo placze, czuje, ludzie pozornie bez kontaktu przejawiaja ogromne bogactwo uczuc, tylko trzeba umiec to widziec i docenic. Zastanawiacie sie, jak to jest, gdy rodzic niepelnosprawnego dziecka czyta, ze to straszne byc kaleka, ze lepiej nie byc wcale? Odpowiedz Link Zgłoś
napadywacz Płacić powinna lekarka, a nie społeczeństwo 15.05.09, 15:58 Kropka. Sprawa cywilna, albo lekarka naprawi szkodę (która notabene jest nieodwracalna), albo musi sobie znaleźć zajęcie, w którym zapłacą jej za kilka lat pracy 6 milionów złotych. I w d... to mam czy zrobiła to świadomie czy też nie - ma naprawić szkodę wyrządzoną tym ludziom i ich dziecku. Pojawią się zaraz ludzie (najprawdopodobniej ze środowiska lekarskiego albo rodziny), którzy powiedzą, że to debilny pomysł, ale ŻYCIE LUDZKIE jest największą wartością. Jeżeli o tym przyszły lekarz nie wie, to przekwalifikować się na weterynarię. Podkreślam, że nie chodzi o błąd w sztuce (każdemu się zdarzyć może), tylko o fałszerstwo dokumentacji medycznej. A za tym idzie umyślne złamanie przysięgi Hipokratesa, za co Komisja Lekarska powinna ją wyrzucić na zbity pysk, a nie zakazać wykonywania zawodu na kilka lat. Ahm, no zapomniałem, że może się jeszcze nauczyć, że nie należy fałszować dokumentacji po spierd... zabiegu. Życzę najwyższego odszkodowania rodzicom, byle nie z mojej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Płacić powinna lekarka, a nie społeczeństwo IP: *.aster.pl 15.05.09, 16:06 masz 200% racji, ale w kraju, w którym sądzą sędzinki żadna anestezjolożka nie zostanie sprawiedliwie osądzona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek_z_watykanu Przekwalifikowac sie.na co? IP: *.rev.stofanet.dk 15.05.09, 16:17 Wetetynarie?A dlaczego na lekarza od zwierzat?Zeby zabijal te stworzenia? Bo one nic nie powiedza... Zenada moj drogi i dosc watpliwy jest Twoj post!!!! Ja do weterynarza mam takie same zaufanie jak do lekarza moich dzieci.W lecznicy pracuje 4 lekarzy ale tylko jeden operuje moje koty.Nie neguje zdolnosci pozostalych 3 jednak do tego jednego mam najwieksze zaufanie.Byle komu ani moich dzieci ani kotow w rece nie oddaje. Przyszly lekarz przez Ciebie przytaczany jesli nie wie,ze zycie jest najwieksza wartoscia moze sie tylko przekwalifikowac na ciecia w MPO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
napadywacz Re: Przekwalifikowac sie.na co? 15.05.09, 16:27 Gość portalu: benek_z_watykanu napisał(a): > Wetetynarie?A dlaczego na lekarza od zwierzat?Zeby zabijal te > stworzenia? Bo one nic nie powiedza... Zenada moj drogi i dosc > watpliwy jest Twoj post!!!! Ja do weterynarza mam takie same > zaufanie jak do lekarza moich dzieci.W lecznicy pracuje 4 lekarzy > ale tylko jeden operuje moje koty.Nie neguje zdolnosci pozostalych 3 > jednak do tego jednego mam najwieksze zaufanie.Byle komu ani moich > dzieci ani kotow w rece nie oddaje. Przyszly lekarz przez Ciebie > przytaczany jesli nie wie,ze zycie jest najwieksza wartoscia moze > sie tylko przekwalifikowac na ciecia w MPO!!! Dla Ciebie współmierne jest przyrównywanie dziecka do kota. Dla mnie nie. > Byle komu ani moich > dzieci ani kotow w rece nie oddaje. Ja też nie - koty weterynarzowi (pierwszemu lepszemu), dzieci lekarzowi (najlepszemu jaki się znajdzie). Trzeba mieć priorytety - dla mnie dzieci są ważniejsze niż zwierzęta domowe. A tak reasumując chodzi mi o to, że lekarz biorąc w opiekę życie pacjenta (abstrahując czy to koty czy to dzieci, żeby się nikt nie czepiał) musi mieć świadomość, że coś może pójść nie tak. jeżeli pójdzie nie tak jak powinno - powinien o tym powiedzieć. A jeżeli celowo fałszuje dokumentacje, mataczy i tym samym odbiera dziecku prawo do godnego życia to będzie musiał za to ZAPŁACIĆ! i to nie wyrokiem w zawieszeniu, o którym zapomni za 2 lata jak się skończy, tylko fizycznie w postaci PLN do końca życia płacić! Płacić, płacić, płacić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek_z_watykanu Re: Przekwalifikowac sie.na co? IP: *.rev.stofanet.dk 15.05.09, 16:53 Dla mnie kazde zycie jest wazne.Nie ma znaczenia czy to dziecko,kot czy inne stworzenie.Z wyjatkiem takich kanalii jak ta doktorzyna z bozej laski co to sie nawet na voo doo znachora nie nadaje.Jesli moj czy inny weterynarz schrzanil by robote to rowniez na takich samych zasadach jak lekarz od ludzi odpowiadal by za morderstwo.Bo tylko tak mozna okreslic sprawe z artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bti Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 16:02 wcześniej widziałam tu wpisy ojac tego chłopca - opisywał codzienne życie syna. Czemu zostały usunięte??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roslina [...] IP: 80.51.74.* 15.05.09, 16:12 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
napadywacz Re: Proces o 6 mln na życie dla syna 15.05.09, 16:18 Gość portalu: roslina napisał(a): > Ale to juz nie jest dziecko tylko roslina... > Tam nie potrzeba opiekunki tylko ogrodnika zeby wyrwac chwasta.. A Ciebie trollu nawet szkoda przyrównywać do buraka pastewnego. Życzę Ci, żeby to spotkało Twoje dziecko. I żebyś później czytał takie komentarze. Skad się tacy ludzie biorą...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek_z_watykanu Re: Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.rev.stofanet.dk 15.05.09, 16:22 Wyrwac chwasta? Masz na mysli oczywiscie siebie rozdeptany glucie,prawda? w nowoczesnym odchwaszczaniu uzywa sie pestycydow - to zaoszczedzi ci niepotrzebnych cierpien.W pzreciwienstwie do Mateusza...Obys nigdy nie mial dzieci bo juz samo zaplodnienie moze im zaszkodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Motyka Smieszny wyrok dla lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 16:20 Ja jak by mi tak dzecko załatwili i sfaszowali dokumenty zabił bym po kolei wszystkich którzy maczali w tym paluchy, nie czekając na wyrok skorumpowanego sądu. To skandal by takiej gnidzie dać wyrok w zawiasach. Tym bradziej że z premedytacją sfałszowano dokumentację. Odpowiedz Link Zgłoś
spam.nl ... 6 mln to sumie pare AUT lekarzy :-( 15.05.09, 17:03 trzeba mieć KOŃSKIE zdrowie , by w Polsce chorować ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialutki Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.magma-net.pl 15.05.09, 17:08 ile by nie było może być nawet 10 mln (za fałszowanie dokumentacji lekarz powinien ponieść karę) i tak zapłacimy MY. Skoro umowa jest na 1 mln z PZU i pewnie przepisy na to pozwalają więc jest ok. W każdym razie i tak to żaden szpital nie będzie płacił tylko MY. Po ewentualnej reformie PO też nie szpital tylko samorząd czyli MY. Nie ma tu mowy o żadnej odpowiedzialności bo i tak ostatecznie to jest zrzuta krajowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karma Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.chello.pl 15.05.09, 17:20 Uśpić go !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chwast Re: Proces o 6 mln na życie dla syna IP: 80.51.74.* 15.05.09, 17:31 Masz racje :) Po co wydawac zbedne pieniadze na podlewanie roslinki... Odpowiedz Link Zgłoś
megas1 Proces o 6 mln na życie dla syna 15.05.09, 17:38 Niech się w końcu k.... nauczą że za błędy trzeba płacić. Życzę wygranej z odsetkami i dodatkowo dla pana anestezjologa tego samego u jednego z jego dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialutki Re: Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.magma-net.pl 15.05.09, 17:41 stary rozumiesz ze to ty placisz? to ty placisz za "ich" bledy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmed Re: Proces o 6 mln na życie dla syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 21:46 megas sam jesteś ostatnią k... skoro życzysz nieszczęścia, obcemu niewinnemu dziecku, puknij się w łeb dewiancie Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 przepisy są nieco pokrętne 15.05.09, 21:41 powinni odpowiadać bezpośredni winni, chcą pieniędzy niech idzie za tym odpowiedzialność. prosta sprawa, bezpośrednio z polisy oc delikwenta. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 tracheotomia 15.05.09, 23:33 słyszałem, że lekarze wojskowi są w stanie wyprzedzić fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
czybryk Proces o 6 mln na życie dla syna 16.05.09, 21:14 Ważne dla rodziców są słowa współczucia. Trudno niektórym zrozumieć ile potrzeba kasy miesięcznie na rehabilitacje, leki, zakup coraz większego wózka, zamontowanie podnośnika w łazience, itp. Oczywiście, ci rodzice mogliby olać całą opiekę nad synem, niech sobie lezy ta roślina, aż zwiędnie sama. Po co taką roślinę wozić na spacer, gimnastykować , dbać by nie miał odleżyn, kąpać, głaskać co odwdzięcza uśmiechem, nie zatrudniać rehabilitanta ani nikogo do pomocy, za to sami non stop 24 godziny dyżurować przy leżącym bezwładnie nierehabilitowanym synu. Codzienna higiena wymaga zamontowania podnośnika przy wannie, bo chłopiec będzie coraz cięższy, a rodzice coraz starsi i słabsi, cierpiący skutki zbrodniczego postępowania lekarza. Oby wytrzymali to wszystko, oby wytrwali jako małżeństwo, wszak najłatwiej uciec od problemu, jak to czynią niektórzy ojcowie. Nie wiem, czy ja podołałbym psychicznie i fizycznie podobnej sytuacji. Trzymajcie się i walczcie. Odpowiedz Link Zgłoś