berttone
10.03.07, 01:44
„Codziennie do swej twarzy w lustrze,
mówi – Hej! – jestem najlepsza!”
Ten refren śpiewał 20 lat temu Grzegorza Skawiński. Okazało się, że ów tekst
łatwo jest ożywić i dokonuje tego coraz więcej osób. Ponieważ jest to forum
GW, wspomnieć należy o innym Grzegorzu – tym razem Stępniu, który zapewne co
dzień rano wyznaje sobie miłość przed lustrem. Nie wiadomo za jakie zasługi
dla radomskiej wkładki gazetowej na to zasłużył, ale widać teraz wszystkie
jego teksty będą ozdobione pokaźną podobizną łysego autora. Narcyzm, pomyłka,
żart - cholera wie... Stępień znany skądinąd ze sportowych wypocin wziął się
teraz za dziennikarstwo misyjne, a to już zaczyna boleć. GwR jest bowiem w
dość trudnym okresie mijania się z rzeczywistością. Idiotyczny i tendencyjny
sondaż, z którego wynikło, że większość polskich miast jest do dupy, a Radom
to czarna plama na mapie Polski – staje się koncepcją programową periodyku.
Chciałoby się powiedzieć – radomskiego periodyku, ale radomski on nie jest
pod żadnym względem i niech już nawet nie próbuje być.
Nie czytam GwR codziennie i dobrze, bo szkoda moich nerwów. Wystarczy zerkać
tu od czasu do czasu. Na początek sam sondaż i opinie radomskich pismaków.
Potem Domański, który już znalazł się w wymyślonej i beznadziejnej
rzeczywistości, komentujący i powtarzający sondażowy bełkot. Wreszcie do tych
głupot dołączył Stępień, który znów niczym na zamówienie powtarza brednie o
Radomiu. Czy ktoś im za to płaci? Po raz kolejny powiadam więc, że nie życzę
sobie, by dziennikarze skupieni przy partyjnej i tak naprawdę warszawskiej
gazecie obrażali moje miasto. Zapewniam też, że gdyby to zdarzyło się w
Kielcach, które tak wychwalają, gdyby to samo zrobili kielczanom na ich
ziemi – konsekwencje byłyby bardzo poważne i dość spektakularne, bo
ze „scyzorykami” lepiej nie zadzierać. Na szczęście w Radomiu mało osób to
czyta, ale fakt jest faktem.
Innymi słowy – dość chamstwa.