weneryt 28.07.09, 22:41 Ta pani na zdjęciu stoi na trawniku. Gdzie jest do cholery straż miejska!? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek_poz Poznan - miasto know how jak kręcić wały 29.07.09, 07:24 cały Poznań. ej co tam, Polska cała. urzędasy z jednej strony robią co chcą a z drugiej nie wiedzą co robią. Janusz Walczak, rzeczoznawca który sporządzał wspomnianą opinię: - Informację na temat uzbrojenia ulic w stanie "przed" i "po" budowie drogi uzyskiwaliśmy od miasta. Sprawdzamy uwagi od mieszkańców. Jeśli się potwierdzą, to zrobimy korektę - zapewnia. Skrzydlewska: - Jestem bardzo zdziwiona, a rzeczoznawca będzie musiał wytłumaczyć, dlaczego sporządził taką opinię. Jeżeli się okaże, że przez niezaznaczenie kanalizacji pierwotna wartość działki została zaniżona, obliczymy wysokość opłat jeszcze raz. tu chyba nie wiedzą. I pokazuje decyzję prezydenta Ryszarda Grobelnego z 2005 r., w której czytamy: "Decyzja nie powoduje zmiany w wartości nieruchomości". Inni urzędnicy tłumaczą: - Sama decyzja nie powoduje wzrostu wartości nieruchomości. Ale budowa nowej drogi już tak - tłumaczy Bożena Skrzydlewska z Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ, który nalicza opłaty adiacenckie tu wiedzą co robią i mówią. zbulwersowany jestem. a poza tym, niech ludzie się sami edukują i wiedzą co i jak, a do takich sytuacji dochodzić nie będzie. urzędasy bedą mniej wałów kręcic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: Poznan - miasto know how jak kręcić wały IP: 91.198.246.* 30.07.09, 12:47 no to będziemy mieli społeczeństwo prawników. tylko kto wtedy będzie zboże siał i kosił? kto zboże zmieli na mąkę? kto z tej mąki zrobi chleb? chyba jednak łatwiej będzie jak urzędy będą od razu przestrzegały prawa (nie mówię tu o tym konkretnym przypadku, bo nie wiem jak jest w rzeczywistości), odpowiednie służby będą tego pilnować, a reszta ludzi spożytkuje swój czas na pożyteczne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp A gdyby wartość nieruchomości spadła ,to czy 29.07.09, 08:50 miasto w takich przypadkach zwróciłoby właścicielom utraconą wartość ? czy to prawo działa tylko w jedną stronę ? Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: A gdyby wartość nieruchomości spadła ,to czy 29.07.09, 19:27 Niektórzy walczą o odszkodowanie np. lotnisko, śmietnik, itp. Jak widać z marnym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość I bardzo dobrze !!! IP: 195.20.110.* 29.07.09, 09:05 Najpiew ludzie kupują tanie działki, bo nie ma infrastruktury, albo w sąsiedztwie jest jakaś uciążliwość, a potem jak wartość działki rośnie to palą głupa. To nie prezydent ustala wartość działki, a RYNEK i jeżeli jej wartość rośnie przez poczynione inwestycje to należy dopłacić i koniec. To tak ku rozwadze mieszkańcom Krzesin, co to sie tak dopominają likwidacji lotniska. Ciekawe ile wtedy wzrośnie wartość ich działek i jakie podataki będą musieli zapłacić. Dopiero zacznie się awantura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scorpio51 Re: I bardzo dobrze !!! IP: *.icpnet.pl 29.07.09, 13:16 Ciekawe, czy Rysiu z kolesiami też zapłacili za zwiększenie wartości działek, które dla siebie odrolnili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: I bardzo dobrze !!! IP: 195.20.110.* 29.07.09, 13:29 A to inna kwestia - powinni też zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrrrrrr Re: I bardzo dobrze !!! IP: 217.147.104.* 30.07.09, 08:50 > To nie prezydent ustala wartość działki, a RYNEK No właśnie, RYNEK. To teraz powiedz mi jaki wpływ na wartość działek miało: - wybudowanie drogi - budowlany boom - inflacja - ostatni kryzys > Najpiew ludzie kupują tanie działki, bo nie ma infrastruktury, albo > w sąsiedztwie jest jakaś uciążliwość, a potem jak wartość działki > rośnie to palą głupa. > jeżeli jej > wartość rośnie przez poczynione inwestycje to należy dopłacić i > koniec. OK, no to komu dopłacić - może poprzedniemu właśicielowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrrrrrr Re: I bardzo dobrze !!! IP: 217.147.104.* 30.07.09, 08:50 > To nie prezydent ustala wartość działki, a RYNEK No właśnie, RYNEK. To teraz powiedz mi jaki wpływ na wartość działek miało: - wybudowanie drogi - budowlany boom - inflacja - ostatni kryzys > Najpiew ludzie kupują tanie działki, bo nie ma infrastruktury, albo > w sąsiedztwie jest jakaś uciążliwość, a potem jak wartość działki > rośnie to palą głupa. > jeżeli jej > wartość rośnie przez poczynione inwestycje to należy dopłacić i > koniec. OK, no to komu dopłacić - może poprzedniemu właśicielowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LN Re: I bardzo dobrze !!! IP: *.icpnet.pl 30.07.09, 22:14 Szanown(a)y "gościu" ludzie w Kobylempolu mają w większości działki od wielu lat [czesto z pokolenia na pokolenie] watpię ze kupili je kilkadziesiat lat temu z nadzieja ze jak wejdziemy do unii to moze cos sie ruszy [w koncu nie bylo unii] do niedawna Kobyle pole to byly tylko dzialki z marchewka i jablkami i do teraz w czesci tak jest nadal. dziwne ze rynek nie ustalal wartosci jak miasto zabieralo ziemie pod ulice tylko miasto decydowalo. poza tym nikt nie kupowal dzialki w "Kobylem" bo cos bylo nie tak ani nie zlikwidowali slupow napiecie ani lotniska, pociag jak jezdzil tak jedzi i halasuje podobnie kosciol a za chwile powstanie 3rama Poznania i wtedy bedzie prawdziwy ruch [czy wtedy miasto mi odda za spadek wartosci za zwiekszony ruch]. co by zrobiło miasto gdybym powiedział: "nie dziekuje" za budowe drogi czy zostawiło by 20m przerwy w nawierzchni nie wydaje mi sie. co sie dzieje w Poznaniu kiedy remontuja/buduja ulice w centrum albo powstaje inna infrastruktura zwiekszajaca wartosc mieszkancy kamienic czy budynkow w centrum tez dostaja dodatkowe obciazenia. Naprawde nie rozumiem założenia że budowa drogi zwieksza wartosc dla mnie jest wrecz odwrotnie kiedys spokojna dróżka zmieniła sie w bardzo uczęszczany sktót serwując hałas i spaliny, rozumiem ze teraz najdrższa ziemia bedzie tuż przy A2 skoro idziemy tym tropem. Rozumiem ze jest ustawa i tego sie nie da kwestionowac. najpier wejdź w czyjeś buty a potem stawiaj sądy. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 29.07.09, 09:39 Ciekawy przypadek pazerności. Sam fakt wzrostu wartości nieruchomości nie może by podstawą do naliczenia i pobrania opłat. Opłata taka może (podkreślam: może, nie musi) zostać pobrana w sytuacji kiedy właściciel nieruchomości ją sprzedaje i uzyskuje z tego tytułu konkretne korzyści materialne. Stosując logikę urzędników wszyscy właściciele nieruchomości w Polsce powinni zapłacić za wzrost wartości nieruchomości spowodowany np. wejściem do UE, lub organizacją Euro. To by się działo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę IP: 195.20.110.* 29.07.09, 09:43 > by podstawą do naliczenia i pobrania opłat. Opłata taka może (podkreślam: > może, nie musi) zostać pobrana w sytuacji kiedy właściciel nieruchomości ją > sprzedaje i uzyskuje z tego tytułu konkretne korzyści materialne. Mylisz się. Mylisz podatek dochodowy z opłatą adiacencką (czy jak jej tam). Niestety trzeba płacić jedno i drugie. Mało tego, wyższa wartość działki to też wyższy podatek od nieruchomości i wyższa opłata za wieczyste użytkowanie. Generalnie - stać Cie na dom z działką, to płacz i płać... A jak nie to sprzedaj i zasuwaj do UM po mieszkanie socjalne i zasiłek dla ubogich. Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 29.07.09, 09:59 Podatek to podatek z tym nie ma co dyskutować - o tym decyduje rada gminy. Natomiast jednorazowa opłata z tytułu zwiększenia wartości nieruchomości czy też budowy infrastruktury może zostać naliczona w ramach umowy cywilno- prawnej albo określona w planie zagospodarowania który uchwala gmina. W tym drugim przypadku ściągalność opłaty jest realizowana przy sprzedaży nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 10:20 nieprawda, w planie miejscowym określa się jedną stawkę zwiazaną z ewentualną sprzedażą nieruchomości, a rada gminy ustala również inną stawkę z innej ustawy (o gospodarce nieruchomościami) związaną ze wzrostem wartości nieruchomości w związku z budową infrastruktury i to jest opłata adiacencka, pomyślana jako zwrot kosztów inwestycji dla gminy o sensie pobierania opłat się nie wypowiadam Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 29.07.09, 19:47 W grę często wchodzi jeszcze opłata planistyczna. Fakt, może się to wszystko pomieszać - na zasadzie im więcej opłat i podatków, tym jest ciekawiej i zawsze można kogoś oskubać ;P Przykładowo potrącają nam składki emerytalne i rentowe, ale obu dostać nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek2 Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 09:45 A skąd "miasto" wzięło środki na wybudowanie tej drogi? Przecież z podatków pobranych od mieszkańców Poznania.Tylko w Polsce tak jest, że pasożyt (czytaj miasto Poznań) nie daje żyć swojemu żywicielowi (mieszkańcom), zachowuje się jak rak, który usadowiwszy się w ciele żywiciela doprowadza do jego unicestwienia. PARANOJA i PATOLOGIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PanMarcepan Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę IP: 212.241.39.* 29.07.09, 10:01 Faktycznie ta oplata to absurd :) Bo miasto wybudowalo droge - czyli cos na co wszyscy wykladamy podatki, to jej lokatorzy musza zaplacic po pare tysiecy... no bez jaj? Faktycznie mozna by wejscie do uni podciagnac po to i wszystkim kazac zaplacic :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xea Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę IP: *.mofnet.gov.pl 30.07.09, 09:51 kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz, poczytaj sobie DOKŁADNIE przepisy o opłacie adiacenckiej w ustawie o gospodarce nieruchomosciami Art. 144. 1. Właściciele nieruchomości uczestniczą w kosztach budowy urządzeń infrastruktury technicznej przez wnoszenie na rzecz gminy opłat adiacenckich. 2. Przepis ust. 1 stosuje się także do użytkowników wieczystych nieruchomości gruntowych, którzy na podstawie odrębnych przepisów nie mają obowiązku wnoszenia opłat rocznych za użytkowanie wieczyste lub wnieśli, za zgodą właściwego organu, jednorazowo opłaty roczne za cały okres użytkowania wieczystego. Art. 145. 1. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta może, w drodze decyzji, ustalić opłatę adiacencką każdorazowo po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej albo po stworzeniu warunków do korzystania z wybudowanej drogi. 2. (137) Wydanie decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie do 3 lat od dnia stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej albo od dnia stworzenia warunków do korzystania z wybudowanej drogi, jeżeli w dniu stworzenia tych warunków obowiązywała uchwała rady gminy, o której mowa w art. 146 ust. 2. Do ustalenia opłaty przyjmuje się stawkę procentową określoną w uchwale rady gminy obowiązującą w dniu, w którym stworzono warunki do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej albo w dniu stworzenia warunków do korzystania z wybudowanej drogi. Art. 146. 1. Ustalenie i wysokość opłaty adiacenckiej zależą od wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury technicznej. 1a. (138) Ustalenie opłaty adiacenckiej następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartości nieruchomości. 2. Wysokość opłaty adiacenckiej wynosi nie więcej niż 50 % różnicy między wartością, jaką nieruchomość miała przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, a wartością, jaką nieruchomość ma po ich wybudowaniu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy w drodze uchwały. 3. Wartość nieruchomości według stanu przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej i po ich wybudowaniu określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gall.anonim.pn Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 29.07.09, 10:20 Ciekawy problem. Ja tylko dorzucę dwa kamyczki do tego ogródka, nie po to aby kwękać, ale uzmysłowić innym jak działa "miasto w którym warto żyć": - są ulice wybudowane sumptem mieszkańców, niektóre w części, inne w całości. Przykładem takiej ulic jest Horacego i Plauta, oraz całkiem sporo innych na Strzeszynie Greckim. Zresztą rodzi to całkiem sporo problemów prawnych, ale o tym mniejsza. Otóż w przypadku tych ulic (będę się trzymać przykładu ulicy Horacego) mieszkańcy wybudowali sobie ulicę, bo nie można było się doprosić aby miasto kiwnęło palcem i gdyby nie oddolna inicjatywa mieszkańców to zapewne do dziś byłyby tam wyjeżdżone płyty betonowe z wyłażącymi prętami zbrojeniowymi. Pomijam też, że Grobelny z Frankiewiczem uroczyście przecięli wstęgę na otwarciu tej ulicy, bo przecież było 3 miesiące przed wyborami, a a taki obrazek wygląda nieźle w telewizji. Problem w tym, że w zeszłym roku prezydent miasta podniósł stawkę z tytułu użytkowania wieczystego od 8 do 30 razy (sic! od ośmiu do trzydziestu razy!) powołując się na wzrost wartości działek. Wartość działek istotnie wzrosła, ale m.in. dlatego że wybudowano rzeczoną ulicę, za którą mieszkańcy sami płacili w gotówce. Czyli miasto uzyskuje korzyść - czy uzasadnioną zostawiam to pytanie forumowiczom. W sumie najlepiej na tym wyszli mieszkańcy bocznych uliczek na których nie zrobiono nic - wartość działek wzrosła najmniej, a z czasem miasto zapewne drogę wybuduje. Ergo w przypadku Poznania zwyczajnie nie warto pakować się w budowanie ulic własnym sumptem bo dostanie się w tyłek podwójnie - trzeba będzie za nią zapłacić oraz dodatkowo płacić zwiększone podatki miastu. I jest to powodem dlaczego cug mieszkańców Starego Strzeszyna do ewentualnego pójścia przykładem ulicy Horacego poważnie zmalał. - a propos wycen to też została ona wykonana w dziwny sposób. Jeśli ktoś myśli, że mieszkanie nad hałaśliwym sklepem czy visa-vis przystanku autobusu (jak na ulicy Literackiej) obniża wartość to potężnie się myli. Tak jest na wolnym rynku, ale nie wycen miejskich - takie czynniki wg miasta zwiększają atrakcyjność. Generalnie jestem ciekaw czy w tym roku miasto obniży opłatę, bo cena mieszkań na Strzeszynie w stosunku do ubiegłego roku spadła, a ponieważ podobno ta opłata jest pochodną wartości mieszkania/domu to logiczne jest że też powinna spaść. Znając jednak poczynania prezydenta Grobelnego mogę się śmiało założyć o butelkę Chateaux Margaux 1953, że opłata nie zmaleje choćby o złamany grosz. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Dzięki za ciekawy przykład 29.07.09, 10:41 Warto dokumentować takie przypadki i rozpowszechniać informacje o tym , szczególnie przed wyborami Odpowiedz Link Zgłoś
mko Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 29.07.09, 12:13 żeby miasto obniżyło Ci opłatę za UWG, musisz złożyć stosowny wniosek o ponowną wycenę. Możesz to zrobić raz do roku (tak samo właściciel miasto lub Skarb Państwa gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste). Jeśli nie zgadzasz się z wyceną rzeczoznawcy będącą podstawą zmiany opłaty za UWG, to skarżysz ją do SKO. BTW wartość działek wzrosła przede wszystkim ze względu na wzrost wszystkich cen nieruchomości, a istnienie drogi asfaltowej bądź jej brak miał drugorzędny wpływ na cenę. Raz jeszcze powtórzę - nie podoba się wycena, to ją skarżę. A poza tym to jestem za zlikwidowaniem instytucji użytkowania wieczystego :-) pozdr mko Odpowiedz Link Zgłoś
gall.anonim.pn Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 30.07.09, 08:19 Owszem, z tym że nie da się tego zrobić na zasadzie pozwu zbiorowego a jedynie w trybie indywidualnym, co całkowicie podrywa opłacalność takiego kroku. Jeśli podatek wynosi 900 złotych rocznie, zaś rzeczoznawca 700 a wcale miasto nie musi przychylić się do opinii owego rzeczoznawcy (która zresztą musi być dokonana w ściśle określonym czasie) to sens takiego kroku jest wątpliwy. Przypomina mi się trick wykonywany czasem przez wyższe uczelnie na naborze kadry naukowej - ogłosić konkurs, z terminem rozstrzygnięcia 7 dni i jednocześnie zażądać świadectwa niekaralności. Ponieważ wydawanie takiego trwa dwa tygodnie, to ten kto nie ma wygrać nie wygra, choć formalnie wszystko jest OK. Co do wyceny, to ogólny wzrost był tylko jednym z czynników. Wystarczy porównać gdzie i o ile na osiedlu wzrosły ceny, tudzież poczytać uzasadnienia odwołań do komisji odwoławczej aby dojść do wniosku że najlepiej nie robić jednak nic. Kiedyś były plany aby zrobić park między Horacego a Owidiusza. Ostatnio rozmawiałem z mieszkańcami (sytuacja jest tam dość skomplikowana bo właścicielami terenu są cztery spółdzielnie lub wspólnoty mieszkańców). O ile w zeszłym roku wypracowano consensus co i kiedy ma być robione, to obecnie panuje ogólna zgoda aby nie robić nic i aby chaszcze rosły aż po pas. Po prostu przykład budowania ulicy Horacego i późniejszej wyceny podziałał na wszystkich jak lodowaty prysznic. Swoją drogą to ciekawy przypadek socjologiczny - można byłoby się pokusić o badania jak miasto odstręcza mieszańców od wszelkiej działalności na rzecz dobra wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mko Re: Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 30.07.09, 23:13 mogę się mylić, ale przed SKO nie trzeba przedstawiać kontrwyceny. I to nie miasto decyduje o zmianie opłaty, tylko SKO. Co więcej, chyba rzeczoznawcy nie mogą sporządzać kontrwycen - tak mi się kojarzy z ich standardów (żeby nie podważać nawzajem swoich kompetencji :-) Co więcej, jeśli masz UWG, to nie płacisz opłaty adiacenckiej, więc nie ma tego złego... Co do parku - można go śmiało robić, gdyż wpływ zagospodarowanych i niezagospodarowanych terenów obok Twojego nie jest praktycznie do udowodnienia w wycenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 29.07.09, 15:21 "Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę" Jak miasto takie sklonne do rozwiazan finasowych dotyczacych drog, to ja proponuje: - jesli ktos ma droge do domu w fatalnym stanie - pozywac miasto o odszkodowanie za obnizenie wartosci dzialek i nieruchomosci, - jesli przy drodze latarnie nie swieca - pozywac miasto o odszkodowanie za obnizenie wartosci dzialek i nieruchomosci, - jesli na przyklad debilnie ustawiona sygnalizacja swietlna powoduje korki - pozywac miasto o odszkodowanie za obnizenie wartosci dzialek i nieruchomosci, - jesli brak w poblizu kladki dla pieszych - pozywac miasto o odszkodowanie za obnizenie wartosci dzialek i nieruchomosci, - jesli pod budynkiem brak przystanku tramwajowego - co powoduje trudnosci z komunikacja - pozywac miasto o odszkodowanie za obnizenie wartosci dzialek i nieruchomosci, - jesli przeciwnie, pod domem jest przystanek tramwajowy i jest glosno - pozywac miasto o odszkodowanie za obnizenie wartosci dzialek i nieruchomosci, - itp. itd. Zyjemy w po...nym kraju, ale... nie dajmy sie zwariowac... ___________________________________ Zadnych kaczorow, zadnych donaldow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znajoma ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 16:33 Polecam Panstwu lekture UGN i ust.o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w szczegolnosci art. dotyczace oplaty adiacenckiej i planistycznej, bo co niektorzy je myla. A inz.Walczak powinien ruszyc dupsko i obejrzec dzialke, latarnie i co tam jeszcze a nie bazowac na nieaktualizowanych mapach. Odpowiedz Link Zgłoś
spinaker206 Podwójne opodatkowanie tego samego? 29.07.09, 18:30 Trudno mieć pretensje do pani Skrzydlewskiej, ona tylko wykonuje przepisy dotyczące opłaty adiacenckiej! To posłowie piszą prawo i to oni skopali te przepisy! Opłata adiacencka powinna być płacona dopiero w momencie sprzedaży nieruchomości, a nie tuz po ukończeniu inwestycji przez miasto. Zwiększenie jest na papierze, bo właściciel nie otrzymuje dodatkowych korzyści, gdyż je konsumuje dopiero w momencie sprzedaży nieruchomości. I o to własnie chodzi, że nie mam jeszcze realnie wyższych przychodów, a już mam płacić? A co będzie, jeżeli Poznań podupadnie a tym samym ceny nieruchomości - w czasie kryzysu wszysko jest możliwe. Czy w takim przypadku miasto zwróci nadpłacone opłaty adiacenckie? Miasto i tak zyskuje, gdyż sobie to odbiera w wyższych stawkach podatku gruntowego lub opłat za wieczyste użytkowanie. Czy to oznacza, że dwukrotnie bierze za to samo? Warto się zastanowić, czy opłata adiacencka jest dublowaniem opodatkowania tego samego źródła? Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Podwójne opodatkowanie tego samego? 29.07.09, 19:35 spinaker206 napisał: > To posłowie piszą prawo i to oni skopali te przepisy! > Opłata adiacencka powinna być płacona dopiero w momencie sprzedaży > nieruchomości, a nie tuz po ukończeniu inwestycji przez > miasto. Zwiększenie jest na papierze, bo właściciel nie otrzymuje > dodatkowych korzyści, gdyż je konsumuje dopiero w momencie sprzedaży > nieruchomości. I o to własnie chodzi, że nie mam jeszcze realnie > wyższych przychodów, a już mam płacić? > A co będzie, jeżeli Poznań podupadnie a tym samym ceny > nieruchomości - w czasie kryzysu wszysko jest możliwe. Czy w takim > przypadku miasto zwróci nadpłacone opłaty adiacenckie? > Miasto i tak zyskuje, gdyż sobie to odbiera w wyższych stawkach > podatku gruntowego lub opłat za wieczyste użytkowanie. Czy to > oznacza, że dwukrotnie bierze za to samo? > Warto się zastanowić, czy opłata adiacencka jest dublowaniem > opodatkowania tego samego źródła? Dokładnie takich argumentów używaliśmy (używałam) w Puszczykowie przeciwko wprowadzaniu opłaty adiacenckiej zw. z budowanymi drogami. Dodam, że jeszcze argumentem był fakt, że pobieranie kilku tysięcy złotych od ludzi, którzy czekają 20-30 lat na drogę (warunki P-kowa) to skandal i w takiej sytuacji te 20-30 lat temu mieszkańcy na pewno znając taką perspektywę woleliby utworzyć fundusz na rzecz budowy dróg. Co do realizacji inwestycji we własnym zakresie to niestety nadzór Wojewody identyczną uchwałę, która obowiązuje w Poznaniu, ale dotyczącą Puszczykowa uchylił twierdząc, że gmina (Puszczykowo) ma swoje zadania i nie może kosztami obarczać mieszkańców. Zupełne nieporozumienie, bo chodziło o stworzenie możliwości realizacji inwestycji z udziałem mieszkańców jeśli oni tego chcą, np. budowy dróg, placów zabaw, boiska, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Podwójne opodatkowanie tego samego? 29.07.09, 19:43 Dodam, że nie przeszkadzało to pobierać Miastu opłat za wodę, gaz, kanalizację - kilka tysięcy zł jako teoretyczna "darowizna". Odpowiedz Link Zgłoś
nuddy00 Mają zapłacić bo miasto wybudowało im drogę 30.07.09, 00:10 Sprawa jest ciekawa ale śmierdzi. Miasto szuka na chama pieniedzy bo ma dziurę w budżecie i co sięga do swoich obywateli. Na dwa miesiące przed przedawnieniem, po 3 latach od wybudowania drogi na szybcika pseudonibyrzeczoznawca wycenia szybko i nieudolnie działki i parcie na decyzje. Bezprawne, głupie, chore etc. Założenie jest takie: 60-90% sie odwoła, 30-60% przegra w SKO bo błedy proceduralne, bo nie te argumenty, iles pójdzie do sądu tez przegra i w rezultacie część ludzi zapłaci. POLSKIE PRAWO jest jak płot - tygrys przeskoczy, żmija się prześlizgnie a bydło stoji. Szanowni Państwo macie czas do 5 sierpnia na zapoznanie się z opinią biegłego w sprawie. Moje rady są takie: 1. Iść do GEOPOZU zapoznać się z opinią - podpisać protokół z zapoznania się z aktami i w uwagach napisać, że ostatnie słowo wyrazimy w piśmie które nadamy pocztą w dniu 5 sierpnia 2009 roku 2. 5 sierpnia nadać na poczcie pismo /zwykłym poleconym nie priorytetem aby dłużej szło/ i zamieścić w nim 50 wniosków - czasem głupich - proszę o wyjaśnienie tego, tamtego, bo KPA nakazuje wyjaśnić organowi motywy postępowania, nie zgadzam się z opinią bo to bo tamto, uważam że droga była oddana wcześniej, proszę wskazać dlaczego to i tamto, proszę o przeprowadzenie dowodów na okoliczność etc. oraz koniecznie rozłożenie opłaty na raty 3. Organ musi ustosunkować się w decyzji do wszystkich pytań i zarzutów bo jak nie to SKO mu walnie decyzję, GEOPOZ ma już gotowe decyzje, ale bedzie musiał dopisać i odnieść się do zarzutów a to potrwa im więcej zarzutów tym lepiej 4. Jak 5.sierpnia 100-200 ludzi z Kobylegopola zarzuci pismami GEOPOZ, to urzędnicy pełną parą bedą musieli poprawiać decyzje i je uzupełniać 5. Geopoz otrzyma pismo 7 lub 10 i nawet jeśli wyda decyzję 11,12,13 i ją nada szanowni obywatele i sąsiedzi to nie odierajcie ją - awizo na poczcie jest 14 dni - pismo przychodzi pocztą 17 sierpnia awizujemy na 14 dni i odbieramy 31 sierpnia na poczcie 6. Piszemy krótkie odwołanie od decyzji - wnoszę o uchylenie decyzi w przedmiocie opłaty adiacenckiej z dnia ...., doręczonej 31 sierpnia 2009 i umorzenie pstępowania, z uwagi na fakt że decyzja została wydana i doręczona po upływie ustawowych 3 lat od oddania drogi. Zgodnie z pismem GEOPOZ w aktach drogę oddano 29.08.2006 roku, wiec 3 letni okres minął 29.08.2009, a decyzję otrzymaliśmy 31.08.2009, a więc z uchybieniem terminu I PO SPRAWIE Sąsiedzi, obywatele w tłumie nas siła. NIE DAJMY SIĘ. Walczmy. Przeglądajmy akta, wpisujmy, że 5 sierpnia wyjdzie pismo, wyślijmy je 5 sierpnia zarzućmy GEOPOZ wnioskami nawet głupimi. Czekajmy na pismo - awizujmy, odbierajmy 31.08.2009 i WYGRAJMY RAZEM. Odpowiedz Link Zgłoś
fackir Decyzja nie powoduje a budowa już tak :) 30.07.09, 10:24 to jest najlepsze. jeżeli urzędnicy tak interpretują to ten zapis był zupełnie niepotrzebny. czy to Grobelny wpakował mieszkańców w gów.. czy to nadinterpretacja zbyt samodzielnych urzędasów? Odpowiedz Link Zgłoś
midshipman Rozbój na równej drodze 30.07.09, 10:30 Jeżeli miasto zainwestuje w infrastrukturę i przez to podniesie wartość działek, to można dyskutować o zasadności opłaty adiacenckiej. Najważniejsze zastrzeżenia: - "uszczęśliwia" się właścicieli na siłę. Jeżeli nie chcę, aby wybudowano drogę, które podniesie wartość działki (bo np. nie mam kasy na opłatę adiacencką albo nie lubię asfaltowych dróg), to nie mam szansy na wyłączenie się z tego biznesu. - opłatę musi się wnieść natychmiast, w jednej racie! Powinna być IMO rozłożona np. na 10 lat w postaci podwyższenia podatku od nieruchomości, a przy sprzedaży nieruchomości (niespłacona reszta) pobierana od razu. - opłata ta jest naliczana nie tylko wtedy, gdy wartość działki wzrosła w wyniku inwestycji poczynionej przez miasto (budowa drogi, kanalizacji...) ale także wtedy, gdy jej łączna wartość wzrosła w wyniku podziału na mniejsze działki. A to jet po prostu złodziejstwo. - dlaczego ta opłata dotyczy tylko działek? Jeżeli wartość mieszkania w śródmieściu wzrasta wskutek wybudowania metra (kiedyś w Poznaniu też będzie), to czemu mieszkańcy okolic metra nie płacą? Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 kolejność 30.07.09, 11:38 A teraz odwróćmy kolejność. Jest sobie ulica z dziurami,ciemna,brudna. Przychodzi jakiś cudotwórca i mówi-dajcie 10tys zł od domu i zrobię chodniki,nową nawierzchnię z kostki,kanalizację deszczową itd.itp. Ciekawe co by powiedzieli w takiej sytuacji? Moim zdaniem w takich przypadkach Urząd powinien z odpowiednim wyprzedzeniem poinformować mieszkańców co nastąpi-że będzie droga itd,ale że będą musieli zapłacić opłatę adiacencką. Z psychologicznego punktu widzenia większość by się zgodziła bo to w końcu dla Nich lepiej.Poza tym gdyby sami zlecili takie działania to kosztowałoby to więcej.Wystarczyłoby żeby wyszli przed dom i spojrzeli na wieczne kałuże,braki chodników i trzy latarnie na całej ulicy. Wtedy zapewne byłoby Im łatwiej zgodzić się na te opłaty. Ale w Polsce urzędnik ma w dupie petenta... A Grobelny to stary cwaniak.Ciekawe czy On poniósł opłatę za drogę do Jego domu. Jak znam życie to nie bo to było dosyć dawno. Ale zadziwiające było przyspieszenie budowy dróg w tamtym rejonie... Cóż,o takich cwaniakach decydujecie w wyborach.Jak sobie wybraliście tak macie!!! Odpowiedz Link Zgłoś