Dodaj do ulubionych

Znak upadł, ale powraca. W mailach

03.09.09, 21:58
Dziwiłem się temu, że ten sklep na Krzywoustego reklamuje ten sam
"człowieczek" co reklamował wcześniej Znak - pamiętam go z bilbordów.

Strona internetowa też podobna, chociaż teraz istotnie co nieco pousuwali. A
najlepsze jest to, że gdy poszedłem do tego sklepu (bestcom.eu) to widziałem
tych samych pracowników co w znaku.

W sumie dobry patent: narobić długów, zbankrutować i zacząć pod nową nazwą.
Obserwuj wątek
    • Gość: michał Re: Znak upadł, ale powraca. W mailach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 00:27
      niektórzy zdąrzyli zwolnić pracowników i obciąc koszty inni widocznie nie.........i do widzenia

      patent marcinowo_poz......widać że nigdy nie byłeś pracodawcą:) pronox nie zdąrzył i sporo innych firm

      www.computerworld.pl/news/345754/Pronox.Technology.zlozyl.wniosek.o.upadlosc.html
      zapraszam do lektury ile firm rocznie bankrutuje
      www.finanseosobiste.pl/artykuly/raport-upadlosci-firm-w-polsce.html
      • Gość: e.c.caro Re: Znak upadł, ale powraca. W mailach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 01:33
        michał co ty pitolisz tu jakies farmazony........
        poczytaj artykuł ze zrozumieniem

        firma robi długi, upada, wstaje i wali przewały, używa co nie jest jej:
        baza produktów, domeny, adresy e-mail klientów - o !!! a co na to ustawa o
        ochronie danych ?
    • Gość: cc Re: Znak upadł, ale powraca. W mailach IP: *.aster.pl 04.09.09, 00:57
      marcinowo_poz napisał:
      > W sumie dobry patent: narobić długów, zbankrutować i zacząć pod nową nazwą.

      W sumie nic nowego. Takie praktyki są u nas stosowane od dawna.
      To kwestia prawa.

      Podobnie 'działały' firmy zagraniczne, które zwalniane były z podatków przez
      określony czas, a po jego upływie zmieniał się właściciel, czasem nazwa i od
      nowa zwolnienie z podatku.
      • janikowo_3 Re: Znak upadł, ale powraca. W mailach 04.09.09, 01:46
        Gość portalu: cc napisał(a):
        >W sumie nic nowego. Takie praktyki są u nas stosowane od dawna.
        > To kwestia prawa.
        > Podobnie 'działały' firmy zagraniczne, które zwalniane były z podatków przez
        > określony czas, a po jego upływie zmieniał się właściciel, czasem nazwa i od
        > nowa zwolnienie z podatku.

        no ale chyba też jest mimo wszystko subtelna różnica między takim działaniem aby zyskać zwolnienie z podatku a tym co opisuje artykuł.

        Ktos działa i tworzy dług (udupia kontrahentów, klientów) być może wyprowadza gotówkę po czym zakłada na bazie upadłej firmy nową działalność łamiąc wszelkie zasady, przywłaszczając sobie wszystko.
        Syndyk rozsadnie postapił, przy podejrzeniu o neprawidłowości zawiadomił prokurature. Niech oni zbadają co się dzieje ...
    • wildapany Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? 04.09.09, 08:46
      O kuźwa co za kolesie - wrócili, no tego je........ z serwisu pamiętam (taki
      rudzielec) i ten ulizany mądrala jego brachol .... o w morde trzeba wlecieć z
      kumplami do tego szajsu. Kilka lat temu jak mnie kilka razy próbowali
      wypier...ć na serwisie w kosmos to dałem sobie z nimi luz. Wtedy jechali po
      bandzie i teraz znów cos kombinują. Ciekawe ile wiary wyru...li przez ten
      czas. Niesamowite utopili taka kase przez matactwa i jakby nic się nie stało
      walą na nowo.
      Bestcom.eu ? czy oni mogą mieć cos wspólnego z TYM prawdziwym Bestcom-em ze
      Strzeszynskiej ?
      Do takich wałków trzeba mieć cos pod sufitem , jakies fałdy na mózgu albo cos
      ale oni to chyba jedyne fałdy to maja na du…..
      • Gość: janspruce Re: Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 10:45
        Piszesz spod celi?
    • prawizna Jak to jest z tym Bestcom'em? 04.09.09, 09:21
      Może ten artykuł 'Rzeczpospolitej' coś wyjaśni:
      www.rp.pl/artykul/2,358262_Firma_upadla__dowodow_wciaz_brak_.html
      Czy prokuratura ma na ten temat coś więcej do powiedzenia?
    • maniek_ok Re: Znak upadł, ale powraca. W mailach 04.09.09, 10:38
      Mysle ze to klasyka polskiego biznesu - robienie wszystkich wokolo w konia. Nie
      wspomne nawet ze w siedzibie Znaku od dawna jest firma... InwazjaPC, i wszysto
      wyglada identycznie jak wczesniej. Doslownie zmieniono reklamy na plocie...
      Ale najsmieszniejsze jest to ze jak upadali to wszyscy naprawde widzieli ze
      taka firma musiala miec straszne problemy :)))), a tu powody upadku sa zupelnie
      inne.
    • fajny_determinator Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? 04.09.09, 10:55
      nic nowego w branży, podobna sytuacja to Sirus.pl i NoweKolory.pl Zarząd Siriusa zostawił firmę z ogromnymi zobowiązaniami i utworzył nowy sklep NoweKolory.pl
    • Gość: gość Re: Znak upadł, ale powraca. W mailach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 10:57
      i bardzo dobrze że w koncu ktoś to opisał. BRAVO BRAVO Gazeta.pl
      Widze tez że poza przekazaniem bazy produktów i klientów została przekazana cała akcja marketingowa. Ten koleś donek-kondomek z reklam Bestcom.eu jest identyczny z tym który jeździł na tramwajach z reklamą znak.pl. Hmmm ciekawe co jeszcze zostalo przekazane nieodpłatnie na podstawie umowy barterowej podpisanej z bratem Piotra Dolińskiego.
      Czy sam syndyk nie powinien zostać też prześwietlony czy wogóle zna sie na tym co robi. Jezeli tak oczywistej rzeczy nie widział ze sklep komputerowy posiada domene i baze klientów TO PYTAM o czym jeszcze nie ma pojęcia. Oj Oj pane syndyku.
      Panowie prezesi znaku znów pokazali że ta upadłość to nie przez kryzys.
    • majselbaum też bym tak zrobił, byle nie dać syndykowi. 04.09.09, 11:07
      bo syndyk to złodziej w świetle prawa. w polsce żaden syndyk nie myśli o zabezpieczeniu wierzycieli, tylko liczy swoją kasę i swoje 15% od każdej złotówki którą dostanie. i tyle w temacie.
      • Gość: l Re: też bym tak zrobił, byle nie dać syndykowi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 12:30
        to smutna prawda - syndyk sprzedaje majatek zlodzei a sam jest najwiekszym z
        nich, rowniez i po to by nie dac sie przez nich robic ciula. Syndyk=zlodziej
      • stoova Re: też bym tak zrobił, byle nie dać syndykowi. 07.09.09, 14:22
        Mówisz, że te 15% trafia do kieszeni syndyka?
        Popatrz, a ja myślałem, że sąd przyznaje wynagrodzenie syndykom.
    • cromio Publikacja ma charakter donosu. 04.09.09, 13:05
      Nie wykazano, aby ktokolwiek poniósł stratę w wyniku upadłości Znaku. Nie
      wykazano, że jakieś długi są niespłacane (fiscus, ZUS, dostawcy, pracownicy
      etc.). Tylko przy wykazaniu ewidentnych machlojek i narażeniu uczestników
      obrotu gospodarczego na straty interwencja dziennikarska miałaby sens.
      Dodatkowo, sprawa dotyczy bynajmniej nie miliardów złotych lecz 100 - kilkuset
      tysięcy złotych, czyli kwoty stosunkowo niewielkiej.
      W czyim zatem interesie dziennikarz poniósł zatem tyle wysiłku aby zgromadzić
      dane, odbyć rozmowy, napisać tekst ? Są do wyboru trzy opcje:
      1. zwykła złośliwość i donosicielstwo,
      2. bardziej prawdopodobne - łatwość uzyskania dostępu do materiałów (znajomy
      sędzia, syndyk, ... ?),
      3. powiązanie z konkurencją.
      Byłoby świetnie, gdyby kierownictwo redakcji mogło się temu przyjrzeć. Ale,
      jak to w mediach, nie ma na to co liczyć.
      • Gość: abcdenton Re: Publikacja ma charakter donosu. IP: 150.254.74.* 04.09.09, 13:14
        > 1. zwykła złośliwość i donosicielstwo,
        (...)
        > 3. powiązanie z konkurencją.

        "Osoba z branży IT" to, jak mi się mocno wydaje, b. pracownik ZNAK-u, zwolniony
        dyscyplinarnie rok temu, dziś prowadzący małą firmę w tej samej branży i w tym
        samym mieście... Mówi samo za siebie :)
        • Gość: abdul Re: Publikacja ma charakter donosu. IP: *.icpnet.pl 04.09.09, 13:55
          a ja bym radzil desperatom nie sugerowac ksywek kazdy zainteresowany wie o co chodzi reszty nie trzeba komentowac zenada
        • cromio Re: Publikacja ma charakter donosu. 04.09.09, 14:08
          No proszę. Nie jestem z Poznania, a jakiego nosa miałem :)
          Pismaki-sprzedawczyki wszędzie są takie same.
          • Gość: dociekliwy Re: Publikacja ma charakter donosu. IP: 83.238.246.* 04.09.09, 14:44
            Nie ładnie tak kłamać. Twoje IP ewidentnie wskazuje, ze piszesz z Poznania.
            Myślę, że nadszarpniętej opinii nie naprawisz bronieniem się na tym forum.
      • lechujarek Re: Publikacja ma charakter donosu. 04.09.09, 14:06
        > Nie wykazano, aby ktokolwiek poniósł stratę w wyniku upadłości Znaku

        Doprawdy?
        A ja głupi zawsze myślałem, że firmy upadają wtedy gdy mają już tyle długów że
        nie są ich w stanie spłacić. A co za tym idzie zawsze ktoś jest stratny:
        wierzyciele.
        • cromio Re: Publikacja ma charakter donosu. 04.09.09, 14:12
          Poczytaj kodeks handlowy. Upadłość zgłasza się, gdy - w OGROMNYM uproszczeniu -
          suma aktywów zrównuje się z sumą pasywów. Czyli - jak wszystko sprzedasz, to
          pospłacasz wszystkie długi i nic ci nie zostaje. Wtedy zarząd spółki nie
          odpowiada majątkowo i karnie. Gdy we właściwym momencie nie zgłosisz wniosku o
          upadłość, ergo narażasz uczestników obrotu na straty, odpowiadasz osobiście.
          • lechujarek Re: Publikacja ma charakter donosu. 04.09.09, 14:37
            Z całym szacunkiem, ale twoja idylliczna wizja znaczenia terminu upadłości jakoś
            brutalnie zderza mi się z przyziemną wizją rzeszy tych którzy sami zostali na
            lodzie bo właśnie akurat firma X sobie zbankrutowała.
          • Gość: księgarz Re: Publikacja ma charakter donosu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 15:06
            > suma aktywów zrównuje się z sumą pasywów

            :) Super, to ogromne uproszczenie spowodowało, że wniosek o upadłość
            powinna zgłosić KAŻDA firma prowadząca księgi handlowe z poprawnie
            sporządzonym bilansem. :)

            według mnie to duże uproszczenie wygląda tak:

            Zobowiązania > Należności + kasa/bank + wartość majątku trwałego
            która często odbiega od wartości rynkowej.

            Czyli, pisząc po ludzku: nie mam nic w kasie, nikt nie wisi mi już
            siana, a po sprzedaży majątku starczy na US + ZUS, wynagrodzenia,
            syndyk i 10-30 % pozostałych zobowiązań. I wtedy Zarządowi nic nie
            grozi.
            :)

            Pozdrawiam.
      • Gość: e.c.caro Re: Publikacja ma charakter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 14:41
        cromio napisał:
        "Tylko przy wykazaniu ewidentnych machlojek i narażeniu uczestników
        obrotu gospodarczego na straty interwencja dziennikarska miałaby sens."

        No tak a o czym niby ten artykuł .... kolego - puknij się w główkę!!!
        To nie są machlojki, no nie - to są przewały
        • Gość: Nexus Re: Publikacja ma charakter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 01:11
          Miałem przyjemność z Dolińskim i powiem Wam, że tak zadufanego człowieka bez
          kszty pokory nie spotkałem nigdy. Z moich doświadczeń personalnych z nim mogę
          powiedzieć, że ma naturę przekręciarza, ...po prostu. Ni i wydaje mi się, że ten
          cromio co tu wypisuje to właśnie on.
          Baran i tyle. Mam nadzieję, że prokuratura go udupi, bo nie lubie tego stylu
          prowadzenia biznesu w "polskim" stylu.
          • Gość: pel Re: Publikacja ma charakter IP: *.acn.waw.pl 05.09.09, 12:42
            Heh, nic nowego - PierreDolinski najwiekszy megaloman branzy IT
          • Gość: Braciaki Re: Publikacja ma charakter IP: *.acn.waw.pl 08.09.09, 17:27
            Ja tez mialem przyjemnosc poznac starszego jak i mlodszego Dolińskiego. Jak to
            sie mowi liczy sie pierwsze wrazenie. Niestety ale zarowno Piotr jak i Łukasz
            wydali sie odrazu podejzliwie dziwni, wyraz lisa ktory chce wyciagnac kury z
            kurnika albo cos w tym stylu. Samo spojzenie mowilo za siebie a juz rozmowa z
            nimi wyjasnila wszystko. Powiedzialem to kilku osobom co odczulem i sie okazalo
            ze inni tez tak odebrali kontakt z tymi ludzmi. Jak widac od marca nie mylilem
            sie bo kombinowanie i cwaniactwo lezy w ich naturze, oni juz sie tacy urodzili.
            Licze ze wkoncu udupia ich obu bo z tego co pracownicy przekazywali osobom
            trzecin niezle ich tam katowali praca po 300h miesiecznie ( oczywiscie platne
            nadgodziny ) ale na kazdym kroku cwaniactwo. Na kazdego pracownika nastawiali
            sie jak na potencjalnego zlodzieja, caly sklep, serwis i kazde pomieszczenie
            posiadalo ukryta kamere co by kazdego sprawdzac, nawet tego najbardziej
            uczciwego brano jako zlodzieja. Bardzo dobrze ze sie nie skusilem na oferte
            pracy u nich ale po tym co mi przekazali pracownicy to by sie wiele ludzi
            skusilo wysokimi zarobkami ( szkoda tylko ze wysokie zarobki sa tylko dla
            niektorych)
    • chrobik Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? 05.09.09, 12:13
      Moja stratą jest brak gwarancji na zestaw komputerowy montowany i kupiony w
      Znaku.
      Ale nic to, dobrze, ze juz ich nie ma, kantowali jak ch.... Ciagłe spory z
      klientami w Oddz. w W-wie, jak ktos jest zainteresowany, to w necie znajdzie
      "ciekawe historie" dotyczace Znaku
    • gtpress Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? 05.09.09, 20:11
      sposob znany od co najmniej 20 lat, wielu lodziarzy pozmienialo
      szyldy swoich firm i kreci nadal, oczywiscie "lody, gorace
      lody........", pomijam firmy z Hotelu "Polonia" w Warszawie, tych
      juz dawno nie ma, przy okazji majatku /narodowego !!!/ tez nie.......
    • moto_biker Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? 05.09.09, 22:41
      kupowałem w znak_u kilka lat, zdarzały sie problemy jak wszędzie,
      ale serwis załatwiali przyzwoicie, teraz pozostał komputron albo
      jakieś małe bzdziochy
      • Gość: janek Re: Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? IP: *.nk-net.pl 07.09.09, 06:27
        To samo dzieje sie teraz z apollo. Firma oglosila upadlosc juz pod tym samym adresem i telefonami dziala nowa. Tylko gnoje ukradli mi moje pamieci ram ktore oddalem na gware, teraz czekam czy syndyk sie zlituje i choc czesc kasy odda...
    • karol64 Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? 11.09.09, 10:41
      Fajna taka reklama w internecie. Ile Bestcom zaoszczędził?
    • janek_spiderr Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? 13.09.09, 21:33
      oddałem ostatnio uszkodzony router asusa do Bestcom.eu który kupiłem w znak i był jeszcze na gwarancji znakowej rok temu dałem ponad 400 zł, zapłaciłem za serwis 50 zł i wymienili nie ma co narzekać zawsze mógł wylądować w śmietniku :)
      • Gość: asga Re: Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.10, 16:08
        Dales zarobic komus kto cie okradl i jeszcze sie cieszysz. Brawo :)
        • Gość: Paula Re: Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? IP: 212.76.37.* 12.02.10, 14:26
          Jestem ofiarą firmy ZNAK i od niemal roku czekam na wyniki działań
          syndyka i pieniądze. Zamówiłam u nich komputer. Przez pół roku wciąż
          do nich wracał, po kolejnych usterkach, aż w końcu ogłosili upadłość
          a ja zostałam z zepsutym komputerem. jestem do tyłu - 5 tys. Do
          czasu upadłosci, oczywiście. Przed chwilą rozmawiałam z sądem w
          Poznaniu, które ma ich sprawę i co? Ano listy wierzycieli jeszcze
          nie ma i nie wiedzą kiedy bedzie... Chętnie bym tych ze Znaku
          wykastrowała...
          • Gość: Piotr Doliński Re: Upadł Znak, niech żyje Bestcom.eu? IP: *.icpnet.pl 15.09.13, 01:09
            Myślę, że po kilku latach po upadłości ZNAK-u nie zrobię źle jak się wypowiem w tym temacie. ZNAK nie upadł przez to że firma miała złą ofertę czy słabych pracowników. Mój błąd polegał na tym, że zbyt ciężko pracowałem przez 7 dni w tygodniu w szaleńczym tempie, że nie miałem okazji się zatrzymać i spojrzeć na wiele spraw krytycznie. Wydawało mi się, że firma jest bezpieczna pod każdym względem: brak zaległości płatniczych, brak sprzedaży na odroczone terminy płatności, niezwykle kompetentni pracownicy itd. Niestety okazało się, że nie przewidziałem jednego, a mianowicie tego że sprzedaż z miesiąca na miesiąc może spać o 40% a następnie o kolejne 10-20% co spowodowało, że firma zamiast zarabiać 600-700tys miesięcznie zaczęła zarabiać ok. 300tys.; oczywiście koszty pozostały takie same. Tak szybkie zmiany nie pozwoliły na restrukturyzację firmy i duże obcięcie kosztów. Oczywiście robiliśmy to, ale ciągle spadająca sprzedaż niweczyła kolejne zabiegi. O upadłości jednak przesądziły zbyt duże inwestycje rozpoczęte 2 lata wcześniej, które wydrenowały firmę z dużych pieniędzy: budowa centrum logistycznego, wzrost kursu franka, otwarcie sklepu w Gdańsku. I to razem z kryzysem spowodowało, że nie byliśmy wstanie się obronić. Mój błąd i biorę za niego pełną odpowiedzialność. Nieważne że w tym okresie upadło sporo firm detalicznych i dużych hurtowników a nawet najwięksi prezesi części największych spółek ledwie obronili się przed dużym problemami.
            Udało mi się z niczego czyli z kilkuset złotych w portfelu w ciągu 6-7 lat zbudować jedną z największych firm detalicznych w Polsce. Nie mam danych, ale nasze sklepy były prawdopodobnie największymi sklepami komputerowymi, detalicznymi w Polsce. Sklep w Poznaniu i Warszawie sprzedawał detalicznie towaru za ponad 20 mln zł każdy. Każdy kto zetknął się ze Znakiem widział wieczne kolejki do świetnych sprzedawców. Sam ich zatrudniałem, szkoliłem i awansowałem. Pracowali ciężko, byli wynagradzani nieporównywalnie lepiej niż u konkurencji i wszystko działało jak powinno.

            Zawsze z moim wspólnikiem i pracownikami pracowaliśmy na 110%, a po upadku kluczowe było pozamykanie wszystkich spraw, aby ludzie ucierpieli jak najmniej. Wypłaciliśmy wszystkim ostatnie pensje, przygotowaliśmy wszystkie dokumenty dla pracowników, aby każdy otrzymał bez problemów pieniądze od państwa. Pracowaliśmy kilka miesięcy aby pozałatwiać wszystkim klientom sprawy serwisowe, chociaż już nie byliśmy wynagradzani. Przy takiej skali nie zdajecie sobie sprawy jaki to był wysiłek w tak złej atmosferze. Przed samym upadkiem odesłaliśmy spedycją setki paczek ze sprzętem pozostawionym w naszych serwisach bo wiedzieliśmy, że jak zostaną w firmie to odzyskanie ich od syndyka będzie trwało bardzo długo. Po upadku pracowaliśmy tylko we trójkę, ja , mój wspólnik i mój brat. Byli pracownicy dostali odprawy od Państwa i już mieli nowe prace. To nasza trójka została z ogromną ilością problemów i spraw do załatwienia. Ale cel był jeden, bez względu jak źle będziemy oceniani to sami dla siebie musimy do końca wszystko pozałatwiać jak najlepiej dla pracowników i klientów. Zawsze byłem perfekcjonistą i dążyłem do ideału, oczywiście niektórzy nazwą to zadufaniem, narcyzmem itd., ale pracownik nigdy nie zrozumie pracodawcy i nigdy nie zrozumie jak wielki wysiłek wkładają przedsiębiorcy w budowanie firm.

            Inwazja PC – ZNAK nigdy z tą firmą nie miał nic wspólnego. Właściciela poznałem kilka dni po upadłości. Po upadku chodziło o to, aby pracownicy ZNAKu w Poznaniu od razu mieli pracę. Inwazja przejęła siedzibę, część pracowników i to co mogliśmy to udało się załatwić. Około 8-10 osób dzięki naszym zabiegom znalazło od razu pracę.

            Gazeta.
            Obecne dziennikarstwo w dużej części opiera się na tym, że płaci się za konkretne artykuły i ilość znaków. Piszą je więc osoby które kompletnie nie znają tematu a które są inspirowane pomówieniami ze strony pracowników; zarabiają na takim artykule grosze bo pracują na umowach śmieciowych a nie jak w ZNAKu, każdy miał umowę i pracę na czas nieokreślony. Artykuł jest tak napisany, aby było w nim maksimum pomówień i żadnych faktów a każdy z mediów wie, że walka z tym nie ma sensu i dlatego ja nawet nie próbowałem:
            1) wartość bazy adresowej – gazeta pisze o tysiącach złotych (sprytnie, ogólnikowo); szkoda że jej nie kupiła bo nikt nie chciał zapłacić za nią nic bo właśnie tyle była warta
            2) domena znak.pl – warta ponoć 100 000 zł; po upadku konkurencja nie chciała nawet jej odkupić za 5000 zł, potem została sprzedana na licytacji przez syndyka
            3) wykorzystywanie danych mailowych – jedyną informacją którą wysyłaliśmy, była informacja, że powstała mała firma bestcom.eu, która pomaga realizować serwisy po ZNAKu. W ten sposób pomogliśmy setkom klientów w naprawie sprzętu, który bez naszej pomocy wylądowałby w koszu. Tak, braliśmy za to 50 zł, ale aby pokryć koszty wysyłek do producentów, bo przez upadłość i zaległości płatnicze dostawcy nie przyjmowali od nas sprzętu.
            4) słowo prokurator brzmi groźnie i w tym artykule zostało odpowiednio użyte aby nadać odpowiedni ton. Oczywiście żaden Prokurator nie postawił nikomu żadnych zarzutów bo nie było ku temu powodów. Czy gazeta napisała o tym wzmiankę ? Nie sądzę.

            Wiem doskonale kto inicjował ten artykuł. Wiem kto pisze najbardziej krytyczne komentarze w Poznaniu jak i w Warszawie bo na tyle dobrze znałem swoich pracowników i ich ksywy, że potrafię to łatwo wywnioskować. Niestety najbardziej radykalnie wypowiadają się osoby które albo zostały wyrzucone z pracy za udowodnione oszustwo, lenistwo, kombinowanie itd, albo takie, które chciały coś ugrać na upadłości. To bardzo niewielka grupa moich byłych pracowników, ale właśnie oni są najgłośniejsi. Z tymi najlepszymi i najważniejszymi mam dobry kontakt do dzisiaj. Dziwi mnie nawet że wpisów jest tak mało, bo dziennie sprzedawaliśmy towar 300-500 klientów, więc gdyby ZNAK był tak beznadziejny to forum powinno mieć kilometry.

            Takie czasy, że innych ocenia się w sposób skrajnie negatywny. Sam robiłem to nieraz. Mam jednak dużą satysfakcję, że mogę po przyjacielsku porozmawiać i zjeść obiad z pracownikami z Poznania, Warszawy czy Gdańska i którzy z sentymentem wspominają czasy ZNAKu: nieprawdopodobna dynamika pracy, niezwykle kompetentna obsługa, serwis, magazyn, ciągłe awanse, podwyżki – w ciągu 2-3 lat najlepsi zwiększali pensje o 50-100 czy więcej procent, potrafili awansować kilka razy.
            Ale drugi raz nie zamierzam czegoś takiego przerabiać, bo pracując nadal w takim tempie mógłbym nie dożyć 40; w końcu ile lat można pracować z ciśnieniem 180 

            Na koniec podziękowania dla wszystkich pracowników i klientów, którzy korzystali z usług mojej byłej firmy. A tym co nie wypowiadają się obiektywnie albo celowo działali na moją i mojej firmy szkodę mówię: wiedzcie że w przyrodzie nic nie ginie i te złorzeczenia do was wrócą szybciej czy później.
            Mnie nie można obrazić czy urazić takimi wpisami. Może to zrobić jedynie obiektywna, rzeczowa ocena. Tyle tylko, że ja swoje wady i zalety, umiejętności oraz ich brak dobrze znam, więc raczej trudno mnie zaskoczyć.  No i znów wyszła ze mnie buta 

            Powodzenia
            Piotr Doliński
            pyły prezes ZNAK Centrum Komputerowe Sp. Z o.o.

            p.s. To już ponad 4 lata po upadłości, a końca kryzysu nadal nie widać. Nadal upada duża liczba firm, bezrobocie nadal spore, związkowcy walczą o swoje, rząd o swoje i traci notowania. Życie toczy się nieprzerwanie.
            • Gość: bywalec czy prawde on pisze? IP: *.wtvk.pl 16.09.13, 20:07
              ciekawie, czy prawde on pisze?
              • Gość: wiadomo kto! Re: czy prawde on pisze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.13, 22:27
                Prawde, prawdę....
                Siedzi w Hotelu Włoskim, kawkę spija, z darmowego necika korzysta i ma za złe...
                • Gość: tchorzofretka Re: czy prawde on pisze? IP: *.pools.arcor-ip.net 16.09.13, 22:47
                  Ze sie wroblem urodzil a nie kanarkiem...:):)


                  PS Do Borsuka oddalony o lata swietlne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka