Dodaj do ulubionych

Pechowa trasa do Kozienic

10.03.06, 19:00
Czy ktos moze napisac, na ktorym odcinku Kozienickiej doszlo do tego
pierwszego wypadku? Czy na tym z "wysepkami"?
Obserwuj wątek
    • Gość: / Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 23:18
      To pewnie przez te wysepki. Kiedy odpowiedzialni za nie projektanci pójdą do
      kryminału?
      • Gość: Marek Mościk Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.internet.radom.pl / *.pr.radom.net 10.03.06, 23:31
        Tak to na pewno przez wysepki, a może to drzewa zaatakowały samochód albo nie
        rów wskoczył na asfalt.
        Ale n apewno to _jak zawsze_ była to wina kierowcy który niedostosował prędkości
        do wrunków pogodowych.
        • Gość: kerowca Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.internet.radom.pl 12.03.06, 01:55
          widziales gdzies jeszcze takie wysepki ? czesto jestem w krakowie i az milo jak
          wyjade za kielce i widac idealnie oswietlone pasy odblaskami, a te wysepki to
          wymysl szatana ktory ubija interesy z jadarem i zakladami pogrzebowymi !
      • Gość: xxl Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.03.06, 23:36
        te wysepki to największa głupota projektantów porównywalna do wysepki na
        rondzie koło cyganów. Bardzo mnie ciekawi jakimi argumentami kierowali się
        projektanci a jeszcze bardziej policja, która ma przecież coś do powiedzenia w
        przypadku miejsc niebezpiecznych. W ogóle obserwując zamierzenia komunikacyjne
        trudno zrozumieć o co chodzi i czy napewno zajmują się tym profesjonaliści.
        Te sławetne wysepki na kozienieckiej miały wyhamować piratów - to bzdura idiota-
        kierowca będzący ponad 100 jak widzi, ze nie zmiesci się w wąskiej drodze koło
        wysepki poprostu wjeżdza na pas przeciwny i omija wysepkę narażając jadących z
        przeciwka lub TIR jadący podobnie nawet nie usiłuje hamować wali slalomem bez
        żadnych oporów a naczepa wjeżdza siłą rzeczy na pas przeciwny. Sam uniknąłem
        powaznego wypadku w podobnym przypadku. Zresztą widać jak wymęczone są po kilku
        miesiącach krawęzniki w tych miejscach. Z tym coś trzeba zrobić. Nagła wysepka
        na wsi na prostej drodze to na dzien dzisiejszy to głupota. Coś z tym trzeba
        zrobić.
        • Gość: Lenoms Od początku pisałem o tych wysepkach IP: *.internet.radom.pl 11.03.06, 00:12
          Trzeba posadzić projektanta i tego co robote odebrał. Będzie nauczka na
          przyszłość.
          • Gość: Real Wysepki śmierci IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 11.03.06, 04:16
            Trzeba im nadać nazwę "Wysepki śmierci im. (wpisać nazwę projektanta)".
            Niech przynajmniej będzie wiadomo dzięki komu zostanie się kaleką lub rozstanie
            się z tym światem.
            • Gość: Marek Mościk Re: Wysepki śmierci IP: *.internet.radom.pl / *.pr.radom.net 11.03.06, 06:59
              Nie chrzań głupot wg danych policji właśnie dzięki wysepkom nie było do tej pory
              śmiertelnego potrącenia pieszego.

              • Gość: spoma Re: Wysepki śmierci IP: *.chello.pl 11.03.06, 07:51
                > Nie chrzań głupot wg danych policji właśnie dzięki wysepkom nie było do tej
                por> y
                > śmiertelnego potrącenia pieszego.
                Zgadzam się z tym co powiedział p. Marek
                Nie znam danych policji a wszczególnoścy tych danych policji - ale co tam
                zgadzam się.
                przypomnę tylko, że jak pisała gazeta przy okazji pamiętnego ronda na
                miachałowie (chrobrego z żółkiewskiego) o godnej każdego polaka fantazyjnym
                jego kształcie. w tym samym artykule wypowiadał się policjant, który twierdził,
                że projekt nie był z policją konsultowany.
                jestem głęboko przekonany, że i w tym przypadku nie było konsultacji.
                a co do modermizacji to polecam prowadzenie dróg np. tunelami, a co krony nie
                wiedzą gdzie jest przyejście dla pieszych a takie wysepki to im się moga nawet
                z płotem kojarzyć więc na wszelki wypadek ominą.
                ps.
                już raz zwracałem się do gazety o podawanie w artykułach o NASZYCH budowniczych
                nazwiska osoby, która takie potworki projektuje. (polecę go sąsiadowi-chce sie
                budować)
            • Gość: Marek Mościk Re: Wysepki życia IP: *.internet.radom.pl / *.pr.radom.net 11.03.06, 08:47
              Jak donosi inna gazeta:
              To nie pierwszy wypadek w ostatnich dniach, do którego doszło wskutek nadmiernej
              prędkości. Szef mazowieckiej drogówki młodszy inspektor Stanisław Grudzień
              podkreśla, że kierowcy zapominają, iż pozornie czarna jezdnia może okazać się
              bardzo niebezpieczna.
              oraz
              – Przyczyną ostatnich wypadków jest brak wyobraźni i świadomości, że warunki na
              drogach są bardzo trudne – uważa naczelnik.
              Ze zdjęcia wynika, że wypadek miał miejsce koło WSB - do najbliższej wysepki
              która wg niektórych forumowiczów była przyczyną wypadku jest stąd około 3-4 km.

              Na marginesie czy wysepki przeszkadzają w przepisowej jeździe? Bo mi nie!
              Na całym odcinku do Siczek jest ograniczenie do 50 km/h? Przeszkadzają tylko
              niezrównoważonym piratom drogowym, których przerośnięte ego góruje nad zdrowym
              rozsądkiem, oraz kierowcom dla których samochód jest przedłużeniem... i służy do
              popisywania się przed płcią przeciwną.
              • Gość: ha ha Re: Wysepki życia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.06, 09:13
                > Na marginesie czy wysepki przeszkadzają w przepisowej jeździe? Bo mi nie!

                ich brak jednakże jeszcze bardziej by nie przeszkadzał w przepisowej jeździe

                > Na całym odcinku do Siczek jest ograniczenie do 50 km/h?

                oczywiście, jechałem za tirem rok temu. rzadko tą trasą jeżdżę. niestety
                zawadziłem "milimetry" opony z powodu braku widoczności. nie z powodu prędkości
                od razu podpowiem

                Przeszkadzają tylko
                > niezrównoważonym piratom drogowym, których przerośnięte ego góruje nad zdrowym
                > rozsądkiem, oraz kierowcom dla których samochód jest przedłużeniem... i służy
                d
                > o
                > popisywania się przed płcią przeciwną.

                oj komleksiki mamy porządne prawda? sweterek? pryszcze? okulary? brzydka twarz?
                współczuję
                • Gość: Marek Mościk Re: Wysepki życia IP: *.ats.pl 11.03.06, 10:36
                  > zawadziłem "milimetry" opony z powodu braku widoczności. nie z powodu prędkości
                  > od razu podpowiem

                  a raczej z powodu zbyt małej odległości od poprzedzającego pojazdu.

                  > oj komleksiki mamy porządne prawda?

                  Zawiodę Cię: koszula, młody, wysporotwany, samochód średniej klasy.

                  I powiem Ci w zaufaniu, że kiedyś sprawdziłem - da się przez wysepki przjechać z
                  prędkością około 80 km/h więc problem jest sztucznie napędzany.
                  • Gość: normalny kierowca Re: Wysepki życia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 10:46
                    Panowie debile, którzy krytykujecie wysepki przestańcie się kompromitowac.
                    One doskonale spełniają swoją rolę, ale wy jesteście niedorobieni
                    komunikacyjnie.
                    22-latek który zginął jechał z prędkością niedozwoloną. Mówią, że głupich nie
                    żal-to smutne. Odkąd są wysepki faktycznie znacznie spadła liczba potrąceń i
                    wypadków ze skutkiem tragicznym. Zastnówcie się matoły zanim napiszecie taką
                    głupotę, bo wasze dzieci też mogą odziedziczyć po was gó.. w głowie.
                    • Gość: $ Re: Wysepki życia IP: *.ats.pl / *.ats.pl 11.03.06, 11:48
                      Przytocz dane które były przed wysepkami.
                      • Gość: Marek Mościk Re: Wysepki życia IP: *.ats.pl 11.03.06, 11:52
                        Trzeba zwrócić sie do KW Policji, ale skoro policjant kilka miesięcy po
                        wybudowaniu ich mówił o tym w Gazecie Wyborczej to chyba nie są to dane wyssane
                        z palca.
    • Gość: kierowca Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 11.03.06, 12:19
      o jakim objeźdie pisze gazeta jazda przez las zakorkowana droga przez augustów
      • heniek_z_lasu Re: Pechowa trasa do Kozienic 11.03.06, 12:31
        Ryszard Chojnacki - dyr. Rejonu Drogowego w Radomiu. To on jest odpowiedzialny m.in. za ul. Kozienicką.

        Ja również jestem zainteresowany statystykami o zdarzeniach komunikacyjnych w miejscach gdzie powstały wysepki (przed i po ich powstaniu). Jesli ktoś będzie miał informacje na ten temat to proszę zamieścić. Z góry dziękuję.
        • Gość: marcin Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.radom.net 11.03.06, 14:04
          3.03.2006 wysepka w Augustowie 2 wypadki
    • jdk Re: Pechowa trasa do Kozienic 11.03.06, 15:51
      Postuluje przeprowadzenie RZETELNYCH badan.

      Porownanie statystyki wypadkow od czasu gdy zbudowano wysepki z porownywalnym
      okresem zanim wysepki powstaly.

      Postuluje ponadto RZETELNA analize, czy rozwiazania zastosowane na trasie Radom-
      Kozienice sa optymalne - na przykladzie innych podobnych rozwiazan stosowanych
      w Polsce i na swiecie.

      Podkreslam slowo: RZETELNYCH. Chodzi o zwrocenie uwagi na wszystkie mozliwe
      czynniki, jakie odgrywaja tu role: zabudowa (teren zabudowany lub nie),
      uksztaltowanie terenu, istnienie drog podporzadkowanych, przejsc dla pieszych,
      przystankow, oswietlenia (!).

      Moze gazeta przylozy sie do powyzszej analizy - albo do wsparcia akcji majacej
      na celu uzyskanie od wladz drogowych, policji i innych sluzb niezbednych
      danych. Dla dobra ludzi, ktorzy moze dzieki temu nie zgina na drodze z powodu
      nieprzemyslanych rozwiazan.

      Pozdrawiam!
      • Gość: jacek słupek Re: Trasa jest ok. Trochę więcej wyobraźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:48
        Jezdzę tym odcinkiem codziennie od 4 lat, wypadek zarzył się na odcinku
        miejskim na którym brak wysepek, w moim odczuciu wysepki dyscyplinują
        kierowców. Wcześniej strach było jezdzić, 120 to była normalka na liczniku,
        zwężenie jezdni jest tylko optyczne swobodnie można przejechać z szybkością ok.
        80 km. jednak że względu na to iż teren jest zabudowany trzeba jezdzić
        rzeczywiście wolniej.
    • Gość: JanMilion Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.pr.radom.net 11.03.06, 22:15
      Wiecie co, ręce i majtki opadają na te Wasze ODPOWIEDZI!! Czytając posty z tego
      (i nie tylko!) wątku można zauważyć jedną tendencję: kopnąć przedmówcę,
      nieważny temat, znajdź człowieka, to znajdę na niego paragraf oraz tzw.
      metoda "węża", o czym by nie mówić, zawsze wyjdzie na jedno. Pytanie było o
      wypadek, a zeszło na temat tych nieszczęsnych "wysepek" na trasie do Kozienic.
      A sam wypadek nie miał nic, ale to nic wspólnego z żadną wysepką. Facet "grzał"
      niemożliwie od strony Kozienic i zarzuciło go pod nadjeżdżającego z przeciwka
      dostawczego Lublina. Wszystko 100-150 m od ronda koło "Cyganów". 20-30 m od
      wjazdu do Strefy Ekonomicznej. Najbliższa wysepka jest ...ho...ho...ho..., jak
      nie dalej! Szkoda gościa, każda taka śmierć jest bez sensu, ale jakoś nikt tego
      nie zauważył, tylko .... od razu temat "wysepek".
      • Gość: xxl Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.03.06, 09:21
        masz rację nie na temat, wysepki są dalej. Jednak wspólnym tematem dla tego
        postu jest życie ludzkie i nieważne, w którym to miejscu człowiek stracił
        życie. Sam wszedłem na ten temat wysepek bo wszędzie należy zwracać uwagę na
        grożące niebezpieczeństwo. Aktualne miejsca z wysepkami wg.mojego doświadczenia
        są właśnie niewłasciwie lub żle zaprojektowane bądż wykonane. Dotyczy to rónież
        samego ronda na Kozienieckiej jak i omawianych wysepek na trasie kozienieckiej.
        Jeżdzę od kilku lat tą drogą i dopiero po wybudowaniu tych wysepek zauważyłem
        ogromne zagrozenie. Poprzednio w tych miejscach ja tego nie odczuwałem ani nie
        widzialem wypadków, aczkolwiek wypadki nie wybierają miejsca - nigdy nie
        wiadomo jakiego idiotę lub sytuację natrafimy na drodze. Ktoś na forum
        powiedział - nie dostosowuje się szybkości jazdy do warunków - to jasne - jest
        to podstawowa zasada, w czym jednak to zmieni problem jeżeli ktoś niewinny
        straci życie lub dozna ciężkiego kalectwa. Problemem jest aby maksymalnie na
        ile jest to możliwe unikać podobnych budowli. Wydaje się, że jezeli chociaż
        jedna osoba ocali życie (nawet przy wadliwie wykonanej wysepce)to jest to sukces
        ale w moim odczuciu - pozorny bo należałoby zadać sobie pytanie ile osób to
        życie straci w wyniku żle wykonanej budowli ?. Temat trudny ale wymagający
        przemyślenia - a napewno zastanowienia się gdzie i jak takowe wysepki wykonywać.
    • Gość: xxx Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.06, 12:07
      z racja jak z d..... kazdy ma swoja ,jednak zapytam ,kto widzial czlowieka
      przechodzacego ,przez wysepki,,,, jezdze codziennie i nigdy nie
      widzialem ,przechodza przez jezdnie najczesciej ,obok kosciola,,, cmentarza
      w ,,rajcu dalej obok sklepu,restauracji.pod debami w antoniowce,dalej obok
      kosciola w jedlni koscielnej,gdzie 2 wysepki sa na skrzyzowaniu 500m
      wczesniej .takie sa fakty.ktore mozna zaobserwowac,,,wysylajac w te
      miejsca,komisje sledcza ,,,, 2 sprawa to oznakowanie ,podobno ,standart
      unijny ,,,tylko ,kto z projektantow ,mi odpowie dlaczego to oznkowanie ,rozni
      sie np.od tego ,ktore jest np w sieradzu ,i calej wielkopolsce,,trudnoo tam nie
      widziec przeszkody,,znaki parkanowe wys min 2m ,zolto-czarne,oswietlone ,co
      jest tez do udowodnienia ,,,gazeta moze to zrobic i pokazac zdjecia wysepek
      naszych i wielkopolskich,,,i zapytac o normy unijne //////gazeta na swych
      lamach moze rozstrzgnac temat,,,i pokazac ze nasze ,,sa prawdopodobnie nie
      dokonczone///
    • Gość: Filofax Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:54
      kierowca jadacy z dozwolona predkoscia zdazy wyhamowac przed wysepka. Jesli
      pedzi przekraczajac te szybkosc no to sie moze nie wyrobic i takim to
      pseudokierowcom wysepki przeszkadzaja
      • Gość: filo-zof Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.06, 20:14
        > kierowca jadacy z dozwolona predkoscia zdazy wyhamowac przed wysepka.

        a jakiez to zdumienie Cie ogarnie jak się okaże, ze z powodu (***) bardzo
        słabego samochodu z hamulcami (są takowe wbrew temu co na kursach na prawo
        jazdy uczą podając jedną średnią prędkość hamowania przy danej prędkości dla
        samochodu), słabych warunków, słabego czasu reakcji, słabego czytania tego co
        się dzieje na drodze - okaże się, że nie zdąży??? a policja powie, ze nie
        dostosowano prędkości do warunków jazdy, gdyż w dużej liczbie przypadków kiedy
        się myli, akurat tu się nei pomyli wydając ten werdykt
        • Gość: Filofax Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 14:01
          oczywiscie tylko ze z tych powodow moze rowniez dojsc do wypadku na prostej
          drodze a nawet na dwu czy trzypasmowce.Wiec wina jest samochodu, warunkow,
          czasu reakcji itd a nie wysepek!
      • Gość: Folio-zof Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.06, 20:15
        (***) oznacza do wyboru
        • Gość: PiRoman Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 12.03.06, 22:10
          Wszyscy, którzy bronicie wysepek. Widzieliście może kiedyś długiego TIR-
          a "omijającego" wysepki, nawet przy małej prędkości. Przód jest już za wysepką
          a tył jeszcze przed, i jak ma się on "łożyć". Jeżdżę tą trasą codziennie.
          Któregoś dnai TIR jadący z przeciwnej strony, z powodu, który podałem wcześniej
          zarzuciło na drugi pas i o mało nie miałem czołówki (nie ze swojej winy).
          według mnie wysepki są kompletnie "sp......ne", porównajcie je chośby z
          rozwiązaniem na 7, tam mija się wysepki o wiele łagodniej.
          • Gość: Stowarzyszenie Augustow IP: *.22.radom.pilicka.pl 13.03.06, 11:26
            Naszymi podopiecznymi jwst rodzina, ktora miala wypadek w tej miejscowosci.
            Wowczas szukalismy danych dotyczacych wypadkow w tej miejscowosci. bylo to
            jesienia 2004 roku, juz wowczas znalazlam w prasie informacje o trzech
            karambolach z ofiarami smiertelnymi w tej miejscowosci. Dlaczego akurat tam?
            Jesli cos sie powtarza, to musi byc jakas przyczyna...
            Stowarzyszenie Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych POMOCNE
            DŁONIE, RADOM, Żeromskiego 9, 048 383 53 53, 0 600 168 664.
            Ewa Sold
    • Gość: Smutny Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.21.radom.pilicka.pl 13.03.06, 11:09
      Ciszej nad ta trumną. To nie o wysepkę chodzi. Grześ był wspaniałym chłopcem.
      To chodzący Anioł z usmiechnietą życzliwą twarzą. W niebie tez chyba tacy są
      potrzebni.Inaczej tej tragedii wytłumaczyć nie można. Szczere wyrazy
      współczucia Rodzinie.
      • Gość: kiero Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:26
        Pewnie, że współczujemy rodzinie. To straszna tragedia.Ale nikt mu nie
        powiedział, że samochód to niebezoieczna zabawka dla odpowiedzialnych? On chyba
        taki nie był. Bóg czuwał nad całą sytuacją i nie postawił na drodze Grzesia
        innego normalnego uzytkownika drogi
        • Gość: Smutny Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.21.radom.pilicka.pl 13.03.06, 11:37
          Tak. Bóg czuwał! Zabrał sobie Grzesia. Nikt inny ie ucierpiał. Nikt inny nie ma
          zn tego powodu nieprzyjemności. Nasuwa sie analogia z nieodżłowanej pamieci
          Bisupem Chrapkiem. Grzesie cos tam omijał. wyprzedzał nie wiem co i dlaczego.
          Ale przeciez dopiero ruszył od rodziny mieszkajacej tuż obok. Czy zawsze każde
          wyprzedzanie kończy sie postawieniem samochodu w poprzek ?
          • Gość: ewa we wszystkim jest cel IP: *.22.radom.pilicka.pl 13.03.06, 12:42
            moze Grzes mial uratowac kogos i zostac dawca organow?
    • Gość: ...:( Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 13:56
      ja wam niestety nie powiem gdzie doszlo do tego wypadku bo dokladnie nie wiem, gdzies na rondzie to bylo,ale nie znam tej drogi wiec nie wiem jak tam jest... w tym wypadku zginał brat mojego kolegi...jutro ide na pogrzeb...
    • Gość: wertigo Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 13:59
      To sie stalo jakies 200-300 matrow od ronda w kierunku Kozienic, na przeciwko
      doslownie Ochrony Srodowiska.
      • Gość: MiNo Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 14:50
        To już nie pirwsze wypowiedzi na temat tej drogi.Zainterwsowanie jest duże,to
        znaczy, że jest problem skoro tyle osób się wypowiada.Mam nadzieję,że wiosna
        oświeci nasze władze,a droga stanie się bezpieczniejsza.Warto pamiętać,że ludzi
        szybko jeżdzących jest dużo,nie wszyscy jednak mają wobrażnię i
        umiętności.ŻYCZĘ wszystkim użytkownikom jazdy bezwypadkowej, sobie też bo
        codziennie min.raz pokonuję odcinek Wrzosów-Radom i z powrotem.WYSEPKI MUSZĄ
        BYĆ DOKŁADNIE Z DALEKA WIDOCZNE I PROBLEM ZNIKNIE.
        • Gość: H9 Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.radom.net 14.03.06, 12:36
          To prawda wysepki są słabo widoczne. Ktoś kto codziennie jeździ tą trasą
          pamięta ich usytuowanie. Ale idzie (miejmy nadzieję) lato, urlopy, "obcy" w
          większych ilościach. Ale to też jeszcze nic. Najgorsze co od lat przytrafia się
          na tej trasie to ROWERZYŚCI!
          Nie znaczy, że mam coś przeciwko samym Rowerzystom, bo też nim jestem. Chodzi o
          zjawisko. Cóż - pobocza na szosie Kozienickiej już chyba na zawsze pozostaną
          niedoścignionym marzeniem.
          • heniek_z_lasu Re: Pechowa trasa do Kozienic 14.03.06, 14:14
            Rowerzyści sobie wprowadzą ograniczenie do 40 km/h na całej trasie, albo do 30 km/h, bo co to za rónica 10 km/h. Wtdy nawet nie trzeba będzie ich wyprzedzać i wszyscy będą bezpieczni. W końcu drogi się buduje dla pieszych i rowerzystów, a nie dla samochodów....
            Dziwi mnie jednak to, że rowerzyści jadąc do Siczek nie wybierają trasy wzdłuż torów kolejowych, bądź na północ od Kozienickiej - przez Nową Wolę Gołębiowską i kawałek Puszczy. Są one o wiele bezpieczniejsza, przyjemniejsze i ta pierwsza wcale nie dłuższa. Czyżby lubili ryzykować życiem??
            • Gość: J-25 Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 18:03
              Ja im sie też dziwię, ale nawet dla wytrwanego rowerzysty pokonać polna drogę
              bez pielegnacji szczególnie na odcinku Kozaczka-Wrzosów to duzy problem
              • pitagor Re: Pechowa trasa do Kozienic 17.03.06, 10:35
                > Rowerzyści sobie wprowadzą ograniczenie do 40 km/h na całej trasie, albo do 30
                > km/h, bo co to za rónica 10 km/h.

                Masz ostatnio jakiś problem z rowerzystami? Zostałeś potrącony w dzieciństwie
                przez rower?

                > Dziwi mnie jednak to, że rowerzyści jadąc do Siczek nie wybierają trasy wzdłuż
                > torów kolejowych,

                A nie przeszło Ci przez myśl, że widoczniej jest im wygodniej, po drodze, bliżej?

                > Dziwi mnie jednak to, że rowerzyści jadąc do Siczek nie wybierają trasy wzdłuż
                > torów kolejowych

                My propagujemy taką:
                www.bractworowerowe.ats.pl/na_jedlnia.html
                Jest taka droga rowerowa w Szwajcarii która biegnie wzdłuż autostrady w pewnym
                momencie napotyka na wzniesienie, ponieważ koszt budowy osobnej drogi rowerowej
                byłby zbyt wysoki ścieżka schodzi na _AUTOSTRADĘ_ na której mimo pobocza zostaje
                zmniejszona dopuszczalna prędkość do 60 km/h. Niestety jak widać z niektórych
                wypowiedzi polskie wąskie myślenie nie było by wstanie przyjąć takich rozwiązań.
                • heniek_z_lasu Re: Pechowa trasa do Kozienic 17.03.06, 12:51
                  Nie mam nic przeciw ścieżce rowerowej wzdłuż trasy Kozienickiej, a nawet jestem za! Ale mam przeciw ciągłemu wprowadzaniu ograniczeń i zakazów, jak bezsensowny pomysł ograniczenia prędkosci POD! drabinką dla wiewiórek. Może wąsko myślę. Trudno. Ale jeżdżę i samochodem i rowerem, jednak tym drugim na pewno nie po Kozienickiej i jej podobnych, bo mam świadomośc, że to jest stwarzanie niebezpieczeństwa (sobie i innym) oraz, że utrudnia ruch samochodowy. Niestety jak widać nasze Bractwo Rowerowe myśli tylko i wyłącznie o rowerzystach, nie biorąc pod uwagę samochodów, wbrew wypowiedziom na tym forum. Dlatego będę przeciw!
                  Pozdro
                  • pitagor Re: Pechowa trasa do Kozienic 17.03.06, 13:34
                    >Kozienickiej i jej podobnych, bo mam świadomośc, że to jest stwarzanie
                    >niebezpieczeństwa (sobie i innym)

                    Wg statystyk kierowcy samochodów są winni około 80% wypadków, w tym znaczna
                    ilość jest śmiertelna. U rowerzystów jest tego około 60%, w tym znikoma ilość
                    jest przyczyną czyjejś śmierci

                    > że utrudnia ruch samochodowy

                    a nie pomyślałeś o tym, że ruch samochodowy utrudnia życie: pieszym,
                    rowerzystom, środowisku, mieszkańcom okolic drogi?

                    > nasze Bractwo Rowerowe myśli tylko i wyłącznie o rowerzystach

                    jakbyśmy brali pod uwagę użytkowników samochodów nazwalibyśmy się Bractwo
                    Samochodowe
                    • heniek_z_lasu Re: Pechowa trasa do Kozienic 17.03.06, 20:59
                      ..Niestety jak widać nasze Bractwo Rowerowe myśli tylko i wyłącznie o rowerzystach, nie biorąc pod
                      uwagę samochodów, WBREW WYPOWIEDZIOM NA TYM FORUM...

                      no comment.
                      narka

                      • pitagor Re: Pechowa trasa do Kozienic 17.03.06, 21:24
                        > nie biorąc pod
                        > uwagę samochodów, WBREW WYPOWIEDZIOM NA TYM FORUM...

                        Gdzie pisałem, że będziemy ułatwiać jazdę samochodem?
                        PS
                        To co ja tu piszę nie jest wyrażaniem stanowiska całego Bractwa - jest nas 25
                        osób - to są moje prywatne opinie, choć wielu moich "współbraci" podziela je.
                  • Gość: J-25 Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:44
                    Akurat na tym odcinku (podwójna ciągła i zjazdy na skarpie) ograniczenie ma sens
    • Gość: mieszkaniec Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 16.03.06, 22:27
      tyle kasy wyłożyli na remont w wakacje a już są zagłębienia i nierówności
      jaka firma to robiła czy ktoś wie?
    • Gość: arek Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 20:59
    • Gość: Kamyl Re: Pechowa trasa do Kozienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 22:01
      Czy ktoś wie co to za koleś zginął bo podobno był to ktoś z elektronika ... tak
      slyszalem ale pewny nie jestem czy to prawda??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka