Dodaj do ulubionych

Pierwsza klasa, a w niej same maluchy

02.09.09, 09:27
Na zdjęciu jest nawet mój siostrzeniec ;)

Obrazu dopełnia fakt, że najbliższe przedszkole, numer siedem, nie prowadzi
zerówki. Więc rodzice "starszaków" tak, czy siak zmuszeni byli zmienić im
placówkę. To także jest czynnik zachęcający do posłania dziecka do pierwszej
klasy.

Przeglądałem wczoraj podręczniki siostrzeńca. Są całkiem przyjemne. I, wydaje
mi się, dostosowane do wieku. Największe obawy miałbym, i mieć będę niedługo,
przed reakcją małego dziecka na wtłoczenie w tryby maszyny szkolnej. Czy to
nie przerasta te maluszki?
W powyższej szkole jest ciekawie - klasa sześciolatków podzielona na część
"szkolną" (z ławkami) i dywan do zabawy. Ale, czy tak samo jest w klasach
mieszanych?

> (...) według nowego programu w zerówce dzieci nie będą uczyć się
> czytać ani pisać. Zerówka ma jedynie przygotować dziecko do nauki
> tych umiejętności w szkole. Przez rok sześciolatek powtarzałby więc
> to, czego nauczył się w poprzednich latach.
To delikatna perswazja ministerstwa. Jeśli nie poślecie sześciolatków do
szkoły, to zagwarantujemy im rok NicNieRobienia.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka