Dodaj do ulubionych

Dla Rosjan cudzoziemka. Dla Polaków też

02.09.09, 08:17
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: localpatriot Sorry bardzo ale życie jest brutalne IP: *.icpnet.pl 02.09.09, 09:48
      Nikt nikomu nie zagwarantował, że w życiu wszystko ma być z górki.
      Skoro ktoś kiedyś zaniedbał pewnych formalności za nią (np dlaczego
      o obywatelstwo nie wystąpiła jej matka??), to teraz ktoś musi za to
      zapłacić... a że padło na zdolną dziewczynę... Polska młodzież też
      jest zdolna - powinniśmy najpierw wspierać swoich, a jak coś
      zostanie to martwić się o resztę. W Poznaniu jest konsulat Federacji
      Rosyjskiej niech tam się zgłosi po pomoc. W życiu nie ma nic za
      darmo. Poza tym czy każdy musi mieć wyższe wykształcenie???
      • cehaem Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 02.09.09, 09:56
        Jesli mieszka od 15 lat w Polsce, to jest ona jak najprawdziwsza "polska
        mlodzierza". Jak widac, uczelnia nie jest oblegana przez placacych zagraniczych
        studentow, a ona nie przyjechala do Polski dwa dni temu i teraz chce sie za
        darmo uczyc. W tym kraju wydaje sie pieniadze na rozne bzdety; na niej uczelnia
        tylko nie zarobi (czego by i tak nie zrobila, bo studiow platynch nie podejmie).
        Miejsca nikomu tez nie "ukradla", bo dostala sie na drodze zwyczajnej rekrutacji.
        • Gość: Proste Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne IP: *.icpnet.pl 03.09.09, 07:42
          Nie ma obywatelstwa = nie ma darmowego kształcenia. Ludzie szanujmy
          się jako naród - jeśli my nie będziemy siebie szanować to kto nas
          uszanuje. Każdy potrafi tylko wyciągać rękę po pomoc, bo tak jest
          najłatwiej, zamiast trochę się wysilić i na przykład dopełnić
          formalności związanych z obywatelstwem.
          • Gość: gość Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 23:17
            odezwał sie ten kto sie na tym zna, obywatelstwa żadnego państwa nie dostaje sie
            tak o od ręki, a szczególnie polskiego, a w urzędach robi sie wszystko byleby
            utrudnić życie
        • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 04.09.09, 18:23
          cehaem napisał:

          > W tym kraju wydaje sie pieniadze na rozne bzdety; na niej uczelnia
          > tylko nie zarobi (czego by i tak nie zrobila, bo studiow platynch
          > nie podejmie).
          > Miejsca nikomu tez nie "ukradla", bo dostala sie na drodze
          > zwyczajnej rekrutacji.

          Uczelnia nie tylko nie zarobi, ale nawet straci, bo przyjęta zostanie z naruszeniem prawa. Nie pisz też, że nie "ukradła" miejsca - kandydatów było multum, nie wszyscy się dostali, a ona nie miała w gruncie rzeczy być prawa rekrutowana na bezpłatne studia. Zapominasz, że ona nie ma uregulowanej sytuacji, nawet nie ma prawa pobytu czasowego ani wiz - jeśli chcesz finansować jej studia, zrób to, ale - sorry Winnetou - ona nie ma prawa do korzystania z publicznych funduszy, na które składają się wszyscy podatnicy - i wcale nie chodzi wyłącznie o stypendia, ale również o finansowanie jej studiów. O przepraszam - ma prawo, ale jak każdy obcokrajowiec wyłącznie przez procedury ministerialne, na drodze regulacji przewidzianych w art. 43 ust. 3 i 4 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.
          • markst Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 04.09.09, 18:31
            W tej samej ustawie jest tez pkt. mowiacy o tym, ze rektor uczelni ma prawo
            zwolnienia obcokrajowca z oplat i umozliwienie studiowania bez odplatnosci, ale
            i bez pomocy stypendialnej wtedy. Wszsytko zalezy od dobrej woli i przypadku.
            Tak samo jak z ministrem. A ten przypadek wyglada wlasnie na takie spejcalne
            okolicznosci.

            Jezeli chodzi o strate to oczywiscie z prawnego punktu widzenia nie ma to
            zadnych od podstaw, ale z moralnego punktu widzenia jezeli jej matka przez 15
            lat placila tutaj podatki, to dlaczego z te pieniadze nie mialyby isc na studia
            jej corki.
            • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 04.09.09, 18:35
              markst napisał:

              > zadnych od podstaw, ale z moralnego punktu widzenia jezeli jej matka przez 15
              > lat placila tutaj podatki, to dlaczego z te pieniadze nie mialyby isc na studia
              > jej corki.

              Jeśli, jeśli - z artykułu wynika, że nie ma nawet czasowego prawa pobytu.
              • markst Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 06.09.09, 19:29
                Sprostowanie do artykulu, ktore odpowiada na wszystkie postawione na forum,
                nieprawdziwe zarzuty: polskie-marzenia.blog.pl
                • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 06.09.09, 20:23
                  markst napisał:

                  > Sprostowanie do artykulu, ktore odpowiada na wszystkie postawione na forum,
                  > nieprawdziwe zarzuty: polskie-marzenia.blog.pl

                  W świetle art. 43 ust. 2 pkt. 5 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku Prawo o szkolnictwie wyższym prawo podejmowania i odbywania studiów na zasadach obowiązujących obywateli polskich mają cudzoziemcy, którym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej udzielono zezwolenia
                  na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich, ale nie członkowie ich rodzin. Prawo czasowego pobytu, o które stara się dziewczyna, nie daje praw obywateli obcych państw, o których mowa w art. 43 ust. 2 pkt. pkt. 1-7 Ustawy. Przygotowując blog powinieneś to sprawdzić.
                  • markst Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 06.09.09, 20:38
                    Ponownie pudło.
                    1. Ustawa jest z 27 lipca, a nie z 28.
                    2. Przeczytaj pkt. 3 i 4. Pkt. 3 jasno mowi, ze dotyczy osob nie wymienionych w
                    punkcie 2, czyli de facto wszystkich pozostalych cudzoziemcow np. tych
                    przebywajaych w RP na podstawie pobytu czasowego.
                    3. Zgadzam sie, ze prawo czasowego pobytu nie daje mozliwosci studiowania bez
                    odplatnosci- dlatego prosi o zwolnienie z oplaty uczelnie i Ministra. Jest to
                    jednak na razie jedyna prawna mozliwosc kontynuowania
                    legalnego przebywania w Polsce, a tym samym zlozenia wniosku o obywatelstwo na
                    zasadach szczegolnych. Bezplatna edukacje moze dac jej w tym momencie jedynie
                    rezydentura WE.
                    4. Rezydentura umozliwia bezplatna edukacje tylko maloletnim czlonkom rodzin.
                    Oczywiscie Evgenii to nie obowiazuje i nigdzie o tym nie wspomnialem.
                    Potwierdzam tylko, ze ona i jej matka sa w Polsce od wielu lat LEGALNIE i jej
                    matka placi tu podatki.
                    • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 06.09.09, 20:58
                      markst napisał:

                      > Ponownie pudło.
                      > 1. Ustawa jest z 27 lipca, a nie z 28.
                      > 2. Przeczytaj pkt. 3 i 4. Pkt. 3 jasno mowi, ze dotyczy osob nie wymienionych w
                      > punkcie 2, czyli de facto wszystkich pozostalych cudzoziemcow np. tych
                      > przebywajaych w RP na podstawie pobytu czasowego.
                      > 3. Zgadzam sie, ze prawo czasowego pobytu nie daje mozliwosci studiowania bez
                      > odplatnosci- dlatego prosi o zwolnienie z oplaty uczelnie i Ministra. Jest to
                      > jednak na razie jedyna prawna mozliwosc kontynuowania
                      > legalnego przebywania w Polsce, a tym samym zlozenia wniosku o obywatelstwo na
                      > zasadach szczegolnych. Bezplatna edukacje moze dac jej w tym momencie jedynie
                      > rezydentura WE.
                      > 4. Rezydentura umozliwia bezplatna edukacje tylko maloletnim czlonkom rodzin.
                      > Oczywiscie Evgenii to nie obowiazuje i nigdzie o tym nie wspomnialem.
                      > Potwierdzam tylko, ze ona i jej matka sa w Polsce od wielu lat LEGALNIE i jej
                      > matka placi tu podatki.

                      Jak już tak szczegółowo ustosunkowujesz się, to wyjaśnienia wymaga jeszcze jedno - Ustawa w art. 43 ust. 3 pkt. 4 rzeczywiście daje rektorowi prawo decyzji o przyjęciu na studia, ale nic ponad to. W tym przypadku ona mogła być przyjęta na studia wyłącznie na tej podstawie, a nie przez normalną rekrutację (pomijam inne możliwości wymienione w ust. 3). Zakładając, że to p. rektor podjęłaby taką decyzję, miałaby tylko trzy możliwości - na zasadach odpłatności, jako stypendystki uczelni (ale wtedy musiałaby mieć własny, uczelniany system stypendialny - najwidoczniej nie ma, bo na to musi mieć wygospodarowane środki własne) lub bez odpłatności i świadczeń stypendialnych - jak widać wybrała pierwszą z możliwości.

                      I tylko na to pozwalają przepisy - wszelkie dywagacje o 'prawie Polce' są oderwane od prawnej rzeczywistości.
                      • markst Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 06.09.09, 21:46
                        Wyrazenie w tym ust. 3 "podejmować i odbywać" nie mowi, ze chodzi tylko o fakt
                        przyjecia, ale i odbywania. Konsultowalem sie z osobami zajmujacymi sie
                        cudzozimcami na innych panstwowych uczelniach i zgadzali sie oni z moja
                        interpretacja tego punktu.

                        Poza tym jest jeszcze rozporzadzenie Ministra, ktore rowniez podaje specjalne
                        warunki na podstawie ktorych Zenia moze byc zwolniona oplat. Niebawem i do niego
                        odwolam sie na blogu.
                        • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 06.09.09, 23:46
                          markst napisał:

                          > Wyrazenie w tym ust. 3 "podejmować i odbywać" nie mowi, ze chodzi tylko o fakt
                          > przyjecia, ale i odbywania.

                          I o tym napisałem (to też tak odczytuję), wskazując na sposób przyjęcia na studia. Ale istotny jest również sposób odbywania podjętych studiów - tych osób dotyczy wówczas ust. 4, w którym tak naprawdę wymieszane są uprawnienia stypendialne i strona finansowa realizacji studiów. I właśnie osób, których nie dotyczy ust. 2 dotyczy ust. 4:
                          Cudzoziemcy, o których mowa w ust. 3, mogą podejmować i odbywać kształcenie oraz uczestniczyć w badaniach naukowych i pracach rozwojowych, o których mowa w ust. 1:
                          1) jako stypendyści strony polskiej (rządu RP - przyp. wnuk...);
                          2) na zasadach odpłatności;
                          3) bez odpłatności i świadczeń stypendialnych;
                          4) jako stypendyści strony wysyłającej, bez ponoszenia opłat za naukę;
                          5) jako stypendyści uczelni.


                          Na to właśnie na to wskazywałem, wymieniając możliwości, jakimi dysponowała p. rektor. I kwestią (oprócz wg mnie niewłaściwego sposobu rekrutacji (dziewczyna nie spełnia warunków ust. 2) jest tylko to, kto te studia powinien sfinansować osobie, która nie wypełnia ustawowych warunków ust. 2 (bo ktoś - nie przesądzając - kto) za te studia musi zapłacić.
                          • markst Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 07.09.09, 16:28
                            To widać dalsza dyskusja nie ma sensu. Prawnicy z ktorymi sie konsultowalem, jak
                            rowniez osoby z innych panstwowych uczelnii, podaly mi wlasnie taka wykladnie
                            artykulow na ktore sie powolujemy, jaka tutaj i na blogu podaje. Wierze, ze
                            interpretacja PWST moze byc podobna. Twoja sie rozni, ale na sile jej nie
                            zmienie. Tyle w temacie.
                            • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 07.09.09, 17:50
                              Odpowiedź na wrocławskim.
                        • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 07.09.09, 00:07
                          markst napisał:

                          > Poza tym jest jeszcze rozporzadzenie Ministra, ktore rowniez podaje specjalne
                          > warunki na podstawie ktorych Zenia moze byc zwolniona oplat. Niebawem i do nieg
                          > o
                          > odwolam sie na blogu.

                          Wspominasz o Rozporządzeniu (Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego)
                          z dnia 12 października 2006 r.) w sprawie podejmowania i odbywania przez cudzoziemców studiów i szkoleń oraz ich uczestniczenia w badaniach naukowych i pracach rozwojowych (Dz.U. z dnia 19 października 2006 r.). W nim jest jedynie to:

                          § 1.1. Cudzoziemcy mogą być przyjmowani na studia i szkolenia, o których mowa w ust. 1, oraz uczestniczyć w badaniach naukowych i pracach rozwojowych, jeżeli:
                          1) posiadają wizę lub kartę pobytu albo inny dokument uprawniający do pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
                          ...


                          oraz:

                          § 19. W przypadku trudnej sytuacji materialnej cudzoziemca lub w przypadku podjęcia przez niego nauki na drugim kierunku studiów lub kształcenia w innej formie na warunkach odpłatności kierownik
                          jednostki prowadzącej kształcenie, na wniosek zainteresowanego, może obniżyć opłatę, o której mowa w § 17, lub zwolnić z niej całkowicie.


                          Co to jest trudna sytuacja materialna? To w Rozporządzeniu oczywiście nie jest zdefiniowane, bo to tylko akt wykonawczy do Ustawy, ale można oprzeć się na art. 179 ust. 3 wyznaczającym maksymalną wysokość dochodu, przy którym student może otrzymać świadczenia pomocy materialnej - obecnie 572 PLN/os (jeśli przyjąć, że ustawowo tylko student znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej może otrzymać świadczenia pomocy materialnej, można tą kwotę uznać za próg tej sytuacji).


                          Przy okazji: w dyskusjach podważano wysokość opłaty za studia. Ta akurat co prawda zależy od uczelni, lecz jej minimalna wysokość określona jest w § 17.1 pkt. 1 Rozporządzenia.
                        • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 07.09.09, 00:14
                          markst napisał:

                          > Poza tym jest jeszcze rozporzadzenie Ministra, ktore rowniez podaje specjalne
                          > warunki na podstawie ktorych Zenia moze byc zwolniona oplat. Niebawem i do nieg
                          > o
                          > odwolam sie na blogu.

                          Na blogu napisałeś:
                          Dlatego też, zważając na ogromną ilość wyjątkowych okoliczności, Evgenia Alexandrova zdecydowała się prosić o umożliwienie jej studiowania na zasadach obowiązujących obywateli Polski.

                          O to ona akurat nie może się skytecznie starać - między innymi dlatego, że nie przysługuje jej prawo do ubiegania się o świadczenia pomocy materialnej finansowanej z dotacji budżetowej na pomoc materialną dla studentów i doktorantów (jej dotyczy art. 43 ust. 4). W jej sytuacji jedyne, o co może prosić, to zwolnienie z opłat za studia, a to jeszcze nie wyczerpuje zakresu praw przysługujących obywatelom polskim.
                          • markst Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 07.09.09, 16:30
                            Tu oczywiscie uzylem zlego sformulowania. Choc oczywiscie walka o zwolnienie z
                            oplat nie oznacza z rezygnacji z ciaglej walki zrownania statusu prawnego
                            Evgenii z obywatelamii Polskimi, ktorego finalem bedzie oczywiscie obywatelstwo RP.
                            • wnukmarycha Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne 07.09.09, 17:50
                              Nie będę tu odpowiadać - odpowiedź (z radą) jest na forum wrocławskim - radzę pójść tropem tam podanym (z różnych powodów, w tym i w interesie zainteresowanej). Biorąc pod uwagę okoliczności, a może i powołując się na status rodzica nabyty w okresie niepełnoletności zainteresowanej, to może być najskuteczniejsza droga, choć to oczywiscie okoliczności niezbyt formalne.
      • Gość: Piotr Głupcze, durniu, IP: *.icpnet.pl 02.09.09, 10:18
        Za 15 lat pobytu to powinno być zasiedzenie obywatelstwa. Dziewczyna lepiej zna
        język polski, polską literaturę, kulturę i historię od ciebie ty żłobie po
        zawodówie. To jest po prostu ku... skandal, że ludzie, którzy chcą być Polakami,
        czują się nimi, którzy Polsce przynoszą wartość dodaną mają takie problemy ale
        byle cieć co kopie piłkę dostaje na talerzu polski paszport i jeszcze się go
        prosi żeby się bardziej wypiął by go w dupę pocałować. Dla czyjej radochy?
        Hołoty, 2 tysięcy żłobów którzy oglądają żałosną piłkę?
        • Gość: pi Re: Głupcze, durniu, IP: *.159.16.58.static.crowley.pl 02.09.09, 10:28
          Poza niesłusznymi zakompleksionymi inwektywami odnośnie kibiców (i dlaczego
          tylko piłki?) to się zgadzam. Jeśli urodziłeś się w przysłowiowaym Wąchocku,
          mieszkałeś tam 4 lata a później 20 lat w no, dajmy na to, Poznaniu to jaki z
          ciebie Wąchocczanin(? ;-) Tylko się tam urodziłeś, nauczyłeś chodzić i załatwiać
          potrzeby fizjologiczne, ot tyle.
        • Gość: localpatriot Re: Głupcze, durniu, IP: *.icpnet.pl 03.09.09, 07:49
          Tak się składa drogi panie, że mam wyższe wykształcenie - ukończyłem
          poznański UAM. Co do chciejstwa bycia Polakiem - podobno chcieć to
          móc... więc czemu nie zadbała o obywatelstwo, nawet będąc osobą
          niepełnoletnią, a chcąc się związać z Polską, mogła naciskać na
          swoją matkę żeby ta dopełniła formalności. Nie zrobiła tego więc
          obie są winne tej sytuacji - takie są fakty, taka jest brutalna
          prawda. Na polskość trzeba sobie zasłużyć, zapracować. I tak jak
          napisał(a) jeden(a) z moich przedmówców lub przedmówczyń szanujmy
          się jako naród.
          • stypendysta Re: Głupcze, durniu, 04.09.09, 15:55
            Sprawa ma jeszcze jeden aspekt. Dyrektor LO najprawdopodobniej złamała prawo i w ten sposób wprowadziła matkę i córkę w błąd. Autor artykułu też nie wie o czym pisze, bowiem zdanie "Żeby nie płacić Żenia musiałaby być polską obywatelką." nie jest prawdą.

            Załóżmy, że rodzice nie starali się ani o uzyskanie polskiego obywatelstwa, ani o zezwolenia na osiedlenie się (w artykule jest wręcz mowa, że studentka i jej rodzina (chyba też) nie mają nawet prawa czasowego pobytu, co oznacza, iż przebywają w Polsce nielegalnie (jeśli nie mają wiz), wobec czego tak naprawdę powinni zostać deportowani); gdyby rodzina wybrała drugą opcję, tj. zezwolenie na osiedlenie się (a czas pobytu wskazuje, że były ku temu podstawy), sytuację studentki rozwiazywałby art. 43 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 roku Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. z 2005 r. Nr 164, poz. 1365, z późn. zm.), na podstawie którego dziewczyna mogłaby ubiegać się o przyjęcie na bezpłatne studia. Najwidoczniej jednak staranie się o taki status rodzicom dziewczyny było nie na rękę, dzięki czemu nie musieli wywiązywać się z pewnych obowiązków nakładanych na obywateli polskich i osoby na stałym pobycie.

            W artykule nie ma mowy o związkach dziewczyny i jej rodziny z Polską. Gdyby byli polskiego pochodzenia, mogliby uzyskać Kartę Polaka, a ich córka (mając taki dokument) po przejściu normalnej rekrutacji na uczelni miałaby nie tylko prawo do bezpłatnych studiów, ale i do świadczeń pomocy materialnej.

            Stanowisko uczelni jest własciwe i zgodne z prawem - podjęcie przez rektora innej decyzji oznaczałoby złamanie prawa.
            • markst Re: Głupcze, durniu, 04.09.09, 18:37
              stypendysta napisał:

              > Sprawa ma jeszcze jeden aspekt. Dyrektor LO najprawdopodobniej złamała prawo i
              > w ten sposób wprowadziła matkę i córkę w błąd. Autor artykułu też nie wie o czy
              > m pisze, bowiem zdanie "Żeby nie płacić Żenia musiałaby być polską obywatelk
              > ą."
              nie jest prawdą.
              >
              > Załóżmy, że rodzice nie starali się ani o uzyskanie polskiego obywatelstwa, ani
              > o zezwolenia na osiedlenie się (w artykule jest wręcz mowa, że studentka i jej
              > rodzina (chyba też) nie mają nawet prawa czasowego pobytu, co oznacza, iż prze
              > bywają w Polsce nielegalnie (jeśli nie mają wiz), wobec czego tak naprawdę powi
              > nni zostać deportowani); gdyby rodzina wybrała drugą opcję, tj. zezwolenie na o
              > siedlenie się (a czas pobytu wskazuje, że były ku temu podstawy), sytuację stud
              > entki rozwiazywałby art. 43 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 roku Prawo
              > o szkolnictwie wyższym (Dz.U. z 2005 r. Nr 164, poz. 1365, z późn. zm.), na po
              > dstawie którego dziewczyna mogłaby ubiegać się o przyjęcie na bezpłatne studia.
              > Najwidoczniej jednak staranie się o taki status rodzicom dziewczyny było nie n
              > a rękę, dzięki czemu nie musieli wywiązywać się z pewnych obowiązków nakładanyc
              > h na obywateli polskich i osoby na stałym pobycie.

              Akurat do snucia takich teorii nie widze zadnych podstaw. Rownie dobrze mogli tu
              byc legalnie na podstawie np. czasowego pobytu, ktory mogl sie skonczyc. Lub na
              podstawie rezydentury wspolnot europejskich. Z reszta jezeli jej matka mialaby
              prawo stalego pobytu to to prawo nie obejmowalo by jej corki po ukonczeniu 18
              roku zycia, bo zeby na takiej zasadzie przebywac w Polsce, trzeba miec stale i
              regularne dochody. Osoby powyzej 18 roku zycia sa traktowane jako indywidualne
              jednostki i nie wchodza tu w gre przepisy mowiaca o zlaczeniu z rodzina.

              >
              > W artykule nie ma mowy o związkach dziewczyny i jej rodziny z Polską. Gdyby byl
              > i polskiego pochodzenia, mogliby uzyskać Kartę Polaka, a ich córka (mając taki
              > dokument) po przejściu normalnej rekrutacji na uczelni miałaby nie tylko prawo
              > do bezpłatnych studiów, ale i do świadczeń pomocy materialnej.
              >
              > Stanowisko uczelni jest własciwe i zgodne z prawem - podjęcie przez rektora inn
              > ej decyzji oznaczałoby złamanie prawa.

              Ustawa o szkolnictiwe wyzszym mowi, ze rektor moze w specjalnych okolicznosciach
              zwolnic obcokrajowca z oplat. To samo moze zrobic minister wlasciwy. Wszystko
              zgodnie z prawem.
              • wnukmarycha Re: Głupcze, durniu, 04.09.09, 18:42
                markst napisał:

                > Akurat do snucia takich teorii nie widze zadnych podstaw. Rownie dobrze mogli t
                > u
                > byc legalnie na podstawie np. czasowego pobytu, ktory mogl sie skonczyc. Lub na
                > podstawie rezydentury wspolnot europejskich.

                Ale tak nie jest, a więc ich pobyt nie został zalegalizowany. Gdyby w ten sposób znaleźli się w Polsce, dobrze wiedzieliby, co dalej należy robić.

                > Ustawa o szkolnictiwe wyzszym mowi, ze rektor moze w specjalnych okolicznosciac
                > h
                > zwolnic obcokrajowca z oplat. To samo moze zrobic minister wlasciwy. Wszystko
                > zgodnie z prawem.

                Znajdź rektora uczelni publicznej, który w takiej sytuacji zdecyduje sie na finansowanie studiów ze srodków własnych uczelni - faktycznie, szkoły wyzsze cierpia na nadmiar tych środków.
                • markst Re: Głupcze, durniu, 06.09.09, 19:30
                  Sprostowanie do artykulu, ktore odpowiada na wszystkie postawione na forum,
                  nieprawdziwe zarzuty i nietrafione hipotezy: polskie-marzenia.blog.pl
        • stypendysta Re: Głupcze, durniu, 04.09.09, 16:01
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > To jest po prostu ku... skandal, że ludzie, którzy chcą być Polakami
          > ,
          > czują się nimi

          Widocznie nie czują się i nie chcieli - mieli kilka dróg zalegalizowania swojego pobytu i uzyskania takich samych praw (niektórych obowiązków zresztą też), jak obywatele polscy.
          • markst Re: Głupcze, durniu, 04.09.09, 18:32
            Bedac niepelnoletnim nie mozesz samodzielnie nic zrobic, wiec nie bardzo widze
            te kilka drug...
            • wnukmarycha Re: Głupcze, durniu, 04.09.09, 18:37
              markst napisał:

              > Bedac niepelnoletnim nie mozesz samodzielnie nic zrobic, wiec nie bardzo widze
              > te kilka drug...

              Prawdopodobnie chodziło o kroki do podjęcia jeszcze przez matkę, która - jak widać - przez 15 lat nie zrobiła (nawet w swojej sprawie) nic.
      • Gość: SHV Re: Sorry bardzo ale życie jest brutalne IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 23:13
        nadawca tego komentarza jest idiotą, życzę Ci tego samego losu i Twoim dzieciom,
        widocznie Tobie starczy podstawówka
    • tsuranni dyrektor elitarnego LO św. Marii Magdaleny 02.09.09, 11:27
      elitarnie to oni mają nasrane we łbach
      • Gość: Katarzyna Re: dyrektor elitarnego LO św. Marii Magdaleny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 13:10
        Phi... Sam masz "nasrane"...
    • Gość: wwww a może ślub ;) IP: *.lexell.com.pl 02.09.09, 11:40
      jest chyba tylko jedno proste rozwiązanie... jak otrzymać polskie
      obywatelstwo... ślub potem rozwód i gotowe... w PL działa to chyba podobnie jak
      w USA
      • Gość: jssn Re: a może ślub ;) IP: *.range86-176.btcentralplus.com 02.09.09, 14:03
        procedura przyznania obywatelstwa po slubie tez trwa trzy lata. wiec nie jest
        tak prosto.
    • bimota Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 tys. 02.09.09, 14:55
      Niech znajdzie tansza uczelnie i sie zapisze do jakiegos teatrzyku
      amatorskiego. Albo dajemy obywatelstwo wszystkim albo nikomu... Co wolicie ?
      Co do pilkarzy to ich ogladaja setki tysiecy, do teatrzyku chodzi garstka. No
      i oni sie szkolili za wlasna kase. No ale 10 tys. to faktycznie chyba
      przegiecie...
      • Gość: S-A Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 00:16
        > Co do pilkarzy to ich ogladaja setki tysiecy, do teatrzyku chodzi garstka.

        Proszę, nie ośmieszaj się...
    • galoss 10 tys. euro rocznie 02.09.09, 15:43
      Sytuacja, w której ambitna, zdolna osoba pozbawiona jest
      jakiekolwiek deski ratunku, jest dla mnie przerażająca. Skąd wzieła
      się tak olbrzymia suma za opłatę roku nauki? Mniej więcej tyle samo,
      bo niecałe 10 tys. funtów życzą sobie od studentów uczelnie
      Cambridge czy Oxford, z tą różnicą, że tam istnieje sprawdzony i b.
      wygodny system kredytowy, któy umożliwia naukę wszystkim zdolnym i
      ambitnym, bez względu na sytuację finansową. Pomijam już standardy i
      jakość naczania. Oczywiście, sytuację Żenii pogarsza pewnie fakt że
      Rosja nie należy do UE, co jednak nie jest dla mnie uzasadnieniem,
      dlaczego za naukę w niewielkiej, raczej skromnej filii PWST, wymaga
      się tak olbrzymich nakładów ze strony jednej osoby. Czyżby ta
      elitarność?
      No i w końcu, najbardziej dla mnie istotne w tej historii: co zrobić
      ma ze swoim życiem dziewczyna, która nie ma wpływu na miejsce
      swojego zamieszkania i status, a teraz pozbawiona jest też wpływu na
      swoje dalsze życie? Próbuję odnależć się w jej sytuacji i nie
      potrafię zrozumieć, dlaczego trzeba uciekać się do interwencji w
      mediach, by zyskać pomoc, zrozumienie. Czy ona w jakikolwiek sposób
      złamała prawo?
      • Gość: k.klmrk Re: 10 tys. euro rocznie IP: *.range86-176.btcentralplus.com 02.09.09, 16:18
        poza tym ze suma jest astronomiczna i porównywalna z oplatami brytyjskimi,
        najbardziej jednak zastanawiają mnie reakcje czytelnikow artykulu (szczegolnie
        tych z wroclawia, vide wroclawskie wydanie tego artykuly na gazeta.pl) i bijaca
        z nich agresja. bo poza tym, ze poziom oplat w Anglii i Polsce jest porownywalny
        (na edukacje dla obcokrajowcow) to jednak cala reszta to jedna wielka roznica.
        chociazby pod wzgledem poziomu klasy ludzi i ich stosunku do sprawy. nie
        wyobrazam sobie sytuacji, by w wielkiej brytanii ktos uzywal argumentu
        historycznego, np. ze rosja dawniej grabila nasz kraj, wiec z jakiej racji mamy
        jeszcze sponsorowac ich obywateli. ludzie, to jest chore. dziewczyna zyje w
        polsce, ma polskich znajomych, uczeszcza do polskich szkol. malo tego, zapewne
        lepiej mowi po polsku, poniewaz aby dostac sie do szkoly teatralnej (biorac pod
        uwage ilosc chetnych na jedno miejsce) trzeba naprawde sie niezle wykwalifikowac
        w obsludze jezyka polskiego. takze o co wam chodzi, co wam przeszkadza to, zeby
        mogla normalnie zyc i probowac stac sie tym kim chce. ale nie, w ogole ta
        nacjonalistyczna persektywa zapomina o czyms takim jak empatia i jakies
        ogolnoludzkie porozumienie. oczywiscie, lepiej zrzucic cos na karb historii i na
        to, ze mojemu znajomemu tez sie nie udalo, wiec dlaczego - w imie
        sprawiedliwosci spolecznej - mialoby sie udac jej. oczywiscie, lepiej zeby nie
        udalo sie wszystkim, niz zeby udalo sie choc jednej osobie. zamiast pomyslec o
        tym, ze mozna komus pomoc i uszczesliwic go, nadal holdujemy peerelowskiej
        zawisci. i to dlatego ludzie wyjezdzaja z tego kraju. na zachodzie ludzie sobie
        po prostu dobrze zycza.
      • couleur-trois Re: 10 tys. euro rocznie 04.09.09, 14:14
        galoss napisała:


        > No i w końcu, najbardziej dla mnie istotne w tej historii: co zrobić
        > ma ze swoim życiem dziewczyna, która nie ma wpływu na miejsce
        > swojego zamieszkania i status, a teraz pozbawiona jest też wpływu na
        > swoje dalsze życie? Próbuję odnależć się w jej sytuacji i nie
        > potrafię zrozumieć, dlaczego trzeba uciekać się do interwencji w
        > mediach, by zyskać pomoc, zrozumienie. Czy ona w jakikolwiek sposób
        > złamała prawo?
        Niestety tak , łamie prawo : przebywa nielegalnie w Polsce. Przez własne
        lenistwo , niedopatrzenie czy cokolwiek innego ale fakt jest faktem.
    • nnnn03 Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 tys. 02.09.09, 20:49
      Czy ona nie wiedziała przed rekrutacją ile będzie musiała zapłacić? Jeśli nie
      wiedziała to jest po prostu niepoważna... Ale raczej wiedziała. I założyła
      sobie, że jak się dostanie to uda zaskoczoną i zszokowaną i wyłudzi te
      pieniądze od wrażliwych ludzi. Albo od państwa.

      Mogła np. odkładać pieniądze na studia zamiast płacić za studium aktorskie i
      utrzymanie w Krakowie. Ale po co odkładać skoro można grać poszkodowaną i
      wyłudzać pieniądze od łatwowiernych ludzi.
      • markst Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 03.09.09, 12:53
        nnnn03 napisał:

        > Czy ona nie wiedziała przed rekrutacją ile będzie musiała zapłacić? Jeśli nie
        > wiedziała to jest po prostu niepoważna... Ale raczej wiedziała. I założyła
        > sobie, że jak się dostanie to uda zaskoczoną i zszokowaną i wyłudzi te
        > pieniądze od wrażliwych ludzi.

        Chyba jak sklada sie papiery na studia to pierwsza informacja jaka sie dostaje
        sa zasady na jakich mozna te studia pojac, wiec dlaczego nie mialaby wiedziec o
        tym. I dalczego mialoby to zatrzymywac ja przed zrealizowaniem swoich marzen i
        przed dostaniem sie na studia na ktorych moze uczyc sie tego, czym zajmuje sie
        od wielu lat i w czym jest dobra. Poza tym juz samo dostanie sie do szkoly
        teatralnej jest ogromnym wyczynem, bo w kazdej z takich szkol w Polsce sa setki
        chetnych na niewielka ilosc miejsc i niektorzy probuja przez kilka lat zdobyc
        indeksy tych uczelnii.

        > Mogła np. odkładać pieniądze na studia zamiast płacić za studium aktorskie i
        > utrzymanie w Krakowie. Ale po co odkładać skoro można grać poszkodowaną i
        > wyłudzać pieniądze od łatwowiernych ludzi.

        Odloz sobie w ciagu roku 45 tys. zlotych. Powodzenia.
        • nnnn03 Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 04.09.09, 11:50
          >I dalczego mialoby to zatrzymywac ja przed zrealizowaniem swoich marzen.

          A jak komuś się marzy żeby mieszkać ze swoją rodziną we własnym domu, to co ma
          wziąść kredyt hipoteczny a jak nie będzie miał z czego go spłacić to lamentować
          po mediach, że mu biurokraci nie dają realizować marzeń?
          Ludzie, odrobinę realizmu...

          > Odloz sobie w ciagu roku 45 tys. zlotych. Powodzenia.

          Można chociaż spróbować odłożyć. Chociaż część. Ale po co próbować, lepiej
          wyłudzać od naiwnych ludzi...
          • couleur-trois Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 04.09.09, 13:26
            Przez 15 (!) lat nie dopełniła formalności związanych z pobytem , mimo tego ,
            dzięki życzliwości Polaków, mogła za darmo się uczyc ( na koszt podatników),
            natomiast obecnie nikt jej z kraju nie wygania. Jedynie uczelnia domaga się ,
            zgodnie z obowiązującymi przepisami, opłat za studia. To że za poprzednie szkoły
            nie płaciła, nie oznacza ,że wszystko i ciągle będzie miec za darmo.
            Weźmy np. takie USA i jakąś Polkę przebywającą bez ważnego pozwolenia na pobyt
            (!) przez ostatnie 15 lat. Chce zacząc studia. Za darmo w jakiejś stanowej
            uczelni. Dowiadują się o tym ludzie z urzędu emigracyjnego. I co się dalej
            dzieje? Pewnego pięknego dnia przyjeżdża dwóch smutnych panów , pakują ja do
            samochodu i zawożą do aresztu i pierwszym samolotem wysyłają do Polski. Koniec
            historyjki. Nieważne czy mówiłaby perfekcyjnie po angielsku i nie znała
            praktycznie polskiego.
            Każde państwo ma swoje przepisy , do których stosowac muszą się też cudzoziemcy
            przebywający w danym kraju. Urzędnicy są od wykonywania tych przepisów , więc
            proszę nie miec do nich o to pretensji.
            Ona , czy jej matka, przez 15 lat nie zadbała o uregulowanie pobytu więc o co
            chodzi ?
            • markst Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 04.09.09, 18:42
              To mnie rozsmieszyles. Gdzie w artykule jest napisane, ze nielegalnie.
              Praktycznie nie mozliwe jest, ze przebywala tu 15 bez ulegalizowania swojego
              pobytu. Jak byl to np. pobyt czasowy to normalnoscia jest, ze sie go regularnie
              przedluza. A jezeli takie przedluzanie, samo sie przedluza to dostaje sie od
              razu wize na przeczekanie procedury i nadal jest sie w Polsc w pelni legalnie. A
              jezeli ktos przebywa w tym kraju LEGALNIE przez 15 lat ma pelne podstawy moralne
              do tego by prosci o nadanie obywatelstwa na specjalnych okolicznosciach, co jest
              na szczescie mozliwe. Dostanie obywatelstwa dla osoby chcaceh studiowac i
              majacej 19,20 lat jest praktycznie nie mozliwe, bo musialaby otrzymac prawo
              stalego pobytu, a do tego potzeba stalej pracy i wysokich zarobkow przez 5 lat.
              I bledne kolo sie zamyka.
              • Gość: siostramarycha Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 IP: *.173.30.154.tesatnet.pl 04.09.09, 18:56
                Nie ma żadnego zamkniętego koła - o to powinna zadbać jej matka, a skoro dziewczyna w Polsce uczyła się od 15 lat czasu było aż nadto 15 lat. Jeśli matka nie mogła wykazać się uzyskiwanymi środkami oznacza to, że nie miała prawa podejmować pracy. A nie miała, bo nie uzyskała ani prawa czasowego pobytu, ani stałego (ciekawe ze otrzymują je studenci obcokrajowcy, którzy przedtem nie mieli (i często dalej nie mają) żadnych własnych źródeł utrzymania, a więc dochodów). Czyli przybyła np. na podstawie wizy turystycznej lub na jakiekolwiek zaproszenie, ale ... zapomniała była sobie opuścić obszar RP w stosownym czasie.

                Nie zastanowiłeś się, że w obu artykułach zgrabnie pominięto tak istotny szczegół, jak podstawy pobytu w Polsce, jak przybyły do Polski, za to usilnie uderza się w struny litości nad biedną obywatelką obcego państwa, której matka najwidoczniej przyszłości z naszym nie chciała związać na stałe?

                Ot, tyle.
                • markst Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 06.09.09, 19:33
                  Sprostowanie do artykulu, ktore odpowiada na wszystkie postawione na forum,
                  nieprawdziwe zarzuty i niepoprawnie wyciagniete wnioski:
                  polskie-marzenia.blog.pl Autorzy tego bloga na bierzaco beda monitorowac sprawe
                  Evgenii.
          • markst Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 04.09.09, 18:49
            nnnn03 napisał:

            > >I dalczego mialoby to zatrzymywac ja przed zrealizowaniem swoich marzen.
            >
            > A jak komuś się marzy żeby mieszkać ze swoją rodziną we własnym domu, to co ma
            > wziąść kredyt hipoteczny a jak nie będzie miał z czego go spłacić to lamentować
            > po mediach, że mu biurokraci nie dają realizować marzeń?
            > Ludzie, odrobinę realizmu...
            >

            Tylko, ze sa prawne mozliwosci tego, zeby mogla studiowac za darmo. Prawnych
            mozliwosci tego, zeby zostac zwolnionym ze splacania kredytu nie ma.

            > > Odloz sobie w ciagu roku 45 tys. zlotych. Powodzenia.
            >
            > Można chociaż spróbować odłożyć. Chociaż część. Ale po co próbować, lepiej
            > wyłudzać od naiwnych ludzi...

            Taka sytuacja. Osoba skonczyla liceum, idzie do pracy. Ile moze dostac na reke?
            Wezmy optymistycznie, ze 1000zl, Z tego z 500 idzie na mieszkanie i rachunki,
            polowa reszty na jedzenie i podstawowe potrzeby. Zostaje ok.200zl na utrzymanie.
            Przez 9 miesiecy to daje 1800zl. Szkola w art. pisze, ze pierwsza rata to
            mialoby byc cos ok. 2200 euro = 10000zl. To o jakiej my tu czesci mowimy? Z
            reszta z drugiej strony, gdzie masz napisane, ze ona np. takiej wlasnie czesci
            nie ma? Ze nie jest w stanie zaplacic 2-3 tysiecy zlotych rocznie ile placi sie
            na studiach na prywatnych uczelniach? Bo ja tego nie widze.
    • jacjacekpl Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 tys. 05.09.09, 14:18
      ...no cóż..polska paranoja..i tak marnują się talenty,a miernoty za darmo
      "pochodzą" sobie,a potem wylecą ze szkoły z hukiem..A może ktoś zadałby sobie
      trochę trudu-sprawdził osiągnięcia artystyczne dziewczyny,Jej pracę w
      BAGTI...Naprawdę warto!!!
      ..I tak marnujemy talenty..Ludzie jest XXI wiek...Jesteśmy w Europie
      podobno...Zrobiło się wszędzie blisko..Moskwa Praga Berlin...To chyba
      zaszczyt,że Ludzie z różnych miejsc w Europie wybierają nasze uczelnie...A
      przecież Eugenia Aleksandrowa z naszym krajem związana jest od wczesnych lat
      dziecięcych...PARANOJA...Może w końcu ktoś otrzeźwieje...To dosłownie jak z
      tym murzynem w Częstochowie ,co to jeden oszołom określił,że się....."nie
      umył"..Wstyd mi czasem w jakim Ciemnogrodzie przyszło mi żyć..Eugenio Wierz
      nam -trzymamy za Ciebie kciuki...Może w końcu ktoś na górze obudzi się,a Tobie
      życze zaczecia 1go października studiów w PWST Jack ;-))))
      • Gość: hm Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 IP: *.icpnet.pl 05.09.09, 17:59
        Jak jesteś taki za tą dziewczyną to sfinansuj jej naukę z własnych
        pieniędzy.
      • naiwnablondynka Re: Liceum za darmo, ale za studia każą płacić 10 05.09.09, 20:44
        CO ZA BEŁKOT!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka