Dodaj do ulubionych

Rodzice walczą o dziecko

29.01.07, 08:54

I o czym to świadczy po za wymiernym dramatem rodziców? Że jesteśmy traktowani
jak śmiecie, ludzie II albo i III kategorii!!! Czy byłoby to możliwe gdyby
podobna sprawa przytrafiła się z dzieckiem amerykańskiej rodziny? To SLD ze
swoimi satelickimi partyjkami i liberałami zrobili z nas sługusów, naród bez
honoru (patrz wizyta Kwaśniewskiego na obchodach w Moskwie usadowiony gdzieś
na końcu), z którym nikt się nie liczy!
Dlatego pytam się:
1.Co na to polskie służby dyplomatyczne?
2.Dlaczego Niemcy nie respektują wyroków polskich Sądów?

Tylko PiS jest w stanie odzyskać dobre imię Polski, Jej prestiż i uznanie! Na
pewno nie zrobi się tego "na kolanach" jakby chciały niektóre sprzedajne
partyjki za kilka euro więcej.
_______________________________________________________________________________

ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 30 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!!

NIE PYTAJ CO RADOM ZROBIŁ DLA CIEBIE! SPYTAJ CO TY ZROBIŁEŚ DLA RADOMIA???!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Trewre Rodzice walczą o dziecko IP: 195.116.199.* 29.01.07, 10:30
      Nie wyrokowałbym , że to jakaś ksenofobia , a raczej niestety brak należytej opieki .Wydaję mi się , że chcą po prostu uratować dziecko , biorąc to na siebie .
      • Gość: cesio Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.130.unknown.vectranet.pl 29.01.07, 19:26
        Mnie się wydaje,że coś jest nie tak.W Niemczech bardzo wysoko jest postawiona
        polityka socjalna wobec dzieci. Dzieci są oczkiem w głowie. Pochopnie nie
        wyrażam dlatego zdania o postępowaniu niemieckich służb wobec rodziców.
        • Gość: dida Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.136.unknown.vectranet.pl 29.01.07, 21:27
          Sympatyku nie próbój budować swojego wizerunku politycznego na ludzkiej
          krzywdzie... Szkoda mi tych ludzi, ale nie wiem też czy znamy całą prawdę.
          Jeśli jest tak jak opisuje to "gazeta" to jest to skandal!!! Do faktu z tym i
          super expresu - oni mają większą siłę przebicia (no i przy okazji jeszcze inne
          super wizjery i uwagi).
          • darr.darek ZIMNY prysznic na niektóre rozpalone łby 31.01.07, 01:18
            Gość portalu: dida napisał(a):
            > Szkoda mi tych ludzi, ale nie wiem też czy znamy całą prawdę.
            > Jeśli jest tak jak opisuje to "gazeta" to jest to skandal!!! Do faktu z tym i
            > super expresu - oni mają większą siłę przebicia (no i przy okazji jeszcze inne
            > super wizjery i uwagi).

            Działania Niemców np. przeciwko rozmawianiu z własnymi dziećmi po polsku (z
            rozbitych polsko-niemieckich małżeństw), np. przeciwko tej biednej rodzinie
            opisanej w artykule, powinny dać do myślenia zwolennikom lansowanej przez lewicę
            "intier-nacjonalnej" miłości. Jak widać, Niemcy nie mają jakoś zapędów do
            wyrażania "intier-nacjonalnej" miłości wobec Polaków. Pytanie do lewicowo
            ogłupionych: co się dzieje, gdy tylko jedna strona chce kochać na siłę ?

            Przeraża bezduszność tępych urzedasów wobec tych dzieci. Jakim stresem dla tych
            dzieci musiało być odebranie ich rodzicom. Gnoje przyczynili się do śmierci tego
            biednego chłopczyka - on chyba nawet nie mógł przytulić się do matki na łożu
            śmierci.
            Tu nawet nie krytykuję urzędasów z punktu widzenia ich przynależności państwowej
            - lewicowe prawo(lewo) skutkowało już nie raz w Polsce, odebraniem dzieci
            porządnej, niepatologicznej rodzinie, której jedyną winą było to, że miała
            bardzo niskie dochody i dużo gorsze od średniej warunki mieszkaniowe.

