Dodaj do ulubionych

Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem roku

24.08.09, 13:01
Powszechnym zjawiskiem jest informowanie przez dyrekcje poznańskich szkół o
mszach z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Odbywają się one w kościołach
zlokalizowanych w pobliżu szkół i godzinowo dopasowane są do spotkań z
wychowawcami klas. Analizując czas, jaki przeznaczony jest na poszczególne
punkty programu odnoszę wrażenie, że uroczyste rozpoczęcie roku dobywa się w
kościele, do szkoły natomiast uczniowie idą jedynie odebrać plan lekcji. Jak
to się ma do art. 25 pkt 2 Konstytucji RP, który mówi, że w sprawach
religijnych władza ma zachować neutralność? Jaki przepis zezwala dyrektorom
szkół informować o mszach, a co więcej scalać uroczystości szkolne z
uroczystościami religijnymi?
Śledząc uczniowskie wpisy na forach szkolnych na "naszej klasie" wnioskuję, że
uczniowie są zdezorientowani. Widząc mszę w programie inauguracji nie wiedzą,
czy udział w niej jest dobrowolny, czy też jest ona integralną częścią
szkolnej uroczystości.
Co na to Kurator Oświaty? Co na to wiceprezydent Hinc?
Obserwuj wątek
    • Gość: belfer Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem IP: *.icpnet.pl 24.08.09, 13:27
      Bo taki poziom prezentują ci uczniowie, natomiast moi uczniowie dobrze wiedzą, czy udział we mszy jest dobrowolny.
      Tobie szalenie przeszkadza, że szkoła informuje o mszy świętej?
      A w jaki inny sposób mają się o tym dowiedzieć zainteresowani?
      • l.george.l Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 13:32
        Gość portalu: belfer napisał(a):

        [...]
        > A w jaki inny sposób mają się o tym dowiedzieć zainteresowani?
        [...]

        Z ogłoszeń parafialnych.
        • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 13:37
          Jak k***a maja sie dowiedziec z ogloszen parafialnych, skoro kazde z nich moze
          nalezec do innej parafii????
          • l.george.l Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 13:50
            Wydaje mi się, że zręczniej by było, gdyby msze z okazji rozpoczęcia roku miały
            charakter parafialny i wierni modlili się w swoich wspólnotach. Kurator Oświaty
            z może przecież z kurią zawrzeć gentelmeńską umowę, że msze odbywają w całym
            Poznaniu np. o godz. 8.00, a szkolne uroczystości nie wcześniej niż o godz.
            10.00. Uczniowie mają wtedy wybór, gdzie chcą się pomodlić i bez problemu dojadą
            na rozpoczęcie roku.
            • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 14:23
              Gorzej, jak ktoras szkola zrobi rozpoczecie o innej godzinie. I pojawia sie
              problem. Po co kuratorium ma takie cos narzucac?
              Poza tym skoro uczniowie tworza nowa wspolnote - to dobrym pomyslem jest, by
              jako ta wspolnota mogli sie pomodlic w jednym kosciele, w tym samym czasie, a
              nie kazdy osobno, w innym miejscu.
          • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 13:57
            Jest na to prosty patent, od lat realizowany w jednej ze szkół, z
            którymi pracowałem.

            Msza nie odbywa sie pierwszego dnia, tylko któregoś następnego - z
            samego rana. Wychowawca informuje - że jest masza i chętni mogą
            wziąc w niej udział. Niechętni przychodzą tego dnia później do
            szkoły, co oczywiście jest kolejną stratą lekcji obok np. takich
            rekolekcji, ale to i tak lepsze wyjście.
            • l.george.l Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 14:07
              Rozumiem, że termin tej mszy był uzgadniany z dyrekcją. Dlaczego musiała odbyć
              się rano w ramach czasu lekcyjnego? Dlaczego np. nie wieczorem, tak by dzieci
              mogły pójść na nią razem z rodzicami, dziadkami?
            • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 14:24
              Przeciez taki George wpadlby w szal, gdyby miala sie nie odbyc plastyka, bo
              dzieci sa na mszy.
              • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 16:15
                I poniekąd miałby rację, ja to pisałem w poetyce "mniejsze zło".
                Naprawdę jednak to szkoda tych lekcji matematyki i plastyki, które
                tracimy podczas rekolekcji. A mszę można by zrobić np. o 15, wtedy,
                gdy w danej szkole lekcje już się kończą.
      • Gość: gośc Re:belfer IP: *.icpnet.pl 24.08.09, 22:59
        Gość portalu: belfer napisał(a):
        > A w jaki inny sposób mają się o tym dowiedzieć zainteresowani?

        Skoro tacy święci, to powinni dowiedzieć się na mszy w kościele, a
        nie w szkole.
    • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 13:36
      Szkola ma prawo informowac o czym chce - o ile to, o czym szkola informuje jest
      zgodne z prawem. A msza jest zgodna z prawem, wiec nic nie stoi na przeszkodzie
      by szkola o tym informowala.
      Chyba (bedac uczniem) bym odpier***il, gdyby spotkanie w klasach mialo trwac
      dluzej niz msza.
      A jesli uczniowie maja watpliwosci co jest obowiazkowe, a co nie, co jest
      intergalna czescia, a co nie - swiadczy to tylko o tym, ze nadal nie umieja
      samodzielnie myslec i ze na rozpoczecie powinni z rodzicami za raczke.
      • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 13:42
        Jest jednak trochę inaczej.

        Sam kilka dni temu poszedłem zapytać o godzinę rozpoczęcia roku
        szkolnego w szkole mojego dziecka. Pani z sekretariatu na dzień
        dobry wyjechała mi z godzina mszy, a dopiero po drugim pytaniu,
        zadanym trochę bardziej stanowczym głosem, powiedziała o godzinie
        uroczystości w szkole. Tak jakby uczestnictwo w mszy było
        oczywistoscią.

        Zakładam, że to zwykła niezręcznośc, ale zgadzam się z George, iż
        nie powinna mieć ona miejsca. I że szkoły powinny dbać o to, by msza
        nie była traktowana jako element uroczystości z okazji początku
        roku. Powinna byc tylko mszą - dla tych, którzy jej z tej okazji
        potrzebują. A to duża róznica.
        • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 13:48
          Nie zapominaj, ze zyjemy w katolickim kraju. W kraju, gdzie ponad 90% osob jest
          ochrzczonych, bierze slub koscielny, a na koniec chce byc pochowanych przez
          ksiedza. Logiczne jest, ze w innych waznych momentach religia nam towarzyszy, a
          szkola nam to ulatwia.
          • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 13:59
            nie zapominaj, że zyjemy w kraju, który nie jest krajem wyznaniowym.
            I że te 90% zostało ochrzczone, gdy miało miesiąc i nic do
            powiedzenia. I że podatek kościelny - czy składkę na utrzymanie KK -
            gotowe jest płacić ze 20%. a regularnie w mszach nie uczestniczy
            nawet połowa - zwlaszcza w tej grupie wiekowej.
            • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 14:28
              Ale nadal te 90% z mila checia idzie do bierzmowania, z jeszcze bardziej mila
              checia ida do slubu w kosciele. No i koscielny pochowek.
              Co powoduje, ze mozemy smialo powiedziec, ze mamy 90% katolikow. Albo 90% ludzi,
              ktorym jednak ta religia nie lata kolo piora.

              I dlatego wszystko co sie dzieje powinno byc z uwzglednieniem tego, ze jestesmy
              panstwem katolickim. Zmienie zdanie dopiero, gdy tzw. ateisci beda konsekwentni.
              Gdy nie beda traktowali ateizmu wybiorczo. Chrzest moge podarowac, bo na to nie
              ma sie wplywu. Na komunie zbytnio tez. Ale dopoki prawie kazdy ateista bedzie
              biegal ze slubem i pogrzebem do ksiedza - bede uwazac, ze ich zdania nie nalezy
              brac pod uwage, bo sa bardzo niewiarygodna grupa spoleczna.
              • Gość: kycler a te procenty to z kąd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 14:38
                z oficjalne propagandy KK, czy sam sobie wymyśliłeś?
                • drhuckenbush Re: a te procenty to z kąd? 25.08.09, 15:10
                  Naucz sie pisac po polsku.
                  Niepotrzebna zadna propaganda. Spojrz ile ludzi bierze slub koscielny, a ile sam
                  cywilny. Spojrz na terminy w zapisaniu sie na slub koscielny, a spojrz na
                  terminy w zapisywaniu sie na cywilny (i porownaj liczbe kosciolow z jednym
                  urzedem miasta!). Ewentualnie porozmawiaj z ksiedzem i zapytaj jak czesto
                  przychodza do niego po slub ludzie, ktorzy nie chodza do kosciola
                  Wtedy sie moze okazac ze mowiac 90% dokonalem naduzycia - powinno byc 99%.
                  • l.george.l Re: a te procenty to z kąd? 25.08.09, 15:29
                    Nie spojrzałeś do statystyk, a prosiłem Cię o to. Zastanawiałem się kiedyś,
                    dlaczego ludzie będący daleko od kościoła chcą brać w nim ślub. Okazuje się, że
                    chodzi o ceremonię. Wnętrze, wystrój, muzyka, klimat, nastrój, poetycka formuła
                    przysięgi. Kościół to zazwyczaj może zapewnić, salka w urzędzie gminy i urzędnik
                    odwalający szablonowo swoją robotę nie. Stąd pomysł na ceremonie humanistyczne
                    www.ceremoniehumanistyczne.pl/slub.html
                    Dla mnie, dla którego ślub jest po prostu umową cywilną i gdybym miał dziś go
                    zawierać, chciałbym to zrobić po prostu za pomocą podpisu elektronicznego nie
                    wychodząc z domu, potrzeba ceremonii jest śmieszna. Ale podobno, szczególnie dla
                    kobiet, jest ona ważna.
              • l.george.l Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 15:20
                drhuckenbush napisał:
                [...]
                > wszystko co sie dzieje powinno byc z uwzglednieniem tego, ze jestesmy panstwem
                katolickim.[...]

                Nie jesteśmy obywatelami państwa katolickiego, lecz neutralnego światopoglądowo.
                Gwarantuje nam to Ustawa zasadnicza. Szkoła jest miejscem, do którego każde
                dziecko musi uczęszczać, więc nie może być mowy w tym przypadku o jakiejkolwiek
                presji religijnej.
              • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 16:22
                No, tu akurat masz trochę racji. Też się nie mogę nadziwić tej
                hipokryzji i tłumaczeniu "no wiesz, robimy to ze względu na
                rodziców". "To taka tradycja". Z tym że nie wiem, czy należałoby
                mówić o wybiórczym traktowaniu ateizmu, czy raczej wybiórczym
                katolicyzmie. To raczej KK ma problem, że do jego sakramentów,
                świętości! przystępuja ludzie, którzy w nie nie wierzą...

                w każdym razie mnie przekonałby tylko podatek kościelny na wzór
                niemiecki. Jak myślisz- dlaczego go nie ma - propozycje były. I
                dlaczego to właśnie KK sieęmu sprzeciwia? Przecież gdyby te 90% to
                była prawda, zdobyłby ogromne środki i nie musiałby sie prosić o
                pieniądze dla katechetów i na świątynie. A budynki by sobie kupił,
                nie musząc odbierać ich szkołom. Zaś ja i george stracilibyśmy
                argumenty, że jestesmy przez KK okradani, co w sytuacji obecnej jest
                nie do podważenia.
                • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 15:13
                  1) Juz widze jakie by byly lamenty, gdyby ksieza nie chcieli udzielac ludziom
                  slubow i mowili "nie, bo nie chodzicie do kosciola".
                  2) Tez jestem za podatkiem koscielnym. Ale sensownym. Jezeli para niewierzacych
                  (nieplacacych) przyjdzie do kosciola i poprosi o slub koscielny, to teraz
                  wyliczyc. Dajmy na to 10 lat nieplacenia, 2% (bo tyle na zachodzie wynosza
                  podatki dla kosciola katolickiego) od sredniego dochodu - daje to 2% od 360 000
                  zl, czyli 7200 zl za osobe. Czyli para powinna zaplacic 15000 za slub.
                  Analogicznie z pogrzebem. Wtedy sie zgadzam.
                  • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 16:04
                    1. No, ale kto by to lamentował? Przecież nie ja. Ja sobie tego nie
                    wymyśliłem - ślub czy komunia to sakramenty, a nie jakieś tam
                    tradycje czy prezent dla babci. Można by dyskutować, kto tu
                    postępuje bardziej idiotycznie - ten co przyjmuje sakrament, w który
                    nie wierzy, czy ten, co go udziela, ale jak już wspomniałem - to nie
                    mój problem.

                    2. generalnie zgoda. Ale w wyliczeniu się mylisz. Bo ten podatek to
                    hurtem na wszystkie "usługi". Czyli za wymienioną sumę i ślub, i
                    ewentualny pogrzeb, i nauka religii, i wszystko po drodze przez te
                    10 lat. W rezultacie wyszłoby taniej, a na dodatek nie płaciłbym na
                    to ja, utrzymując przy okazji cała bizantyjską strukturę.
              • l.george.l Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 17:00
                drhuckenbush napisał:

                > z jeszcze bardziej mila checia ida do slubu w kosciele. [...]

                Spójrz, proszę, do zestawień statystycznych. Blisko połowa ślubów zawieranych
                jest tylko w USC. W dużych miastach nawet znaczna większość. Zapewniam Cię, że
                Kościół nie wytrzyma konkurencji z rynkiem ceremonii humanistycznych
                www.ceremoniehumanistyczne.pl/
                Chyba jesteś jeszcze kawalerem. Nie chcę Cię martwić, ale prawdopodobieństwo, że
                znajdziesz partnerkę chętną na ceremonię konkordatową i która będzie spełniać
                wszystkie wymogi formalne jest z każdym rokiem mniejsze.
                • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 15:16
                  Znalezienie partnerki spelniajacej wymogi slubu koscielnego? Zaden problem. Ot,
                  chocby aktualna. Przy czym nie to bylo kryterium doboru - tak sie po prostu
                  okazalo. Powiem wiecej, sposrod ogromu ludzi ktore znam, moze 1 czy 2 osoby by
                  sie znalazly, ktore by sie wzbranialy od tego. A znam roznych ludzi. Kazdy
                  jednak woli slub koscielny.
                • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 15:18
                  A jeszcze jedno. Co do tych ilosci slubow cywilnych w duzych miastach. Jest
                  pewne nowe zjawisko, wlasnie w duzych miastach. Ludzie jak nie maja pieniedzy na
                  wystawne wesele, a chca jakos swoj zwiazek zformalizowac - biora slub cywilny. A
                  z koscielnym czekaja kilka lat, zeby sie dorobic i wyprawic wtedy wesele.
                  Slubow cywilnych "z prawdziwego zdarzenia", ktore z zalozenia maja byc
                  samowystarczalne i po ktorych faktycznie slubu koscielnego nie ma - jest bardzo
                  malo.
                  • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 16:09
                    Co ma wspólnego rodzaj ślubu z weselem?

                    Poza tym weź pod uwagę ogrom ludzi, którzy biorą ślub kościelny
                    bezrefleksyjnie (bo tak się robi - o tym pisaliśmy już wyżej), bo im
                    nie zależy, a babcia da spokój, bo jest ładniejszy (póki co, i to
                    jest akurat prawda), niż cywilny.

                    No i sporą liczbę takich jak ja - ja mam tzw ślub jednostronny.
                    Jestem pewien, że figuruję w statystykach KK, choć nie mam z nim nic
                    wspólnego.
        • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 15:20
          Jeszcze jedno.
          Mowisz, ze pani zaczela od podawania godziny mszy.
          A teraz przypomnij sobie o jakich godzinach sa pozostale ceremonie zwiazane z
          rozpoczeciem roku szkolnego. I czy przypadkiem nie jest tak, ze w porzadku
          chronologicznym, msza jest pierwsza z nich? No to chyba logiczne, ze na pytanie
          o rozpoczecie roku informowano Cie w kolejnosci - zaczynajac od mszy.
          • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 16:12
            Chronologia nie ma tu nic do rzeczy. Ja nie pytałem o mszę. Pytałem
            wyraźnie o uroczystość rozpoczęcia. Rozumiem, że dla Ciebie jest
            normalne łączenie tych rzeczy i to właśnie jest symptomatyczne - Wy
            nie rozumiecie, że Wasz świat nie jest światem wszystkich ludzi. I o
            to wszystko się rozbija.
    • 01kleo Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 15:36
      Uważam, że Kościół powinien być poza szkołą. W szkole ludzie powinni poznawać
      religie i wyznania a nie je praktykować.
    • Gość: BIMOTA Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 17:19
      Nie wiem dlaczego szkoly tak dbaja o nasz katolicyzm, nie wiem po co msza na
      rozpoczecie, nie wiem jaki problem ja zrobic w lokalnej parafii czy w innym
      terminie lub pomodlic sie razem na lekcji religii... Nie wiem tez dlaczego
      george co chwile zaklada taki sam temat na forum...
      • l.george.l Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 17:25
        Gość portalu: BIMOTA napisał(a):
        [...]
        > Nie wiem tez dlaczego george co chwile zaklada taki sam temat na forum... [...]

        Będę robił to tak długo, dopóki moje dzieci będą chodzić do szkoły i będą
        podlegać presji religijnej, na co ja nie wyrażam zgody.
        • Gość: belfer Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem IP: *.icpnet.pl 24.08.09, 21:14
          Twoje dzieci są poddane presji religijnej? Zmień szkołę. Skoro jednak non stop zaczynasz na forum te tematy, to proponuję, żebyś jednak zaczął od siebie.
          Nie chcąc być niegrzecznym, nie podam gdzie możesz się udać.
          Temat mszy świętej na rozpoczęcie roku szkolnego, gdzie ma spotkać się wspólnota szkolna, to klasyka tematu zastępczego...
          • l.george.l Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 24.08.09, 22:52
            Gość portalu: belfer napisał(a):

            > Twoje dzieci są poddane presji religijnej? Zmień szkołę.

            Nie, to szkoła ma się dostosować do dzieci.

            [...]
            > Temat mszy świętej na rozpoczęcie roku szkolnego, gdzie ma spotkać się
            wspólnot a szkolna, to klasyka tematu zastępczego... [...]

            Łamanie Konstytucji tematem zastępczym?
            • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 15:21
              Nie, to Ty masz poslac dziecko do takiej szkoly jaka Ci odpowiada. Kto to
              widzial, zeby szkola sie dostosowywala do dzieci.
              Moze pilot w samolocie powinien dostosowywac sie do tego, co mowia mu
              pasazerowie i wciskac te guziczki, co oni zadecyduja? Daleko by zalecial... A
              pasazerowie razem z nim...
              • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 16:17
                > Nie, to Ty masz poslac dziecko do takiej szkoly jaka Ci odpowiada.
                Kto to
                > widzial, zeby szkola sie dostosowywala do dzieci.

                A Ty co, z XIX wieku przybyłeś? Każda szkoła ma się dopasowywać do
                dzieci - bo uczeń w szkole jest podmiotem, a nie przedmiotem. Każdy
                uczeń. Poza tym są szkoły katolickie, i tam niech się msze odbywają
                choćby codziennie, a nawet dwa razy dziennie. Dlaczego to my mamy
                szukać szkół publicznych - skoro na nie płacimy (na fakt, na
                katolickie też płacimy...). I ostatnia, ale poważna rzecz -
                katecheci w bardzo wielu szkołach zachwoują sie jak połączenie
                dyrektora i sekretarza KC. To prawica najczęsciej posługuje się
                argumentem, że "rodzice mają decydowac o wychowaniu dzieci..." Ileż
                w tym obłudy... skoro po przekroczeniu bramy szkoły wazniejszy jest
                katecheta.

                Pilot w samolocie jak najbardziej dopasowują się do pazażerów - lecą
                tam, gdzie pasażerowie kupili bilety.
          • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 11:45
            Gość portalu: belfer napisał(a):

            > Twoje dzieci są poddane presji religijnej? Zmień szkołę.

            bardzo mi się podoba ta logika. Jeżeli w szkole dzieją się rzeczy
            niewłaściwe, to nie należy ich poprawiać, tylko dzieci mają zmienić
            szkołę. A jezeli podobne nieprawidłowości mają miejsce w wielu
            szkołach (bo w wielu rzadzi katecheta)? To mamy spadać, to nie jest
            nasz kraj, tak?

            Dla Ciebie to temat zastępczy, bo Tobie jest z tym dobrze. Dla nas
            to zmuszanie do uczestnictwa w obrzedach, w których uczestniczyć nie
            chcemy. Rzecz niedopuszczalna, bo związana z wyznawanymi wartościami
            i sumieniem.

            Naprawdę jesteś belfrem? Na lekcjach także przejmujesz się
            wartościami tylko niektórych uczniów?
            • drhuckenbush Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 15:22
              Jakie zmuszanie? Czy ktos kaze dzieciom na msze isc? Nie, wiec nie pieprz o
              zmuszaniu.
              • l.george.l Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 16:04
                drhuckenbush napisał:

                > Nie, wiec nie pieprz o zmuszaniu.
                [...]

                Zmuszanie ma różne oblicza. Nikt nie mówi o zakuwaniu w dyby i prowadzeniu na
                łańcuchu. Od września ubiegłego roku obowiązują nowe zasady oceniania postępów
                uczniów w nauce katechezy. Są to zasady opublikowane przez Episkopat i mówią, że
                nie wolno oceniać udziału w kulcie religijnym. Przejrzyj fora internetowe.
                Okazuje się, że do dziś katecheci stawiają plusy lub oceny za udział w
                nabożeństwach. Jedni oceniają pozytywnie udział, inni negatywnie absencję.
                Oceniają, choć nie wolno im tego robić. Czy nie jest to forma przymusu? Dzieci
                są różne. Po jednych zła ocena spływa jak woda po kaczce, inne wpadają w
                rozpacz. Ja swoje przeżyłem zarówno z komuchami, jak i katolickimi fanatykami.
                Dlatego zawsze będę walczył o szkołę wolną od fanatyzmu.
              • kazek100 Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem 25.08.09, 16:22
                drhuckenbush napisał:

                > Jakie zmuszanie? Czy ktos kaze dzieciom na msze isc?

                Jeżeli msza jest między innymi uroczystościami? A nie daj boże
                między lekcjami? To oczywiście, że dziecko czuje się zmuszone. Bo
                nie chce być poza grupą, bo nie chce, żeby je ktoś wytknął palcami,
                a zdarzają się wśród katechetów także ludzie o tak obrzydliwym
                charakterze, że potrafią na takie dziecko nakrzyczeć, powiedzieć mu
                coś wstrętnego o jego rodzicach etc etc.

                Oczywiście gdzies tak około 15 roku życia staje się to nieważne -
                wtedy często dzieciaki niechodzące na religie stają się nawet
                lokalnymi bohaterami i budzą zazdrość, ale małe dzieci często
                cierpią.
        • Gość: BIMOTA Re: Zdezorientowani uczniowie przed rozpoczęciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 11:50
          Nie mozesz pisac w 1 temacie ? Obawiam sie, ze i tak nic to nie da...

          Moze pisz skargi do kuratorium, czy jeszcze wyzej, zrugaj dyr. szkoly...
    • l.george.l Dyrektorze, dokąd prowadzisz nasze dzieci? 25.08.09, 00:39
      Dyrektorom, którzy wprowadzili msze do porządku inauguracji roku szkolnego dedykuję
      www.youtube.com/watch?v=TKP8l_rpbOg&feature=PlayList&p=EEC2104C0E84D0E7&index=11
      www.youtube.com/watch?v=CK5kYesDZ3E&NR=1
      • Gość: Filip Re: Dyrektorze, dokąd prowadzisz nasze dzieci? IP: *.dsl.bell.ca 25.08.09, 01:15


        ...dla tych ktorzy zycza sobie piekla we wlasnym zyciu - niech im
        sie stanie pieklo...!
        • Gość: belfer tematy zastępcze IP: *.icpnet.pl 25.08.09, 16:10
          na pytanie, czy jestem belfrem, nawet nie chce mi się odpowiadać...
          natomiast chętnie poczytam, na czym ma polegać łamanie konstytucji, gdy szkoła ogłosi na przykład, że msza święta jest o 9:00 a spotkanie z wychowawcami o 10:00. Gdyby napisała, że spotkanie ze mną (czyli wychowawcą) jest "zaraz po zakończeniu mszy", to bym się zgodził, że tak nie wolno.
          Propozycja, żeby młodzież dowiedziała się o tej mszy w swojej parafii jest tak beznadziejnie żałosna, jak cały ten temat - całkiem zastępczy wobec problemów oświaty, no ale mamy tu, niestety, grono "specjalistów" od machania konstytucją i wymyślania coraz to durniejszych tematów.
          Podajcie jakiś sensowny temat do merytorycznej dyskusji...
          • kazek100 Re: tematy zastępcze 25.08.09, 16:29
            Gość portalu: belfer napisał(a):

            > na pytanie, czy jestem belfrem, nawet nie chce mi się odpowiadać...


            szkoda. Po nicku trudno poznać ;-)).

            Poza tym nie doczytałeś - wszystkie z tych kilku wątków wzięły się z
            sytuacji, w której msza była pomiędzy innymi uroczystościami
            szkolnymi.

            Oświata - oczywiście że ma wiele innych problemów. Ale nie zmienia
            to faktu, że i ten problem istnieje. A niekiedy staje się bardzo
            poważny, jak niedawno, gdy pewien katolicki fanatyk próbował
            reorganizować programy nauczania, spisy lektur etc etc. Opisywałem
            na tym forum kilkukrotnie siatki godzin gimnazjum czy liceum, w
            których religii jest więcej, niż lekcji fizyki, chemii, historii,
            biologii i tylko niewiele mniej, niż matematyki. Jeżeli Twoim
            zdaniem to nie jest realny problem szkoły, to nie wiem, co można
            nazwać realnym problemem.


            Rozumiem - jesteś katolikiem, nie odczuwasz tego, i co Ciebie nie
            boli, to i innych nie ma boleć. Taki katolicki egoizm - co dla nas
            jest problemem, to jest ważne, co dla innych - to temat zastępczy.
          • l.george.l Re: tematy zastępcze 25.08.09, 17:44
            Przejrzałem kilkadziesiąt ogłoszeń z programem inauguracji i nie mogę podzielić
            Twojego przekonania, że szkoły nie łamią zasady zachowania bezstronności w
            sprawach wyznaniowych. Analiza programów pozwoliła mi na wytypowanie czterech
            przypadków:
            1. Uroczystość ma charakter czysto religijny i odbywa się tylko w kościele
            (szkoła powszechna prowadzona przez siostry zakonne),
            2. Szkoła nie informuje o mszy, jedynie o własnych punktach programu,
            3. Szkoła informuje o mszy oraz o uroczystości w sali gimnastycznej lub na
            boisku i spotkaniach z wychowawcami,
            4. Szkoła informuje o mszy oraz spotkaniach z wychowawcami na terenie szkoły.

            Jedynie przypadek drugi może posłużyć za dopuszczalną normę, na trzeci
            ewentualnie można przymknąć oko, pierwszy i czwarty są niedopuszczalne. Pierwszy
            z tego względu, że chodzi o szkołę prowadzona przez osoby duchowne, ale
            samorządową, dostępną powszechnie dla dzieci wyznających określonych system
            wartości, ale nie oznacza to, że są to dzieci wierzące. Nie można więc ich
            pozbawiać świeckich uroczystości szkolnych. Przypadek czwarty - moim zdaniem -
            powinien pociągać za sobą dotkliwą karę dyscyplinarną dla dyrektora szkoły. Z
            lenistwa, głupoty, braku inicjatywy ogranicza on bardzo ważny dzień dla życia
            szkoły do odebrania planu lekcji, natomiast uroczystość przenosi do kościoła. W
            takiej sytuacji znaczna część uczniów pozbawiona jest świątecznej, podniosłej
            atmosfery. Przecież rozpoczęcie roku to rytuał: wprowadzenie sztandaru, hymn
            szkoły, powitanie uczniów, jakieś przemówienie, komunikaty, prezentacja
            nauczycieli, może część artystyczna. W żadnym wypadku żaden z tych elementów nie
            może się to odbywać w kościele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka