antyradomskie_medialne_scierwo 18.09.10, 12:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antyradomskie_medialne_scierwo Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd 18.09.10, 12:09 I jeszcze jedno: Stanowczo protestujemy, aby prezydent odpowiadał tylko GW. Oni już mają swój naród wybrany, to dlaczego chcą być również narodem wybranym w mediach i zamiast czekać - jak my wszyscy - na dzień konferencji, chcieliby jako pierwsi zawłaszczyć wszystkie informacje dla siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUSEK Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.centertel.pl 19.09.10, 16:34 Chora jesteś na wszystko co dobre dla tego miasta. Pytam się, jakie są echa wizyty TUSKA w Peru a teraz w Indiach. Jakie? Jakoś media nie robią używki z tego, tylko jakąs GW robi z tego mega sensację. Bo co? Domański kazał pani redaktor? Wierszówki mało? Prezydent Komorowski był w Brukseli, to głupoty odpowiedział po angielsku, nie rozumiał co do niego mówili i jakimś dziwnym trafem media poprawnie politycznie przemilczały to. Durni dziennikarze, jak te psy, pan każe to i szczekają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdpl Przyjaciele Tajwanu, czyli gdzie s.... po wyborach IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 12:22 Prezydent i jego ekipa już teraz przygotowuje sobie kraj ucieczki po przegranych wyborach samorządowych. W Tajwanie gdzie nie obowiązuje ekstradycja można dobrze się urządzić. Można mieć kilka żon i kochanek a oto właściwie chodzi Pisuarom. W Polsce tylko się męczą i muszą korzysta z samochodów na parkingach. Oczywiście ta ucieczka jest wskazane jeszcze z jednej przyczyny. A mianowicie chodzi o Prokuraturę, która niechybnie odwiedzi magistrat i pozamyka bandę faszystowskich urzędników i sługusów.W tym przypadku Politechnika to jedynie przykrywka dla niecnych celów Prezydenta Miasta i jego zafajdanej ekipy. PS. Jak to jest, że taki narodowy socjalista jak Pan A.Łe. rozmawiał ,ba podał rękę osobie o innej kolorze skóry i nie będącej wyznania PiSu. Zaskakujący zwrot akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gont Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli gdzie s.... po wyb IP: *.31.radom.pilicka.pl 18.09.10, 12:33 Twoje dwa wpisy już są w odpowiednim miejscu. Ten bedzie trzeci. Myślę że ta instytucja na którą się powołujesz nie bedzie sprawy przeciągać i rychło dowiemy się kto ubliża innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albin Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli gdzie s.... po wyb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.10, 12:40 zapomniałeś sie zalogować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albin Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli gdzie s.... po wyb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.10, 12:42 ścierwo!!!!! tu jako gont - zapomnaiłeś sie zalogowac!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gont Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli gdzie s.... po wyb IP: *.31.radom.pilicka.pl 18.09.10, 12:52 Ścierwem to ty jesteś. A najlepiej gdybyś sam osobiście się sprawdził. Planty ci odpowiadają cioto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kresowiak Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli gdzie s.... po wyb IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 13:18 Gont a z kim ty rozmawiasz?Z tchorzami z POlitycznych POmiotow?Olej dziadowstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alga Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli gdzie s.... po wyb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.10, 13:37 tak jest! olej! dalej gadaj sam z sobą raz sie loguj tak, raz siak, innym razem bez loginu. czy ty to robisz na trzeźwo? Czy wiesz co to sa groźby karalne? Czy u was w partii to norma, ze sie je stosuje? czy miałeś jakies traumatyczne przezycia na Plantach w dzieciństwie, że zawsze chcesz tam wymieniac "argumenty". czy wiesz, że osmieszasz partię (ty sam juz jestes osmieszony i nikt nie traktuje cie poważnie)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norbi Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.10, 12:26 a tu na luzie przyroda.radom.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=325:ochrona-przyrody-tajwanu&catid=40:piorkiem-i-wglem&Itemid=122 Odpowiedz Link Zgłoś
iryda-1 Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd 18.09.10, 12:50 Jak się czyta wpisy oantyradomskie_medialne_scierwo to się flaki przeracają i zbiera sie na wymioty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byk Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.10, 15:33 Ale z ciebie ścierwo prawdziwe bydlę rogate. Odpowiedz Link Zgłoś
antyradomskie_medialne_scierwo Co w tym złego? 18.09.10, 14:08 Spieszę donieść, że z braku tematów pt. JAK BY TU JESZCZE DOJEB...Ć KOSZTOWNIAKOWI mamy wytyczne, aby czepiać się wszystkiego, nawet sukcesów, które mamy, albo wyśmiać, albo zmniejszyć ich skalę. Oczywiście my, jako dziennikarze TYLKO PYTAMY (tak jak SukinKot), a w przypadku kiedy ktoś okaże się niewinnym (jak np. radna Morgan), nie zamierzamy nikogo przepraszać. Naszym zadaniem jest pisanie tak, żeby jakiś smród (słusznie czy niesłusznie) POzostał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Asmus ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.chello.pl 18.09.10, 14:25 Czy znane są komuś koszty wyjazdu na tą wycieczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gont Re: ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.31.radom.pilicka.pl 18.09.10, 14:45 POmiocie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? W tym jednostronnym tekście jest napisane jak wół: Koszty sześciodniowej wizyty radomskiej delegacji (przelot i pobyt) pokrył rząd Tajwanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Asmus Re: ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.chello.pl 18.09.10, 18:36 PRZEGIĄŁEŚ KOLEŚ. Ja nikomu nie ubliżam i zadaję pytanie ponownie. Ile kosztował wyjazd pana Kosztowniaka. Kto za to płaci jest inna sprawą, ale ciekawą. Bo nie ma nic za darmo. Chyba nikt nie jest tak naiwny żeby sądzić, że Tajwańczycy ot tak sobie pokryli koszty, a za słowa o mnie mówiące, że jestem pomiotem możemy spotkać się w sądzie. Jak zgłoszę to do prokuratury to szybciutko dowiemy się kim jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gont Re: ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.31.radom.pilicka.pl 18.09.10, 14:52 Koszty sześciodniowej wizyty radomskiej delegacji (przelot i pobyt) pokrył rząd Tajwanu. Odpowiedz Link Zgłoś
panproblem Re: ile kosztuje Kosztowniak? 18.09.10, 15:00 Ty ścierwo zmieniłeś pseudonim? Juz nie jesteś ścierwem? Nie wydaje mi się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NaPanaTrzebaMieć Re: ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.31.radom.pilicka.pl 18.09.10, 15:16 Pierwszy Radomski Gajowy zamiast na polowania jeździ się dymać z pewną dziennikarką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lans Re: Ile ścierwo ma nicków IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 15:45 NaPanaTrzebaMieć dawaj dalej. ciekawy watek poruszyles z POlityczny POmiot chcialby szybko to zamknac. Dawaj dawaj. Ktory jest pierwszym gajowym i ktora dziennikarka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rav4 Re: Ile ścierwo ma nicków IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 16:54 znam Artka kilka lat i aż pękam że śmiechu nieźle Artek nieźle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Śmieszna wizyta Kosztowniaka IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 17:27 Swojego czasu były prezydent Radomia Wlazło też podróżował.Co wynikło z tamtych podróży?Pewnie było miło i przyjemnie.Cha,cha,cha....... Swojego czasu też podróżowal do Kanady Gajewski....I co...? I pstro.Było jeszcze kilka takich wojaży za nasze pieniądze. Urzędnik to osoba bezproduktywna i jeszcze czerpie przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glass Re: Śmieszna wizyta Kosztowniaka IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 18:14 Swego czasu chlopcy z SLD podrozowali rowniez, ale troche blizej, do swoich przyjaciol z Bialorusi. Co z tych podrozy wyniklo tez niewiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Re: ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.chello.pl 18.09.10, 18:37 PRZEGIĄŁEŚ . Ja nikomu nie ubliżam i zadaję pytanie ponownie. Ile kosztował wyjazd pana Kosztowniaka. Kto za to płaci jest inna sprawą, ale ciekawą. Bo nie ma nic za darmo. Chyba nikt nie jest tak naiwny żeby sądzić, że Tajwańczycy ot tak sobie pokryli koszty, a za słowa o mnie mówiące, że jestem pomiotem możemy spotkać się w sądzie. Jak zgłoszę to do prokuratury to szybciutko dowiemy się kim jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glass Re: ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 18:45 Jak podpiszesz sie z imienia i nazwiska wtedy mozesz pozywac POlityczny POmiocie. A tak to jestes anonimowym scierwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Asmus Re: ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.chello.pl 19.09.10, 10:12 I tu sie mylisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Re: ile kosztuje Kosztowniak? IP: *.chello.pl 19.09.10, 10:19 Śmieszny jesteś z ta swoją nienawiścią. Nie wściekaj się. Wybory przegrane. Pogódź się z tym, że juz nigdy PiS wyborów nie wygra. Z czego osobiście cieszę się. Nic nie poradzisz. Pozostaje Ci tylko obrażanie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
sono_andrzej Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezydenta 18.09.10, 18:29 Z treści artykułu jednoznacznie wynika, że prezydent Kosztowniak (PIS) oraz pozostała część delegacji z Radomia potraktowała wyjazd jako wycieczkę, atrakcję turystyczną. Po raz kolejny ogarnia mnie wstyd za władze Radomia, które nie potrafią nic profesjonalnie zorganizować. Być może prezydent Kosztowniak powiedział, że trudno jest w Polsce inwestować, ale powinien jednocześnie zaznaczyć, że Radom jest otwarty na inwestycje. Żenujące jest poziom materiałów dotyczących Radomia. Zapewne o wyjeździe do Tajwanu wiedziano dużo wcześniej. Kosztowniak mógł zlecić przygotowanie profesjonalnego tłumaczenia dostępnych materiałów promocyjnych. Coś czuję, że politechnika również się nie popisała i przekazała kilka folderów w języku polskim. Zapewne nikt na Tajwanie nie potraktuje tej wizyty poważnie. Plusem tego jest fakt, że za wyjazd nie zapłacili podatnicy. Minus to zmarnowanie szansy na promocje miasta w regionie największej gospodarki świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glass Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 18:47 Brawo prezydencie Kosztowniak. Wole zebys jezdzil do Tawanu niz tak jak towarzysze na Bialorus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 20:22 Panie Prezydencie, jeżeli czyta Pan te wpisy, prosze pomyslec, ze to tylko marna proba kontestacji przeciwnikow wszystkiego co Pan robi, a MY i tak będziemy z Panem i już wiemy, że na następne 4 lata chcemy tutaj tylko KOSZTOWNIAKA :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 20:42 Odezwała się pracownica urzędu miejskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Gajewski Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: 82.139.53.* 18.09.10, 21:23 Szanowni Państwo! Miałem nie zabierać głosu w tym temacie, ale skoro już ktoś przywołał moje nazwisko i moje wyjazdy to pragnę napisać tylko tyle, że za parę dni wspólnie zresztą z Panem Prezydentem Radomia wręczymy min 50 stypendiów dla sierot i dzieci w trudnej sytuacji materialnej, każde po 1 000 CAD tj po około 2800 - 2900 zł na osobę. Prosty rachunek tylko w tym roku z Kanady wpłynęło na konto miasta 50 000 CAD. W roku ubiegłym 20 000 CAD a w 2007 i 2008 po 10 000 CAD. Proszę wpisać sobie w google haslo Polish Orphans Charity lub stypendia kanadyjskie i poczytać. Przypominam, że z każdego wyjazdu składałem sprawozdania Radzie Miasta i ta je przyjmowała. W sumie od początku współpracy z fundacją do miasta wpłyneło 90 000 CAD ( 1 CAD w chwili obecnej to ok 2,89 zł a w latach ubiegłych 1 CAD kosztował ok 2,6-2,7 zł). Wyjazdy wszystkie kosztowały ok 8 000 CAD, czyli za każdą wydaną złotówkę do miasta wpływało min 10 razy tyle. Z wyrazami szacunku dla wszystkich, którzy piszą bez obrazania nikogo - Krzysztof Gajewski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. S. Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.radom.vectranet.pl 18.09.10, 21:56 To co powiedzial pan Gajewski wszystko sie zgdza. Prosze powiedziec panie Krzysztofie, jak dlugo musial pan czekac na konkrety, na przelozenie pana wyjazdow i wydatkow z tym zwiazanych na to co jest teraz? Rok, 3? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albatros Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.cdma.centertel.pl 18.09.10, 21:46 beata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albatros Re: Przyjaciele Tajwanu, czyli echa wizyty prezyd IP: *.cdma.centertel.pl 18.09.10, 21:51 Do sdpl:o co chodzi z tymi parkingami czy o ten temat pod laskiem kapturskim czy ten co tam jeden radny i poseł mieli mały problem czy jeszcze o co innego? Odpowiedz Link Zgłoś
agent.bolek.donosi Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik 18.09.10, 22:16 Juz mnie chyba nic nie zdziwi. Kobicina, ktora zajmuje sie opisywaniem kuchni domowej, bierze sie za tekst dot. gospodarki. Wiesz dziecino co jest najwazniejsze w tego typu spotkaniach biznesowych? Dobra wola dwoch stron. A tu jak widac ta wola jest. Mam jedna prosbe. Nie probujcie tylko "pomagac". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olać nerwusów Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: *.chello.pl 19.09.10, 10:22 Biedna sierotko po PRL- owska. Nie wściekaj się. Wybory przegrane. Pogódź się z tym, że juz nigdy PiS wyborów nie wygra. Nigdy juz nie będzie jak za Gierka. Z czego osobiście cieszę się. Nic nie poradzisz. Pozostaje Ci tylko obrażanie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gont Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: *.31.radom.pilicka.pl 19.09.10, 11:21 Tylko na tyle cię stać zdrajco z Partii Obłudy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: *.xdsl.centertel.pl 19.09.10, 11:52 Prorektor , prof. wyższej uczelni nie znający angielskiego i innego obcego języka ?-firmujący Politechnikę, jaka władza taka Uczelnia i odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sono_andrzej Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik 19.09.10, 12:55 Szkodnikiem radomskim jest radomskie Prawo i Sprawiedliwość. Chciałby dużo zrobić, ale nie potrafi, bo zwyczajnie nie ma do tego ludzi, tylko zgraję przypadkowych politruków chcących pod szyldem PIS robić interesy życia. Kim są tacy ludzie jak Mróz, Łepecki, Marszałkiewicz, Kwiecień czy Skiba? Przyszli praktycznie znikąd na odpowiedzialne stanowiska, bez wiedzy, bez kompetencji czy nawet predyspozycji do zajmowania piastowanych stanowisk. Ci ludzie i im podobni powinni jak najszybciej odejść z samorządu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Avator Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: *.31.radom.pilicka.pl 19.09.10, 13:12 Ścierwo a wymień ty swoich fachowców. Może jakiś gabinet cieni? Was nie stać jest na samodzielne rządzenie, bo wasze poparcie opiera się tylko na tych którzy zniechęceni są Kaczyńskim. A z drugiej strony... kto od was miałby rządzić. Ci którzy kupują wykształcenie na bazarze czy może ci których tatusiowie byli esbekami a teraz synalek w wieku 30 lat buduje kolejną chałupę. Lepsi ci z SLD, bo wiadomo na co ich stać, od tych farbowanych lisów okradających Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: *.chello.pl 19.09.10, 14:08 Kolego internauto z "pilickiej". Jednak nerwus jesteś. Taki typowy. Poużywaj sobie na forum. Obrażaj innych. Pokaż na co Cię stać bo na razie cieniutko z Twoimi hasełkami typu "ścierwo". Wymyśl coś ambitniejszego bo brakiem wykształcenia i wychowania wieje. Szkoda mi Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: *.radom.vectranet.pl 19.09.10, 14:47 Ja tez uwazam ze ci z Partii Oszustow to scierwa jakich malo. Nie dosc ze okradaja Polske to jeszcze ja sprzedali ruskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ksiądz Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: 194.181.137.* 10.02.11, 21:07 Co dalej w temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: *.xdsl.centertel.pl 19.09.10, 17:34 PO i SLD-oba dobre-ha ha ha!, przed wyborami wzięli razem prawie całe media , i tak przegrają. Takich inwestycji nigdy w historii Radomia nie było jak za PiS i Kosztowniaka. Wyborcy to na pewno docenią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aż tyle kasy Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik IP: 194.181.137.* 21.09.12, 11:01 Wolność to własność. Niezależność to możliwość wyboru. Co do sprawy pierwszej, to "Gazeta Wyborcza", jak cała Agora, należy do akcjonariuszy, jest notowana na giełdzie. Presja na wyniki finansowe jest zatem straszliwa. A wyniki spadają, akcje są najtańsze w historii. Trzeba więc zdobyć więcej pieniędzy. Nie ważne skąd. Puszczają wszelkie hamulce. I tak oto coraz częściej widzimy wydania "Wyborczej" wypełnione w ogromnym stopniu reklamami ze źródeł publicznych. Mówiąc wprost - od rządu i okolic rządu. CZYTAJ: Czwartkowa "Gazeta Wyborcza": SIEDEMNAŚCIE reklam opłaconych ze środków publicznych. I CZTERY (małe) reklamy komercyjne Powyższy wynik reklamowy zrobił na wielu osobach spore wrażenie. Ale mijający tydzień przyniósł jego pobicie. Oto bierzemy do ręki główny grzbiet środowego wydania "Gazety Wyborczej" (z 19 września 2012 roku). Odrzucamy dodatki lokalne i tematyczne. Liczymy reklamy, podkreślając te finansowane w naszej ocenie ze środków publicznych. Strona 1: Reklam brak Strona 2: Reklam brak Strona 3: Reklam brak Strona 4: Agencja Nieruchomości Rolnych sprzedaje działkę we Wrocławiu, ogłoszenie na 1/9 strony Strona 5: Całostronicowe ogłoszenie Lufthansy, pełna strony Strona 6: Burmistrz Miasta Puszczykowa sprzedaje nieruchomości, ogłoszenie na 1/4 strony Strona 7: Reklama Audi. 3/4 strony Strona 8: Agencja Mienia Wojskowego ogłasza o sprzedaży domu w Karpaczu nad Łomnicą Strona 9, 10, 11: Reklam brak Strona 12: Bank Gospodarstwa Krajowego i Unia Europejska ogłaszają konkursy w kategorii "kredyt technologiczny". Niemal pół strony Strona 13. Ogłoszenie miasta stołecznego Warszawy o wynajęciu lokali i kolejne ogłoszenie Agencji Mienia Wojskowego - o sprzedaży działki we Wrocławiu. Do tego ogłoszenie fundacji VIVA! ratującej konie. Strona 14: reklam brak Strona 15: Zarząd Województwa Lubuskiego ogłasza na cały kraj konkurs na stanowisko zastępcy do spraw lecznictwa, zaś Burmistrz Środy Śląskiej sprzedaje kilka nieruchomości. W sumie pół strony Strona 16: Dwie kolejne reklamy Agencji Mienia Wojskowego sprzedającej kolejne nieruchomości we... Wrocławiu! W sumie 1/3 strony Strona 17: Reklama tabletek na przeziębienie Vicks. Ok. 1/6 strony Strona 18: Ogłoszenia Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Katowicach, ogłoszenie Zarządu Powiatu Raciborskiego o sprzedaży nieruchomości - w sumie pół strony. Oraz obwieszczenie syndyka, informacja od fabryki lokomotyw, ogłoszenie firmy Tauron - w sumie pół strony Strona 19: Reklam brak Strona 20: Reklama Polskich Linii Lotniczych, firmy z udziałem skarbu państwa Strona 22: Ogłoszenie na 1/3 strony Zarządu Województwa Śląskiego o sprzedaży nieruchomości Strona 23: Agencja Mienia Wojskowego sprzedaje nieruchomość w Helu, Agencja Nieruchomości Rolnych oddział Wrocław ziemię w gminie Niemce, Fundusz unijny ogłasza projekt "Polska Meblami stoi" i zaprasza na praktyki (sic!), a Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Kamieniu Pomorskim ogłasza iż chce kupić pojemniki na śmieci. W sumie niemal cała strona. Strona 24: Reklam brak Strona 25: Rada Gminy Święta Katarzyna ogłasza chęć sprzedaży stacji uzdatniania wody, Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych "Przyjaźń" pragnie zrekultywować grunt o czym donosi w sporym ogłoszeniu, a Agencja Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu (to już piąte tego dnia ogłoszenie ANR Wrocław w GW!) chce sprzedać kolejną działkę we Wrocławiu. Zaś Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie (przez pośrednika) sprzedają nieruchomość w dzielnicy Wola. Jeszcze ogłoszenie Syndyka i ogłoszenie o sprzedaży wyposażenia baru. Strona 26: Ogłoszenia o sprzedaży dóbr lub chęci zakupu czegoś tam Gminy Świebodzin, Urzędu Miasta Drawsko Pomorskie, Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej, Burnistrza Karpacza - w sumie niemal cała strona. Strona 27: Dwa małe ogłoszenia sądowe, reklama Happyday.pl Strona 28: Reklam brak Podsumujmy. W sumie liczba reklam: 38 W tym liczba reklam prywatnych zleceniodawców: 8 Liczba reklam zleceniodawców publicznych lub spółek z udziałem skarbu państwa lub ze źródeł zależnych od władzy: 30 Dodatkowo wyróżniamy Agencję Nieruchomości Rolnych oddział we Wrocławiu za zamieszczenie w jednym wydaniu GW pięciu osobnych reklam sprzedaży działek w tej samej niemal okolicy! Brawo, doskonale wydane pieniądze podatnika. A jak doskonale? Zerknijmy tylko na pierwszą stronę gazety, dostrzeżmy ile pochwał można wobec władzy z siebie wygenerować i ile krytyki opozycji. - Smutny spektakl nad grobami smoleńskimi - słusznie zauważa Wojciech Czuchnowski - Unia z kryzysu wyjdzie silniejsza - słusznie mówi w wywiadzie minister Sikorski. Tak trzymać a reklam nie zabraknie. Przecież Agencja Nieruchomości Rolnych oddział we Wrocławiu może dać i siedem ogłoszeń, a i pozostałe oddziały powinny wziąć się do pracy. Coś się lenią! Odpowiedz Link Zgłoś
cyngiel-michnika Re: Gazeta Wyborcza - radomski szkodnik 28.11.12, 15:40 I po co te kłamstwa? W sprawie Grzegorza Brauna wszystko jest dla mnie jasne. To, że powiedział rzeczy głupie, szkodliwe, prowokacyjne. I, że ma – niezależnie od dorobku i osiągnięć – ogromny problem ze swoimi poglądami, a zwłaszcza ich artykulacją. Jest to dla mnie jasne. Tak samo jak dwie miarki w traktowaniu podobnych wypowiedzi. Czyli Brauna, Janusza Palikota o patroszeniu prezesa PiS, czy Michała Nowickiego o „zasadności” zbrodni katyńskiej. Zwykła w Polsce rzecz, że jedne historie kwituje się krótkimi notkami, a innym poświęca się głośne kampanie medialne. Tak jest z Braunem. I jest to moment, w którym nie chodzi o potępienie jego głupich słów, ale przyklejenie do nich ludzi, których bardzo się nie lubi. Nieważny jest Braun, ważne jest danie upustu swoim emocjom. Gdy zaś czyta się lub słucha przedstawicieli medialnego mainstreamu łatwo zauważyć gdzie jest owa emocja. Co boli. I wcale nie jest to kryzys gospodarczy, upadek mediów, negocjacje unijne, globalne ocieplenie, ani wycinka lasów deszczowych. Nic z tych rzeczy. Emocje budzi oczywiście Kaczor. Potem znów trochę Kaczor. Potem jeden czy drugi vice-Kaczor, typu Macierewicza, czy kogoś takiego. Ale to wiemy od dawna. I jest to wiedza, która ostatnio się zdezaktualizowała. Prawdziwą emocję mainstreamu budzą tzw. prawicowi publicyści. To im publicyści lewicowi (bo to wychodzi a rebours) poświęcają swoje uczucia, czas i wysiłek. Najfajniej byłoby im przypisać całe zło. A przynajmniej Brauna, albo Brunona K. Można byłoby sobie odpuścić komentowanie tekstu „Reagujmy od razu na brednie” z dzisiejszej „Gazety Wyborczej” (27 listopada), gdyby nie to, że ukazał się na drugiej, papierowej stronie owego periodyku. Autorki – publicystki lewicowe Dominika Wielowieyska i Agata Nowakowska – zamieściły tam zdanie, które kompletnie fałszywie przedstawia medialny krajobraz Polski: „Znamy prawicowego dziennikarza oraz historyka przyznających się do prawicowych poglądów, którzy prywatnie śmieją się z teorii zamachu, ale publicznie nigdy się do tego nie przyznają. Boją się ostracyzmu własnego środowiska, wręcz wykluczenia”. Chętnie poznałbym nazwiska owych gierojów. Podejrzewam jednak, że zostali „doszyci” na siłę do owego „środowiska”. Po stronie prawicowej nie brak tchórzy i konformistów. Fałsz jednak polega na projekcji. Po tej stronie za wyśmiewanie się z Kaczyńskiego, Macierewicza i teorii zamachowej ostracyzm nie grozi. Niżej podpisany świadczy o tym własnym losem. Krytykowałem na poważnie, drwiłem i wyśmiewałem się z kuriozalnych zachowań Jarosława Kaczyńskiego czy jego paladynów. A Antoniego Macierewicza uważam za takiego samego szkodnika politycznego jak Stefana Niesiołowskiego (z tą różnicą, że pierwszy nie używa publicznie wulgaryzmów, a drugi ma problem z koprolalią). I co? Gucio! Nie spotkały mnie z tego powodu żadne przykrości. Nie zaznałem poczucia osamotnienia. Przeciwnie, czasu brakuje na radosne biesiady. I tu dochodzimy do clou problemu. Ludzie z GW opisują innych na swój obraz i podobieństwo. Poddani dwudziestoletniej korporacyjno-sekciarskiej tresurze sądzą, że cały świat jest podobny do ich Jonestown przy Czerskiej. Całe życie pracowali tylko w tej jednej firmie, nie wyobrażają sobie, że może być inaczej. Stąd opisane przez media załamanie nerwowe pewnego doświadczonego dziennikarza, który został uznany przez korporację za zbędny element. Po prawej stronie nikt nie szlochał, gdy tracił pracę, bo łez by zabrakło. Tyle razy to się zdarzało. Zresztą kryzys sprawia, że i mainstream poczuje, że jest życie poza korporacją. Nigdy po prawej stronie nie było żadnego guru w postaci „Adama”, którego słowa musiały być traktowane jak świętość. Nie ma i nie było hierarchii. Nikt nie stawiał ołtarzyków, nie mógł wymagać dla siebie hołdów. Po prostu – socjologia to tłumaczy – sieć powiązań była o wiele bardziej luźna i partnerska niż w sektoidalnej korporacji. Członkowie tej konfederacji wolnych ludzi przychodzili i odchodzili. Pisali według własnego widzimisię. Gdy popierali jakichś polityków, robili to z własnej woli. Nawet jeśli było to głupie, to zawsze była to suwerenna decyzja. Ostracyzm groził tylko wtedy, gdy ktoś został przyłapany na tym, że jest czyimś wasalem, a nie suwerennym partnerem. Zaś po drugiej stronie słowo suwerenność było pojęciem ze słownika wyrażeń całkowicie obcych. Najpierw wytyczne mówiły o popieraniu ROAD, potem UD, potem UW. Był też moment wahań, czy może też SLD (Aleksander Kwaśniewski załapał się, Miller nie). Teraz PO, a co będzie później, to dopiero zobaczymy. Personel gazety „której nie jest wszystko jedno” już dawno załapał o co chodzi, więc nie będzie problemu z manewrem. Kadzić może nawet Romanowi Giertychowi. Gdyby tę różnicę chcieć zobrazować prościej to można by porównać do zwierząt, formalnie blisko ze sobą spokrewnionych, ale całkowicie różnych. Z jednej strony są wilki. Czasem głodne, niekiedy wyleniałe, ale cały czas wolne. Z drugiej strony pudle. Tłuściutkie, puszyste jak pluszaki. To jedna z najbardziej inteligentnych ras. Łatwo poddaje się tresurze, co widać często w cyrkach. Problem w tym, że nie jest to wynik naturalnego rozwoju, ale całkowicie sztucznej kreacji. Trudno sobie wyobrazić pudla żyjącego na wolności. Przepadłby bez opiekuna. blog.rp.pl/gursztyn/2012/11/27/i-po-co-te-klamstwa/ Odpowiedz Link Zgłoś
kokosz66 Wstyd i żenada 19.09.10, 16:52 Jestem zażenowany waszymi wpisami i ich poziomem. Ludzie z jednego miasta a nic nie potraficie zrobić wspólnie. Wyzywanie i opluwanie jeden drugiego. Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WR Co wymagacie od takiego prostactwa?! IP: *.radom.vectranet.pl 19.09.10, 18:25 Do noszenia teczki za Suskim znajomości angielskiego nie trzeba. A tylko (a może i to za skomplikowane dla niego skoro Suski się go pozbył robiąc z niego prezydenta Radomia) do tego Kosztowniak się nadaje. On był pewien, że na Taiwanie będzie tak samo pracował jak w Radomiu czyli robił tylko słodkie minki, udzielał Kasi Piechocie wywiadów swoim biskupim głosikiem, przyjmował do pracy tępych PiS-owców i cieszył się życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henio wy z gazety wyborczej nawet nie probujcie pomgac IP: *.radom.vectranet.pl 19.09.10, 18:31 Totalne dno i kupa durni. Porozmawiajcie z prawdziwymi biznesmenami jak robi sie biznes! Macie przeciez BCC czy RIPH. Najpierw jest badanie terenu, pozniej kurtuazja i urzejmosci a na koncu efekty. Dobrze ktos napisal JUZ LEPIEJ ZEBY GW NAWET NIE PROBOWALA POMAGAC A TO JUZ BEDZIE POMOCA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdziwy Polak Prawdziwy Polak donosi IP: *.32.radom.pilicka.pl 09.11.11, 09:23 Grupa posłów PiS, tzw. ziobrystów, powołała nowy klub parlamentarny Solidarna Polska. Weszło do niego 17 osób - 16 posłów i senator. Politycy zapowiadają, że nie odchodzą z PiS, chcą jedynie przywrócenia do partii trzech wyrzuconych z niej europosłów. W "Kontrwywiadzie" RMF FM jedna z członkiń klubu, Beata Kempa, stwierdziła: "Nigdy nie zaatakujemy naszych kolegów z PiS. Wywodzimy się z tego samego pnia. Odpowiedz Link Zgłoś