            • krzych.korab Czy po to mamy własny kraj aby szukać pracy 31.01.07, 07:43
              poza granicami ? Co zrobiły kolejne rządy poza wyprzedażą tego co wybudowano w
              PRL ?. Przestańcie głosować na gołodupców ( bo biedny to uczciwy ) a zacznijcie
              na ludzi majętnych . Jak mówił Kmicic do Bogusława " przy waszej i moja fortuna
              urośnie ". Nie wszyscy bogaci są źli a biedni porządni. Odejdźcie od tego co
              nauczyła was komuna.
            • Gość: raor Re: ZIMNY prysznic na niektóre rozpalone łby IP: *.pools.arcor-ip.net 31.01.07, 08:50
              Nienawiść pozbawiła cię nawet umiejętności czytania. Chłopczyk zmarł w POLSCE
              tuż po tym jak rodzice zabrali go do Polski (18 dni!!!), w obecności mamy i
              taty. Obawiam się, że to nie świadczy na korzyść biednych rodziców. Natomiast
              co do działania niemieckich urzędów jest to tylko dowód jakże innego niż
              w "cudownej"Polsce traktowania dzieci. Dziecko nie jest własnością rodziców,
              którzy mogą z nim robić co chcą (bić, głodzić-jak w wielu przypoadkach 4-ścian
              w Polsce, albo nie leczyć systematycznie-jak w przypadku tej rodziny), ale gdy
              te podstawowe prawa małego człowieka są naruszane bezwzględnie wkracza urząd do
              spraw dzieci. Stresem jest odebranie dziecka rodzicom, ale czy z yego powodu
              dziecko ma umrzeć z powodu zaniedbań w leczeniu? Czy te dzieci zdają sobie
              sprawę z zagrożenia, czy może tylko ufają ślepo rodzicom?
              Niemiecki urząd nie "jasnowidzi", ale został zapewne poinformowany przez
              lekarzy z kliniki o "jakości" leczenia pod kierunkiem naturalnych rodziców, a
              ostateczny dowód dała sama śmierć.
              • darr.darek Re: ZIMNY prysznic na niektóre rozpalone łby 31.01.07, 10:06
                Gość portalu: raor napisał(a):
                > Nienawiść pozbawiła cię nawet umiejętności czytania. Chłopczyk zmarł w POLSCE
                > tuż po tym jak rodzice zabrali go do Polski (18 dni!!!), w obecności mamy i
                > taty. Obawiam się, że to nie świadczy na korzyść biednych rodziców.

                To prawda z tym, że nie doczytałem (dla mnie to był następny artykuł z
                całej "serii"). Tyle, że winna nie jest żadna nienawiść, a czytanie po łebkach
                artykułów o pierwszej w nocy.

                > Stresem jest odebranie dziecka rodzicom, ale czy z yego powodu
                > dziecko ma umrzeć z powodu zaniedbań w leczeniu? Czy te dzieci zdają sobie
                > sprawę z zagrożenia, czy może tylko ufają ślepo rodzicom?
                > Niemiecki urząd nie "jasnowidzi", ale został zapewne poinformowany przez
                > lekarzy z kliniki o "jakości" leczenia pod kierunkiem naturalnych rodziców, a
                > ostateczny dowód dała sama śmierć.

                Z tego co wiem, są dziesiątki przypadków, gdy (cudowne) niemieckie urzędy ds.
                dzieci zabraniają rozmawiać rodzicowi-Polakowi z własnym dzieckiem po polsku.
                To też troska o dzieci ?
                W Polsce niedawno był nagłośniony przypadek, że biednym rodzicom prowadzącym
                normalną rodzinę w bardzo biednych warunkach, odebrano nieletnie córki i
                umieszczono w domu dziecka. Rodzice płakali, córki płakały, podatnicy zaczęli
                płacić na pobyt tych córek w domu dziecka w sumie ok. 3000zł na miesiąc, a
                debil-urzędas "ds. dzieci" ... cieszył się z podjętej decyzji.

            • Gość: joj Coz, tak jest tez IP: 138.227.189.* 31.01.07, 09:04
              w Szwecji. Wladze socjalne maja wielka wladze i jak ktos wpadnie w ich pole
              widzenia nie ma szans.
        • Gość: jasiek Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.adsl.hansenet.de 31.01.07, 01:33
          z ta wysoko postawiona opieka nsd dziecmi w niemczech to sobie miedzy bajki
          wloz.Mieskam tu pare dziesiecioleci i wiem jak jest.
          Dzieci np. w malym kolku opiekunczym organizowanym prywatnie w celu opieki gdy
          mama pracuje musialy sie wyniesc ....bo za glosno!
          zamyka sie place zabaw bo nie maja 400 euro na reperacje infrastruktury...
          Dziecko jak placze w sklepie to jest besztane przez "porzadkowych".Jak pies
          przywiazany pod sklepem wyje to martwi siw o niego 10 osob.Okolo 30 % dzieci nie
          je sniadania ,bo rodzice oszczedzaja na auto lub urlop.Codziennie w gazecie
          afera :jak nie znalezione zwloki kilkunastu dzieci zamordowanych po urodzeniu
          przez maloletnia matke(co tez jest relatywnwe poniewaz niejednokrotnie wskutek
          presji spolecznej)to dzeci z polamanymi czaszkami,lub ofiary gwaltu w rodzinie !
          Wedlug badan przeprowadzonych przez Szwedow niemcy sa najbardzie wrogo
          nastawionym spoleczenstwem do dzieci.Te ustawy i komorki w rodzaju jugendamtow i
          inszych instytucji rzekomo dla dobra dzieci ,zajmuja sie soba i zbieraniem
          skladek ,ktore to w (SPRAWDZONE)90 % sa trwonione na zarzadzanie samych siebie !
          Sprobuj dostac mioejsce w przedszkolu ,alo jak w Polsce licz na wyrozumialosc
          szefa ktory pozwoli mamie chorego dziecka "wyskoczyc" na godzinke do dziecka
          !Tutaj nawet matka sie na to nie odwazy !I co z tego ze dali teraz 1500
          becikowego? za dwa lata sie skonczy i co dalej ? wypuszcza berbecia z kluczem na
          szyi na ulice i dalej do tyry ,na auto i wczasy czy tez plazmowy telewizor
          zarobic.Dziecku kupi sie nintendo ,zamknie drzwi od jego pokoju i fajno jest.
          Zreszta ten becikowy zasilek ,w nawiasie i zamysle rzadu kanclerzowej do rozrodu
          nacji niemieckiej pomyslany ,spali na panewce ,gdy zwala sietutaj "maszynki do
          rodzenia" z Balkanow ,wsparte przez juz tutejsze "ochustowane i
          zamaskowane".Tylko ze oni akurat kochaja dzieci(WSZYSTKIE) ponad wszystko !
          • Gość: rudi Re: Rodzice walczą o dziecko IP: 212.126.26.* 31.01.07, 07:19
            Jasiu jak ci tam tak źle i niemcy są tak straszni, to wróć w stare polskie
            pielesze, wtedy zobaczysz jaką u nas mają politykę prorodzinną: 1000zł, zeby
            żuleria miała poco się rozmnażać
            • krzych.korab Zamiast głosować na ludzi majętnych którzy broniąc 31.01.07, 07:53
              swego interesu będą bronić naszych miejsc pracy, głosujemy na gołodupców
              sprzedających wszystko aby tylko się dorobić i ustawić w krótkim czasie. Ludzie
              zbudźcie się !. Inaczej będa nas właśnie tak traktować.
              • darr.darek rządzić mają ludzie MĄDRZy 31.01.07, 10:28
                krzych.korab napisał:
                >swego interesu będą bronić naszych miejsc pracy, głosujemy na gołodupców
                >sprzedających wszystko aby tylko się dorobić i ustawić w krótkim czasie. Ludzie
                >zbudźcie się !. Inaczej będa nas właśnie tak traktować.

                Nie chodzi o rządy majętnych a o rządy MĄDRYCH.
                Na polskiej scenie politycznej jest jedna partia, która bez wzgledu na
                konsekwencje (brak poparcia ze strony 90% ludzi socjalistycznie ogłupionych,
                niedopuszczanie do mediów publicznych przez czerwoną hołotę) mówi to co należy
                zrobić, a nie to co się podoba wyborcom. Tą partią jest UPR.
                W tej partii jest wielu ludzi ponadprzeciętnie inteligentych, jest wielu ludzi
                majętnych. Tyle, że nie to ostatnie predystynuje do władzy.
                Baronowie SLD to też byli bez wyjątku ludzie majętni.

            • Gość: puchowy skad wiesz ze żuleria ??? IP: *.chello.pl 31.01.07, 08:41
              Skad wiesz ze żuleria ???
              Sprawdziłes to jakoś , opierasz sie na badaniach ????
          • Gość: mufik Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 07:48
            ostro przeginasz. W Niemczech jest jak w kazdym innym kraju. Moze nie tak dobrze jak we Francji czy Danii, ale lepiej jak w innych krajach.
            Patologie sa wszedzie. Ja tez tu mieszkam ponad 25 lat i jak do dzisiaj nie moge potwierdzic Twoich stwierdzen.

            > Wedlug badan przeprowadzonych przez Szwedow niemcy sa najbardzie wrogo
            > nastawionym spoleczenstwem do dzieci.Te ustawy i komorki w rodzaju jugendamtow i inszych instytucji rzekomo dla dobra dzieci ,zajmuja sie soba i zbieraniem skladek ,ktore to w (SPRAWDZONE)90 % sa trwonione na zarzadzanie samych siebie

            co w tym dziwnego jest tak jak wszedzie. Czy w Polsce jest inaczej.

            > inszych instytucji rzekomo dla dobra dzieci ,zajmuja sie soba i zbieraniem
            > skladek ,ktore to w (SPRAWDZONE)90 % sa trwonione na zarzadzanie samych siebie

            W Niemczech panstwo lozy na najbiedniejszych placac im minimum socjalne do przezycia ( w Polsce rzad daje pieniadze na budowe obiektow sakralnych zamiast tworzyc siec socjalna.

            > zamyka sie place zabaw bo nie maja 400 euro na reperacje infrastruktury..
            dziwne u mnie odnowili wlasnie dwa w okolicy i jeden zrobili nawet zadaszony wiec mozna z niego korzystac w niepogode

            > Sprobuj dostac mioejsce w przedszkolu ,
            Jak szukalem miejsca w przedszkolu dla dziecka to dostalem trzy do wyboru w okolicy.
            > Dziecko jak placze w sklepie to jest besztane przez "porzadkowych".
            W sklepie jakos nikt nie patrzy bykiem na moja corke jak placze czy narzeka, lecz raczej z wyrozumieniem. Zaden sklep nie pozwolilby sobie na besztanie dziecka przez porzadkowych z samych wzgledow prawnych.
            alo jak w Polsce licz na wyrozumialosc

            > Sprobuj dostac mioejsce w przedszkolu ,alo jak w Polsce licz na wyrozumialosc
            > szefa ktory pozwoli mamie chorego dziecka "wyskoczyc" na godzinke do dziecka
            > !Tutaj nawet matka sie na to nie odwazy !I co z tego ze dali teraz 1500
            > becikowego? za dwa lata sie skonczy i co dalej ?
            Co do wyrozumialosci szefa to zalezy wszystko od ludzi u nas jakos nie ma tym problemu. Jezeli szefowi zalezy na tobie nie bedzie mial problemu z tym jezeli nie robisz tego codziennie. My jestesmy firma ktora ma 120 osob w tym sa 2 przedszkolanki zatrudnione tylko po to ba opiekowac sie dziecmi pracownikow z ktorymi rodzice nie mieli co zrobic. Przedszkole zamkniete etc.
            Co do becikowego to nie wiem jak jest bo nie dostawalem ale w Polsce chyba nie jest lepiej jezeli wiem czy placa moze do 25-roku zycia? Ile bys chcial zeby je placono ? 5-,10-, 15 lat.
            >wypuszcza berbecia z kluczem na
            > szyi na ulice i dalej do tyry ,na auto i wczasy czy tez plazmowy telewizor
            > zarobic.Dziecku kupi sie nintendo ,zamknie drzwi od jego pokoju i fajno jest.
            No coz kazdy ma swoj cel w zyciu i tak jest na calym swiecie.

            Zebysmy sie dobrze zrozumieli. Ja nie propaguje tutaj dobra niemieckiego kraju tylko probuje to ocenic obiektywnie. Jest faktem ze mieszkam w dzielnicy willowej w stolicy niemiec i jest tu moze troche inaczej niz w slamsach z plyty, ale na wszystko trzeba patrzec obiektywnie. Z drugiej strony nikt nikogo nie zmusza do zycia gdzie mu sie nie podoba. Kazdy moze jechac do swojej ziemi obiecanej. Pozdrowienia
            • Gość: jasiek Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.adsl.hansenet.de 31.01.07, 20:44
              racja jest jak dupa ,kazdy ma swoja !
              nie zyje w prominenckiej dzielnicy Berlina tylko w normalnej typowej
              podmiejskiej Hamburga i moje doswiadczenia sa diametralnie odmienne od twoich
              widzianych moze przez zafirankowane okna dekadenckiej limuzyny.
              Co do sytuacji dziecka w Niemczech poczytaj sobie naglowki
              o jugendamtach i "milosci"wiecej na
              forum
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=56463377&a=56496575
          • Gość: Doktor domowy Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.pools.arcor-ip.net 31.01.07, 08:27
            W Twoim poscie Jasiu prawdziwa jest tylko data i godzina, ale to nie Twoja
            zasluga. Fantazjujesz jak maly Kaziu, pomawiasz i klamiesz. Podejrzewam mega
            frustracje i schizofrenie paranoidalna.
          • Gość: kartka Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.aster.pl 31.01.07, 10:36
            Mój brat mieszka w Niemczech od 30 lat i twierdzi, że w Niemczech dzieci
            traktowane są jak święte krowy. Mają ogromne przywileje. Moje skromnne
            obserwacje też nie potwierdzają "wrogiego stosunku Niemców do dzieci". Wręcz
            przeciwnie. Często mam wrażenie, że ich dzieciom wszystko wolno.
      • Gość: ralph100 Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.zaodrze.punkt.pl 31.01.07, 01:47
        ...to rytualna faszystowska procedura.

        mieszkam na śląsku opolskim i tu często słyszy się o przypadkach gdy sąd
        niemiecki zabiera prawa rodzicielskie ojcom - Polakom i ogranicza im możliwość
        kontaktu z dzieckiem i zabrania używania języka polskiego.

        w przypadku rozwodu Polaka z Niemką nie ma mowy by sad przyznał dziecko ojcu.
        Niemcy tu widać nie potrafią pozbyć się swojego poczucia wyższości wobec
        sąsiadów zza odry...
        przykre. mam nadzieję że Kobieta odzyska dziecko...
        oby jeszcze było żywe.
        • Gość: mufik Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 07:57
          > mieszkam na śląsku opolskim i tu często słyszy się o przypadkach gdy sąd
          > niemiecki zabiera prawa rodzicielskie ojcom - Polakom i ogranicza im możliwość
          > kontaktu z dzieckiem i zabrania używania języka polskiego.
          bzdura nikt nie zabrania uzywania przy kontakcie z dzieckiem jakiegokolwiek jezyka. To jest nawet niezgodne z konwencja genewska.
          > w przypadku rozwodu Polaka z Niemką nie ma mowy by sad przyznał dziecko ojcu.
          > Niemcy tu widać nie potrafią pozbyć się swojego poczucia wyższości wobec
          > sąsiadów zza odry...
          przy kazdym rozwodzie w 98% dziecko zostaje przyznane matce bez wzgledu na to czy ojciec byl cudzoziemcem czy niemcem. Ten problem jest w Niemczech bardzo goraco dyskutowany i ztego co wiem pracuje sie nad prawem ktore ma to ulagodnic
          • Gość: ralph100 Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.zaodrze.punkt.pl 31.01.07, 12:53
            napisałem:
            mieszkam na śląsku opolskim i tu często słyszy się o przypadkach gdy sąd
            niemiecki zabiera prawa rodzicielskie ojcom - Polakom i ogranicza im możliwość
            kontaktu z dzieckiem i zabrania używania języka polskiego.

            mufik odpowiedział:
            "bzdura nikt nie zabrania uzywania przy kontakcie z dzieckiem jakiegokolwiek
            jezyka. To jest nawet niezgodne z konwencja genewska."


            nie nazywaj bzdurą rzeczywistości bo będziesz miała kłopoty z jej postrzeganiem...
            niestety to nie jest bzdura.
            znam 5 takich przypadków, gdy utrudnia się spotkanie ojcom z dziećmi i zabrania
            używania języka polskiego. poczytaj też trochę reportaży o Niemczech to nie
            będziesz nazywał tego bzdurą.
            to że ty o czymś nie słyszałeś to nie znaczy że nie istnieje.

            konwencja genewska?
            józek urwałeś się z choinki?



    • Gość: zaff Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.algo.radman.pl 29.01.07, 23:16

      To wina PO... układ , wiadomo....a pójdę dalej , złamali nam rękę...znaczy
      naszemu premierowi... UKŁAD.....


    • Gość: skorpionica3@wp.pl Rodzice walczą o dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 00:46
      poprostu NIEMCY inaczej nas nie będą traktować,jak za HITLERA,WSPółCZUćtylko
      można ja też z RADOMIA jestem ,może DO strasburga powinniście się odwołać do
      komisji europejskiej,u nas w domu biednie ale odpukać na poważniejsze
      choroby,pozdrawiam mocno głowa do góry bądzcie dobrej myśli pozdrawiam
      • alterpars A Polacy znowu swoje 31.01.07, 00:56
        matko przeciez polskiej sluzby zdrowia nawet nie ma co porownywac z niemiecka.
        Matko kiedy wy zrozumiecie ze swiat poszedl naprzod. Wy budujecie swiatynie a
        Niemcy i inni szpitale i szkoly.
        • Gość: igor Re: A Polacy znowu swoje IP: *.dyn.optonline.net 31.01.07, 01:30
          ''MY TO PIASTOWSKIE PLEMIE '' A TY TO KTO ?
          • krzych.korab Piastowskie plemię potrafiło kazać płacić czarnym 31.01.07, 08:03
            na obronę kraju i zabrać im prawo do wyszynku. Było wtedy potęgą bo tworzyły ją
            różne narodowości i religie. Od czasów Zygmunta III Wazy fanatyka religijnego
            nastąpił upadek Polski.
    • xtrin Re: Rodzice walczą o dziecko 31.01.07, 01:02
      Ciężko oceniać na podstawie tak wyrywkowych informacji. Ale fakt, że rodzice
      wybrali się w podróż z ciężko chorym synem nie świadczy na ich korzyść - być
      może chłopczyk żyłby, gdyby pozostał pod opieką w Niemczech.

      Natomiast ostatnim, czego bym się w sprawie dopatrywała to gnębienia Polaków.
      Taka historia mogła przydażyć się każdej nacji.
      • Gość: lyck poster Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 01:18
        Nie rozumiem tych ludzi. Skoro Sąd niemiecki ich skrzywdził jak twierdzą i
        zachowali się niezgodnie z jego orzeczeniem wyjeżdżając do Polski, pod żadnym
        pozorem nie powinni wracać do Niemec aż do uzyskania przez drugie dziecko
        pełnoletności. Natomiast co do daleko idącej, często idiotycznej ingerencji w
        relacje rodzice-dzieci to niestety trzeba mieś świadomość, jaki jest system
        kraju w którym się osiedla/mieszka. W PL nikt nie pozbawi władzy rodzicielskiej
        za niezrobienie 1 szczepionki,badań okresowych czy trwające kilka dni wagary. W
        D jest zupełnie inaczej -jeśli komuś to nie odpowiada, nie powiniem tam mieszkać
        i mieć dzieci.
        • Gość: hvb Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 02:27
          Chyba pomylily Ci sie kierunki. Akurat w Niemczech, w przeciwienstwie do
          Polski, nie ma obowiazku szczepienie dzieci (decyduja rodzice na podstawie
          rozmowy z pediarta, ktory ma obowiazek przedstawic wszystkie "za" i "przeciw").
          Co do badan - mozesz mi podac choc jeden sensowny argument przeciwko badaniem
          okresowym dzieci? A w jakim to kraju w Europie nie istnieje obowiazek szkolny?
          • Gość: mufik Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 08:03
            dokladnie. teraz nawet chca zrobic obowiazek badan okresowych dzieci zeby miec chociaz przeglad nad dziecmi z rodzin patologicznych. A co do szczepionek to trzeba dbac o to samemu. Nektore kasy chorych nawet ich nie refunduja
    • Gość: polnishe shwine tendencyjny glupi artykul IP: *.hsd1.or.comcast.net 31.01.07, 01:34
      kmiot michnika wyraznie opisuje ze dzieci sa powaznie chore i polactwo o nie nie
      dba, jak ten babsztyl leczyl dzieci? cherbata z cytryna? brawo niemcy za to ze
      dbacie o dzieci i zadne poskie scierwo nie bedzie sie znecac nad wlasnym
      potomstwem.
      • Gość: ralph100 Re: tendencyjny glupi artykul IP: *.zaodrze.punkt.pl 31.01.07, 02:01
        przeszczep sobie mógz owcy, to będzie jakaś szansa na komunikację z tobą tepasie...
        tendencyjny to jest twój głupi komentarz do artykułu...

        już widze jak urzędnicy niemieccy spieszą by odebrać dziecko niemieckiej
        rodzinie za nie zrobienie szczepionki w terminie. a że trafiło na Polaków więc
        dawaj procedury na całego...
        to charakterystyczne dla tego narodu.
        prawo bez ducha.

        gdyby w Polsce było tak, że na wagary odbierają rodzicom dziecko, czy za nie
        zrobienie w terminie szczepienia,to mielibyśmy same sieroty, bo to się może
        przydarzyć i najlepszym rodzicom.

        myśl o człowieku i dramacie tej rodziny karykaturo empatii

        • Gość: hvb Re: tendencyjny glupi artykul IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 02:39
          Nie oceniaj sasiadow znanych sobie tylko ze "Stwaki Wiekszej niz Zycie". Akurat
          w Niemczech, w przeciwienstwie do Polski, nie ma obowiazku szczepienie dzieci
          (decyduja rodzice na podstawie rozmowy z pediarta, ktory ma obowiazek
          przedstawic wszystkie "za" i "przeciw").

          Tzn. sugerujesz, ze najlepszym rozicom moga zdarzyc sie np. polroczne wagary
          ich pociechy? Rozumiem, ze zakladasz scenariusz, ze rozicem najlepszym jest np.
          super-rodzic Giertych?
          • Gość: obntos2 O czym ty piszesz człowieku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 07:48
            Oceniasz ludzką tragedie przez pryzmat wyzszosci rasy. Juz niedługo turecki
            bedzie drugim jezykiem urzedowym w kraju zaplanowanych mordów i eksterminacji.
            • Gość: mufik Re: O czym ty piszesz człowieku? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 08:07
              hallo...
              czy u ciebie na gorze wszystko w porzadku.
              Jaki pryzmat wyzszosci rasy. Dawno nie czytalem takich bzdur
      • Gość: ralph100 Re: tendencyjny glupi artykul IP: *.zaodrze.punkt.pl 31.01.07, 02:05
        a język z ulicy to zanieś do swojego kibla (jesli posiadasz) i spuść wodę.
        najlepiej trzy razy.

        a propos tego co pisałeś głupku.
        herbata piszemy przez samo "h".
        gdybyś nie chodził na wagary zamiast na polski to byś zapewne wiedział głupolku...

        żal mi ciebie.
        • Gość: hvb Re: tendencyjny glupi artykul IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 02:46
          to cos (co moze posiadasz) nazywa sie po polsku ustepem. Przy 3x nie urwij
          linki (musisz za kazdym razem nieco odczekac, aby sie napelnil zbiornik)

          Gdybys nie poddawal sie tak latwo wplywom jezyka niemieckiego, moze bylbys
          mniej sfrustrowany i nie ocenial bys ludzi podlug miejsca, w ktorym sie
          urodzili.

          zycze powroty do zdrowia.
      • Gość: xxx Re: tendencyjny glupi artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 02:12
        youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFE
        • Gość: czytacz Re: tendencyjny glupi artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 02:32
          Artykul jest napisany beznadziejnie. Jakies wyrywkowe zlepki zdan. Dziwie sie,
          ze ktos to w takim stanie wydrukowal. Bełkot. Chyba rzeczywiście w Gazecie mało
          płacą.
          • mamosz Re: tendencyjny glupi artykul 31.01.07, 03:17
            Mam pare watpkiwosci-
            1.W artykule nie podano wszystkich informacji-nie wiadomo jak to bylo z ta
            opieka i leczeniem
            2.Nie wiem NA JAKIEJ podstawie sad niemiecki dal rodzicom kuratora a nastepnie
            zarzadzil odebranie praw
            3.Dlaczego na podstawie wyroku sadu niemieckiego w Polsce rowniez przydzielono
            im kuratora -czyzby byly jakies przeslanki
            i najwazniejsza watpliwosc PO CO ONI WRACALI DO NIEMIEC skoro stamtad w strachu
            przed grozacym im odebraniem dzieci uciekli?
            • Gość: erius I pominięto jeszcze 1001 drobiazgów.Hitler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 07:50
              to był organizator!
    • Gość: fgh Jeżdżą ludzie do tego dzikiego kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 03:09
      a potem mają pretensje..
    • Gość: hvb Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 03:18
      Odpowiadam na pytanie numer 2: bo zakazuje im tego konstytucja. Niemcy sa
      krajem niepodleglym.

      Co do reszty: zycze szybkiego powrotu do zdrowia, szczegolnie psychicznego.
      Przypominam takze, ze sympatykowi PIS nie wypada ubolewac nad brakiem
      uwielbienia dla poprzedniego pana prezydenta.
    • Gość: Staszek Wiraszka Po co Polacy jada do Niemiec? IP: *.dsl.bell.ca 31.01.07, 05:19
      Przeciez ich SS mentalnosci nikt i nic nie zmieni. Po co sie tak ponizac?
    • Gość: la Rodzice walczą o dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 05:42
      czy wszyscy zyjemy w UE,gdzie traktowani jestesmy "równo"Jeszcze niedawno
      czytałam,,,,ze Polakom nie sprzedaje sie wiekszej ilości produktów w sklepach
      hurtowych typu Makro wołając....szefie prosze do kasy bo sa Polacy
      (Rumuni.Turkowie-napewno mają na mysli nacje pisane z małej litery) a tu nowa
      wiadomosć o "równym" traktowaniu obywateli Unii Europejskiej.Kto stanał w
      obronie naszych współobywateli?
    • Gość: eDI Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.ny325.east.verizon.net 31.01.07, 06:01
      Gowno warte sa twoje polityczne dysputy.Liczy sie tylko i wylacznie dobro tego
      konkretnego dziecka.Dziecka skazanego na smierc i malo mnie ochodzi w tej
      dyskusji dupek pt.Kaczor i jego napolenskie zapedy /pis/ i jezeli matka polka
      byla gowniana matka to wszyscy nawet wasi tak nie lubiani niemcy maja/mieli
      prawo jej to dziecko /dla dobra jego/ odebrac.Tak jak nalezy odebrac prawa
      rodzicielskie wyznawca Jahwe ,korzy nie zgadzaja sie na transfuzje
      krwi.Koniec ,kropka.Nasze chore dzieci walcz/zbieraja pieniadze/ na leczenie na
      dobrym poziomie w Niemczech a taka kretynka przyjezdza do Polski/bo tak jej sie
      chckialo/ i naraza swoje dziecko .Czy to jest normalne .Dla mnie nieJestem za
      ODEBRANIEM WSZYSTKICH PRAW TAKIM RODZICOM.
    • Gość: Bib Nie rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 07:20
      Jak można ciężko choremu dziecku odebrać rodziców. Przecież ta dziewczynka nie
      ma wewnętrznej motywacji żeby żyć i walczyć. Ona nie rozumie, dlaczego zabrali
      jej mamę i tatę, zresztą ja też nie...
    • Gość: panikira Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.rwe.com 31.01.07, 07:26
      super...smiertelnie choremu dziecku ogranicza sie mozliwosc przebywania z
      rodzicami. Z osoboami, ktore kocha najbardziej na swiecie. Taaak - to jest
      wlasnie troska o dobro dziecka.
    • Gość: th sympatyku_pis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 07:28
      ta.. z każdej tragedii potraficie zrobić przdstawienie polityczne. Żałosny
      jesteś, bo zamiast wyrazów współczucia rodzinie, wygłaszasz peany na cześć
      egoistycznych megalomanów-pokurczów. Żenada...
    • Gość: y.y Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.aster.pl 31.01.07, 07:30
      Po pierwsze świdczy to tylko o tym, że jacyś konkretni ludzie są bezduszni, a
      nie o tym, że ta bezduszność zależy od ich narodowości, a po drugie o tym, że
      tacy są wszędzie. Nie bredź więcej, bo od czytania podobnych bredni aż się
      niedobrze robi. Typowy sympatyk pis: dramat ludzki wykorzystać aby porozniecać
      nienawiść i połgać.
      W Polsce może brakuje podobnej bezduszności? Nie ma rodziców potworów albo
      udzędników skur...li co palancie?? A co do USA to za dużo filmów oglądasz, bo
      gdybyś cokolwiek wiedział o tym kraju, to byś nie pieprzył 3 po 3. Dzieją się
      tam dokładnie takie same historie, a tutaj jedna z nich:
      www.midwiferytoday.com/forums/topic.asp?TOPIC_ID=10180
      Z łaski swojej nie pieprz więcej bzdur.

      ps.
      1) a co mają mieć służby dyplomatyczne do postępowania sądowego na terenie
      Niemiec?? Służby dyplomatyczne działają w imieniu rządu w sprawach PAŃSTWOWYCH.
      2) Jakich wyroków i kiedy nie respektują??

      ps. Odzyskiwanie uznania przez pis widać codziennie. Np. w tym, że mamy w
      rządzie przestępców i faszystów, a nasza polityka zagraniczna to pasmo
      kompromitacji i wygłupów.
      Poważnie, nie bredź więcej.
    • Gość: ax9 Niemcy to podli faszyści... IP: *.gddkia.gov.pl 31.01.07, 07:36
      to diabły wcielone...
    • Gość: ontos2 pisuje tu czasem ewa15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 07:43
      apologetka silnej władzy niemieckiej, jeszcze nie Niemka juz nie Polka
    • wissenwertes do sympatyk_pis: 31.01.07, 07:53
      Jednej bardzo istotnej rzeczy Gazeta nie napisla: Ci ludzie i ich dzieci sa
      obywatelami Niemiec, wiec Niemcy moga z nimi robic to co sie im podoba.
    • Gość: matka Rodzice walczą o dziecko IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.07, 08:00
      Niestety w niemczech jesli chodzi o chore dzieci jest bardzo duza dyscyplina i
      kontrola jesli chodzio terminy i podporzadkowanie sie .Trzeba pilnowac terminow
      wizyt lekarskich rowniez jesli sie z tytulu opieki nad chorymdzieckiem pobiera
      sie zasilki pielegnacyjne jest to bardzo kontrolowane jak opikujemy sie
      dzieckiemkazde niedotrzymanie terminu wizyta musi byc usprawiedliwione
      biurokracja jest ogromna ,gdyznie zaluja pieniedzy na leczenie dzieci .Ale
      wymagaja duzego podporzadkowania sie i dyscypliny jest duza kontrola w szkolach
      dla rodzicow ktorych dzieci uczeszczaja do szkol specjalistycznych tzn dzieci o
      obnizonym stopniu nauczania dla dzieci niesprawnych czy uposledzonych.Ogromny
      kontakt z nauczycielami biezca korespondencja w dzienniczkach itd.Nie neguje
      tego systemu i dyscypliny wszystko jest dla dobra dzieci moze tutaj jestblad
      ale sama mam chore dziecko mieszkam w niemczech i bardzo pozytywnie oceniam ten
      system otrzymalam duzo wsparcia i pomocy w trudnych chwilach nie mowiac o
      opiece medycznej.
    • Gość: malpa Rodzice walczą o dziecko IP: *.pttox.lodz.pl 31.01.07, 08:00
      Trochę za późno zaczęli walczyć o dzieci. Śmierć syna, ciężki stan córki, to
      daleko idące zaniedbanie. Mogli myśleć wcześniej.
    • Gość: realista To normalne, że polscy rodzice źle opiekują się IP: *.aster.pl 31.01.07, 08:05
      dzieckiem. Tak jest niestety w większości polskich rodzin. Dla tatusia zawsze
      ważniejsza wódeczka z kumplami, dla mamusi wizyta u fryzjera czy kosmetyczki.
      Myśmy się już do tego przyzwyczaili, ale narody cywilizowane tego nie
      rozumieją. Po prostu.
    • Gość: ola Re: Rodzice walczą o dziecko IP: *.mofnet.gov.pl 31.01.07, 08:12
      Ale lipa,poprostu totalna rzenada, ukarac sędziego i tych idjotów,Mukowiscydoza
      straszna choroba,przecierz nie matka rozchorowała dziecko!!TOTALUM IDJOTUM
      • anka1 Re: Rodzice walczą o dziecko 31.01.07, 08:23
        nie pierwszy raz dochodza z Niemiec wiesci jak sa tam Polacy traktowani ...
        biedna Mala, nie dosc, ze ciezko chora to jeszcze rodzicow od niej odizolowano.
        nawet w polskich, niemal socjalistycznych szpitalach matki moga teraz z dziecmi
        przebywac, a tam sie Dziewuszke mozliwosci widywania rodzicow pozbawia. czy nie
        dosc juz tragedii w tej rodzinie ?
    • malessa NIE DAJMY SIE!!! 31.01.07, 08:18
      Nie i jeszcze raz nie krew sie burzy kiedy sie slyszy, ze jakis Niemiec
      zabrania mowic po Polsku. Kiedy zabiera rodzicom dziecko. O, nie po to 123 lata
      cierpielismy by nam polskim rodzicom mowiono jak leczyc chore dzieci.
      Chociaz z innej strony byla taka historia w Niemczech, kiedy niemieccy rodzice
      nie chcieli leczyc chorego na raka dziecka. Uciekli nawet na Cypr. Ale i tak
      zabrano im dziecko i wyleczono. A po Niemiecku musialo mowic, tak czy inaczej.
      • Gość: Iwona Re: NIE DAJMY SIE!!! IP: *.inetaccess.pl 31.01.07, 08:25
        Jak widać niektórym rodzicom raczej należałoby powiedzieć jak opiekować się
        dziećmi. Jak to możliwe że ta troskliwa mamusia przez 8 lat nie zauważyła że
        dziecko jest chore! Przewiezienie dziecka w ciężkim stanie do Polski, gdzie
        zmarło po 18-tu dniach - bardzo odpowiedzialne!
        • agab51 do Iwony 31.01.07, 10:00
          można zauważyć przez 8lat, że dziecko jest ciężko chore.
          bez badań przesiewowych noworodków diagnoza będzie stawiana w bardzo różnym
          wieku, zaleznie od stopnia postępowania choroby, objawów klinicznych.
          bo mukowiscydoza ma wiele twarzy, u każdego pacjenta moze przebiegać całkiem
          inaczej. niektórzy mają bardzo dyskretne objawy, inni chorzy mają tak silną
          postać, że walka o życie trwa od początku ich życia!
          a moja córeczka odchodziła gdy miała 6tygodni! w Rabce nie tak dawno
          zdiagnozowano 30latkę, bo miała postać lekką tej choroby, (wcześniej leczyła się
          z powodu astmy).
    • Gość: ja Rodzice walczą o dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 08:19
      tylko jedno mi się nasuwa - hitlerowcy
    • Gość: matka Rodzice walczą o dziecko IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.07, 08:23
      Nie chce oceniac rodzicow ,ale jezeli nie dotrzymywali terminoe leczenia dzieci
      wizyt u lekarza nie ma wytlumaczenia w niemczech bez konkretnego
      usprawiedliwienia na ten dzien zrozumcie w koncu jesli chodzi o dziecko o jego
      zycie czy zdrowie tutaj nie mozna sie wykrecic na wszystkotrzeba skladac
      antragi sa kontrole jak rowniez oni czuja sie odpowiedzialni za chore dzieci
      sami przysylaja wezwania pilnuja terminu trudno aby rodzice odmawiali .Dlatego
      moze stali sie malo wiarygodni jesli chodz o opieke.To nie Polska nie jestesmy
      przyzwyczajeni do dyscypliny ja wole dyscypline i porzadek wraz z opieka i
      nigdy nigdzie nie bedzie najlepiej napewno nie tesknie zapolskim balaganem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka