michmaj
29.06.09, 13:37
Mieszkam w okolicach osiedla Kopernika, pracuję w Plewiskach.
Co chwilę dzisiaj przelatują F16. Żona własnie napisała, że przed
chwilą F16 obudził i bardzo przestraszył nasze 5-miesięczne dziecko
(na spacerze w Parku Raszyńskim).
Natomiast ja w pracy muszę przerywać rozmowy z klientami jak
przelatują.
Przecież nie mieszkam ani nie pracuje przy lotnisku, jakim prawem
one przylatują nad osiedla i zakłócają spokój? Czy jestesmy zupełnie
bezsilni? Jakim prawem wojskowi robią co chcą?