Nie chcą kolejnego centrum handlowego

02.07.09, 22:21
To miasto jest poprostu chore.To sie w koncu kiedys zemsci.Inaczej
nie mozna tego nazwac centra handlowe padly na glowe,naszej radzie
miasta z prezydentem na czele.
    • Gość: kat Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 22:25
      Jak nie chcą mieć koło siebie centrum handlowego to niech się wyprowadzą. Nikt
      nie zmusza tych niezadowolonych żeby tam mieszkali. Ja też mieszkam w tej
      okolicy i chcę żeby było tam centrum handlowe podobnie jak wiele innych osób z
      mojego osiedla.
      • Gość: gosc Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 02.07.09, 22:42
        jak nie tory tramwajowe, to centrum handlowe :))
        ale mi sie zrymowalo,
        to bardzo atrakcyjne grunty. kiedys mieszkalem w okolicy. jak ktos
        chce ciszy i spokoju to niech si epod miasto wyprowadzi. chyba
        lepiej zeby bylo tam centrum i parking na 3000 aut niz bloki na
        kolejne 10000 mieszkancow bez parkingow???

        jezeli centrum nie bedzie blaszanym potworkiem to tyko sie cieszyc.
        odernizacja RR, nowe drogi wokol centrum, kolejna konkurencja dla
        multiplexow
        • Gość: zz Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 08:49
          nie popieram centra handlowego, ale dziwne ze najwiecej mają do
          powiedzenia mieszkancy Atanera a wiec nowego osiedla. Oni sie
          dopiero co wprowadzil ia juz robia rwetes. Wiekszosc z nich to
          pewnie przyjezdni z wiosek i Warszawy. Ja bym to osiedle tez
          wyburzyl, bo od czasu jak tam powstało to sie zrobiły korki.
          • Gość: Polanka Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.et.put.poznan.pl 03.07.09, 13:54
            Wyjątkowo chamska wypowiedź człowieka, który nie widzi nic poza czubkiem
            własnego nosa. Jestem rodowitym poznaniakiem i kupiłem mieszkanie na tym osiedlu
            za swoje ciężko zarobione pieniądze i kredyt, który będę spłacać przez 30 lat.

            Jakie ty masz kompleksy, mały człowieczku, żeby wyzywać ludzi od wiochmenów i
            przyjezdnych z Warszawy?
            • as1048 Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 04.07.09, 17:53
              No jak nie, jak tak!
              To, żeś Pan, Panie Polanka wziął kredyt dowodzi tego żeś Pan wziął
              kredyt.
              I całe Pana szczęście w tym kredycie, że ja, znacznie wcześniejszy
              mieszkanie tego firtla nie założyłem akcji protestacyjnej i nie
              zbierałem podpisów pod protestem przeciw budowie osiedla przy ul.
              Polanka i Katowicka, bo przecież budynki tego blokowiska mogłyby
              zaszkodzić spokojowi i ciszy pszepjenknyh ogrutkuf dzjałkowyh i
              naturalnej zieleni z wkomponowaną weń holiłódzką zabudową Agromy
              placówki policyjnej. Nie wiem czy Pan Panie Polanka zwrócił na to
              uwagę, że nawet nie wypada mnie się za Pana wypowiadać i że pan tym
              właśnie zaciągniętym kredytem najskuteczniej zagłosował za budową
              tego osiedla. Ale teraz Pan i Panu podobni uważają się za
              upoważnionych do protestowania tego, co tak naprawdę nie jest wasze.
              I wasze nie będzie!
              Siedźcie więc wy sobie w tych domach z opłotowanymi podwórkami-
              spacernikami, obawiajcie się tego, że ktoś was odwiedzi czy najdzie.
              I dajcie spokój tym, którzy w przyszłości oraz w dalekiej i bardzo
              dalekiej przyszłości owe centrum handlowe będą odwiedzali ze swymi
              dziećmi i wnukami. Pan Panie Polanka nawet nie wie jak na imię mieć
              będą ci przyszli i dopiero wówczas młodzi klienci rzeczonego centrum.
              Dla mnie to jedynie zarozumiałość i prosty egoizm, aby bez
              wymaganych kompetencji, a jeśli tak to przy braku niezbędnych
              uprawnień usiłować wpływać na rozwiązania, które w prostej linii nie
              dotyczą osoby tak zdecydowanie uzurpującej sobie prawo decyzji, tym
              bardziej decyzji co do dalszej przyszłości.
              Na koniec wyjaśnię, że „zz” pisząc Warszawa miał na myśli … Grójec.
    • Gość: zenek Ale co Ci konkretnie przeszkadza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 22:43
      Budują za swoje a nie za Twoje.
      Nie chcesz - nie musisz tam chodzić.
      Pojawia się inwestor z pieniędzmi, to niech sobie buduje.
      A jak splajtuje to też jego brocha.
      Ludzie mieszkają w szarych i brudnych betonowych pudełkach, ale stają się raptem
      estetami i bronią innym zbudować _za własne pieniądze_ coś co na 100% będzie
      ładniejsze niż ich betonowa pustynia.
      • Gość: mieszkaniec Rataj Re: Ale co Ci konkretnie przeszkadza? IP: *.et.put.poznan.pl 03.07.09, 13:51
        Ten teren to nie jest żadna betonowa pustynia!

        To jest ogromna połać zieleni, na której kiedyś były ogrody, do dzisiaj rośnie
        tam mnóstwo drzew owocowych, żyją tam sarny, jeże i kuropatwy. Ziemia jest
        pierwszego gatunku i sprawą wręcz kryminalną jest to, że właśnie Apsys chce
        zalać ją betonem.
        • Gość: jatoja Re: Ale co Ci konkretnie przeszkadza? IP: *.milczanska.net 03.07.09, 22:45
          Bażanty :)
        • as1048 Re: Ale co Ci konkretnie przeszkadza? 04.07.09, 18:09
          No właśnie Panie Mieszkaniec Rataj – jak pan w ogóle ma czelność
          zamieszkiwać w mieście, i jak przypuszczam, na osiedlach ratajskich.
          Czas najwyższy wyprowadzić Pana do lasu, dom Pana zaorać i cały
          teren oddać do dyspozycji sarnom, jeżom i kuropatwom. A może w ogóle
          ludzie mają opuścić miasta, także wsie i gdzie tam jeszcze mieszkają
          bo przecież choćby takie żaby to bardziej prawowici mieszkańcy
          globu. I aż chciałoby się życzyć: Niech Pana kleszcze popieszczą, bo
          chyba Pan je nad wszystko uwielbia!
    • Gość: pawelek Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 22:53
      Ja mieszkam na ul Polanka i jak najbardziej jestem za budowa tego centrum,
      przebuduja r. Rataje ponoc ma byc tam market typu carrefour co ulatwi mi
      codzienne zakupy bo ceny w sklepach na polance sa o okolo 20-30% wieksze niz w
      sklepach w innych czesciach poznania. Pozdrawiam
      • Gość: marron Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.07.09, 23:27
        Budowa centrum handlu Lacina to w tej chwili (i potem tez) poroniony
        pomysl. Tylko tak zakute lby, jak te ktore zasiadaja w naszych
        wladzach moga chciec kolejnego pokracznego pudla, ktore zabije ze
        szczetem centrum. Gazeta Wyborcza powinna rozpetac dyskusje o
        budowie tych koszmarow. Kiedys takie dyskusje byly na lamach. Teraz
        red. Bojarski podlizuje sie wladzom i inwestorom trzeciego sortu.
        Trzecia rama, "galeria" Lacina. No po prostu Hameryka. Szkoda.
    • Gość: oldas Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 23:27
      Pamiętam z 5 lat temu już mówiono o tym , że to miejsce ma być
      zabudowane ciągami sklepów, mówiono także coś o tzw. Rynku Nowego
      Miasta i nowym osiedlu mieszkaniowym. Ludzie kupowali mieszkania na
      Polance i powinni interesować się terenem obok ich mieszkań. Ja
      wiedziałem o tym i zrezygnowałem z kupno , a co mówił im Ataner to
      nie wiadomo. Będzie tam zagęszczenie 10 razy większe niż na
      Ratajach, notabene genialnie wyrysowanych. Nie chcieliście w betonie
      ( ja mieszkałem na Orła i świetnie się mieszkało), to nistety macie
      cegiełkę z widokiem, ..oby na ładną sąsiadkę!
      • Gość: Asarchadon Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 00:04
        Niestety Gazeta spada na psy. Nic w niej nie ma z dawnej niezależności.
        potrafiła kiedyś walczyć a teraz tak mi się zdaje na pasku kasy chodzi. Czy tak
        Gazeto jesteś już omamiona kapustą i towarzyskimi układami, że nie potrafisz
        walczyć o dobro publiczne? Bierzcie z przykład z waszego Ojca M. On mógł.
        Tylędę wywalili bo nie bała się pierwsza napisać o walce z hamskimi i
        beszczelnymi deweloperami. Nieprawdaż?
        A co do kolejnego supermarketu zwanego "galerią" to rzygać się chce. Może tak
        handel do katedry czas wpuścić panowie radni. A może tak zburzyć ratusz i na to
        miejsce postawić jakąś galerię-śmierdzielnię.
    • Gość: kiki Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: 194.250.231.* 03.07.09, 08:20
      Chyba wystarczy juz centrow handlowych w Poznaniu (Auchan, M1,
      Browar,King Cross, Pestka, Malta etc.). Dlaczego nie buduje sie
      plywalni (w Poznaniu jest z tym bardzo kiepsko)lub sal sportowych
      albo po prostu nie stworzy parku do uprawiania sportu i wypoczynku?
      Centra ok, ale wszystko ma swoje granice i trzeba zachowac umiar.
      • von.g Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 03.07.09, 09:17
        Zgadzam sie. Obecnie w calym miescie buduje sie chyba tylko centra handlowe. Nie
        sama mamona czlowiek zyje ...
      • Gość: icp Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 23:17
        "Dlaczego nie buduje sie
        > plywalni (w Poznaniu jest z tym bardzo kiepsko)lub sal sportowych
        > albo po prostu nie stworzy parku do uprawiania sportu i wypoczynku? "
        Bo na parku sie nie zarabia. Kasa sie tylko liczy, nic więcej
    • Gość: Wziątka Grobelny chce kolejnego centrum handlowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 08:39
      Rada miasta z prezydentem Grobelnym już dawno postanowiła. Więc po
      co te dywagacje ?! Będzie jak chce Grobelny i basta !
      • jacek_poz Re: Grobelny chce kolejnego centrum handlowego 03.07.09, 09:46
        To chyba nie jest tak, że nie można NIC zrobić. Ja się na tym nie
        znam, ale może ktoś wie, co można zrobić, żeby niedopuścić do
        realizacji tego projektu.

        Co to za argument, że przebudują rondo Rataje. Niech lepiej urzędasy
        z kolegiackiego wymyślą inny sposób finansowania tego typu rzeczy. A
        nie, że w łapę za pozwolenie wezmą, a potem wszystkim dookoła oczy
        mydlą, ze jakieś korzyści z tego będą. To przestrzeń publiczna jes,
        i ot tak pańską ręką robić z nią co sie chce nie można. tylko wtedy
        pół Poznania poszłoby siedzieć.
        • Gość: St. My-Poznaniacy Re: Grobelny chce kolejnego centrum handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 15:47
          Pisze w imieniu zarzadu stow. My-Poznaniacy. Mamy pewne
          doswiadczenia w podobnych sprawach. Jesli ktos zaangazowany w temat
          jest zainteresowany kontaktem, proponuje odezwac sie na
          stowarzyszenie@my-poznaniacy.org .. troche materialow o tego rodzaju
          sprawach jest na naszej stronie www.my-poznaniacy.org.. Pozdrawiam LM
          • wlodekzpoznania a może jednak... 04.07.09, 12:44
            A może byście spróbowali zaangażować się w sprawę? Czy można to to jeszcze
            zatrzymać? Miała być nowa dzielnica Poznania, a będzie brzydka, niskokosztowa
            hala targowa z klockami bloków bez najmniejszego charakteru i koncepcji. TO JEST
            CIOS W BRZUCH MIASTA POZNANIA!
            Podobnie pomysł lokalizacji centrum handlowego przy Hetmańskiej bez związku z
            ul. Głogowską.
            • Gość: Poznaniak a może jednak... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.07.09, 21:22
              Przerazajace.To, co wygaduja niektorzy swiadczy o ich krotkowzrocznosci i
              glupocie.Centra handl. w takiej formie, w jakiej ma to miejsce w Polsce, a w
              Poznaniu chyba z najwiekszym natezeniem to zabojstwo dla miasta.Prawa strona
              Poznania to albo blokowiska, albo jakies puste niezagospodarowane przestrzenie.
              Lacina jest szansa na nadanie prawemu brzegowi miejskiego charakteru.Mozna
              wreszcie zrobic cos, co stanowic bedzie przeciwwage dla blokowiska Rataj i
              ciasnoty Polanki.Centrum handlowe jak najbardziej, ale w 7-pietrowej kamienicy
              przy placu Lacina.
              Nie wiem, czym sie zajmuje architekt miejski, ale chyba braniem w lape.No jest
              tez mozliwe, ze jest ignorantem i ma kiepski gust.
              Na tym ogromnym terenie nalezy wytyczyc ulice , place i parki.Ulice powinny byc
              szerokie, zabudowa zwarta 7-8-pietrowa.Koniecznie wielopoziomowe parkingi,
              najlepiej podziemne.W przyziemiach handel.Tak , jak pisalem jest tam miejsce na
              domy towarowe w stylu Starego Browaru czy Kupca.ARCHITEKTURA MIEJSKA.Oczywiscie
              potrzebne sa szkoly, przedszkola, plywalnie i td.Takie dzialanie pozwoliloby
              przesunac srodek ciezkosci miasta.
              Ci , ktorzy sa za blaszakami, bo inestorzy poszerza jakas ulice , to
              idioci.Komunikacja powinna byc tak czy owak poprawiona.To jest jakis
              szantaz.Jesli powstanie tam kolejne centrum blaszakowe z nedzna zabudowa w stylu
              Polanki, ktos z wladz miasta powinien isc pod topor.Miasto ma byc ladne i sluzyc
              mieszkancom, a nie stac sie blaszakowa chala architektoniczna.Polska jest
              urbanistycznym dnem, wiec zmienmy to, a nie pogarszajmy stan rzeczy.
              Chetnie podpisze sie pod kazda lista, ktora sprzeciwia sie gwaltom na tkance
              miejskiej.Centrum przy Hetmanskiej to tez absurd.
              Esteci i ludzie, ktorzy chca by Poznan wielkomiejski, laczmy sie!!
              • Gość: Włodek z Grunwaldu mogę się tylko podpisać IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 03:41
                pod mniej więcej taką wizją. Wizją normalnej przestrzeni, normalnego miasta, a
                nie Rataje bis w takiej odległości od Rynku.

                www.apsys-international.com/Website/site/pol_accueil_centresenprojet_pologne_lacinapoznan.htm
                kiedyś działała jeszcze szczegółowa strona
                www.lacina.pl
    • Gość: www Poznań to przecież miasto Merkurego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 09:03
      z ogromnymi tradycjami handlowymi, a handel jest dźwignią wszystkiego
      • wlodekzpoznania centrum handlowe zabija handel! 04.07.09, 12:46
        Centrum handlowe to narzędzie monopolizacji handlu detalicznego przez sieci
        handlowe. Centra handlowe nie wnoszą nowej jakości w życie miasta, a niszczą
        tkankę miejską. W 1999 postanowiono, że w obrębie umownej III ramy nie będzie
        budowy centrów handlowych. Prezydent, który to zobowiązanie powziął złamał je
        potem kilkakrotnie, w przypadku Malty, CH. Plaza, CH. Pestka, CH. Kong Cross,
        ul. Hetmańskiej i w końcu Łaciny, która była zresztą pierwszym takim przypadkiem.
    • cegla000 Zrobcie cos dla mieszkancow!!!Opamietajcie sie!!! 03.07.09, 09:03
    • mmmmmm000 Szybko się obudzili, bardzo szybko 03.07.09, 09:13
      Równie dobrze mogli zacząć protestować już po wybudowaniu tej
      galerii. A może liczą na jakieś odszkodowania...?
      • Gość: watcher Re: Szybko się obudzili, bardzo szybko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 09:48
        niesadze zeby chodzilo ium o odszkodowania; to wreszcie ruszyla sie inicjatywa
        obywalelska, byleby sie przerodzila w cos konsrtuktywnego; bo mieszkaja
        najkrocej? a kto ma dzialac? mieszkancy szarych pudelek ktorzy najnajbardziej
        powinni miec tez cos do powiedzenia sa bierni, ale odpowiedz jest prosta- w
        Atanerze mieszkaja mlodzi dynamiczni, a na blokowiskach pasywne moherstwo i
        aktywne blokerstwo zainteresowane raczej dobrymi miejscowkamii do chlania.
        (tylko niech nikt sie nagle nieoburza-ja tez mieszkam w betonie)
    • Gość: Mav Niektórzy jednak chcą! IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 10:51
      Pojawienie się w tej paradzie mieszkańców Oświecenia jest NADUŻYCIEM, mieszkańcy
      Polanki i Katowickiej mają pod nosem Galerie Malta i idą do niej z BUTA.

      Ja mieszkam na Oświecenia zaraz przy wiadukcie i to wcale nie jest blisko. Inna
      sprawa, że nie ma się tam jak dostać po najmniejszym deszczu nie ma żadnego
      bezpośredniego chodnika, a z drogi gruntowej robi się bagno. W zasadzie docieram
      do niej tak jak do M1 czyli samochodem. Galera na na Łacinie to szansa na
      możliwość dotarcia do galerii pieszo z Oświecenia, Jagielońskiego i
      Piastowskiego. A na tych osiedlach nie ma sklepików pod budynkami mieszkalnymi,
      tak jak na Katowickiej.

      A przed galeriami się nie obronimy takie czasy, przecież sami w nich robimy
      zakupy:P Ale wolę do nich dojść niż jechać samochodem, czy też autobusem.
      • Gość: Muminek Niektórzy jednak chcą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 11:03
        Popieram ideę budowy centrum handlowego.

        A gdzie mają być budowane poza Poznaniem.

        Bzdura.

        Jutro zaczynam zbieranie podpisów popierających budowę centrum.
        • Gość: g-z maly wykladzik IP: 87.204.168.* 03.07.09, 11:16
          Muminku, wracaj z powrotem na karty książek Tove Jansson i nie zajmuj sie
          urbanistyką w Poznaniu. Kolejne centrum handlowe obok molocha zwanego galeria
          Malta, to urbanistyczna zbrodnia i nieporozumienie. Po pierwsze: handel w
          centrach zakupow polozonych blisko centrum zabija skutecznie srodmiescie. prosze
          spojrzec na to , co stalo sie przy 27 grudnia i sw. marcinie. Po drugie - sa to
          odizolowane od tkanki miejskiej, otwarte do wewnatrz twory zasysajace ludzi i
          sprawiajace, ze miasto umiera. Po trzecie - ich architektura jest mierna: albo
          sa to dziwolagi typu Plaza, albo prosta taniocha typu Pestka. Po trzecie - w
          poznaniu mamy ich nadmiar. Brak jest za to basenow, centrow sportowych, domow
          kultury, klubow osiedlowych etc. Brak jest tez kompleksowego planowania dzielnic
          mieszkaniowych. Teren Laciny mial byc wg planow z lat 90 kompleksowo
          zaprojektowana dzielnica mieszkaniowa oparta o spojny i czytelny uklad
          komunikacyjny, z centralnie polozonym rynkiem, placem etc. O budowie handlowego
          molocha z poteznym wielopoziomowym parkingiem w tych planach nie bylo mowy.
          Podobnie jak i o budowie osiedli o pokroju Polanki i Milczanskiej - gesto
          zabudowanych, nierespektujacych norm urbanistycznych. Wina za ten stan rzeczy
          obarczyc mozna tylko wladze miasta i radnych, ktorzy nie skorzystali z dostepnej
          wiedzy i instrumentow prawnych, by taka dzielnice stworzyc. Wladze moga
          zrehabilitowac sie tylko i jedynie nie zamieniajac sie z Apsysem na grunty. To
          ostatnia szansa.
          PS. Nie mieszkam na Polance, tylko po przeciwnej stronie miasta. Poznan jako
          calosc jest mi jednak (jeszcze) drogi.
          • Gość: takajedna Re: maly wykladzik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 12:27
            Popieram. Poznań w centrum umiera. Żal duszę sciska. Może panowie
            radni nie chodzą Sw. Marcinem? Zresztą, to oczywiste, ze nie chodzą -
            nie ma po co i duża przykrość. Ale może musi dojść do ostatecznej
            degrengolady, zmienią sie władze i wówczas ktoś rozpocznie wielki
            plan rewitalizacji centrum - więc może budujcie sobie kolejnego
            molocha. Tylko co mają oglądac zdezorientowani turyści? A prawda, po
            co nam turyści...
            • Gość: Wiesiek ze wsi Re: maly wykladzik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 12:33
              Jestem ze wsi i zamieszkałem w Poznaniu nie po to, żeby mieć daleko do centrów
              handlowych, popieram zatem ideę aby nasycić Poznań takimi właśnie obiektami.
              No chyba nie po to się tutaj przeprowadzałem.

              Rozczarowany Wiesiek

      • Gość: jatoja Każdemu jego galerię! IP: *.milczanska.net 03.07.09, 22:33
        żeby mógł dojść do niej pieszo.
      • Gość: aurora Re: Niektórzy jednak chcą! IP: *.icpnet.pl 12.07.09, 12:08
        o przepraszam - na piastowskim są "pawilony", a teraz jeszcze budowany jest taki mini-pasaż koło bety. po cholerę mi centrum hndlowe pod nosem, do którego i tak nie bedę chodzić codziennie na zakupy?
        ocipieli z tymi sklepami już dokumentnie :/ oczy im się otworzą, jak te ch będą świecić pustkami, i oby to stało się jak najszybciej ;P nie życze dobrze ani malcie, ani temu czemuś na łacinie
    • Gość: marek Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 12:46
      Nie po to Grobelny z radnymi, rzutem na taśmę uchwalili możliwość
      budowy centrów handlowych wewnątrz III ramy,aby mieszkańcy im teraz
      przesmradzali.Następne centum bedzie przy Hetmańskiej/Dmowskiego.
    • mn_poz Nie chcą kolejnego centrum handlowego 03.07.09, 14:19
      Inwestor jest prywatny, to jego pieniądze i to on decyduje, czy
      centrum handlowe jest potrzebne, czy nie. Miejsce było przeznaczone
      na ten cel i jest szansa, ze będzie tam ładniej niż do tej pory.
      Pewnie - każdy chciałby mieć pod oknami park, do sklepów 5 minut, do
      komunikacji miejskiej 3 minuty, a do tego ciszę i spokój. Póknijcie
      się w głowy. Gdyby wszyscy w ten sposób myśleli - w Poznaniu nic by
      nie powstało, a wszedzie by wyglądało jak na rondzie rataje lub
      kiedyś w okolicach Andersji...
    • resu Mam "głęboko" centrum handlowe w tym miejscu 03.07.09, 14:20
      ale jeśli przebudują przy okazji rondo i będzie lepszy przejazd w
      kierunku Śródki i Malty ... hm
      • Gość: mi Re: Mam "głęboko" centrum handlowe w tym miejscu IP: *.cust.tele2.pl 04.07.09, 00:26
        jakim cudem niby ma być lepszy przejazd? bo pieszych wpuści się pod
        Rondo Rataje?
        przy okazji - co słychać w sprawie przebudowy skrzyżowania Królowej
        Jadwigi/Półwiejska do której miał się dorzucić Stary Browar?
    • Gość: max Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 14:41
      Wcale im się nie dziwię, przez długi czas polanka była uważana jako "prestiżowa"
      lokalizacja jeżeli chodzi o mieszkania. Teraz chyba trochę się to zmieni, będą
      mieszkać w przejściu pomiędzy dwoma molochami :)
    • magdalene76 Nie chcą kolejnego centrum handlowego 03.07.09, 16:30
      Mieszkam teraz w USA alw jak przyjechalam na wakacje do Poznania to normalnie
      rece mi opadly jak zobaczylam ten bunkier zwany dumnie Galeria Malta... no
      ktos na tym nizle zarobil.... a prawda taka ze za kilka lat i Malta i Lacina
      straca swoja swiezosc , nie daj boshe jeszcze gospodarka padnie bardziej
      ludzie przestana tam chodzic i po malutku wszystko sie zamknie bo wiadomo ze
      musi byc odbsadzone sklepami zeby sie oplacalo i skonczy sie tak ze beda dwa
      wielkie puste zamkniete molochy i ciekawe co potem zrobi miasto... a tego co
      tak zeszpecil Malte to galeria nie daj sie to normalnie powiesic... i nie
      tlumaczcie ze tylko dzieki galeriom sie skrzyzowania robi, po prostu politycy
      do d...py ze srodkow unijnych nie umieja na takie cos znalezc!!! Bo da sie
      zrobic super skrzyzownaie bez wybudowania kolejnego centrum handlowego... A
      dla porownania tu w Denver jest 3 razy tyle ludzi co w Poznaniu a 4 razy mniej
      centrow handlowych i jakos zyjemy i nie ma problemow.
      • as1048 Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 04.07.09, 18:31
        Wy w USA macie kryzys (jak mówił Pawlak:"u was recesja...", to
        dlatego wam handel szwankuje :) Proszę zobaczyć te pustki w
        galeriach handlowych i jeśli je odnajdziesz (nie tylko w Poznaniu
        ale i w innych miastach RP) to zgadzam się, że okres świetności tego
        rodzaju handlu minął. Puki co Polacy, szczególnie młode pokolenie,
        żyją z Galeriami i w Galeriach. Trzeba to bracć pod uwagę, a poza
        tym my tu nigdy nie tworzyliśmy, nie tworzymy i (wygląda na to) nie
        będziemy tworzyć Drugiej Ameryki.
    • Gość: Michu Propozycja!!! IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 17:41
      Proponuje wszystkim, którzy podpisali petycje przeprowadzke. Daleko,
      daleko za Poznan, w szczere pole. Jak mozna miec pretenscje, że
      prawie 600.000 miescie buduje sie kompleks handlowo-rozrywkowy?
      Autor petycji - egoista - nie nadaje sie do zycia w miescie. Zamiast
      pisać petycje, wracaj na wies ziemniaki sadzic. Ludziom w dupach sie
      poprzewracalo....
      • Gość: jatoja Re: Propozycja!!! IP: *.milczanska.net 03.07.09, 22:42
        A ja proponuję, żeby budowali owe kompleksy poza miastem. Co za różnica, gdzie
        są skoro niektórzy i tak spędzają czas wolny, wakacje i święta łażąc po tych
        dusznych bunkrach. Nawet lepiej poza miastem bo będą mieli poczucie, że mają
        zagraniczną wycieczkę rodzinną ;)
        • Gość: Michu Re: Propozycja!!! IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 23:06
          Budujmy miasto poza miastem. Proponuje banki, sklepy, kina,
          restauracje i kawiarnie wybudowac poza miastem, a w centrum niech
          beda pola i laki, a raczej chaszcze :D Pomysl godny IV RP...
          • Gość: mi Re: Propozycja!!! IP: *.cust.tele2.pl 04.07.09, 00:41
            problem w tym szanowny Michu, że w ścisłym centrum Poznania, za
            sprawą wyssania z niego życia przez centra handlowe, niebawem będą
            już chaszcze. może nie w dosłownym znaczeniu - pustostany, lumpeksy
            i martwota.
            obroni się jedynie Stary Rynek z ofertą "ogródków" piwnych i kebabów.

            wobec przewagi nowoczesnych mieszczan typu Michu proponuję:
            - wszystkie tereny miejskie, w tym parki, przeznaczyć na sprzedaż
            pod centra handlowe,
            - nie dotować żadnych instytucji kulturalnych, bo wszelkie potrzeby
            mieszkańców i zaspakajają centra handlowe

      • Gość: Marco ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 23:25
        Dlaczego mieszkańcy Polanki martwią się o spadek jakości życia po wybudowaniu
        nowego centrum handlowego? Mieszkają w pokracznych blokach upchanych do granic
        możliwości bez miejsc parkingowych i pięknym widokiem na... mieszkanie sąsiada.
        Osiedle na Milczańskiej jest tak upchane samochodami, że nie można normalnie
        przejechać o minięciu się dwóch samochodów nie wspominając. Teraz mieszkańcy
        takich osiedli chcą składać petycję przeciwko budowie centrum handlowego
        zbudowanego w tym samym stylu co ich domy. Dlaczego nie protestowano gdy
        "developer" fundował na ich osiedlu tak świetne warunki mieszkaniowe? Poza tym
        zanim powstały w tym terenie te okrutne bloki były piękne łąki, żyły sarny,
        dziki, bażanty i inne kuropatwy. Zmarnowano takie tereny na których można by
        wybudować pływalnię, park rozrywki czy dom kultury.
        W Poznaniu buduje się centra handlowe albo bloki. Jeśli mieszkańcy tych osiedli
        myślą, że zamiast centra handlowego powstaną inne obiekty użyteczności
        publicznej to są w grubym błędzie. Jeśli nie wybudują tam centra handlowego to
        wyrośnie kolejne osiedle tak samo gęsto zabudowane jak te na których mieszkają
        składający petycję. Wtedy dziennie przez te wasze osiedla będzie się przewijało
        więcej ludzi niż klientów centrum a ich samochody nie będą parkowane na
        wielopoziomowym parkingu na 2 godziny tylko na całe dnie i noce na ulicach. Tego
        chcecie? Ja wiem, że pięknie się mówi o parkach, pływalniach itd ale tego nikt
        nie będzie chciał wybudować a dla miasta to zbyt duży koszt i zbyt mały zysk.
    • vipunia Nie chcą kolejnego centrum handlowego 03.07.09, 19:42
      ehhh w tych wszystkich centrach brakuje miejsc rekreacji i sportu - tylko
      tyłek posadzić i oglądać i jeść, kupować. Wstyd!
      • Gość: aga Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.ibch.poznan.pl 03.07.09, 20:33
        Nie mieszkam w tamtych okolicach, to prawda... ale moim zdaniem w tym mieście
        jest takich obiektów zdecydowanie za dużo - pływalnia, lodowisko - cokolwiek, co
        zmieniłoby zwyczaje Poznaniaków - którzy w ramach rozrywki chodzą po sklepach,
        byłoby dużo lepsze. Ten styl życia to tragedia - to naprawdę ma krótkie nogi. A
        poruszać się nie ma gdzie - Dynamix zlikwidowano, pływalni porządnej w mieście
        nie ma - jedzie się do Swarzędza albo do Leszna - ale setne centrum... wstyd
        powinno być urzędnikom!!
        Nie mówiąc już o tym, że od kilku lat niszczony jest bezcenny skarb Poznania -
        czyli tereny nad Maltą - które już niedługo tylko w legendach będą cudnym
        miejscem wypoczynku...
    • lekkoscgazety Nie chcą kolejnego centrum handlowego 03.07.09, 20:47
      nie mam nic przeciwko CH ale ludzie niech bedzie jakas rownowaga ! podzielam
      opinie poprzednikow - w poznaniu potrzebne sa miejsca do czynnego wypoczyku,
      baseny, boiska hale sportowe. wiec jesli wykorzystac ten teren to tylko tak
      pamietam jak lazilam tam z psem cudny teren w srodku miasta gdzie kuropatwy
      wyskakiwaly zza krzakow :)
      • Gość: jatoja Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.milczanska.net 03.07.09, 22:45
        Bażanty :)
    • Gość: mi Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.cust.tele2.pl 04.07.09, 01:28
      urzekły mnie swym cynizmem słowa: "Miejscowy plan zagospodarowania,
      który zakłada w tym miejscu handel wielkopowierzchniowy, uchwalili
      radni. A radni reprezentują mieszkańców i wyrażają ich wolę. Skoro
      uchwalili taki plan, to zgodzili się na takie, a nie inne
      zagospodarowanie Łaciny".
      śmiać się czy płakać?

      co się dzieje z moim Poznaniem? jak można tak zmarnować takie tereny
      w centrum miasta, kilometr od Starego Rynku - a więc również w
      centrum, mające szansę stać się prawdziwym centrum? czy naprawdę
      chodzi o to, by osiedla mieszkaniowe powstawały w sąsiednich
      gminach, poznaniacy wyprowadzali się tam i tamże płacili podatki,
      przyjeżdżając do Poznania samochodami do pracy i na zakupy
      w "galeriach"? a jeśli nie teraz nowa piękna dzielnica mieszkalna,
      to może warto było zostawić ten teren na przyszłość, kiedy będzie
      więcej pieniędzy, rozmachu, wizji. sto lat temu powstały nowe
      dzielnice bez których teraz trudno wyobrazić sobie Poznań; smutne,
      że nas na coś podobnego, nawet mentalnie, nie stać.

      zastanawiam się - może ktoś wie - dlaczego Łacina przez tyle lat nie
      została zagospodarowana? dlaczego za komuny nie wybudowano tam, jak
      obok, bloków?

      i jeszcze - do poczytania bardzo ciekawe:
      sprzed 5 lat:
      forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=67&w=15565705&a=15565705

      sprzed 3 miesięcy:
      forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=67&w=94101750&a=94116482
      • piteruam Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 04.07.09, 18:11
        popieram wypowiedz poprzednika

        Zaprojektowanie kolejnych centrów handlowych nie wymaga ani wyobraźni ani wizji.
        Dzieci w piaskownicy bawiąc się robią to samo, ale i one mają więcej wyobraźni...

        Dlaczego w takim tempie jak powstają supermarkety, hipermarkety i centra
        handlowe nie powstają pływalnie, teatry, centra kultury rekraacji, galerie (ale
        nie handlowe), sceny ośrodki naukowe i badawcze. Komuś tu pieniądze przysłoniły
        tworzenie wizji przyszłości na miarę naszego miasta! Smutne.
        • as1048 Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 04.07.09, 19:24
          Nie smutne, ale prawdziwe. Coś widzę tęsknotę za komuną – aby
          budować owe pływalnie, teatry, centra kultury itp. wydaje mi się że
          konieczne musiałyby być pieniądze. Jeżeli byłbym np. Kulczykiem i
          chciał pobudować w Poznaniu dwie pływalnie oraz trzy teatry z
          galeriami sztuki, wówczas ależ by na mnie przedmówcy nakrzyczeli.
          Wręcz żądali by ukaranie, ubiczowania czy uśmiercenia. Tu cytat
          J.K.: „przecież jak ktoś ma pieniądze to skądś je ma …”. A skąd tak
          naprawdę są pieniądze? Z biznesu, czyli z produkcji wyrobów albo ze
          świadczonych usług. W tym oczywiście z handlu. Tak naprawdę to
          najpierw trzeba zainwestować, a potem są szanse na zysk. A rynek
          jest wolny, jak widać u wielu z dyskutantów: niestety wolny. Zamiast
          galerii handlowej można uruchomić cegielnię, odlewnię, fabrykę
          mebli, rzeźnię i co by tam jeszcze. „Tajemnicą” rachunku
          ekonomicznego jest to, czy bardziej opłaci się na tym samym terenie
          handlować czy wytwarzać cegły (np. cegły ekologiczne bo drożej
          pójdą). Oczekiwanie aby wycofać jakąś dochodową gałąź działalności
          gospodarczej i zastąpić ją finansowanymi z budżetu państwa teatrami,
          galeriami, ośrodkami badawczymi, naukowymi itp. to czysty
          konglomerat absurdu i wspomniana już tęsknota za komuną, gdzie
          najsłuszniej decyzje wszystkich obowiązujące i dotyczące poziomu
          kształtowania się ceny jednego kilograma cukru osobiście z trybuny
          sejmowej (i w telewizji) ogłaszał Przewodniczący Rady Państwa Tow.
          Piotr Jaroszewicz.
          Tę tęsknotę za komuną jakże często wyczuwam w wypowiedziach
          pracowników budżetowych, np. naukowców uczelnianych, którzy
          zachwyceni swoją wspaniałością i nękani krzywdzącym wolnym rynkiem
          bez żenady biorą pieniądze pochodzące z podatków „wypracowanych”
          między innymi przez galerie handlowe. Pecunia non oled. No może
          bardziej: mea pecunia non oled!
          A radnych MY wybieramy i NAS reprezentują, no chyba że niektórzy z
          przedmówców posiadają informacje o sfałszowaniu wyborów. Trzeba było
          zgłosić do prokuratury czy gdzie, a nie milczeć latami:)
          • Gość: Eco-Osholom Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 20:06
            Widzac tesknote za komuna widzisz to, co chcesz zobaczyc. A tak na
            prawde jest to pragnienie elementarnego ladu przestrzennego ale
            takze prawnego i estetycznego w miescie, ktore nie jest dzikim polem
            do zagospodarowania, tylko skomplikowanym organizmem spolecznym,
            ekonomicznym oraz ekologicznym. MNiej wiecej podzielasz
            poglad "ojcow miasta", ze rynek jest wszystkim. Czyli, ze jesli ktos
            widzi w czyms interes, czyli diagnozuje popyt, to jest to jak
            grawitacja: zostanie zrealizowane niezaleznie od wszelkich
            okolicznosci, kosztow, konsekwencji.
            Jest to oczywiscie bzdet absolutny i absurdalny, poniewaz rynek
            (zwlaszcza tak prymitywnie rozumiany) jest jednym z regulatorow,
            takze gospodarki, byc moze najwazniejszym ale na pewno nie jedynym.
            Obecny kryzys to jest kryzys deregulacji, czyli zniesienia ram,
            ograniczen i kontroli nad swobodna dzialanooscia gospodarcza
            nastawiona wylacznie na zysk, bez wzgledu na koszty. Zarowno Ty,
            jako nawiedzony neofita "wolnego rynku" (rozumianego prymitywnie jak
            ten chlopek tutaj rozumie miasto: supermarkety, parkingi i
            autostrady) jak i "ojcowie miasta" a takze po czesci rzad dalej
            mysli, ze racjonalna gospodarka polega dzikiej walce wszystkich ze
            wszystkimi i wtedy jest najlepiej. Jak wiadomo najgorsi sa
            nawiedzeni neofici.
            Miasto nie polega na tym, ze kazdy na swoim kawalku ziemi robi, co
            mu sie zywnie podoba, to jest wlasnie wyobrazenie dzikiego z
            pustyni, ktory do kolejnej osady mial sto kilometrow i w miescie
            zachowuje sie tak samo, choc tu masz sasiadow obok. Wszyscy zaleza
            od wszystkich chocby dlatego, ze sie slysza, widza, musza dojechac,
            miec swieze powietrze, cisze i sensowny widok za oknem. Dlatego
            miasto sie PLANUJE uwzgledniajac interesy wszystkich, zwlaszcza
            zamieszkujacych dany teren, bo ich interesy, JAKO MIESZKANCOW, sa
            najwazniejsze. Bo miasto jest dla mieszkancow, nie dla wladz ani dla
            biznesu. Dobre wladze taka prowadza polityke wobec biznesu, zeby
            sluzyl on potrzebom mieszkancow i harmonijnemu rozwojowi miasta jako
            calosci, systemu. Nasze wladze mysla podobnie prymitywnie jak Ty:
            jak ktos na czyms moze urwac pare groszy, to z zasady ma zielone
            swiatlo. Oczywiscie jedni bardziej zielone inni mmiej, kazdy dwor ma
            oczywiscie swoich protegowanych.
            Co do kasy: nie jest tak, ze rabunkowa gospodarka przestrzenia
            miejska to jedyny, a tym bardziej optymalny sposob pozyskiwania
            przez gmine Poznan srodkow do budzetu. Jest to sposob najprostszy,
            ktory nie wymaga od grupy trzymajacej wladze w Poznaniu zadnego
            specjalnego wysilku ani kompetencji, a do tego jest wysoce
            korupcyjny. Ale skoro jest mozliwy, to jak wiadomo woda nie plynie
            pod gore: niby dlaczego ta banda niekompetentnych leniow z
            Pl.Kolegiackiego ma kombinowac nad bardziej inteligentnymi sposobami
            zarabiania przez miasto? Skoro my ich nie zmusimy to beda dalej tak
            dzialac dajac zarobic protegowanym biznesmętom. Dlatego protest
            mieszkancow jest jak najbardziej sensowny: dosc niszczenia przez
            rabunkowa gospodarke tkanki przestrzennej miasta, bo ktos na tym
            moze zarobic. Niech zarabia inaczej, na przyklad przez rewitalizacje
            starych dzielnic..
            • as1048 Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 04.07.09, 22:17
              Niech zgadnę droga ECO: jesteś budżet, żyjesz za pieniądze Tobie
              darowane przez lub pośrednio przez Państwo i w życiu ani grosza, ani
              jednych pięciu tysięcy złotych z własnych, zarobionych przez siebie
              pieniędzy nie „wyrzuciłeś” na zakup wyposażenia stanowiska pracy, na
              które następnie przyszedł jakiś twój współmieszkaniec z miasta
              Poznania, powiedzmy Kaczmarek (przepraszając krewnych) i na tym
              stanowisku pracował za pasje daną mu przez ciebie, ty kupowałeś
              materiał, opłacałeś dzierżawy, energię, eksploatację, podatki,
              pranie odzieży roboczej, mydło, chorobowe … oraz szukałeś, ciągle
              szukałeś kogoś, kto kupi z zyskiem kilku % to, co beztrosko wykonał
              Kaczmarek. Jeśli rzeczywiście jest tak, to naprawdę nie dziwię się,
              iż twoje postrzeganie rzeczywistości jest takie a nie inne. Odnoszę
              wrażenie, czytając tekst, iż wygłasza go mieszkaniec kraju
              niezmiernie bogatego, wręcz nie przymierzając jakiego Kuwejtu. Droga
              ECO – jesteśmy daleko w tyle, a to co się Tobie wydaje, to marzenie.
              Każdym państwem prawa rządzi prawo i jeśli coś dzieje się wbrew
              prawu to trzeba to naPRAWIć, jeśli prawo okazuje się być nie takie,
              jakie być powinno, to trzeba je poPRAWIć. Wizja typu: „…jak ktoś na
              czymś może urwać parę groszy, to z zasady ma zielone światło…”
              właściwie każe stawić pytanie: jeśli posiadasz informacje o
              przestępstwie czy wykroczeniu i go nie zgłosiłeś tam gdzie trzeba,
              to albo się lękasz (jesteś zastraszany, terroryzowany), albo masz w
              tym interes by informacja o przestępstwie nie dotarła tam, gdzie
              dotrzeć powinna. Natomiast jeśli informacji takiej nie posiadasz, to
              niestety wystąpienie Twoje jest bezpodstawne i na dobrą sprawę są na
              to paragrafy. Jest jeszcze trzecie wyjście: jesteś poetą, którego
              słabością jest tworzenie utworów literackich w formie wypowiedzi
              forycznych, niezmiernie popularnych pod koniec pierwszej dekady XXI
              wieku.
              A tak na serio: używając określeń „banda niekompetentnych leniów z
              Pl. Kolegiackiego” (rozumiem, że mówisz o urzędnikach
              niewybieralnych, zawodowych, wśród których mógłbyś się bez problemów
              znaleźć, ale ci to nie imponuje) informujesz, że wiesz, ale nie
              powiesz. Twoja sprawa i Twój cyrk.
              No i jeszcze może to, że jak piszesz „bo ktoś na tym może zarobić” –
              świadczy to o bezgranicznej wierze w ekonomie Janosika. Niedawno
              przypadkowo usłyszałem rozmowę między trzema kilkunastoletnimi
              dziewczynami, z których jedna tłumaczyła pozostałym, iż pracując
              przez miesiąc zarobek z 3 tygodni trafia do państwowej kasy, i to
              wie już młodzież. Wstyd droga ECO. Zawsze państwo zarabia, no chyba
              że mówimy o przestępstwach, ale te jeśli są rozpoznane to ambitna
              ECO zawsze zgłasza gdzie trzeba, dlatego takich nie ma.
              No a rewitalizacja miasta, to zupełna inszość niż G.H. … i widzę
              że droga ECO chciałaby na tym zarobić, bo przecież jest to
              wyciąganie pieniędzy przez ECO (jako np. eksperta) bezpośrednio z
              kasy miasta, no w najlepszym przypadku ze źródeł typu 3.3 ZPORR.
              • Gość: Eco-Osholom Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 23:36
                Jak dla Ciebie to moge byc nawet "drogie eco", skoro nie rozrozniasz
                rodzajow, czyli plci podstawowych, to moge byc trzecia plec, ono..
                albo czwarta obojniak. lbo nawet piata..
                Pisz na temat, moje dochody to nie twoj biznes. Przy czym nie
                uwazam, ze ktokolwiek uczciwie i kompetentnie pracujacy w dziale
                uslug (albo produkcji) publicznych, dostaje cos za darmo. Ani ze
                panstwo biorac podatki kogolwiek okrada - jedynie zbiera srodki
                oplate za uslugi publiczne. To jakas umyslowa aberracja nawiedzonych
                fanatykow prymitywnego pojecia rynku, w ramach ktorego wszystko jest
                sprowadzone do funkcji towaru ("produktu"), ktory sie wytwarza i nim
                handluje dla zysku. To bardzo cienki swiatopogladi juz archaiczny,
                ale w kraju po-socjalizmie jest wyrazem reakcji psychiatrycznej
                wielbicieli Korwina-Mikke na nadmierne i marnotrawne uspolecznienie
                w tamtym ustroju.
                PO drugie - problemem nie jest lamanie prawa, tylko polityka. Mozna
                legalnie psuc miasto w ramach durnej polityki, opartej na ideologii
                prymitywnego rozumienia rynku, co robia niekompetentni urzednicy
                miejscy. Ich lenistwo jest doktrynalne - uwazja, ze nie musza nic
                robic, bo rynek SAM, bez ich wysilku rozwiazuje problemy, wystarczy
                obstawic ludzi z kasa i zdmuchiwac im pyl sprzed nog. Czesc z nicj
                juz siedzi (Gawronik, Bykowski...), czesc jeszcze nie, czesc nigdy
                nie ebdzie siedziec bo dzialaja legalnie ale bardzo szkodliwie dla
                miasta - wlasnie wyzsi urzednicy miejscy.
                Tematem jest jak planowac rozwoj miasta i jak go realizowac. Poza
                tym, ze napisales, iz jestesmy za biedni, nic nie napisales. Ale
                nawet idac tym tropem: skoro jetsesmy biedni, to nie powinnismy
                marnowac tego co w miescie jest najcenniejsze, czyli dobrze
                usytuowane grunty przeznaczac na inwestycje prymitywne i niskiej
                jakosci, Takie powinny ladowac (jak juz) na peryferiach. Blisko
                centrum powinna byc najwyzsza jakosc urbanistyczna,
                architektoniczna, estetyczna itd. Tak sie buduje miasto, bo jego
                sercem jest centrum, decydujace o jego wartosci i atrakcyjnosci.
                Kapitalowi trzeba stawiac warunki, oglaszac konkursy, sciagac
                kapital zainteresowany inwestycjami jakosciowymi, a nie oddawac
                najlepsze kawalki miasta jak oddaje sie na chybcika tania dziwka na
                rogu, za bezcen, bo "jestesmy biedni". Jak juz, to dlatego ze
                jestesmy glupi... Co Ty po prostu popierasz, koles - polityke
                sutenerstwa inwestycyjnego.
                • as1048 Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 05.07.09, 15:47
                  Po tej galerii mięsopustych wyśwignięć w wykonaniu Imć ECO-Osholom
                  (a), który jak widać pisuje z Irlandii, czyli bez polskich liter w
                  tekście, tak właściwie odechciało się mi literaturzyć. Bo właściwie
                  dla kogo? No bo niby skąd się wziął taki Poznaniak, który nie wie co
                  to znaczy mówione „ECO” – więc to jedno Mu wyjaśnię:
                  - mówione ECO, czyli po prostu Eko (albo, że się zacytują: droga
                  Eko) jest formą wołacza kierowaną do kilku zyndrów wystawających na
                  rogu i zaczepiających przechodzącego proboszcza słowami: „Antoś,
                  pokosz ptoszka!” (to scena oryginalna). Dziś te zyndry
                  wyklynkowywują się w kościele, a żaden proboszcz piechotą nie
                  chodzi. No. Po prostu - czas upływa, czyli jak powiedział Dudała: „…
                  zmiany, zmiany, zmiany”. I nic na to nie poradzisz. I tyle droga ECO
                  dla Ciebie!
                  Ale …
                  Dla tych wszystkich, którzy przez nieuwagę wczytali się w wymieniane
                  tu teksty, prawda że trochę obok tematu, chciałbym jednak i chociaż
                  jedną sprawę wyjaśnić (czyli, wzorem Friedricha Dürrenmatta, coś w
                  rodzaju „zakończenia dla trzech wdów pijących herbatę”).
                  Otóż proszę Państwa zmiany zachodzące w rozwijającym się mieście
                  mogą być szybkie, ale w pewnym przynajmniej zakresie muszą
                  następować kolejno. Po zwolnieniu się rynku cały chodnik pod Alfą
                  zastawiły rozkładane łóżka „natychmiastowych” kupców (przepraszając
                  tych ostatnich). I wielu było z tego zadowolonych, i wielu z tego
                  nie było zadowolonych. Ani zadowoleni ani ci drudzy bezpośrednio nie
                  potrafili swego przepchnąć i istniejący stan utrzymać lub go
                  zażegnać. Czas minął, łóżka „przeniesiono” w inne, mniej
                  reprezentacyjne miejsca m.in. na Plac Wiosny Ludów, gdzie
                  przekształciły się w budki, budy i buuudy. Czas minął
                  i „handelwyra” poznikały. Dziś pokutują w postaci rozkładanych
                  stołów ekspozycji handlowej m.in. na pętlach tramwajowych itp. Bo
                  też dziś oczekujemy czegoś „dalszego” cywilizacyjnie. A co z
                  galeriami handlowymi?
                  Z tego co mogłem sam zauważyć, na Zachodzie na przełomie lat 40-tych
                  i 50 –tych pojawiły się w centrach wielkich miast wielopiętrowe domy
                  towarowe samoobsługowe. W tym czasie w Polsce wyśmiewano się z tego
                  stylu, mimo warszawskiego CDT-u jako też wielopiętrowego: pamiętam
                  artykuł w miesięczniku „Problemy” gdzie straszono, iż wymyślony
                  przez kapitalistów system sprzedaży samoobsługowej to permanentna i
                  bezczelna inwigilacja klientów, a zamieszczanie na frontowej ścianie
                  sklepu nazwiska/imienia właściciela, wypisanego w dodatku wielkimi
                  neonowymi literami , ty tylko szpetna tandeta. Oczywiście za wzór
                  sklepu do naśladowania prezentowano sklepy funkcjonujące w
                  radzieckich kołchozach.
                  Czas mijał i w latach już 70-tych w szeregu miast Zachodniej Europy,
                  z wielu względów (np. z powodu powszechnej motoryzacji, wymogów
                  transportowo-logistycznych, przekonania o konieczności sytuowania
                  sklepu na jednym poziomie i tp) centra handlowe przenoszono na
                  przedmieścia. Spowodowało to, że w coraz szerszym zakresie miasta
                  opanowane zostały przez biura i oczywiście banki. Życie mieszkańców
                  w mniejszym lub większym stopniu opuszczało centra miast i, chcąc
                  nie chcąc, zmuszone „wyjeżdżało” na przedmieścia.
                  Z tego co się zdążyłem zorientować, to np. w Kopenhadze planuje się
                  przywrócić handel, gastronomie oraz rozrywki typu kino czy tp. w
                  centrum miasta – ale też żeby to funkcjonowało przez 7 dni w
                  tygodniu i przez 24 godziny na dobę. W tym Duńczycy upatrują jedyną
                  szansę przywrócenia życia w centrum miasta.
                  A Poznań? No cóż, bezpowrotnie zaniknęło przekonanie z przełomu XIX
                  i XX wieku, że jeśli dwoje Poznaniaków wyszło z domu „na miasto” to
                  się z pewnością spotkają na Placu Wolności. Nikt też nie zabawi się
                  w niedzielne popołudnie w Ogródku San Domingo za Dębińską Bramą…
                  Pewnie mnie Pan Kacprzak przeklnie, a Pan Eee … co? odsądzi od czci
                  i wiary, ale ja tam bym na Galerii Malta i Galerii Łacina (d.
                  Stanisławowo) nie poprzestał: na już istniejącym parkingu Plac
                  Wolności pobudował Galerię Handlową i niechby, nawiązując do nowej
                  tradycji Poznaniaków (Stary Browar, Stara Rzeźnia, Stara Gazownia),
                  nazwana została nawet jako Stara Pierdoła; połączyć toto z
                  dawniejszym Teatrem Niemieckim prowokując Ósemki, przejść nad 3 Maja
                  i rozłożyć się ku Teatrowi Polskiemu kończąc na Okrąglaku … I życie
                  wraca do centrum: handel, kina, teatry, galerie sztuki, pływalnie,
                  kabarety, gastronomia …
                  Oczywiście że żartuje i przepraszam Pana Kacprzaka oraz Ekołoma, że
                  rodzina musiała wezwać erke. Tak nie będzie – będzie cicho,
                  spokojnie … no najwyżej wysoki płot zamykający piaskownicę …
                  I tylko się zastanawiam, skąd to grabarz-owe zamiłowania naszych
                  wyż. wym. No ale co się dziwić: na cmentarzu nie tylko najwięcej
                  ciszy i wymarzanego przez Nich świętego spokoju – co jednak
                  ważniejsze: cmentarz ma najwięcej … plusów!.
                  • Gość: Eco-Osholom Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 18:49
                    Ale Ty pieprzysz... Napisales, po zarysowaniu wizji mega centrum w
                    centrum: "I życie wraca do centrum: handel, kina, teatry, galerie
                    sztuki, pływalnie, kabarety, gastronomia … "
                    Przedmiotem jest tu kwestia budowy mega(kwadrat)sklepu zwanego
                    galeria handlowa okolo dwa km od centrum. On (ten megakwadratsklep)
                    na Lacinie wyssie resztki zycia z centrum..
                    A co do kolejnosci historycznej: widac zelazny determinizm
                    historyczny u Ciebie, czyli ze wszystkie gupoty ze swiata
                    nieodwolalnie musimy przetrenowac na wlasnych tylkach jakby zadnej
                    inteligencji rozumianej jako zdolnosc uczenia sie w nas nie bylo...
                    • as1048 Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 05.07.09, 20:09
                      Nie mówi się „pieprzysz”, mówi się „piszesz”, chyba żeś kuchcik.
                      Trochę optymizmu – jak można tak jak Ty, ciągle przechowywać a sobie
                      świadomość przegranej.
                      Jestem pełen współczucia dla Twego smutku-braku-wiary-że-będzie-
                      lepiej …
                      No!
                      A w pozostałych kwestiach, to w zasadzie nie miał bym nic przeciw
                      temu, aby to twoje wymarzone centrum przeniosło się na Rataje. Nie
                      pierwszyzna to także dla Poznanie: jeśliś konsekwentny powinieneś
                      teraz łzami rzewnej rozpaczy ubolewać nad przeniesieniem centrum
                      naszego miasta z Ostrowa Tumskiego na dzisiejszy Stary Rynek, potem
                      jakby na dzisiejszy Plac Wolności, a potem (po likwidacji Bramy
                      Berlińskiej) na teren położony w okolicach Zamku Cesarskiego ,
                      HAKATY, Teatru Wielkiego i Uniwersytetu.
                      Jakże zyskał by Poznań, gdyby jego centrum przeniesiono na Wolne
                      Tory:) … no ale …
                      Raz jeszcze twierdze, że prawdziwe centrum miasta z powodzeniem może
                      być na Ratajach. I niech temu pomoże tworzący się trakt: Malta,
                      Galeria Malta i Galeria Łacina, gdzie obie galerie łączy wewnętrzna
                      droga …
                      I na koniec: zdarzenia mają swoje przyczyny i choćby nie wiem jak
                      zdarzenia te zaklinać - nie będą ewoluować bez wyprzedzającej je
                      ewolucji przyczyn. I dlatego bardzo trudno przyspieszać to, co się
                      dzieje.
                      Jako człowiek trochę ze świata (jak to się mówi: pierwsze krewetki
                      jadłem w 1959 na plaży Morza Północnego) twierdze, że trochę nam
                      jeszcze brakuje do osiągnięcia zachodniego poziomu przyczyn i póki
                      to nie nastąpi (a mówię o przedziale 50 lat), jak to sam
                      stwierdziłeś (tu przepraszam, ale cytuję ECO,) będziemy
                      musieli „nieodwołalnie … przetrenowac na wlasnych tylkach jakby
                      zadnej
                      inteligencji rozumianej jako zdolnosc uczenia sie w nas nie bylo...”.
                      Tak przynajmniej twierdzi niejaki ECO. Wydaje się jednak, że aż tak
                      źle nie jest, prawda?
          • piteruam Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 05.07.09, 23:26
            hehe to śmieszne, że komuna kojarzy ci się z galeriami, centrami nauki,
            galeriami itp. mnie mimo, że mam 27 lat nie kojarzy się z tym. Nie tęsknie też
            za komuną bo w moim wieku ciężko tęsknić za czymś czego się nie zna. Moja
            wypowiedź wynika właśnie z potrzeb. I owszem zgadzam się nie jest to kasowe, ani
            też dla większości potrzebne. Lecz biedny świat ten który kieruje się tylko
            zyskiem. Zresztą nawet kolejne centra handlowe nie tylko się nim kierują i
            próbują stworzyć mrzonkę estetycznej tandety, która ma kompensować chroniczny
            brak obcowania z kulturą.

            Poza tym nie wszystko w komunie było złe. Złe było to, że umierali niewinni
            ludzie za swe poglądy, że nie było co włożyć do garka itd. Teatr telewizji
            polskiej powstał za komuny i co to oznacza, że jest zły??
            Pomyśl nie tylko przez pryzmat kasy.

            Pozdrawiam!!
    • Gość: Maciej Nie chcą kolejnego centrum handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 15:51
      Kolejne centrum handlowe stanowczo nie jest potrzebne poza tym
      więcej zieleni w naszym mieśćie by się przydało a nie kolejne zbędne
      centrum handlowe!
    • conena Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 05.07.09, 21:18
      pismo podpisałam, na Grobelnego nie głosowałam ani razu, jestem rozczarowana i
      wyprowadzam się z Poznania na wiochę. mam to wszystko w dupie, podatki wolę
      płacić gdzie indziej.
      wypchajcie się swoimi centrami handlowymi:-)
      • as1048 Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 08.07.09, 03:14
        Jest tak z podatkami, że z pensji brutto jakie 4/10 idzie od razu do
        państwa, z pozostałych, niestety, tak samo: wystarczy coś kupić, to
        zaraz 22% VAT, a z pozostałych normalny podatek dochodowy . Aż do
        końca. Oczywiście, jeśli uznasz, że tylko i wyłącznie Ty płacisz
        podatki, to OK., Ale rozejrzyj się. Jest Nas więcej. Dlatego
        terroryzm podatkowy, owszem niezwykle piękny, tak naprawdę nie ma
        sensu. No bo w którym momencie „oni” mają się wystraszyć?
        No a emigracja na wieś? Chyba dobry pomysł. Dlaczego? –
        bo „przyszedł” Tobie do głowy. Mnie by nie przyszedł. Gorzej, akurat
        dziś spędzam noc w hotelu w jednym z bardzo fajnych miast i z
        pozytywną chęcią wsłuchuję się w zanikający szum tegoż miasta i
        oczekuję, gdzieś w godzinach 4 – ta, 5 –ta, 6 – ta, jak ten szum
        zacznie się odradzać. Niestety: zamieszkanie w mieście wymaga
        spełnienia podstawowego przykazania chrześcijańskiego i dotyczy ono,
        jeśli już nie miłości wobec, to chociażby tolerancji wobec
        bliźniego. Niestety, mentalność wiejska, jakkolwiek by ją hołubić z
        powodów norodowo-wyspiańsko-witkaczych, kultywuje egoizm i tylko …
        Dlatego miasto dla ciebie jest problemem – co innego, gdyby ono
        upadało „w kierunku” wsi, ale ono się, no powiedzmy metropolizuje.
        Niestety. Jako człowiek uprzejmy z pełnym wyrozumieniem traktuję
        tych, co to o poranku muszą boso po rosie … Muszą. I już!
        • conena Re: Nie chcą kolejnego centrum handlowego 08.07.09, 11:43
          twoja miejska poetyka mnie tak poraziła, że chyba się przeczołgam po rosie z
          wrażenia.

          zdefiniuj "metropolizację", bo w kontekście tego o czym tutaj dyskusja się toczy
          zdaje się, że rozumiesz ją jako budowę gigantycznych CH co 100 metrów przy
          jednej ulicy.
          nie wiem jaki związek z tym wszystkim ma beblanie o tolerancji dla bliźniego, po
          którym wnoszę, że mylisz blokowiska ze skupiskami centrów handlowych.
          "terroryzm podatkowy" to ja mam głęboko w poważaniu, jeżeli mogę mieć wpływ na
          to gdzie zapłacę swoje podatki to mam z tego prawa wyboru nie korzystać tylko
          dlatego, że rozejrzałam się i zobaczyłam, że jest nas więcej?
    • caesar_pl Zachod stawia na dyskonty.. 05.07.09, 22:50
      wielkie centra sa aut.W Niemczech widac to jak na dloni.Ze Polacy
      sie Niemcami nie sugeruja?Daleko by zaszli.A tak upadna...
      • as1048 Re: Zachod stawia na dyskonty.. 08.07.09, 04:19
        No i dlatego Niemcy mają kryzys. Więcej: wszystkie firmy polskie
        powiązane z firmami niemieckimi (na zasadzie spółek-córek) mają
        problemy z tytułu kryzysy niemieckiego. I jak tu się Twoimi
        ulubionymi Niemcami sugerować. A to że mimo kryzysu owi Niemcy … Tak
        naprawdę drogi Cesar_pl” (i nikomu tego nie powtarzaj) gospodarka
        niemiecka w swoim czasie była w 100%-ach wspomagana przez kapitał
        światowy, i bardzo ja, jako Polska, chciałbym być tak samo
        wspomagany …

        • Gość: Włodek z Grunwaldu centra handlowe i Łacina, a Kongres Futurologiczny IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 12:51
          Pomijając brak trzeźwej oceny potencjału gospodarczego kraju liczącego 1/5
          ludności Europy (i wątek o większej rozwojowości w polskich realiach koncepcji
          wielkopowierzchniowych hipermarketów spożywczo-przemysłowych, czy też małych
          wąskich asortymentowo dyskontów, gdyż mnie to nie interesuje) spójrz na Francję,
          kraj wielkich centrów handlowych, kraj z dominującym kapitałem na rynku centrów
          handlowych. Po kilku eksperymentach w latach 90-tych takie centra przestały
          powstawać gdzie indziej niż na obrzeżach aglomeracji, gdyż doprowadzały do
          zamierania ulic sklepowych, spadku dochodów z kamienic, utraty charakteru ulic
          sklepowych na obrzeżach. Ścisłego centrum to nie dotknęło (jeszcze), a Francuzi
          się obronili, gdyż mają mentalność uwielbiającą życie na ulicy, spędzają w
          kawiarniach i barach sporo czasu, więc miasta się nie wyludniły. Ale i tak
          wprowadzono zakaz tworzenia takich instytucji jak centra handlowe w obszarze
          śródmiejskim. Po prostu prewencyjnie.

          A w Anglii o liberalnym podejściu do zagospodarowania przestrzeni tak nie
          postąpiono. Efektem jest praktyczne wymarcie centrów Liverpoolu, Manchesteru i
          Sheffield wobec tego co widziało się tam dziesięć lat temu. Nie wiem jak
          sytuacja wygląda w Londynie, ale trudno mieć obraz nastomilionowej metropolii o
          zupełnie inne skali oddziaływania. Jednak porównywalne i większe od Poznania
          aglomeracje przez Malls wyraźnie straciły, centra podupadły, hulają papiery i
          walają się pawie po imprezach w pubie poprzedniego dnia. I nie sprząta się ich o
          świcie jak niegdyś, przed pojawieniem się klientów, ale dopiero koło południa.
          Chcesz takiego Poznania?

          Podobnie jak we Francji postąpiono w innych krajach, gdzie ludzie lubią
          tradycyjnie lubią życie miejskie i zakupy na ulicach, lubią spędzanie czasu w
          przestrzeni miejskiej, w Austrii, Szwajcarii, na Węgrzech i we Włoszech, ale
          także w Danii, Holandii, Belgii, Niemczech. Wszędzie są restrykcyjne badania
          wielopłaszczyznowych skutków oddziaływania.
          Ale i w Polsce o tym myślano już od końca lat 90-tych. Poznańska rada miejska
          uchwaliła (1998 albo 1999) jednoznacznie zakaz lokowania takich obiektów w
          obrębie śródmiejskim, czyli wewnątrz umownej III ramy. I niestety Łacina była
          pierwszym odstępstwem od reguły przeforsowanym przez Grobelnego (potem były
          projekty na krawędzi King Cross, Plaza, Pestka, a także kolejne całkiem wbrew
          jak Malta, czy "Hetmańska"). Najpierw były złote góry i usta, nowa dzielnica
          miasta, trele morele. Gdy nic się długo nie działo, w końcu w 2005 Apsys pokazał
          nieoficjalnie projekt (przeciek kontrolowany projektu oraz konferencja prasowa
          bez projektu, ale z hasłami pięknie ilustrującymi), który był nawet ciekawy,
          przynajmniej realizował jakoś stawiane cele stworzenia tkanki miejskiej
          zrywającej z dziedzictwem osiedli w stylu Rataj, a nawiązujący do nowoczesnego
          sposoby budowy osiedli mieszkalnych w miastach na kontynentalnym Zachodzie,
          czyli powielania tradycyjnego podziału na kwatery i kamienice tyle, że bez
          oficyn. Ale w 2006, czy 2007 ukazał się już obowiązujący projekt i wizualizacje,
          które okazały się dramatem. Drastycznie porzucały wszelkie założenia, rynek stał
          się parkingiem, czy placem przed wejściem do hipermarketu otoczonym z drugiej
          strony przez tory tramwajowe i salon Opel Szpot, środek potężnego terenu
          zajmowało w projekcie pawilonisko płaskie, bez wyrazu, niskie, po prostu
          mega-bazar w wielkiej wsi. A na obrzeżach od wschodu i zachodu stały klocki w
          stylu ratajskim. Czyli WIELKIE NIC z całego projektu.

          Takie centrum handlowe to nie tylko zniszczona przestrzeń w środku miasta, która
          już nigdy nie będzie wyglądać jak miasto i zawsze będzie przedmiesciem 1,5 km od
          Starego Rynku.

          Takie centrum handlowe to wyciąganie ludzi z centrum miasta i degeneracja naszej
          przestrzeni wspólnej. Jak ktoś lubi takie wiejskie życie "samochodem do i z
          pracy, do i z centrum handlowego", to polecam przeprowadzkę do Warszawy. Tam się
          już inaczej żyć nie da. Ale tu się jeszcze da.

          Takie centrum handlowe to wielki ruch wzbudzony w strumieniach przepływu
          samochodów, którego rozwiązanie zostaje złożone na kark miasta i inwestor nic
          nie dokłada (żenujące opowieści i zachwytu nad dodatkowym pasem, czy przejściami
          podziemnymi i jeszcze ta radość, że może uda się wynegocjować schody ruchome!
          Kurcze pieczone, co za wieśniactwo). To wielkie zasysanie ruchu samochodowego do
          śródmieścia, szczególnie dramatyczne w przypadku kierunku
          południowo-wschodniego, gdyż obarczone doskonałym dojazdem z Krywoustego,
          którego skutkiem będzie zwiększenie zakresu oddziaływania tego centrum na
          klientów nie tylko z gminy Kórnik i Kleszczewa, ale powiatów średzkiego i
          śremskiego, którzy dotychczas zostawali przy IKEA/M1.

          Takie centrum handlowe, to niewielka korzyść gospodarcza. Nowi kliencie do nich
          nie trafiają, następuje tylko przeniesienie i skoncentrowanie ich w nowym
          miejscu. Dlatego centra unikają konkurowania w przestrzeni, a otwierając nowe
          demonstrują jak bardzo są wyjątkowi. Centra handlowe żyją ze sprzedawania ruchu
          ludzkiego, a nie powierzchni i żądają za to słonej opłaty. Ale klientów na swoje
          przestrzenie znajdą zawsze, gdy tylko wytworzy się nawyk chodzenia w takie
          miejsce, gdy ewentualne rywalizujące ulice sklepowe wymrą. Dlatego to bezpieczny
          biznes. A czy klienci coś zyskują? Tylko estetycznie odmalowaną przestrzeń, gdyż
          wbrew marketingowi centra handlowe muszą koncentrować się na stałych dobrych
          znajomych, na dużych sieciach sklepów, dużych markach. Różnorodności nie
          otwierają, a raczej zamykają likwidując konkurencję. Po ponad 20 latach
          istnienia centrów handlowych wnioski są jednoznaczny, iż wartość dodana z handlu
          na wielkiej powierzchni koncentruje się w rękach właściciela centrum, a
          korzyścią dla sieci sklepowych jest głównie eliminacja słabszych konkurentów.
          Dla klienta korzyści nie ma, gdyż to właśnie ta nieco słabsza konkurencja
          zazwyczaj wpływa na wojny cenowe, których w ustabilizowanym mikroświecie wokół
          centrów handlowych brakuje. Zatem czysto finansowo mają one efekt umiarkowanie
          negatywny, gdyż nie dają nic, a zabierają (mniejsze nakłady na remonty sklepów w
          kamienicach, niż na wyposażenia sklepów w CH, mniejsza liczba zatrudnionych w CH
          niż w sklepach mających obsłużyć odpowiednią liczbę klientów w przestrzeni
          miejskiej, do korzyści można zaliczyć jedynie nakłady na budownictwo
          infrastrukturalne - w przypadku Łaciny i Malty bardzo skromne - oraz pewnego,
          jednego płatnika podatków gminnych - ale tu Francuzi generalnie mają bardzo złą
          opinię w zakresie terminowości).

          Takie centrum handlowe w naszych warunkach, to znacznie więcej niż oferowana na
          zachodzie wygoda. To radość dla niewybrednych ludzi w biednym kraju, którzy z
          szarej zaniedbanej przestrzeni odradzającego się bardzo powoli miasta mogą się
          zaraz i szybko przenieść do świata świeżo odmalowanych imitacji fasad na płytach
          gipsowokartonowych. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie przynosiło to szkody
          w tych faktycznie zaniedbanych miejskich przestrzeniach, które tracą szansę na
          szybkie odnowienie. To, że klienci centrów handlowych w pewnej mierze lubią je,
          gdyż cechują się tym czym postacie z Kongresu Futurologicznego nieodżałowanego
          Lema to naprawdę dla mnie nie problem. Siła ludzkich pragnień jest niezmierzona.
          Ale gorzej, gdy siła tych pragnień przesłania świat realny i zachodzące w nim
          negatywne zmiany. Wtedy trzeba poddać środki blokujące iluzję.

          Przy najbliższej okazji pojadę na Polankę i podpiszę petycję choćby tylko dla
          potrzeby serca, choćby prawnie nie dało się już nic zdziałać.
    • v.i.k.k.a zabawne:) 08.07.09, 11:51
      Mieszkancy Milczanskiej/Katowickiej nie chca kolejnego CH, protestuja itd. a
      budowa CH Malty im nie przeszkadzala:) Wydaje mi sie, ze te smieszne ulotki i
      plakaty rozwiesza ktos z Malty w obawie przed konkurencja:D To takie proste,
      zeby nie napisac prostackie.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu szwagry IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 12:57
        Mój szwagier ma mieszkanie na Milczańskiej. Jak on się bardzo cieszył, że będzie
        miał centrum handlowe pod nosem. Na nic były moje ostrzeżenia o negatywnych
        skutkach takiej inwestycji (przeczytaj w tym wątku mój wpis p.t. "centra
        handlowe"), na nic informacje, że urbaniści postanowili, ze takich wewnątrz III
        ramy budować nie można, a Grobelny ten zakaz parokrotnie złamał. Cieszył się i
        już. A teraz pluje sobie w brodę, gdyż musiał swojemu szwagrowi przyznać rację,
        że mu wyobraźni nie wystarczyło. Po prostu za każdym razem gdy rozmowa schodzi
        na ten temat (a szwagierka ma naturę rozmowną i ponarzekać lubi), to on ma kręci
        oczyma, żeby tylko nie zostać wplątanym do rozmowy ;-)))
        • as1048 Re: szwagry 11.07.09, 02:05
          …no to wielka prośba do GW i wszystkich, co pomocy udzielić mogą,
          aby wsparli mieszkańców Osiedla Polanka w realizacji ich niezwykle
          rewitalnych marzeń i spowodowali, by najpóźniej z początkiem II
          kwartału 2010 roku rozpocząć opróżnianie osiedla z w.wym.
          mieszkańców, którym, jak można się domyśleć, imponują spokojne i
          ciche lokalizacje gdzieś na obrzeżach miasta w obiektach ściśle z
          przyrodą związanych, czyli typu ziemianka czy też altanka, tak żeby
          kontakt z sarenką, jeżem lub kraluszkiem nie był utrudniany
          nieznośnym sąsiedztwem handlowych galerjów. Ze zburzonych i
          przemielonych obrzydliwych budynków mieszkalnych można by uformować
          liczne alpinaria, między którymi wyrosły by piękne krzaki, a może
          nawet coś większego, np. duże piękne krzaki. Całość, gdy będzie już
          gotowa, nazwać jako Ósmy Cud Przyrody „POLANKA”. Może jeszcze w
          centrum drewniany cokół, na który stanęłaby rzeźba: wykonany również
          z drewna Paul Anka!
          • Gość: Eco-Osholom Re: szwagry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 23:04
            Ty facet naigrywasz sie z logiki. Ktos pisze, zeby megasupersamow
            bylo mniej i na obrzeza z nimi, to ty napiszesz, ze chce wrocic do
            handlu wymiennego; ktos napisze, ze Poznaniu jest zbyt duze (bo
            najwyzsze w kraju) uzytkowanie samochodow osobowych i miasto jest
            zatkane, to napiszesz, ze chce wrocic do furmanek konnych itd. Ty
            nie jestes powazny dyskutant, tylko jajcarz, krotochwile uprawiasz,
            a ludziom chodzi o ich warunki zycia.. poczekamy az Ciebie jakas
            paranoja pseudowielkomiejska dopadnie, jak bedziesz rzezic a my
            bedziemy szydzic: na wioche, na wioche.. wracaj skad przylazles
Inne wątki na temat:
Pełna wersja