Dodaj do ulubionych

"przekupki" z Warki

08.10.09, 12:19
Wstaję o 4.00 rano i jadę o 5.45 pociagiem "Radomiakiem" do pracy do
Warszawy. Wracam o 19.00 do domu. Wiele czasu nie zostaje wieczorem:
kąpanie, kolacja, Wiadomości i spać. Jednak w rannym pociągu
chciałbym odespać tą godzinkę. Wszystko jest OK dopóki nie
dojedziemy do Warki. I tu zaczyna się problem. Pasażerowie z Warki
(stanowcza większość) zachowują się jak przekupki z targowiska! Czy
nie można do jasnej anielski usiąść i jeśli wszyscy inni śpią to
przynajmniej zachowywać się tak aby nikomu nie zawadzać??!!!!
Dlaczego nie mogą rozmawiać ciszej i czy muszą zapalać to cholerne
światło???!!!! A już najgorsze są takie trzy baby w wieku około 40
lat - zawsze jak wejdą do wagonu to od razu wszyscy wiedzą jaką zupę
gotowały poprzedniego dnia i jakie zakupy robiły. A mnie to g...
obchodzi i innych pewnie też!!!! Wcale się nie dziwię, ze kiedyś jak
jeździł rano pośpieszny z przedziałami to wszyscy się zamykaliśmy od
środka bo jak wlazło bydło z Warki to już po spaniu.
To nie jest tylko moje zdanie..... to zdanie większości pasażerów
(przynajmniej tych co nie posiadają jeszcze zatyczek do uszu).

APEL DO PASAŻERÓW Z WARKI:
Jak już musicie się odezwać to przynajmniej tak aby was cały wagon
nie musiał słyszeć!!!
I zostawcie zgaszone to cholerne światło!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Re: "przekupki" z Warki IP: *.tktelekom.pl 08.10.09, 13:38
      dobre i życiowe.
      Należałoby jeszcze dodać, że od Radomia jedzie banda wiesniaków,
      którzy z końca wagonu robią knajpę (zawsze podziwiam ludzi którzy o
      5 rano walą browary przed robotą) i palarnię. A propos - myjcie się
      częściej i zmieniajcie przepocone koszule.
      Pfuj.
      • sk78 Re: "przekupki" z Warki 08.10.09, 13:56
        Drogi Tomaszu, z pewnością chodzi Ci o wcześniejszy pociąg do
        Warszawy. Nie znam go. Ja piszę o "Radomiaku" jadącym z Radomia o
        5.45. Wydaje mi się, że skuteczniej byłoby powiadomić konduktora lub
        kogoś wyżej, bo przecież gdyby jeden z konduktorów spędzał trochę
        wiecej czasu na tyłach pociągu to takie sytuacje, o których piszesz,
        nie miałyby miejsca. Co innego gdy ktoś się zachowuje wulgarnie i
        pijąc piwsko, czy paląc fajki tym samym zasmradzają wagon - można
        interweniować. Ale jeśli ludzie zachowują się zbyt głośno i nie
        zwracają uwagi na innych to niestety interwencja nie pomoże bo niby
        na co mamy się skarżyć konduktorom - każdy moze rozmawiać. Tylko od
        ludzi zależy czy wiedzą co to są zasady współżycia społecznego czy
        nie i czy posiadają na tyle ukształtowaną kulturę osobistą aby
        wiedzieć jak z niej korzystać.

        Ale mimo wszystko przyznaję Ci rację, jeśli ktoś zachowuje się tak
        jak piszesz to również zasługuje na pogardę.

        Ja należę do osób, które uczciwie pracują z dala od domu i chciałyby
        spokojnie spędzić te coraz dłuższe godziny w pociągu. Niestety
        większość wareckich kobiet rozprawia o gotowaniu, praniu i
        prasowaniu zupełnie nie przejmując się tym, że zdecydowana większość
        pasażerów nie musi słuchać tego ich gdakania.
        • sono_andrzej Re: "przekupki" z Warki 08.10.09, 16:43
          Po pierwsze "Radomiak" nie jest pociągiem w którego składzie jadą
          wagony sypialne.

          Po drugie. Od godziny 6 rano jest już pora dzienna.

          Po trzecie. Regulamin przewozów obowiązujący w Kolejach Mazowieckich
          nie zakazuje rozmów podczas podróży.

          Po czwarte. Jak wykupiłeś przejazd najtańszym pociągiem, to nie
          oczekuj nie wiadomo jakich luksusów.
          • Gość: Ja Re: "przekupki" z Warki IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.09, 17:54
            Święta racja. Jak gościu oczekuje luksusów niech jeździ limuzyną z szoferem. Wtedy będzie mógł się zdrzemnąć w ciszy. Albo niech doczeka do emerytury. Wówczas wyśpi się w domowym zaciszu. Wszyscy mają się zamknąć, bo Jaśnie Pan Hrabia jedzie do pracy o piątej rano trzęsącym się pociągiem i chce się przespać a warecki plebs mu przeszkadza. A może śniadanko podać do łóżeczka ? Pardon, do wagonu panu ?
            • ewemeralda Re: "przekupki" z Warki 08.10.09, 20:26
              widzę, że głos zabrały osoby,które raczej nie są skazane na
              dojeżdżanie codziennie do pracy do Warszawy...Nigdy najedzony nie
              zrozumie głodnego...
              a ja mam dość słuchania przez innych pasażerów - nie tylko w
              pociągach ale i autobusach - muzyki na full przez słuchawki.
              Siedzę spokojnie a tu z prawej hip-hop, z przodu metal a za mną inne
              łubudubu. Ludzie! Głośniej puszczajcie tą muzykę bo was już nie
              słychać 7 siedzeń dalej a inni też chcą się odchamić słuchając
              trzech stylów muzyki jednocześnie i to za darmo!!!
          • Gość: sk78 Re: "przekupki" z Warki IP: *.rcl.gov.pl 09.10.09, 09:11
            sono_andrzej .......
            Ja naprawdę wiem, że Radomiak jest pociągiem osobowym i każdy może z
            niego skorzystać. Znam również doskonale kiedy jest pora dzienna a
            kiedy nocna oraz regulamin KM ponieważ osobiście go czytałem. Z
            przyjemnością zakupiłbym bilet w expresie z miejcem sypialnym -
            gdyby tylko była taka możliwość. Niestety wszyscy, którzy pracę
            rozpoczynają o 8.00 są skazani na "Radomiaka".

            Nie jestem hrabią ani jakimś paniskiem, jestem normalnym
            człowiekiem, który jednak zwraca uwagę na innych ludzi. Jeśli ktoś
            obok mnie śpi to nie puszczam głośno muzyki, nie gadam głośno przez
            telefon i nie smarkam mu nad uchem. Potrafię uszanować drugiego
            człowieka i dlatego nie przeszkadzam nikomu w pociągu. Każdemu z nas
            żyłoby się lepiej gdyśmy zwracali więcej uwagi ludziom, którzy w
            danej chwili znajdują się obok nas lub w bliskiej odległości.

          • Gość: karibuuu Re: "przekupki" z Warki IP: *.radom.vectranet.pl 09.10.09, 16:51
            ad. 1 fakt nie jadą
            ad. 2 zgadzam się
            ad. 3 nie zakazuje. ale kultura osobista nakazuje zachowywac się tak, aby nie przeszkadzac innym
            ad. 4 praca w Wawie od 8.00. chcę miec zapewniony komfort podróży. chcę za to więcej zapłacic. Chcę jechac pociągiem (powiedzmy że busy mi nie odpowiadają a prawa jazdy nie mam). wskaż mi dogodne połączenie bez przesiadek, pociąg, któy dojeżdza +/- o tej samej porze co Radomiak i zapewnia wyższy standard usług.
            • Gość: sk78 Re: "przekupki" z Warki IP: *.radom.vectranet.pl 11.10.09, 01:25
              ja również chcę namiary na takie połączenie. Wtedy wszystkie matołki
              będą mogły sobie głośno puszczać muzę z laptopa, gadać głośno przez
              telefon czy z koleżankami, jeść kanapki głośno ciamiąc czy chrapać
              na potęgę, a nawet prowadzić głośne rozważania o
              (dosłownie) "ciągnięciu lachy" - ostatnio chłopak z Warki wraz z
              dwoma dziewczynami rozprawiali o usuwaniu w tym celu migdałków - no
              szczyt błyskotliwości i kultury. Wtedy osoby takie jak ja i mnie
              podobne nie obrażałyby ich.
              • Gość: dyskutant Re: "przekupki" z Warki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 10:15
                Wszystko to bierze się z prymitywnych, prostackich manier i i braku
                kultury bycia większości naszego społeczeństwa, to widać gołym
                okiem. I jeszcze długo tak będzie - niestety. Dodam jeszcze jeden
                miły zwyczaj, który słyszę nagminnie w pociągu: wciaganie do nosa z
                powrotem, tego co usiłuje się wydostać przez dziurki tegoż nosa.
                Mnie mdli.
          • Gość: karibuuu sono_andrzej - odpowiedz! IP: *.radom.vectranet.pl 13.10.09, 12:07
            zadałam Ci konkretne pytanie - czy doczekam się odpowiedzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka