darek_liryk
25.11.06, 09:51
Z Gazety:
Jest postacią, która budzi wiele kontrowersji. W Płocku dał się poznać jako
gospodarz, który znalazł grube miliony m.in. na rozbudowę szpitala
wojewódzkiego i tworzenie w nim kolejnych pracowni, modernizację Teatru
Dramatycznego czy budowę nowej siedziby Muzeum Mazowieckiego. Z drugiej
strony kierowany przezeń samorząd przeznaczył 20 mln zł na budowę Świątyni
Opatrzności Bożej w Warszawie (formalnie pieniądze poszły na powołanie
Instytutu Jana Pawła II, który ma się mieścić przy świątyni). Kilka miesięcy
po tej darowiźnie młodszy brat Adama Struzika - Zdzisław - został proboszczem
parafii przy świątyni.
W płockim ratuszu cieszą się z wyboru Struzika na marszałka. Przypominają, że
o ile w latach 1998-2002 sejmik miał do dyspozycji 300 mln zł rocznie, o tyle
w zakończonej właśnie kadencji budżet sięgał już 4,5 mld zł. Poza tym to
właśnie sejmik zajmie się podziałem unijnych pieniędzy. A będzie co dzielić.
Na lata 2007-13 UE przeznaczy na rozwój regionalny na Mazowszu 1 mld 880 mln
euro.
- Dlaczego się cieszymy? To proste: Struzik od wielu lat związany jest z
naszym regionem, od kilku lat mieszka w Płocku - odpowiadają krótko w
magistracie. - Pokazał, że zależy mu na rozwoju miasta, i że rozumie
oczekiwania płocczan. To pewno, że o nas nie zapomni, rozdzielając pieniądze.
- Bardzo dobra wiadomość - komentuje prezes Towarzystwa Przyjaciół Płocka,
były wiceprezydent miasta Andrzej Zajdel. - Marszałek pokazał się z jak
najlepszej strony, inwestując w Muzeum Mazowieckie, teatr i przede wszystkim
w szpital wojewódzki.