Gość: barbra
IP: *.radom.pl
03.10.04, 19:52
wybrałam sie do lasu .i o zgrozo wielki wielki smietnik a nie łono natury -
nie byłam w lesie ponad rok i to zobaczyłam, to nie da się chyba opisać to
ogromne wysypisko śmieci, ludzi bardzo dużo prawie jak na deptaku ale nikomu
nie przyjdzie do głowy żeby popatrzeć co się dzieje - ratunku wołają
wszystkie roślinki a tu łażą grzybiarze i chcą jeszcze coś wycisnać z tego
śmieciowiska - piekna niedziela ale jakże smutna - może znajde chetnych do
działan aby las był lasem.