Gość: Ziwago
IP: 81.15.215.*
04.01.04, 18:27
Wiadomo, co chodzi. Mam taka watpliwośc: Wiem, że protest lekarzy ma swoje żródło, tyle że ja, pacjent też na tym cierpię. Czy teraz, nie
powinienem zmienic swojego lekarza rodzinnego, za to, że wystawił mnie i moja rodzinę na niepewnośc? Czy aby kolejny spór za trzy,
cztery miesiace nie spowoduje, że znów zostanę na lodzie, przez jego zapał do protestów?