Gość: Harry
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.09.05, 22:37
A gdzie odpowiedzialność kadry ? Gdzie byli: dowódca kompanii, szef kompanii.
ich przełożeni ? O niczym nie wiedzieli, czy też tolerowali falę, bo im tak
było wygodniej ? Czy śledztwo w ogóle szło w tym kierunku, by wyjaśnić
kwestię odpowiedzialności żołnierzy zawodowych ?