Dodaj do ulubionych

Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobić?

09.12.06, 17:41
Mam znajomych, którzy mają zawsze pustą lodówkę. Obiad zawsze składa się z
jednego dania (np.drugie danie: parówki smażone a'la grill z ziemniakami).
Za to mają dwa samochody, TV plazma itp itd. Dla ich dziecka ciastka, których
moje dzieci nie chcą już jeść, są rarytasem. Czy rzeczywiście na jedzeniu
można aż tyle zaoszczędzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Asik Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 18:09
      Niedługo zaczną sprzedawać te dobra na lekarzy i lekarstwa jaki sens na życie
      bez przyjemności normalnego zdrowego jedzenia?
    • Gość: nonna Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: 82.139.60.* 09.12.06, 18:58
      To jest hierarchia ważności. Może oni jedzą, aby żyć a nie żyją po to, aby jeść.
      To, co o napisałeś wcale nie świadczy o tym, że sąsiedzi się źle odżywiają.
      Objadanie się ciastkami na pewno nie jest zdrowe. W związku ze Świętami warto o
      tym pamiętać. Obżeranie się zdrowiu nie sprzyja!
      • joasia2906 Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi 09.12.06, 20:41
        Nonno nikt tu nie mówi o obrzeraniu lecz o odrzywianu normalnym a nie kartofe z
        parówą codziennie i najtańsze ciacha.
        • Gość: dieta cudo Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: 82.139.48.* 09.12.06, 20:45
          I ci co dobrze jedzą i ci co oszczędzają na jedzeniu umrą, tyle tylko,że ci
          smakosze mają przyjemniejsze życie.
          • Gość: l i l a b a j Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.leed.cable.ntl.com 10.12.06, 20:44
            Z drugiej strony, Ci oszczędzający mają więcej pieniędzy w kieszeni, a więc na
            więcej ich stać,co też jest przyjemne... Porąbane to życie - " jego początku
            nie pamiętasz, jego końca nie znasz" (to mój ulubiony cytat ze szkolnych
            lektur). Kto zgadnie z jakiej książki pochodzi (dla ułatwienia dodam - szkoła
            średnia), dostaje w nagrodę buźkę ode mnie.
            • Gość: wesoła Re: Lilabaj IP: 85.112.196.* 12.12.06, 11:03
              "...głupstwo całe życie, którego początku nie pamiętamy, a końca nie znamy...
              Gdzież prawda?..."
              Bolesław Prus, "Lalka"

              To słowa mojego ulubionego bohatera, pana Rzeckiego. Cieszę się, że znalazł się
              ktoś, kto docenia tę książkę. To rzadkość w dzisiejszych czasach. Teraz czas na
              moją nagrodę :)
              • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 12.12.06, 17:43
                :)
    • Gość: Bocian Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: 82.139.33.* 09.12.06, 22:21
      Ty, kurde tak jakbyś opisywał moich sąsiadów z Ustronia!Synalkowi mamuśka
      załatwiła nicnierobienie na Politechnice a jego żona pracuje w szkole.Człowieku
      oni właśnie tak jedzą.Mało tego.Kupili sobie cud-lodówkę, która stoi...
      pusta.Ale dwa samochody mają.Chatę odwaloną też.Tylko, że wszędzie wcinają się
      na krzywy ryj.On ksywe ma wiewióra.Ludzie, oni są tragedią.Takie żuliki że historia.
      • Gość: dziadostwo Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: 82.139.48.* 09.12.06, 22:30
        Ja też takich znam. Mówią na nich: wyjadacze. Są stałymi bywalcami degustacji w
        marketach i wchodzą nieproszeni na bankiety, wernisaże i wyjadają co się da.
      • ustronie_radom Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi 23.01.07, 21:35
        Mówię ci, że Tamara taka kiedyś nie była.Ona zmieniła się nie do poznania przy
        wiewiórze.To on jest takim sknerom.Potrafi upomnieć się o 20groszy.Teraz siedzi
        na ciepłej posadce na Politechnice gdzie mamuśka mu załatwiła.To tacy "dzieci
        partyjniaków", którzy tak jak rodzice chcą piąć się w górę nawet po
        trupach.Lepiej omijać szerokim łukiem i dać sobie spokój.
    • Gość: fsd Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: 82.139.40.* 09.12.06, 23:33
      to nie wiesz? to zwykłe DZIADY
    • Gość: ww Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 18:46
      ww
      • Gość: liza Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 20:03
        Tak macie racje ludzie wydają na jedzenie grosze,
        jedzą byle co, ale stać ich na wszystko!
        Zawsze jak szykuję obiad lub robię zakupy mam kaca moralnego,
        że jem dobre rzeczy i wydaję na nie tyle pieniędzy!!!

        • Gość: liza Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 20:06
          Znam taką panią, która kupuje w stołówce szkolnej jeden obiad,
          je go z dzieckiem i jeszcze co zostanie na talerzu zanosi do domu drugiemu
          dziecku!!!!
          Bardzo szykowna pani!
          • Gość: matmar Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 21:01
            Ale może dzieki temu ma super figurę i nie przelewa się w biodrach.Nie mogę
            patrzeć na balerony w obcisłych portasach,szpileczkach i takowych bluzkach.
            • Gość: Rodi Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 21:05
              To zię nie patrz ani jak jedzą coś extra ani jak chodzą na szpileczkach.
    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 10.12.06, 20:32
      Oczywiście, że można się dorobić - anemii swojej lub rodziny w pierwszej
      kolejności.
      • Gość: do matmara Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 21:27
        Pani owszem niczego sobie,
        szkoda że jej mąż wygląda mniej szykownie: bez zębów, gruby
        a dzieci jak cienie, no ale modne ubranko jest...
        ( mąz ma dtete smalcowo-cebulową)
        Polecam Ci matmar
    • Gość: Jaś_Fasollasido minumum socjalne w IV RP = 32.50zł. IP: *.pr.radom.net 10.12.06, 22:13
      Minimalny koszt utrzymania 1 człowieka przez 1 miesiąc w Polsce"
      1/2 chleba dziennie => 60gr X 30dni = 18zł miesięcznie.
      1 kostka smalcu na 3 dni = 1,20zł = 12zł miesięcznie
      5 cebul to jest 1/2 kg dziennie 1zł = 30zł miesięcznie
      1litr wody z Biedronki 30gr = 9zł miesięcznie

      RAZEM 69 ZŁ MIESIĘCZNIE
      Można obiżyć koszt do 30-sty pary złotych gdy ma się talony z Mopsu.
      spanie w noclegowni
      ciuchy z Caritasu

    • Gość: Poklask Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 13:40
      Ja też mam takich znajomych.Tamara i Rafał.Sknery jak nie wiem co.On potrafił
      upomnieć się żebym oddał mu za piwo, które kupił mi w wakacje kiedy razem
      byliśmy w Okunince.Myślałem, że skoro ja cały pobyt stawiałem a oni żerowali na
      krzywika to teraz jego kolej ale dopiero w w grudniu okazało się, że nie.Co za
      ludzie.Ale rzeczywiście skrrzbią te pieniąchy na czym tylko się da i mają.
      • Gość: khg [...] IP: 82.139.40.* 11.12.06, 14:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: mag Re: Porażająco wysoki poziom dyskusji... IP: 82.139.60.* 11.12.06, 14:36
          Po prostu taki jest Radom. Plotki, obmawiamie, zawiść. Jednym słowem polskie
          piekło. Pisuar.
          • Gość: Roma Re: Porażająco wysoki poziom dyskusji... IP: 82.139.33.* 11.12.06, 15:06
            Jaki Radom? O co ci chodzi? Tacy są ludzie a nie Radom i na dodatek wpiep...sz
            tu jeszcze politykę. A co do sprawy. Ja nie dziwię się takim grosikom ale tym,
            którzy mimo wszystko ich zapraszają.
        • Gość: l i l a b a j :) IP: *.leed.cable.ntl.com 11.12.06, 18:50
          Ocho!? To znaczy, że elektroniczne oko czuwa.
      • Gość: "kolega" Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:03
        Wstydziłabyś się Renata tak obgadywać swoich najlepszych znajomych.Jeżeli ci nie
        pasują to przestań się z nimi spotykać.A w ogóle to zastanów się nad sobą,może
        przez święta pomyślisz,jeżeli potrafisz jeszcze to robić,i zmienisz swoje
        zachowanie.A najlepiej to wyjedz już z tego kraju,bo od 4 lat chwalicie się z
        mężem,że wyjeżdzacie do USA i nadal siedzicie w kraju.Może nie potrafisz
        zaoszczędzić na bilet?
    • Gość: chudy Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 15:19
      ja jem 5 schabowych i jak posuwam dziewuchy ze che
      • Gość: sex Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.pr.radom.net 11.12.06, 20:57
        po 3 byś posuwał 10.
    • Gość: oko Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:19
      mniej jesz dlużej żyjesz
      • Gość: 93 Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:28
        Prawda jest taka - im mniej jesz, i przebywasz w chłodnym pomieszczeniu -
        żyjesz dłużej. Badania to potwierdzają, znam to też z życia rodziny. jedzenie
        niewyszukane, jak najmniej przetworzone. Niestety, sama lubię jeśc i staramię
        to zmienic, ograniczenie jedzenia w pewnym okresie mojego życia od razu
        poprawiło ogólny stan zdrowia.
    • Gość: Pegaz Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 11:20
      Zgadzam się.Kto takich ludzi do siebie zaprasza?To jest przecież dno.Ja rozumiem
      biednych ludzi, ale dorobkiewiczów na żołądku nie zrozumiem nigdy.A czy w/w nie
      są przypadkiem z Ustronia?
    • Gość: j.j. Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 13:11
      Poprostu jesteś nieudacznikiem,który nie potrafi się niczego dorobić,a na
      pytania dzieci dlaczego oni maja to czy to ,możesz zawsze odpowiedzieć że
      oszczędzają na jedzeniu - "a my zjemy na obiad mielonego".
      • Gość: Pegaz Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 14:33
        Do mnie mówisz?Moje dzieci mnie nigdy nie pytają bo to ich dzieci nic nie mają
        (sory nie liczę tego co przyniosą goście albo rodzina).Ja natomiast nie mam
        samochodu i nie muszę mieć ale za to dzieci mają wszystko bez wydzielania
        cząstek tabliczki czekolady.A tobie gratuluję smażonej parówki z ziemniakami
        kraszonymi cebulą (zbiera mi się już na wymioty).
        • Gość: j.j. Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 15:21
          Przecież napisałeś: "Za to mają dwa samochody, TV plazma itp itd." ,pewnie ich
          dziecią fajnie ogląda się bajki na plaźmie,itp,itd. A żal zawsze du.. ściska.
          • Gość: j.j. Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 15:32
            O sory nie zuważyłem że odpowiada niewłaściwa osoba ,ale tak to jest jak ktoś
            nie umie czytać forum i przypasuje do siebie odpowiedź.
    • Gość: pl Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 13:19
      ja kocham owoce i tylko to moge jesc np. wczoraj zjadlem 5 kg.jablek kocham
      owoce tylko duzo po nich tyje
      • Gość: Gerard Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 17:07
        A pamiętacie ich Sylwestra za 50 zł od pary? Ludzie czy naprawdę w życiu tylko
        takie chytrusy, skąpcy i sobiesiejki mają najlepiej?
        • Gość: Rafał Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.tkdami.net 12.12.06, 17:32
          Nie pamiętamy.proponuje zakończyć temat i skupić się na zbliżających świętach.
          • Gość: taki jeden Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 18:01
            Dlaczego zakakończyć? Niech dalej nabijają śię ze swoich znajomych,tu mogą
            sobie ulżyć,w realu pewnie udają wielkich przyjaciół.
        • Gość: Miłosz Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.tkdami.net 12.12.06, 17:41
          Im jest dobrze,nieważne czy oszczędzają i w jaki to robią sposób.A tobie chyba
          jest zle.Pewnie nie umiesz oszczędzać i masz długi.I to cie człowieku boli,nie
          dajesz sobie rady w życiu,liczysz na innych.I najlepiej ci wychodzi nabijanie
          się z kogoś.
          • Gość: oszczędny Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 17:57
            Racja, przynajniej nie latają po MOPSach o jałmużne na swoje "super"
            wyżywienie ,zauważcie że Ci wykwintnie jadający zabierają głos tylko przed 16,
            ale żarcie kosztuje i niestarcza 35 zł na neta.
            • Gość: Sting Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: 82.139.33.* 12.12.06, 22:03
              O nie. Po 16 też zabierają głos czego jestem dowodem. Proponuję skończyć ten
              wątek bo to nikomu nie służy. Dla jednego pieniądze są środkiem dojścia do celu,
              dla innego celem samym w sobie. Miałem znajomego, który upajał się widokiem
              pieniędzy. Dziennie zajmowało mu to przynajmniej godzinę. Liczył, dzielił na
              kupki, ściskał gumkami, robił banderole itd. A ci wyżej wymienieni? No cóż. Ich
              stać jest na wczasy na krzywy ryj a ja nie jeżdżę w ogóle bo wolę co drugi dzień
              zjeść z żoną
              i dziećmi dobry obiad w Teatralnej i upajać się jej (żony) niedzielnymi stekami
              po angielsku w sosie Gorgonzola (jej, pół kilo polędwicy wołowej jem sam!).
              • Gość: nienażarty Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.tkdami.net 17.12.06, 19:56
                To dopiero rewelacja.To żona tylko raz w tygodniu potrafi zrobić obiad,tylko
                pozazdrościć takiej żony.
    • Gość: xxxx Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi IP: *.tkdami.net 13.12.06, 06:13
      Kazdy polak siedzacy w Anglii,Norwegii,Irlandii...itd. Oszczędza na
      jedzeniu...P Polsce się wożą jak wrócą a tam zakupy robią w dyskontowych
      Lidlach...Jedzą tandetne jedzenie.Jeśli by się nie zmieniło standartów zycia to
      mieli by gó.. z wyjazdu.Zycie tam jest po prostu bardzo drogie w porównaniu do
      nędznych dla nich zaropków jakie dostaja Polacy....
    • lb126 Re: Czy oszczędzając na jedzeniu można się dorobi 24.01.07, 00:32
      Oczywiście, ja np. dorabiam się regularnie kilku nowych woluminów. Studenci nie
      mają chyba możliwości oszczędzania na czym innym:) Rachunki opłacić trzeba.
      Nie żałuję:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka