Dodaj do ulubionych

nuda nuda nuda nuda... mam dość

07.11.06, 18:48
jak w temacie
studia to był naprawdę piękny okres w moim życiu, ale... (wszytsko co piękne
szybko się kończy)
wróciłam do tych <niach niach> Pionek i mam dość
ta <niach niach> wiocha proponuje zero rozrywki; faceci gdzieś się pochowali,
znajomi poszli w <niach niach>
liczę na pasjonujące podpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: 0558 Re: nuda nuda nuda nuda... mam dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.06, 18:53
      Aklimatyzacja trudna rzecz. Największym sukcesem to jest odnaleźć cel i sens w
      danym czasie i w danym miejscu. Narzekanie nic nie da. W przeciwnym wypadku
      pozostaje emigracja do Londynu
      • purblanca24 Re: nuda nuda nuda nuda... mam dość 07.11.06, 19:00
        wiem
        ale zanim emigruje chce zeby do tego czasu tez bylo fajnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka