Gość: jdk
IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl
18.12.02, 19:55
Bardzo ciekawy artykul!
Az lezka sie w oku kreci...
Jako ze mam dziadkow na Ustroniu, pamietam bardzo dobrze i wioske indianska,
i miasteczko ruchu drogowego i kladki dla pieszych nad ulicami...
Ale Ustronie ma tez swoje gorsze strony: slawetne "kominy powietrzne", szare
i brudne bloki, lobuzeria, brak zieleni. Az strach pomyslec, co bedzie, gdy -
tfu! - zawali sie kiedys jak domek z kart taki eksperymentalny blok z
wielkiej plyty...
Ostatnio jednak jakby zmienialo sie na lepsze. Bloki odzyskuja kolory,
trawniki coraz bardziej zadbane, powstaja nowe sklepy, stacje benzynowe,
punkty uslugowe...
No i ogolnie - rowniez z innych wzgledow - pozostaje sentyment do Ustronia...