Dodaj do ulubionych

Recenzja koncertu Nine Inch Nails

IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.09, 13:57
tak miernej recenzji to ja nie widziałem daaaaawno! wstyd pani autorko! aż
szkoda gadać... nóż się w kieszeni otwiera...
Obserwuj wątek
    • Gość: Miq Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: 89.174.55.* 25.06.09, 14:40
      Jako drugi z tego co pamietam zagrali "Terrible Lie", a "Head Like a
      Hole" krótko przed bisami- zresztą genialnie:)Dzięki za
      recenzję.Pozdrawiam Miq
    • Gość: fatalne kłamstwo! Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: 188.33.64.* 25.06.09, 16:58
      Drugi utwór jaki zagrali to "Terrible Lie", a nie "Head like a hole". To też
      było, ale pod sam koniec.
      • Gość: miki Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 23:38
        ORGANIZACJA BYŁA FATALNA!!!! Nie można było z piwem opuścić ogródka który był
        oddalony od sceny o ponad 800m!!! W ogóle nie można było nic spozywać na terenie
        koncertu a ochroniarze zachowywali się kompletnie nieprofesjonalnie! Byli
        agresywni, upierdliwi, notorycznie przeszkadzali w koncercie !!! Dawno nie byłem
        świadkiem takiej organizacyjnej fuszerki! A na przykładzie openera widać, że
        można inaczej
    • Gość: gosc Recenzja koncertu Nine Inch Nails - bzdury IP: 212.160.172.* 25.06.09, 17:34
      To chyba bylas na innym koncercie
      Organizacja fatalna, wejscie mialo byc od 18 a zaczelo sie od 19, koncert
      zaczol sie o 21, co przy takiej ilosci ludzi bylo smieszne bo spokojnie
      godzina by wystarczyla. Chodzilo prawdopodobnie zeby zarobic na piwie,
      napojach i jedzeniu. Co tez bylo widac podczas supportu gdzie wiekszosc ludzi
      z sektoru 1 zamiast byc pod scena to stala pod toytoy'ami - brak szacunku dla
      artysty. sektor 2 byl w takiej odleglosci od sceny ze ledwo co bylo ja widac a
      w sektorze 1 bylo na tyle miejsca ze by sie wszyscy tam zmiescili. wygladalo
      to jak 2 koncerty dla tych lepszych i gorszych. dziwnie to musialo wygladac ze
      sceny. jakby nie bylo az tak wielkiej przerwy pomiedzy 1 i 2 sektorem to
      wizualnie lepiej by to wygladalo.
      w przyszlosci jesli bedziesz chciala pisac tego typu recenzje proponuje
      rozdzielic fascynacje koncertem jako zespolem a organizacja samego koncertu
      pozdrawiam
    • Gość: koko Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 18:33
      taniec wudu? hmmm ciekawe :D
      koncert boski - Trent totalnie sexy!
    • Gość: kajon Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 20:29
      Beznadziejna recenzja. że support nie porwał autorki to nie znaczy, ze był zły
      (moim zdaniem wręcz przeciwnie, a organizacja koncertu była co najmniej nie
      najlepsza. Ponad to jak można pisząc recenzje mylić piosenki?
    • Gość: kajon bis Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 20:30
      aha i czy pisze się wudu czy voodoo hmm?
    • Gość: gosc Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.wroclaw.mm.pl 25.06.09, 21:24
      'Hurt' porywa? Zespol dal z siebie wszystko, co z tego, jak organizatorzy sie
      nie postarali- pomysł z przerwa miedzy dwoma sektorami nie trafiony...
    • Gość: cinnin Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.aster.pl 25.06.09, 21:33
      Byłęm na koncecie NIN w Berlinie dwa lata temu i to był naprawdę niesamowity
      koncert. Zagrali wszystkie najlepsze kawałki, głównie z The Downward Spiral. W
      Poznaniu nie było Closer czyli najlepszej piosenki i Eraser która wypadła
      doskonale na koncercie - za to niestety wielki minus. Druga sprawą jest, żeby
      ktoś powiedział w końcu Trentowi, że ostatnio wydawane płyty są dużo słabsze od
      TDS czy PHM i po prostu smęcą. W Berlinie ograniczył swój repertuar tych
      słabszych kawałków do minimum i właśnie dlatego koncert to była czysta energia i
      tłum szalał.
      W Poznaniu za dużo było usypiających kawałków, które nie dorastają do pięt
      wcześniejszym dokonaniom tej grupy.
      Nawet na bis zagrał jakiś kawałek którego nikt nie znał - byłem zawiedziony i
      nie mogę do tej pory zrozumieć kto wybierał taką tracklistę
      • Gość: koko Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 11:16
        Moim zdaniem tracklista była w porządku. Ja też oczywiści
        chciałabym, żeby zagrali closer, ale z drugiej strony nie dziwię
        się, że nie grają tej piosenki na każdym koncercie. Skoro wydają
        nowe płyty to siłą rzeczy muszą je promować na koncertach. Uważam,
        że koncert był zajebisty i mam nadzieję, że będę miała jeszcze
        okazję posłuchać ich na żywo.
        Pozdro dla wszystkich, którzy tam byli :))
        • Gość: Stary Qfwfq Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.acn.waw.pl 26.06.09, 17:04
          recenzja slaba, ale najslabsze jest to ze jak zwykle marudni polacy koncentruja
          sie na krytykowaniu - recencji, organizacji, koncertu (a bo mi sie nie podobalo
          to, albo tamto)

          Fakt: organizacja slaba, support slaby, recenzja slaba.

          Ale koncert byl ZAJEFAJNY! Swietny dzwiek - w sektorze 1 (w drugiej polowce).
          Czyste brzmienie, prawie jak w studio, a jednoczesnie z czadem

          Trent - niby podstarzaly, ale glos ma jak zawsze!!! Ilu wokalistow z wiekiem
          traci glos, a tu kazdy kawalek tak jakbysmy sluchali z plyty, do tego z energia
          i czadowo!!

          Track lista - super! Masa ostrych kawalkow ktore kocham i nie spodziewalem sie
          uslyszec - March of the Pugs, Burn, Wish, Reptile, Mr Selfdestruct, Gave Up... i
          spowolnienia potrzebne w tym secie... i Hurt na koniec - na ju tiubie mozna
          znalezc film z tego kawalka z naprawde niezlym dzwiekiem... i moją glowa (koles
          filmujacy stal niedaleko za mna ;D)

          pozdrowki dla tych co byli

    • Gość: W105N4 Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: 81.210.2.* 26.06.09, 20:46
      Ey, a jak zagrał Alec? Dla mnie to był raczej faworyt spotkania.
      Waszym zdaniem?
      Ja najbardziej lubię jego nintendo teenage riot.
      To już jest muzyka klasyczna.

      Pozdrawiam
      • Gość: irys Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 22:43
        głupia ci...-miałaś legitymację prasową więc miałaś dobry dostęp
        koncertu a nawet nie wiesz co grali-weź się za recenzowanie feela
        (maja skromniejszy repertuar).
        Porażka z sektorem 2, brak odsłuchów z tyłu przy pierwszych utworach-
        słychać było tylko scenę, a 90 min bez telebimów to h.... Stara gdzie
        ty byłaś jak grało NIN w Poznaniu.
        Dla mnie koncert potężny pomimo kilku padaczek ze strony jebanych
        organizatorów, którym serdeczne h... wam w dupę.
        mam nadzieje, że Trent zawita jeszcze w Polsce lub gdzieś blisko.
        wg mnie dali z siebie zajebiście dużo, czekałem na nich 16 lat,
        słuchałem rozdziawioną gębą a na hurt się poryczałem, jak wielu z
        Nas, Trentowi z tego co wiem też sie
        podobało:www.nuta.pl/news.html?nid=31021.
        Tatuś wybrał ci zły zawód panienko.
        • Gość: rybitwy Re: Recenzja koncertu Nine Inch Nails IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 01:02
          "Wszystkie wykonane zostały żywiołowo, z ogromnym zaangażowaniem." -----> to
          jedyne zdanie, które dotyczy muzyki w tej recenzji. Czyli popłuczyny po
          romantyzmie. Tyle nam w Poznaniu zostało z teorii Hoffmanna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka