Gość: majka IP: 82.139.40.* 01.07.06, 00:31 Może ktoś widział rudego kota na ulicy Piastowskiej. Domowy kot nigdy nie wychodził, jedynie był na balkonie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kwa kwa Re: Zginął rudy kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 13:29 Wyslij emaila sie znawcy kotow Jarka K., on spyta swego kota "Rademenesa" i bedziesz wiedziala gdzie twoj zwierzak aktualnie przebywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Zginął rudy kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 13:50 raczej zaginął Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jełop Re: Zginął rudy kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 15:29 wakacje ma, to se polazł, widocznie jaki bigamista był Odpowiedz Link Zgłoś
comeback666 Re: Zginął rudy kot 01.07.06, 18:39 Współczuję, ale myślę, że wróci. Podobny przykład miałem z moją kocicą rok temu. Wyszła rankiem i powróciła dopiero po... 12 dniach! Już myślałem, że jej nigdy nie zobaczę. Pamiątką po jej "urlopie" było 5 małych kociąt... :))) Każde zwierzę musi się kiedyś wyszaleć... Twój pupilek na pewno wróci :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kola Re: Zginął rudy kot IP: 82.139.42.* 01.07.06, 23:52 kot to głupie stworzenie jest Odpowiedz Link Zgłoś
comeback666 Re: Zginął rudy kot 02.07.06, 00:45 mylisz się kola. Czasami zwierzę jest lepsze niż człowiek, bo nie jest zepsute... Odpowiedz Link Zgłoś
bhjs Re: Zginął rudy kot 02.07.06, 12:06 człowiek to głupie stworzenie jest ( i wredne) kot jak mu sie chce to po prostu wychodzi i wraca a człowiek jak mu sie chce to mówi że wychodzi do kiosku po zapałki a wracając po trzech dniach mówi że zabłądził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Re: Zginął rudy kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 21:13 Wypytaj dzieci bawiące się w okolicy, ludzi dokarmiających bezdomne zwierzęta, wywieś ogłoszenia (najlepiej ze zdjęciem), jeżeli masz w pobliżu sklep zoologiczny, to wywieś ogłoszenie również tam. Koniecznie zadzwoń do schroniska i zapytaj, czy kot przypadkiem tam nie trafił. Pospaceruj po okolicy, wołając kota (pod wpływem szoku mógł się gdzieś schować; słysząc znajomy głos może wyjdzie). Zrób to samo wieczorem (kiedy jest spokojniej, kot łatwiej Cię usłyszy). I, na miłość boską, zabezpiecz balkon, bo inaczej to się będzie powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś