Dodaj do ulubionych

chłopcy radarowcy

IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 10:48
Od 8 lat mam prawo jazdy, kazdego roku pokonuje okolo 30 tys. km i nigdy nie
mialem zadnego wypadku samochodowego. Tego samego nie moge powiedzieć o
wypadku spotaknia na swojej drodze kretynów w niebieskich mundurach.
Przyzanje, ze jeżdzę szybko i nie przestrzegam ograniczeń prędkości, ale wg.
mnie nie stwarzam takiego zagrożenia na drodze jak pijani debile albo
kierowcy pojazdow, ktorych młodość przypadała na czasy Gierka.
Czy przekroczenie ograniczenia prędkości o kilkanaście km jest takie
niebezpieczne jeśli poruszam sie samochodem, ktory jest całkowicie
sprawy?????????
Może barzdziej niebezpieczny jest "maluch", ktory pędzi 50 km/h i w kazdej
chwili moze mu odpaść koło??????
Mam nadzieję, ze ktoś (np. komendant miejski "kochanej" policji) pomyśli i
poleci swoim podwładnym zając sie poważnymi przestepstwami, a nie sciganiem
kierowców.
Obserwuj wątek
    • Gość: lex Re: chłopcy radarowcy IP: 81.15.184.* 20.11.02, 11:49
      tak durnego postu dawno nie widzialem. "Ja kradne 1zl, a on 2zl dlaczego on
      jest na wolnosci?" Wszyscy znaja te piekne samochody jadace srodkiem drogi. Juz
      8 lat ma prawo jazdy cho cho. Z drogi maluchy, poboczem, poboczem.
      Pozdrawiam "dawce" wiecej nam takich, dbaj o zdrowie.
      • Gość: Ralf Re: chłopcy radarowcy IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 12:34
        Dzieki za pozdrowiena i życzę Ci zebys nie spotkał na swojej drodze rupiecia
        bez kierunkowskazow albo stopu:)
        Ps. Nie mam nic do 'maluchow', posłużył on tylko jako przykałd zdezelowanego
        samochodu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka