bosmakk
03.09.09, 18:29
Oczyszczalnia to nie tylko problem Koziegłów. Mieszkam na Naramowicach, które
wydawałoby się są dość daleko od oczyszczalni i nic nie powinienem czuć.
Niestety, są dni kiedy nie można otwierać okien, bo smród wdziera się z każdej
strony. Najgorsze są noce, kiedy mamy otwarte okna (zwłaszcza latem) i nagle
np. o 3 rano budzi nas potworny smród. Wtedy już nic nie da się zrobić, można
tylko zamknąć okno i użyć odświeżacza. Noc i tak zarwana.
Mam prośbę do władz miasta, żeby w końcu odciążyli mieszkańców okolic
oczyszczalni, żeby dali im żyć normalnie w swoich mieszkaniach. Nie jak w
puszkach, tylko z otwartymi swobodnie oknami. Podobno Poznań know how?