Gość: Lauda
IP: 193.111.144.*
17.01.05, 20:43
To są właśnie skutki decyzji naszych kochanych posłów (ciekawe jak głosowali
wybrańcy ludu z partii wrażliwych społecznie takich jak SLD,Up i borowiki).
Im się zapewne nie mieści w głowie, że można zrezygnować z obiadu gdy
podniesie się cenę z 4 na 8zł. Przecież w Sejmie obowiązują inne standarty.
I nie istotne, że po kilku latach decyzje podjęte dziś odbiją się na zdrowiu
tej wykształconej części narodu, ci wrażliwi nie będą już posłami, a już
Urban powiedział że rząd się wyżywi ( mimo braku stołówek studenckich )